10.06.06, 12:09
Ciekawe co za "fachowiec" zorganizował objazd odcinka trasy od Cepelii do Domu Technika. Korek, który się tworzy jest od skrzyżowania Słowackiego z Armii Krajowej poprzez Młynarską i Narutowicza aż do ul. Sienkiewicza.
A wystarczyło uruchomić ruch dwukierunkowy na południowym odcinku trasy lub zezwolić na zjazd z parkingu przy ul. Narutowicza na trasę. Tak też zresztą znający topografię miasta robią za nic sobie mając znaki drogowe.
Ten bałagan potrwa z pewnością kilka dni.Kto może niech omija ten objazd z daleka.
Obserwuj wątek
    • karlov Re: objazd 10.06.06, 23:18
      ...lub puscic ruch juz wczesniej w slowackiego, np. od kopernika w prawo.
      Inna sprawa, zauwazylem, ze po wyjezdzie z mlynarskiej nie ma juz cudownych
      tabliczek p.t. "objazd". Jak ktos nie tubylec zginie.
      Fatalnie
    • bigos_kk Re: objazd 12.06.06, 07:46
      > Ciekawe co za "fachowiec" zorganizował objazd odcinka trasy od Cepelii do
      Domu
      > Technika. Korek, który się tworzy jest od skrzyżowania Słowackiego z Armii
      Kraj
      > owej poprzez Młynarską i Narutowicza aż do ul. Sienkiewicza.
      > A wystarczyło uruchomić ruch dwukierunkowy na południowym odcinku trasy lub

      Chyba żartujesz????
      Wyobrażasz sobie co by się działo na skrzyżowaniach al. Piłudskiego z ul.
      Sienkiewicza / al. Kopernika i al. Armii Krajowej/ al. Sikorskiego?? Widząc na
      codzień inteligencję naszych kierowców śmiem twierdzić, że zabrakłoby lawet do
      ściągania samochodów po powstałych w tycc miejscach kolizjach, nie tylko w
      Piotrkowie, ale może i w powiecie piotrkowskim. ;)

      > zezwolić na zjazd z parkingu przy ul. Narutowicza na trasę. Tak też zresztą
      znając
      > y topografię miasta robią za nic sobie mając znaki drogowe.

      Jak widać na załączonym obrazku większość kierowców znak "zakaz wjazdu":
      img235.imageshack.us/my.php?image=narutowiczapisudskiego4zf.jpg

      Szkoda, że nikt nad tym nie panuje - policja w mieście nie wie, że kierowcy
      nagminnie łąmią przepisy ruchu drogowego, a zarządca drogi nie wiedzieć czemu
      nie puścił tego objazdu właśnie ww. przejazdem od ul. Narutowicza - przecież
      wystarczyło tylko zasłonić widoczny na zdjęciu znak zakazu i wszystko
      odbywałoby się zgodnie z przepisami.
      Ale jak widać w Piotrkowie jest podobnie jak na PKP: "niedasię". :/

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka