Dodaj do ulubionych

Jak się odkochać?

01.02.06, 11:39
Pomimo tego, że mnie zostawił, że nie daje znaku życia, że wyjechał bez
pożegnania, że łączył nas tylko krótki gorący romans, nie mogę o nim
zapomnieć. Próbuję go znienawidzić, wmawiam sobie jaki z niego sku...el, cham
itp. Ale niestety serce nie sługa.
Macie może jakieś sprawdzone metody na odkochanie się? Stan tej traumy trwa
ponad miesiąc, żyję jak w odrętwieniu, nie umiem o nim zapomnieć.
Obserwuj wątek
    • f_emmefatale Re: Jak się odkochać? 01.02.06, 11:42
      Uhh...miesiąc to mało..pomyśl sobie,że u niektórych trwa to latami.

      Zostawił Cię,porzucił,wyjechał! Czy to mało?
      Widocznie tak...rozumiem co czujesz.
      Jedynym lekarzem dla Ciebie może być czas....albo nowy partner.
      • cos.takiego Re: Jak się odkochać? 01.02.06, 11:46
        nie chcę innego partnera... chcę jego, tylko jego.
        Kurcze, ale wpadłam. A zawsze myślałam, że mnie się to nigdy nie przytrafi, że
        to przeze mnie facet może ryczeć, a nie ja przez niego. A tu proszę...
        • lady284 Re: Jak się odkochać? 01.02.06, 12:02
          pewnie zonaty?
          • cos.takiego Re: Jak się odkochać? 01.02.06, 12:08
            niestety....
      • sagis Re: Jak się odkochać? 01.02.06, 15:20
        f_emmefatale napisała:

        > Uhh...miesiąc to mało..pomyśl sobie,że u niektórych trwa to latami.
        >
        > Zostawił Cię,porzucił,wyjechał! Czy to mało?
        > Widocznie tak...rozumiem co czujesz.
        > Jedynym lekarzem dla Ciebie może być czas....albo nowy partner.
        ---------------
        Tak samo chciałam napisać, że jeden miesiąc to bardzo mało.
        Czy to jest uczucie, któremu nie można od razu tak powiedzieć stop, czy tylko
        urażona duma?
        Czasami trzeba więcej czasu, aby zapomnieć.
        • kokieteryjna do sagis - test cyprysa 01.02.06, 22:11
          Ej sagis, Twoja sygnaturka nie dziala a cholera, googluje zeby znalezc strone z
          tym testem, ale nie moge znalezc zadnej dzialajacej strony. Help! :)
    • czarna_1975 Re: Jak się odkochać? 01.02.06, 13:25
      możemy sobie podać łapkę, mnie zostawił żonaty po 4-miesięcznym prawie
      romansie, minał niedawno rok a mnie się wydaje, ze to było tydzień temu. Nie ma
      dnia ani godziny. Organizuje sobie czas wolny, zeby się czymś zająć-aerobik,
      kurs tańca, biorę papiery do domu, dorabiam. działa na krótko, czasem
      przychodzi taki strzał, ze wyję godzinami na głos w łazience. Fakt, że strzały
      przychodzą już coraz rzadziej :( szczególnie źle mi gdy go zobaczę na ulicy
      gdzieś. Takze rybko, CZAS, CZAS , CZAS jeszcze raz czas. Odradzam spotykanie
      się z innymi facetami tylko po to aby zapomnieć-to na nic. Kiedyś chciałam
      koniecznie kogoś nowego poznać, nie po to, zeby się zakochać ale żeby odwrócił
      moją uwagę od tego użalania się nad sobą, żeby zajął mój czas tak aby ten ból i
      ta rozpacz nie panoszyła się tak we mnie. Nie pomagało. Myślę, że trzeba to po
      prostu wypłakać, przecierpieć, przeanalizować na tysiące możliwych sposobów
      samemu, dopiero potem ewentualnie zaangażować się w nowy związek. No chyba , że
      naprawdę przypadkiem pojawi się ktoś miły na horyzoncie, ale przypadkiem, nie
      na siłę. Pozdrawiam.
    • mathias_sammer Re: Jak się odkochać? 01.02.06, 13:26
      Przejdzie Ci samo.

      M.S.
    • promyk.rosy Re: "Pokochałem ją siłą woli" - E.S. 01.02.06, 14:58
      Skoro można tak kogoś pokochać, to i pewnie przestać kochać też można...
    • widokzmarsa Re: Jak się odkochać? 01.02.06, 15:13
      skoro olewa żonę to dlaczego miłby ciebie nie olać. Lepsza jesteś?
      • egra83 Re: Jak się odkochać? 01.02.06, 16:21
        nie pociesze Cie . ale cos Ci powiem, ja tez byłąm z facteem który mnie
        porzucił, tylko ze nie był zonaty bylismy para i mieslismy wspólne plany na
        przyszłosc, i rzuciał mnie z dnia na dzien. a ja... wyjechałąm do innego
        miatsa , znalazłąm prace... mineło juz pół roku a ja mysle o nim ciagle, i
        nawet gdy całuje mnie inny facte jego mam przed oczami, nie jestem z nikim bo
        nie potrafie... czekam kiedy zapomne.
      • cos.takiego Re: Jak się odkochać? 01.02.06, 16:48
        Pewnie, że jestem lepsza...
        Uważasz, że kobieta tylko dlatego, że zakochała się w niestety żonatym
        mężczyźnie, z góry jest skazana na bycie gorszą, głupszą itp?
        • croyance Re: Jak się odkochać? 03.02.06, 13:55
          I dlatego jest "nie cudzoloz" ... zeby potem nie cierpiec. Jakby sie czlowiek
          trzymal tych zasad, to by naprawde o wiele mniej w zyciu oberwal :-(
    • moim_zdaniem Re: Jak się odkochać? 01.02.06, 21:56
      To musi być straszne....
      Czas leczy rany, więc na pewno po pewnym czasie o nim zapomnisz.
      Chyba, że masz z nim kontakt, np mieszkacie blisko, albo widujecie się w pracy,
      wtedy codziennie rozdrapujesz rany.
      Postaraj sie go unikać. Nic więcej wg mnie nie możesz zrobić
    • nane1 Re: Jak się odkochać? 01.02.06, 22:03
      czas, nic nowego nie powiem
      ale wiem ze czas leczy rany, wiec przytul sie do nadziei i w ciszy czekaj na zapomnienie
      • doreen.slater Re: Jak się odkochać? 02.02.06, 03:09
        Odkochasz się jak dłuuugo nie będziesz widziec tego faceta, jak zejdziesz mu z
        drogi, jak upłynie czas.Ja też nie mogłam się uwolnić od niechcianej miłosci,
        trwało to ponad 2 lata, nic nie pomagało.Uciekłam ze wspolnego miejsca pracy -
        przeszło w mękach po dłuzszym czasie...
        • zwenus Re: Jak się odkochać? 02.02.06, 10:51
          Witam, ja też cierpię z miłości, od miesiąca. Nie był żonaty, ale skończyło się
          z dnia na dzień nie wiem do końca nwet dlaczego. Było pięknie, plany itd, a
          teraz nie ma nic - pustka, samotność, żal i ból. Dopiero wczoraj zabrał resztę
          rzeczy, a mnie zabolało jakby od nowa....
          Czekam aż będzie lepiej, może kiedyś będzie....
    • spazmusek Re: Jak się odkochać? 02.02.06, 11:00
      Njaprosciej i najszybciej wyobraż sobie jak robi kupę po czym podciera tyłek
      wychodzi z kibelka nie myjąc rąk, zaczyna obgryzać paznokcie, po czym nie
      umytymi dłońmi zaczyna seksownie dotykać twoje śliczne usta,wkłada ci palce do
      buzi i dotyka tego zajebiście jedwbnego języczka."P.S powinno wystarczyć ".
      • cos.takiego Re: Jak się odkochać? 02.02.06, 11:16
        Hahahahaha :)
        Niezłe, naprawdę, na coś takiego to bym nie wpadła!
        Spróbuję, ale nie wiem co z tego wyjdzie, bo jak go sobie w tej sytuacji
        wyobrażam to na obgryzaniu paznokci wyję ze śmiechu - on nie obgryza
        paznokci... :)Nie znosi jak .... ja to robię. Umytymi dłońmi oczywiście:)
        • p.galli Re: Jak się odkochać? 02.02.06, 14:04
          ha!
          gdybym znala odpowiedz na pytanie "jak sie odkochac" napisalabym poradnik,
          wydalo go w milionach sztuk egzemplarzy , zostala milionerka i siedziala teraz
          na karaibach z zimnym drinkiem w reku a nie w biurze z zimnym kaloryferem bo
          awarie ogrzewania mamy:)

          ale nie znam - na pewno czas zaciera, na pewno inna osoba interesujaca tez....
          ale ile to bedzie trwac to sie na wlasnej skorze przekonasz
          inna rzecz - nie mam szacunku dla zonatych facetow brykajacych na boku, tzn ,
          mam jesli maja odwage przyznac sie zonie, a nei sadze zeby bylo tak w Twoim
          wypadku,Nie wiem czy masz tak samo....ale jesli tak... to moze w ramach terapi
          i szukania zlych cech u niego zastanow sie czy mozna kochac kogos kogo sie nie
          szanuje....
          trzymaj sie,
          a! wygadanie sie tez pomaga:)
          • przyjaciolka6 Re: Jak się odkochać? 03.02.06, 13:00
            no wiec jest taka ksiazka. tyle ze po angielsku, nie wiem moze juz ja
            przetlumaczyli na polski? tytul: 'It's called a break up because it's broken'
            autorstwa: Greg Behrendt,Amiira Ruotola-Behrendt. rady sa swietne to tak zwany
            kumpel/pocieszyciel. warto przeczytac. mowia tam ze 2 miesiace wystarczy pod
            warunkiem ze nie masz zadnego z nim kontaktu. 2 miesiace to czas potrzebny na
            calkowicie pozbycie sie toksyn (czyli niego) z organizmu. jesli znasz angielski
            to zamow ja sobie przez internet za 4 funty na stronie www.play.com. pa.
            powodzenia
    • motylek001 Re: Jak się odkochać? 03.02.06, 22:17
      Ja tez kiedyż mialam zlamane serce - myslalam że na zawsze. Cierpialam prawie
      caly rok i w momencie gdy bylam najbardziej przekonana ze już nigdy nie bede
      szcześliwa - znalazl mnie On. Do tej pory nie moge sobie uświadomić jak w ciągu
      jednego zaledwie dnia wszystko odplynelo - liczyl sie tylko ten nowy
      mężczyzna. Zapomnialam o każdym szczególe tamtego zwiazku i tylko śmiać mi sie
      z siebie chcialo że moglam wmówic w siebie uczucie którego tak naprawde nie
      bylo. Może to dlatego ze czasami tak bardzo pragniemy prawdziwej milości że
      wmawiamy sobie iż ten wlasnie spotkany mężczyzna jest tym na cale życia- a
      potem on odchodzi i jestesmy zalamane, zdruzgotane i gleboko nieszczęśliwe. Nic
      bardziej blednego - każdy ma prawo do szczęscia.
      Tak wiec jestem szczęśliwa, niezmiennie od 5 lat z meżczyzną w pelnym tego
      slowa znaczeniu, a to co bylo przed Nim przestalo się liczyć.....

      Jestem pewna że już niedlugo i Ty będziesz znów szczęsliwa

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka