ja.mam.juz.dosc
16.06.05, 00:22
Mam już serdecznie dość. Bardzo wielu rzeczy. Podobnie jak większość
Piotrkowian. Niestety, myśl że nie jestem sam z tym uczuciem jakoś mnie nie
pociesza.
Po co nam polityka? Co mnie to wszystko obchodzi? Skoro i tak każda partia,
każda opcja polityczna robi dokładnie to samo. I nikt nie powie mi, że są
uczciwi politycy, mądre partie. Każda tylko działa na szkodę Polski,
członkowie każdej dbają tylko o swój własny interes i dobro. Tak jest w
Sejmie, tak jest też w naszej radzie miasta. Nawet już słuchać nie mogę w
naszej lokalnej rozgłośni radiowej informacji o poczynaniach tych
nieudaczników. Zmieniają się rządy, ciekawe kto teraz przyjdzie. Nie zaufam
nikomu! Radni prawicowi trzymają z lewicą. Taki człowiek jak np.
p.Królikiewicz, dinozaur wśród piotrkowskich radnych - codziennie pokazuje
się pod figurą w kościele a jak mógł zagłosować przeciwko W.Matusewiczowi to
tego nie zrobił. To jest dopiero JUDASZ!
A co jest w naszym pięknym mieście? Co tu dużo mówić o perspektywach przed
naszym grodem stojących, skoro nawet nie ma gdzie w Piotrkowie Trybunalskim
załatwić potrzeby fizjologicznej. Mam oddawać mocz w krzakach jak żul albo
stawiać stolce na chodnikach jak pies?
Co wogóle wolno w tym Piotrkowie zwykłemu obywatelowi? Wielkie NIC. Mieszkam
na dużym osiedlu, jestem w czułych ramionach piotrkowskiej spółdzielni
mieszkaniowej. Ta zbrodnicza organizacja nie liczy się z żadnym z
mieszkańców. Robi co chce, wycina zdrowe drzewa, trzyma przez kilka lat na
stanowisku sprzątaczki (przepraszam - "gospodarza domu" - jak sie sama
nazywa) kobietę-próżniaka okropnego, zamiast zatrudnić osobę z pewnej firmy
na godziny, toleruje alkoholowe wybryki pracowników podczas pracy. Przecież
panowie fizyczni z administracji ciągle chodzą tylko do sklepu po lub na
piwo. Często o 10 rano. A pan prezes tylko się cieszy, że pensja co miesiąc
wpływa do portfela....
Można tak pisać długo i długo. Żal serce ściska. To jest głos rozpaczy, bo
nasze miasto idzie na dno. Choć wielu wokół trąbi, że jest tak dobrze !!! Co
z tego jednak, jak wielu boi się powiedzieć wprost co sądzi na dany temat?
Wygodniej jest siedzieć cicho... To wiadomo nie od dziś !