Dodaj do ulubionych

jaka firanka

24.02.04, 14:50
mam 25 metrowy ,kwadratowy salon niezbyt słoneczny,wysoki na
370cm,sztukateria,ma dwa okna na środku ściany,duże prostokątne.Pomiędzy
oknami kawałek ściany i po bokach też-wszystkie ok 0,80cm.
Głowię się jakie firanki kupić długie czy krótkie,na całą ścianę czy tylko na
światło okien,czy karnisz podwójny czy pojedynczy-no nie mam bladego
pojęcia,a nie chciałabym wyrzucić kasy w błoto,bo to dość spora
inwestycja.Nie chcę gęstych firan,bo pokój jest mało słoneczny.Pomocy
Obserwuj wątek
    • lilka.k Re: jaka firanka 24.02.04, 15:16
      A po ci firanka?
      Ja jestem przeciwniczką firan i w twoich oknach powiesiłabym jasne (białe lub
      kremowe) roletki materiałowe, czyli rolety rzymskie.Jasne, ponieważ pisałas,ze
      masz ciemny pokój. Super firanki,ktore dodają uroku są drogie (no chyba,ze sama
      umiesz szyc to mozesz stworzyc cos ladnego),ale ja polecam delikatne rolety.
      Pozdrawiam
      Lilka.k
      • mewus Re: jaka firanka 24.02.04, 15:26
        Ja też firanom mówię NIE. Te z dobrych materiałów są bardzo drogie, zbierają
        tonę kurzu i zabierają mnóstwo przestrzeni.
        Polecam rolety rzymskie, choć te też mają swoje wady (systemy do rolet nie
        zawsze działają tak jak by się chciało), a przede wszystkich sprawdziłam
        systemy proponowane przez Sunflex - są świetne. Do takich rozwiązań trzeba
        lubić puste okna w ciągu dnia.
        Ewa
    • aankaa Re: jaka firanka 24.02.04, 15:48
      zależy jak masz urządzony ten salon ...
      • presens Re: jaka firanka 24.02.04, 17:56
        Muszę miec firany.Ta ściana jest ogromna,okna są stare,parapety niezbyt
        piękne,pod oknami kaloryfery-malo estetyczne.Salon urządzony
        • presens Re: jaka firanka 24.02.04, 18:02
          coś się wcisnęło
          jest chłodny,mam meble modest ze swrzędza-nowoczesne w formie,ale
          solidne,ciemny brąz i liliowy wypoczynek z klera.Kiepska ze mnie
          dekoratorka,więc kupuję gotowce.Męczę się strasznie,bo nie mam za nic polotu w
          materii dekoracji wnętrz.A sam pokój jest piękny i stylowy,ma ogromne odnowione
          drzwi,takie na dwa metry,ale ciągle czegoś tu brak
          • aankaa Re: jaka firanka 24.02.04, 19:03
            to może na każde okno osobna, długa, jakoś fikuśnie podpięta ?
            będzie Ci to do reszty pasowało ??

            a kaloryfery możesz osłonić "robiąc zaprzyjaźnionym stolarzem"
            • anlenki Re: jaka firanka 25.02.04, 08:50
              ja tak mam. Co prawda pokoj mniejszy, ale uklad okien podobny - kamienica. Mam
              czarne metalowe karnisze z kutymi koncowkami nad lukiem okna (bo wneka okienna
              byla zakonczona jeszcze łukiem), blizej okna niz sufitu (ale ja mam tylko3,2m).
              Kiedys mialam dlugie firanki do ziemi, tylko na okno, sciana miedzy oknami byla
              wolna. Ja tam mialam postawiony jakis mebel.Raczej niski. Firanki byly
              muslinowe, geste,biale, ja mam bardzo sloneczny pokoj i nieszczególny widok za
              oknem.
              Teraz, po wymianie okien i parapetów na drewniane, pozalowałam tej wneki w
              oknie i zalozylam rolety rzymskie. Mam dodatkowe półki na drobiazgi i kwiatek.
              Karnisze zostaly , moze omotam na nich cos.
    • szymanka Re: jaka firanka 26.02.04, 16:55
      Witajcie, to mój pierwszy post na tym forum :-) Już je wciągnęłam na listę
      ulubionych :-)

      Presens, moim zdaniem do takiego salonu, będą pasowały długie firanki, do
      podłogi, w ten sposób optycznie nieco zmniejszysz wysokość pokoju. Piszesz, że
      pokój mało słoneczny, więc może woal? W takim przypadku uważałabym z zasłonami.
      Raczej nie ciemne i wielkie. Nie wiem jak u Ciebie z intymnością wieczorem, po
      zapaleniu świateł, czy zasłony są Ci potrzebne do zasłonięcia okna od ulicy?
      Jeśli nie, to może tylko jakiś lambrekin w jasnym kolorze? Tylko że gotowe
      lambrekiny zwykle są bardzo "napuszone", więc może sama omotasz jakiś materiał
      wokół karnisza?
      Moja koncepcja: Firany na dwa osobne okna, między oknami możesz postawić jakiś
      kwiat, niewielki mebelek typu komódka czy choćby ciekawe krzesło

      A może coś w takim stylu upięcia firan? Spójrz na zdjęcie Sara A,
      i wyobraź sobie że tam w środku jest ścianka. A boki potraktuj jak Twoje
      ewentualne firanki. W jednym oknie mogłabyś upiąć firankę po lewej, w drugim po
      prawej.

      www.eurofirany.com.pl/oferta.html
      to tylko propozycja upięcia, nie mogłam nic znaleźć w necie tylko to, mam
      nadzieję że wiesz o co mi chodzi :-)
      • presens Re: jaka firanka 27.02.04, 09:36
        Dziękuję Wam za podpowiedzi.Właśnie tak zrobię-dwie osobne firany ,zasłony
        olewam-nie muszę niczego zasłaniać,po prostu myślałam,że sama firanka zleje się
        ze ścianą i nie będzie jej widać,ale to jest pomysł żeby coś pokombimować z
        lambrekinem.
        Mam upatrzoną przepiękną elegancką firankę,ale cenę ma szokującą-260zł /m.
        I co tu robić,kupić coś zastępczego np zwykły woal i być niezadowoloną czy
        zaszaleć?
        • anlenki Re: jaka firanka 27.02.04, 10:50
          Kup zwykla muslinowa firanke - masz bardzo wysokie mieszkanie, efekt moze byc
          niezadowalajacy, jak ci sie spodoba to za jakis czas zmienisz. I jeszcze jedno
          mi wpadlo do glowy, karnisz powies nad oknem raczej a nie pod sufitem.
          Wynik doswiadczen w moim mieszkaniu: jak podepniesz te firanki z jednego boku,w
          strone scian, to scianka miedzy oknami bedzie wyeksponowana, cos tam musisz
          postawic albo powiesic. A i firanki wtedy musza byc dluzsze.
        • tesska Re: jaka firanka 27.02.04, 14:27
          Witam, tez mieszkam w takim wysokim mieszkaniu i wiem jak to wyglada. Jesli juz
          bedzeisz kupowac karnisze, to polecam w kolorze zblizonym do mebli lub
          dodatkow. koniecznie, jak ju kolezanka pisala, zawies je nad oknem, a nie pod
          sufitem, lepiej tak wyglada. Firanki wedlug mnie powinny byc dlugie, skoro
          parapet nie ciekawy, a poza tym, z doswiadczenia wiem, ze jesli wisza same
          firanki, to lepiej wygladaja takie bardziej ozdobne, tkane, wtedy sie
          odznaczaja na scianie, lub delikatnie blyszczace. Ja mimo wszystko powiesilabym
          taki karnisz, aby pozniej ewentualnie dowiesic zaslonki, beda dopelnialy,
          kolorem (liliowy delikatny, jak masz wypoczynek) lub bezowe, na kazde okno
          osobno. Jesli jednak przestrzen miedzy oknami jest nieduza pol metra, metr,
          polaczylabym je w jedno, aby karnisze sie stykaly, a zaslonki i firanki na
          kazde okno osobno.
          To ja na tyle.
          Powodzenia
          Tesska
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka