Dodaj do ulubionych

sądy w piotrkowie

13.06.08, 21:03
Sądy w Piotrkowie to smiech na sali. skazują niewinnych ludzi pod wpływem nacisków z góry (układziki z policją i klawiszami itd). Najczęściej tak robią młode sędziny alb o jak ich tam zwą asesorzy którzy nie podejmą samodzielnej decyzji tylko wykonują polecenia przełożonych z układów. mam tylko nadzieję że ktoś kiedyś dobierze im się do d.py. zapadł skandaliczny wyrok w sprawie mojego znajomego. coś takiego w państwie prawa nie powinno mieć miejsca. sorki zapomniałem że to tylko Polska a aplikacje sędziowskie w większości kończą ludzie uważani za swoich.
Obserwuj wątek
    • warwara.romanowna.szyszkina Re: sądy w piotrkowie 13.06.08, 21:11
      Wszystko w porządku, ale opisz ty nam, jaka to ta sprawa i co to za skandaliczny
      ten wyrok, bo z twojego postu wynika mniej niż mało. Podyskutujemy, jak będziemy
      mieli jakieś dane.

      A takie coś znasz?

      Oskarżony zwraca się z szacunkiem do sądu:
      Proszę Wysokiej Sprawiedliwości!
      A na to sąd:
      Tu nie ma żadnej sprawiedliwości, tutaj jest sąd!
      • hubert5555 Re: sądy w piotrkowie 13.06.08, 21:38
        sąd uznał że mój znajomy jadąc rano ok 7.20 do pracy zajechał drogę innym uczestnikom ruchu zmieniając lewy pas na prawy co doprowadziło do zderzenia ich samochodu z drzewem. ci ludzie (dwoje) zgineli na miejscu. dla sądu nie ważne było że byli oni po spożyciu alkholu (dzień wcześniej była suto zakrapiana imprezka), że jechali z nadmierną prędkościę że wyprzedzali o z prawej strony itd. Całą winą obarczyli tego biednego chłopaka i zasądzili mu dzisiaj dwa lata bez zawieszenia. sam proces też był dziwny. ciągłe zmiany składu sędziowskiego odraczanie, krew ofiar zbadana w laboratoriuum po sześciu dniach ogólnie jakieś dziwne sytuacje.zapomniałem o jednym ta dwójka pracowała w więziennictwie. po tym wypadku musiał z zoną uciekać z domu bo byli wielokrotnie nachodzeni przez różnych ludzi. ciekawe skąd mieli adres w ciągu 12 godzin od wypadku? proces wyglądał jak odgórnie sterowany. zdawaliśmy też sobie sprawę że dostanie karę ale byliśmy przekonani że będzie w zawieszeniu. najgorsze jest to że ma mmałą córeczkę która siE urodziła 5 miesięcy temu. tem mój znajomy to maprawde wartościowy człowiek a został dzisiaj potraktowany jak najgorszy bandyta.
        • ucecuce Re: sądy w piotrkowie 13.06.08, 22:47
          Prawdę mówiąc, nie obiło mi się o uszy, ażeby ten funkcjonariusz służby
          więziennej, jadący z żoną do aresztu do pracy na ulicę Wronią, miał alkohol
          stwierdzony w organizmie. Pierwsze słyszę.
          • hubert5555 Re: sądy w piotrkowie 14.06.08, 07:44
            pewnie też pierwsze słyszysz że jechali z niedozwolooną prędkością
            • piotr.kowianin Re: sądy w piotrkowie 14.06.08, 09:34
              I że nie mieli zapiętych pasów bezpieczeństwa, więc, de facto,
              zginęli NA WŁASNE ŻYCZENIE.
    • majkel01 Re: sądy w piotrkowie 14.06.08, 11:35
      więzienia pełne są "niewinnych". Każdy kto przegra proces zaraz wymyśla teorie o
      układach, korupcji oraz inne bajki. Jeśli z wyrokiem się nie zgadza to niech
      złoży apelację, proste. To twój znajomy więc się burzysz, zapewne niesłusznie.
      Sąd wydając wyrok musiał mieć mocne dowody, tym bardziej jeśli posłał kogoś za
      kratki (karę do 2 lat pozbawienia wolności można zawiesić), ale zapewne o samym
      procesie wiesz niewiele.
      Rozumiem twoje rozgoryczenie, aczkolwiek absolutnie nie masz racji i
      niepotrzebnie obrażasz innych ludzi. Zastanów się nad sobą zanim napiszesz o
      jedno zdanie za dużo, chociaż nie wiem czy już go nie napisałeś.
    • zawsze.ciekawska Re: sądy w piotrkowie 16.06.08, 12:10
      Czasami bywam w Sądach Piotrkowskich ( i nie tylko piotrkowskich) służbowo.
      Prawie zawsze sędziowie zapoznają się z aktami w czasie rozprawy. Jak nie mogą
      sie połapać o co chodzi, szczególnie w sprawach gospodarczych i pracowniczych,
      odraczają rozprawę.
      Nawet większość uczniów przychodzi na lekcje przygotowana, ale sędziowie nie
      muszą, nikt ich nie rozlicza i nie ocenia a solidarność korporacyjna nie pozwala
      skrzywdzić. I tak proste sprawy ciągną się miesiącami lub latami.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka