zezowatana102
11.03.05, 13:41
Tak myślałam-Aido-jak żyjesz,co porabiasz? Być może jest nas więcej
samotnych,cierpiących?I żeby nie było-że to wina mężczyzn-być może to my
byłyśmy bezradne,bezsilne w walce o nasz związek,małżeństwo,rodzinę?Pomóżmy
sobie-my,które myslimy,że jeżeli jest źle-to nie tylko wina leży po stronie
mężczyzn.Pozdrowienia dla Aidy-odezwij się!Pozdrowienia dla samotnych,które
nie potrafiły zrozumieć swoich ukochanych mężczyzn!Dlaczego?