Dodaj do ulubionych

Jutro bomba w Rzepie!

19.10.09, 22:17
Być może przełom w sprawie. Jeżeli to prawda, to amer. Watergate to pikuś w
porównaniu do polskiego Shipyardgate...

www.rp.pl/artykul/379949_Byly_szef_CBA_dla__Rz___Porazajacy_cynizm_decydentow.html
Obserwuj wątek
    • dirloff Re: Jutro bomba w Rzepie! 20.10.09, 02:05
      Linki:
      www.rp.pl/artykul/2,379949_Sprawa_stoczni_zostala_cynicznie__wykorzystana_do_propagandy.html
      wiadomosci.wp.pl/kat,1342,title,Kaminski-nie-bylo-inwestora-z-Kataru,wid,11610224,wiadomosc.html


      Jeżeli to prawda, to premier, minister skarbu oraz szef ABW powinni stanąć przed
      Trybunałem Stanu...
    • przycinek.usa Kaminski nie mial wyboru 20.10.09, 06:28
      Jesli prawda jest to co mowi Kaminski, to Tusk jest faktycznie umoczony po uszy
      i kwalifikuje sie do postawienia przed prokuratorem.

      Dla mnie Kaminski jest frajerem, poniewaz zakladal uczciwosc premiera i nie bral
      pod uwage wariantu, ze ten premier sam jest szefem szefow i kazde slowo
      Kaminskiego zostanie uzyte przeciwko niemu. Po uwaznym przeczytaniu tego wywiadu
      uwazam, ze Kaminski faktycznie nie mial wyjscia i musial tak postapic. On
      naprawde nie mial wyjscia, bo cytuje:

      "Zaapelowałem do premiera o podjęcie bezzwłocznych działań mających na celu
      przywrócenie pierwotnych założeń projektu ustawy, tak aby interes ekonomiczny
      państwa został należycie zabezpieczony. Poprosiłem także, aby premier,
      podejmując działania w tej sprawie, odwoływał się jedynie do jawnej
      korespondencji między ministrem sportu i turystyki a ministrem finansów – nie
      ujawniając roli i zainteresowania CBA w tej sprawie. Ponadto stwierdziłem, że
      konieczne jest wyjaśnienie roli, jaką w tej sprawie odegrały inne osoby:
      Grzegorz Schetyna, Adam Szejnfeld i Jacek Kapica. Z całą mocą chcę podkreślić,
      że w trakcie rozmowy przekazałem premierowi informację, iż zleciłem opracowanie
      analizy prawnokarnej zachowań urzędników państwowych, które niewątpliwie były
      sprzeczne z prawem. Z punktu widzenia CBA najważniejsze było, aby Ryszard
      Sobiesiak się nie dowiedział, że jest przedmiotem zainteresowania operacyjnego
      CBA. Zachowałem się wobec premiera mojego państwa i mojego przełożonego
      lojalnie, działając w przekonaniu, że mogę liczyć także na jego lojalność w
      walce z nadużyciami. Nie może być mowy o zastawieniu jakiejkolwiek pułapki na
      premiera. Premier miał wiele sposobów, aby zabezpieczyć interes państwa w
      przepisach projektu ustawy hazardowej bez ujawniania roli CBA w tej sprawie.
      Dzisiaj wiemy, że pierwszym spotkaniem zorganizowanym przez premiera w tej
      sprawie było spotkanie 19 sierpnia 2009 r. z udziałem wicepremiera Schetyny oraz
      ministra Drzewieckiego. Nic nie wiemy na temat jego przebiegu, natomiast z całą
      pewnością wiemy, że 25 sierpnia 2009 r. Ryszard Sobiesiak ma informacje, iż jest
      podsłuchiwany przez CBA, i tego samego dnia odbywa się narada w Prokuraturze
      Krajowej z udziałem Edwarda Zalewskiego, na której zapada decyzja o postawieniu
      mi zarzutów.

      (...)

      Nie mam wątpliwości, że 25 sierpnia 2009 r. Ryszard Sobiesiak wie, że jest
      podsłuchiwany i to przez CBA, zmienia telefon na pre-paid, w jednej z rozmów
      potwierdza, że wie o zainteresowaniu CBA jego osobą. Umawia się na spotkanie ze
      Zbigniewem Chlebowskim w sposób zakonspirowany, na cmentarzu. Pragnę powtórzyć,
      że premier miał wiele innych sposobów, aby zabezpieczyć proces legislacyjny, nie
      ujawniając roli CBA.

      • dirloff Nowa informacja... 20.10.09, 14:57
        Oglądałem dzisiejszą sejmową konf. pras. klubu Lewicy(dawniejsze SLD). Posłowie
        tej partii twierdzą, że po Sejmie chodzi plotka, iż to wadium zostało zwrócone
        "figurantowi" el-Assir'owi...(sic!)
        Jeżeli to prawda, to porozrzucane puzzle zaczynają się składać w przerażający
        obraz...
        • dirloff PO żąda szefosta właściwej komisji... 20.10.09, 15:15
          wyborcza.pl/1,75478,7165181,Platforma__musimy_miec_szefa_komisji_hazardowej.html
          wyborcza.pl/1,75478,7163943,Komisja_hazardowa_nie_pod_dyktando_Mariusza_Kaminskiego.html
        • przyjacielameryki Dirloff, przycinek!!!!! 20.10.09, 15:59
          Sadziłem, że jesteście rozsądnymi ludżmi ale widzę że dołączacie do armii
          szukających spiski, wietrzących sensacje, łatwo wydajecie wyroki nie mając
          dowodów, jakoś dziwnie z dużą łatwością przyjmujecie oświadczenia M.Kamińskiego.
          Kamiński całkowicie skompromitował CBA kreując samemu za pomocą swoich agentów
          działania korupcyjne(Siwicka, afera gruntowa). I to już wszyscy wiedzą, że to
          było nadużycie!!!!! A teraz znowu jakieś sensacje????? Żarty!!! Kamiński to
          szkodnik! Takiej instytucji jak CBA i tak działającej nie ma nigdzie w Europie a
          w USA podobne funkcjonują zupełnie inaczej. Działania Kamińskiego to działania
          ewidentnie polityczne.!!!! Szkoda, że tego nie widzicie!
          • dirloff Re: Dirloff, przycinek!!!!! 20.10.09, 16:15
            Uspokój się, ochłoń, zrób rzetelny, głębszy research tej sprawy, przynajmniej w
            sieci, pomyśl nad tym i napisz merytorycznego posta. Takiego z merytorycznymi
            argumentami za bądz przeciw mojej - czy Kamińskiego - tezy.

            Teraz w podpunktach wątki tej sprawy dla ułatwienia Twojego researchu:
            1. Wszystkie czynności operacyjne - w tym podsłuchy - było wykonywane legalnie,
            zgodnie z prawem oraz ustawą o CBA. Wszystkie były zatwierdzane przez sądy bądz
            prokuraturę. W tym niektóre przez samego platformerskiego ministra
            sprawiedliwości, Czumę!
            2. Prowokacja operacyjna - jak i np. status świadka koronnego - przyszła do
            polskiej kryminalistyki i wymiaru sądowego z Ameryki Północnej oraz krajów
            zachodniej Europy. Z państw prawa o liberalnej demokracji. Przykładem tego jest
            np. tzw. zakup kontrolowany narkotyków, broni czy materiałów promieniotwórczych
            bądz podrzucanie do grup przestępczych czy wręcz mafii policyjnych figurantów,
            grających rolę przestępców, czyli tzw. kreta operacyjnego.
            3. W tzw. aferze gruntowej, na podstawie zebranych przez CBA dowodów,
            prawomocnym wyrokiem zostały skazane 2 osoby. Zatem jacy "wszyscy uznali te
            działania za nadużycie"? Politycy PO, Gazeta Wyborcza?
            4. Dlaczego za "szkodnika" uznajesz onkologa(Kamińskiego i CBA), zamiast
            nowotwór(Chlebowskiego, Drzewieckiego, Szejnfelda, Rosoła i korupcję)?
            5. Dlaczego W OGÓLE nie odnosisz się merytorycznie do sprawy, do mojej tezy o
            akcji służb specjalnych, roli arabskiego figuranta oraz manipulacji
            przedwyborczej, tylko całą swoją wypowiedz opierasz na amerytorycznej
            niechęci/nienawiści/niezadowoleniu względem CBA i Kamińskiego?
            • przyjacielameryki Re: Dirloff, przycinek!!!!! 20.10.09, 16:51
              dirloff napisał:

              > Uspokój się, ochłoń, zrób rzetelny, głębszy research tej sprawy, przynajmniej w
              > sieci, pomyśl nad tym i napisz merytorycznego posta. Takiego z merytorycznymi
              > argumentami za bądz przeciw mojej - czy Kamińskiego - tezy.
              >
              > Teraz w podpunktach wątki tej sprawy dla ułatwienia Twojego researchu:
              > 1. Wszystkie czynności operacyjne - w tym podsłuchy - było wykonywane legalnie,
              > zgodnie z prawem oraz ustawą o CBA. Wszystkie były zatwierdzane przez sądy bądz
              > prokuraturę. W tym niektóre przez samego platformerskiego ministra
              > sprawiedliwości, Czumę!
              > 2. Prowokacja operacyjna - jak i np. status świadka koronnego - przyszła do
              > polskiej kryminalistyki i wymiaru sądowego z Ameryki Północnej oraz krajów
              > zachodniej Europy. Z państw prawa o liberalnej demokracji. Przykładem tego jest
              > np. tzw. zakup kontrolowany narkotyków, broni czy materiałów promieniotwórczych
              > bądz podrzucanie do grup przestępczych czy wręcz mafii policyjnych figurantów,
              > grających rolę przestępców, czyli tzw. kreta operacyjnego.
              > 3. W tzw. aferze gruntowej, na podstawie zebranych przez CBA dowodów,
              > prawomocnym wyrokiem zostały skazane 2 osoby. Zatem jacy "wszyscy uznali te
              > działania za nadużycie"? Politycy PO, Gazeta Wyborcza?
              > 4. Dlaczego za "szkodnika" uznajesz onkologa(Kamińskiego i CBA), zamiast
              > nowotwór(Chlebowskiego, Drzewieckiego, Szejnfelda, Rosoła i korupcję)?
              > 5. Dlaczego W OGÓLE nie odnosisz się merytorycznie do sprawy, do mojej tezy o
              > akcji służb specjalnych, roli arabskiego figuranta oraz manipulacji
              > przedwyborczej, tylko całą swoją wypowiedz opierasz na amerytorycznej
              > niechęci/nienawiści/niezadowoleniu względem CBA i Kamińskiego?

              Żeby wypowiadać się w 100% merytorycznie trzeba mieć 100% dowody a my ich nie
              mamy tylko opieramy się na kolejnych oświadczeniach. Ja tylko zachowuję dystans
              do tych oświadczeń, niemniej jednak nie podoba mi się sposób działania
              Kamińskiego. Na Zachodzie Europy i w USA kontrolowana prowokacja czy zakup są
              stosowane w niezwykle wyważony sposób a działania operacyjne nigdy nie maja
              charakteru politycznego. Działania Kamińskiego miały taki charakter. Dlaczego
              Kamiński poszedł z informacjami n/t afery hazardowej do Premiera zamiast dalej
              prowadzić działania operacyjne i w stosownym momencie skierować sprawę do
              prokuratury . . . . . . . . .?????? Czy w USA szefowie takich organizacji biegną
              z informacjami do Prezydenta, czy jeżeli mają dowody nie kierują po prostu
              sprawy do prokuratury?????. Kamiński podsłuchiwał ale dowodów korupcyjnych nie
              miał. Te stenogramy pokazały tylko bezczelny chamski lobbing i nic więcej.
              Oczywiście niektórzy politycy PO zostali skompromitowani, ale już zostali
              ukarani. Jest sporo do zrobienia w procedurach ustawodawczych ale Kamiński
              zamiast wsadzić do paki oszustów, uderzył w PO i w Premiera i to całkowicie
              świadomie a oszuści spokojnie sobie żyją dalej i się śmieją.
              • coondelboory Re: Dirloff, przycinek!!!!! 20.10.09, 16:58
                > Żeby wypowiadać się w 100% merytorycznie trzeba mieć 100% dowody
                > a my ich nie mamy tylko opieramy się na kolejnych oświadczeniach.
                > Ja tylko zachowuję dystans do tych oświadczeń, niemniej jednak
                > nie podoba mi się sposób działania Kamińskiego.[...]

                Zrób sobie przegląd sprawy i będziesz wiedział cokolwiek, na razie można stwierdzić: prowokator albo idiota...

                C.
              • dirloff Re: Dirloff, przycinek!!!!! 20.10.09, 20:00
                > Żeby wypowiadać się w 100% merytorycznie trzeba mieć 100% dowody a my ich nie
                > mamy tylko opieramy się na kolejnych oświadczeniach. Ja tylko zachowuję dystans
                > do tych oświadczeń, niemniej jednak nie podoba mi się sposób działania
                > Kamińskiego.

                Zatem nie masz tej wiedzy, lecz stwierdzasz z całą powagą, że żadnej sprawy nie
                ma, natomiast jedynym schwarzcharakterem jest Kamiński?

                W takim razie nie zachowujesz dystansu, lecz wypowiadasz się amerytorycznie, W
                OGÓLE nie podejmując wątków, faktów i wydarzeń, które opisywałem. To prawda,
                nikt z nas niczego nie moze być pewien, lecz ja postawiłem tezę, którą
                potwierdzają kolejne zdarzenia. Chciałem podjąc merytoryczny dyskurs na ten
                temat. Dlaczego w podobnym tonie nie wypowiadasz się w wątku aurostwa doroty_3,
                która wysnuła podobną teorię spiskową, lecz względem CBA i Kamińskiego, a nie -
                jak ja - względem ABW i Grada?

                Na Zachodzie Europy i w USA kontrolowana prowokacja czy zakup są
                > stosowane w niezwykle wyważony sposób a działania operacyjne nigdy nie maja
                > charakteru politycznego. Działania Kamińskiego miały taki charakter. Dlaczego
                > Kamiński poszedł z informacjami n/t afery hazardowej do Premiera zamiast dalej
                > prowadzić działania operacyjne i w stosownym momencie skierować sprawę do
                > prokuratury . . . . . . . . .?????? Czy w USA szefowie takich organizacji biegn
                > ą
                > z informacjami do Prezydenta, czy jeżeli mają dowody nie kierują po prostu
                > sprawy do prokuratury?????. Kamiński podsłuchiwał ale dowodów korupcyjnych nie

                Wszystkie te czynności operacyjne były przeprowadzane za zgodą zarówno sądów jak
                i prokuratorów. Niektóre z wniosków CBA z prośbą o zgodę na czynności
                operacyjne(w tym podsłuchy i akcje prowokacyjne) widział i akceptował sam
                platformerski minister sprawiedliwości, Czuma.
                Dlatego, że premier jako ustawowy zwierzchnik szefa CBA oraz szef polskiego
                rządu prosił o to i miał do tego prawo:

                www.tvn24.pl/-1,1623517,0,1,cba-mialo-informowac-najpierw-tuska-co-miesiac,wiadomosc.html
                www.dziennik.pl/polityka/article455422/To_rzad_mowil_CBA_jak_ma_sprawdzac_stocznie.html

                Czy w USA szefowie takich organizacji biegn
                > ą
                > z informacjami do Prezydenta, czy jeżeli mają dowody nie kierują po prostu
                > sprawy do prokuratury?????.


                Będąc szefem CBA i dowiadując się, że po pierwsze, to przeciek poszedł z
                kancelarii premiera, a po drugie, że któraś z podległych premierowi słuzb
                przeprowadziła nielegalną manipulację przedwyborczą, sam był powiadomił
                uprawnione do tego osoby. Tak, jak to zrobił Kamiński. Zanim bym "zginął w
                niewyjaśnionych okolicznościach"...


                Jest sporo do zrobienia w procedurach ustawodawczych ale Kamiński
                > zamiast wsadzić do paki oszustów, uderzył w PO i w Premiera i to całkowicie
                > świadomie a oszuści spokojnie sobie żyją dalej i się śmieją.

                "Do paki" to wsadzają w Polsce sądy. Trudno doprowadzić akcję do końca, kiedy
                podsłuchiwani przerywają kontakty/współpracę, a jednym z głównych podejrzanych
                okazuje się być sam premier polskiego rządu. Czy w tzw. aferze Rywina poza
                Rywinem ktoś poszedł siedzieć? Czy w aferze Watergate poszedł siedzie Nixon? Czy
                ukraiński prezydent Kuczma odbyra karę więzienia? Nadzieja w sądach i komisji
                śledczej.

                Niestety, ciągle przyjacieluameryki nie podejmujesz wątków tezy, którą
                zarysowałem, lecz redukujesz całą sprawę do złej woli Kamińskiego.
              • przycinek.usa Re: Dirloff, przycinek!!!!! 21.10.09, 07:10
                "Czy w USA szefowie takich organizacji biegną z informacjami do Prezydenta, czy
                jeżeli mają dowody nie kierują po prostu sprawy do prokuratury?????"


                Polska jest oaza uczciwosci politycznej w porownaniu do USA.
                Dla mnie zdumiewajace jest to, ze obywatele oburzaja sie, ze sie na szczycie
                wladzy toczy walka o wladze i sa klotnie.

                Ile razy musze tutaj powtorzyc, ze TO JEST DOBRZE DLA OBYWATELI, ze sie na gorze
                kloca? Wez sie czlowieku zastanow nad tym logicznie i nawet jesli jestes
                zwolennikiem szefa wszystkich szefow, to ciesz sie z tego, ze mu sie do D
                dobieraja, bo dzieki temu jest szansa na poprawe. To dotyczy obu stron w tym
                konflikcie.
              • frusto kompromitujesz sie 22.10.09, 09:22
                przyjacielameryki napisał:
                > Dlaczego
                > Kamiński poszedł z informacjami n/t afery hazardowej do Premiera zamiast dalej
                > prowadzić działania operacyjne i w stosownym momencie skierować sprawę do
                > prokuratury . . . . . . . . .??????

                Choćby tym jednym zdaniem. Kamiński poszedł z informacjami do premiera, ponieważ
                premier mu wydał takie polecenie.
          • szutnik Kamiński skompromitował się już w 2007 r. 20.10.09, 16:17
            Szef jednej ze służb państwowych, wypowiadający się tuż przed
            wyborami do Sejmu "Teraz chyba Polacy już wiedzą, na kogo
            powinni głosować w wyborach" (w domyśle - na PiS)?
            To polityk, a nie urzędnik! Nawet jeśli w sprawie Sawickiej CBA
            miało 100% racji, Kamiński nie miał prawa tak powiedzieć i
            nie rozumiem Tuska, dlaczego Go po wygranych przez PO wyborach zaraz
            nie wywalił. Tak stałoby się w każdym kraju o pewnym standardzie -
            żaden urzędnik nie może wpływac na wynik Wyborów!
            Dlatego ja na Kamińskiego patrzę jak na polityka, nie na urzędnika.I
            w jego słowach widzę jedynie rozgrywkę polityczną.
            Zanim ktokolwiek inny, o większej wiarygodności, nie potwierdzi
            tego, co On mówi - nie uwierzę.
            To człowiek kompletnie niewiarygodny.
            Co do tego, ze PiS nie ma czystego sumienia w sprawie ostatnich afer
            sygnałów jest aż nadto - choćby właśnie ten, że El Assir otrzymał za
            czasów Wassermanna etykietkę "czysty" i mógł jechać z Lechem
            Kaczyńskim do Gruzji, a dziś ten sam Wassermann zarzuca PO
            niesprawdzenie El Assira....pewne standardy jednak obowiązują!
            Nie żebym uważał PO za krysztalową, ale to, co robi Kamiński bardzo
            cóś mię cuchnie...
            • automarion zobaczcie proszę las a nie kilka sosenek 20.10.09, 16:35
              zadziwiające jest jak bystrzy faceci tego forum dali sie pogrążyc
              kolejnej manipulacji: przeciez tutaj nie chodzi o stocznie, nie
              chodzi o jakiegos tam handlarzynę bronią i nie chodzi o te kilka
              milionów euro wadium. Głownym punktem tej całej padaki jest
              kontrakt gazowy z kuwejtem
              i przepłacenie tegoż gazu ponad ceny
              rynkowe o kwotę jaka będzie potrzebna tuskowi na kampanie
              prezydencką i na funkcjonowanie platformy. reszte domniemań tutaj
              mozna spokojnie włozyć do kominka.
              • dirloff Re: zobaczcie proszę las a nie kilka sosenek 20.10.09, 16:46
                > zadziwiające jest jak bystrzy faceci tego forum dali sie pogrążyc
                > kolejnej manipulacji: przeciez tutaj nie chodzi o stocznie, nie
                > chodzi o jakiegos tam handlarzynę bronią i nie chodzi o te kilka
                > milionów euro wadium. Głownym punktem tej całej padaki jest
                > kontrakt gazowy z kuwejtem
                i przepłacenie tegoż gazu ponad ceny
                > rynkowe o kwotę jaka będzie potrzebna tuskowi na kampanie
                > prezydencką i na funkcjonowanie platformy. reszte domniemań tutaj
                > mozna spokojnie włozyć do kominka.


                Przyznaję, że ważny wątek, lecz sądzę, że nie jest najważniejszym. Dla sprawy
                kluczowe jest to, że:
                1. Nie było i nie ma żadnego "katarskiego inwestora",
                2. Była tylko prywatna osoba z prywatnie sfinansowanym wadium,
                3. Ta osoba być może była "figurantem" specsłużby, a wadium zostało sfinansowane
                przez tę służbę,
                4. Zarówno premier jak i minister skarbu wiedzieli o tym przed wyborami, zatem
                ogłaszając "katarskiego inwestora" świadomie dokonano manipulacji wyborczej,
                5. "Plotka" dzisiejszego dnia, potwierdzająca tezę o spisku, jeżeli będzie
                potwierdzona - wadium zwrócono(sic!),

                Jeżeli ta teza o spisku i podstawionym figurancie okaże się prawdą, to i wątek
                poboczny o przepłaconym kontrakcie na arabski gaz będzie uprawdopodobniony.
              • przycinek.usa Re: zobaczcie proszę las a nie kilka sosenek 21.10.09, 07:45
                pozwole sobie zauwazyc, ze nie znam sprawy tak dokladnie jak wy.
                Dlatego moge sie mylic. Na naszym forum pojawily sie hipotezy, ze to byla akcja
                przedwyborcza platformy i co ciekawe te koncepcje potwierdzil pozniej w
                wywiadzie Kaminski. Koncepcja gazu to o ile pamietam padla dawniej spod piora
                JKM. Dlatego nie obwiniam kolegi, bo w tym zamieszaniu latwo sie pogubic. Jezeli
                jednak my sie pogubilismy - to znaczy, ze ekipy politykow pogubily sie duzo
                wczesniej.
                • automarion Re: zobaczcie proszę las a nie kilka sosenek 21.10.09, 12:39
                  w żadnym wypadku nie jest to zarzut, jedynie sprostowanie i
                  wskazanie "jądra" problemu. PR-owcy sa własnie od tego, aby takie
                  sprawy chować w cień. A przeciez tusk osobiście był w kuwejcie
                  doprecyzowac w jakiej formie gotówka zasili konta PO (tak domniemuje
                  przynajmniej, przeciez nie byl po to by podpisac kontrakt)
            • dirloff Re: Kamiński skompromitował się już w 2007 r. 20.10.09, 16:38
              > Szef jednej ze służb państwowych, wypowiadający się tuż przed
              > wyborami do Sejmu "Teraz chyba Polacy już wiedzą, na kogo
              > powinni głosować w wyborach" (w domyśle - na PiS)?

              W czyim domyśle? Twoim, moim, sympatyzującym z Kamińskim bądz jemu niechętnym
              dziennikarzom i publicystom, wybranym mediom? Aby tak twierdzić z przekonaniem i
              pewnością, trzeba rzetelnie przytoczyć to co w rzeczywistości powiedział, a nie
              to wybiórczo podawały niektóre media. Dla pewności, niechętne bądz jawnie wrogie
              media, vide tvn24 bądz Gazeta Wyborcza. Czytałeś dokładnie wywiad z Kamińskim,
              który zalinkowałem?

              Link:
              www.rp.pl/artykul/2,379949_Sprawa_stoczni_zostala_cynicznie__wykorzystana_do_propagandy.html
              Cytuję:

              "Niektórzy twierdzą, że nigdy nie przestał pan być politykiem i w CBA działał
              jak funkcjonariusz partyjny.

              Politykę rozumiem jako troskę o dobro wspólne, którym jest państwo polskie.
              Koronnym argumentem na moje upolitycznienie była moja konferencja po zatrzymaniu
              Beaty Sawickiej, gdzie rzekomo miałem wzywać do głosowania na PiS. Otóż
              przytoczmy tę wypowiedź w całości ze stenogramu. „Polacy sami wyciągną wnioski z
              tego, co usłyszeli, i jakie to będą wnioski, mnie to nie interesuje. Nie jest
              ważne, na jakie ugrupowania padną głosy, ale na jakich ludzi. Mam nadzieję, że
              ta konferencja prasowa pokazująca kulisy naszego życia publicznego każe się
              wielokrotnie zastanowić każdemu z nas, na kogo oddać swój głos. Bo zawsze to
              ludzie są tym najsłabszym ogniwem i zawsze ludzie zawodzą, bo żadne ugrupowanie
              nie ma monopolu na czystość, tak jak żadne nie ma monopolu na to, by określać je
              mianem skorumpowanego“. Może byłem naiwny, ale namawiałem, by głosować na ludzi
              uczciwych, niezależnie od tego, z jakiego ugrupowania się wywodzą. Jednak o ile
              zatrzymanie posłanki PO odbyło się przed wyborami, o tyle minister sportu
              związany z PiS został zatrzymany już po wyborach. Zrobiliśmy wszystko, by Tomasz
              Lipiec został zatrzymany w momencie, kiedy dysponowaliśmy materiałem
              umożliwiającym postawienie mu zarzutów. Od 10 października 2007 r. moi
              funkcjonariusze wielokrotnie prosili prokuratorów prowadzących sprawę, by
              sformułowali na piśmie zarzuty i wydali nakaz zatrzymania ministra sportu. W
              odróżnieniu od posłanki Sawickiej zatrzymanej na gorącym uczynku tu mieliśmy do
              czynienia ze śledztwem, w którym o zatrzymaniu mogła decydować tylko
              prokuratura. Zarzuty na piśmie zostały sformułowane dopiero 23 października,
              czyli już po wyborach. CBA uważało, że można to było zrobić wcześniej."

              Widzisz zatem, że mówił o ludziach, a nie ugrupowaniach. Łatwo manipulować
              słowem i wyciągać fragmenty wypowiedzi z kontekstu.

              amiński nie miał prawa tak powiedzieć i
              > nie rozumiem Tuska, dlaczego Go po wygranych przez PO wyborach zaraz
              > nie wywalił. Tak stałoby się w każdym kraju o pewnym standardzie -
              > żaden urzędnik nie może wpływac na wynik Wyborów!
              > Dlatego ja na Kamińskiego patrzę jak na polityka, nie na urzędnika.I
              > w jego słowach widzę jedynie rozgrywkę polityczną.
              > Zanim ktokolwiek inny, o większej wiarygodności, nie potwierdzi
              > tego, co On mówi - nie uwierzę.


              Dla mnie natomiast pozostawienie na stanowisku Kamińskieo było jednym z
              nielicznych działań obecnego premiera, które uznałem za dobre i propaństwowe. To
              służba antykorupcyjna, stricte antyurzędnicza, mające prowadzić antykorupcyjne
              czynności operacyjne. Stąd umocowanie prawne tej służby oraz kadencyjność jej
              szefa, mające zapewnić całkowitą niezależność względem rządu i urzędów. Tożsamo
              jest z NIK. Spójrz na szefa amer. FBI, Hoovera. To człowiek legenda, pełniący
              rolę szefa tej służby przez wiele lat. Prezydenci oraz administracje USA się
              zmieniały, natomiast on trwał.

              > Co do tego, ze PiS nie ma czystego sumienia w sprawie ostatnich afer
              > sygnałów jest aż nadto - choćby właśnie ten, że El Assir otrzymał za
              > czasów Wassermanna etykietkę "czysty" i mógł jechać z Lechem
              > Kaczyńskim do Gruzji, a dziś ten sam Wassermann zarzuca PO
              > niesprawdzenie El Assira....pewne standardy jednak obowiązują!
              > Nie żebym uważał PO za krysztalową, ale to, co robi Kamiński bardzo
              > cóś mię cuchnie...

              Rzecz w tym, że to tylko uwiarygadnia moją tezę. To człowiek powiązany z
              polskimi służbami. Pracujący dla nich bądz pod ich wpływem. Przypuszczalnie jest
              informatorem czy wręcz agentem ABW i/lub wywiadu czy kontrwywiadu wojskowego.
              Zatem tym bardziej pasuje do roli figuranta, którą ODEGRAŁ. Polską obecnie
              rządzi PO, a służbami kierują mianowani przez Tuska urzędnicy, w tym
              kontrowersyjny Bondaryk. Przedstawiciele PiS to do niedawna wyłącznie
              marginelizowany Pałac Prezydencki oraz właśnie CBA. Obecnie juz tylko Pałac...

              Dlaczego W OGÓLE nie poruszacie wątku/tezy, które zarysowałem, lecz skupiacie
              się wyłącznie na Kamińskim jako umotywowanym politycznie PiSowcu? Co, jeżeli
              kolejny puzzle się potwierdzi i wyjdzie, że owe wadium zostało zwrócone?
            • robisc Re: Kamiński skompromitował się już w 2007 r. 20.10.09, 18:11
              Szutnik piszacy o polityce, ho, ho...smile
              toz to forumowy rarytas; mialem wlasnie napisac wlasny komentarz, ale widze, ze
              juz nie musze;

              Kaminski jako czynny polityk PiS-u nie jest bezstronny, prezentuje po prostu
              jedna strone medalu; dlaczego mam wierzyc jemu, a nie Gradowi?
              • dirloff Re: Kamiński skompromitował się już w 2007 r. 20.10.09, 19:15
                >
                > Kaminski jako czynny polityk PiS-u nie jest bezstronny, prezentuje po prostu
                > jedna strone medalu; dlaczego mam wierzyc jemu, a nie Gradowi?
                >
                >

                Grad i Tusk jako czynni politycy PO nie są bezstronni, prezentują po prostu
                jedną stronę medalu, dlaczego mam im wierzyć, skoro Tusk wszystkie swoje
                działania podporządkowuje PRowi oraz walce o prezydenturę, a Grad ratuje swój
                własny tyłem przez prywatyzacyjną porażką?

                Widzisz absurdalność tego?
                Niczym grochem o ścianę...
                Nie odnosicie się W OGÓlE do mojej tezy i kolejnych wychodzących faktów, lecz
                całą włąsną argumentację opieracie na niechęci do Kamińskiego. Jak narazie w
                sprawie stoczniowej większość zdarzeń przemawia za Kamińskim, a nie Tuskiem i
                Gradem. Nic się nie potiwerdza, a i owe wadium zaczyna budzić wątpliwości.
                Czy przeczytałeś wywiaz z Kamińskim robisc...?
            • h.rearden Re: Kamiński powiedział coś zupełnie innego 20.10.09, 20:53
              ... niż w wersji wbitej ludziom do głowy przez propagandę:


              „Polacy sami wyciągną wnioski z tego, co usłyszeli, i jakie to będą wnioski, mnie to nie interesuje. Nie jest ważne, na jakie ugrupowania padną głosy, ale na jakich ludzi. Mam nadzieję, że ta konferencja prasowa pokazująca kulisy naszego życia publicznego każe się wielokrotnie zastanowić każdemu z nas, na kogo oddać swój głos. Bo zawsze to ludzie są tym najsłabszym ogniwem i zawsze ludzie zawodzą, bo żadne ugrupowanie nie ma monopolu na czystość, tak jak żadne nie ma monopolu na to, by określać je mianem skorumpowanego.“
              • dirloff Re: Kamiński powiedział coś zupełnie innego 20.10.09, 21:27
                Już o tym napisałem w odpowiedzi na post szutnika. Zacytowałem wypowiedż
                Kamińskiego. Większość rzeczy, które się o nim mówi, to właśnie taka
                antypisowska propaganda wtłaczana ludziom przez media pokroju tvn24 czy Wybiórcza...
            • przycinek.usa Re: Kamiński skompromitował się już w 2007 r. 21.10.09, 07:06
              Szutnik, spodziewalem sie wiecej obiektywizmu z Twojej strony. Kierujesz sie
              opinia, a nie faktami? Jezeli mowisz, ze Kaminski jest niewiarygodny - to
              logicznie nalezy wnioskowac, ze skoro robi taki szum, to jest albo wariatem,
              albo ktos mu za to slono placi. [w co watpie] Z drugiej strony Kaminski ma
              maniery krasomowcze z lat 70-tych. To razi. I rzadko kiedy jest sie swiadkiem
              takich jednoosobowych igrzysk przeciwko "reszcie swiata". Moze faktycznie jest
              wariatem? Poczekajmy na dalsze wydarzenia.
              • robisc zbyt wyrachowane dzialanie, jak na wariata 21.10.09, 23:27
                www.dziennik.pl/polityka/article462872/Kaminski_mija_sie_z_prawda_Oto_dokumenty.html
                • h.rearden Re: zbyt wyrachowane dzialanie, jak na wariata 22.10.09, 00:16
                  W dokumencie nie ma nic o stoczni, jest tylko wezwanie do objęcia nadzorem 230
                  prywatyzacji i comiesięczne zdawanie relacji z tego co w trawie piszczy.
                  Przyjmując złą wolę urzędników KPRM, podobne pismo mogło być uzewnętrznieniem
                  urzędowej intrygi służącej neutralizacji CBA. Głównie obliga comiesięcznego
                  raportowania.
                  • przycinek.usa Re: zbyt wyrachowane dzialanie, jak na wariata 22.10.09, 02:50
                    im chyba chodzi o to:

                    msp.gov.pl/dokumenty/zalaczniki/2-3708.pdf
                    Jezeli jednak byly takie pisma, to znaczy, ze Kaminski zwariowal. Bo co innego
                    klamac, a co innego klamac glupio. Chyba, ze mu sie wszystko pomieszalo, co tez
                    jest mozliwe. Bo raczej pism to chyba przed nim nie chowali? Nie ma najwyrazniej
                    krysztalowych postaci.
                    Swiat jest pelen winnych.
                    • dirloff Re: zbyt wyrachowane dzialanie, jak na wariata 22.10.09, 03:56
                      Ktoś z forumowiczów zalinkował stronę(bloga), na której znalazłem żmudne
                      wyjaśnienie tego wątku:
                      markd.pl/?p=121
                      Cóż, sprawa się zagęszcza i gmatwa. Zapewne przesłuchania przed sejmową komisją
                      śledczą będą prawdziwym widowiskiem polityczno-administracyjnym, natomiast
                      któraś ze stron po tym/podczas tego polegnie z kretesem. Po prostu, wrzód
                      boleśnie narasta i bez ostrego cięcia sam nie pęknie...
          • przycinek.usa Re: Dirloff, przycinek!!!!! 21.10.09, 06:53
            że dołączacie do armii
            > szukających spiski, wietrzących sensacje

            Akurat.

            łatwo wydajecie wyroki nie mając
            > dowodów

            Sadzilem, ze czytelnicy forum beda miec wiecej rozsadku.
            Mozna miec swoja opinie na temat Kaminskiego ale nie ma to zwiazku ze sprawa.

            przeciez taka wypowiedz Kaminskiego ma range zeznania.
            Kaminski publicznie zarzuca premierowi dzialanie na szkode sledztwa poprzez
            ujawnienie tajemnicy sledztwa i ujawnienie materialow operacyjnych. I albo on
            mowi prawde i wtedy macie w Polsce problem - albo klamie i juz wkrotce pojdzie
            siedziec. Ja zakladam roboczo, ze Kaminski nie jest absolutnym idiota i jakies
            dowody na te wszystkie slowa ma. Bo jak nie ma, to znaczy, ze za chwile zamieni
            garnitur na pasiak i tyle go bedziecie widziec.


            > Kamiński całkowicie skompromitował CBA kreując samemu za pomocą swoich agentów
            > działania korupcyjne(Siwicka, afera gruntowa). I to już wszyscy wiedzą, że to
            > było nadużycie!!!!! A teraz znowu jakieś sensacje????? Żarty!!! Kamiński to
            > szkodnik!


            Twierdzisz, ze on jest szkodnik, bo w zeszlym roku zajmowal sie Siwicka. Co ma
            piernik do wiatraka? Gdzie tu jest jakis zwiazek?
            Czy potraficie skupic sie na jednym temacie i jednej sprawie, czy tak z
            zalozenia bedziecie pluc na kogos, bo sie zle zachowuje?

            Byla kiedys taka bajka o trzech pastuchach i wilkach. Jeden pastuch robil sobie
            jaja i dla zartow wolal o pomoc, ze jakoby wilki z
            lasu wychodza. Po dwoch razach jego 2 kolegow wyrobilo sobie o nim opinie i za
            trzecim razem kiedy wilki naprawde wylazly z lasu - to zerzarly i pastucha i
            owce. Mowiac o kims, ze sie calkowicie skompromitowal jest nierownoznaczne z
            tym, ze teraz klamie. Inaczej mowiac Kaminski jest byc moze malo wiarygodny, ale
            jezeli na poparcie swoich slow ma jakies dowody - to PO lezy.
            • przycinek.usa artykul w GW?! Hmm 21.10.09, 07:39
              Wlasnie otwarlem to:

              wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80271,7167552,Kaminski__Premier_rozmija_sie_z_prawda.html
              I ze zdumienia przecieram oczy.
              Kaminski mowi, ze POWIEDZIAL premierowi. Nie mowi dokladnie co bylo ustnie ani
              co pisemnie, ale skoro mowi, ze mowil, to na pismie nie ma. Prawda?

              Czyli nasuwa sie logiczne pytanie - co jest na pismie a co jest na kasetach. Co
              ten Kaminski ma na Tuska?

              I dlaczego GW podklada sie wladzy taka publikacja?
              Czy to jest koniec Kaminskiego - czy koniec Tuska?
            • przyjacielameryki Re: Dirloff, przycinek!!!!! 21.10.09, 17:05
              przycinek.usa napisał:

              > Twierdzisz, ze on jest szkodnik, bo w zeszlym roku zajmowal sie Siwicka. Co ma
              > piernik do wiatraka? Gdzie tu jest jakis zwiazek?
              > Czy potraficie skupic sie na jednym temacie i jednej sprawie, czy tak z
              > zalozenia bedziecie pluc na kogos, bo sie zle zachowuje?
              >

              Mylisz się! Nikt z założenia na nikogo nie pluje. Przypadek Sawickiej(nie
              Siwickiej - mój błąd)pokazuje jednak zbyt dużą nadgorliwość CBA wobec posłanki
              PO. Agent "Tomek" 2 lata krążył wokół posłanki, serwował prezenty, rozkochał w
              sobie posłankę. CBA wydało na tę akcje mnóstwo szmalu, w końcu zgodziła się na
              przyjęcie pieniędzy. Zrobiła żle, ale w ten sposób można każdego wrobić a nie
              było powodów żeby akurat ją tak intensywnie śledzić i akurat jej stworzyć
              sytuację korupcyjną. Wcześniej nie miała żadnego konfliktu z prawem więc
              dlaczego tyle środków skierowano przeciwko niej???? No cóż była posłanką PO i
              sprawa została tak przygotowana żeby wyszła w czasie wyborów - przypadek????
              Obecnie mamy identyczną sytuację, również następuje wysyp afer przed wyborami
              prezydenckimi. Nie kwestionuję "afery hazardowej"(chociaż faktycznie mieliśmy do
              czynienia z prymitywnym lobbingiem a nie aferą) ale jak ta cała akcja została
              zorganizowana i w jaki sposób CBA dokonało przekazu tych informacji(w Rzepie i
              u Premiera).Nawet laik widzi w tym charakter polityczny. Przypadek Sawickiej ale
              również afery gruntowej pokazuje polityczny charakter działania Kamińskiego i to
              nam się nie podoba. To wywołuje nieufność do działań i oświadczeń
              Kamińskiego.Czy w USA działania służb mają charakter polityczny, czy istnieje
              chociaż cień takich podejrzeń??????. Mam wrażenie, że Polacy rzeczowo oceniają
              tę całą sytuację, ale oczywiście poczekamy spokojnie co pokaże praca komisji
              sejmowej i prokuratury!!!!!
              • dirloff Re: Dirloff, przycinek!!!!! 22.10.09, 04:01
                Jedna uwaga do tej całej Twojej wypowiedzi, w której zawarłeś swoje ciągle
                powtarzane i utarte tezy.

                Otóż wybory prezydenckie będą dopiero za rok. Bity rok! Zatem jaki "czasokres"
                dopuszczasz? Półtora roku, dwa lata?! W takim razie wszystkie służby
                policyjno-mundurowo-specjalne powinny zawieszać swoją działalność w rocznych
                okresach przed i powyborczych?

                Brak słów...
    • dirloff Apel do forumowiczów... 20.10.09, 16:52
      Dla zachowania merytoryki wypowiedzi, proszę o przeczytanie wywiadu z Kamińskim
      w Rzepie, który zalinkowałem, zanim podejmiecie się komentowania sprawy. Polecam
      również mój pierwotny wątek o tych wydarzeniach.

      Linki:
      www.rp.pl/artykul/2,379949_Sprawa_stoczni_zostala_cynicznie__wykorzystana_do_propagandy.html
      forum.gazeta.pl/forum/w,17007,101706859,101706859,ABW_dokonalo_zamachu_stanu_.html
    • kozaki_wiesi Re: Jutro bomba w Rzepie! 20.10.09, 19:20
      demotywatory.pl/289994/Donald-Tusk#comments
      • dirloff www.aferypo.pl 20.10.09, 22:07
        www.aferypo.pl/


        ...wink
    • przyjacielameryki Re: Jutro bomba w Rzepie! 21.10.09, 13:37
      No i co z tą bombą Panie dirloff???? Jak na razie "bombą" było żenujące
      wystąpienie PIS-Prezydenta w telewizji. Nawet szkoda czasu na komentarz.!!!!
      Czekamy na następne "bomby". Żenada!
      Ale z drugiej strony to dobrze, że się kłócą na górze, że opinia publiczna ma
      możliwość obserwować tę kłótnię. Takie kłótnie zawsze wychodzą dobrze dla
      państwa. Jednak na "merytoryczną" ocenę zjawiska musimy chyba trochę poczekać aż
      poznamy dobrze wszystkie zdarzenia po przedstawieniu swoich racji przez dwie
      strony sporu. To na pewno trochę potrwa.!!!!
      • dirloff Re: Jutro bomba w Rzepie! 21.10.09, 15:17
        > No i co z tą bombą Panie dirloff???? Jak na razie "bombą" było żenujące
        > wystąpienie PIS-Prezydenta w telewizji. Nawet szkoda czasu na komentarz.!!!!
        > Czekamy na następne "bomby". Żenada!


        Otóż żenadą jest to, co Ty robisz, świadomie bądż nieświadomie. Aby jednak to
        zrozumieć, powinieneś umieć czytać ze zrozumieniem. Zaczynasz mnie upewniać w
        podejrzeniu, że jesteś kimś z młodzieżówki PO oddelegowanym na to forum,
        odrabiającym tzw. "schetynówkę".

        Po pierwsze, to nigdy nie pisałem o wystąpieniu prezydenta Kaczyńskiego w tvp
        oraz nigdy nie zachęcałem to obejrzenia tego.

        Po drugie, jedynym programem telewizyjnym poruszanym przeze mnie w rozmowie z
        dorotą_3 był wczorajszy magazyn o 21ej stacji tvn24, do którego aż na godzinną
        rozmowę zaproszono właśnie Mariusza Kamińskiego. To wyjątkowa sytuacja, bo
        zazwyczaj innym gościom czy sprawom poświęcają ok. 15-20 minut.

        Po trzecie i najważniejsze, to przyczynkiem do utworzenia tego wątku była
        zapowiedz opublikowania w Rzepie wywiadu z Mariuszem Kamińskim. Pierwszym
        przeprowadzonym z nim wywiadzie od czasu jego dymisji z funkcji szefa CBA.
        Ponieważ nocna zapowiedz tego wywiadu składała się z jego tezy o braku
        "katarskiego inwestora" i manipulacji przedwyborczej dokonanej z premedytacją
        przez rząd, to uznałem to za bombę! Dlaczego? Ponieważ to dokładnie wpisuje się
        w scenaiusz, który zarysowałem kilka dni temu!

        Link do wywiadu, którego zapewne nie przeczytałeś:
        www.rp.pl/artykul/107684,379949.html

        > Ale z drugiej strony to dobrze, że się kłócą na górze, że opinia publiczna ma
        > możliwość obserwować tę kłótnię. Takie kłótnie zawsze wychodzą dobrze dla
        > państwa. Jednak na "merytoryczną" ocenę zjawiska musimy chyba trochę poczekać a
        > ż
        > poznamy dobrze wszystkie zdarzenia po przedstawieniu swoich racji przez dwie
        > strony sporu.

        Zadziwiające, jak nagle, pod wpływem konsekwentnych postów przycinka.usa,
        zmieniłeś pozycję z negacji i opluwania wyłącznie jednej strony - Kamińskiego i
        CBA, Kaczyńskich i PiS(niepotrzebne skreślić) na rzekome zdystansowanie do
        sprawy. Zatem po co w ogóle logowałeś się i dokonywałeś wpisów w tym wątku,
        skoro nie masz zdania względem mojej tezy/podejrzenia i nie odnosisz się
        merytorycznie do szczegółów tej mojej teorii?


        > To na pewno trochę potrwa.!!!!

        Pierwszy raz z czymś, czymkolwiek trafiłeś w samo sedno. Dziś wyszło, że PO
        próbuje przeforsować projekt uchwały o sejmowej komisji ds. ustawy hazardowej,
        która miałaby się zajmować sprawą od 2003 roku, czyli od czasów rządu Millera!
        Doskonały wybieg na zagmatwanie sprawy, co tylko wzmaga moje podejrzenia.
        • sevenseas Re: Znalazlem fajna stronke 21.10.09, 22:08

          markd.pl/?p=18

          Wszystkie afery i aferki PO smile

          Dodam jeszcze link do ciekawego artykulu , bo ktos napewno podjmie
          watek o tym co napisano w gazecie prawnej.

          markd.salon24.pl/133196,jak-donald-z-jackiem-chcieli-michala-
          wykolowac



      • dorota_3 Odpuść, Przyjacielu 21.10.09, 20:00
        Bo jeżeli masz poglądy inne niż Dirloff dowiesz się niechybnie, że
        jeseś członkiem młodzieżówki PO oddelegowanym do itd.... (ja się już
        tego dowiedziałam).

        Dirloff wykazuje ostatnio bardzo dużą aktywność w dyskusjach
        politycznych, ale nawet nie śmiem domyślać sie, czego członkiem
        jest wink (no, chyba nie młodzieżówki).
        • dirloff Re: Odpuść, Przyjacielu 22.10.09, 04:47
          > Bo jeżeli masz poglądy inne niż Dirloff dowiesz się niechybnie, że
          > jeseś członkiem młodzieżówki PO oddelegowanym do itd.... (ja się już
          > tego dowiedziałam).

          Nie zarzuciłem Ci nigdy bycia w owej młodzieżówce produkującej się na masową
          skalę na forach czy czatach, lecz używaniu względem wyborców, zwolenników czy
          sympatyków PiSu bądz konsumentów mediów Rydzyka stereotypowych określeń, właśnie
          praktykowanych w ramach tzw. "schetynówki". Pisaliśmy o tym w wątku, w którym
          próbowałaś udowodnić, że połowa czy wręcz większość osób popierających PiS, to
          również słuchacze Radia Maryja i/lub "stare ciotki". Do tego pozwalałaś sobie na
          typowe i stereotypowe epitety względem tych osób... Jeżeli uważasz, że
          utożsamiam Cię z gówniarzami z platformerskiej młodzieżówki, to mogę tylko
          przeprosić i dodać, że to nie było moim celem. Sum sum corda, dorotko_3...smile

          Problemem nie było i nie jest w moim dialogu z przyjacielemameryki to, że "ma
          odmienne poglądy od moich", lecz to, że nie odnosił się merytorycznie do mojej
          tezy, podejrzeń względem braku "katarskiego inwestora", Abdula Rahmana
          el-Assir'a oraz manipulacji przedwyborczej obecnego rządu... Prześledż nasze
          posty. Jedyne na co się wysilił, to krytyka a priori w ogóle podjęcia rozmowy na
          ten temat i wykluczenie tego wszystkiego, ponieważ dla niego Kamiński jest
          negatywną postacią. Zatem wyłącznie ocena umotywowana politycznie, bez
          poruszania, badania wielu wątków o których tutaj, w moim poprzednim oraz Twoim
          wątku o CBA poruszaliśmy. Nawet dokładnie nie przeczytał naszej wymianie zdań o
          Kamińskim w tvn24, nie obejrzał tego, tylko wyciągnął coś, o czym w ogóle nie
          wspominałem, czyli wywiad prezydenta dla tvp info. Oczywiście, nazywając to
          żenadą. Tylko jaki to ma związek ze sprawą? W każdym swoim wpisie on powtarza
          dokładnie tożsamą wypowiedz ze swojego pierwszego posta, stąd moje podejrzenia o
          odrabianie tzw. "schetynówki" forumowej...


          >
          > Dirloff wykazuje ostatnio bardzo dużą aktywność w dyskusjach
          > politycznych, ale nawet nie śmiem domyślać sie, czego członkiem
          > jest wink (no, chyba nie młodzieżówki).

          To prawda, że przez ostatnie wydarzenia związane z CBA oraz Mariuszem Kamińskim
          moja aktywność na tym forum nabrała dynamiki, to jednak nie powoduje, że jestem
          monotematyczny w kwestii własnych wpisów. Przecież piszę tu już od jakiegoś
          czasu, a czytelnikiem tego zacnego i wielce wartościowego, samego forum jestem
          od kilku już lat. Jeżeli sugerujesz mi członkostwo w PiSie, to muszę zaprzeczyć,
          choć przyznaję - i to chyba jest oczywiste oraz widoczne po moich postach - że
          jestem sympatykiem tego ugrupowania politycznego. Będąc szczerym, nie tyle samej
          partii co niektórych tez, założeń i progamu politycznego, a zwłaszcza podjęcia
          próby walki z powszechną korupcją i paramafijnymi czy wręcz mafijnymi układami.

          Natomiast co do "młodzieżówek", to nie jest to moją fobią, lecz bolesnym
          doświadczeniem internauty. Cóż, tak to czasem wygląda:
          www.dziennik.pl/polityka/article213016/Tajna_instrukcja_PO_Przejac_internet_.html
          www.rp.pl/artykul/378890_Idole_mlodziezowki_PO__Nowak_po_Piskorskim.html
          wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80271,7170975,Kosztowna_impreza_mlodziezowki_PO.html

          PS. Czy udało Ci się oglądnąć przeprowadzony przez Rymanowskiego wywiad z
          Kamińskim w magazynie o 21ej w tvn24? Rozmawialiśmy o tym i spodziewałem się
          wyrażenia jakiejś Twojej opinii...
          • przyjacielameryki Re: Odpuść, Przyjacielu 22.10.09, 09:27
            Dirloff rozmawia tylko merytorycznie!!!!! Ponawiam pytanie - a co to znaczy
            merytorycznie? Wysyp olbrzymiej ilości ładnych słów i opinie oparte na
            innych(jemu odpowiadających) opiniach. Taka "merytoryczna" dyskusja nie poparta
            sprawdzonymi, zweryfikowanymi faktami, nie uwzględniająca racji drugiej strony
            to zwykła gadanina niczym nie różniące się od tej u ciotki Maryśki na imieninach.
            Czy już wiesz, że Kamiński zaprzeczał(nie wiedział??), że CBA otrzymało od Rządu
            polecenie w sprawie sprawdzenia działań prywatyzacyjnych stoczni. To było
            zadanie dla CBA i jak się z tego wywiązało?????? Aaaaa, wynikła z tego tylko
            bomba w Rzepie!!!!!! Dość skromnie jak na CBA!!!!!!!
          • prze.mek.f Re: Odpuść, Przyjacielu 22.10.09, 09:39
            Nie wiem na ile młodzieżówka PO tworzy pozytywne wpisy na forach. Natomiast
            część haseł polskiej Wikipedii jest kontrolowana pod kątem eliminowania
            nieprawomyślnych treści; informacje o podejrzeniach przekrętów są usuwane w
            ciągu paru godzin i wizerunki polityków pozostają nieskazitelne. 'Historia
            edycji' niektórych stron Wikipedii jest w tym względzie pouczającą lekturą.
          • dorota_3 Wywiad z Kamińskim w TVN24 22.10.09, 10:23
            Oglądałam, oczywiście. Wrażenie zrobił bardzo dobre - elokwentnie i
            (pozornie) rzeczowo odpowiadał na wszystkie wątpliwości.

            Jednak merytorycznie nic tak naprawę nie wyjaśnił, ponieważ w kilku
            kwestiach kluczowych wersje premiera i jego rozmijają się
            drastycznie, mamy sytuację "słowo przeciw słowu". A to będzie
            wymagało wyjaśnienia przez dokumenty, relacje świadków, etc.

            Przykład - sprawa istnienia "tarczy antykorupcyjnej" - porozumienia
            MS i CBA w sprawie ochrony procesów prywatyzacyjnych (wielu
            podmiotów). Kamiński w TVN24 stwierdził bardzo mocno, że "tarczy"
            tak naprawdę nie było, że nie było żadnych dokumentów na ten temat.

            Dzisiaj MS publikuje listy ministra i wiceministra skarbu, które
            dowodzą, że Kamiński w tej kwestii po prostu kłamał:
            www.tvn24.pl/-1,1625076,0,1,te-dokumenty-maja-podwazyc-slowa-kaminskiego,wiadomosc.html

            • frusto Kto tu kłamie? 22.10.09, 10:29
              22-10.2009

              Z kalendarium i faktów podanych przez Katarynę jasno wynika, że Kamiński nie
              kłamał.

              Kurcze, nie pamiętam, jak się wstawia komentarze blokowe?
              • leny20-4-7 doroto kamyczek do Twego ogrodka 22.10.09, 11:34
                Kilka kwestii w jednej odpowiedzi ku zastanowieniu bardziej:

                1. Wywiad z Kamińskim w TVN24
                A) dorota_3 22.10.09, 10:23 Odpowiedz
                Oglądałam, oczywiście. Wrażenie zrobił bardzo dobre - elokwentnie i
                (pozornie) rzeczowo odpowiadał na wszystkie wątpliwości.

                - dlaczego pozornie? Rozumiem ze jak Dorota_3 ocenia subiektywnie zaobserwowane zdarzenie to nie ma w nim zadnych pozorow sa tylko fakty.

                B) ) dorota_3 22.10.09, 10:23 Odpowiedz
                Dzisiaj MS publikuje listy ministra i wiceministra skarbu, które
                dowodzą, że Kamiński w tej kwestii po prostu kłamał:

                - dlaczego klamal? Dlatego ze „ktos” napisal ze „ klamal” i jest to akurat zgodne z poboznymi zyczeniami Doroty_3 to faktycznie p. Kaminski „klamal”?
                - kataryna.blox.pl/html
                - dlatego tak bardzo podoba mi sie rozmowa przyjacielaameryki z dirlofem. Jeden domaga sie w jakiejs mierze umiarkowania i rozwagi bo poza tym co nam "podaje sie na tacy" nic nei wiemy a drugi laczy te przeslanki i pokazuje „pozorne” fakty, ktore sa zastraszajace tak szczerze mowiac. domagasz sie poziomu dyskusji to sama go trzymaj!

                2. Odpuść, Przyjacielu
                dorota_3 21.10.09, 20:00 Odpowiedz
                Bo jeżeli masz poglądy inne niż Dirloff dowiesz się niechybnie, że
                jeseś członkiem młodzieżówki PO oddelegowanym do itd.... (ja się już
                tego dowiedziałam).

                Dirloff wykazuje ostatnio bardzo dużą aktywność w dyskusjach
                politycznych, ale nawet nie śmiem domyślać sie, czego członkiem
                jest (no, chyba nie młodzieżówki).


                - bez rozstrzygania kto jest w ktorej mlodziezowce, kto z kim sympatyzuje i dlaczego! Fakt z mojego zycia. Spotykam mloda, 30-letnia, atrakcyjna kobiete, z duzego miasta ( jak na Polskie warunki) gadu-gadu, pitu-pitu, slowo od slowa i slysze cos co mialo mnie do niej bardziej "sklonic": „ a wiesz ze jestem komentatorkom na onecie”? „propaguje hasla pro-PO i dostaje za to fajne pieniazki” hmmmm pomyslalem...jednak to prawda. Informuje o tym swojego znajomego „zaslepionego” w PO na co od razu slysze ...”a PIS tez ma swoich cyngli”. Pytam: spotkales kogos? Odpowiada- nie, ale slyszlaem ze ma.
                - Pointa jest taka – jesli widzisz text albo texty pod roznymi nickami napisane anty to czy tamto to bierz poprawke ze to z rozdzielnika pisze jedna albo druga strona i nei trac na to energii.

                3. „Wolisz, żeby premierem był prawie sześćdziesięcioletni nieudacznik, który mieszka u mamusi z kotem swoim i który nie ma prawa jazdy i (do niedawna) konta bankowego?”

                nie jestem adwokatem p. Kaczynskiego jednego a tym bardziej drugiego. Powiem tylko ze inteligentne osoby, a przynajmniej te ktore maja sie za takie, stawiajace pisemne tego typu zarzuty drugiemu czlowiekowi sami stawiaja sie poza nawias dyskusji.

                pozdro,
                leny
            • sevenseas Re: Wywiad z Kamińskim w TVN24 22.10.09, 11:11

              markd.salon24.pl/133196,jak-donald-z-jackiem-chcieli-
              mariusza-wykolowac ..

              Dorota czytalas to ? I kto tutaj klamie?
              • dorota_3 Re: Wywiad z Kamińskim w TVN24 22.10.09, 13:42
                Sevenseas, przeczytaj te dwa dokumenty, które cytuje TVN24.pl i
                zestaw to z wypowiedzią Kamińskiego którą też przytaczają. "Tarcza"
                była.

                Leny - wyglada na to, że robię za darmo to, za co Twoja znajoma
                bierze pieniądze smile I niech tak zostanie, wolę wyrażać swoje
                poglądy. I Tobie też to radzę.
                • sevenseas Re: Wywiad z Kamińskim w TVN24 22.10.09, 16:25

                  cogito.salon24.pl/133323,tarcza-by-ukryc-prawde

                  Przeczytaj to w takim razie.
                  • dorota_3 Artykuł A. Ściosa w salonie 24 22.10.09, 20:19
                    Autor twierdzi, że CBA nie było właściwe do zajmowania się ochroną
                    przetargu na stocznie, ale jednocześnie cytuje art. 1 ust. 4 ustawy
                    o CBA, który mówi o ochronie prywatyzacji, więc sam sobie przeczy.

                    Poza tym chciałam zauważyć, że sam Mariusz Kamiński kierując
                    sławetne zawiadomienia do kilku organów państwowych uznał się tym
                    samym za organ właściwy do zajmowania się tą sprawą smile

                    Nic ten artykuł nie wnosi.


                    • przyjacielameryki Re: Artykuł A. Ściosa w salonie 24 23.10.09, 17:38
                      dorota_3 napisała:

                      > Autor twierdzi, że CBA nie było właściwe do zajmowania się ochroną
                      > przetargu na stocznie, ale jednocześnie cytuje art. 1 ust. 4 ustawy
                      > o CBA, który mówi o ochronie prywatyzacji, więc sam sobie przeczy.
                      >
                      > Poza tym chciałam zauważyć, że sam Mariusz Kamiński kierując
                      > sławetne zawiadomienia do kilku organów państwowych uznał się tym
                      > samym za organ właściwy do zajmowania się tą sprawą smile
                      >
                      > Nic ten artykuł nie wnosi
                      >

                      No cóż, Pan Kamiński zaplątał się co nie co w swoich oświadczeniach i
                      informacjach. Wychodzi na to, że nie pilnował prywatyzacji stoczni tylko
                      członków Rządu z czego zrodziła się w stosownym czasie "bomba w Rzepie". Teraz
                      już wiemy, że to nie bomba a kapiszon i to taki wyleniały. Pan Kamiński okazuje
                      się być zagorzałym PIS-owcem zwalczającym konkurencję a nie solidnym
                      nieupolitycznionym urzędnikiem państwowym. Mamy już PIS-Prezydenta i teraz ten
                      urzędnik. Ale poczekajmy, zobaczymy co przyniosą kolejne ustalenia.!!!!!

                      >
        • kadi-lak Agent Tomek 22.10.09, 16:47
          Zgubilem sie w tym wszystkim. Praca, przygotowania do urlopu, 3 do
          4 nowych afer w wykonaiu PO dziennie no i sie odlaczylem od
          rzeczywistosci, mea culpa. Tak wiec jakos mi umknal ten agent
          Tomek. A tyle sie o ni mgada. To na serio czy to jakies nowe
          polskie jajca ?

          "Dużo pił. Z perspektywy czasu żartowaliśmy, że to taki rzygający
          agent. Bo dużo wymiotował. Praktycznie zawsze jak piliśmy alkohol.
          Na podłogę, na własne buty. Raz zdarzyło się, że publicznie
          wymiotował na ulicy rano. Wypił piwo po czym stał przed sklepem i
          wymiotował. Wiał silny wiatr i przenosił wymioty na chodnik. Ludzie
          przechodzili na drugą stronę - mówił rozmówca TVN."

          Ciekawe czy jak wymiotowal to go gilalo w uszach, bo mnie gila jak
          rzygam.
          • dirloff Re: Agent Tomek 25.10.09, 01:49
            Ciekawszą jest rola tvnu, której to stacji dziennikarze odpowiedzialni za
            program "Teraz My!" nadawny w poniedziałki, czyli Sekielski i Morozowski,
            dopuścili się nawet jak na niskie polskie standardy medialne wręcz zadziwiające
            propagandy. Propagandy ukierunkowanej na manipulacji własnych widzów. Otóż
            "bohaterką" programu była specjalnie przygotowana i wystylizowana Weronika
            Marczuk-Pazura, z której próbowano zrobić nieszczęsną ofiarę kaczyzmu i wrażego
            agenta CBA/KGB/Gestapo(niepotrzebne skreślić). Program sprawiał wrażenie
            robionego na żywo, ponieważ większość odcinków tej serii robiono na żywo, aby
            częstokroć zaskakiwać zapraszanych na rozmowę polityków i ukazywać
            widzom/wyborcom ich reakcję, zachowanie... Oczywiście, program się zakończył, a
            bliżniacza stacja - tvn24 - przez kolejne 2 dni uszczała co pikantniejsze
            fragmenty programu. Natomiast dzień po programie jeden z jego współautorów
            zaproszony do porannego programu tvnu na gorący wywiad nie zająknął się o czymś,
            co wyszło 3 dnia na jaw dzięki internetowemi rumorowi i specjalistycznycm
            portalom zajmującym się mediami... Otóż program był nagrywano wcześniej, a
            materiał z nagrania pokazano do zatwierdzenia Weronice i jej adwokatowi, który
            zadbał, aby jego klientka nie powiedziała czegoś, co mogłoby jej
            zaszkodzić(sic!). Same pytania dzienniakrzy były wcześniej zatwierdzone przez
            adwokata, a klientka miała czas na wykucie na pamięć odpowiedzi! A i tak po tym
            wszystkim na żądanie adwokata i klientki wycięto jedno pytanie i odpowiedż! I
            dopiero tak autoryzowany materiał został wyemitowany w tvn-ie! Nikt ze stacji
            przed, w trakcie oraz po programie o tym nawet nie wspomniał!

            wink
    • dorota_3 No i co, Dirloff, brak argumentów? 24.10.09, 10:39

      Pojawiły się niezbite dowody - z dokumentów - że Kamiński kłamał
      publicznie co do tarczy antykorupcyjnej. I nasz główny aktywista
      PiSowski zaniemówił smile
      No, zawsze można tłumaczyć paranoidalnie, jak Jarek - dokumnety
      antydatowane, podrobione, etc.
      • diego_vesselis no i nic 24.10.09, 12:02
        nie dziwię się, że zaniemówił, bo dyskusja z niektórymi rozgrzanymi
        do czerwoności - jak kto ktoś kiedyś określił "wściekłymi psami" nie
        bardzo ma sens.
        w swoim wielkim zacietrzewieniu ci niektórzy nie dostrzegają nawet
        tego co piszą gadzinowskie media: Nowak sam przyznaje, że rzeczona
        tarcza nie była niczym sformalizowanym. Mało tego, premier jak
        zwykle i nie pierwszy raz łamie prawo nie udostępniając informacji
        publicznej (juz raz beknął za to 10.000 zł) na temat owej tarczy
        slimak.onet.pl/_m/TVN/tvn24/skarga_do_wsa2_1255010724.pdf
        dobrze było by, aby co po niektórzy wymienieni wyżej forumowicze
        poczekali z formułowaniem ostatecznych osądów co do byłego premiera
        jak i co do niezbitych dowodów. może lepiej powiedzieć ubitych i
        ułożonych dowodów?????
        i jeszcze jedno: dobrze byłoby juz zaprzestać powtarzania do
        obrzydzenia, ze to co robi PiS jest paranoidalne a to co platforma
        jedyne słuszne i znakomite w każdym wypowiedzianym słowie, bo to
        dzieci w żłobku juz wiedzą

        platforma w pierwszych godzinach po wykryciu afery deklarowała chęć
        pełnego i jednoznacznego ujawnienia faktów. Godziła sie na
        opozycyjnego szefa sejmowej komisji (niekoniecznie pisowskiego
        przecież) - teraz front uległ radykalnej zmianie i najlepiej, żeby
        było 5 platformowskich sędziów i 3 z pozostałych partii wówczas
        byłoby możliwe jedynie słuszne dojście do prawdy (która jest jedna
        i „leży tam gdzie leży”- co oznajmił jeden z mądrzejszych członków
        PO) - czego boja sie święci i niepokalanie poczęci platformowscy
        załatwiacze?
      • przyjacielameryki Re: No i co, Dirloff, brak argumentów? 24.10.09, 18:16
        dorota_3 napisała:

        >
        > Pojawiły się niezbite dowody - z dokumentów - że Kamiński kłamał
        > publicznie co do tarczy antykorupcyjnej. I nasz główny aktywista
        > PiSowski zaniemówił smile
        > No, zawsze można tłumaczyć paranoidalnie, jak Jarek - dokumnety
        > antydatowane, podrobione, etc.


        Dirloff rozmawia tylko merytorycznie.!!!!!!Dirloff merytorycznie wycofał się z
        dyskusji, a wszystko przez tego kłamcę Kamińskiego!!! Teraz będzie już coraz
        trudniej o kolejną "bombę".
        • dirloff Re: No i co, Dirloff, brak argumentów? 25.10.09, 01:34
          > Dirloff rozmawia tylko merytorycznie.!!!!!!

          Dirloff przynajmniej się stara być merytorycznym. Natomiast Ty ani takim nie
          jesteś ani być takim się nie starasz...

          Dirloff merytorycznie wycofał się z
          > dyskusji, a wszystko przez tego kłamcę Kamińskiego!!!

          Dirloff był zajęty innymi sprawami, w przeciwieństwie do Ciebie, który z postu
          na post stajesz się kolejną, jeszcze mocniejszą kalką pierwotnego postu.

          Teraz będzie już coraz
          > trudniej o kolejną "bombę".

          Tego, co przyniesie nam przyszłość to nie wiemy. Możemy co najwyżej gdybać. Tak,
          jak to robisz od samego początku...








      • dirloff No i co Dorotko, cierpliwości brak...? 25.10.09, 01:25
        Chciałbym na początku napisać, że staram się być fair względem moich rozmówców,
        w tym i dla Ciebie, dorotko_3 i jako taki oczekuję nich wzajemności w tym
        aspekcie. To, że czasem przez 2-3 dni jestem w stanie prowadzić na tym forum
        dyskursy bądż spory, nie oznacza, że mogę to robić nieustannie przez kilka
        kolejnych czy kilkanaście następnych dni, bez przerwy. To forum to pobudzająca
        intelektualnie rozrywka, lecz nie życie. Poza nim żyję, pracuję i cieszę się
        życiem. Dlatego uważam za złośliwe sugerowanie na starcie rzekomej mojej
        ucieczki czy braku argumentów. Byłoby to dopuszczalne, gdybym opuścił to całe
        forum bądz ten mój wątek przynajmniej na kilkanaście dni, lecz jeszcze nie
        teraz. To gwoli wyjaśnienia...

        >
        > Pojawiły się niezbite dowody - z dokumentów - że Kamiński kłamał
        > publicznie co do tarczy antykorupcyjnej.

        Pomimo pojawienia się tych dokumentów, które - przyznaję, bo nie jestem
        zaślepiony - komplikują sytuację zarówno samego Kamińskiego jak i jego wersję
        wydarzeń, to nie są one - jak dotąd - rozstrzygające. Dla mnie jak i dla wielu
        obserwatorów(internauci, dziennikarze, publicyści, politycy) tej sprawy. Czym
        innym jest rządowa wersja wydarzeń i pojawiająca się "pokrywka" dla tej wersji w
        formie tych właśnie dokumentów, a czym innym idąca za tym rzeczywista praktyka
        administracyjna. Zwłaszcza na linii ABW-rząd-Ministerstwo Skarbu-Agencja Rozwoju
        Przemysłu-CBA. Po pierwsze, to nie mam wystarczającego wykształcenia
        prawno-administracyjnego, aby merytorycznie poruszać się w tych dokumentach.
        Internaci i dziennikarze znajdują w nich szczegóły, których ja w ogóle nie
        zauważam bądz nie jestem świadomym ich prawdziwego znaczenia. Po drugie, to
        czekam na odpowiedz na te dokumenty ze strony zarówno samego Mariusza
        Kamińskiego jak i CBA. Po trzecie, to również ważny i być moze decydujący dla
        tych kilku spraw związanych z CBA i osobą Kamińskiego jest właśnie
        przeprowadzany przez nowe szefostwo CBA skrupulatny audyt tej specsłużby. Po
        czwarte, to pojawiają się interpretacje opisujące całą tzw. tarczę
        antykorupcyjną jako martwy zabieg administracyjny, który tak naprawdę nie
        zadziałał, i to nie z winy CBA. Po piąte, to pojawiają się także interpretacje
        opisujące sposób, w jaki dzięki temu zabiegowi próbowano związać CBA
        zobowiazaniami, które ta służba nie była w stanie spełnić, a procedury
        staniowiono bez udziału CBA, wyłącznie przy wspópracy z ABW Bondaryka. Tej
        służby, która obecnie jest kompromitowana przez nielegalne archiwizowanie nie
        związanych merytorycznie z daną sprawą podsłuchów dzienniakrzy oraz
        wykorzystywanie tego w procesie cywilnym(sic!) przez zastepce Bondaryka, Mąkę,
        czyli tzw. afera hazardowa. Po szóste, to te "interpretacje" nie są tylko
        wymysłem "PiSowskich" polityków czy blogerów, lecz niezależnych prawników czy
        instytucji pozarządowych.

        Przez to wszystkiem, nie jestem w stanie merytorycznie i świadomie Ci
        odpowiedzieć, co poza oczywistom komplikacją dla jednej z dwóch stron sporu te
        dokumenty przyniosą. Być może za kilka dni wyjdą rzeczy, które będziemy
        mogli/musieli uznać za argumenty wspierające znowuż wersję drugiej strony.
        Wczoraj pojawiła się plotka, że Kamiński dysponuje prywatnym nagraniem ze
        spotkań z premierem, które ma/chce ujawnić dopiero przed komisją śledczą. Takie
        nagranie potwierdzające jego wersję wydarzeń mogłoby być decydujące dla sprawy...

        Konkludując, przyznaję, pojawienie się tych dokumentów komplikuje sytuację
        Kamińskiego, lecz - jeszcze - nie jest to roztrzygające. Poniważ sprawa jest
        zbyt skomplikowana, wielowątkowa i ciągle pojawiają się nowe rzeczy. Tworząc ten
        wątek nie zapewniałem, że moje podejrzenie/teoria jest absolutnie jedyną
        prawdziwą wersją wydarzeń i że nie uznaję alternatywnego toku sprawy.
        Zarysowałem to podejrzenie, aby wyrazić swoją wątpliwość względem "katarskiego
        inwestora" i Abdula Rahmana el-Assir'a. Wszystkie te podejrzenia będą w pełni
        wyjaśnione dopiero, kiedy ta sprawa nabierze procesowego toku. Przed komisją
        śledczą zwłaszcza i podczas procesu czy procesów sądowych, bo zapewne będzie ich
        wiele.

        I nasz główny aktywista
        > PiSowski zaniemówił smile

        Pisałem już o tym. Nie jestem i nie czuję się "PiSowskim aktywistą". Nie
        "zaniemówiłem", lecz nie miałem na tyle czasu, aby przeczytać nowe wpisy w tym
        wątku i właściwie na nie odpowiedzieć.

        > No, zawsze można tłumaczyć paranoidalnie, jak Jarek - dokumnety
        > antydatowane, podrobione, etc.

        Po pierwsze, to tego typu przestępstwa pojawiąją się w polskiej rzeczywistości.
        Po drugie, to jeżeli tłumaczenia Kaczyńskiego uznajesz za paraoidalne, to
        powinnaś tożsamo uznać swoje tezy o próbie zamachu stanu przeprowadzonej przez
        CBA za paraoidalne. Obe tezy są równie oparte na przeczuciu jak i
        sympatii/antypatii politycznej. Po trzecie, to zamierzam tłumaczyć tego,
        ponieważ uważam tego typu skrajnie podejrzenia za za wczesne. Być może przy
        pojawiających się nowych dowodach, faktach i materiałach będą dopuszczalne, lecz
        nie teraz.

        Linki:
        markd.pl/?p=121
        www.tvn24.pl/-1,1625393,0,1,organizacje-antykorupcyjne-skarza-sie-na-tuska-do-sadu,wiadomosc.html
        www.tvn24.pl/-1,1625457,0,1,tarcza-antykorupcyjna-to-kolejny-pr_owski-zabieg-rzadu,wiadomosc.html
        www.tvn24.pl/12692,1625255,0,1,czy-cba-mialo-kontrolowac-stocznie-sa-nowe-dokumenty,wiadomosc.html
        kataryna.blox.pl/2009/10/Nowak-przyznaje-tarcza-to-pic.html
        kataryna.blox.pl/2009/10/Rzad-nie-chce-pokazac-tarczy.html
        kataryna.blox.pl/2009/10/Tarcza-antykorupcyjna-nad-stocznia.html
        kataryna.blox.pl/2009/10/Jak-Dziennik-Kaminskiego-kwitami-dobil.html
        kataryna.blox.pl/2009/10/Afera-stoczniowa-takie-sobie-podsumowanie.html
        www.dziennik.pl/polityka/article466229/Tarcza_antykorupcyjna_to_tylko_pusta_nazwa_.html
        www.dziennik.pl/polityka/article466471/Oto_krotka_historia_tarczy_antykorupcyjnej.html


        PS. Na marginesie. Otóż nowy szef CBA mianował swoim zastępcą jednego z
        kierowników w CBŚ, osobę, która jest podejrzana w sprawie tzw. afery Olewnika.
        Ten funkcjonariusz ma stanąć przes sejmową komisją śledczą i być może po
        śledztwie zostaną mu postawione zarzuty. Zatem, jak sama widzisz, odwołanie
        Kamińskiego wcale nie rozwiazuje problemu...




      • frusto Gdzie kłamał? 25.10.09, 07:53
        dorota_3 napisała:

        >
        > Pojawiły się niezbite dowody - z dokumentów - że Kamiński kłamał
        > publicznie co do tarczy antykorupcyjnej.


        Pani Doroto,

        GDZIE kłamał Kamiński, bo się pogubiłem?

        " Pada hasło "tarcza antykorupcyjna". Ale jest to hasło, za którym nie kryje się
        żaden dokument rządowy. Otrzymałem na początku roku listę kilkuset
        przedsiębiorstw przewidzianych do prywatyzacji i była ogólna prośba o
        przyglądanie się tym przedsiębiorstwo"

        Który dokument z przedstawionych dowodzi, że słowa powyższe to kłamstwo? List
        Cichockiego potwierdza wersję Kamińskiego. Pojawia się tam ogólne hasło i lista
        przedsiębiorstw przewidzianych do prywatyzacji.
    • frusto CO to jest "dokument rządowy"? 29.10.09, 09:10
      Czy istnieje jakiekolwiek prawne umocowanie terminu "dokument rządowy"?

      Znalazłem tylko
      to:Uchwała
      nr 93...
      z roku 1983 (rozdział 2). Jeżeli dobrze to rozumiem, to pisemka
      do Kamińskiego wysyłane przez Cichockiego itd nie były w tym rozumieniu
      dokumentami rządowymi?



Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka