ralston
21.10.05, 10:35
Efektownie zaczął kadencję nowo wybrany poseł Samoobrony z Kielc Leszek
Sułek. Gdy radomska policja zatrzymała go po pościgu ulicami Radomia,
naubliżał funkcjonariuszom. Wcześniej wyprzedzał na przejściu dla pieszych i
przekroczył podwójną linię ciągłą, przez co zmusił kierowcę samochodu
jadącego z naprzeciwka do gwałtownego hamowania.
Parlamentarzysta po zatrzymaniu stwierdził, że ma dokument, który pozwala mu
zachowywać się, jak mu się podoba. I pokazał zaświadczenie z PKW, że jest
posłem Samoobrony. - Powinienem wam postrącać czapki z głów, teraz wam pokażę
barany, będziecie się tłumaczyć z tego, najpierw wy, a później wasz
przełożony - miał powiedzieć policjantom. W środę Sułek został zaprzysiężony
na posła V kadencji. A wczoraj radomska prokuratura wszczęła postępowanie w
sprawie znieważenia policjantów. Sułka chroni już jednak immunitet. Na
przesłuchanie potrzebna jest zgoda Sejmu, chyba że sam zgodzi się na udział w
czynnościach procesowych.
Brawo poseł Sułek! Co mu taka jego mać, byle policjant będzie przeszkadzał
ludzi rozjeżdżać! Ma papier i może jeździć jak chce - nie po to mu naród
immuniteta dał...