wikul 22.04.10, 00:24 ...nikogo nie rozśmieszasz. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
wyluzowana.kaczka Re: Abprall, przestań sie wygłupiać ... 22.04.10, 00:36 Gdzie go widzisz? Bo ja nie widze,a z cala pewnoscia go nie wygasilem i nie bojkotuje. Odpowiedz Link Zgłoś
wikul Re: Abprall, przestań sie wygłupiać ... 22.04.10, 00:40 wyluzowana.kaczka napisała: > Gdzie go widzisz? Bo ja nie widze,a z cala pewnoscia go nie wygasilem i nie > bojkotuje. A ta pacyna tow_z_bezpieczeństwa ? To nie abprall ? Odpowiedz Link Zgłoś
wyluzowana.kaczka Re: Abprall, przestań sie wygłupiać ... 22.04.10, 00:44 TO abpral? Watpie. I mam go wygaszonego. Nudny jak flaki z olejem.) Odpowiedz Link Zgłoś
ewa8a Re: Abprall, przestań sie wygłupiać ... 22.04.10, 07:35 Z pewnością to nie on. Odpowiedz Link Zgłoś
haszszachnat Re: Abprall, przestań sie wygłupiać ... 22.04.10, 09:13 Mnie on wyglada na sfrustrowanego Olega, ale głowy nie dam. Odpowiedz Link Zgłoś
landknecht Oleg 22.04.10, 09:34 w odróżnieniu od ciebie trolu nie swojej forumowej tożsamości. Odpowiedz Link Zgłoś
wyluzowana.kaczka Re: Oleg 22.04.10, 09:41 Miales wiec racje, Matelocie. Masz oko i do tego sluch absolutny! Odpowiedz Link Zgłoś
haszszachmat nigdy CI Abprall nie przeszkadzał ino> ___mazowiec 22.04.10, 09:43 ................o IQ z e względu na 68 ...sobie daruję... Odpowiedz Link Zgłoś
landknecht Re: Oleg 22.04.10, 09:44 Errata: w odróżnieniu od ciebie trolu nie ukrywa swojej forumowej tożsamości. Odpowiedz Link Zgłoś
ewa8a Re: Abprall, przestań sie wygłupiać ... 22.04.10, 10:16 haszszachnat napisał: > Mnie on wyglada na sfrustrowanego Olega, ale głowy nie dam. Na Olega jest zbyt dowcipny i zbyt luzacki. Oluś w żadnym wypadku nie potrafiłby zrzucić z siebie ponuractwa, zwalczyć agresywne skłonności i bawić się tak, jak bawi się towarzysz. To ktoś, kto nie pisuje tu regularnie. Przypomina mi prokuratora.kaucza forum.gazeta.pl/forum/w,13,10471254,10477675,Przypominam_Obywatelowi_Zawadzkiemu_Jozefowi.htm Odpowiedz Link Zgłoś
ewa8a Link raz jeszcze 22.04.10, 10:18 forum.gazeta.pl/forum/w,13,10471254,10477675,Przypominam_Obywatelowi_Zawadzkiemu_Jozefowi.html Odpowiedz Link Zgłoś
wyluzowana.kaczka Re: Abprall, przestań sie wygłupiać ... 22.04.10, 14:24 ewa8a napisała: > haszszachnat napisał: > > > Mnie on wyglada na sfrustrowanego Olega, ale głowy nie dam. > > Na Olega jest zbyt dowcipny i zbyt luzacki. Oluś w żadnym wypadku nie > potrafiłby zrzucić z siebie ponuractwa, zwalczyć agresywne skłonności i bawić > się tak, jak bawi się towarzysz. > To ktoś, kto nie pisuje tu regularnie. Przypomina mi prokuratora.kaucza > > forum.gazeta.pl/forum/w,13,10471254,10477675,Przypominam_Obywatelowi_Zawadzkiemu_Jozefowi.htm Juz wiem, kto to zacz. To professore drf aka sanatorium_psychiatryczne. To jego ironiczno-psychiczny styl. Odpowiedz Link Zgłoś
tow_z_bezpieczenstwa Re: Abprall, przestań sie wygłupiać ... 22.04.10, 14:29 wyluzowana.kaczka napisała: > Juz wiem, kto to zacz. To professore drf aka sanatorium_psychiatryczne. To jego > ironiczno-psychiczny styl. Wiecie towarzyszko kaczko, jak podoba na się tu z towarzyszami wasze zaangażowanie na froncie walki propagandowej. Ale tu trafiłyscie jak kulą w płot. Towarzysze z GRU, u których uczylismy się razem z majorem Sucharem sztuki kamuflażu zrobili dobrą robotę. Z czekistowskim pozdrowieniem. Odpowiedz Link Zgłoś
ewa8a Re: Abprall, przestań sie wygłupiać ... 22.04.10, 14:44 Też uważam, że trafiłeś kulą w płot. Drf i taka fantazja ????? Odpowiedz Link Zgłoś
wyluzowana.kaczka Re: Abprall, przestań sie wygłupiać ... 22.04.10, 14:54 Ewa,gdzie ty widzisz fantazje? Zaczynam sie niepokoic. Naprawde. Przeciez facet powtarza wciaz te samy frazy i co bylo smieszne w pierwszych paru, w nastepnych to juz ciezka nuda. Odpowiedz Link Zgłoś
tow_z_bezpieczenstwa Re: Abprall, przestań sie wygłupiać ... 22.04.10, 15:09 wyluzowana.kaczka napisała: > Ewa,gdzie ty widzisz fantazje? Zaczynam sie niepokoic. Naprawde. Przeciez facet > powtarza wciaz te samy frazy i co bylo smieszne w pierwszych paru, w nastepnych > to juz ciezka nuda. Towarzyszko kaczko, wy doskonale wiecie, ze jezyk propagandy hartował się w bojach. Teraz i wy, towarzyszko, i my korzystamy z jego najdoskonalszej formy. Major Suchar ponownie was zapytuje czy wypijecie z nim symboliczną szklankę wódki?. Odpowiedz Link Zgłoś
rycho7 ciec z wyszki na Kolymie 22.04.10, 17:59 wyluzowana.kaczka napisała: > powtarza wciaz te samy frazy Byl raz w kasynie oficerskim gdy przyjechal na wizytacje Standarterfuerrer z Obrajkoma. Widzial, ze wypil jedna szklanke i zapamietal wszystko co powiedzial. Potem go wygnali do uciszenia psow w budzie. Odpowiedz Link Zgłoś
tow_z_bezpieczenstwa Re: ciec z wyszki na Kolymie 22.04.10, 22:29 rycho7 napisał: > Byl raz w kasynie oficerskim gdy przyjechal na wizytacje Standarterfuerrer Towarzyszu rychu, my wiemy, że w jesteście wiernym towarzyszem. Wasz proste, proletariackie myslenie raduje duszę każdego czekisty. My wiemy, że wy jeszcze nie umiecie rozpoznac, komu możecie zaufać, ale jak się jeszcze lepiej przyłożycie do studiowania klasyków, to wam się to wszystko ułoży. Major Suchar ma dzieła Lenina z dedykacją autora. Mówi, że wam pożyczy. Odpowiedz Link Zgłoś
ewa8a Re: Abprall, przestań sie wygłupiać ... 23.04.10, 13:44 wyluzowana.kaczka napisała: > Ewa,gdzie ty widzisz fantazje? Zaczynam sie niepokoic. Naprawde. Widzę fantazje i poczucie humoru, czego tych dwóch wymienionych smutasów nie posiada. Odpowiedz Link Zgłoś
wyluzowana.kaczka Re: Abprall, przestań sie wygłupiać ... 23.04.10, 14:32 Widzialem w paru pierwszych,ale facet(?)pisze wciaz to samo,a to tak jak smiac sie z tego samego dowcipu opowiadanego w kolko przez szefa albo malzonka(zonke). Nuda. Odpowiedz Link Zgłoś
hasznachszach Re: Abprall, przestań sie wygłupiać ... 22.04.10, 15:12 ewa8a napisała: > Na Olega jest zbyt dowcipny i zbyt luzacki. Oluś w żadnym wypadku nie > potrafiłby zrzucić z siebie ponuractwa, zwalczyć agresywne skłonności i bawić > się tak, jak bawi się towarzysz. > To ktoś, kto nie pisuje tu regularnie. Przypomina mi prokuratora.kaucza Dowcipny i luzacki? Mnie wydaje sie prymitywny i bez polotu. No wypisz, wymaluj - Oleg. Podobno za agresje jest odpowiedzialna ta sama cześc mózgu, która steruje procesami wesołosci. Wszystko zalezy od chemii procesów myslenia, które dają sie przy dłuższym treningu sterowac. Treningu to tu Olegowi nie brakuje Odpowiedz Link Zgłoś
tow_z_bezpieczenstwa Re: Abprall, przestań sie wygłupiać ... 22.04.10, 15:18 hasznachszach napisał: > Dowcipny i luzacki? Mnie wydaje sie prymitywny i bez polotu. Towarzyszu hasznachszach, wasze działania na froncie walki ideologicznej bardzo tu z towarzyszami doceniamy. Cieszymy się, że tylu tak samo myślących i działających towarzyszy jak my i wy działa w kolektywie, na pierwszej linii. Razem z towarzyszami wam kibicujemy. Odpowiedz Link Zgłoś
haszszachnat Re: Abprall, przestań sie wygłupiać ... 22.04.10, 17:13 A jak całujecie w dupę, z języczkiem czy bez? Bo wicie, rozumicie jesli bez jezyczka to poskarżę sie towarzyszom w Moskwie. A teraz spi*erdalac do budy. Odpowiedz Link Zgłoś
ariadna-enta Re: Abprall, przestań sie wygłupiać ... 22.04.10, 20:32 pewnie palne jak łysy grzywką o kant stołu ale czy to nie może byc absztyfikant,albo marouder? a styl celowo taki mało fantazyjny jak na partyjny beton przystało Odpowiedz Link Zgłoś
tow_z_bezpieczenstwa Re: Abprall, przestań sie wygłupiać ... 22.04.10, 22:32 ariadna-enta napisała: > a styl celowo taki mało fantazyjny jak na partyjny beton przystało Czy wy nie jesteście czasem z kontrwywiadu? Odpowiedz Link Zgłoś
tow_z_bezpieczenstwa Re: Abprall, przestań sie wygłupiać ... 22.04.10, 22:25 haszszachnat napisał: > A jak całujecie w dupę, z języczkiem czy bez? Towarzyszu haszszachnat zebrało wam się na pieszczoty jak na prawdziwego bolszewika przystało. Odpowiedz Link Zgłoś
tow_z_bezpieczenstwa My z majorem Sucharem i towarzyszami 22.04.10, 13:26 Pozdrawiamy wszystkich towarzyszy walczących na pierwszej linii frontu walki ideologicznej na tym forum. Przypominam wam, towarzysze, że sztuki kamuflażu uczyliśmy się z majorem Sucharem na kursach prowadzonych przez towarzyszy z GRU. Odpowiedz Link Zgłoś
dachs Re: My z majorem Sucharem i towarzyszami 22.04.10, 14:38 tow_z_bezpieczenstwa napisał: > Przypominam wam, towarzysze, że sztuki kamuflażu uczyliśmy się z > majorem Sucharem na kursach prowadzonych przez towarzyszy z GRU. w republice Tuwa? Odpowiedz Link Zgłoś
tow_z_bezpieczenstwa Re: My z majorem Sucharem i towarzyszami 22.04.10, 15:06 dachs napisał: > w republice Tuwa? Wicie, rozumicie, Borsuku. Wy jesteście niepewny element i nie mozemy tu z majorem Sucharem zdradzać wam gdzie towarzysze z GRU uczyli nas sztuki kamuflażu. Odpowiedz Link Zgłoś
dachs Re: My z majorem Sucharem i towarzyszami 22.04.10, 18:59 tow_z_bezpieczenstwa napisał: > Wicie, rozumicie, Borsuku. Wy jesteście niepewny element... Już dawno sam się o to podejrzewałem, dziekuję za pryncypialne otwarcie mi oczu. Odpowiedz Link Zgłoś
rycho7 ze element to pewne 22.04.10, 20:17 dachs napisał: > tow_z_bezpieczenstwa napisał: > > > Wicie, rozumicie, Borsuku. Wy jesteście niepewny element... > > Już dawno sam się o to podejrzewałem, dziekuję za pryncypialne otwarcie mi oczu Dopiero teraz mi uswiadomiles, ze powiniennes poszukac swej czaszki w kopalni pod Ekaterinburgiem. Stale Ci jej brakowalo. Odpowiedz Link Zgłoś
tow_z_bezpieczenstwa Re: ze element to pewne 22.04.10, 22:31 rycho7 napisał: > Dopiero teraz mi uswiadomiles, ze powiniennes poszukac swej czaszki w kopalni > pod Ekaterinburgiem. Stale Ci jej brakowalo. Ha, ha. Bardzo nam się podoba tu z towarzyszami wasze proste, proletariackie poczucie humoru. Odpowiedz Link Zgłoś
tow_z_bezpieczenstwa Re: My z majorem Sucharem i towarzyszami 22.04.10, 22:30 dachs napisał: > Już dawno sam się o to podejrzewałem, dziekuję za pryncypialne otwarcie mi oczu Wiecie, my musimy działać pryncypialnie. Odpowiedz Link Zgłoś
jola.iza1 Re: My z majorem Sucharem i towarzyszami 22.04.10, 22:57 tow_z_bezpieczenstwa napisał: > Wiecie, my musimy działać pryncypialnie. Działajcie, a będzie Wam dane, serio serio. Odpowiedz Link Zgłoś
wikul Tow_z_bezpieczeństwa 137, zostaliscie ... 23.04.10, 12:51 ...definitywnie rozpracowani. Zdradził was język. Odpowiedz Link Zgłoś
ewa8a Re: Tow_z_bezpieczeństwa 137, zostaliscie ... 23.04.10, 13:41 Niestety, towarzysz nas przechytrzył. Próby zdemaskowania go nie powiodły się, w dalszym ciągu nie wiemy kto zacz. Odpowiedz Link Zgłoś
wikul Re: Tow_z_bezpieczeństwa 137, zostaliscie ... 23.04.10, 13:55 ewa8a napisała: > Niestety, towarzysz nas przechytrzył. Próby zdemaskowania go nie > powiodły się, w dalszym ciągu nie wiemy kto zacz. A liczba 137 nic ci nie mówi ? Odpowiedz Link Zgłoś
ewa8a Re: Tow_z_bezpieczeństwa 137, zostaliscie ... 23.04.10, 13:59 W to ostatecznie mogłabym uwierzyć, bo pozostałe podejrzenia do kitu. Nie bardzo mi pasuje pora pisania. Odpowiedz Link Zgłoś
wyluzowana.kaczka Re: Tow_z_bezpieczeństwa 137, zostaliscie ... 23.04.10, 14:29 Dla ceesa nie ma pory pisania.) Odpowiedz Link Zgłoś
ewa8a Re: Tow_z_bezpieczeństwa 137, zostaliscie ... 23.04.10, 14:37 Podobnie jak dla Ciebie. Mnie o 4 rano nigdy byś tu nie zastał. Tuż po 13, a tak lubi pisywać towarzysz to dla Ceesa blady świt. Zbyt duże poświęcenie, ale wykluczyć nie można. Odpowiedz Link Zgłoś
wyluzowana.kaczka Re: Tow_z_bezpieczeństwa 137, zostaliscie ... 23.04.10, 15:23 Wlasnie. Ciekawe,co zonka mowila,kiedy on angazowal swoje sily witalne na aqua. Odpowiedz Link Zgłoś
dachs W ceesa nie wierze, 23.04.10, 15:42 cees pisze tylko o ceesie. Nie wytrzymałby tak długo bez wzmianki w rodzaju, że on majorowi Sucharowi już w liceum Batorego...itd. Odpowiedz Link Zgłoś
wikul Re: W ceesa nie wierze, 23.04.10, 19:24 dachs napisał: > cees pisze tylko o ceesie. Nie wytrzymałby tak długo bez wzmianki w rodzaju, że > on majorowi Sucharowi już w liceum Batorego...itd. Poświęca się, rechocząc w kącie. Odpowiedz Link Zgłoś
pan.scan Gini ostatnio pacynkowała ile wlazło. 23.04.10, 15:56 Przez lata kilka osób tu piszących używało terminu "skan" w tym ten "towarzysz". Za porządni byli, żeby trollować albo nie ma ich od wieków. Dawno temu był taki podsrywający nick pn. "pan.skan", wyszło że to giniuchna. Na kraju gienia też kiedyś pisała. wczoraj godz. 15.50 forum.gazeta.pl/forum/w,13,110419002,110419002,Wazna_rocznica.htmlgodz.15.54 forum.gazeta.pl/forum/w,28,110419211,110419211,Tusk_jak_Lenin_Strach_ sie_bac_.html Odpowiedz Link Zgłoś
ewa8a Re: Gini ostatnio pacynkowała ile wlazło. 23.04.10, 16:18 To zbyt inteligentne teksty jak na nią i zbyt poprawnie napisane - ortografia, niemal brak literówek, bez chaosu, uporządkowane, czyste cytaty, interpunkcja, ogólna estetyka, dbałość o czytelność. Tego nie da się w jednej chwili nauczyć. Jenisiej ? Odpowiedz Link Zgłoś
wyluzowana.kaczka Re: Gini ostatnio pacynkowała ile wlazło. 23.04.10, 16:30 Kompletnie o nim zapomnialem. Moze byc Jeni. Odpowiedz Link Zgłoś
dachs Re: Gini ostatnio pacynkowała ile wlazło. 23.04.10, 17:56 Też o nim myślałem. forum.gazeta.pl/forum/w,13,110391128,110415178,Re_My_z_majorem_Sucharem_i_towarzyszami.html Odpowiedz Link Zgłoś
wikul Re: Gini ostatnio pacynkowała ile wlazło. 23.04.10, 19:26 pan.scan napisał: > Przez lata kilka osób tu piszących używało terminu "skan" w tym ten > "towarzysz". > Za porządni byli, żeby trollować albo nie ma ich od wieków. Dawno temu był > taki podsrywający nick pn. "pan.skan", wyszło że to giniuchna. > > Na kraju gienia też kiedyś pisała. > > wczoraj > godz. 15.50 > forum.gazeta.pl/forum/w,13,110419002,110419002,Wazna_rocznica.htmlgodz.15.54 > forum.gazeta.pl/forum/w,28,110419211,110419211,Tusk_jak_Lenin_Strach_ > sie_bac_.html Tutaj potrzebna jest dyscyplina taktyczna na którą gini chyba nie stać. A fizyka, tak. Odpowiedz Link Zgłoś
jaceq Re: Tow_z_bezpieczeństwa 137, zostaliscie ... 23.04.10, 23:36 Nie. Podejrzewałem davójta, ale jeden istotny szczegół wykluczył. Xluka pogubiłby się w tych koneksjach towarzyskich. Nureń za nurny. Siódema też. I Ziobromo. No dobra. Widziałem podobne wpisy na frondzie i już wiem, kto to jest. Odpowiedz Link Zgłoś
wyluzowana.kaczka Re: Tow_z_bezpieczeństwa 137, zostaliscie ... 23.04.10, 23:41 Znaczy nietutejszy? Obcy? Odpowiedz Link Zgłoś
jaceq Re: Tow_z_bezpieczeństwa 137, zostaliscie ... 23.04.10, 23:48 Powiem tak: i tutejszy i nietutejszy. Odpowiedz Link Zgłoś
wyluzowana.kaczka Re: Tow_z_bezpieczeństwa 137, zostaliscie ... 23.04.10, 23:51 No frondzie to ksionze i xenofob,ale sam ksieza wykluczles,wiec xenofob? To nie w jego stylu. Zdrac bo nie zasne. Odpowiedz Link Zgłoś
pan.scan Jeśli wolno spytać 23.04.10, 23:58 kto to jest "xenofob" - zenek aka mr.sajgon? Odpowiedz Link Zgłoś
jaceq Re: Jeśli wolno spytać 24.04.10, 00:04 Nie, to chybiony strzał. Ryzykując bezsenność Wyluzowanego powiem: zgadujcie dalej. Wyluzowany: nie warto tak się umartwiać. To nie jest nikt ciekawy. Odpowiedz Link Zgłoś
wyluzowana.kaczka Re: Jeśli wolno spytać 24.04.10, 00:09 Jest ciekawy dzieki temu,ze nie wiem kto zacz. Ale faktycznie w tresci malo ciekawy,a nawet wrecz nudny. Mam go wygaszonego. Odpowiedz Link Zgłoś
hasz0 _człowiek!_analogie-> Stali Katyń anglosasfranusak 24.04.10, 00:06 nienawidzących Polski,którymi poprzez Miedzynarodówkę komunistyczną,dyplomację i armię agentów poruszał jak na sznurkach. Tam w tajnych, lub nie tajnych dokumentach i archiwach, znajduje się cała prawda rosyjsko-żydowskiej zdrady wobec Powstania, Polski, jak i haniebnych układów w Jałcie. Tam w Jałcie dało się wolną rękę sowietom w Ľstrefie” – całej Europie Centralnej. Niestety żaden cywilizowany polityk nie znał i nie wyobrażał sobie, że Rosja jest perfidnym państwem, któremu nie można wierzyć, ani ufać w żadnym wypadku. Wszystko jedno czy będzie ,,słowo honor”, bo takiego nie mają, czy też traktaty solennie podpisane. Nikt przy zdrowych zmysłach, tak normalny człowiek, polityk, lub wojskowy strateg, nie mógł przypuszczać, że Moskwa przygotowuje nieprawdopodobne barbarzyństwo, skazując na pewną śmierć ćwierć miliona Polaków, wraz z kompletnym zniszczeniem Warszawy, co było nieuniknione przy Powstaniu, jeśli nawoływania sowieckie do walki nie zostaną spełnione przez dzicz napływającą ze wschodu. Z punktu widzenia strategicznego wejście do uwolnionej przez AK Stolicy, było logiczne i pierwszej wagi dla dalszego marszu na zachód, szybkiego wejścia na teren Trzeciej Rzeszy, kończąc wojnę przynajmniej sześć miesięcy wcześniej, zaoszczędzając niesamowitych zniszczeń, jak i nieobliczalnych strat w ludziach, włącznie z żołnierzami sowieckimi. Niestety dla Kremla, jak zawsze, życie ludzkie, nawet własnego wojska nie ma żadnego znaczenia. Cóż dopiero Polaków i Warszawy. Znając postępowanie Niemców, wiadomo było, że użyją wszelkich dostępnych im środków przeciwko Powstaniu, na co słusznie liczyli Rosjanie. Z tego powodu, wejście do Warszawy zostało wstrzymane, ,,usprawiedliwiając”, mniemaną ,,wielką” siłę oporu wojska niemieckiego, wstrzymując bezpodstawnie ofensywę, wznawiając ją prawie pół roku później. Tragedią Warszawy jest wynik bezprzykładnej rosyjskiej zdrady, jak i bestialstwa niemieckiego. Niemcy szybko zorientowali się, że Moskwa nawet palcem w bucie nie kiwnie z wejściem i pomocą Powstaniu, wykorzystując ten fakt, zmasowali ataki na Warszawę, włączając lotnisko na Okęciu, odległe o kilka minut lotu od rosyjskich baz lotnictwa, które odpoczywało pięknego lata 1944 roku. Nikomu nawet przez myśl nie przeszła taka judaszowa zdrada. Sprawiedliwość ludzka i historyczna żąda ukarania rosyjskich winnych, stawiając ich przed trybunałem międzynarodowym, a od Rosji należy żądać zadośćuczynienia, wraz z odszkodowaniem. Właśnie tego powinni żądać historycy, jak i Rząd Polski, bez względu z jakiego ugrupowania czy partii politycznej pochodzi! Wymówka ,,przedawnienia” w żadnym wypadku nie może mieć miejsca! WARSZAWA BYŁA SKAZANA NA POWSTANIE, bez względu na to, jaka mogłaby być sytuacja strategiczna czy polityczna! To musi być jasne jak słońce, dla wszystkich obecnych historyków i mędrców tego świata. Za zniszczenia i upadek powstania winę ponosi Rosja Sowiecka, Alianci wraz ze światową masonerią jako „podszczuwacze „wróg wewnętrzny w postaci sowiecko-masońsko- żydowskiej agentury w postaci kuriera z Londynu agenta J.Nowaka Jeziorańskiego i czarno-żydowskiej postaci Józefa Retingera(wyrok śmierci AK- cudem uszedł z życiem!),a nie Polska, a w szczególności Komenda Główna Armii Krajowej! W nocy z 4 na 5 lipca 1943 r. samolot z generałem Władysławem Sikorskim, premierem rządu polskiego i Naczelnym Wodzem, na pokładzie oraz towarzyszącymi mu osobami krótko po starcie w Gibraltarze runął do morza. Zginęli wszyscy pasażerowie i załoga, poza pierwszym pilotem. Katastrofa, wypadek? A może sabotaż i zamach zorganizowany przez służby specjalne? Czyje? Jednego państwa czy kilku? Kto był zainteresowany tym, by generał Sikorski “zniknął” ze sceny politycznej? Od 60 lat nie ma na te pytania wiarygodnych i uczciwych odpowiedzi. Premier rządu polskiego powracał 4 lipca z długiej inspekcji na Bliskim Wschodzie, gdzie wizytował jednostki polskie. W czasie rozmów z władzami brytyjskimi w Kairze zabiegał o przeniesienie jednostek polskich stacjonujących wówczas w Iraku na tereny o lepszych warunkach klimatycznych, by oddziały te lepiej mogły przygotować się do walki z Niemcami. W 1943 r. wojna wchodziła w decydującą fazę, w cieniu frontów rozstrzygał się już kształt polityczny powojennego świata. Generał Sikorski, który oprócz tego, że posiadał talenty wojskowe, był wybitnym politykiem, czynił wszystko, by Polska miała swój godny udział w planach aliantów. Nadchodził czas wypełniania zobowiązań sojuszniczych zaciągniętych wobec rządu polskiego. Wielka Brytania gwarantowała przecież uroczyste stwierdzenie, podpisane przez ambasadora Majskiego i generała Sikorskiego 30 lipca 1941 r., że “sowiecko-niemieckie traktaty z roku 1939 odnośnie do zmian terytorialnych w Polsce straciły swą ważność”. Coraz bardziej niewygodny Ale po Katyniu, gdy Stalin postawił w rozgrywce kartą polską na komunistycznych agentów z PPR, domaganie się przez rząd w Londynie wypełnienia zaciągniętych zobowiązań stawało się coraz bardziej niewygodne dla Churchilla i Roosevelta. Satrapa na Kremlu naciskał na przywódców wielkich mocarstw, by z gabinetu Sikorskiego usunąć ludzi “nieodpowiednich” (czyli nieuległych Moskwie), “a im prędzej to się stanie, tym lepiej”. Sowiecki ambasador w USA radził, że Wielka Brytania i USA powinny postanowić, co ma być zrobione i “raczej powiedzieć to Polakom, niż ich pytać”. Upomnienia sowieckie trafiały na podatny grunt. Na konferencji Roosevelt – Eden w Waszyngtonie w drugiej połowie marca 1943 r. uznano, że stosunki z Rosją są głównym problemem polityki anglosaskiej. By pozyskać względy Stalina, propaganda prosowiecka w tak konserwatywnych społeczeństwach, jak amerykańskie czy angielskie, sięgnęła szczytów zakłamania. Gdy w Lesie Katyńskim odkrywano kolejne groby z polskimi oficerami, popularny w USA tygodnik “Life” poświęcił cały numer Związkowi Sowieckiemu: z podobizną Stalina na okładce i portretem Lenina na całej stronie, opatrzonym podpisem: “Był, być może największym człowiekiem nowoczesnych czasów”. Czy może dziwić, że dla wielkich tego świata, którzy bili pokłony przed zbrodniarzem wszech czasów i przygotowywali się do oddania mu Polski w niewolę, gen. Sikorski stawał się osobą niewygodną? Blokada sterów? Po przelocie z Kairu do Gibraltaru i jednodniowym postoju samolot z gen. Sikorskim na pokładzie 4 lipca 1943 r. wystartował w drogę do Londynu. Po starcie maszyna nagle opadła, runęła do wody i w ciągu kilku minut zatonęła. W katastrofie zginęli: jedyna córka gen. Sikorskiego Zofia Leśniowska, gen. Klimecki, płk Marecki, angielski płk Cazalet, por. Ponikiewski, sekretarz Kułakowski i Gralewski, a także doradca wicekróla Indii brygadier Whitley oraz 3 innych Anglików, wojskowych wysokiego szczebla. Zwłok 5 osób, w tym córki generała, nigdy nie odnaleziono. Uratował się jedynie pilot kapitan Edward Prchala, Czech. Jako jedyny założył kamizelkę ratunkową, choć podobno nigdy wcześniej tego nie czynił w czasie lotu. Na jego zeznaniach powołana po katastrofie brytyjska komisja śledcza oparła swoje ustalenia. Do prac – ale jedynie w charakterze obserwatora – dopuszczono tylko jednego Polaka mjr. inż. S. Dudzińskiego. Według kpt. Prchali przebieg wydarzeń był następujący: “Zezwolenie na start otrzymałem o godz. 23.10 i natychmiast wystartowałem. Wzniosłem się w powietrze przy szybkości 130 mil na godzinę. Kiedy osiągnąłem wysokość 150 stóp, oddaliłem kolumnę sterownicy od siebie, aby nabrać szybkości. Po uzyskaniu prędkości 165 mil na godzinę chciałem wyciągnąć samolot w górę przez ściągnięcie kolumny sterownicy do siebie, niestety bez rezultatu. Kolumna sterownic Odpowiedz Link Zgłoś
hasz0 Stalin -portrety/ Katyń -samoloty.Zachód taki sam 24.04.10, 00:08 _________CO SIĘ ZMIENIŁO?_____________ a Was frapuje Suchar Odpowiedz Link Zgłoś
hasz0 ______niestety zamiast w górę w dół identycznie 24.04.10, 00:09 osiągnąłem wysokość 150 stóp, oddaliłem kolumnę sterownicy od siebie, aby nabrać szybkości. Po uzyskaniu prędkości 165 mil na godzinę chciałem wyciągnąć samolot w górę przez ściągnięcie kolumny sterownicy do siebie, niestety bez rezultatu Odpowiedz Link Zgłoś
ewa8a Re: Tow_z_bezpieczeństwa 137, zostaliscie ... 24.04.10, 20:16 jaceq napisał: > Powiem tak: i tutejszy i nietutejszy. Jacuś, nie bądź taki tajemniczy. Odpowiedz Link Zgłoś
wyluzowana.kaczka Re: Tow_z_bezpieczeństwa 137, zostaliscie ... 24.04.10, 20:26 Nie znasz kogos,kto pisuje na Frondzie? Poza rzecz jasna xienciem, pejszns (to ona?) i sanatorium_psychiatryczne aka drf (on?). Odpowiedz Link Zgłoś
ewa8a Re: Tow_z_bezpieczeństwa 137, zostaliscie ... 24.04.10, 20:29 Pojęcia nie mam, nie odwiedzam takich miejsc. Prawie nosa nie wychylam poza GW. Odpowiedz Link Zgłoś
wyluzowana.kaczka Re: Tow_z_bezpieczeństwa 137, zostaliscie ... 24.04.10, 20:33 No to jak Jacek nie zdradzi,to sie nie dowiemy,chyba ze sam esbek odkryje przylbice. Odpowiedz Link Zgłoś
wikul Re: Tow_z_bezpieczeństwa 137, zostaliscie ... 24.04.10, 22:40 ewa8a napisała: > Pojęcia nie mam, nie odwiedzam takich miejsc. > Prawie nosa nie wychylam poza GW. Zdajesz sobie sprawę z ryzyka tego wyznanie ? Określone siły odnotowały to już w określonym miejscu. Odpowiedz Link Zgłoś
ewa8a Re: Tow_z_bezpieczeństwa 137, zostaliscie ... 25.04.10, 16:20 Nie zamierzam ukrywać, choć to nie jest trendy, że lubię, mimo jego wad (kto ich nie ma ?) portal Agory i zupełnie nie rozumiem ludzi, którzy psioczą na niego, a wciąż tu tkwią. Jak widzę na takim np. Onecie komunikat : ,,Twój komentarz oczekuje na publikację’’, to odechciewa mi się pisać. Odpowiedz Link Zgłoś
wyluzowana.kaczka Re: Tow_z_bezpieczeństwa 137, zostaliscie ... 25.04.10, 16:32 Ja nawet nie mam nic przeciwko naszym drogim admilicjantkom. Doceniam ich wytwalosc i podziwiam sile woli,dzieki ktorej nie daja sie zwariowac. Odpowiedz Link Zgłoś
wikul Re: Tow_z_bezpieczeństwa 137, zostaliscie ... 25.04.10, 18:10 ewa8a napisała: > Nie zamierzam ukrywać,choć to nie jest trendy, że lubię, mimo jego > wad (kto ich nie ma ?) portal Agory i zupełnie nie rozumiem ludzi, > którzy psioczą na niego, a wciąż tu tkwią. Jak widzę na takim np. > Onecie komunikat : > ,,Twój komentarz oczekuje na publikację’’, to odechciewa mi się > pisać. Też lubię te fora i pod względem technicznymi uważam je za najlepsze z tych mnie znanych. Nie rozumiem tych którzy nienawidzą GW a bez jej forum nie mogą żyć. Nie chcę tego nazywać, ale cisną mi sie najgorsze słowa. Odpowiedz Link Zgłoś
jaceq Re: Tow_z_bezpieczeństwa 137, zostaliscie ... 24.04.10, 20:47 ewa8a napisała: > Jacuś, nie bądź taki tajemniczy. wyluzowana.kaczka napisała: > No to jak Jacek nie zdradzi,to sie nie dowiemy 1. Proszę, pozwólcie mi na odrobinę przyjemności. 2. Mam poważne wątpliwości odnośnie moich domysłów. Poważne wątpliwości natury poważnej. ) Odpowiedz Link Zgłoś
wyluzowana.kaczka Re: Tow_z_bezpieczeństwa 137, zostaliscie ... 24.04.10, 20:52 Poczekam az zmiekniesz. Bo chyba zmiekniesz,chocby jako dzentelman, dla Ewy? Odpowiedz Link Zgłoś
jaceq Re: Tow_z_bezpieczeństwa 137, zostaliscie ... 24.04.10, 20:55 Oczywiście, że tego tak nie zostawię. Odpowiedz Link Zgłoś
pan.scan Harmonista? 25.04.10, 10:16 Chwila poezji (z dedykacją) Autor: janusz2_ 09.04.10, 20:12 forum.gazeta.pl/forum/w,13,109834138,109834138,Chwila_poezji_z_dedykacja_.html pierwszy post towarzysza: Re: dedykuję politpoprawnym Snajperom i milośniko Autor: tow_z_bezpieczenstwa 09.04.10, 21:09 forum.gazeta.pl/forum/w,13,109836818,109837205,Re_dedykuje_politpoprawnym_Snajperom_i_milosniko.html Odpowiedz Link Zgłoś
wyluzowana.kaczka Re: Harmonista? 25.04.10, 10:23 To chyba za malo, zeby go obarczac. Garmonista to moralizator, przewaznie na wysokim diapazonie moralnego oburzenia i bogobojny w dodatku. Stylistycznie mi nie pasuje,ale co ja wiem? Odpowiedz Link Zgłoś
ewa8a Forumowa Komisja Śledcza 25.04.10, 16:12 Towarzysz zaakcentował swoją obecność w wątku Janusza, w którym po raz pierwszy padły słowa o towarzyszach z bezpieczeństwa, a więc najprawdopodobniej post Janusza był jedynie inspiracją do obrania sobie takiego nicku. Zgadzam się z wyluzowanym Pożarskim, że Janusz bez moralizatorstwa, wstawek o czytaniu ze zrozumieniem, głupocie i niskim poziomie adwersarza długo by nie wytrzymał. Odpowiedz Link Zgłoś
tow_z_bezpieczenstwa Re: Forumowa Komisja Śledcza 26.04.10, 20:46 ewa8a napisała: > > Towarzysz zaakcentował swoją obecność w wątku Janusza, w którym po > raz pierwszy padły słowa o towarzyszach z bezpieczeństwa, a więc > najprawdopodobniej post Janusza był jedynie inspiracją do obrania > sobie takiego nicku. Zgadzam się z wyluzowanym Pożarskim, że Janusz > bez moralizatorstwa, wstawek o czytaniu ze zrozumieniem, głupocie > i niskim poziomie adwersarza długo by nie wytrzymał. I tu się mylisz Jak widać posługiwanie się wykoślawionymi stereotypami w ocenie innych ludzi zawsze prowadzi w ślepy zaułek. A gdy się jeszcze tych innych nie lubi to można się lekko skompromitować "wymądrzaniem". To ja stworzyłem forumowego "towarzysza_z_ bezpieczeństwa". Cieszę się, że część forumowiczów, razem ze mną, dobrze się bawiła tą konwencją. Tak przy okazji, to uważam, że formuła "towarzysza z bezpieczeństwa" juz się wyczerpała i znowu wrócę do pisania pod moim pierwotnym, używanym od ok. 9 lat, nickiem - janusz2_ Odpowiedz Link Zgłoś
wikul Re: I już pod "własnym" nickiem 26.04.10, 21:03 janusz2_ napisał: > W pierwszej chwili pomyślałem o tobie ale przeważył poglad że aurtorem jest nick rudermaschine uważany za nowy nic abpralla. Kiedy już wpadłem na twój trop, było za późno, przyznałeś się. Odpowiedz Link Zgłoś
wyluzowana.kaczka Re: I już pod "własnym" nickiem 26.04.10, 21:06 Obu xujow mam wygaszonych,wiec nic to. Odpowiedz Link Zgłoś
janusz2_ Re: I już pod "własnym" nickiem 26.04.10, 21:20 wyluzowana.kaczka napisała: > Obu xujow mam wygaszonych,wiec nic to Odpowiedz Link Zgłoś
janusz2_ Re: I już pod "własnym" nickiem 26.04.10, 21:18 wikul napisał: > W pierwszej chwili pomyślałem o tobie W taki razie - gratuluję przenikliwosci. Odpowiedz Link Zgłoś
wikul Re: I już pod "własnym" nickiem 26.04.10, 21:34 janusz2_ napisał: > wikul napisał: > > > W pierwszej chwili pomyślałem o tobie > > W taki razie - gratuluję przenikliwosci. Pochwała na wyrost bo jednak w ostatecznosci postawiłem na abpralla. Odpowiedz Link Zgłoś
janusz2_ Re: I już pod "własnym" nickiem 26.04.10, 21:55 wikul napisał: > Pochwała na wyrost bo jednak w ostatecznosci postawiłem na abpralla. No tak. Ale przenikliwości gratuluje, bo słusznie podejrzewałeś moje autorstwo. Odpowiedz Link Zgłoś
ewa8a Re: I już pod "własnym" nickiem 26.04.10, 22:01 Wobec tego słowa uznania dla Scana. Dla mnie było zbyt proste, by utworzyć nick z nazwy bohatera, którego się samemu wprowadziło na forum, zresztą wcześniej nie czytałam tego wątku. Wiedziałam z całą pewnością, że nie może to być Abprall, bo jego łatwo podrobić, ale on sam pisze w zbyt charakterystyczny sposób, by mógł udawać kogoś innego. Towarzysz rzeczywiście nie moralizował i nie przyczepiał nikomu łatek, to było mylące. Z wyjątkiem ostatniego postu. Odpowiedz Link Zgłoś
janusz2_ Re: I już pod "własnym" nickiem 26.04.10, 22:10 ewa8a napisała: > Towarzysz rzeczywiście nie moralizował i nie przyczepiał nikomu łatek, to było > mylące. Z wyjątkiem ostatniego postu. Odnosisz się do tego? "Jak widać posługiwanie się wykoślawionymi stereotypami w ocenie innych ludzi zawsze prowadzi w ślepy zaułek. A gdy się jeszcze tych innych nie lubi to można się lekko skompromitować "wymądrzaniem"." No cóz Odpowiedz Link Zgłoś
ewa8a Re: I już pod "własnym" nickiem 26.04.10, 22:21 Tak, właśnie do tego. Do typowe tępe moralizatorstwo. No i ta ,,kompromitacja’’. Ja bym na to nie wpadła, żeby użyć tak nadętego słowa w sytuacji, gdy ktoś się tylko bawi. Zresztą szereg podejrzeń sama odsunęłam. No, ale dajmy spokój. Interesuje mnie tylko, kogo Jacek miał na myśli. Jeśli pisujesz na Frondzie, tzn, że ciebie. Odpowiedz Link Zgłoś
wyluzowana.kaczka Re: I już pod "własnym" nickiem 26.04.10, 22:26 Nurni tam pisze: forum.fronda.pl/?akcja=pokaz&id=3425055 moze to jego mial na mysli Jacek? Odpowiedz Link Zgłoś
janusz2_ Re: I już pod "własnym" nickiem 26.04.10, 22:33 ewa8a napisała: > . Ja bym na to nie wpadła, żeby użyć tak > nadętego słowa w sytuacji, gdy ktoś się tylko bawi. Wpadłas za to na pomysł, aby napisać do Jeniseja: "Zainteresowanie Twoją osobą jest raczej mizerne, by nie rzec prawie zerowe. Zaledwie dwukrotnie zostałeś wymieniony, niejako przy okazji, na doczepkę. Sam widać jesteś go spragniony, skoro tak błyskawicznie sprawdziłeś w wyszukiwarce, czy czasem ktoś Cię nie wspomina." forum.gazeta.pl/forum/w,13,110561704,110565473,No_no_znow_sie_tak_nie_przeceniaj_.html O manny-jestem napisałaś: A.... miłośnik Dmowskiego. To wszystko jasne. Zauważyłam. Własną piersią go broni, z ogromnym zaangażowaniem. Każdy, kto ma inne zdanie jest wrogiem śmiertelnym. forum.gazeta.pl/forum/w,13,110386168,110401083,Re_Bojkot_kotleta.html A to są tylko dwa "pierwsze z brzegu" przykłady. > Jeśli pisujesz na Frondzie, Nie pisuję. Odpowiedz Link Zgłoś
jaceq Dla Ciebie, Ewo 26.04.10, 23:44 > Interesuje mnie > tylko, kogo Jacek miał na myśli. Myliłem się, teraz to bezprzedmiotowe. Stawiałem na innego towarzysza "frondowca", który znany był ze swych próbek literackich, momentami całkiem niezłych, ale w swojej masie - nudnych. Januszu - wybacz mi, że tak Cię zaszufladkowałem. Twoja kreacja była całkiem niezła, tylko przypisałem Ci - głupio - intencje, których nie miałeś. Ponieważ czuję, że jestem Ci to winien, dodam: colonel Stirlitz to byłem ja. Chruszczow nie zakatrupił mnie w 56, dzięki drobnej mistyfikacji udało mi się uciec do USA i nawiązać bardzo korzystą współpracę z pewną korporacją na literę "C". Miałem jeszcze 2 niezłe pomysły, w tym 1 dotyczący tego Żyda majora Suchara, ale to już odłóżmy na potem. Ewa, btw widziałaś może film Julie Dielpy Die Gräfin,? Odpowiedz Link Zgłoś
plk_isajew Re: Dla Ciebie, Ewo 26.04.10, 23:46 jaceq napisał: Ma rację, sobaka. Dat' mu horyłki. Odpowiedz Link Zgłoś
elizabeth.bathory Re: Dla Ciebie, Ewo 27.04.10, 07:57 Czyli, że Janusz wyprowadził nas w pole, a Jenisiej przy okazji spuchł z samozadowolenia. Kiedyś w podobnym stylu dział wieprz. nieczysty, czy jakoś tam, ale dość szybko został zdemaskowany. Filmu z Delpy niestety nie widziałam. Odpowiedz Link Zgłoś
janusz2_ Re: Dla Ciebie, Ewo 27.04.10, 10:32 jaceq napisał: > dotyczący tego Żyda majora Suchara, U ciebie to już antysemityzm, czy tylko zwykła głupota? Tak z ciekawości pytam, bo pewnie forumowi tropiciele antysemityzmu i tak się tu pojawią i to skomentują. Odpowiedz Link Zgłoś
jaceq Re: Dla Ciebie, Ewo 27.04.10, 10:41 > Tak z ciekawości pytam, Tak z ciekawości odpowiem: czysty, wyssany antysemityzm, towarzyszu kapralu. Odpowiedz Link Zgłoś
ewa8a Re: Dla Ciebie, Ewo 27.04.10, 10:47 Jacek to znany antysemita. Nie wiedziałeś ? Boszsze ! Chyba miałam klapki na oczach, posądzając towarzysza o poczucie humoru. Odpowiedz Link Zgłoś
wyluzowana.kaczka Re: Dla Ciebie, Ewo 27.04.10, 10:50 ewa8a napisała: > Jacek to znany antysemita. Nie wiedziałeś ? > Boszsze ! Chyba miałam klapki na oczach, posądzając towarzysza o > poczucie humoru. > Lepiej pozno niz wcale.) Odpowiedz Link Zgłoś