galba
14.06.04, 10:07
Na UPR chyba już nie ma sensu głosować - najwyżej w wyborach o zasiegu
lokalnym (we Wrocławiu dostała, w zależności od rejonu, od 3 do 8 proc.
głosów).
Czas podjąć decyzję - olewamy demokrację i pozwalamy się chłopcom z "elit"
bawić na poziomie 5-10 % frekwencji (za komuny chodziło głosować 30-50 %, za
Gierka nawet 70) czy oddajemy głosy na partię antysystemową, propolską,
gwarantującą godne prezentowanie naszych racji na zewnątrz kraju - fakt, że
nie idealną ale przynajmniej konserwatywną w sferze społecznej i...
przepraszam ale nawet ja jestem tylko człowiekiem... wkurwiającą postępowych
judeo-polaków.
Czasu na podjęcie decyzji zostało przypuszczalnie około 60 dni.
G.