camel_3d
06.07.05, 14:49
moze wy tez cos napiszecie?
no ja jedzilem sporo. Teraz tez od czasu do czasu zabieram.
Pamietam taka przygode .. moj pierwszy autostopowicz:)
Miesce: gdzies na drodze Slubice- Poznan
Samochod: moj nowy New Beetle:(((
Kierowca: ja
Pasazer: Matka z dzieckiem
zabralem bo tak glupio kobikte z dzieckem nie zabrac. I to byl BLAD!!!!
Dziecko zwymiotowalo mi na tylne siedzenie 5 minut po tym jak wsiadlo...
Co prawda wiekszosc poleciala mu na kurtke, ale i tak co nieco trzeba bylo
sprzatac. Koibitka kupila wode na stacji benzynowej i wszystko doczyscila...
No ale smrodek pozostal i plama tez... Beetla juz nie ma:(((