m001
21.01.04, 16:59
Moi drodzy,
mam taki problem (a w zasadzie nie ja tylko ci, którzy robią coś w moim
mieszkaniu) - nie lubię glazury, kafelkow itp. I już. Nieliczne wzory, które
mi się podobają kosztują niebotyczne pieniądze.
Wykańczam teraz nowe mieszkanie (mam jeszcze stare, które przeszło totalny
remont)i znów musze sie spierać z rzeszami specjalistów - jak to bez glazury
w kuchni? No dobrze w kuchni to jescze, ale W ŁAZIENCE??? Czy Pani wie co
Pani robi? wilgoć itp..
Otóż ja w swojej starej kuchni mam farbę ze strukturą lakierowaną półmatowym
lakierem i od kilku lt nie ma na niej nawet śladu zużycia. Natomiast w
łazience położyłam farbę elewacyjną (wodoszczelna, zmywalna) Beckersa i
rownież żadnych problemów (i do tego jedna ściana brudnopomarańczowa, co też
nie spotkało się początkowo ze zrozumieniem Pana od remontu).
Teraz mam tylko jedną wątpliwość - w satrym mieszkaniu mam wannę taką starą
na 'lwich nóżkach', która nie jest na stałe 'sklejona' ze ścianą - tzn nie
jest uszczelniana silikonem tylko stoi sobie kilka mm od ściany. Także
czasami woda z prysznica poleje się po tej malowanej ścianie, spłynie,
wyschnie i ok. Natomiast teraz będę miała wanne typową przyklejoną do
ściany. I również zamierzam pomalować ściany farbą elewacyjną. Czy ktoś ma
może jakieś doświadczenia z takim rozwiązaniem? Bo zakładam, że wtedy jest
większe narażenie tej farby na wilgoć, szczególnie w miejscach przy samej
wannie? Czy ktoś coś takiego może praktykował? Z góry dziękuję za wszelkie
rady i pozdrawiam. Ależ się napisałam.