02.03.11, 10:38
zaczyna się

forum.gazeta.pl/forum/w,309,122768227,122768227,kiedy_zaczac_polozenie_nowego_trawnika_.html
Obserwuj wątek
    • newill6 Re: MSPANC 02.03.11, 10:45
      thuje..zaraza jedna.pod siekierę wszystkie
    • se_nka0 Re: MSPANC 02.03.11, 11:18
      Po potraktowaniu rundapem, jakie maja być jak nie brązowe ? ;)
      • yoma Re: MSPANC 02.03.11, 11:30
        rotfl :)
      • horpyna4 Re: MSPANC 02.03.11, 11:54
        A jak coś zostało podniszczone chemią, to już koniecznie trzeba dobić następną chemią, czyli nawozem. Oczywiście jak najbardziej skondensowanym.

        Zaraz się zaczną rozpaczliwe posty, jak to jakieś świeżo posadzone iglaki marnieją, "chociaż zostały podsypane nawozem". I czym jeszcze je podsypać, żeby było dobrze?
        • hesperia1 Re: MSPANC 02.03.11, 12:19
          Po co się męczyć z trawnikami,koszeniem,wstrętnymi stokrotkami,obrzydliwym mchem i mniszkiem.Czy nie lepiej wybrać takie rozwiązanie: static.promoceny.pl/foto/vyrobky/039500/39366.jpg pięknie,równo i bezproblemowo:)
          • yoma Re: MSPANC 02.03.11, 12:21
            Ale drogo. Lepiej zalać betonem i pomalować na zielono :)
            • hesperia1 Re: MSPANC 02.03.11, 12:30
              Wszystko zalać betonem i pomalować na zielono,a tego czego nie da się zalać-spalić!
              • yoma Re: MSPANC 02.03.11, 12:39
                > spalić

                Najlepiej roundupem :)
                • hesperia1 Re: MSPANC 02.03.11, 14:16
                  A na środku postawić takie o: adax.waw.pl/?147,drzewo-sztuczne

                  Mnie tylko jedno zastanawia,czy dla ludzi lubiących "nienaganny" trawnik,posiadanie ogrodu/działki to przyjemność czy udręka,wieczna walka?Bo tak na mój prosty chłopski rozum to musi być raczej męczące,tak czaić się za tymi tujami i z rozpylaczem w reku czekać aż pojawi się ta straszna,podstępna stokrotka.
                  • bakali Re: MSPANC 02.03.11, 14:19
                    Ktos niedawno skarżył się że na trawniku wyrósł owies i jak się go pozbyć :D
                    • yoma Re: MSPANC 02.03.11, 14:30
                      Aha, pamiętam :)
                  • horpyna4 Re: MSPANC 02.03.11, 14:26
                    Stokrotka to jeszcze mały pikuś. Najgorzej, jak pojawia się ten wstrętny MECH.

                    No i co tu zrobić, żeby pozbyć się go z tego trawnika w cieniu? A co zrobić, żeby nie rósł w fugach prześlicznej kostki Bauma???
                    • yoma Re: MSPANC 02.03.11, 14:30
                      Korci mnie strasznie, żeby wkleić do tamtego wątku link do tego wątku :)

                      Nie zrobię tego.
                      • hesperia1 Re: MSPANC 02.03.11, 15:09
                        Wojnę byś rozpętała.Ale pewnie co niektórzy by się zapienili.
                        • horpyna4 Re: MSPANC 02.03.11, 15:25
                          Pewnie, po co drażnić tych, co i tak nie zrozumieją. A co my sobie tu popiszemy, to nasze. Ja nie mam misji nawracania ludzi oderwanych od natury, najwyżej czasem mogę się pośmiać. I zdziwić oczywiście - pisze ktoś, że jakieś roślinki wyszły z ziemi, a tu nagle śnieg spadł na nie i czy one od tego nie zmarzną... niektórzy uważają widocznie, że ogródki są jedynymi miejscami, gdzie rosną rośliny, a rośliny rosną tylko wtedy, jak się je posadzi. I dziwują się, jak się dowiedzą, że te same gatunki, co mają u siebie, rosną również dziko; nikt ich nie nawozi, nie podlewa i nie przykrywa.
                    • yoma Re: MSPANC 02.03.11, 14:33
                      PS Widziałam ostatnio w ogrodniku produkt pt. nawóz do trawników z mchem. Ale nie kupiłam, bo sobie pomyślałam, że on chyba jednak nie sprzyja rozwojowi mchu.
                      • horpyna4 Re: MSPANC 02.03.11, 14:40
                        Znaczy się, ten nawóz miał spełniać rolę antymchu?
                        • yoma Re: MSPANC 02.03.11, 14:52
                          Zdaje się.

                          A może się mylę? Może miał sprawić, że trawnik bujnie porośnie mchem?
                          • lellapolella Re: MSPANC 02.03.11, 16:56
                            " i czym i keidy je nawieść "
                            hehe, nawiedzone tuje:))
                            co to znaczy "intensywne użytkowanie trawnika"? że będzie go kosił w każdej wolnej chwili? bo chyba nie zamierza po nim chodzić albo, co gorsza, pozwalać bawić się tam dzieciom? To byłoby niedopuszczalne;)
                            żal
                            i jeszcze raz
                            żal
                            • yoma Re: MSPANC 02.03.11, 19:38
                              > że będzie go kosił w każdej wol
                              > nej chwili?

                              Tak. Niestety tak. Ty się śmiejesz, a mnie się zeszłego roku na Wsi zalęgli kosiarkowi kowboje...
                              • bakali Re: MSPANC 03.03.11, 09:31
                                Kto to w ogóle widział, zeby na trawniku rosła trawa? Na trawniku ma rosnac trawnik :) a trawnik to przecież takie zielone przed domem jak w filamach o idelanych amerykanckich rodzinach, równe i płaskie jak niemieckie autostrady, przystrzyzone rowniutko co do milimetra i nie daj Boże żeby jakiś kret, stokrotka czy źdźbło innej trawki (np,. owsa)!
                                • hesperia1 Re: MSPANC 03.03.11, 09:43
                                  Ale jesteśmy złośliwe:)
                                  • leloop Re: MSPANC 03.03.11, 10:04
                                    Hesperio, obawiam się, ze nasza złośliwość byłaby niczym w porównaniu z atakiem miłośników trawników gdyby się dowiedzieli o istnieniu tego posta ;)
                                    • horpyna4 Re: MSPANC 03.03.11, 10:11
                                      A zwłaszcza z atakiem wrogów mchu, nie tylko na trawniku. Nowobogacki musi mieć wszystko "nowe" i wypolerowane. Nie dociera do niego, że trochę mchu na betonie uszlachetnia tenże beton właśnie przez "postarzenie".
                                      • hesperia1 Re: MSPANC 03.03.11, 10:24
                                        A ja głupia baba doniczki maślanką malowałam coby je postarzyć:)
                                        • horpyna4 Re: MSPANC 03.03.11, 11:19
                                          Ano właśnie.
                                          • yoma Re: MSPANC 03.03.11, 12:10
                                            Podsumowując, szanowne koleżanki, ktoś tu jest nienormalny, MY albo ONI :)
                                            • horpyna4 Re: MSPANC 03.03.11, 12:19
                                              Ja tam mogę być nienormalna. Zwłaszcza jak popatrzę sobie na tych normalnych i posłucham, co mówią...

                                              Niech będzie, że to mnie odszajbiło. A co...

                                              Aha, znałam kiedyś starszego pana, który mawiał "szanujmy głupców, albowiem są większością".
                                              • yoma Re: MSPANC 03.03.11, 12:29
                                                Co innego głupiec, a co innego nienormalny. Jeśli o mnie chodzi, chętnie będę nienormalna.
                                                • horpyna4 Re: MSPANC 03.03.11, 12:39
                                                  No toż przecie mówię - skoro głupcy są w większości, to oni stanowią normę. Lepiej być nienormalnym, niż durnym.
                                                  • yoma Re: MSPANC 03.03.11, 12:48
                                                    Howgh.
                                                  • leloop Re: MSPANC 03.03.11, 13:46
                                                    Horpyno,
                                                    chyba sobie z tego sygnaturkę zrobię i pójdę na forum OGRÓD wsadzać kij w mrowisko ;)
                                              • hesperia1 Re: MSPANC 03.03.11, 12:32
                                                do byka nie podchodź od przodu,do konia od tyłu a do idioty nie podchodź w ogóle;)
                                                • yoma Re: MSPANC 03.03.11, 12:49
                                                  I jeszcze - nigdy nie dyskutuj z idiotą; najpierw sprowadzi cię do swojego poziomu, a potem pokona doświadczeniem.
                                        • yoma Re: MSPANC 03.03.11, 12:09
                                          A ja pieniek doparasolny, żeby obrósł mchem :)
    • yoma Re: MSPANC 14.03.11, 13:00
      Drogie panie

      dożyłyśmy wątku "ratunku, trawa w trawniku". Na Ogrodzie...
      • se_nka0 Re: MSPANC 14.03.11, 16:50
        Nie idę, nie umiem się kłócić ;)
        • yoma Re: MSPANC 14.03.11, 17:21
          Nikt się nie kłóci, Horpyna wręcz broni :)
          • horpyna4 Re: MSPANC 14.03.11, 18:09
            Nie tyle broni, ile rozumie problem. Jednoroczne ekspansywne gatunki traw potrafią nieźle dać się we znaki. Ten palusznik krwawy, o którym napisałam, to naprawdę paskudztwo; zresztą wiechlina roczna również. One swoją jednoroczność nadrabiają masowym rozsiewaniem się. A że szybko giną potem, to pozostają brzydkie miejsca, na których nie ma już traw wieloletnich.

            Za to zła wiadomość dla miłośników chemii: wyskubywać, wyskubywać... chemicznie jednoliściennych spomiędzy jednoliściennych nie usunie się, hi, hi...
            • dorkasz1 Re: MSPANC 14.03.11, 18:42
              No to mój M. też jest nienormalny. Właśnie przed chwilą (gdy jeszcze było przed chwilą jasno!) staliśmy sobie zagrypieni przy oknach jadalni i on sobie tak westchnął z zadowoleniem: "zobacz jak ładnie ten mech trawnik zarasta, taki śliczny-zielony". No i rzeczywiście na trawniku pleśń śniegowa, a tam gdzie mech - zieloniutko.
              • yoma Re: MSPANC 14.03.11, 18:53
                Bardzo masz porządnego chłopa. Przekaż wyrazy uznania :)
              • leloop Re: MSPANC 14.03.11, 20:58
                > No to mój M. też jest nienormalny.
                jaki nienormalny ? esteta, potrafi dostrzec piękno :)
            • leloop Re: MSPANC 14.03.11, 21:00
              > Nie tyle broni, ile rozumie problem.
              a ja mam wcale nie jednoroczne tylko wieloletnie kępy, trawy których nawet kozy nie ruszają, jak już się taka kępę wyrwie to dziura taka, ze dupy Aborygenów widać :/ co roku po zimie taczkami wywożę ...
              • lellapolella Re: MSPANC 14.03.11, 21:44
                no, cię przepraszam, jako były hodowca kóz muszę zaprotestować- one nie jedzą byle czego:) Byle co je koń, szczególnie zaniedbany i pracujący jak się wyrwie z niewoli i ruszy w trasę
                • dorkasz1 Re: MSPANC 15.03.11, 10:12
                  No to opinia, że niby koza to wszystko zeżre, jest fałszywa?
                  • leloop Re: MSPANC 15.03.11, 10:38
                    znana mi byla z opowiesci koza, ktora zzerala pranie oraz marynarki pijaczkow wylegujacych sie w krzakach nad Bzura ;)
                    podobnie bylo z psem sasiadow, tym co utopil sie kilka tygodni temu wiec reguly chyba nie ma.
                    wiem, ze malo wybredny jest osiol, zjada to czego koza nie ruszy
                    • lellapolella Re: MSPANC 15.03.11, 14:24
                      powiedziałabym tak: koza zje wszystko, na co ma ochotę i jej nie zaszkodzi; mniemanie, że może to być byle co, jest błędne:) to może są z jej strony dziwactwa żywieniowe ale nie asceza i umartwianie
            • yoma Re: MSPANC 17.03.11, 17:47
              > chemicznie
              > jednoliściennych spomiędzy jednoliściennych nie usunie się, hi, hi...

              No i wykrakałaś... :)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka