Dodaj do ulubionych

ktos wreszcie sprzedaje obligacje

09.04.25, 06:37
Ktos wlaczyl sprzedaz olbrzymich ilosci obligacji UST. Nie ma nigdzie na ten temat zadnych informacji, ale podejrzewam, ze to Chiny. Ciekawe ile bedzie kosztowac PLN w przyszly piatek? To bardzo interesujaca kwestia.
A oprocz tego nic sie nie dzieje. 104% to przeciez tylko maly zakaz importu, nic takiego.
Obserwuj wątek
    • senioryta13 Re: ktos wreszcie sprzedaje obligacje 09.04.25, 13:13
      przycinek.usa napisał:

      > 104% to przeciez tylko maly zakaz importu, ni
      > c takiego.

      Kanadyjski bilioner, Kevin O'leary, mowi, ze nie 100%, nie 200% ale 400% tariffs na China za oszukancze praktyki jakie ta stosuje.
      • monalisa2016 Re: ktos wreszcie sprzedaje obligacje 09.04.25, 14:20
        Senioryta teraz caly swiat ma ponosic konsekwencje za wole chciwych politykow jak i szefow korporacj?

        x.com/JoshWalkos/status/1909460962098237637?ref_src=twsrc%5Etfw%7Ctwcamp%5Etweetembed%7Ctwterm%5E1909460962098237637%7Ctwgr%5E87786ddc59613fedbdde7325d1d69fbb3dbba16d%7Ctwcon%5Es1_&ref_url=https%3A%2F%2Fwww.pronews.gr%2Fkosmos%2Fdiethnis-politiki%2Fros-pero-otan-o-proin-proedrikos-ypopsifios-proeidopoiouse-gia-tin-fygi-ton-epixeiriseon-apo-tis-ipa%2F

        Z ta wypowiedzia kanadyjskiego oligarchy bylabym ostrozna. smile

        www.zerohedge.com/news/2025-04-08/bessent-trying-soros-yuan

        Wiemy ze yuan zaczal dolowac, przeciez te praktyki zza wielkiej wody znamy przerabialismy niejednokrotnie na roznych panstwach ktory popadly w "nielaske" amerykanskim szefuniom.

        Chiny nalozyly calkowity zakaz wywozu roznch metali do Stanow a tu szefunio przeznacza bilion dolcow, (najwyzszy budzet w historii USA) na zbrojenie. Jak to sie ma do siebie, jak to ma sie do siebie z jednej strony prosi spoleczenstwo o przetrwanie, o zrozumienie dla ciezkich czasow a tu benc miliard dolcow na zabawki do bijatyki. smile

        Jak dlugo to wytrzyma, dwa tygodnie, trzy, cztery i zaczna sie bankructwa i zbiorowe zwolnienia? Widzi sie dokladnie ze banki juz porzadnie w gielde, w bonds, w ... interweniuja by utrzymac sie na powierzchni.
        • senioryta13 Re: ktos wreszcie sprzedaje obligacje 09.04.25, 15:27
          monalisa2016 napisał(a):

          > Z ta wypowiedzia kanadyjskiego oligarchy bylabym ostrozna. smile

          Wytlumaczyl dokladnie na czym polegaja chinskie oszustwa. Musial wycofac sie z handlu, wiec jest wsciekly.

          > www.zerohedge.com/news/2025-04-08/bessent-trying-soros-yuan
          >
          > Wiemy ze yuan zaczal dolowac, przeciez te praktyki zza wielkiej wody znamy prze
          > rabialismy niejednokrotnie na roznych panstwach ktory popadly w "nielaske" amer
          > ykanskim szefuniom.
          >
          > Chiny nalozyly calkowity zakaz wywozu roznch metali do Stanow a tu szefunio prz
          > eznacza bilion dolcow, (najwyzszy budzet w historii USA) na zbrojenie. Jak to s
          > ie ma do siebie, jak to ma sie do siebie z jednej strony prosi spoleczenstwo o
          > przetrwanie, o zrozumienie dla ciezkich czasow a tu benc miliard dolcow na zaba
          > wki do bijatyki. smile
          >
          > Jak dlugo to wytrzyma, dwa tygodnie, trzy, cztery i zaczna sie bankructwa i zbi
          > orowe zwolnienia? Widzi sie dokladnie ze banki juz porzadnie w gielde, w bonds,
          > w ... interweniuja by utrzymac sie na powierzchni.

          ...i tak wszystko mialo upasc.
          W sobote bardzo wazne rozmowy z Iranem.
          Wczoraj mial fajne przemowienie, bylo z humorem. (Trump)
    • kadillllak Na 100%. 09.04.25, 14:17
      przycinek.usa
      > wac PLN w przyszly piatek? To bardzo interesujaca kwestia.

      A w piatek za dwa miesiace zobaczymy po ile beda dolary  jak Trump wycofa reszte amerykanskiej armii z Polski i calej Europy srodkowej. 
      • monalisa2016 Re: Na 100%. 09.04.25, 14:21
        kadillllak napisał(a):


        > A w piatek za dwa miesiace zobaczymy po ile beda dolary  jak Trump wycofa reszt
        > e amerykanskiej armii z Polski i calej Europy srodkowej. 

        Zeby chcial wszystkich zabrac do siebie szczegolnie z naszej szerokosci, bedziemy mu za to wdzeczni jak tego dokona.
      • przycinek.usa Re: Na 100%. 09.04.25, 15:52
        mysle, ze to juz jest w cenach
    • monalisa2016 Re: ktos wreszcie sprzedaje obligacje 09.04.25, 16:51
      Automatycznie przetlumaczony cytat na j. polski. Szkoda ze tylko do tyle artykulu mam dostep, abonamentu nie mam zamiaru wykupywac ale juz ten cytat mowi wiele.

      „Absolutnie spektakularny krach”: handel bazami eksploduje, wywołując panikę związaną z likwidacją aktywów o wartości wielu bilionów dolarów

      „Dochodzi do ogromnego delewarowania , każde źródło płynności jest wykorzystywane ... fundusze hedgingowe wściekle likwidują transakcje bazowe na obligacjach skarbowych USA ”
    • przycinek.usa Re: ktos wreszcie sprzedaje obligacje 12.04.25, 06:40
      Wyglada na to, ze sprzedaje Europa i to sporo. Mysle, ze te sprawy sie juz wkrotce wyjasnia. To jest bardzo interesujace.
      • pepe49 jeżeli, to nie Chiny 12.04.25, 08:34
        Przycinek, kadi, senioryta, lbs. Posłuchajcie sobie. Nie mam teraz wolnej godziny, żeby streszczać.
        P. Krzysztof Wojczal.
        Choćby tylko to.

        youtube.com/watch?v=pk5Ce0CihOU&pp=ygURd29qY3phbCBrcnp5c3p0b2Y%3D

        I nie słuchajcie kruków.

        *

        **
        ** ****
        • sevenseas Re: jeżeli, to nie Chiny 12.04.25, 10:34
          'Wyglada na to, ze sprzedaje Europa i to sporo.'

          Nie wiadomo kto sprzedaje, wiadomo ze przez Europe.....Na pewno sprzedaja tez przez Japonie, w zasadzie trwa rotacja od USD, co zreszta pisalem miesiac temu.
          Sprzedawali tez en masse wasi krajowi bo sa zlewarowani po cycki na UST. Zreszta caly amerkanski rynek (ostatnie dwie dekady) to nic innego jak finansowy lewar i na tym zbudowano gospodarke. Trumpek zdecydowal ze to on pociagnie za sznurek, bo potem pociagna za niego inni, albo nie beda mieli wyboru.



          Przycinek, kadi, senioryta, lbs. Posłuchajcie sobie. Nie mam teraz wolnej godziny, żeby streszczać.
          P. Krzysztof Wojczal.
          Choćby tylko to.

          Brednie pijanego zula z koleczka wzajemnej adoracji, od Rosja przegrala, Armia Polska jest gotowa, NATO istnieje, art. 5 istnieje....Ameryka jest niezwyciezona, a Chiny maja dlug.....do tego czytajac z karteczki dane bo samemu nie ma sie pojecia jak to dziala, co sie dzieje i dlaczego.

          Winning...

          ps. czy Donald nadal czeka na telefon od Xi?
          • monalisa2016 Re: jeżeli, to nie Chiny 12.04.25, 11:24
            sevenseas napisał:

            > Przycinek, kadi, senioryta, lbs. Posłuchajcie sobie. Nie mam teraz wolnej godzi
            > ny, żeby streszczać.
            > P. Krzysztof Wojczal.
            > Choćby tylko to.
            >
            > Brednie pijanego zula z koleczka wzajemnej adoracji, od Rosja przegrala, Armia
            > Polska jest gotowa, NATO istnieje, art. 5 istnieje....Ameryka jest niezwyciezon
            > a, a Chiny maja dlug.....do tego czytajac z karteczki dane bo samemu nie ma sie
            > pojecia jak to dziala, co sie dzieje i dlaczego.
            >
            > Winning...
            >
            > ps. czy Donald nadal czeka na telefon od Xi?
            >
            >
            moge przyklasnac powyzszej wypowiedzi. Faceta posluchalam przez pare minut dochadzac do wniosku ze szkoda tracenia czasu na te wywody lagodnie piszac. Juz na samym poczatku wciskanie ludowi polprawdy innymi slowami klamstwa np chocby na samym poczatku jego opowiesci o najwiekszej zdradzie Ameryki, amerykanskiego spoleczenstwa o oderwaniu dolara od zlota co po dzisiejszy dzien msci sie na tym panstwie, na jego polityce, facet nie chce powiedziec albo nie zna faktow ale pepe wszystko lyka.

            Pepe skoro takie opowiadania buduja twoj swiatopoglad nie dziwie sie twoim postom na forum.smile

            Nie jestem za Chinami, nie jestem za Stanami, nie jestem za unia, nie jestem za Rosja staram sie byc bezstronna, przytoczyla bym tu pewne polskie powiedzenie ktore gdzies kiedys przeczytalam i bardzo mi sie spodobalo ale mam pecha ze w tej chcili, w chwili pisania postu je nie pamietam.
            • pepe49 Re: jeżeli, to nie Chiny 13.04.25, 04:42
              Droga Pani Moniu, pan Wojczal nie powiedział ani jednej z tych rzeczy. P. Sevenseas mówi co widzi i to nie jest wesołe ale to co innego.
              Jeżeli dyktator się uprze, to Rosja stanie na Bugu. Silniejsze państwo versus państwo słabsze.
              Ponoć Rosja dochodzi do udziału 35% zbrojeń w budżecie państwa. Nic groźnego. Polska tyle miała w 1930tych.

              Pan Wojczal w 2019 był uprzejmy określić kiedy Rosja zaatakuje, wyszło mu, że rok graniczny, ostatni, to 2022. Decyzja Ukrainy o NATO nic nie miała z tym wspólnego. Dla propagandy, owszem. Bez tej decyzji też by weszli.
              Wcześniej pan W. napisał podręcznik do geografji politycznej. Przyzwoity. Kupiłem, przeczytałem, stoi na półce z geografją.
              Wojsko Polskie. Bieda. NATO. Istnieje. Papiery są podpisane. Art. 5. Istnieje. Po I w. św. ludzie boją się automatyzmu. Po Ukrainie zaczynają się zastanawiać. Ale pewności nie ma. Nigdy i nigdzie.
              Rząd polski. O tym p. Sevenseas nie napisał, bo i po co? Antygona

              O bankrutujących USA usłyszałem po raz pierwszy w szkole, ze 40 lat temu. Kiedyś musiało odpalić. Modły dziękczynne za to, że pani Kamala nie została prezydentem, bo na 8 lat odłożono by to co się dzieje teraz. Byłoby gorzej.

              Nikt nie ma czasu słuchać wywodów z jutuba, czyta się lepiej.niż słucha, nx szybciej i można wracać. A ja nie mam czasu zapisywać.
              Każdy widzi co innego. Prof. Góralczyka należałoby polecać. On z kolei wypromował p. Bartosiaka i się tego absolutnie nie wstydzi.
              Ale prof. G. jest całkowitym zwolennikiem U. E.
              Dla mnie to zapora nie do przejścia. Proszę sobie wyobrazić, że niemcy wstępują do ZBiRa. Niewyobrażalne? No właśnie. A to byłoby połączenie niemieckiej wynalazczości, organizacji, przemysłu z fantastycznym źródłem surowców, przestrzenią, wielkim rynkiem - do stworzenia.
              Niewyobrażalne.
              Państwo niemieckie byłoby juniorpartnerem. Mogłoby być.

              Polska w U. E.? Niewyobrażalne. Niedopuszczalne. Z tych samych powodów.

              Wracamy do Chin, p. Trampa, taniejącego dolara i tajemniczych obligacji.
              Które UST musi sprzedać a tajemniczy ktosie psują rynek sprzedając skądś.
              Musi sprzedać bo nie ma gotówki na spłatę długu.

              *

              U. E.
              Ta
              • pepe49 P. S. 13.04.25, 05:51
                P. Wojczal to amator.
                A pepe to słuchacz.
              • sevenseas Re: jeżeli, to nie Chiny 13.04.25, 12:08
                O tym p. Sevenseas nie napisał, bo i po co?

                O czym? O twoich iluzjach? Kuriozalnych wywodach Wojczala? Amerykanie wycofuja sie z Europy, to slowa samego Trumpa, Ameryka nie jest juz hegemonem to slowa Rubio, Ameryka rozmawia z Putinem czesciej niz z EU i Polska. Ale najlepsze jest ze sojusznicy maja 10% taryfy, a Chiny pomimo 150% maja efektywnie ZERO na gross ich handlu. Nawet nie skumales co sie stalo, tylko czekasz az media albo jakis czarodziej jak Wojczal Ci powie jak masz myslec i jaka panowac ma teraz narracja.
                O czym ja mam z Toba czlowieku dyskutowac? O marzeniach, widzimisie Wojczala? O tym jak swiat powinien wygladac? Well shit. Nie wyglada i Tobie nic do tego, a temu idiocie Wojczalowi bo to nie wy podejmujecie decyzje...wy tylko jedziecie w pociagu.
                Meloni robi przeciw EU z USA, Wegry przeciw EU z USA (jeszcze 4 miesiace temu byli przeciw USA), Blinken mowi ze Niemcy i Japonia sa najwiekszymi i najwaznieszymi sojusznikami USA? Ukraina jest karcona na zywo w TV w USA i mowia ze to oni zaatakowali i to ich wina?
                Putin chce wycofania wojsk NATO ze wschodniej flanki, a Jasionka jest zwijana, Trump mowi ze wycofuja wojska z Europy....tak to musza to byc te szachy 32D, Trumo ma plany wobec Polski, najwazniejszego i najukochanszego bo chodzacego na kolanach i z blagalnym glosem aby nie opuszczal bo my wydalismy w USA miliardy USD na cos czego jeszcze nawet nie ma.

                Wiec o czym ty pepe tutaj piszesz? Jakie NATO, jaki art.5? Jestescie szkodnikami, niebezpiecznymi pasozytami i szkodnikami i sral was pies. Sami kopiecie sobie grob i jeszcze mowicie ze dom budujecie, bo to tylko fundamenty. A nad wami stoi kots wiekszy ze strzelba w rece.

                'O bankrutujących USA usłyszałem po raz pierwszy w szkole'

                Gdzie ty slyszal o bankrutujacych USA? Gdzie ? Od kogo? Nikt nigdy tego nie mowil. Dopiero po 2009 roku zaczeli sie pierwsze gadki i mieli racje, bo zaczely sie PIERWSZE skupy obligacji przez FED. Nie masz pojecia o ekonomi, gospodarce, o ekonomii politycznej (slyszales wogole taki termin??). Wy w PIS juz tak macie, zawsze kogos musicie trzymac za nogawke bo sami jestescie malkontentami i nieudacznnikami co swiata nie rozumieli i nie rozumieja. To samo tyczy sie drugiej strony......po co samemu, jak stolki gwarantuje gwarant z EU, USA czy jak wczesniej z Rosji.

                USA ma wysoki dlug ktory musi finansowac, a rentownosci obligacji czyli koszt tego finansowania idzie w gore, wplywy budzetowe spadaja i sie kurcza w porownianiu do rosnacych deficytow czyli wydatkow, konsumpcja spada, inwestycje staja albo spadaja, a finansujacy te deficyty zza granicy juz tego nie robia, do tego USA tupie noga w zlosci jak jakas Polska i placze ze inni nie chca tego juz robic.....zamiast sie wziasc do roboty (co moim zdaniem zrobili, ale bedzie z tego BEK i jeczenie i nie tylko w USA)

                Jestesmy nawet nie w polowie 2025 roku, deficyt powiekszyl sie o 1,3 Tryliona dolarow czyll bedzie pewnie z 2,6 T na koniec roku czyli 9% PKB, a recesja oficjalnie jeszcze sie nie zaczela (przy recesji defict rosnie dodatkowe, srednio 6%!!!!.)....a dolar zaczyna spadac wraz z cenami obligacji czyli ich rentownosci rosna. W zeszlym tygodnu mielismy ruchy na obligacjach jakich nie bylo co najmniej od 25 lat....

                Z czym ja mam rozmawiac, z poboznymi zyczeniami?....bo ja slyszalem, bo ja sluchalem Wojczala, bo jest papier podpisany....? Albo masz dane i mozemy na temat tego pogadac albo dyskutujemy o fantazjach? Jak chcesz o fantazjach to z kims innym.

                Problem z Wami jest taki ze wierzycie w co mowicie i wierzyc chcecie, chociaz fakty od lat pokazuja cos innego, trendy pokazuja cos innego, wiec tym gorzej dla trendow i faktow. Potem pobiegniesz i znajdziesz jakiegos Polaka co mowi, albo PRowca co mowi to co chcesz uslyszec i wkleisz na forum!!!
                Zauwazyles ze ja prawie nigdy nie wklejam zadnych linkow?? Bo nie potrzebuje potwierdzac mojch tez jakimis pierdami z mediow od ludzi ktorzy zarabiaja na zycie z pisania albo blogowania, bo mam swoje przemyslenia na dany temat, a dane sa dostepne. Rozumiesz ta subtelna roznice??
                A najgorsze w tym pitoleniu jest to ze POLACY SIE NA NICZYM NIE ZNAJA*. A nie znaja sie bo nie mieli panstwa przez 100 lat, a nasze elity zostaly wylane z woda w wannie. Zostaly tylko chlopy panszczyzniane i ich potomkowie ktorzy sa zbyt oporni na to, aby zauwazyc jeden podstawowy fakt - SWIAT SIE ZMIENIA I TO JEST NATURALNY STAN, nie ten w ktorym zyles w swojej banieczce iluzji. I ta wlasnie banieczka peka.


                *zaczyna sie to powoli zmieniac, bo wiecej ludzi czyta w obcych jezykach, jest wiecej przedkladow ksiazek na polski, internet.....ale jestesmy na finiszu i wiekszosc tych komentarzy dotyczy swiata ktory juz nie istnieje.
                • kadillllak W zacietrzewiwniu zapomniales o Spioszku Rafale... 13.04.25, 14:59
                  sevenseas napisał:



                  > Wiec o czym ty pepe tutaj piszesz? Jakie NATO, jaki art.5? Jestescie szkodnikam
                  > i, niebezpiecznymi pasozytami i szkodnikami i sral was pies.

                  Dopiero jajca beda jak Spocha Trzaskowskiego Polacy wybiora na prezdenta. A wybiora, sam pomoge w konsulacie na Madison. Chociaz normalnie nie glosuje w polskich wyborach smile
                  Czerwony rzad, czerwony "parlament'" i do tego, na pohybatl Trumpowi, czerwony prezydent smile

                  Nie masz pojecia o ekonomi, gospodarce,
                  > o ekonomii politycznej (slyszales wogole taki termin??).

                  Ja bym sie obrazil. Nie tylko slyszalem ale jeszcze musialem wzac tego dwa semesty (?) z moze i trzy, juz nie pamietam. Mialem 4+ jako jedyny w grupie na ostatnim semestrze tego , na PP u mnie w Poznaniu wtedy. Jako jedyny poszedlem na ostatni wyklad przed egzaminem i to byl od doc. dr bonus, zrobil mi "podsumowanie" tak, ze wszystkie pytania z egzaminu omowil po kolei. A nie dostalem 5 bo to gowno kompletnie nie mialo sensu i on sam mowil, ze jak kto 5 dostanie to on bedzie przerazony. EKONOMIAL POLITYCZNA SOCJALIZMU siem przedmiot nazywal .
                  Terz powinni w Polsce znowu tego natyczmiast zaczac nauczac!!!
                  • sevenseas Re: W zacietrzewiwniu zapomniales o Spioszku Rafa 13.04.25, 15:32
                    'EKONOMIAL POLITYCZNA SOCJALIZMU '

                    Ja pisze o czyms innym.



                    'I am disturbed by the intellectual backwardness one
                    observe among leading figures on these crucially important markets; not
                    one has any idea of what war and its consequences could bring, and all of
                    them reject any thinking on that subject. Any intelligent enemy could
                    easily manipulate the stock and commodities markets, to the profound
                    danger of the national economy. The French understood that in
                    Napoleon’s time, and the Russians also understood it until the First World
                    War. Fortunately for America, I continued, the Germans and Russians of
                    today are weakened and made stupid by their political fanaticism. God help
                    America the day it is otherwise!
                    For the Americans have 10,000 or 100,000
                    professional mathematical economists, but only a few who understand the
                    realities of political economy; that is a sufficient number for peacetime, but
                    it is dangerous in war'.
                • pepe49 no pewnie 16.04.25, 02:01
                  sevenseas napisał:

                  > O tym p. Sevenseas nie napisał, bo i po co?
                  >
                  > O czym? O twoich iluzjach? Kuriozalnych wywodach Wojczala? Amerykanie wycofuja
                  > sie z Europy, to slowa samego Trumpa, Ameryka nie jest juz hegemonem to slowa R
                  > ubio, Ameryka rozmawia z Putinem czesciej niz z EU i Polska. Ale najlepsze jest
                  > ze sojusznicy maja 10% taryfy, a Chiny pomimo 150% maja efektywnie ZERO na gro
                  > ss ich handlu. Nawet nie skumales co sie stalo, tylko czekasz az media albo jak
                  > is czarodziej jak Wojczal Ci powie jak masz myslec i jaka panowac ma teraz narr
                  > acja.
                  > O czym ja mam z Toba czlowieku dyskutowac? O marzeniach, widzimisie Wojczala? O
                  > tym jak swiat powinien wygladac? Well shit. Nie wyglada i Tobie nic do tego, a
                  > temu idiocie Wojczalowi bo to nie wy podejmujecie decyzje...wy tylko jedziecie
                  > w pociagu.
                  > Meloni robi przeciw EU z USA, Wegry przeciw EU z USA (jeszcze 4 miesiace temu b
                  > yli przeciw USA), Blinken mowi ze Niemcy i Japonia sa najwiekszymi i najwaznies
                  > zymi sojusznikami USA? Ukraina jest karcona na zywo w TV w USA i mowia ze to on
                  > i zaatakowali i to ich wina?
                  > Putin chce wycofania wojsk NATO ze wschodniej flanki, a Jasionka jest zwijana,
                  > Trump mowi ze wycofuja wojska z Europy....tak to musza to byc te szachy 32D, Tr
                  > umo ma plany wobec Polski, najwazniejszego i najukochanszego bo chodzacego na k
                  > olanach i z blagalnym glosem aby nie opuszczal bo my wydalismy w USA miliardy U
                  > SD na cos czego jeszcze nawet nie ma.
                  >
                  > Wiec o czym ty pepe tutaj piszesz? Jakie NATO, jaki art.5? Jestescie szkodnikam
                  > i, niebezpiecznymi pasozytami i szkodnikami i sral was pies. Sami kopiecie sobi
                  > e grob i jeszcze mowicie ze dom budujecie, bo to tylko fundamenty. A nad wami s
                  > toi kots wiekszy ze strzelba w rece.
                  >
                  > 'O bankrutujących USA usłyszałem po raz pierwszy w szkole'
                  >
                  > Gdzie ty slyszal o bankrutujacych USA?

                  W szkole. Tyle wiedziałem, że się za bardzo zadłużają, załużenie rośnie i będą bankrutować, bo nie są w stanie zatrzymać zadłużania bo są demokracją. Nie pamiętm skąd się tego dowiedziałem, wtedy byłem bardziej ciekawski niż teraz i czytałem i słuchałem więcej. Obchodziło mnie to tak samo jak wiedza o kulistości Ziemi. Nie jestem ani ekonomistą ani żeglarzem. Czyli nie uczyłem się skąd się dowiadywać i czego. Żeby cyfry mówiły trzeba wiedzieć jak to działa.

                  > il. Dopiero po 2009 roku zaczeli sie pierwsze gadki skupy FED
                  Wy w PIS juz tak macie

                  Nie. Nie PiS.

                  nie było przynajmniej od 35 lat

                  Jeżeli przemysł ma się pojawić w USA spowrotem to co się stanie z akcjami firm mających fabryki gdzie indziej, czyli wszystkimi dużymi?
                  Patrzyłem ze zdumieniem na to, co się działo przy kampanji wyborczej p. Trampa. Zero protestów. Ktoś przełożył wajchę. Tak myślę. Te państwa mają się odrodzić.



                  >
                  > Problem z Wami jest taki ze wierzycie w co mowicie i wierzyc chcecie, chociaz f
                  > akty od lat pokazuja cos innego,

                  Ja się tu chcę dowiadywać. Piszę zawsze, że na temat ekonomji jestem głupi, nie wypowiadam się, czytam.


                  > Zauwazyles ze ja prawie nigdy nie wklejam zadnych linkow?? Bo nie potrzebuje po
                  > twierdzac mojch tez jakimis pierdami z mediow od ludzi ktorzy zarabiaja na zyci
                  > e z pisania albo blogowania, bo mam swoje przemyslenia na dany temat, a dane sa
                  > dostepne. Rozumiesz ta subtelna roznice??

                  Tak.

                  > A najgorsze w tym pitoleniu jest to ze POLACY SIE NA NICZYM NIE ZNAJA*. A nie z
                  > naja sie bo nie mieli panstwa przez 100 lat, a nasze elity zostaly wylane z wod
                  > a w wannie. Zostaly tylko chlopy panszczyzniane i ich potomkowie ktorzy sa zbyt
                  > oporni na to, aby zauwazyc jeden podstawowy fakt - SWIAT SIE ZMIENIA I TO JES
                  > T NATURALNY STAN, nie ten w ktorym zyles w swojej banieczce iluzji. I ta wlasni
                  > e banieczka peka.

                  A co ja mam zrobić? Wiedza powinna powodować działanie.
                  Chciałem postawić ten dom w Hiszpanji. Nie żartuję. Żona stanowczo odrzuciła głupi pomysł.
                  A ja. W 1989 pracowalem na wyjeździe w zagranicznej fabryce jako przynieś-podaj. Spotkałem starego Chińczyka, pracującego w tej.fabryce. Powiedzial mi: - jeżeli możesz, wracaj.
                  Posłuchałem się. Zostałem w Polsce. Właśnie dlatego.
                  Jedyny raz kiedy się nie posłuchałem, to była jesień 2020, kiedy rozmawiałem z żoną o domu.
                  Więc może zobaczę jeszcze gruzy tego domu i synów w rosyjskich mundurach. Oni wcielają ludzi z nowych terenów.

                  > *zaczyna sie to powoli zmieniac, bo wiecej ludzi czyta w obcych jezykach, jest
                  > wiecej przedkladow ksiazek na polski, internet.....ale jestesmy na finiszu i wi
                  > ekszosc tych komentarzy dotyczy swiata ktory juz nie istnieje.

                  Wiedza powinna powodować działanie. Na razie jesteśmy w Polsce sparaliżowani i zbliżamy się do realizacji dekretu budynkowego, raportowania, zielonej energetyki itd. To jest 100 x bardziej niszczące niż odbudowa przemysłu w US dla giełdy, bo po tym padnie energetyka i większość dużych firm w Polsce.

                  Poza tym wszyscy zdrowi. Słucham się p. Sevenseas'a, czytam co napisze p. prof. Góralczyk etc.

                  Pozdrowienia.

                  Ceterum censeo E. U. esse delendam ...
      • monalisa2016 Re: ktos wreszcie sprzedaje obligacje 12.04.25, 21:59
        przycinek.usa napisał:

        [i]> Wyglada na to, ze sprzedaje Europa i to sporo. Mysle, ze te sprawy sie juz wkro
        > tce wyjasnia. To jest bardzo interesujace.

        Wczesniej cytowalam wiec powtorze cytat:

        "
        „Absolutnie spektakularny krach”: handel bazami eksploduje, wywołując panikę związaną z likwidacją aktywów o wartości wielu bilionów dolarów

        „Dochodzi do ogromnego delewarowania , każde źródło płynności jest wykorzystywane ... fundusze hedgingowe wściekle likwidują transakcje bazowe na obligacjach skarbowych USA


        Przecinku nie zrozumiales wczesniej umieszczonego w moim poscie cytytu. W ktoryms poscie wspomnialam jak na poczatku krachu na gieldzie zloto poszlo na dol, no coz zasoby zlota tez byly ograniczone by wyrownac straty poniesione na gieldzie teraz przyszedl czas na wysprzedaz obligacji wiec efekt 10siecio, 30sto letnich jest uzasadniony. Co zrobi teraz FED? Zacznie znowu drukowac z jakim efektem dla US-dolara, dla rynku? Pan Trump nie ma wplywu na bonds market!

        Wniosek, nie musi byc to Europa czy Chiny albo Japonia czy inni, najprawdopodobniej wewnetrzni ktorzy probuja sie ratowac.
        • przycinek.usa Re: ktos wreszcie sprzedaje obligacje 16.04.25, 08:07
          FED bedzie w ktoryms momencie musial wybrac - dollar albo rentownosc obligacji. Nie mam pojecia co wybiora i co sie stanie. Jak uratuja obligacje, to spadnie im dollar. A jak nie uratuja, to spadna im obligacje. Jedno jest pewne, jeden ryzy idiota wyjal zawleczke z granatu, zwanego finansami swiatowymi i granat dymi. Teraz czas na eksplozje. Ona sie juz powoli zaczyna. Dokladnie tak jak wam powiedzialem w lutym. Dollar w dol, obligacje w dol, akcje w dol. I to sie wszystko powoli dzieje. Nie ma sensu prowadzic jakis wielkich dyskusji na ten temat. Z punktu politycznego USA nie ma. Zniknelo z horyzontu w momencie objecia urzedu przez pana Krasnova vel Trumpov. Teraz przez 4 lata kadencji trzeba uwazac, bo jak nie zaatakuje Rosja, to zaatakuje USA. To jest teraz wrogie panstwo dla Europy a dla Polski szczegolnie. Zabiora akcje, obligacje, zloto - i wszystko co nie jest przybite gwozdziami do podlogi w Polsce pojdzie pod mlotek. USA was nie chroni. NATO jest iluzja. Artykul 5 jest tylko dla krajow sasiadujacych ze soba w Europie - i jest doprawdy marna szansa na to, aby USA przyszlo z pomoca, jakby Ruscy sie zdecydowali najechac Europe. Broni w USA tez bym juz nie kupowal. Chyba ze bron reczna i amunicje. Podejrzewam jednak, ze na rynkach swiatowych moze byc taniej i bez cel.
          • monalisa2016 Re: ktos wreszcie sprzedaje obligacje 16.04.25, 08:58
            Przecinku powinienes siedziec juz w bukrze z twoim strachem i propaganda. smile, smile
            • przycinek.usa Goldman Sachs przewiduje spadek o 20% 20.04.25, 22:12
              monalisa2016 napisał(a):

              > Przecinku powinienes siedziec juz w bukrze z twoim strachem i propaganda. smile,


              Wlasnie widze, ze Goldman Sachs mowi, ze dollar spadnie od 20% i to nas lokuje w okolicy 3 PLN za dolara.
              Czyli juz nawet nie 3.40, tylko od razu 3. Po tym wydarzeniu nie bedzie zadnego odbicia, czyli sytuacja z 2008 roku sie nie powtorzy.
              Piszesz, ze ja sie boje, ale ja sie nie boje. Mnie to malo dotyczy. Po prostu was o tym mowie. Mam w tym momencie przeorientowane inwestycje na zagranice. A ta sprawa dotknie wszystkich mniej zarabiajacych w USA. Co ja mowie dotknie? To bedzie katastrofa finansowa dla wiekszosci Amerykanow. Polacy w Ameryce wybrali debila na prezydenta i bedziecie mieli skutki tego wyboru juz wkrotce.
              • monalisa2016 Re: Goldman Sachs przewiduje spadek o 20% 20.04.25, 23:09
                przycinek.usa napisał:

                > monalisa2016 napisał(a):
                >
                > > Przecinku powinienes siedziec juz w bukrze z twoim strachem i propaganda.
                > smile,
                >
                >
                > Wlasnie widze, ze Goldman Sachs mowi, ze dollar spadnie od 20% i to nas lokuje
                > w okolicy 3 PLN za dolara.
                > Czyli juz nawet nie 3.40, tylko od razu 3. Po tym wydarzeniu nie bedzie zadnego
                > odbicia, czyli sytuacja z 2008 roku sie nie powtorzy.


                Sytuacja z roku 2008 sie powtorzy z jeszcze wieksza sila, wspomnisz moje slowa. Od lat pisalam ze zamoznosc, dobrobyt przenosi sie z zachodu na wschod bylym nazywana ruskim agentem, ruskim trollem, itd. Dzis widzi sie skutki nierozwagi zachodu wrecz naiwnej globalistycznej polityki, wyksztalcil zachod wschodowi kadry dal im technologie a oni jak na madrych i sprytnych przystalo zrobili to co nalezalo, znaczy budowali swoja potege. Arogancki zachod nie wyciagnal z niczego wnioskow ani nauk postepowal tak jak by caly swiat nalezal do nich i tylko jedna kultura, jedna mentalnosc, jedne prawo mialo istniec na swiecie. Figa z makiem, tak nie bylo i byc nie moze, teraz przebudzenie? Dlaczego powstal BRICS? BRICS jako obrona przeciw zachodniemu bezprawiu!
                Jak sie juz czyta (cytat) " In just the past year, the U.S. dollar has lost over 35% of its purchasing power against gold, driven by record central bank gold buying. This isn’t a trend, it’s a signal. / Tylko w ciągu ostatniego roku dolar amerykański stracił ponad 35% swojej siły nabywczej w stosunku do złota, co było spowodowane rekordowymi zakupami złota przez banki centralne. To nie jest trend, to sygnał." Naturalnie chodzi tu o rok 2024 wiec pytanie jak wysoka jest strata tego roku? W konwencjach wyborczych do pierwszej kadencji pana D. Trumpa ostrzegal ze dolar moze stracic status waluty rezerwowej, jak obecnie widac krok po proku ten proces postepuje. Zdziwienie? NIE absolutnie NIE! Skoro dolara wykorzystywalo sie jako walke z innymi "nieposlusznymi, niedemokratycznymi" panstwami wiec nie jest to zadnym zdziwieniem ani zaskoczaniem ze rodzil sie bunt na calym swiecie.


                dotyczy. Po prostu w
                > as o tym mowie. Mam w tym momencie przeorientowane inwestycje na zagranice. A t
                > a sprawa dotknie wszystkich mniej zarabiajacych w USA. Co ja mowie dotknie? To
                > bedzie katastrofa finansowa dla wiekszosci Amerykanow. Polacy w Ameryce wybrali
                > debila na prezydenta i bedziecie mieli skutki tego wyboru juz wkrotce.


                A gdzie chcialbys sie przewalutowac, w Rosji, w Chinach nie mozesz inwestowac wiec gdzie? Ten kryzys bedzie dotyczyl nas wszystkich, tych za wielka woda jak i na starym naszym europejskim kontynencie, stary system (globalisci) nie chce poddac sie walkowerem a nowy dopiero sie w zalazkach rodzi. Wiec bedzie to troche trwalo, wszystko zalezne od posuniec obecnej amerykanskiej administracji. Piszesz ze Polacy wybrali w Ameryce (cytat) debila za prezydenta, nie sadze by byl takim. On probuje kazdej metody a moze sie to mu udac, strzela z procy na wroble poniewaz wie dosc dokladnie w jakim stanie sa zachodnie panstwa i ich gospodarki. Zycie na koszt biedniejszch krajow Afryki, Azji, Poludniowej Amaryki dobiega konca a zawieruchy wojenne one nie sa zrodlem dochodu dla szerokij masy spoleczenstwa, one sa powodem biedniejacych mas spolecznych.

                Wir müssen durch czyli po polsku: musimy przejść przez to na co pozwolilismy naszym wladzom.
              • dosamegokonca_waszego Re: Goldman Sachs przewiduje spadek o 20% 20.04.25, 23:59
                Jak widze, Przycinek, ty juz od dawna piszesz z POlski ! 😁

                Sympatyczne.

                Trudno jednak doszukac sie logiki w tym, ze nie siedzisz na maksa w zlotowce, skoro jest rzecza tak
                absolutnie pewna, ze w kilka miesiecy skosisz na zlotowce kilkadziesiat procent.
                Jednak dupa lata, he ?

                Bo na tych swoich wszystkich polskich nieruchomosciach to juz pewnie niezle zarobiles, nie?

                Oslabienie dolara to od dawna oczywistosc, nie wiem jednak skad pomysl, ze to niby zle ?
                Wierzyciele sie z tego uciesza?

                Zbiednienie Amerykanow liczone w chinskim badziewiu
                (wbrew wszelkim pozorom nie jest tego wcale duzo:

                wspieramyeksport.pl/znajdz-rynki-eksportowe/cn/chiny

                to akurat znakomite wiadomosci jak zreszta to, ze rownolegle stanieje wszystko co amerykanskie i dodatkowo stanieje reszta zagranicznego importu, krajow, ktore ustapia Trumpowi.

                Co do rzadzacych debili to skupilbym sie raczej na rzadzacych w POlsce i w Unii bo tam to sa dopiero podwyzki a przeciez owa katastrofa finansowa ich dopiero czeka kiedy juz nie bedzie mozna wiecej wyrzucic po za limit dlugu i dodrukowac.

                P.S Wez ty sie juz nie wyglupiaj i odblokuj mi LastBoyScouta poniewaz to nie ma dla nikogo zadnego sensu.
                • senioryta13 Re: Goldman Sachs przewiduje spadek o 20% 21.04.25, 01:24
                  dosamegokonca_waszego napisał:

                  > Jak widze, Przycinek, ty juz od dawna piszesz z POlski ! 😁

                  Aaaa....i wszystko jasne dlatego zgubil kontakt z rzeczywistoscia, przyjal wiare anty Trump jaka panuje w Polsce.

                  > P.S Wez ty sie juz nie wyglupiaj i odblokuj mi LastBoyScouta

                  Jestem ZA.
                  • dosamegokonca_waszego Re: Goldman Sachs przewiduje spadek o 20% 21.04.25, 01:29
                    Jestem ZA.

                    Dziekuje Seniorito !
              • kadillllak No... fjuczresy dzis nie wygladaja OK :( 21.04.25, 02:44
                przycinek.usa napisał:

                > Wlasnie widze, ze Goldman Sachs mowi, ze dollar spadnie od 20% i to nas lokuje
                > w okolicy 3 PLN za dolara.
                > Czyli juz nawet nie 3.40, tylko od razu 3. Po tym wydarzeniu nie bedzie zadnego
                > odbicia, czyli sytuacja z 2008 roku sie nie powtorzy.



                Spadnie i nie powtorzy sie ...Inna sprawa ze to niedziela i na ogol do poniedzialku rano wszystko i tak sie odwaca. No i Europka zdaje sie swietuje jakis ramandan czy co wy tam teraz obchodzicie.


                Dump wywali Powella, bo w swojej ekonomicznie glupiej i pustej glowie mysli, ze to mu wygeneruje rally na rynkach. Wstawi kukle na szefa FED i bedzie mu mowil, dalej kierowany arogancka glupota iekonomicznego dioty, co ma robic. Pierwszy krok- sciecie interest rates do ZERA w dwoch, max trzech skokach.

                Z tymi rynkami to ma racje, tylko ze to bedzie calkowicie sztuczny skok w gore o ile w ogole bedzie. Pozniej zacznie walic jedno QE po drugim, dolar moze poleciec nawet do 2:1 z euro. Inflacji nikt juz nie bedzie w stanie kontrolowac a USA wejda w epoke calkowitego chaosu. Wszyscy bedziemy bogaci, calkiem jak w PRL.

                Ale tu mamy jednak mozliwosci i innych opcji, bylo nie bylo... Chaos bedzie tak zajebist na calym swiecie, ze to wszystko sie odwroci do gory nogami. Pytanie tylko czy udzial samych USA w swiatowym tradingu jest na tyle istotny, ze dojdzie do takiego balaganu....i co z tego moze wyjsc? Wojna faktyczna?
                A bylo tak pieknie, poki Dump nie wpakowal serdelkowtych paluchow w cos, na czym sie w ogole nie zna i znal nie bedzie, bo to nie na jego pusty leb.
                • monalisa2016 Re: No... fjuczresy dzis nie wygladaja OK :( 21.04.25, 11:45
                  Rozczarowanie a przeciez niedawno piales pod niebiosa z zachwytu. smile Co za pochobna zmiana? Piszesz "... a USA wejda w epoke calkowitego chaosu." tak to prawda, nie bede roztrzasac juz historii ( z 23.12.1913 roku) ale od lat siedemdziesistach gdzie popelniono kardynalne bledy powolnego chaosu a tym upadku USA tego czym sie obciaza teraz pana Donalda Trumpa a nie na przyklad Billa Clintona i jego kolesi. Nie zapomnijmy ze pan D. Trump podczas pierwszej jego kadencji tez przyczynil sie do tego. Jakie mial wyjscie z tego co odziedziczyl? Drukowac dalej az do calkowitego upadku dolara albo zajechac system do zera i rozpoczac na nowo.
                  Jak widzi sie teraz od takie tytuly "China Is In Economic Dire Straits And Theyre No Longer Able To Hide It / Chiny znajdują się w opłakanym stanie gospodarczym i nie są już w stanie tego ukrywać" widzi sie juz dokladnie "balsam" na dusze Amerykanow.
                  Te sztuczki sa znane od zaran, sam dobor slow czyli framing mowi sam za siebie "Underneath the facade is a nation on the brink of disaster. / Pod fasadą kryje się naród na skraju katastrofy." Doprawdy? Sadze ze NIE! Chiny moga w kazdej chwili zdealuowac Yena, sciagnac z spoleczenstwa miliardy co moga Stany z rezerwowa waluta? NIC, kompletnie NIC bo maja rece zwiazane. Widzicie tu, juz w tym przypadku roznice? Jest kolosalna na korzysc Chin! Nie bede roztrzasac innych rzeczy czyli zawlaszczonych mechanizmow do podporzadkowania sobie swiata przez Stany, przez tak zwany zachod, no coz proba sie nie powiodla inni potrafili sie bronic i na przod myslec. Tak to prawda przegrywamy te wojne jaka sami, znaczy globalisci za pomoca swoich marionetek zafundowali swiatu. W kazdym kryzysie jest wielka szansa!!!
    • dosamegokonca_waszego Re: ktos wreszcie sprzedaje obligacje 21.04.25, 14:24
      Taki tekst na temat.
      Ktos sie naprawde postaral ale i tak bedzie rozstrzelany przez fanatykow obu skrajnosci tego tematu.

      Mnie, jako praktyka, jednak interesuje podstawowa strona danych: przeciez te liczby sa podawane w wartosciach NOMINALNYCH !

      I nie chodzi mi tylko o REALNA wartosc tych danych ale o to w czym to REALNIE liczyc.

      W workach zboza, tego nieprzypominajacego juz PRAWDZIWEGO zboza sprzed lat w jakim liczono te dane np. 30 lat temu.
      A moze energii, np. w cenach ropy, ktorej cena, nie ma zadnego zwiazku z kosztami jej wydobycia czy podazy bo zmienia sie wraz z zawirowaniami technologicznymi, politycznymi, wojennymi itp.
      A moze cenach nieruchomopsci, na ktorych nie ma zahamowania w spekulacji totalnej i ogolnoswiatowej?

      Najprosciej rzecz ujmujac bo uwzgledniajac statystyczna czy odczuwalna inflacje wszystkie te cyfry nalezaloby skorygowac KILKAKROTNIE a wtedy obraz runku dlugu wygladalby ZUPELNIE INACZEJ.

      Wszedzie.

      www.money.pl/gospodarka/potezna-bron-czy-niewypal-cala-prawda-o-rezerwach-walutowych-chin-analiza-7147068526389792a.html?utm_term=post&utm_campaign=fbmoney&utm_medium=Social&utm_content=moneyEBX&utm_source=Facebook#Echobox=1745212826
      • monalisa2016 Re: ktos wreszcie sprzedaje obligacje 21.04.25, 15:24
        Nie jestem fanem Chin czy kogokolwiek, jestem za obiektywizmem i za faktami wiec postawie pytanie: kto w czyjej kieszeni siedzi, Chiny w amerykanskiej czy Ameryka w chinskiej?

        Najprawdopodobniej padnie odpowiedz o rynkach zbytu chinskich towarow, swiat przerobil raz juz ten temat kiedy Chiny ograniczyly juz raz eksport do Stanow znajdujac sobie inne rynki zbytu. Co bedzie w Stanach jak Chiny zredukuja swoj eksport do zera, beda puste polki w sklepach a przemysl stanie? smile
        • senioryta13 Re: ktos wreszcie sprzedaje obligacje 21.04.25, 15:53
          monalisa2016 napisał(a):

          > Nie jestem fanem Chin czy kogokolwiek, jestem za obiektywizmem i za faktami wie
          > c postawie pytanie: kto w czyjej kieszeni siedzi, Chiny w amerykanskiej czy
          > Ameryka w chinskiej?

          >
          > Najprawdopodobniej padnie odpowiedz o rynkach zbytu chinskich towarow, swiat pr
          > zerobil raz juz ten temat kiedy Chiny ograniczyly juz raz eksport do Stanow zna
          > jdujac sobie inne rynki zbytu. Co bedzie w Stanach jak Chiny zredukuja swoj eks
          > port do zera, beda puste polki w sklepach a przemysl stanie? smile

          Kiedy mocarstwa biora sie za lby, rodzi sie Nowy Swiat, w bolach. W biznesie nie ma przyjaciol.
          W chinach tez zaczynaja sie juz protesty, a jak manufaktury stana, to bedzie olbrzymie bezrobocie, strach pomyslec co sie bedzie dzialo w 1.2 mld. kraju. Moze w tym wszystkim chodzi o obalenie Shi?
          • monalisa2016 Re: ktos wreszcie sprzedaje obligacje 21.04.25, 15:57
            Senioryta calkowita zgoda to nam grozilo i grozi z panem Trumpem czy bez pana Trumpa, tak zwany zachod sie porzadnie przeliczyl chcac panowac nad swiatem.
      • sevenseas Re: ktos wreszcie sprzedaje obligacje 21.04.25, 16:26
        Pamietajacie ze to wspanialy tekst, kogos kto zna temat, dlatego opiera sie na danych wyselekcjonowanych przez autora, na podstawie tego co mowia inni ludzie, ktorzy mysla jak on, przemycajac teze ze Ameryka znow wygrywa. Bo jak wiadomo byla chinska zemsta, ale jej nie bylo, a jak byla to nie da rady, bo Ameryka wygrywa.

        Tezy o zemscie zaciemniaja obraz, z glupoty, celowo, nie ma znaczenia.

        Jak leci waluta, akcje i spada cena obligacji czyli rosnie ich rentownosc to wiadomo co sie dzieje.....jest odplyw kapitalu. Widzisz jak pieknie, a mialo byc w druga strone.

        I Trump tego chce i narazie dostaja to czego chcieli. Tylko tak naprawia rozdmuchane amerykanskie deficyty. A jak nie kumacie dalej to DEFICYT HANDLOWY = NADWYZKA NA RACHUNKU OBROTOW KAPITALOWYCH.

        Czyli za kazdego USD ktory wplynal do USA jako inwestycja w akcje czy obligacje czy gdzies indziej, zostalo cos kupione przez podmioty amerykanskie w Azji czy w EU za wyemitowany pod ten naplyw DLUG. Z kazdego dolara ktory poplynal z USA w swiat, 70 centow wrocilo do USA i zostalo zaiwestowane przez zagraniczne podmioty.

        I nikt o tym nie mowi, bo to oznacza bezrobocie, bankructwa, inflacje, biede, wstrzymanie inwestycji firm, wstrzymanie/ograniczenie akcji kredytowej i KONTRAKCJE PKB w USA..........wlasnie takie konsekwencje ma i bedzie mial odplyw kapitalu z USA , a raczej z USD. To wyrowna amerykanski deficyt handlowy, ktory z czasem moze zmienic sie w nadwyzke handlowa. Ale to potrwa, USD bedzie sie oslabial, rentownosci obligacji beda wzrastac, a gielda spadac. Sprzedane USD beda musialy gdzies poplynac i w cos zainwestowac poza USA, wiec to INNI teraz beda mieli wieksze deficyty handlowe lub mniejsze nadwyzki handlowe i wieksze nadwyzki na rachunku obrotow kapitalowych, a realnie miks obu BO TE DWA KOMPONENTY ZAWSZE SA ROWNE ZERO czyli nadyzka jednego jest deficytem drugiego. To bedzie oznaczac wieksza emisje dlugu, na rozwoj infrastruktury, obrone, inwestycje w rzeczy realne i rynki finansowe. Wiec po zadymie, taka Polska moze dac lepsze stopy zwrotu niz USA*. Ale na pewno da je Europa, Azja i Japonia, LatAM i inne EMs nie *zagroznone konfliktem zbrojnym jak np. Polska.

        Czesc USD zostanie w domu, sprzedadza akcje i dlugi koniec rentownosci amerykanskich obligacji (5/30y), a kupia krotki maks 2Y i 'near-cash', gielda jak spadnie to wroca na rynek, ale nie bedzie juz roslo jak kiedys.....tempo tego wzrostu bedzie mniejsze bo obcy maja w aktywach dolarowych okolo 20 Trylionow USD i czesc tego odplynie, wraz z czescia kapitalu USA za granice.

        Dla tych co nadal nie rozumieja, amerykanska 'wyjatkowosc' wynikala glownie z takiego ustawienia spraw po 1999 roku. I po Plaza Accords mogli bawic sie swiatem i zmuszac innych do takiego obrotu spraw. Handlujesz w USD, a my drukujemy, ty mozesz reinwestowac w nasz rynek. Dzisiaj wycofuja sie ze swoich globalnych zoobowiazan jak finansowych tak tez bezpieczenstwa, bo tak im pasuje i USD bedzie tracil swoja role w swiecie jako waluta rezerwowa. Zacznie sie coraz wiecej handlu w walutach lokalnych. Taki jest naturalny stan rzeczy i sami to zrobili. Jest to pragmatyzm, nie chaos (narazie tak mysle, Bessent to rozumie ,Trump nie musi).....postanowili ze sami przetna galaz na ktorej siedza bo upadek ich nie zabije, jak tego nie zrobia to wejda wyzej, a potem moze byc kiepsko z upadkiem.

        Rynkowo (to nie jest rada inwestycyjna), teraz bedzie prawdopodobnie retest dolka na gieldach glownie USA, lub spadnie jeszcze nizej, powiedzmy ponizej 4500 i tam sobie odbijemy wiecej........teraz sa dwie opcje.
        pierwsza jest taka:

        Postawa USA lagodnieje (beda pisac w mediach ze miekkna) rynek wtedy odbija (zaczna wzrastac rentownosci na krotkim koncu czyli beda sprzedawac) i przebijemy ostatnie gorki (tak GORKI) i podejdziemy na ponad 7500 na SPX....do okolo 2027 roku. Wtedy znow zaczniemy na nowo, ALE NA OSTRO. Bedziemy mieli nowy kryzys finansowy moim zdaniem duzo wiekszy niz w 2008....analogia z galezia na ktorej siedza.

        Druga:

        Po 90 dniach, bedzie ostro, zacznie sie od podatkowania przeplywow kapitalowych, a skonczy na kontroli przeplywu kapitalu z i do USA......wiec bedzie kontynuacja spadku cen indeksow i obligacji, wraz ze spadkiem ceny dolara jak napisalem powyzej, te megatrendy beda kontynuowane.

        W obu przypadkach, wczesniej czy pozniej na rynek wejdzie FED aby ustabilizowac ceny i rynek obligacji. Co do kierunku z samych taryf na pewno bedzie uderzenie inflacji, z FED przy stopach inflacji bedzie wiecej, z tym ze to bedzie lagowac. Niektorzy przewiduja presje deflacyjna w USA, po czasie inflacji, uwazam sie przy takim ustawieniu nie bedzie to mozliwe.....ucieczka kapitalu sie nie zatrzyma i bedzie trwac, a to bedzie mialo ciagla presje na USD i rynek obligacji.

        ps. licz sobie w czym chcesz, mozesz wymyslac co chcesz, ale Ci co zarzadzaja twoja kasa juz policzyli i sa w pulapce, wraz z twoja kasa.

        ps2. amerykanskie fundusze szczegolnie z NY to totalne przyglupy (ci co nimi zarzadzaja, ktorych wychwalales tutaj od lat, zydow i ich wspanialej madrosci, tak sie konczy inbreeding biznesowy, coraz glupsze jednostki dostaja prace do ktorej sie nie powinni kawlifikowac) lata starego 'businnes as usual' nie nauczylo ich niczego nowego, dlatego dla nich nie jest zrozumiale to co sie dzieje. Wiekszosc z nich to mlodzi ludzie, nie pamietaja nawet GFC z 2008. Ale to jest bardzo dobra wiadomosc wink

        ps3. insajderzy przy pomaranczowym zarobia mnostwo pieniedzy. Ale ktos bedzie musial stracic, Ci powyzej z ps2 co zarzadzaja 401k....zarzadza tym masa debili. To fakt nie opinia, a tutaj akurat nie zapraszam do dyskusji.
        • senioryta13 Re: ktos wreszcie sprzedaje obligacje 21.04.25, 16:49
          Znowu ktos sie rozpisal... a ty nawet linku nie podales.
        • dorota_333 Re: ktos wreszcie sprzedaje obligacje 21.04.25, 17:12
          Już chciałam napisać, że przeczytałam to jak rozdział z podręcznika - ale nie napiszę, bo oskarżysz mnie o schlebianie.
    • senioryta13 Re: ktos wreszcie sprzedaje obligacje 21.04.25, 16:47
      sevenseas napisał:
      > Chodzi o to, ze jak umierasz to o tym nie wiesz, ale za to innym jest przykro.

      Skad czerpiesz takie 'mundrosci'?

      > Tak samo jest jak jestes monumentalnym idiota.

      I ty wlasnie o tym nie wiesz.
    • sevenseas Re: ktos wreszcie sprzedaje obligacje 21.04.25, 18:36
      'Siedmiomorski, psycholu, wyluzuj !'

      Ja jestem zawsze wyluzowany.

      'Swoja droga nie rozumiem jak ma sie twoj wpis do tematu jaki opisalem w moim tekscie.'

      Temat ktory opisales jest czesia problemu minus zemsta i emocje (jak w art.), takie rzeczy sie w polityce miedzynarodowej itp. nie dzieja. Pozatym, polowa tego art. to domysly, druga to polklamstwa, a clue problemu jest nie opisane. Setser jest fajny, tylko tez widzimisuje, a na ich (CFR) widzimisiach opiera sie czesc polityki WH. Setser np. nie mowi ze w wymianie handlowej nie ma tego ile amerykanskie korpy zarabiaja na uslugach czy w samych Chinach (ponad 200mld usd ZYSKU!!!), nie mowiac na swiecie. Malo tego ze pieniadze wracaja przez Irlandie, Karaiby i Delaware do USA....placac zero podatku. Autor tekstu za to bierze sobie dane jak mu sie podoba, typowe 'cherry picking'.

      Autor nie ma pojecia co to rynek eurodolarowy (nie mowie o EUR/USD) i dlaczego wlasnie Bruksela, HK czy Karaiby maja ogromne zasoby UST. To ze to sa chinskie pieniadze jest co najmniej naciagane, bo tego nie wiadomo. Autor nie mowi o swapach dolarowych Chin z innymi (ostatni problem Argentyny) ....tak naprawde nie wiadomo ile rezwerw maja Chiny i co w nich jest. Wiadomo tylko ze obcy maja okolo 9T w obligacjach rzadowych USA. Mowienie ze wrzucienie na rynek 300 mld to ruch xx punktow bazowych na obligacjach, to juz w ogole abberacja....plynnosc na rynku jest rozna zalznosci od dnia, godziny i uczestnikow. Nie dodal ze banki w USA wlasnie zwolniono z SLR i to doda okolo 5T dodatkowej plynnosci, banki beda mogly kupic te obligacje (beda musialy).
      Chiny nie sa problemem, problemem sa wszyscy sprzedajaja en masse i jest to zmiana przeplywow STRATEGICZNYCH instytucji, nie taktycznych ustawnien rynku. I robia to tez rodzime amerykanskie fundusze i prywatna, ta 'sprytniejsza kasa'. A autor jest glupi, albo tego nie rozumie. Mnie boli jak to czytam, ba nalezy sie komentarz prawie do kazdego zdania. Wiesz ile to roboty, a wystarczy tylko link dac i juz. I nikt nie wie co sie dzieje.

      Wole przeczytac to co sam, piszesz.

      'Piszesz ciagle to samo, metnie i konfrontacyjnie.'

      Zawsze pisze konfrontacyjnie, aby pobudzic druga strone. Pisze to samo, bo to sie dzieje, jest to proces i to jest temat glowny tego co bedzie dzialo w nadchodzacych latach. Wszystko sie kreci wokol pieniedzy.

      'Metnie'

      Gdzie jest metnie lub nie jasno?


      'To nie moja bajka, styl, sposob traktowania ludzi.'

      Rozumie.

      'Zaproponuje ci to samo co zawsze: powrocmy do tematu za te twoje kilka miesiecy, OK ?'

      Nie da rady. Za kilka miesiecy bede juz niedostepny, przez dluzszy czas.

      'twoj wpis do tematu'

      Temat jest o obligacjach, nie wartosci bo to juz jest filozofia. A na nia nie ma miejsca w finansach. W czasie kryzysu i hiperinflacji w RPA ludzie bronili sie ....akcjami na gieldzie, one rosly wraz z inflacja...sprzedarza tychze utrzymywali rodziny.
      W czasie wojny chocby w Polsce, ludzie oddawali zloto i diamenty (np. ktore znalezli lub komu ukradli, lub posiadali) za jedzenie. Wiec ???

      y= 1/x.....

      x maleje caly czas, nazwij to sobie jak chcesz, deprecjacja, inflacja, dewaluacja.....semantyka......ale Y nigdy nie osiagnie zera. Wiec co to za za znaczenie? Robia to wszyscy wpieci w system wymiany towarowej, nasza globalizacja.
      Jak chce sie wzbogacic albo zarzadzam pieniedzmi (swoimi lub innych) to biore benchmark 10y obligacje i poziom inflacji (mam realne stopy pozytywne lub negatywne) i wiem czy placa mi dosc czy nie, jak nie to ide gdzies indziej gdzie mi zaplaca. Pozyczam w kraju z niskimi stopami np. Japonia i inwestuje tam gdzie maja wyzsze stopy np. USA....... 2020 - 2025

      Kiedys jak bylem inwestorem np. z EU lub Japonii lub Chin to bralem Euro/Jena, zamienialem to Euro czy Jena na USD (umacniajac przy okazji USD), lub mialem USD (np chinczyk) z handlu i kupowalem obligacje amerykanskie lub akcje amerykanskich spolek. A kupowalem bo spread - roznica - miedzy Bundem niemieckim i UST amerykanskim minus forward walutowy eur/usd (zabezpieczenie kursu walutowego na wypadek oslabienia sie USD) byl oplacalny tzn. mialem kilka/nascie punktow bazowych wiec zarabialem, do tego byla niska inflacja, tani kapital wiec sie zlewarowalem (z zainwestowanego dolara mialem ich kilka w zaleznosci kim bylem na rynku), do tego USD sie umacnial wiec nawet nie mialem hedga (jak wyzej forwarda np.) bo mialem dolary z handlu na inwestycje.

      Teraz po raz pierwszy (moze drugi, pierwszy raz byl podczas covida) od 25 lat czy moze nawet dluzej spread sie odwrocil w druga strone....nie jest oplacalne trzymac obligacji amerykanskich nad bundy niemieckie. Po COVIDzie wychodzili z obligow amerykanskich, a wchodzili w akcje amerykanskie glownie MAG7...do tego mamy rosnaca inflacje, spadajacego USD i spadajace rynki akcji, spadajace wartosci (ceny) obligacji amerykanskich......

      .......wiec to jest twoja wartosc....tak sie na to patrzy jak chcesz byc ustawiony po dobrej stronie przeplywow kapitalowych. Dlatego pisze, ze reszta to filozofia.
      Do tego gracze na rynku sa rozni, tacy co mysla jak powyzej lub tacy co to maja gdzies (np. banki centralne innych krajow) Ci maja cele (geo)polityczne, lokuja nadwyzki tam gdzie maja przewage lub w cos co daje im przewage polityczna lub wiecej wladzy. To gwarantowalo kiedys USA, bezpieczenstwo finansowe i militarne, bezpieczenstwo przeplywow towarow na morzach i oceanach. Teraz tego juz nie gwarantuja, malo tego....kiedys Ci pisalem (a ty sie nie zgodziles) ze weaponizacja dolara zle sie skonczy czyli wykorzystywanie USD jako broni. Zamrozili ruskim aktywa, to moga i mnie, maja wglad w nasze sprawy....ale pomimo tego OPLACALO SIE TO ....do czasu i ten czas moim zdaniem nadszedl. Panstwa nie ma juz korzysci politycznych, militarnych ani finansowych - mowi im to wprost administracja USA. Najpierw wychodza fundy, smart money......dopiero na koniec ida slonie. Tak samo bedzie z bankructwami, ktore nadejda przy takim rynku. To jak lowienie dynamitem (cytujac klasyka), najpierw wyplyna plotki, karpiki...rekiny ...a na koncu moze wieloryb.
      • sevenseas Re: ktos wreszcie sprzedaje obligacje 21.04.25, 18:41
        Mialo byc Y malaje caly czas

        X rosnie jak inflacja, lub ilosc pieniedzy w obiegu....

        1 to 1 USD/EUR/ jakakolwiek waluta

        Y nigdy nie spotka zera
        • sevenseas Re: ktos wreszcie sprzedaje obligacje 21.04.25, 18:58
          Do tego, Japonia Niemcy czy Chiny reinwestowaly czesc kasy u siebie......co zwrocilo sie pieknie. A co zrobili Amerykanie? Emitowali coraz wiecej dlugu, np. korporacje, 5T dlugu w 2020 co bylo majstrersztykiem....brali po 0,25%. Co zrobili z kasa? Reinwestowali w swoje firmy? Szkolili nowych inzynierow? Otworzyli nowe fabryki? Zaiwestowali w R&D? Nie, zrobili buybacki swoich akcji i CFO/CEO i kolesie z fundow, politycy sie ta tym uwalszczyli. Dlug mial zapadalnosc 5 lat, a w drugiej polowie roku 2025 beda musieli to rolowac po 4,5% albo wiecej, lub zrobic wykup. A teraz wszystko jeblo......zmienia to troche perspektywe, prawda?

          Dlug rzadowy, nie bedzie mial problemow ze skupem, jest FED, ale %, koszty obslugi wraz z odplywajacym kapitalem zrobi swoje. FED interweniujacy w czasie inflacji doda wiecej inflacji, troche nie fajnie. Kryzys to moze zmienic, moze ale czy zmieni? Moim zdaniem nie. Bedziemy mieli kryzys przy spadajacym dolarze i wysokich stopach procentowych.
          • dosamegokonca_waszego Re: ktos wreszcie sprzedaje obligacje 21.04.25, 19:11
            Mala errata:
            zauwazyles moj wpis, ze ...jednak 🤦‍♂️ covidowe szczepienia zabijaja ?

            Nic dziwnego, ze Dorota i jej ratlerki dostaja poszczepiennej szajby, robia sie takie nerwowe 🤬 i chca zabic nosicieli prawdziwych informacji ?
            • sevenseas Re: ktos wreszcie sprzedaje obligacje 21.04.25, 19:37
              Widziałem, tych badan jest teraz coraz więcej. Wladza sie rozchodzi to i nikt nie pilnuje narracji.
              Tylko, nikt tez tego nie czyta. Jak nie dzieje sie dzisiaj lub wczoraj, 'to juz nie ważne'.
      • dosamegokonca_waszego Re: ktos wreszcie sprzedaje obligacje 21.04.25, 18:58
        To fajnie, ze i ty mnie lubisz i ze doceniasz myslenie laika.

        Przepraszam, ze nie nadazam za wszystkim co piszesz ale mam nadzieje, ze dasz szanse powrocic do tematu kiedy rozwoj sytuacji zweryfikuje twoje prognozy.

        Wkoorwiasz ale rzeczywiscie dajesz do myslenia, inspirujesz, dzieki.

        Ja tez bede sobie robil coraz dluzsze urlopy od tego Beznadziejnie Poswirowanego Towarzystwa Wzajemnej Adoracji i Antyamerykanskiej dewiacji.

        Potrafisz jednak niezle soba zaciekawic !
        Gdzie ty do diabla, jak zyjesz, co robisz i na jakiego Marsa wybywasz, ze tam nie bedzie internetu ?!

        Jakkolwiek by nie bylo, zycze powodzenia.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka