brezly
02.12.08, 20:14
Coz za piekne zdanie!
"Wojna pretendentow z amortyzujacymi trudna transformacje autorytetami".
By sie chcialo dodac "Niestety, priorytety plenipotentow i trapiona przez
potentatow petroindustrii praktyka, produkowala tylko ekwiwalenty
protestujacych motetow i traktat o nieagresji protagonistow i pragmatykow,
dotyczacy praktyki pozostal martwy".