ralston
23.12.03, 12:59
To może nie jest normalne, ale stwierdziłem, że dla własnego zdrowia
psychicznego muszę tu do Was zaglądać. Wychodzi na to, że mniej mnie kosztują
nerwy związane z goniącymi terminami w pracy niż brak kontaktu z kimś, z kim
można, jak z Wami pogadać o czymkolwiek, niekoniecznie zawodowym. A właściwie
to koniecznie NIEZAWODOWYM. I tak, mimo, że terminy poprzekraczane i wszystko
się wali na głowę i tak muszę pozaglądać...