immanuela 17.07.08, 11:30 to na chorobę lokomocyjną, czy coś innego? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
brezly Re: a krople dla kota 17.07.08, 11:59 Ech... Na ogolne uspokojenie zeby szajby nie dostal siedzac caly poniedzialek w klatce. Siedze dzis w poczekalni do weterynarza, jako jedyny bez zwierzecia. I ciagle mnie kazdy nastepny nagabuje z czym ja, bo wygladam jakbym z mrowka albo tasiemcem przyszedl. Na co ja nieodmiennie odpowiadam ze ja "w swojej sprawie", co polowa rozumie i sie smieje a druga patrzy na mnie jak na raroga. Odpowiedz Link Zgłoś
brezly Re: a krople dla kota 17.07.08, 12:09 To jest jeszcze nic. Napisze zaniedlugo historie o wywalaniu smieci wielkogabarytowych. A oprocz tego gra "Trojka" z komputra i sie dziwujem nieco. Odpowiedz Link Zgłoś
brezly Re: a krople dla kota 17.07.08, 12:19 To troche tak o termodynamice przeplywow :-) Odpowiedz Link Zgłoś
brezly Re: a krople dla kota 17.07.08, 12:22 Jezykowi troche. W blogasie o tym cos napisalem wczoraj. Odpowiedz Link Zgłoś
brezly Re: a krople dla kota 17.07.08, 12:31 Specjalizowanego. Tylko jedna tematyka. Wkurzylem sie i teraz ciagne. Odpowiedz Link Zgłoś
immanuela Re: a krople dla kota 17.07.08, 12:32 Brezly z blogiem. To coś jak dama z łasiczką. Odpowiedz Link Zgłoś