Dodaj do ulubionych

Piotrków placem manewrowym dla "eL'ek"???

19.08.09, 17:38
Temat był juz kiedyś poruszany, jednak jak zauważyłem, problem narasta.
Miasteczko nasze.... sorry: miasto Piotrków dławi się i krztusi od "eL'ek" róznego autoramentu, różnych wag i z róznych stron Polski.
Nie dość że Piotrków leży na skrzyżowaniu głownych tras W-Z i Płn-Poł i z tym trzeba się godzić, to ulice Piotrkowa, (i tak już zatłoczone przez auta mieszkańców miasta i okolic) zasilają plątajace się wszędzie i jadące w "sznurku" eL-ki.
Wczoraj, na trasie: rondo Sulejowskie - Dworska naliczyłem TYLKO 21!!!, w tym trzy ciężarowe.
No, ale trudno... moze nie byłoby to tak irytujące gdyby pojazdy te były rodem z Piotrkowa.
Ale gdzie tam!!!
Opoczno,
Bełchatów,
Wolbórz,
Radomsko,
Tomaszów i jeszcze przynajmniej z dwóch innych mieścin, których nazw zapomniałem. A dostrzegłem także eL-kę z Łodzi i gdzieś tam spod Kielc.
I nie opieram się tutaj na tablicach rejestracyjnych, a na napisach widocznych na autach.

W związku z tym mam pytanie:
Co "ściąga" eL-ki, których siedziba główna, (biuro bądż sale dla kursantów) zarejestrowane są daleko od Piotrkowa?
Dlaczego zjeżdżają się do Piotrkowa?
Kto ma w tym interes, a jeśli ma, to jaki i za ile???

Wiem że nie można zabronić poruszania się po drogach publicznych nikomu. Prawo do przejazdu przez miasto ma każdy, ale przyznacie, że może człowieka szlag trafić gdy na wyjazd z ul Toruńskiej w Al 3-go Maja czeka się ponad 5 min, a gdy w końcu z lewej i prawej nic nie nadjeżdża to okazuje się, że do skrętu ze Słowackiego w Strączyńskiego ustawiły się w rządku trzy eL-ki (w tym jedna ciężarowa) i skutecznie zablokowały wjazd w Al. 3-go Maja.

Sądząc po ilości instytucji zajmujących się szkoleniem przyszłych kierowców musi być to opłacalne zajęcie.
Ale handel alkoholem też jest opłacalny, a z tego co wiem, jest zachowana proporcja między wydawanymi koncesjami a ilością mieszkańców danego miasta.
Może warto by pomyśleć o czymś podobnym???

Podkreślam, że nie jestem przeciwny adeptom sztuki kierowania autem, ale chciałbym przemieszczać się przez miasto w miarę płynnie, a nie sterczeć na środku skrzyżowania za eL-ką, w której instruktor objaśnia kursantowi diabli wiedzą co, (ale przez szybę widać że coś tłumaczy) i stressować się, czy zdążę przez to w porę opuścić skrzyżowanie, bo ci, co czekają "pod czerwonym" już dodają gazu, już koła z wolna zaczynają się toczyć i z chwilą zapalenia się zielonego niczym Kubica startują do przodu, a ja bezradny chronię tyły eL-ki nadstawiając własnej dooopy!!!

Obserwuj wątek
    • majkel01 Re: Piotrków placem manewrowym dla "eL'ek"??? 19.08.09, 17:55
      > Dlaczego zjeżdżają się do Piotrkowa?

      ależ to proste. Egzamin jest w Piotrkowie. Każdy chce chociaż raz przejechać się
      przed egzaminem trasa egzaminacyjną.
      • realnymen Re: Piotrków placem manewrowym dla "eL'ek"??? 20.08.09, 07:43
        majkel01 napisał:

        > > Dlaczego zjeżdżają się do Piotrkowa?
        >
        > ależ to proste. Egzamin jest w Piotrkowie. Każdy chce chociaż raz przejechać si
        > ę
        > przed egzaminem trasa egzaminacyjną.



        No i proszę!!! A jednak coś lub ktoś za tym stoi!!!
        Przyznam, że nie wiedziałem o tym. Fakt "prawko" mam już lat kilkadziesiąt, więc nie jestem zainteresowany...
        Jednak dla dobrze wyszkolonego kierowcy powinno być bez znaczenia gdzie nabierał wprawy w prowadzeniu pojazdu, i gdzie ma jazdę egzaminacyjną. Wszak wiadomo, że jazda na tzw. "pamięć" często kończy się... powiedzmy: nieporozumieniem.
        A tak sobie tłumaczę to, co napisałeś.
        Sz.P. Instruktor, np. z Sulejowa, (tak na marginesie: przemknął dzisiaj obok mnie z dużym zapasem prędkości na Kopernika, mimo że i ja "deczko" szybciej jechałem niż przepisowe 50km, ale rozumiem, pewnie spieszył się do pierwszego kursanta), obwiezie kursanta po trasie egzaminacyjnej kilka razy, wyuczy go na pamięć manewrów i przy egzaminie będzie się modlił za kursanta aby nie zmienili organizacji ruchu...
        Przecież w Opocznie, Sulejowie czy nawet w Łodzi trzeba dostosować się do tamtejszych warunków na drodze, a skoro egzamin w Piotrkowie,
        to może się okazać że kursant obleje nie znając trasy egzaminacyjnej.
        Logiczne.
    • sticker1 Re: Piotrków placem manewrowym dla "eL'ek"??? 19.08.09, 23:51
      Prawda jest taka, że każdy chce się nauczyć jeździć to jeden fakt.
      Drugi niestety to taki, że jakość szkolenia spadła na łeb na szyję wraz z
      powstaniem jak grzybów po deszczu szkół szkolenia.
      Jeżeli uczeń/kursant jedzie po mieście 20 góra 30km/h to nie powinno się go
      kierować w centrum miasta bo BLOKUJE ruch i zgodnie z przepisami łamie je!
      Niech on tak czołga się po ulicy Sikorskiego gdzie są trzy pasy ale nie po
      Słowackiego, czy W.Polskiego powodując bez mała 2 kilometrowy korek!
      Nie dziwię się, że zdawalność jest tak mała.
      Jak może zdać prawo jazdy człowiek, który boi się jeździć?
      Ja jestem bardzo wyrozumiały, nawet mega bardzo bo zawsze staram się postawić w
      sytuacji tego człowieka próbującego nabyć uprawnienia ale do jasnej ..........
      nie może taki osobnik otrzymać upragnionego prawa jazdy bo on może z tą
      prędkością poruszać się po drogach nieutwardzonych, a nie w centrum 80-cio
      tysięcznego miasta!
      Ostatnio jedna tak mknęła po ulicy W.Polskiego przed mostem, że wyprzedził ją z
      prawej strony jadący chłopak na rowerze.
    • paulbo Re: Piotrków placem manewrowym dla "eL'ek"??? 21.08.09, 11:50
      Może to i lepiej. Dle mnie L'ki nie są problemem. Może to
      przytemperuje trochę "kierowców" którzy jeżdżą zbyt szybko.
      • maddox84 Re: Piotrków placem manewrowym dla "eL'ek"??? 22.08.09, 13:10
        Taaak, na pewno ich przytemperuje. Wszak nie od dziś wiadomo, że człowiek który
        "kisił" się za elką przez kilometr jadąc 20 km/h poniżej dopuszczalnej
        prędkości, jest wyluzowany i popełnia mniej błędów. Prawda jest taka, że elki
        działają większości ludzi na nerwy a to na pewno nie przekłada się na
        "temperowanie" jakiegokolwiek temperamentu a bardziej na coraz większe
        rozwścieczenie kierowców na ulicach naszego miasta. Skutek może być dokładnie
        odwrotny od tego którego Ty byś sobie życzył..
        • k-bay Re: Piotrków placem manewrowym dla "eL'ek"??? 22.08.09, 15:00
          Mała dygresja.

          Na krzyżówce ul. Słowackiego z ul. Kostromską często da się zauważyć
          trąbiące "eLki", nie ukrywam, że sam zostałem otrąbiony...

          Wtedy zauważyłem, że zmieniło się pierwszeństwo przejazdu bądź mam
          wycieki pamięci. W każdym razie jechałem wedle klucza, choroba
          starzejących się "drajwerów" ;-P
        • majkel01 Re: Piotrków placem manewrowym dla "eL'ek"??? 22.08.09, 15:08
          "L"-ki jak najbardziej mają prawo jeździć i się uczyć. Ale czy naprawdę musza to
          robić w godzinach największego szczytu ? Na "L"-ce trzeba równiez poćwiczyć plac
          manewrowy, parkowanie, jazdę trasami szybkiego ruchu itd. To wszystko można
          robić POZA centrum. Przynajmniej wtedy kiedy w centrum jest naprawdę tłoczno.
          Pomimo że staram sie być dla "L"-ek wyrozumiały, sam przecież kiedyś jeździłem
          takim wózkiem. Nie trąbię, nie wymuszam, nie wyprzedzam tam gdzie nie wolno.
          Kiedyś jednak nerwy mi puściły i kilka razy klakson został użyty, kiedy jakaś
          "L"-ka przez dobre 5 minut nie mogła ruszyć na skrzyżowaniu. Co chwila bowiem
          gasł silnik a instruktor nie poczuwał się do odpowiedzialności żeby samemu
          przytrzymać sprzęgło, żeby auto wreszcie ruszyło z miejsca. I tak wykazałem się
          nerwami bo kierowcy za mną po prostu ominęli "L"-kę jadąc podwójną ciągłą.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka