gula66o Re: POGADUCHY :) 08.12.10, 13:39 zamknięty Oj Macie Dziewczyny z tymi Mezami Z jednej strony jest super ,ze tak o Was dbaja i troche Wam zazdroszcze.Patrzac z drugiej strony ja pewnie dlugo bym tak nie dala rady.Przyzwyczailam sie ,ze robie co chce i nikt mi sie nie wtraca do moich porzadkow"Kazdy kij ma dwa konce".Basiu Jak Wy robicie,ze imiona ukazuja sie gruba czcionka?Cos przeoczylam Link Zgłoś
gula66o Re: POGADUCHY :) 08.12.10, 13:49 zamknięty Hahaha,do kuchni,to ja pognalam ,zeby psine nakarmic i naczynia umyc,a z obiadku "nici".bo syn je dzisiaj na miescie,a ja tezZiemniaka z pieca zjadlam ze szpinakiem i seremPycha! Wiec sorki ,ale dzisiaj nie ma obiadku.Zapraszam na kawke Link Zgłoś
basiab640 Re: POGADUCHY :) 08.12.10, 13:57 zamknięty Może ktoś ma ochotę na wafle ryżowe ? skoro Gula kuchnię zamknęła i z obiadu nici Link Zgłoś
malgos65_2 Re: POGADUCHY :) 08.12.10, 13:59 zamknięty Noo i proste prawda Guleczko Basia, ja myślę, ze mój mąż nie sprzeciwia sie basenowi ze względu na jego dość dużych rozmiarów..."ciążę spożywczą" Tym bardziej, ostatnio kiedy kupiliśmy mężowi kurtkę i córka ją oglądała, to zapytała dlaczego taka duża jest, czy oby nie za duża... I mąż sie bardzo przejął tym Będziemy zatem razem gubić brzuszki Link Zgłoś
basiab640 Re: POGADUCHY :) 08.12.10, 14:02 zamknięty Małgoś u mojego męża mięsień piwny też mocno rozbudowany jest Link Zgłoś
gula66o Re: POGADUCHY :) 08.12.10, 14:04 zamknięty Oj Dziewczyny,Dziewczyny Hihihi...Uciekam znowu... Link Zgłoś
malgos65_2 Re: POGADUCHY :) 08.12.10, 14:06 zamknięty hahahahah Basiu, mój mąż upiera się, ze piwo nie wpływa na jego "rozwój" Bo przecież tylko latem lubi piwkować, a brzusio rośnie i zima Link Zgłoś
malgos65_2 Re: POGADUCHY :) 08.12.10, 14:12 zamknięty Diqua, nasi mężowie nie tyle narzucają nam swoją wolę tak ogólnie w zyciu...Bo przynajmniej mój wie, ze to syzyfowa praca by była Ale teraz po operacji to oni najnormalniej panikuja Sa duzymi asekurantami, wola na zimne dmuchac i najnormalniej boja sie o nas, zeby nam sie coś nie stało I ja to rozumiem, wiem że mąż chce dla mnie dobrze, dlatego już nawet nie sprzeczam się z nim, co on kwituje stwierdzeniem, ze naprawdę jestem jeszcze nie w formie, bo zgadzam sie na wszystko Link Zgłoś
a_n_k_a_62 Re: POGADUCHY :) 08.12.10, 14:08 zamknięty Guluś braawoooooo... Przeforsuję basen tak czy siak u mojego Chudzielca a na obiad ja zapraszam skoro Gula nic nie ma Link Zgłoś
diqua1 Re: POGADUCHY :) 08.12.10, 14:18 zamknięty Małgoś ten Twój małżonek albo bardzo cwany albo bardzo mądry hihi.Trzeba przyznać że jego teoria ma silne podstawy w realiach życiowych Link Zgłoś
malgos65_2 Re: POGADUCHY :) 08.12.10, 14:25 zamknięty Diqua, bo sie zagubiłam, latam miedzy kuchnią a pokojem.. Która teoria męża? Link Zgłoś
basiab640 Re: POGADUCHY :) 08.12.10, 14:27 zamknięty Małgoś przepis wypróbuję ,brzmi smacznie a narazie wcinam te ryżowe wafle Link Zgłoś
malgos65_2 Re: POGADUCHY :) 08.12.10, 14:35 zamknięty Diqua, mąz zawsze robi zdziwiona mine kiedy mówię, ze piffko idzie w brzusio Anegdota jakże prawdziwa bo ja tez żartuje, ze mąż tak sie opiekuje coby mnie szybko uruchomić Link Zgłoś
diqua1 Re: POGADUCHY :) 08.12.10, 14:36 zamknięty Kobietki,nie wiem czy mogę i czy w ogóle powinnam pytać...Ale co się właściwie stało na tej kafeterji? Bo wciąż gdzieś tam sie przewija ten wątek... Link Zgłoś
malgos65_2 Re: POGADUCHY :) 08.12.10, 14:46 zamknięty Diqua, napisałabym co czuje w tym temacie... Ale oberwie mi sie od Olikk Mamy taki układ, że nie wracamy do tego tematu... Link Zgłoś
malgos65_2 Re: POGADUCHY :) 08.12.10, 15:07 zamknięty Dzieki Basiu Tez życzę fajnego popołudnia Ja się szykuje na wypad zakupowy I nawet zaszalałam i oko podmalowałam Przez ten czas w domu odwykłam od robienia makijażu Czas na nowo przywyknąć, wszak do pracy wracam Link Zgłoś
pozytywna40 Re: POGADUCHY :) 08.12.10, 16:06 zamknięty cześć Małgoś, Napisałam do Ciebie na forum o HTZ,zajrzyj tam proszę w wolnej chwili Link Zgłoś
pozytywna40 Re: POGADUCHY :) 08.12.10, 18:47 zamknięty Małgoś, Teraz ja Ci też odpisałam)) Link Zgłoś
malgos65_2 Re: POGADUCHY :) 08.12.10, 20:01 zamknięty Tak myślałam Pozytywna, ze to ów geniusz medyczny, który juz Ciebie leczył wcześniej. Tak mi sie nasunęła myśl, że taki lekarz może zrobić krzywdę wielu kobietom. Bo przyjmuje w przychodni, gdzie leczy sie tak dużo kobiet. A jak widać jest niedouczony. Czeka na emeryturę, więc i nie ma ochoty sie dokształcać. A zmiany w medycynie szybko postępują, kto sie nie rozwija, ten de facto sie cofa. Popatrz jak Ciebie "załatwił" lekami... A ile innych pacjentek było w podobnej sytuacji?? Ale cóż...sytuacje naszej słuzby zdrowia wszystkie znamy... Link Zgłoś
olikkk Re: POGADUCHY :) 08.12.10, 20:16 zamknięty Basiu, Aniu zazdroszczę Wam tych umytych okien Moje nadal czekają, bo jestem przeziębiona, a już kiedyś doprawiłam się nieźle przy myciu okien, więc czekają nieboraki na lepsze czasy niestety Mam nadzieję, że jutro też będziecie takie zadowolone i nic Wam nie będzie doskwierać po tej brawurowej akcji mycia okien Gosiu dobrze, że Twój małżonek tak pilnie szperał w internecie , bo dzięki temu trafiłaś do nas - należy mu się jakieś dobre piwko od nas, prawda dziewczyny ? No i wybaczamy mu tą nadmierną troskę o Ciebie Pewnie nie jedna marzy o takiej trosce jaką nam fundują nasi kochani mężowie Aniu ja myślę, że więcej szkody można sobie narobić myjąc tą wannę niż korzystając z jej uroków Dla mnie to już było dawno, ale pamiętam, że mycie jej sprawiało mi problem, bo niestety, trzeba się trochę ponaciągać Aniu cieszę się, że okienko umyte, kąpiel udana, a przed szanownym małżonkiem nie muszę się ukrywać Gosiu, dobra jesteś z tym pięcioletnim przemywaniem rany szarym mydłem - uśmiałam się Cieszę się, że humorki Wam dziś tak dopisywały Ja jakaś senna byłam i popołudniu zaprzyjaźniłam się z łóżeczkiem i dopiero teraz odrabiam zaległości w Pogaduchach, jak już wszystkie poszły rozpieszczać swoich nadopiekuńczych małżonków Mój dopiero poszedł do pracy ..... Basiu ja się wanny nigdy nie pozbędę, bo za bardzo jestem od niej uzależniona Remonty łazienki już za mną, więc nic mojej wanience nie zagraża w najbliższej przyszłości Guleczko na pogrubione literki jest jeszcze inny sposób, zanim napiszesz imię, najpierw klikasz jak mówiła Gosia na B - ikonkę pogrubienia, potem piszesz imię, które wpisze się w środeczku pomiędzy nawiasikami Podobnie można wykorzystać kolejne znaczki nad ramką tekstową. Znaczek IMG służy do wklejenia adresu jakiegoś obrazka na przykład: [img][/img] Małgoś "ciążę spożywczą" - dobre tego jeszcze nie słyszałam i dziękuję za ciekawy przepis , nie omieszkam wypróbować Chyba macie rację z tymi mężami i ich opieką, Gosia to jak zwykle fajnie ubrała w słowa : mąż tak się opiekuje coby mnie szybko uruchomić Diqua napiszę do Ciebie na pocztę gazeta.pl Pozytywna a jak się teraz czujesz po tych nowych lekach? Mam nadzieję, że idzie ku dobremu a jak Twój ptaszek nieboraczek ? Uffff , chyba wreszcie narobiłam zaległości z całego dnia Link Zgłoś
diqua1 Re: POGADUCHY :) 08.12.10, 21:02 zamknięty A tak w ogóle to widzę że po południu jak by forum wymarło.Nie wiem jak w Pl ale tutaj musiało ciśnienie spaść na twarz bo co prawda jestem niskociśnieniowcem (z wielką energią) ale wieczorkiem moje ciśnienie sięgało podłogi 80/45.Az sobie koniaczka walnełam bo normalnie nie do życia byłam.I chyba dziś wcześniej zgon zaliczę więc SPOKOJNEJ NOCKI DZIEWCZYNY Link Zgłoś
olikkk Re: POGADUCHY :) 08.12.10, 21:23 zamknięty Diqua adres znam, a liścik już poszybował do Ciebie Pozytywna cieszę się, że i Ty i ptaszek czujecie się znacznie lepiej Życzę wszystkim spokojnej nocki Link Zgłoś
pozytywna40 Re: POGADUCHY :) 08.12.10, 21:11 zamknięty Olikk,Małgosiu Wyobraźcie sobie,że już prawie ustąpiły te dolegliwości.Leku starczy mi jeszcze na ok.6tyg.,tyle ma trwać leczenie ale jest o niebo lepiej Ten lekarz nawet nie zadał pytania,co z tamtymi sprawami) Na pieczątce widnieje dr...myślałam,że powinien być wykształcony ale tak jak powiedziała Małgoś...chyba się nie dokształca,jak już stwierdził że jestem wykastrowana,to uznał że tak musi być musi boleć. Na pierwszej wizycie był zdziwiony,bo ponoć nosicielki mutacji BRCA1 miały usuwane tylko macice? Z tego,co mi wiadomo to akurat macica nie ma tu nic do rzeczy,bo to przede wszystkim chodzi o jajniki!! Już wtedy powinnam uciekać gdzie pieprz rośnie. Cd do ptaszka,to doszedł do siebie i po nakarmieniu siemieniem lnianym,zwróciłam mu wolność, chociaż z kartonika nie chciał wyjść. Link Zgłoś
malgos65_2 Re: POGADUCHY :) 08.12.10, 21:30 zamknięty To dobrze Pozytywna, ze leczenie daje efekty. I że "leczenie" przez tego "fachowca" nie kosztowało Cie większej utraty zdrowia. Wiesz, to że doktoryzował sie duuuużooo lat temu nie znaczy, ze dzis jest równie dobrym lekarzem. W moim szpitalu jest sporo lekarzy, jednak jest taka sytuacja, ze na dyżury nocne szpital zatrudnia lekarzy z zewnątrz. W rozmowie z jedną z położnych zapytałam dlaczego tak jest, przecież tylu lekarzy zatrudnionych jest na oddziale. I okazało się, ze aby dyżurować samodzielnie w nocy lekarz musi mieć specjalizacje odpowiednią, nie wnikałam o co idzie, położna nazwała to specjalizacja dwójka...I taka specjalizacje nie wszyscy maja. A wśród lekarzy, którzy nie mogą pełnić takich dyżurów sa wszyscy ci, którzy pracują w przychodni. Nie uważam, ze poziom wiedzy między jednymi a drugimi jest znacząco różny. Jednak ci, którzy wciąż sie dokształcają, szkolą mają ta wiedzę szerszą. I np. sprawa żeli jednym jest znana, inni nie zawracają sobie tym głowy. Pewnie każda grupa zawodowa ma takich, którym chce sie więcej i takich, którzy robią minimum. Tylko, ze lekarze maja do czynienia ze zdrowiem i życiem. Przypomina mi sie śmieszny epizod z filmu..chyba Czterdziestolatek dwadzieścia lat później, gdzie młoda lekarka z rozbrajająca szczerością mówi dlaczego wybrała specjalizacje geriatry.. Bo nie chciało jej się pilnie uczyc na studiach, więc stwierdziła, ze mniej złego brak jej wiedzy poczyni u ludzi w wieku podeszłym Link Zgłoś
a_n_k_a_62 Re: POGADUCHY :) 09.12.10, 07:41 zamknięty Cześć nie śpię... Czytam co Dziewczynki wczoraj popołudniu wyprodukowały Link Zgłoś
basiab640 Re: POGADUCHY :) 09.12.10, 07:45 zamknięty Anka zajrzyj na kafe i wejdz na pocztę Link Zgłoś
basiab640 Re: POGADUCHY :) 09.12.10, 07:47 zamknięty Szybciutko wypiję kawkę i za pozostałe okna się biorę. Link Zgłoś
a_n_k_a_62 Re: POGADUCHY :) 09.12.10, 07:56 zamknięty Witaj Oliku Tobie też miłego dnia pomimo parszywej pogody Link Zgłoś
gula66o Re: POGADUCHY :) 09.12.10, 08:05 zamknięty Hej,hej...Dzien doberek U mnie piekny sniezek za oknemWidze ,ze miny u Was nietegie(po lekturze na kafe).Lepiej "tego" unikac Basiu Aniu Olikk Milego dzionka Link Zgłoś
a_n_k_a_62 Re: POGADUCHY :) 09.12.10, 08:14 zamknięty Uśmiechamy się Guluś, bo życie tak ogólnie fajowskie jest i smutkom mówimy precz Mnie wystarczy, że brzydko na dworze jest... Link Zgłoś
gula66o Re: POGADUCHY :) 09.12.10, 08:20 zamknięty Cos mi "nawala",albo sama wejsc nie umie Syna nie ma Link Zgłoś
basiab640 Re: POGADUCHY :) 09.12.10, 08:21 zamknięty wejdz tylko na pocztę Ania cię zaprosi Link Zgłoś
a_n_k_a_62 Re: POGADUCHY :) 09.12.10, 08:49 zamknięty Diqua .... Oliku czat przetestowany, działa jak marzenie, teraz Dziewczyny się tam bawią, a ja lecę wreszcie przewietrzyć psa, bo póżnoooooo Link Zgłoś
diqua1 Re: POGADUCHY :) 09.12.10, 09:14 zamknięty Idę po moje espresso Komuś coś do picia?... Link Zgłoś
diqua1 Re: POGADUCHY :) 09.12.10, 09:17 zamknięty A ja blondynka jestem więc nic na tym czacie nie kapuję. Próbowałam jego działanie ale ....kaposco niente Link Zgłoś
basiab640 Re: POGADUCHY :) 09.12.10, 09:18 zamknięty ja już po kawce ,zaraz idę kolejne okna myć Link Zgłoś
a_n_k_a_62 Re: POGADUCHY :) 09.12.10, 09:19 zamknięty Tak, herbatkę poproszę, bo wrócilam .... a na dworze paaaarszywie jest Link Zgłoś
diqua1 Re: POGADUCHY :) 09.12.10, 09:29 zamknięty Aniu herbata dl Ciebie-raz! Basiu podziwiam kondycję idziesz jak burz z tymi szybami Link Zgłoś
diqua1 Re: POGADUCHY :) 09.12.10, 09:32 zamknięty hihi,klawiatura coś dzisiaj ze mną nie chce współpracować,co napiszę to widzę że literek mi w tekście brakuje Link Zgłoś
malgos65_2 Re: POGADUCHY :) 09.12.10, 09:32 zamknięty Dzień dobry wszystkim... Ania, u mnie tez podła pogoda, a u Guleczki chyba całkiem niezła... Łapie sie na tym, że wieczorkiem kiedy oglądam prognozę pogody, to zwracam uwagę jak będzie u Was I zawsze wychodzi na to, ze najładniej jest u Diqua Ale i tak Tobie Guleczko bardzo zazdroszczę, bo od kiedy pierwszy raz zobaczyłam Trójmiasto, to sie zakochałam w nim na zawsze. W ostatnie wakacje "wpadliśmy" z mężem na trzy dni, bo nie byliśmy juz chyba z dziesięć lat. Gdańsk jest wyjątkowo cudnym miastem, kocham to miasto. Musze sobie znaleźć jakieś motto na dzisiejszy dzień...bo nic nie nastraja do działania... Link Zgłoś
diqua1 Re: POGADUCHY :) 09.12.10, 09:44 zamknięty Małgoś z tym mottem na dzisiejszy dzień mogę Ci pomóc- "u Diqua wcale nie jest ładniejsza pogoda jak u nas" haha u mnie na razie dalej plucha tylko cieplej jak w Pl.To ma być słoneczna Italia Pilnie poszukuję promieni słońca.. Link Zgłoś
malgos65_2 Re: POGADUCHY :) 09.12.10, 10:00 zamknięty Diqua, i tak masz lepiej niż my... U nas zimno, ponuro, mokro, ślisko,wietrznie i ogólnie kijowo... Link Zgłoś
basiab640 Re: POGADUCHY :) 09.12.10, 10:13 zamknięty Melduję że najbardziej znienawidzone przezemnie okno umyte Link Zgłoś
basiab640 Re: POGADUCHY :) 09.12.10, 10:14 zamknięty Małgoś mam pytanie odnośnie tego przepisu ,te pieczarki mają być pokrojone w jakąś kosteczkę ,czy można je zetrzeć na tarce z grubymi oczkami ? lipiec 2010 usunięcie macicy z przydatkami,mam 46 lat jestem ze śląska Link Zgłoś
diqua1 Re: POGADUCHY :) 09.12.10, 10:16 zamknięty OKI-ja spadam do kuchni bo dziecku trzeba na 12 zrobić jedzonko,a po południ chyba dziś "dzień pięknienia" sobie zrobię(choć niewiele mi już pomoże ) ale postaram się zajrzeć do Was.Udanego popołudnia Link Zgłoś
malgos65_2 Re: POGADUCHY :) 09.12.10, 10:29 zamknięty Basieńko, nie robiłam jeszcze tych placuszków, ale Ania robiła... Ale myslę, ze mogą być pokrojone, jak tez utarte. Ja narazie spadam do robótek drobnych Później Basiu pogadamy Diqua, tez myślałam czy by dziś nie popięknieć troszkę Wczoraj kupiłam jakieś cudowne maseczki I trzeba by zadbać o siebie skoro wracam do biura Nie mogę straszyć Link Zgłoś
a_n_k_a_62 Re: POGADUCHY :) 09.12.10, 10:29 zamknięty O żyjesz Basiu pieczarki mogom być potarte tyle wiem, chyba, ze Małgosia mnie za to ofuknie. I włącz pocztę, bo hihi , bo tak... Biedna Diquanakarm to maleństwo większe od Ciebie a pięknienia nie potrzebujesz... wiem, widziałam Link Zgłoś
a_n_k_a_62 Re: POGADUCHY :) 09.12.10, 10:42 zamknięty Zuch Basia trzeba testować nowe możliwości forum, a jest co i wszystko ciekawe Diqua, wyłaź z kuchni i przyłącz się Link Zgłoś
basiab640 Re: POGADUCHY :) 09.12.10, 10:44 zamknięty A z resztą dziewczyny niech tam pisze kto chce ,kij mu w oko Link Zgłoś
diqua1 Re: POGADUCHY :) 10.12.10, 14:10 zamknięty Małgoś jak tam maseczki? smile Pięknijsię,pięknij-to zawsze potrzebne,chośby dla własnego,lepszego samopoczucia.Przypuszczam że większość z Was postuka się po główce na to co napiszę ale ja nawet idąc na operację zabrałam swoje kosmetyki do makijażu smile a przed operacją stoczyłam bój z anesteziologiem o lakier na paznokciach big_grin.Wiem jestem kopnięta ale jak umierać to też zadbana big_grin Anusiu piękne dzięki za komplemety- każda z nas jest PIĘKNA!!!! Link Zgłoś
diqua1 Re: POGADUCHY :) 10.12.10, 14:16 zamknięty Sorki dziewczyny ale ten post chciałam wkleić na swoje miejsce a wylądował tutaj...Olikk mam nadzieję że go usuniesz bo tutaj to on ni z gruszki ni z pietruszki Eli nie wiem czy to dobrze z samą sobą gadać...ale tak czasami wychodzi,dobrze że mam psa to raczej tkich sytuacji unikam ale co się psina nasłucha ... Mam nadzieję że jednak w wigilię nie przemówi moimi odzywkami Link Zgłoś
malgos65_2 Re: POGADUCHY :) 10.12.10, 14:17 zamknięty Diqua, to jesteśmy w tym zamiłowaniu do muzyki podobne, bo tez pasjami słucham zawsze. W domu to normalka, a drodze do pracy zawsze mam słuchawki i ulubiona muzykę na mp3 A pięknienie coś mi nie wychodzi... Wczoraj zajęłam sie mężem Dziś mam zaplanowane zakupy..chyba dopiero niedziela będzie dla urody Mam dość sucha skórę, zatem konieczne jest czasem takie "maseczkowanie" z nawilżaniem Link Zgłoś
diqua1 Re: POGADUCHY :) 10.12.10, 14:27 zamknięty No dziewczyny,sernik ładnie wyszedł,nie wiem jak smakuję ale ciasta wychodzą mi wyborne (grunt to skromność )więc myślę że i to wyszło niezłe-zapraszam za godzinkę .Teraz śmigam na spacer bo nie wytrzymam w domu.Miłego popołudnia i do potem Link Zgłoś
a_n_k_a_62 Re: POGADUCHY :) 10.12.10, 16:39 zamknięty Zajrzałam jeszcze co tu się dzieje, ale widzę cisza i spokój Wiem, wiem, zajmujecie się Mężulkami Poczęstowałam się serniczkiem Diquy, a muzyczkę też uwielbiam... Wszystkie szuflady zawalone stertami płyt Miłego popołudnia i weekendu , bo ja pewnie tradycyjnie pojawię się w poniedziałek dopiero Link Zgłoś
asiutka35 Re: POGADUCHY :) 10.12.10, 19:40 zamknięty Witajcie Dziewczynki serdecznie, Zajrzałam na chwilkę do Was i widzę że będzie co czytać W Polsce jest świetnie, jestem zmęczona ale to jest pozytywne zmęczenie. Załatwiłam wszystko co zaplanowałam i jeszcze więcej... Snieg troszkę sypał, jednak myślę że wrócimy bez problemu. Trzymajcie się cieplutko i do popisania w poniedziałek.... Buziaki Link Zgłoś
olikkk Re: POGADUCHY :) 10.12.10, 22:09 zamknięty Asiutko kochanie jak dobrze, że się odezwałaś My tu widzisz przyjmujemy gościnnie nową "zgrywuskę" , więc troszkę z opóźnieniem Cię witam , ale Ty oczywiście to zrozumiesz jako gospodyni tego Forum Fajnie, że plany udało Cię się zrealizować z nawiązką, więc wracaj do nas, bo tęsknimy i oczywiście szczęśliwego powrotu do domciu, a my czekamy Link Zgłoś
maria1_1 Re: POGADUCHY :) 10.12.10, 22:12 zamknięty Dobre słowa. Pora spać. Mam nadzieję, ze kwiatki się pojawią. Do zobaczenia jutro. Link Zgłoś
gula66o Re: POGADUCHY :) 09.12.10, 10:37 zamknięty Wiecie co? .Wiem- zakaz poruszania tematu kafe,ale chce cos powiedziec ,bo moge zostac nieslusznie posadzona o "mieszanie" .Na kafe pojawila sie osoba o nicku ulazula,ktory bardzo kojarzy sie z moim.Ostatnio wymienialam tam imie mojej suczki -Zula,no i te koncowki...ula...Chce powiedziec ,ze to nie ja ! Malgos-tez kocham Gdansk,bo to moje rodzinne miasto i tez uwazam ,ze piekneTeraz tu pada snieg i chlapa zaczyna sie pojawiac Link Zgłoś
basiab640 Re: POGADUCHY :) 09.12.10, 10:40 zamknięty Guluś nie bój żaby jak mawia pewien aktor hihi Link Zgłoś
basiab640 Re: POGADUCHY :) 09.12.10, 10:47 zamknięty Ale trzeba przyznać że ma rację w tym poście ,czemu jednym można wszystko ? Link Zgłoś
gula66o Re: POGADUCHY :) 09.12.10, 11:00 zamknięty No napisalam ,ze dobrze gada,ale to i tak nic nie da,po co jezyk strzepic bez sensu... Link Zgłoś
basiab640 Re: POGADUCHY :) 09.12.10, 11:03 zamknięty Guleczko wolny kraj ,tylko szkoda jaj na nią gromy polecą Link Zgłoś
gula66o Re: POGADUCHY :) 09.12.10, 11:05 zamknięty Dokladnie,ale mysle ,ze spodziewa sie tego... Link Zgłoś
basiab640 Re: POGADUCHY :) 09.12.10, 11:09 zamknięty Anka zamknęłam przez przypadek pocztę ,jakby co to wołaj mnie w nowym oknie Link Zgłoś
gula66o Re: POGADUCHY :) 09.12.10, 11:10 zamknięty Hej Dziewczyny,znikam na jakis czas.Buziaki Link Zgłoś
gula66o Re: POGADUCHY :) 09.12.10, 11:12 zamknięty Aniu,zaznacz w edytujesz-ze ma byc widoczna Link Zgłoś
malgos65_2 Re: POGADUCHY :) 09.12.10, 11:15 zamknięty Ania, Basia...odbierzcie pocztę forumową Idę zobaczyć co się dzieje w kuchni Ale będę zaglądać tu I humorek mi sie poprawił Słoneczko u mnie wyszło zza chmur i jest ładnie Link Zgłoś
malgos65_2 Re: POGADUCHY :) 09.12.10, 11:16 zamknięty Guleczko, czy Ty założyłas forumową pocztę???? Bo chce Ci wysłaś coś Link Zgłoś
malgos65_2 Re: POGADUCHY :) 09.12.10, 11:20 zamknięty I tyle żeśmy Gulę widzieli...pognała już w świat Link Zgłoś
basiab640 Re: POGADUCHY :) 09.12.10, 11:16 zamknięty Małgoś odebrałam Ty chcesz to napisać na kafe? Link Zgłoś
basiab640 Re: POGADUCHY :) 09.12.10, 11:20 zamknięty Dziewczyny lece dalej do roboty ,zaglądnę potem Link Zgłoś
a_n_k_a_62 Re: POGADUCHY :) 09.12.10, 11:49 zamknięty No i ładne kwiatki, wizytówki dalej nie widać. Ponaciskałam wszystko co się da. Poradzę sobie i z tym Kobietki, bo muszę Wampokazać moje zwierzaki Link Zgłoś
malgos65_2 Re: POGADUCHY :) 09.12.10, 12:21 zamknięty Anno, co Ci tam z ta wizytówką nie wychodzi? Link Zgłoś
a_n_k_a_62 Re: POGADUCHY :) 09.12.10, 12:28 zamknięty Sama nie wiem Małgorzato hihi, niby wszystko zrobione ale się jeszcze nie pokazała. Może powinnam wyłączyć stronkę i włączyć?? Link Zgłoś
a_n_k_a_62 Re: POGADUCHY :) 09.12.10, 13:12 zamknięty Wizytóweczka wreszcie jest Buziaki, pozaglądam tu jeszcze 27 wrzesień 2010 usunięcie macicy, szyjki, przydatków. Wynik hp ok . Śląsk Link Zgłoś
gula66o Re: POGADUCHY :) 09.12.10, 13:16 zamknięty Oj no nie moge sa SUPER!!!ja chce jeszcze kocurka(choc wlasciwie to mam juz starego kocura ) Link Zgłoś
a_n_k_a_62 Re: POGADUCHY :) 09.12.10, 13:18 zamknięty hahaha.... nie pytaj nigdy więcej Mężusia co chce jeść, bo nigdy z kuchni nie wypełzniesz Link Zgłoś
a_n_k_a_62 Re: POGADUCHY :) 09.12.10, 13:21 zamknięty Fajne są naprawdę Guluś tak właśnie śpią jak widać na zdjęciu, a jak rozrabiają to też razem ) Link Zgłoś
diqua1 Re: POGADUCHY :) 09.12.10, 13:24 zamknięty No i pięknie...ja wreszcie ogarnęłam się po obiedzie a tu już wymiotło wszystkie gadulińskie Link Zgłoś
diqua1 Re: POGADUCHY :) 09.12.10, 13:26 zamknięty Chyba coś mi się zwiesiło bo jak patrzyłam chwile wcześniej to rozmowy kończyły się jakieś 20 min temu.A teraz widzę że nadal trwały Link Zgłoś
diqua1 Re: POGADUCHY :) 09.12.10, 13:28 zamknięty Aniu masz śliczne zwierzaczki.Też maiłam taką trójce-wilczur,kundel i kotek który zawsze zadawał prym tej grupie Link Zgłoś
malgos65_2 Re: POGADUCHY :) 09.12.10, 13:38 zamknięty Uff... mam chwile wolna od kuchni Aniu, zaraz lukne na Twoja wizytówkę Guleczko, dobrze Cie zrozumiałam, domyślałam się, że ma na myśli kaffe.. Bo od rana dziś pojawiały sie wpisy tego dotyczące. I masz rację, mamy klasę, a przede wszystkim jesteśmy kobietami szczęśliwymi, które sa wolne od zazdrości i zawiści Lubimy sobie razem pogawędzić Razem pożartować Fajnie nam tu jest Za co wielkie dzięki Olikk To dzięki jej umiejętnościom, jej zaangażowaniu i chęci pomagania innym, tak dla czystej pomocy, nie dla pochwał, mamy to forum. Powinno się nazywać "Forum kobiet szczęśliwych" Olikk, bardzo Ci dziękujemy!!!!! , Link Zgłoś
diqua1 Re: POGADUCHY :) 09.12.10, 13:57 zamknięty Małgoś pięknie ujęłaś to co przypuszczam wszystkie panie myślą na temat tego forum (o kafe napisała mi Olikk) no i oczywiście o samej Olik.Większość z Was zna się o wiele dłużej,ja tu jestem jeszcze kotem ale podpisuję się pod tym co napisałaś wszystkimi rękami .Jak tam maseczki? Pięknijsię,pięknij-to zawsze potrzebne,chośby dla własnego,lepszego samopoczucia.Przypuszczam że większość z Was postuka się po główce na to co napiszę ale ja nawet idąc na operację zabrałam swoje kosmetyki do makijażu a przed operacją stoczyłam bój z anesteziologiem o lakier na paznokciach .Wiem jestem kopnięta ale jak umierać to też zadbana Anusiu piękne dzięki za komplemety- każda z nas jest PIĘKNA!!!! Link Zgłoś
malgos65_2 Re: POGADUCHY :) 09.12.10, 14:04 zamknięty Oj to dobre było Diqua... umierać zadbana Anestezjolog "burzył" się o lakier, bo oni w trakcie operacji obserwują zabarwienie palców pod paznokciami, widocznie coś im to mówi o stanie pacjenta. Pytałam przed operacją mojego lekarza dlaczego mam nie mieć lakieru na pazurach. A maseczki jeszcze nie robiłam, dopiero po południu będzie chwila spokoju... Ale skończyły mi się płatki żelowe kolagenowe pod oczy, a są naprawdę super, nie wiem czy znacie je? Link Zgłoś
a_n_k_a_62 Re: POGADUCHY :) 09.12.10, 14:12 zamknięty z płatków znam tylko śniegowe, taka niekumata jestem w tym względzie za to rano można przeprasować się troszkę żelazkiem Cieszę się, że moje zoo Wam się podoba , mnie zawsze te dwa potwory wprawiają w dobry humor, czego i Wam życzę Link Zgłoś
malgos65_2 Re: POGADUCHY :) 09.12.10, 14:23 zamknięty Anka, mnie jeszcze brzusio troszkę boli kiedy sie śmieje A Wy tu urządzacie śmichy chichy... Jak nie piękności w trumnie, to żelazko z rana A tak poważnie, to te płatki sa naprawdę fajne, skóra pod oczami taka orzeźwiona sie robi. Nie wiem czy mogę napisać nazwę firmy...żeby nie była to kryptoreklama... Link Zgłoś
a_n_k_a_62 Re: POGADUCHY :) 09.12.10, 14:29 zamknięty Dobrze, że Diqua nie wie jak ja panikowałam przed operacją. A Ty Małgoś śmiej sie bez przerwy, bo wiesz co?? Brzuszek wcale Cię nie boli - powiedz mu to ode mnie Link Zgłoś
diqua1 Re: POGADUCHY :) 09.12.10, 14:39 zamknięty Aniu to chyba każda z nas w takim razie szaleje... Ważne że dałyśmy rade! Każda na swój sposób ale dałyśmy rade!!!! Szukałam rano słonka i...JEST!!!!!! Jakąś godzinkę temu pokazało się i podobno ma zostać przez następny tydzień ze mną!!!! A na termometr patrzę i nie wierzę!!! 16st!!! I ŚWIĘTA IDĄ!!!!!!!!! I JESTEM SZCZĘŚLIWA!!!.(chyba złapałam jakąś głupawkę-sorki) Link Zgłoś
diqua1 Re: POGADUCHY :) 09.12.10, 14:19 zamknięty Małgoś ja wiem czemu nie może być lakieru na paznokciach ale koniec końcem wystarczył jeden zmyty paznokieć a paznokci u stóp wcale nie ruszałam wiem,wiem jestem zdrowo porąbana...ale taka właśnie jestem .A tak poważnie,strasznie szalałam ze strachu przed operacją,zwłaszcza dlatego że mięśniak(w trakcie operacji okazało się że i do pary coś się znalazło) był bardzo wielki a strasznie szybko urósł,więc była też delikatna sugestja prowadzącej gin.że może się okazać że ten mięśniak to mięsak...Więc na początku szalałam.Przed samą operacją wrzuciłam na luz...i uciekłam w "swój świat".Zajęłam się czymś innym-w szpitalu skupiłam się na tym aby pomimo wszystko dobrze wyglądać i długo w nocy oglądałam szurnięte komedie.Ja wiem,głupie ale słowo odcięłam się totalnie od szaleństwa...do tego stopnia to podziałało że nawet wieczorem przed operacją nie dostałam kompletnie nic na uspokojenie,dopiero rano,ale to też dlatego że musieli podać No tak to u mnie było Link Zgłoś
malgos65_2 Re: POGADUCHY :) 09.12.10, 14:36 zamknięty Powiem Ci Diqua, że bym Cię nie nazwała tak jak drewno do kominka - porąbane Ale zdrowo i pozytywnie zakręcona to i owszem, mogę nazwać Przyznam, ze w którymś momencie po operacji zupełnie mi nie zależało na odczuciach estetycznych osób na mnie patrzących, ale starałam sie zachować bynajmniej minimum dbałości o siebie A co do szaleńczego lęku przed operacją, to każda z nas mogłaby dołożyć tu swoje kilka słów.Ja siebie chwilami nie poznawałam..bo byłam wyciszona i skupiona na tym co konieczne. Mój mięśniak tez był ogromny, lekarka która przed operacją robiła mi USG nie mogła się nadziwić. Rósł też w pośpiechu, nie wiem do czego aż tak się spieszył.. Bo przez trzy tygodnie powiększył swój rozmiar dwa razy. A mimo wszystko, przed operacją udało mi się uspokoić... Może to zasługa mojego lekarza, któremu ufam i wiedziałam, ze będę w dobrych rękach. Link Zgłoś
malgos65_2 Re: POGADUCHY :) 09.12.10, 14:40 zamknięty Ania, czy ja napisałam, ze brzusio boli??? Ale jaki brzusio??? Wiecie co... Jesteście jak balsam na moje serce Każda chwila na forum to chwila radości. Nawet jak piszecie o smuteczkach, to jest tu takie ciepełko z serc płynące... Link Zgłoś
diqua1 Re: POGADUCHY :) 09.12.10, 14:48 zamknięty Małgoś oczywiście masz 100% racji z zaufaniem...Gdybym nie miała zaufania do mojej Pani doktor to wiadomo że o innych,durnych drobnostkach nie było by możliwe myśleć Link Zgłoś
malgos65_2 Re: POGADUCHY :) 09.12.10, 15:00 zamknięty I to jest bardzo ważne Diqua, zaufanie do lekarza. Mam naprawdę dużo szczęścia, ze spotkałam na swojej drodze tego lekarza. Od pierwszego spotkania polubiłam go. I rozumiemy się, mamy to samo poczucie humoru Wizyty u niego to autentycznie przyjemne chwile Nawet tak mało przyjemne momenty jak badanie potrafi jakoś "ubarwić" miłym słowem, że da się spokojnie to przeżyć. A miałam lekarza, który miał dużo tytułów, szefuje pewnej klinice... a okazał się miernym lekarzem. Przede wszystkim bardzo obcesowym w kontakcie z pacjentką... Co mi bardzo przeszkadzało. Może kiedyś Wam napisze jak wyglądała wizyta u profesora, teraz mam już do tego dystans, potrafię się z tego śmiać, ale kiedyś nie było tak sielankowo Link Zgłoś
basiab640 Re: POGADUCHY :) 09.12.10, 15:10 zamknięty Guleczko jak będziesz miała czas to zajrzyj pózniej ,postaram się też tu zerknąć Link Zgłoś
gula66o Re: POGADUCHY :) 09.12.10, 15:11 zamknięty O Matko,co to za godziny sie tu pojawiaja.? Basiu Link Zgłoś
diqua1 Re: POGADUCHY :) 09.12.10, 15:19 zamknięty Gula Witaj Małgoś Na temat lekarzy napiszę tylko tyle że operację miałam wyznaczoną już w innym szpitalu...Ale tak strasznie nie przypadła mi do gustu tamta lekarka że czekając na wyznaczony termin moja siostrzenica umówiła mnie ze swoją lekarką(pomimo że byłam za granicą) i pierwsza moja wizyta u niej odbyła się telefonicznie.I BINGO! To była Ta lekarka!!!Oczywiście tamtą operację odwołałam żeby termin się "nie zmarnował" Link Zgłoś
malgos65_2 Re: POGADUCHY :) 09.12.10, 15:14 zamknięty Guleczko, bardzo chętnie bym pogawędziła Ale szanowny Pan Mąż właśnie zadzwonił i oznajmił, ze jego pojazd zbliża się do naszego domu Zatem spadam do kuchni żeby wykończyć to co zajęło mi dziś tyle czasu, obiad na życzenie A potem chyba wyjdę na spacer z mężem Niestety, nie mam tak jak Wy, pieska z którym mogę połazić, zabieram wiec męża Później zajrzę tu Link Zgłoś
gula66o Re: POGADUCHY :) 09.12.10, 15:03 zamknięty CzescGaduly Znowu to samo: sie spoznilam Poooszlyyy... Link Zgłoś
basiab640 Re: POGADUCHY :) 09.12.10, 15:04 zamknięty Ania pewnie już Cię tu nie ma ,ale spieszę donieść że okna umyte, obiadek ugotowany Link Zgłoś
diqua1 Re: POGADUCHY :) 09.12.10, 13:37 zamknięty Basiu a Ty już skończyłaś z tymi oknami wreszcie? Link Zgłoś
olikkk Re: POGADUCHY :) 09.12.10, 17:11 zamknięty malgos65_2 09.12.10, 13:38 Odpowiedz Uff... mam chwile wolna od kuchni Aniu, zaraz lukne na Twoja wizytówkę Guleczko, dobrze Cie zrozumiałam. I masz rację, mamy klasę, a przede wszystkim jesteśmy kobietami szczęśliwymi, które sa wolne od zazdrości i zawiści Lubimy sobie razem pogawędzić Razem pożartować Fajnie nam tu jest Forum powinno się nazywać "Forum kobiet szczęśliwych" Link Zgłoś
a_n_k_a_62 Re: POGADUCHY :) 09.12.10, 11:09 zamknięty Czy ja już mam wizytówkę.... Sprawdzcie proszę, bo się zaczynam denerwować... ileż można zakładać takie coś Link Zgłoś
a_n_k_a_62 Re: POGADUCHY :) 09.12.10, 11:20 zamknięty Włącz pocztę Basica, bo jesteś nam potrzebna. Może razem coś wygłówkujemy z tym jej działaniem kwiat:27 wrzesień 2010 usunięcie macicy, szyjki, przydatków. Wynik hp ok . Śląsk Link Zgłoś
olikkk Re: POGADUCHY :) 09.12.10, 07:44 zamknięty Witaj Basiu życzę na szybko wszystkim miłego dnia i na razie zmykam Link Zgłoś
diqua1 Re: POGADUCHY :) 08.12.10, 14:26 zamknięty Małgosiu mój poprzedni wpis tyczył się "piwnego brzuszka" A tak odnośnie opieki nad nami to oczywiście też to rozumiem ale z racji że czuję się naprawdę świetnie czuję się normalnie ubezwłasnowolniona A tak jako anegdota...Miałam kiedyś sąsiadkę której mąż nigdy nie kwapił się do pomocy w domu.Natomiast gdy Ona zaczynała chorować-nawet na przyziębienie biegał koło niej jak szalony.I ta sąsiadka zawsze twierdziła że to robi nie ze strach o nią ale o siebie,ponieważ im szybciej "postawił" ją na nogi tym szybciej wracał na swoją wygodną pozycję Link Zgłoś
a_n_k_a_62 Re: POGADUCHY :) 08.12.10, 14:24 zamknięty Znam ten przepis Małgoś pychotka, tylko jeszcze lepsze jest jak doda się żółtka,a białka ubije na pianę. Ale to już detal. U mnie dziś pierś z kurczaka w płatkach kukurydzianych zamiast bułki tartej Link Zgłoś
malgos65_2 Re: POGADUCHY :) 08.12.10, 14:04 zamknięty Dziewczyny, koleżnka wysłała mi na gg fajny, prosty, szybki przepis..."Puszczę" go Wam tutaj, ale wrzucę też w wątku o tematach poza zasadniczych Placuszki z piersi kurczaka Składniki 4 piersi z kurczaka (połówki) 4 duże pieczarki połowa papryki czerwonej świeżej duża cebula 2 łyżki mąki ziemniaczanej 10 dkg sera żółtego startego na tarce, 2 jajka Etapy przygotowania 1. Piersi z kurczaka pokroić w paseczki i kostkę około 1 cm. Jajka roztrrzepać z mąką ziemniaczaną, dodać sól i pieprz do smaku. Dodać do tego pokrojone filety i odstawić na chwilę. Na łyżce oleju zeszklić cebulkę pokrojoną w kostkę, pieczarki i paprykę. Wszystko razem wymieszać-łącznie z serem żółtym. Kłaść łyżką na patelnię i piec dokładnie tak jak placki ziemniaczane. Podawać z surówką lub inną dowolną,ulubioną sałatką. Coś wspaniałego Link Zgłoś
gula66o Re: POGADUCHY :) 09.12.10, 11:14 zamknięty Ide ,ide i wyjsc nie moge.Dobra-znikam.Pa Link Zgłoś
malgos65_2 Re: POGADUCHY :) 09.12.10, 12:55 zamknięty Guleczko, co masz na myśli z ta klasa? Bo, ze my wszystkie ją mamy to wątpliwości nigdy nie było Link Zgłoś
gula66o Re: POGADUCHY :) 09.12.10, 12:57 zamknięty Watpliwosci nie bylo ,a teraz tylko sie upewnilam Link Zgłoś
malgos65_2 Re: POGADUCHY :) 09.12.10, 12:57 zamknięty Anno, jak tylko sie uporam z zamówieniem męża na obiad, postaram się pomóc z ta wizytówka. A tak na marginesie, nie będę pytać więcej męża, co chce na obiad... bo coś mu sie wyobraźnia rozwinęła za mocno Link Zgłoś
malgos65_2 Re: POGADUCHY :) 09.12.10, 12:59 zamknięty Guleczko, wpadnij później...bo fajnie by było pogadać Ja też teraz mam takie urywane chwile na forum, bo czas mnie goni... Link Zgłoś
gula66o Re: POGADUCHY :) 09.12.10, 13:12 zamknięty Malgoscos mi sie zdaje ,ze zle zrozumialas moj wpis.Patrze jak jest u nas i co wyprawia sie tam.Tam ,az "furczy" zloscia,a u nas pelna kultura i spokojJest fajnie Link Zgłoś
gula66o Re: POGADUCHY :) 09.12.10, 16:14 zamknięty Pojawiam sie i znikam i znikam...Zaraz ponownie bede zmuszona sie oddalic Basiu Link Zgłoś
malgos65_2 Re: POGADUCHY :) 09.12.10, 17:29 zamknięty A po południu nikt tu już nie zagląda??? Link Zgłoś
gula66o Re: POGADUCHY :) 09.12.10, 17:33 zamknięty Hej dziewczyny Nikt nie chce ze mna gadac,to znikam Jutro mnie nie bedzie,dam Wam od siebie odpoczac. Milego Wieczoru i Dobrej Nocy i Cudownego Piatku Link Zgłoś
malgos65_2 Re: POGADUCHY :) 09.12.10, 17:35 zamknięty Guleczka, jak to nikt??? A ja??? I nie przeginaj z tym niby odpoczynkiem od siebie, bo stanowczo za rzadko zaglądasz na forum... Link Zgłoś
gula66o Re: POGADUCHY :) 09.12.10, 17:40 zamknięty Malgosnie zauwazylam,ze JestesJak rzadko?...Toz ja co dzien jestem i marudze Link Zgłoś
olikkk Re: POGADUCHY :) 09.12.10, 17:44 zamknięty Dziewczynki kochane, odbierzcie swoją pocztę na gazecie Przepraszam, ale trochę tu dziś sprzątałam Link Zgłoś
gula66o Re: POGADUCHY :) 09.12.10, 17:45 zamknięty Dzisiaj "mijanki" uskuteczniam Ze Wszystkimi sie mijam w odwiedzinach na forum Taki dzien Trzymajcie sie Kochane.Do soboty Link Zgłoś
malgos65_2 Re: POGADUCHY :) 09.12.10, 17:56 zamknięty Guleczko, zatem do soboty Olikk, odebrałam i napisałam Link Zgłoś
basiab640 Re: POGADUCHY :) 09.12.10, 18:24 zamknięty Wpadłam na chwilę zobaczyć co porabiacie ,zaraz mnie wywalą z pokoju ,bo do córy chłopak przyjdzie więc chyba już dzisiaj nie pogadam z Wami. Życzę wszystkim miłego wieczoru Olikkk pocztę odebrałam Link Zgłoś
malgos65_2 Re: POGADUCHY :) 09.12.10, 18:33 zamknięty A ja też chyba się pożegnam... Mąż już się obudził z drzemki pospacerowej Zatem, czas na miły wieczór Czego i Wam życze Dobrej nocy i do jutra Link Zgłoś
morgi777 Re: POGADUCHY :) 09.12.10, 18:56 zamknięty Cześć syrenki Jeszcze w tym temacie mnie nie było, chyba czas zagadać do was Link Zgłoś
malgos65_2 Re: POGADUCHY :) 09.12.10, 20:50 zamknięty Hej Morgi Jesteś z nami w innych tematach Ale na pogaduchach bardzo miło Cie widzieć Co u Ciebie? Jak się czujesz? Napisz coś więcej Pozdrawiam Link Zgłoś
olikkk Re: POGADUCHY :) 09.12.10, 20:53 zamknięty Witaj Morgi miło Cię znowu widzieć Fajnie, że wpadłaś szkoda tylko, że nie zastałaś nikogo W godzinach popołudniowych zazwyczaj jesteśmy z mężami i dziećmi, które powracają do domków. Ale to nie szkodzi, możesz zawsze napisać co chcesz, a jak dziewczyny wpadną to chętnie podejmą temat, tak tu działamy Najwięcej nas rano, jak jesteśmy same w domu i nikt nas nie odpędza od komputera Wiem, że jesteś już zmęczona ciągłym bieganiem od lekarza do lekarza i jest Ci ciężko, tym bardziej, że tak niedawno byłaś operowana. Trzymamy za Ciebie kciuki i wpadaj jak będziesz miała chwilkę wolną Link Zgłoś
eli-50 Re: POGADUCHY :) 09.12.10, 21:26 zamknięty Witam, jestem, czytam, mam trochę mało czasu na pisanie. Morgi i hejusia 3-majcie się ! Link Zgłoś
basiab640 Re: POGADUCHY :) 09.12.10, 21:29 zamknięty Morgi witam Cię u nas w każdym temacie jesteś mile widziana ,a jak tam zdrówko ? wszystko ok? Link Zgłoś
eli-50 Re: POGADUCHY :) 09.12.10, 21:38 zamknięty Cześć Basiu ! Podziwiam Twoje zacięcie do mycia okien w grudniu Link Zgłoś
eli-50 Re: POGADUCHY :) 09.12.10, 21:48 zamknięty Podałam znajomej link tego forum. Mam nadzieję, że znajdzie tu coś interesującego dla siebie. Pozdrawiam wszystkich serdecznie. Fajne te Twoje ZOO Aniu. Link Zgłoś
olikkk Re: POGADUCHY :) 09.12.10, 21:59 zamknięty Aniu Twoja wizytówka i zwierzaczki są super Gosiu jak zwykle mnie rozbawiasz "nie będę pytać więcej męża, co chce na obiad... bo coś mu sie wyobraźnia rozwinęła za mocno" I znowu ciekawy temat o tych niepomalowanych paznokciach To koniecznie trzeba dopisać np. w Czego się spodziewać w szpitalu ?, bo ja o tym nie słyszałam, a chyba to bardzo ważne z tego co mówicie Dziękuję Wam za kolejny miły dzień i żałuję, że nie miałam czasu, żeby z Wami dziś pogadać, niestety obowiązki, ale cały czas byłam z Wami myślami Jutro do południa powinnam być wolna, więc się pojawię - dobrej i spokojnej nocki Wam życzę Link Zgłoś
diqua1 Re: POGADUCHY :) 09.12.10, 22:24 zamknięty Zmykam w pieluchy Spokojnej nocki wszystkim życzę Link Zgłoś
morgi777 Re: POGADUCHY :) 09.12.10, 22:47 zamknięty Z tymi paznokciami to prawda, nie mogą być pomalowane, nawet bezbarwnym lakierem, bo jak zakładają czujnik na palec to nie zawsze chce działać. Napisałam czujnik, bo nie bardzo wiem jak to nazwać. A i jeszcze dobrze by było zostawić w domu biżuterię, bo wiadomo, że w czasie operacji nic nie można mieć, a nie zawsze można zostawić w szafce. Co u mnie? Biegam od lekarza do lekarza, dzisiaj odwiedziłam dwóch. Okazało się, że coś nie tak z prawą nerką mam, trzeba jakoś ją udrożnić, a nie będzie to łatwe. Cały czas jestem na środkach przeciwbólowych, bo inaczej chodziłabym po ścianach z bólu. W tym tygodniu tylko środna była wolna od przychodni, jutro też muszę się stawić na ponowne pobranie krwi i próbę uzgodnienia terminu urografii. Poza tym od tygodnia mamy remont pionu kanalizacyjnego w bloku, u nas musieli przebijać się przez kuchnię, więc nie mogę w ciągu dnia z niej korzystać. Ma to swoje dobre strony, bo nie ruszyli mi wanny, jest jak się kąpać, a po drugie nie muszę gotować obiadków HURRRRA !!! Syn je w szkole, a mąż musi sobie jakoś poradzić, czasami jemy w barze blisko nas, nawet smaczne są. Dzisiaj zafundowałam sobie wątróbkę (pół porcji, a i tak końcówkę oddałam mężowi). Za grochówkę, pierogi z mięsem, wątróbkę z ziemniakami i surówką zapłaciliśmy ok 12zł, nie jest źle Szkoda tylko, że nie uda mi się zrobić wcześniej pierogów, miałam je po trochu przygotowywać i mrozić, ale w pyle i brudzie nie da się. Muszę sobie nieco czerwonne krwinki podnieść, bo spadły poniżej normy. Za to białe znacznie opadły i mieszczą się w normie Hmmm, co więcej... Syn jutro ma drugi etap konkursu "wiem więcej", a we wtorek z biologii. Nie wiem jak on to robi, bo nie widać, by się uczył. Czyżby po mamusi był taki zdolny i leniwy zarazem? Albo raczej zdolności po tatusiu, a lenistwo po mamusi hihihi. Trochę się rozpisałam, to pewnie dlatego, że do tej pory was tutaj nie odwiedziłam, stęskniłam się Link Zgłoś
olikkk Re: POGADUCHY :) 10.12.10, 05:53 zamknięty Hej Morgi Fajnie, że wpadłaś i napisałaś co u Ciebie Przyznam, że nie ma Ci czego zazdrościć (no chyba, że zdolnego syna ) Masa kłopotów zdrowotnych, remont w domu w miesiąc po takiej ciężkiej operacji i tego na dwa tygodnie przed świętami a Ty proszę - dzielnie chwytasz byka za rogi i stawiasz czoła przeciwnościom Tego powinna każda z nas uczyć się od Ciebie Wierzę i życzę Ci z całego serce, że wszystko się dobrze ułoży Opowiadaj nam nadal co u Ciebie Link Zgłoś
olikkk Re: POGADUCHY :) 10.12.10, 06:54 zamknięty A tak w ogóle to witam Was dziewczyny wczesnym świtem ( kaszel nie daje mi spać ) Wczoraj zerknęłam tu tylko na chwilkę, za to dziś od rana nadrabiam zaległości Wczoraj wpadła do naszego wątku " Co zabrać do szpitala ?" pierwsza pani przed operacją Dorotadusia co mnie bardzo cieszy Jeżeli zechce z nami zostać to będzie naszą pierwszą podopieczną Dziewczyny już ją przywitały, a ja zaprosiłam do wątku " Czeka mnie operacja " , gdzie będziemy jej wspólnie pomagać przygotować się do operacji Link Zgłoś
diqua1 Re: POGADUCHY :) 10.12.10, 07:53 zamknięty Hjeka kobiałki! Dziś widzę wyprzedziłam większość.Syn mnie obudził bo wróciły mu się"smarkate lata" a do pracy trzeba iść-mamuśka lekuj mnie A tu noc mroźna,na zewnątrz biało,od mrozu oczywiście.Ale słonko też już daje więc będzie cudny,ciepły dzionek,czego i Wam życzę Link Zgłoś
a_n_k_a_62 Re: POGADUCHY :) 10.12.10, 07:53 zamknięty Witajcie Dziewczyny witaj Morgi i Dorotadusia miłego dnia życzę Oliku zajadaj czosnek albo zrób sobie syrop czosnkowy...i zdrowiej. Poczta coś dzisiaj odmawia współpracy, pewnie jeszcze śpi. Eli mijamy się tutaj. Zwierzaki dziękują Wam za uznanie Link Zgłoś
diqua1 Re: POGADUCHY :) 10.12.10, 08:18 zamknięty Cześć Anusiu Olikk Ania proponuje Ci syrop z czosnku a ja mam sprawdzony sposób na kaszel mojej mamy.Mama ,ma mocną astmę więc każdy kaszel to dla niej podwójna męka a to działa-zresztą wszyscy z dobrym skutkiem to stosujemy-może znacie... Wieczorem w połowie szklanki ciepłej,przegotowanej wody rozpuścić dwie łyżeczki dobrego miodu i wcisnąć sok z połowy cytryny.Zostawić na noc.Rano podgrzać aby było letnie(ja dolewam odrobinę gorącej wody)i wypić małymi łyczkami na czczo.Odczekać jakieś 20min.do śniadanka.I tak przez kilka poranków.NA ZDROWIE Link Zgłoś
a_n_k_a_62 Re: POGADUCHY :) 10.12.10, 08:44 zamknięty Diqua rób herbatkę, bo zmarzłam na spacerku Twój sposób na kaszel też na pewno dobry,Olik mażesz zjeść chlebuś z czosnkiem i popić płynem Diquy aha, przed operacją Dziewczyny radziły ACC Max , to jakieś wykrztuśne cudo. Nie używałam, bo nie kaszlnęłam ani razu. Link Zgłoś
diqua1 Re: POGADUCHY :) 10.12.10, 08:46 zamknięty Aniu herbatka dla Ciebie już stoi może być zielona z malinami? Link Zgłoś
diqua1 Re: POGADUCHY :) 10.12.10, 08:48 zamknięty A właściwe gdzie Ty się szlajałaś bladym świtem Link Zgłoś
a_n_k_a_62 Re: POGADUCHY :) 10.12.10, 08:58 zamknięty Może być zielona... Bardzo dziękuję Jak to gdzie się szlajalam ?? Psa wykręcić trzeba było do południa spokój hihi. Link Zgłoś
diqua1 Re: POGADUCHY :) 10.12.10, 09:07 zamknięty Aaaa no tak...psina Ja swoją wypuszczam tylko za drzwi a ona sama już sobie maszeruje w winogron i już.Ta główna fotka na NK jest zrobiona przy moim domu więc Lajka ma gdzie się załatwić A gdy z nią idę na spacer to dla siebie a nie dla jej potrzeby hihi Link Zgłoś
malgos65_2 Re: POGADUCHY :) 10.12.10, 09:31 zamknięty Dzień dobry wszystkim Jaki dziś nas dzień czeka? Pogodowo u mnie będzie kiepski, bo wiatr wieje aż huczy. A z pogoda ducha jeszcze nie wiem co dziś będzie, bo obudziłam sie w stanie zupełnie obojętnym, ani zła, ani wesoła...Jestem już po pogaduchach telefonicznych z siostrą i mamą, zaraz pewnie zadzwoni mąż Ale zanim znowu ktoś mnie zajmie, chce poczytać co u Was A jak Wasz humorki dziś? Link Zgłoś
olikkk Re: POGADUCHY :) 10.12.10, 09:36 zamknięty Dziewczyny możecie odebrać pocztę i wejść na czat ? Link Zgłoś
a_n_k_a_62 Re: POGADUCHY :) 10.12.10, 09:41 zamknięty No to masz wygodnie Diqua, bo wiadomo, wyjście z psem to jakiś tam obowiązek. Ale nie narzekam nawet w brzydką pogodę jest motywacja, żeby wypelznąć z domu Link Zgłoś
basiab640 Re: POGADUCHY :) 10.12.10, 09:57 zamknięty Witam dziewczyny, dostałyście od guleczki maila? Link Zgłoś
basiab640 Re: POGADUCHY :) 10.12.10, 10:30 zamknięty Guleczko jżeli możesz to odezwij się do mnie proszę na pocztę tu na gazecie Link Zgłoś
malgos65_2 Re: POGADUCHY :) 10.12.10, 10:39 zamknięty Guleczko, jak znajdziesz chwilkę, odezwij się, proszę Link Zgłoś
basiab640 Re: POGADUCHY :) 10.12.10, 10:42 zamknięty Anka herbatka czeka ,ciacha wykładaj na talerz Link Zgłoś
olikkk Re: POGADUCHY :) 10.12.10, 10:48 zamknięty Jak tam u Was z pogodą bo tu śnieży okrutnie Link Zgłoś
olikkk Re: POGADUCHY :) 10.12.10, 10:56 zamknięty Aniu mój komputer też łazi nie chodzi , chyba przez te zaspy nie potrafi się przebić Link Zgłoś
olikkk Re: POGADUCHY :) 10.12.10, 11:00 zamknięty Wypiłam już co trzeba i znikam , tymczasem ----- kwiat: Wiek 51 lat, 23 luty 2010 - operacja usunięcia macicy z przydatkami z powodu mięśniaków, poprzeczne cięcie brzucha, wyniki ok, HTZ - Systen50 , jestem ze Śląska Link Zgłoś
basiab640 Re: POGADUCHY :) 10.12.10, 11:00 zamknięty Aniu widocznie temperatury niskie nie służą Twojemu komputerkowi Link Zgłoś
a_n_k_a_62 Re: POGADUCHY :) 10.12.10, 11:06 zamknięty taaaaaaa , jasne... usprawiedliwiaj jeszcze mój komputer.... Podły jest i tyle, przez sobotę i niedzielę dostanienowe oprogramowanie, wiec jak mnie nie będzie to proszę się nie martwić. Ktoś musi go naprawić, bo ja to tylko popsuć potrafię Link Zgłoś
basiab640 Re: POGADUCHY :) 10.12.10, 11:13 zamknięty Ania jesteś na poczcie? bo mnie wywaliło przed chwilą Link Zgłoś
morgi777 Re: POGADUCHY :) 10.12.10, 11:19 zamknięty Hejka kobietki U mnie sypie delikatnie, i tylko minimalnie poniżej zera. Pokazałam forum mojej sąsiadce, w następnym tyg ma iść na operację z powodu mięśniaków. Może skorzysta z kilku rad i będzie jej łatwiej A ja dzisiaj byłam już oddać krew do badania i dostałam termin na urografię w następny czwartek, znowu następny tydz po lekarzach będę biegać. Wczoraj między 10 a 19 miałam tylko niecałe 2h przerwy. Trochę za dużo tego biegania było i dzisiaj brzusio daje znać od samego rana. Na szczęście teraz już nigdzie się nie wybieram. Chyba nigdzie No może na obiadek do baru Link Zgłoś
eli-50 Re: POGADUCHY :) 10.12.10, 11:27 zamknięty Witajcie - nowa dziewczyno Dorotodusio i wszystkie czatująco-dyżurujące syreny. Link Zgłoś
a_n_k_a_62 Re: POGADUCHY :) 10.12.10, 11:30 zamknięty Sąsiadka zawsze mile widziana Morgi bardzo miło Cię widzieć... Dziś mój komputer plata figle... Współczuję tego biegania po lekarzach, bo ja chyba mam uczulenie na nich dziś powinnam pójść na ostatnie szczepienie przeciwko żółtaczce ale nie wiem czy mi się chce. Link Zgłoś
eli-50 Re: POGADUCHY :) 10.12.10, 11:37 zamknięty W wolnej chwili postudiuję techniczne porady, bo coś słabo się tu poruszam. Link Zgłoś
a_n_k_a_62 Re: POGADUCHY :) 10.12.10, 11:50 zamknięty Eli dasz radę... Małgoś ciesz się , że telefonik nie podłączył Ci się do lodówki, bo albo wyżarłby wszystko albo zrobiłby w niej grilla Link Zgłoś
malgos65_2 Re: POGADUCHY :) 10.12.10, 11:54 zamknięty Ania, na wypadek wszelki podłączyłam do ładowania telefon daleko od kuchni Zresztą dzis i tak pustki w lodówce, trzeba by sie wybrać na zakupy... Morgi, tak to była ładowarka nie oryginalna, ale ja i tak sie przeraziłam tym, skoro można uniknąc rozmów w trakcie ładowania, lepiej chyba unikać... Link Zgłoś
malgos65_2 Re: POGADUCHY :) 10.12.10, 11:58 zamknięty Wiesz co Morgi, i tak dobrze, ze trafiasz na takich ludzi, którzy potrafią zrozumieć Twoja sytuację po operacji. Bywają tacy, którym zupełnie obojętny jest pacjent... przecież nie oni chorują... No i dobrze, ze mimo końca roku, wiadomo koniec limitów..udaje Ci sie "załapać" terminy jeszcze tegoroczne. Link Zgłoś
morgi777 Re: POGADUCHY :) 10.12.10, 12:04 zamknięty Małgoś wiem, i jestem im bardzo wdzięczna. Wczoraj rodzinna powiedziała, że na urologów w przychodni jest dużo skarg od pacjentów, ale mnie przyjął bez problemu, a jak będę miała wynik badania to też mam się zgłosić od razu do niego. Przyjmuje w czwartki, więc powinnam załatwić to jednego dnia. Nawet sobie ze mną pożartował w czasie wizyty Link Zgłoś
eli-50 Re: POGADUCHY :) 10.12.10, 12:15 zamknięty A teraz taka piątkowa dygresja. Słyszałam, że jak się najemy wirtualnie to będziemy się czuć najedzone. Dobre ? Super sposób na schudnięcie Link Zgłoś
malgos65_2 Re: POGADUCHY :) 10.12.10, 12:16 zamknięty To widać, ze masz Morgi szczęście do lekarzy Ale ja zawsze powtarzam, że nie ma lekarza, który wszystkich zadowoli, bo jednemu będzie pasował, inny będzie narzekał. Być może akurat między wami zagrało jak miedzy lekarzem a pacjentem. Ja np. swojego lekarza gina nie zamieniłabym na innego, a moja koleżanka go nie lubi. A koleżanka ze szpitalnej sali, która tez sie u niego leczy ma takie samo zdanie o nim jak ja, poleciła go swojej córce, która jest w ciąży, i córka powiedziała, ze go "nie trawi" Tak, że widać bywa różnie, bo i ludzie są różni. Na szczęście, bo inaczej by było nudno na świecie Link Zgłoś
malgos65_2 Re: POGADUCHY :) 10.12.10, 12:19 zamknięty Eli, to by było świetne na chudnięcie..ale czy możliwe? Choć, mamy juz tyle wirtualnego świata i życia... Wirtualne zakupy, nawet wirtualny sex Dlaczego więc nie próbować wirtualnego odżywiania - Usunięcie macicy z szyjka i przydatkami 19 października, poziome cięcie, wyniki hp OK Link Zgłoś
morgi777 Re: POGADUCHY :) 10.12.10, 12:39 zamknięty A ja jeszcze dygresyjkę dam. Polecałyście jedzenie suszonej żurawiny na problemy z pęchem. Wczoraj jak ją kupowałam w sklepie z ziołami, to pani powiedziała, że żucie żurawiny wpływa wybielająco na zęby. Mamy więc dwie korzyści za jednym razem Link Zgłoś
morgi777 Re: POGADUCHY :) 10.12.10, 12:40 zamknięty Sorki, miało być "pęcherzem", chyba komputerek zgłodniał od tej wirtualnej diety Link Zgłoś
malgos65_2 Re: POGADUCHY :) 10.12.10, 12:43 zamknięty Ela, a mnie nie ma na liscie, bo czasem lista świruje, a czasem mnie faktycznie nie ma Bo dzis jedną nogą jestem naraz w kuchni i przy komputerze, a druga nogą jestem chwilami w pracy Ale jak na taki misz masz, nawet nieźle sobie radzę Obiad rokuje nadzieję Link Zgłoś
eli-50 Re: POGADUCHY :) 10.12.10, 13:05 zamknięty Ja też tak biegam, ale ciągle jestem na liście... Link Zgłoś
malgos65_2 Re: POGADUCHY :) 10.12.10, 13:07 zamknięty A gdzie się zapodziały pozostałe dziewczyny? Tak sie zapracowały? Link Zgłoś
diqua1 Re: POGADUCHY :) 10.12.10, 13:18 zamknięty No dziewczyny,mam już posprzątane po obiedzie,sernik w piekarniku ;P A tak w ogóle cześć Morgi i Eli Tak że na razie wolne popołudnie.Mam cudną pogodę,słoneczko cudnie przygrzewa (w słońcu prawie 15 st.) Może jak ciacho skończy się piec to na spacer się wybiorę bo aż w domu się nie chce siedzieć Link Zgłoś
diqua1 Re: POGADUCHY :) 10.12.10, 13:21 zamknięty Dopiero zerknęłam o czy rozprawiałyście...znowu o dietach litości. I tak,nie żeby wyszlo że kraczę ale ta wirtualna dieta...chyba nie wyjdzie haha Link Zgłoś
diqua1 Re: POGADUCHY :) 10.12.10, 13:23 zamknięty A jeśli chcecie się odchudzić to...zapraszam na serniczek Jeszcze nie wiem jaki wyjdzie bo pierwszy raz robię sernik z tutejszych serów-niestety sery są tutaj pyszne ale twarogu niestety się nie znajdzie. Jednak co by nie wyszło będzie słodkie hihi. Link Zgłoś
diqua1 Re: POGADUCHY :) 10.12.10, 13:24 zamknięty No i proszę...gadam sama do siebie Grunt to dobrze się czuć w swoim towarzystwie Link Zgłoś
malgos65_2 Re: POGADUCHY :) 10.12.10, 13:25 zamknięty Diqua, pracuś jesteś A sernikiem drażnisz U mnie tez pracowicie, bo obiadek sie robi, ja załatwiłam kilka spraw służbowych, teraz chce jeszcze jakoś siebie doprowadzić do stanu pozwalającego na wyjście z domu... Dziś wszystko na raz... A pogody Diqua, to zazdroszczę bardzo, nawet sernik tak mnie nie pociąga jak ta pogoda Link Zgłoś
morgi777 Re: POGADUCHY :) 10.12.10, 13:35 zamknięty Ja też, bo u nas dzisiaj niebo szare i sypie porządnie śniegiem Link Zgłoś
diqua1 Re: POGADUCHY :) 10.12.10, 13:40 zamknięty No kobiałki,gdybym tylko mogła to podzieliła bym się z Wami tym słonkiem-słowo bo jak pisalam od półtora tygodnia u mnie lało i lało non stop więc wiem jak organizm czeka na maleńki promyczek.Nawet ptaki się obudziły i gdy rano psinę wypuszczałam to świergoliły Link Zgłoś
malgos65_2 Re: POGADUCHY :) 10.12.10, 13:47 zamknięty Ja jestem wyjątkowo zależna od słońca. Widać jestem wyposażona w baterie słoneczne Wystarczy trochę słońca i mogę stawiać czoła życiu Link Zgłoś
diqua1 Re: POGADUCHY :) 10.12.10, 14:06 zamknięty Małgoś ja uwielbiam słońce (choć gdy nastaje tutaj czas upałów to go nie znoszę ) ale tak naprawdę energi dodaje mi muzyka.Nie znoszę ciszy,w domu musi dudnić muzyka,wtedy działam jak w zegarku Moje dziecko zawsze się śmieje że miał kupe szczęścia bo mu się taka zakręcona mamuśka dostała Link Zgłoś
eli-50 Re: POGADUCHY :) 10.12.10, 14:07 zamknięty Cześć diqua1! Czasami to i dobrze ze sobą pogadać na odmianę. Muszę na razie lecieć. Link Zgłoś
eli-50 Re: POGADUCHY :) 10.12.10, 12:39 zamknięty A czemu Małgoś Ciebie nie ma na liście obecnych??? Link Zgłoś
eli-50 Re: POGADUCHY :) 10.12.10, 11:47 zamknięty No właśnie Morgi może zastosuj podczas tego biegania po lekarzach zapytanie czy możesz dostać się bez kolejki, bo jesteś krótko po operacji...Kiedyś nie dojechałam na czas i moja kolejka przeszła, a gdy tak powiedziałam to nie było większego problemu i spotkałam się o dziwo z wyrozumiałością. Pozdrawiam. Link Zgłoś
morgi777 Re: POGADUCHY :) 10.12.10, 11:53 zamknięty Eli, jak wspominam o tym, że jestem po operacji, to znajdują dla mnie miejsce, tak było z usg brzusia. Dzisiaj też termin na urografię dostałam na najbliższy czwartek, bo takie badanie robią tylko w czwartki. Termin pomimo pilnego był dopiero po świętach, ale jak wspomniałam, że od stycznia zaczynam radioterapię, to pielęgniarka dosłownie wybłagała dla mnie ten czwartek. A telefonicznie niestety nie da się wszystkiego zrobić. Link Zgłoś
malgos65_2 Re: POGADUCHY :) 10.12.10, 11:37 zamknięty Hej Morgi Naprawdę masz tego biegania troszkę... a jak się żartobliwie mawia, żeby chorować, trzeba mieć zdrowie O tyle jest źle, ze potrafię sobie wyobrazić jak brzusio po takim dniu biegania daje znać o sobie, przecież jesteś niewiele ponad miesiąc po operacji. Normalnie, to powinno być brane pod uwagę i pewne sprawy winny być załatwiane telefonicznie...ale to nie u nas taki luksus... Dziewczyny, u mnie też sypie śnieg mocno. A ja zaraz chyba sie zezłoszczę na telefon... Normalnie, nic nie mogę zrobić bo dzwoni co chwile ktoś...Nagle wszyscy zatęsknili za mną. Nie wiem czy widziałyście w TV reportaż o babeczce, która rozmawiała przez telefon w trakcie, kiedy był podłączony do ładowarki. I wielkie nieszczęście się stało, została porażona prądem... A mój telefon właśnie sobie podjada prąd z ładowarki i nie chce rozmawiać, bo jakoś ten reportaż zadziałał mi na wyobraźnie. Mąż już mi tłumaczył, ze to przypadek jeden an wiele tysięcy...ale czy mam pewność, ze to jest bezpieczne? Wole dmuchać na zimne... Link Zgłoś
morgi777 Re: POGADUCHY :) 10.12.10, 11:49 zamknięty Małgoś, o ile dobrze sobie przypominam, to ta kobieta nie miała chyba oryginalnej ładowarki. Link Zgłoś
a_n_k_a_62 Re: POGADUCHY :) 10.12.10, 10:50 zamknięty Dziś skromnie, bo tylko herbatniczki i czekolada, ale już czekają Link Zgłoś
ewenny58 Re: POGADUCHY :) 10.12.10, 19:34 zamknięty basiab640 napisała: > dobrze że uporałam się z tymi oknami > ja 11 listopada walczyłam z oknami i jestem bardzo szczęśliwa,że to już poza mną Link Zgłoś
a_n_k_a_62 Re: POGADUCHY :) 10.12.10, 10:55 zamknięty Zimno Oliku a na dodatek mój komputer wywija chołupce z zawieszeniem..... Pada na pysk co chwilkę, ma jakiś zimowy poślizg Link Zgłoś
malgos65_2 Re: POGADUCHY :) 12.12.10, 17:44 zamknięty Diqua ma szczęście nie uczestniczyć w naszej paskudnej zimie, jak zawsze napisze, że zazdroszczę bardzo Basiu, ja tez jakoś nie halo dzis sie czuję, po złej nocy, mam niespecjalnie fajny dzień. Jestem meteopatką, bardzo wrażliwą na zmiany pogody, a chyba będzie zmiana. Kiedy nastanie mróz, będę się czuć już lepiej Link Zgłoś
olikkk Re: POGADUCHY :) 12.12.10, 20:33 zamknięty Maniu też Cię witamy serdecznie No jak widzisz, trzeba do nas wpadać każdego dnia, bo 5 dni nieobecności jak w Twoim przypadku to jak zauważyłaś aż trzy dni czytania Czytaj, czytaj i pisz co u Ciebie Link Zgłoś
olikkk Re: POGADUCHY :) 12.12.10, 22:19 zamknięty Maniu to nie zwlekaj i klej sobie plasterki, bo trzeba sobie ułatwiać życie, tym bardziej, że musisz pracować Trzymaj się cieplutko i wpadaj jak znajdziesz chwilkę - pozdrawiamy Cię serdecznie Link Zgłoś
olikkk Re: POGADUCHY :) 12.12.10, 22:35 zamknięty Poszperałam dziś nieco w internecie i znalazłam fajną stronkę, gdzie są ciekawostki na temat naszej operacji. Uśpiony już wątek "Usunięcie macicy" ale kilka ciekawych rzeczy na tematy, które tu poruszamy, więc warto poczytać. Link u góry Tymczasem życzę wszystkim spokojnej nocy i do usłyszenia jutro rano Link Zgłoś
a_n_k_a_62 Re: POGADUCHY :) 13.12.10, 07:36 zamknięty Budzimy się kochane Dziewczynki coś ciepłego do picia już czeka Mania z Marią mi się jeszcze mieszają ale wcześnie jest Buziaczki dla Was A ja zabieram się za lekturę Waszej weekendowej twórczości Link Zgłoś
asiutka35 Re: POGADUCHY :) 13.12.10, 09:03 zamknięty Dzień dobry wszystkim, wróciłam cała i zdrowa, szczęśliwa i zmęczona, było super.... Lektury do czytania widzę że jest dużo ale postaram się szybko to nadrobić.... Miłego poniedziałku Link Zgłoś
a_n_k_a_62 Re: POGADUCHY :) 13.12.10, 09:06 zamknięty --Witaj Asiutko Dobrze, że szczęśliwie wrócilaś tym bardziej, że pogoda nie była najlepsza na podróże... Jak ochłoniesz to opowiesz jak wrażenia 27 wrzesień 2010 usunięcie macicy, szyjki, przydatków. Wynik hp ok . Śląsk Link Zgłoś
asiutka35 Re: POGADUCHY :) 13.12.10, 09:12 zamknięty Pewnie że opowiem ale teraz poczytam troszkę inne wątki.... też się cieszę że Was widzę.... Link Zgłoś
basiab640 Re: POGADUCHY :) 13.12.10, 09:48 zamknięty Ania zajrzyj na nk. nabazgrałam tam do Ciebie Link Zgłoś
a_n_k_a_62 Re: POGADUCHY :) 13.12.10, 09:58 zamknięty Się robi Basiu.... o wreszcie Eli o jakiejś normalnej porze cieszę się baaaardzo Link Zgłoś
olikkk Re: POGADUCHY :) 13.12.10, 10:07 zamknięty Witajcie Kochane i Asiutka po urlopie Zaczynamy nowy tydzień i witamy na naszym forum kilka nowych pań, które trafiły do nas i opisały swoje operacyjne doświadczenia Dziękujemy i witamy panie maria1_1 , mar.cz , spirit_of mam nadzieję że nie zapomniałam o żadnej nowej Pani Link Zgłoś
eli-50 Re: POGADUCHY 13.12.10, 10:08 zamknięty Przedświąteczny okres coraz bardziej zaczyna dawać znać o sobie. Więc komputerek będzie miał luzy. Ale pewnie nie do końca, bo nie można się powstrzymać, aby tu nie zajrzeć Asiutce życzę przyjemnej lektury. Olikkku ciekawy jest ten ostatnio dodany link. Troszkę się podszkoliłam poznając meandry techniczne forum, ale tylko troszkę Kciuków jeszcze tak zupełnie nie puszczajcie Pozdrawiam serdecznie Usunięta macica i przydatki w marcu 2010 r. Poprzeczne cięcie brzucha. Wynik HP. ok. HTZ Climara-50 Link Zgłoś
olikkk Re: POGADUCHY 13.12.10, 10:10 zamknięty eli-50 trzymam kciuki nadal, będzie dobrze bo trening czyni mistrza Link Zgłoś
a_n_k_a_62 Re: POGADUCHY 13.12.10, 10:20 zamknięty Masz rację Eli kompik będzie musiał mieć chwile wytchnienia... Święta a łapię się na tym, ze działam jak w zegarku przez cały dzień , a wieczorem padam jak ścięta. Pewnie będzie trochę trudno przygotować perfekcyjnie wszystko ale nie odpuszczę. Najwyżej Wigilię prześpię Żartowałam. Link Zgłoś
basiab640 Re: POGADUCHY 13.12.10, 10:24 zamknięty Anka jeszcze jedna wiadomość czeka na nk . Link Zgłoś
a_n_k_a_62 Re: POGADUCHY 13.12.10, 10:33 zamknięty Baśkę w końcu zabiję wszystko wyszło grubawo hihi... Ale nie na pewno więc niech nikt na to nie liczy. Eli ma ode mnie buziaka, bo wszystko już potrafi... Link Zgłoś
a_n_k_a_62 Re: POGADUCHY 13.12.10, 10:35 zamknięty Zabiję też i Eli oczywiście, że doszło. Nawet odpowiedziałam hahahaha. Ale nie, kochane Dziewczyny nie pozwolą mi zrobić świąt, bo każą skakać z poczty do poczty Link Zgłoś
basiab640 Re: POGADUCHY 13.12.10, 10:39 zamknięty Anka ,a co ja znowu zrobiłam że chcesz mnie zabić ? karpia Ci nie zastąpię na święta ,zresztą za tłusta jestem i nie smaczna ,a co do biegania ,to leć na nk. Link Zgłoś
basiab640 Re: POGADUCHY 13.12.10, 10:47 zamknięty Ania na gadulcu u mnie jesteś jako niedostępna Link Zgłoś
olikkk Re: POGADUCHY 13.12.10, 10:52 zamknięty Tak mi się zdaje, że jak będziecie tak latać na NK, na pocztę gazety, na czat i Forum to ze świątecznych przygotowań nici A NK tak wolno "łazi" , że nie mogę Was dziewczyny zlustrować do końca bo niem mam cierpliwości czekać aż mi się łaskawie jakaś fotka pokarze Tak źle jak teraz już dawno nie było na NK Link Zgłoś
eli-50 Re: POGADUCHY 13.12.10, 10:47 zamknięty Anka- jeszcze tylko jedno malutkie pytanie i nie będę zawracać Ci gitary. Doszło na Twoją pocztę, a do mnie nic na razie nie doszło. Chyba muszę odczekać swoje ? Link Zgłoś
a_n_k_a_62 Re: POGADUCHY 13.12.10, 10:51 zamknięty Eli a masz włączoną pocztę ?? jeśli tak to zaraz przetestujemy czat i zawracaj mi gitarę jaknajczęściej, a Tobie Basiu to ja będę musiała jednak ręcznie wytłumaczyć Link Zgłoś
eli-50 Re: POGADUCHY 13.12.10, 11:01 zamknięty Aniu poczta została uaktywniona, strona wizytówki widoczna i nie wiem co jeszcze mam zrobić , żeby odebrać pocztę... Link Zgłoś
olikkk Re: POGADUCHY 13.12.10, 11:00 zamknięty Moniko hej Drogie to uświadomienie było To testujecie czat / bo zaprosiłam wszystkie a tam cicho Link Zgłoś
a_n_k_a_62 Re: POGADUCHY 13.12.10, 11:09 zamknięty Eli włącz pocztę bo czychamy na Ciebie na czacie w celu przetestowania. Monika Link Zgłoś
a_n_k_a_62 Re: POGADUCHY 13.12.10, 11:13 zamknięty hmmmmmmm najprościej Eli włącz pocztę i poobserwuj co się dzieje od czasu do czasu wciśnij klawisz F5 to taka aktualizacja, a my się odezwiemy jak się pojawisz. Link Zgłoś
olikkk Re: POGADUCHY 13.12.10, 11:24 zamknięty Eli kliknij na ten link mail.google.com/a/gazeta.pl/#inbox Link Zgłoś
a_n_k_a_62 Re: POGADUCHY 13.12.10, 11:25 zamknięty Na samej górze naszej stronki są zakładki, czytając od lewej strony jest Gazeta.pl. następna to poczta, spróbuj tam kliknąć Link Zgłoś
a_n_k_a_62 Re: POGADUCHY 13.12.10, 11:42 zamknięty Moniko... jesteś jeszcze?? Probujemy zaprosić Cię na czata ale pocztę musisz mieć właczoną. z resztą sobie poradzimy. Link Zgłoś
olikkk Re: POGADUCHY 13.12.10, 13:03 zamknięty Była próba testowania czatu Teraz zmykam do domowych obowiązków i życzę wszystkim miłego dnia Link Zgłoś
eli-50 Re: POGADUCHY 13.12.10, 13:05 zamknięty Dziś raczkowałam na poczcie i czacie , Ufff ...I teraz muszę na razie kończyć. Obowiązki wzywają. Dzięki Anka i Olikkk za pomoc. Link Zgłoś
malgos65_2 Re: POGADUCHY 13.12.10, 13:12 zamknięty Dzień dobry wszystkim Dziś od rana miałam troszkę chodzenia po lodzie...Bo zima wszak jest, jak zwykle zaskoczyła drogowców. U mnie na wielu ulicach jest lód, o chodnikach nawet nie wspomnę. A przecież chcę wrócić do pracy...Ale to nie jest taki zwykły pikuś...Trzeba się nachodzić. I dzis tylko tyle załatwiłam, ze umówiłam się z moim lekarzem na jutro po południu, musi zbadać wszystko, zrobić USG i dopiero może ewentualnie wypisać mi zaświadczenie o zakończeniu leczenia, z którym w środę muszę pójść do lekarza medycyny pracy... I tu dla mnie jest skandal... Bo trzeba zapłacić 45zł za nic... Bo przecież lekarz który tam pracuje nie wie nic na temat mojej choroby, zatem na jakiej podstawie ma mi zezwolić na prace? Dlaczego nie wystarczy tu zaświadczenie mojego gina? Ale cóż...nie jest to jedyna głupotka w działaniu u nas, jeszcze nie taka szkodliwa. Jedyne co dobre w tym wszystkim, to spotkanie z moim lekarzem. Dobrze, że posprawdza jak sie wszystko goi A co u Was? Asiutka widzę wróciła - Usunięcie macicy z szyjka i przydatkami 19 października, poziome cięcie, wyniki hp OK, HTZ żel Estreva Link Zgłoś
malgos65_2 Re: POGADUCHY 13.12.10, 13:20 zamknięty Hej Basiu Nic mi sie już dziś nie chce.. Normalnie mnie zmęczyło to chodzenie po oblodzonych chodnikach, bo dreptałam jak japońska gejsza ostrożnie... Byłam tak spięta, ze aż mięśnie mnie bolą... Link Zgłoś
basiab640 Re: POGADUCHY 13.12.10, 13:24 zamknięty To teraz usiądz i odpocznij ,u mnie też napadało tego śniegu ,sama wywaliłabym parę orłów gdy wracałam z zakupów Link Zgłoś
malgos65_2 Re: POGADUCHY 13.12.10, 13:35 zamknięty Odpoczywam właśnie. Mąż pojechał do pracy, a ja sie delektuje ciszą Basiu, ale nic się nie stało? Bo o nieszczęśliwy upadek nie jest trudno... Link Zgłoś
basiab640 Re: POGADUCHY 13.12.10, 13:42 zamknięty Małgosiu wprawdzie komicznie to czasami wyglądało jak machałam siatkami nad głową ,ale na szczęscie sytuacja była opanowana Link Zgłoś
malgos65_2 Re: POGADUCHY 13.12.10, 13:55 zamknięty To dobrze, ze jesteś cała Ja tylko dlatego, ze miałam ramię męża do dyspozycji, nie wyłożyłam się na tym lodzie Ale wszystko jeszcze przede mną...nie ma zimy bez zaliczenia gleby Link Zgłoś
asiutka35 Re: POGADUCHY 13.12.10, 15:04 zamknięty Ja też już po zakupach... koleżanka mnie zabrała samochodem. Idę po wykładać i może w koncu się rozpakuję... trzymajcie się ciepło... Link Zgłoś
basiab640 Re: POGADUCHY 13.12.10, 15:13 zamknięty Asiutka Ty też trzymaj się cieplutko ,ja zajrzę pózniej Link Zgłoś
basiab640 Re: POGADUCHY 13.12.10, 19:33 zamknięty Ale tu cichutko wszystkie za porządki przedświąteczne się zabrały Link Zgłoś
maria1_1 Re: POGADUCHY 13.12.10, 20:08 zamknięty Cześć dziewczyny. Widzę,że muszę znaleźć codziennie chwilę aby tu zajrzeć bo sporo piszecie. Teraz przed świętami to może nie byc łatwe ale sie postaram. Rak trzonu macicy - kwiecień 2010. Usunięcie macicy, przydatków, węzłów chłonnych. Obecnie wyleczona, stosuję HTZ (Climara-50) Link Zgłoś
malgos65_2 Re: POGADUCHY 13.12.10, 20:41 zamknięty Witam wieczorowa porą Faktycznie cichutko na forum... Może masz Basiu rację, ze porządki zabierają czas... Choć u mnie przez szpital i operację nie ma żadnych "ogonów" w sprzątaniu...Przed szpitalem dokładnie chałupkę wysprzątaliśmy, a po szpitalu tylko pracujemy nad podtrzymaniem tego efektu Inaczej niż inne lata, kiedy pracowałam zawsze długo i na wszystko brakowało czasu... Link Zgłoś
malgos65_2 Re: POGADUCHY 13.12.10, 21:11 zamknięty Mania, dlaczego tak sie wzbraniasz przed HTZ? Przecież nie warto sie katować... Link Zgłoś
basiab640 Re: POGADUCHY 13.12.10, 21:33 zamknięty Maniu według mnie niepotrzebnie się męczysz ,naprawdę hormonki pomagają a wcale nie musisz brać codziennie, możesz sobie dopasować według tego ile twój organizm będzie potrzebować ,ja biorę co drugi ,a czasem nawet co trzeci dzień tabletkę ,a w czwartek wybieram się do lekarza i poprosze o żel żeby oszczędzić żołądek i wątrobę Link Zgłoś
asiutka35 Re: POGADUCHY 13.12.10, 22:11 zamknięty I nie wypakowałam wszystkiego.... zadzwoniła koleżanka i pojechałyśmy do przychodni, zgłosiłam że chciałabym wrócić już w styczniu do pracy i panie w recepcji bardzo się ucieszyły że jest dobrze. Myślę że bez problemu dostalabym więcej zwolnie nia ale Nowy Rok wolę nie zaczynać od zwolnienia. Do pracy wracam 17-go więc mam jeszcze troszkę czasu. Teraz ogarnę kuchnie, skroje bazylie i oregano do mrożenia i do łóżeczka. Dobrej nocy.... Link Zgłoś
mani-a112 Re: POGADUCHY 14.12.10, 21:18 zamknięty Basiu właśnie zdecydowałam że będę brała hormonki,miałam opory bo wiem że się tyje po nich i podobno można dostać raka piersi.Teraz wszystko mi jedno bo niemam zamiaru dłużej się męczyć.Basiu tabletki możesz brać lub nie,a plaster jak przykleję to na tydzień.Może też pójdę do lekarza po żel,zobaczę jak będę znosić te plastry. 25.08.2010r usunięcie trzonu macicy z przydatkami(macica mięśniakowata)wynik HIST.dobry. Link Zgłoś
maria1_1 Re: POGADUCHY 14.12.10, 21:23 zamknięty mani klej spokojnie plasterki. Ja kleję juz 8 miesięcy i nic nie przytyłam, niestety tez nie schudłam a chciałabym. Link Zgłoś
malgos65_2 Re: POGADUCHY 14.12.10, 21:25 zamknięty Witaj Mania Jestem świeżutko po rozmowie z lekarzem tez na temat HTZ... Obawy przed rakiem piersi owszem są, ale przeszłyśmy juz swoje choroby, zatem wiemy, ze należy się kontrolować. Lekarz powiedział, ze raz w roku mammografia w zupełności wystarczy. A naprawdę, warto powalczyć o komfort życia. Powiem Ci, ze jestem drugi miesiąc na żelu, ale za nic bym juz nie zrezygnowała z tej terapii. Teraz czuje sie dobrze. I próbuj z plastrami. Link Zgłoś
malgos65_2 Re: POGADUCHY 14.12.10, 21:32 zamknięty Maria, czy zgrany zespół...? Myślałam, ze tak. Pracuję tylko z szefową, którą jest moja kuzynka. Wie wszystko o tym co przeszłam... Ale przyznać muszę, ze zawiodłam się trochę na niej teraz, kiedy byłam po operacji. Ale to już inna bajka...Ważne, ze uwielbiam swoja prace Mania, w/g mojego lekarza, hormony nie powodują tycia. Owszem, mogą powodować zwiększony apetyt, ale to już kwestia odpowiednio zbilansowanej diety. Ja niestety tyję...ale chyba raczej nie hormony powodują mój apetyt, a siedzenie w domku i obmyślanie co by tu zjeść, poparte zwiększonym apetytem przez porzucenie papierosków Link Zgłoś
maria1_1 Re: POGADUCHY 14.12.10, 21:46 zamknięty Zmykam spać bo jestem bardzo zmęczona. dobrej nocy i radosnego kolejnego dzionka Link Zgłoś
malgos65_2 Re: POGADUCHY 14.12.10, 21:54 zamknięty Również spadam pod prysznic i zaraz potem spać Muszę się wyspać, bo niedługo zacznę narzekać, ze mam mało czasu na sen Ehhh... życie wraca na utarte tory Aż chce się zaśpiewać... życie kocham cię nad życie Dobrej nocy życzę wszystkim Link Zgłoś
diqua1 Re: POGADUCHY 14.12.10, 21:58 zamknięty Które z pań już śmigają spać życzę spokojnej noski do jutra Małgoś no właśnie nie wiem dlaczego lekarka zaleciła mi tak długi celibat...Ona była przy operacji...nie wiem,tak sobie tłumaczę że być może miejsce po tych moich gigantach to wielka rana powstała...buuu naprawdę nie wiem, jednak wyraźnie powiedziała żeby odczekać trzy miesiące Link Zgłoś
diqua1 Re: POGADUCHY 14.12.10, 22:23 zamknięty No dobrze...spadam w pieluchy Fijołkowych snów życzę wszystkim Link Zgłoś
a_n_k_a_62 Re: POGADUCHY 15.12.10, 07:07 zamknięty Witajcie Kobiety Cieszę się [b]Małgoś[b] z dobrych wieści, które przyniosłaś od lekarza mniej mi się podoba, że będziesz tu rzadziej zaglądała, ale fajowsko, że wrócisz do tego co lubisz Miłego dnia życzę wszystkim Link Zgłoś
asiutka35 Re: POGADUCHY 15.12.10, 07:36 zamknięty Dzien dobry wszystkim śpiochom, Aniu herbatkę??? Link Zgłoś
a_n_k_a_62 Re: POGADUCHY 15.12.10, 07:38 zamknięty Bardzo chętnie Asiutko Spioszki jeszcze śpią słodko jak widać Link Zgłoś
asiutka35 Re: POGADUCHY 15.12.10, 07:50 zamknięty Herbatka dla Ani juz jest.... Zapraszamy resztę miłych Pań.... Link Zgłoś
olikkk Re: POGADUCHY 15.12.10, 08:35 zamknięty Witam Was bardzo serdecznie o poranku Gosiu ja też się cieszę, że wszystko u Ciebie jest ok, tylko smutno mi, że nie będziesz z nami już tak często jak dotąd Miłego dnia dziewczyny Link Zgłoś
eli-50 Re: POGADUCHY 15.12.10, 08:52 zamknięty Witam również wszystkich! Małgosiu gratuluję! Aniu Twoje wpisy wywołują uśmiech na niejednej buzi . To jest nam bardzo potrzebne. Świetną robotę robisz. Wpadłam tu tylko na chwilkę z kawką w ręku, bo muszę zaraz jechać. Link Zgłoś
asiutka35 Re: POGADUCHY 15.12.10, 09:07 zamknięty Dzisiaj idę po ostatnie zwolnienie Teraz wzięłam się za wypisywanie kartek ale będę do Was zaglądać.... Link Zgłoś
malgos65_2 Re: POGADUCHY 15.12.10, 09:28 zamknięty Dzień dobry wszystkim A ja zaraz jadę do lekarza medycyny pracy po zaświadczenie, ze jestem zdolna do pracy Zajrzałam tylko na chwileczkę. Ania, Olikk, bez smuteczków proszę. Bo ja będę jak najbardziej tu zaglądać W pracy też będę zaglądać. Diqua, może faktycznie wieksza niż zwykle rana powstała po Twoich olbrzymach. I skoro zarządzony jest taki celibat, należy się słuchać. Uciekam, bo mąż zaraz mnie zlokalizuje... A juz pokrzykuje, ze czeka na mnie Zajrzę później Link Zgłoś
diqua1 Re: POGADUCHY 15.12.10, 09:31 zamknięty Dzieńdoberek dziewczynki. Kolejny cudny dzionek przed nami.Przypominam że do Wigilii zostało 9 dni Miłego dnia wszystkim życzę Link Zgłoś
a_n_k_a_62 Re: POGADUCHY 15.12.10, 09:41 zamknięty No proszę... jak ładnie Kobitki powstawały... No którą tu ucałować?? A znajcie moje dobre serce, buziaki dla Wszystkich jak dziś nie zrobię obiadu, to mamy wszystkie przechlapane, dostęp do internetu na pewno zostanie mi odcięty....Czy wszystkie buzie już uśmiechnięte?? Chyba nie wierzycie, że ja sobie dam odebrać kontakt z Wami )))))))))) Eli lubię jak się śmiejesz, Digua nie wnerwiaj mnie,bo tu dzungla i gęsty las, a droga do świąt w tym roku trudno się toruje Link Zgłoś
diqua1 Re: POGADUCHY 15.12.10, 09:57 zamknięty Asiutka dokładnie tak,końcowe odliczanie START Aniu na gąszcze i las najlepszy będzie ...toporek i do dzieła A ja spadam na zakupy.Muszę wykorzystać wolny dzień mojego dziecka,bo w końcu nawet przed świętami nie wolno mi dźwigać Gdyby ktoś miał ochotę i czas na klachanie to będę po południu .Buziaki Link Zgłoś
basiab640 Re: POGADUCHY 15.12.10, 11:15 zamknięty Życzę wszystkim miłego i pracowitego dnia wszak zaczęło się odliczanie ja spadam na zakupy Link Zgłoś
malgos65_2 Re: POGADUCHY 15.12.10, 13:13 zamknięty Widać na naszym forum, ze święta tuż, tuż... Bo dziewczyny czasu nie mają... A ja jestem już gotowa do pracy Tak dowaliło śniegiem u nas, ze jazda autem jest normalnie udręką... Ulice z zaspami, parkingi zasypane... Koszmar zimowy. Ale jakoś udało się pojechać i wrócić, co prawda z problemami, ale do przodu W aptece znowu zapłaciłam spory rachunek... Gdyby tak podliczyć wszystko, to moje chorowanie w ostatnim czasie sporo mnie kosztowało... Każda wizyta u lekarza to 150zł. A jeszcze przytrafiły się problemy skórne, sercowe..I to wszystko teraz, przed świętami kiedy kupuje sie prezenty... a moja córka ma jeszcze urodziny, imieniny... Dobrze, ze mąż swoje święta ma dopiero w styczniu... Eh, nie będę narzekać Ważne, że wszystko sie w miarę dobrze kończy Link Zgłoś
asiutka35 Re: POGADUCHY 15.12.10, 16:55 zamknięty Ja już w domku albo dopiero, zwolnienie zaniesione i do pracy wracam 18-go stycznia jakoś tak dziwnie we wtorek ale nie narzekam bo tylko 4 dni i będzie weekend . Dzisiaj w planach wypisywanie kartek a że bardzo lubię to robić to mam ich tak około 25-u. Więc biorę się do pracy ale będę zaglądać.... Link Zgłoś
basiab640 Re: POGADUCHY 15.12.10, 18:46 zamknięty Tak tu cichutko że myślałam że nie ma nikogo Link Zgłoś
basiab640 Re: POGADUCHY 15.12.10, 19:00 zamknięty Małgoś też dzisiaj musiałam podróżować samochodem i też ciężko się jechało ,śniegu masa a z przejezdnością dróg różnie ,ale trochę z zakupami posunęłam się do przodu.Jutro idę do kontroli ,więc poproszę o zrobienie usg ,ciekawa jestem jak tam się goi w środku . Link Zgłoś
malgos65_2 Re: POGADUCHY 15.12.10, 19:35 zamknięty Mój mąz Basiu jeździ z łopatą w bagażniku I dziś mu sie przydała, kiedy zaparkował w zaspie, bo chciał żebym miała blisko do apteki No i wjechać wjechał...ale wyjechać było nieco trudniej więc szybciutko podkopał co trzeba i było git Swoja drogą, to tak być chyba nie powinno, ze miasto zasypane całe, nikt nie odśnieża... a nie wspomnę o wywiezieniu śniegu z parkingów. Choćby z miejsc gdzie to jest wręcz konieczne. Dziś byłam świadkiem jak niepełnosprawna kobieta chodząca o kulach, nie mogła dostać się do przychodni...bo nikt nie pomyślał, ze tu mogą przychodzić chorzy, niepełnosprawni, dla których zaspy i hałdy śniegu mogą byc nie do pokonania... Ale cóż, na wszystko brakuje kasy.... Link Zgłoś
asiutka35 Re: POGADUCHY 15.12.10, 19:46 zamknięty Kochane dziewczynki dopiero zaczełam cztać zaległości i czasami będę się udzielać wstecznie Małgos (6.12) pisałaś że wciąż Cię pobolew, szwy rozpuszczają się do 3-ch miesięcy więc nie martw się na zapas. Na zewnątrz wszystko goi się szybciej a w środku potrzebuje czasu. Mój brzuch bardzo długo nie pozwalał na żadne ściskanie i jak czytałam że Ania śmiga juz w jeansach a ja wciąż nie mogę to sobie myślałam ale Ona ma fajnie, wiedziałam jednak że i mój czas przyjdzie. Z kazdym dniem jest lepiej a będzie jeszcze lepiej. Nie denerwuj się proszę bo nerwy są nie wskazane.... Wszystko idzie ku dobremu.... Link Zgłoś
asiutka35 Re: POGADUCHY 15.12.10, 19:49 zamknięty Teraz znikam do kolezanki ale jak wrócę to zajrze do Was....... miłego wieczorku..... Link Zgłoś
malgos65_2 Re: POGADUCHY 15.12.10, 20:00 zamknięty Asiutka, juz teraz wiem, ze idzie ku lepszemu Bo tez wcześniej każda spódnica mi dokuczała swoim ewentualnym ściskaniem, a teraz juz jest spoko I wczoraj lekarz wyjaśnił mi dlaczego boli prawa strona, więc czuje sie uspokojona Wiem, ze wszystko jest OK Link Zgłoś
diqua1 Re: POGADUCHY 15.12.10, 23:09 zamknięty Kobitki...coraz rzadziej Was tu widać-zresztą podobnie jak i mnie Może po świętach to nadrobimy,bo nie liczę aby jeszcze przed A jutro napiszcie jak idą przygotowania do tych magicznych chwil Narodzenia Pańskiego... Teraz życzę spokojnej nocki wszystkim-idę w pieluchy Link Zgłoś
asiutka35 Re: POGADUCHY 16.12.10, 07:21 zamknięty Ale cisza, wypisywania kartek ciąg dalszy... Link Zgłoś
a_n_k_a_62 Re: POGADUCHY 16.12.10, 08:14 zamknięty Dzien doberek Co to?? Tylko Asiutka dziś na dyżurze?? Juz sięgam po herbatkę, dziękuję. I uprzejmie informuję, że nic mi się dziś nie chce nawet gadać hihi. Buziole i miłego dnia Link Zgłoś
diqua1 Re: POGADUCHY 16.12.10, 09:09 zamknięty Asiutka Ania witajcie dziewczyny Coraz ciszej na forum,aż głupio włączać.Przypominam,gdyby ktoś zapomniał....zostało 8 dni więc jeśli ktoś się ociąga to DO ROBOTY! bo czas biegnie nieubłaganie Tylko nie zapominać przy tym że to forum ma żyć! Link Zgłoś
eli-50 Re: POGADUCHY 16.12.10, 09:09 zamknięty Witam ! Płyn łykam, trochę poczytam i zaraz zmykam. I chyba tak już na razie będzie do świąt. Buziaki wszystkim. Link Zgłoś
basiab640 Re: POGADUCHY 16.12.10, 09:16 zamknięty Witam dziewczyny a co tu tak niemrawo ? budzić się kochane Anka co to ma znaczyć że Ci się nawet gadać nie chce ? ,co ze mną nie pogadasz ? Link Zgłoś
basiab640 Re: POGADUCHY 16.12.10, 09:25 zamknięty A nasza Eli od rana rymuje ,Anka wyłaz na chwilę Link Zgłoś
diqua1 Re: POGADUCHY 16.12.10, 09:26 zamknięty Cześć Basiu witam Eli Mnie też chyba jakiś leniwiec wlazł w kości też nic mi się nie chce...Coś czuję że to będzie ciężki dzień Link Zgłoś
eli-50 Re: POGADUCHY 16.12.10, 09:41 zamknięty Brakuje mi tu ostatnio sukcesywnych podsumowań [b]Olikkkb] Mimo napiętego okresu wpadnij tu chociaż na chwilę i coś nam napisz. Link Zgłoś
diqua1 Re: POGADUCHY 16.12.10, 10:02 zamknięty no nie pomoże święty Boże...trzeba zwlec zwłoki z wyrka,doprowadzić się do stanu używalności i brać się za korytko na południe... A TAK MI SIĘ NIE CHCE Dawno takiego lenia nie miałam...To chyba jakaś niemoc normalnie hihi. A za oknem słonko znów tak pięknie daje,aż wstyd że tak jęcze nad sobą ehhh Link Zgłoś
basiab640 Re: POGADUCHY 16.12.10, 10:06 zamknięty U mnie też za oknem piękne słońce ,ale bardzo mroznie jest Link Zgłoś
a_n_k_a_62 Re: POGADUCHY 16.12.10, 10:24 zamknięty Witajcie spóźnialskie Nawet pomilczeć nie dadzą. U mnie sloneczko jeszcze w zaświatach, wrocilam ze spacerku z pieskiem i mnie się podobało ale jemu - nie, za zimno, jakby się dalo, to wszystkie 4 lapki podniósłby do gory hihihi. Olik pewnie mocno zajety i jak się odezwie to zwymyśla nas od leniuszków Damy radę... jeszcze osiem dni Link Zgłoś
asiutka35 Re: POGADUCHY 16.12.10, 11:07 zamknięty Witam wszystkich śpiochów.... ja wciąż wypisuje kartki....... Link Zgłoś
basiab640 Re: POGADUCHY 16.12.10, 11:18 zamknięty Asiutka ,a skąd Tyś tyle tych kartek nabrała Link Zgłoś
asiutka35 Re: POGADUCHY 16.12.10, 11:26 zamknięty Uwielbiam wysyłać kartki i mam nadzieję że sprawiam tym tyle samo przyjemności co mi sprawia ich wypisywanie. W tym roku mam 32 sztuki i trzy różne wierszyki, więc mam zabawę... Link Zgłoś
a_n_k_a_62 Re: POGADUCHY 16.12.10, 11:45 zamknięty Gratulacje Asiutko to bardzo piękny zwyczaj, niestety obumarły. Podoba mi się, ze Smarkate osoby to kontynuują. Ja osobiście wyślę w tym roku tylko jedną kartkę Link Zgłoś
malgos65_2 Re: POGADUCHY 16.12.10, 11:49 zamknięty Dzień dobry A co to za lenistwo dzis Was ogarnęło??? Nie ma takiej opcji, zeby narzekać. Diqua odlicza dni i to jak widać nie jest czas na lenistwo A ja sobie pracuję To tak mocno powiedziane, bo prawdziwe będzie napisanie, ze jestem w pracy i poza plotkami narazie nic nie robię. Ale taka jest juz moja praca, chwilami nie można znaleźć czasu na siusiu...a potem jest totalny luzik. Co u Was dziewczyny? Ela jak czytam tworzy rymy A jak Wam ida przygotowania świąteczne? Link Zgłoś
a_n_k_a_62 Re: POGADUCHY 16.12.10, 11:52 zamknięty Małgoś prawo ciążenia chyba działa...... mnie przykuło do tapczaniku. Dni odliczam na siedząco i buziaczki też wysyłam z tapczanu Link Zgłoś
malgos65_2 Re: POGADUCHY 16.12.10, 11:58 zamknięty Widzisz Aniu, ja się obawiałam tego, że jeszcze troszkę posiedzę w domu i takie prawo ciążenia mnie przykuje do tapczanu aż za mocno Dziś w biurze czuję się tak, jakbym nie była wcale w szpitalu Ja wiem, ze za kilka dni będe psioczyc na pracę... Ale chyba tego mi było trzeba Usunięcie macicy z szyjka i przydatkami 19 października, poziome cięcie, wyniki hp OK, HTZ żel Estreva Link Zgłoś
asiutka35 Re: POGADUCHY 16.12.10, 12:00 zamknięty Moje przygotowania zaczynam od kartek więc jutro albo w sobote ruszę z małym sprzątaniem i w weekend ubieramy choinkę.... Od poniedziałku zaczynam gotowanie wiec do piątku sie wyrobie.... Link Zgłoś
malgos65_2 Re: POGADUCHY 16.12.10, 12:06 zamknięty Asiutka, czyli u Ciebie wszystko zgodnie z planem.... A u mnie w biurze jest juz cudna choinka Kazdego roku mamy już wcześniej ubraną, żywą choinkę. Zawsze mi cieszy oko, choc przyznam ze teraz jakos mniej... Nie wiem, ale przez chorobę jakos z opóźnieniem dociera do mnie to, ze święta juz lada moment. Link Zgłoś
diqua1 Re: POGADUCHY 16.12.10, 12:11 zamknięty Hejka wszystkim.Gosiaczkuto Ty dziś szczęśliwa w pracy...no super,super Ja karteczki wysłałam już w ubiegłym tygodniu i nie wyobrażam sobie żadnych większych okazji bez wysłania kartek-to nie to co esemesik czy mail. A reszta podobnie jak u Asiutki w sobotę chcę przystroić dom a od poniedziałku zaczynam gotowanie i pieczenie.Jeszcze mi doszły trzy ciasta dla italiańców bo tutaj nie mają takich ciast jak nasze polskie i...zakochali się w nich a ja teraz mam z tym urwanie wora bo co jakaś festa to błagają o ciasto a że to bliska rodzina szefostwa moich chłopaków to powiedzcie...no jak odmówić? Ale dam rade-MUSZĘ Link Zgłoś
a_n_k_a_62 Re: POGADUCHY 16.12.10, 12:23 zamknięty Bardzo bardzo się cieszę Małgoś wreszcie robisz co lubisz. Trzeba było mówić, że masz okno na świat z pracy i czasem się do nas uśmiechniesz... w iat:27 wrzesień 2010 usunięcie macicy, szyjki, przydatków. Wynik hp ok . Śląsk Link Zgłoś
malgos65_2 Re: POGADUCHY 16.12.10, 12:32 zamknięty Witaj Diqua Jasne Aniu, że mam okno na świat Komputer to moje narzedzie pracy, więc nie zaszkodzi otworzyc też okienko forum Link Zgłoś
asiutka35 Re: POGADUCHY 16.12.10, 12:36 zamknięty Kochane panie znikam do miasta na spotkanie i maleńkie zakupy po większe jade z koleżanką jutro lub w sobotę.... Miłego dnia i do wieczora....... Link Zgłoś
basiab640 Re: POGADUCHY 16.12.10, 13:26 zamknięty www.youtube.com/watch?v=E8gmARGvPlI&feature=related-- lipiec 2010 usunięcie macicy z przydatkami,mam 46 lat jestem ze śląska HTZ ESTROFEM w tabletkach Link Zgłoś
diqua1 Re: POGADUCHY 16.12.10, 17:10 zamknięty Basiu co to za link? niestety nie mogę go otworzyć bo pisze że na mocy praw autorskich został zablokowany w "moim" kraju Link Zgłoś
diqua1 Re: POGADUCHY 16.12.10, 17:13 zamknięty O Maniu witaj póki co jesteśmy tu jak by same.A ja się troszkę odrobiłam i mam już wolny wieczór. Link Zgłoś
maria1_1 Re: POGADUCHY 16.12.10, 18:33 zamknięty Nie wiem czy jeszcze jesteście bo byc może teraz ja jestem tu sama Link Zgłoś
maria1_1 Re: POGADUCHY 16.12.10, 18:35 zamknięty Leży przede mna sterta do prasowania a ja za bardzo prasować to nie lubię Może któraś się nudzi Link Zgłoś
diqua1 Re: POGADUCHY 16.12.10, 18:49 zamknięty Droga Mario nadal tu jestem więc jesteśmy we dwie A jeśli chodzi o prasowanie to ja bardzo chętnie pomogę bo lubię to robić a swoje dziś już załatwiłam .Nie znoszę za to myć okien-to dla mnie najgorsza robota w domu Link Zgłoś
maria1_1 Re: POGADUCHY 16.12.10, 18:54 zamknięty No to świetnie się składa bo ja uwielbiam myć okna. Latem to myję je przynajmniej raz w tygodniu Link Zgłoś
diqua1 Re: POGADUCHY 16.12.10, 18:55 zamknięty Grzebałam trochę w necie po jakiś fajny przepis na piątkowy obiad bo o ile gdy jest jakaś "chabanina" na obiad moje dziecko rąbie bez gadania o tyle gdy nie ma mięsa sprawa już nie jest taka prosta-zamienia się w niejadka .Wiecie ,na zasadzie...ze słodyczy najbardziej lubi mięso Ale udało mi się znaleźć fajny przepis na kotlety z jajek-jutro będę testować na mojej piątkowej marudzie Link Zgłoś
basiab640 Re: POGADUCHY 16.12.10, 19:12 zamknięty Diqua to jest link do piosenki świątecznej Link Zgłoś
diqua1 Re: POGADUCHY 16.12.10, 19:15 zamknięty oooo szkoda Basiu niestety jak pisałam-nie otworzę jej Link Zgłoś
diqua1 Re: POGADUCHY 16.12.10, 19:14 zamknięty Marysiu to ja się już zamieniam z Tobą-znaczy ja prasuję Ty myjesz mi okna Tylko nie wiem czy na tym dobrze wyjdę bo u mnie są okiennice i okna są montowane inaczej niż w Pl,znaczy równo ze ścianą wewnętrzną a nie w połowie muru dzięki czemu okna myję jakieś 3-4 razy w roku i są czyste Link Zgłoś
maria1_1 Re: POGADUCHY 16.12.10, 19:31 zamknięty ok Diqua. My z małgosią do okien a tobie prasowanko podrzucamy Małgosia jak znudzi ci się praca to pomyśl o szpitalu. Ja tak robię jak dopadnie mnie jakaś chandra w pracy. Od razu doceniam miejsce w którym jestem Ale mi net wolno chodzi. Irytuje mnie to Link Zgłoś
malgos65_2 Re: POGADUCHY 16.12.10, 19:20 zamknięty Witam wszystkie obecne dziewczyny Mania, no cóż...hormonki zwiększają apetyt, ale same w sobie nie powodują tycia. I to już jest coś.... Bo gorzej by było, gdyby już samo stosowanie ich powodowało tycie. A zwiększony apetyt trzeba jakoś poskromić. I obiecuję Ci, że jak tylko znajdę sposób na to jak go poskromić, dam Ci znać Narazie wciąż poszukuję. A mam podwójnie ciężko, bo rzuciłam też palenie... Ale od stycznia wdrażamy z mężem program ruchowy Znaczy basen i rower stacjonarny No i juz sam powrót do pracy to więcej ruchu jest. Diqua, kiedys robiłam też kotleciki jajeczne, bo moja córka nie jada mięcha. Smakowały nam, poza mężem bo on woli kiedy pod nazwą kotlet, jest kotlet Maria, mycie okien to i moje ulubione zajęcie porządkowe, natomiast prasowanie zawsze mnie usypia... Więc nigdy nie udaje mi się skończyć prasowania tego co jest przygotowane Ale mam dobry nastrój moje drogie dziewczyny Wystarczyło wrócić do biura i od razu jest lepiej Zobaczymy jak długo wytrwam w tym uwielbieniu dla pracy Pewnie już za tydzień będę narzekać, ze czasu na nic nie mam...ale to będzie znaczyło, ze wszystko jest w najlepszym porządku Link Zgłoś
diqua1 Re: POGADUCHY 16.12.10, 19:26 zamknięty [b]Małgośb] bardzo się cieszę że jesteś taka zadowolona.Od razu i święta będą radośniejsze gdy Twoje samopoczucie będzie dobre.Ale z drugiej strony podziwiam że tak na tydzień przed świętami chciało Ci się kończyć "wczasy" jak znam siebie to pewnie pociągnęła bym to już do Nowego Roku Link Zgłoś
malgos65_2 Re: POGADUCHY 16.12.10, 19:36 zamknięty Diqua, ja jestem typem baby bardzo aktywnej Praca, którą uwielbiam, jest moim motorem I przyznam, ze przeszła mi taka myśl przez głowę, ze teraz święta, ze może posiedzieć do końca roku w domu... Ale skoro nigdy mi praca nie przeszkadzała w przygotowaniu do świąt, to teraz kiedy i tak nie robię nić z ciężkich prac domowych, tym bardziej mi nie przeszkodzi. Poza tym jedziemy do rodziców, mam tylko upiec ciasta. A to juz dla mnie żaden problem Link Zgłoś
malgos65_2 Re: POGADUCHY 16.12.10, 19:43 zamknięty Masz rację Mario, pomyśle o szpitalu, kiedy mnie zezłości coś w pracy. Teraz już szpital wydaje mi sie być czymś odległym... Basiu, jaki masz zel? Estreva? Mania, poszukuje bardzo usilnie, aczkolwiek działam bardzo po omacku Trudna to sztuka jak widać, ale czuję że nie jest to tak całkiem niemożliwe. Potrafiłam juz zrzucić 15kg w ciągu pół roku, udało mi sie to utrzymać dwa lata. I teraz ostatniego lata, kiedy zaczęłam mocniej chorować, zaczęłam tyć, I jeszcze doszły hormony z papierosami...Ale wiem, że jak tylko postanowię mocno, uda mi sie zgubić nadwagę Link Zgłoś
mani-a112 Re: POGADUCHY 16.12.10, 19:56 zamknięty Małgosiu--bardzo Cię podziwiam że rzuciłaś palenie,nie martw się że przybierzesz na wadze...może na początku ze 2lub3 kg Ci przybędzie dopóki organizm się nie przyzwyczaji ale potem wszystko wróci do normy.Wiem coś na ten temat ponieważ sama rzuciłam palenie parenaście lat temu i trochę przytylam,ale po niedługim czasie powróciłam do swojej wagi.To że zamiast papierosów polubiłam słodkości i dzięki nim nabralam zbędnych kilogramów to już inna bajka.Trzymam za Twoje niepalenie 25.08.2010r usunięcie trzonu macicy z przydatkami(macica mięśniakowata)wynik HIST.dobry.:kwiat Link Zgłoś
malgos65_2 Re: POGADUCHY 16.12.10, 20:05 zamknięty Diqua, ja bym nie narzekała na chudniecie... ale to juz taka niesprawiedliwość, ze szczupli chudną w stresie, a ci co maja tendencje do tycia oczywiście tyją Pamiętam, kiedy przechodziłam terapie hormonalna przed operacją, na ulotce leku było napisane, ze lek powoduje zmianę wagi, ale może to być chudnięcie jak i tycie... Córka moja sie zaśmiała kiedy to przeczytała i zapytała mnie, zgadnij co ciebie spotka... Problemy hormonalne miałam znacznie wcześniej przed operacją i to już powodowało inne funkcjonowanie mojego organizmu. A później zajadałam stresy słodyczami i sa efekty. Mania, mam nadzieję wytrwać w tym niepaleniu...bo już nie pierwszy raz porzuciłam ten nałóg... Link Zgłoś
mani-a112 Re: POGADUCHY 16.12.10, 20:14 zamknięty Małgosiu--musi Ci się udać 25.08.2010r usunięcie trzonu macicy z przydatkami(macica mięśniakowata)wynik HIST.dobry. Link Zgłoś
mani-a112 Re: POGADUCHY 16.12.10, 19:44 zamknięty [b][Małgoś/b]--to mamy coś wspólnego,ja też jestem typem baby bardzo aktywnej nie potrafię usiedzieć bezczynnie i dlatego też chcialam szybko wrócić do pracy i nie żałuję 25.08.2010r usunięcie trzonu macicy z przydatkami(macica mięśniakowata)wynik HIST.dobry. Link Zgłoś
malgos65_2 Re: POGADUCHY 16.12.10, 19:49 zamknięty Mania, kiedy byłam przed operacją i mój lekarz opowiadał mi jak wszystko sie bedzie działo, wspomniał o 30 dniach zwolnienia po opercji, to właśnie to mnie przerażało ogromnie. Ja nie potrafiłam sobie tego wtedy wyobrazić... tyle dni w domu... Przygotowałam sobie dwa programy komputerowe, które miałam zamiar opanować w tym czasie, żeby mieć jakieś zajęcie. Od lat nie byłam tyle czasu w domu bez pracy. Ale jakoś udało sie wytrzymać W dużej mierze dzięki naszemu forum Link Zgłoś
basiab640 Re: POGADUCHY 16.12.10, 19:31 zamknięty Dziewczyny wizyta u gina zaliczona ,żel przepisany więc jak tylko skończę tabletki to będę się smarować ,miłego wieczoru życzę Link Zgłoś
mani-a112 Re: POGADUCHY 16.12.10, 19:39 zamknięty Basiu--bez problemu Ci przepisał ten żel? 25.08.2010r usunięcie trzonu macicy z przydatkami(macica mięśniakowata)wynik HIST.dobry. Link Zgłoś
maria1_1 Re: POGADUCHY 16.12.10, 19:42 zamknięty Też poproszę receptę na zmniejszenie apetytu, chociaż nie wiążę tego z przyjmowanymi hormonami. Apetyt niestety zawsze miałam, na szczęście na razie mam tylko niewielką nadwagę ale z czasem może to ulec zmianie na gorsze Link Zgłoś
diqua1 Re: POGADUCHY 16.12.10, 19:54 zamknięty Małgoś , Mania fajnie że jesteście takie baby i jesteście zadowolone.Ja w takim razie to taka...kobietka jestem -aktywna ale inaczej i w ogóle czuję się tu jakaś "inna" bo gdy zaczęłam chorować to straszliwie schudłam i jeszcze po operacji też sporo No ale na to to akurat narzekać nie będę 25 październik 2010-usunięty trzon macicy Link Zgłoś
mani-a112 Re: POGADUCHY 16.12.10, 20:08 zamknięty Digua--serce Ty nasze to fajnie że niemasz takiego problemu jak my,ja miałam taką cichą nadzieję że ta operacja da mi trochę w kość i schudnę co nieco,i okazalo się że mnie nic nie jest w stanie ruszyć,niby schudlam 4 kg ale zaraz to nadrobiłam bo 2 tygodnie po operacji wszystko już jadlam bez ograniczeń.Jak widzisz taki zemnie dziwny typ 25.08.2010r usunięcie trzonu macicy z przydatkami(macica mięśniakowata)wynik HIST.dobry. Link Zgłoś
mani-a112 Re: POGADUCHY 16.12.10, 20:12 zamknięty -Coś mi wolno chodzi net,wy też tak macie?- 25.08.2010r usunięcie trzonu macicy z przydatkami(macica mięśniakowata)wynik HIST.dobry. Link Zgłoś
malgos65_2 Re: POGADUCHY 16.12.10, 20:15 zamknięty Mania, to ja poszłam o krok dalej przed operacja z mysleniem o tym, ze schudnę po operacji...Bo kupiłam fajna spódnicę, nieco za wąska... Bo to była ostatnia sztuka, bardzo mi sie podobała...stwierdziłam, ze może schudnę na diecie... I jakoś nie udało mi sie jej założyć Ale jest naprawdę ładna i myślę, ze będzie mnie motywować do chudnięcia Tak zresztą robiłam kiedy sie odchudzałam, każdy nowy ciuszek był kupowany lekko za mały Link Zgłoś
maria1_1 Re: POGADUCHY 16.12.10, 20:21 zamknięty Dziewczyny wstyd się przyznać ale ja miałam nadzieję, że ten rak zabierze mi sporo kilo ale nic takiego sie nie stało. Tez zrzuciłam 5 kilo między 1 a 2 operacją.Niestety bardzo szybko do mnie wróciło.Małgosia trzymam kciuci żeby sie udało Mania mój net chodzi fatalnie, czasami nawet zanika strona Link Zgłoś
maria1_1 Re: POGADUCHY 16.12.10, 20:25 zamknięty A teraz w ramach dbania o figurę zajadam wafelki. Jeśli któraś ma ochotę to proszę się częstować Link Zgłoś
mani-a112 Re: POGADUCHY 16.12.10, 20:26 zamknięty --Ja też tak mam z tym netem widzisz jak wariuje,myślałam że tylko u mnie. 25.08.2010r usunięcie trzonu macicy z przydatkami(macica mięśniakowata)wynik HIST.dobry. Link Zgłoś
malgos65_2 Re: POGADUCHY 16.12.10, 20:28 zamknięty A ja Wam powiem, ze zawsze mnie okrutnie złościło moje tycie, bo mam tak całe życie...chudnę...tyje... Ale teraz miałam inne priorytety, zdrowie ponad wszystko Udało się... Więc czeka mnie etap kolejny - zrzucenie balastu I spokojnie to osiągnę Do lata będę znowu mniejsza Link Zgłoś
maria1_1 Re: POGADUCHY 16.12.10, 20:30 zamknięty Może jak będziemy sie wzajemnie wspierać to nam sie uda, bo ja do tej pory jak próbowałm to zawsze sama Link Zgłoś
maria1_1 Re: POGADUCHY 16.12.10, 20:31 zamknięty dizsiaj jeszcze jemy a od jutra koniec. Tylko wyobrażacie sobie rozpocząć odchudzanie przed swiętami Link Zgłoś
mani-a112 Re: POGADUCHY 16.12.10, 20:34 zamknięty Dziewczynki--a może by tak zacząć od nowego roku co wy na to? 25.08.2010r usunięcie trzonu macicy z przydatkami(macica mięśniakowata)wynik HIST.dobry. Link Zgłoś
malgos65_2 Re: POGADUCHY 16.12.10, 20:38 zamknięty Przed Nowym Rokiem to zupełnie bez sensu... Az tak zadręczać się nie potrafię... Świąteczny stół z pysznościami.... i ja na diecie... To jak koszmarny sen Ale Nowy Rok to dobry początek Link Zgłoś
maria1_1 Re: POGADUCHY 16.12.10, 20:40 zamknięty czyli jesteśmy umówione. NOWY ROK - POCZĄTEK DIETY. SUPER Link Zgłoś
basiab640 Re: POGADUCHY 16.12.10, 20:48 zamknięty Małgoś mam żel estreva ,Maniu lekarz przepisał bez żadnego ale , powiedziałam co ma mi przepisać i tyle ,narazie 1 opakowanie jak stwierdził na próbę.Dziewczyny chętnie bym z Wami poklachała ,ale oczy już mi się same zamykają ,więc dobrej nocy Wam życzę Link Zgłoś
malgos65_2 Re: POGADUCHY 16.12.10, 20:42 zamknięty Mania, i nie można tak nazywać odchudzania - katorga Bo to od razu kiepski start. Bo o co chodzi w tym wszystkim... ? Nadwaga jest skutkiem objadania...a nadmierne jedzenie jest jak nałóg... zatem i walczyć z tymi skutkami należy jak z każdym nałogiem. A leczenie nałogu zaczyna się w głowie. I na co należy tu liczyć...? Jak zawsze na pozytywne myślenie I odchudzanie nie musi być katorgą, może być całkiem niezłą zmiana sposobu odżywiania...na zdrowszy Link Zgłoś
maria1_1 Re: POGADUCHY 16.12.10, 20:47 zamknięty Małgosiu z tym pozytywnym myśleniem w chorobie to nie tak ciężko bo trzeba tylko mysleć ale przy odchudzaniu to juz gorzej bo oprócz myslenia trzeba jeszcze mniej jeść i to włąśnie jest najtrudniejsze przynajmnie u mnie Link Zgłoś
malgos65_2 Re: POGADUCHY 16.12.10, 20:51 zamknięty Maria, ja tez lubie sobie pofolgowac...bo to fajnie tak sie zajadac pysznościami... Ale uwierz mi, kiedy nie myslisz o odchudzaniu jak o jakies karze... znacznie lżej jest sobie odmówić ciasta, ale nie tak całkiem, bo zamiast ciasta można zjeśc np. pomarańczę To naprawdę jest ważne - myślenie pozytywne. I bardzo szybko sie tego można nauczyć. - Usunięcie macicy z szyjka i przydatkami 19 października, poziome cięcie, wyniki hp OK, HTZ żel Estreva Link Zgłoś
malgos65_2 Re: POGADUCHY 16.12.10, 20:56 zamknięty O ja go... Ale sie rozgadałam.... zapomniałam, ze mam obowiązki Ale tak fajnie sie z Wami urządza pogaduszki Basiu, myślę, ze będziesz zadowolona z żelu, ja jestem bardzo. Dziewczyny, jesteśmy umówione - zmiana sposobu odżywiania od stycznia I nie ma zmiłuj Klamka zapadła A ja sie juz z Wami pożegnam Rano trzeba do pracy wstać Dobrej nocy życzę - Usunięcie macicy z szyjka i przydatkami 19 października, poziome cięcie, wyniki hp OK, HTZ żel Estreva Link Zgłoś
maria1_1 Re: POGADUCHY 16.12.10, 20:58 zamknięty a o której wstajesz małgosiu bo ja o 6:30 więc jeszcze trochę mogę z wami pobyć Link Zgłoś
malgos65_2 Re: POGADUCHY 16.12.10, 21:00 zamknięty Mania, Maria... postaram sie Wam przybliżyć te zasady... Te, które mi pomogły. Napisze Wam jak ja chudłam... Ale nie mogę obiecać, ze teraz juz znajdę czas na to. Ale na Nowy Rok będziecie miały plan Dobranoc Link Zgłoś
malgos65_2 Re: POGADUCHY 16.12.10, 21:03 zamknięty Maria, ja tez 6:30 I nigdy o tej porze nie chodze spac, ale dziś czuje się nieco zmęczona tymi moimi emocjami pozytywnymi Ja tak sie cieszyłam z tego, że jestem w pracy, że az mnie to umęczyło Bo akurat pracy nie miałam prawie wcale Oddawałam sie ploteczkom jedynie Link Zgłoś
maria1_1 Re: POGADUCHY 16.12.10, 21:05 zamknięty To kolorowych snów i do jutra. Ja oddam się teraz watpliwej przyjemności co sie zwie "prasowanie" Link Zgłoś
asiutka35 Re: POGADUCHY 17.12.10, 06:57 zamknięty Dzień dobry... kawa, herbata, soki... co kto lubi Link Zgłoś
a_n_k_a_62 Re: POGADUCHY 17.12.10, 08:01 zamknięty Witajcie Dziewczynki Asiutko dziękuję za płyny. Cieszę się bardzo z dobrego humoru Małgosi. Od Nowego Roku, chętnie podłączę się do dietki .... Olik pozdrawia Was wszystkie, zajrzy niebawem (tak myślę) Link Zgłoś
diqua1 Re: POGADUCHY 17.12.10, 09:16 zamknięty Dzieńdoberek Dziewczyny.Ania Asiutka jak minęła noc? Ja już po śniadaniu i kawie ale jeszcze w wyrku leżę Jakaś strasznie leniwa jestem ostatnio z rana.Potem się rozkręcam ale na razie yyyyy Ja jak ta lokomotywa z wiersza dla dzieciaków Nie chcę być monotematyczna ale...zostało 7 dni-to tylko tydzień . Normalnie cieszę się jak dziecko,zresztą jak co roku 25 październik 2010-usunięty trzon macicy Link Zgłoś
a_n_k_a_62 Re: POGADUCHY 17.12.10, 09:28 zamknięty Spałam jak suseł po emocjach zakupowych Jak tylko wleźliśmy do sklepu to ogłosili alarm i wygonili wszystkich ze sklepu. Odbyło się to dość spokojnie nawet, ale czemu wtedy jak ja raz na ruski rok jadę na zakupy? Oczywiście nadal zero prezentów, tylko karp (zakupiony w innym sklepie) siedzi w zamrażalniku. Diqua mówisz że 7 dni?? aaaaaaaaaaa, też się cieszę ale zaraz dostanę przedświątecznej paniki Wyłaź z wyrka, bo ja robotę mam hihihi Link Zgłoś
diqua1 Re: POGADUCHY 17.12.10, 09:59 zamknięty Aniu masz rację czas zwlec zwłoki z wyra. Wiecie zazdroszcę Wam dwóch rzeczy...śniegu "na pasterkę"-zresztą samej pasterki również-bo tutaj tego zwyczaju nie ma podobnie zresztą jak wigili,ale o ile wigilię sobie zorganizuję to z pasterką już nie jest taka prosta sprawa No i jeszcze karpia,bo można tu kupić wszelakie żyjątka i potwory morskie to karpia jeszcze nie spotkałam..a tak bardzo go lubię. Ale za to pogoda tu się robi iście przedświąteczna.W tej chwili jest -5st Link Zgłoś
diqua1 Re: POGADUCHY 17.12.10, 10:16 zamknięty Witaj Basiu Miłego i efektywnego dnia życzę Link Zgłoś
asiutka35 Re: POGADUCHY 17.12.10, 10:17 zamknięty Witam wszystkich, kartki juz wypisane....uffffff, zeszło mi troszkę . Teraz szykuję listę na zakupy. Tutaj śniegu w tej chwili nie ma ale jest karp i jest pasterka Miłego dnia Link Zgłoś
basiab640 Re: POGADUCHY 17.12.10, 10:19 zamknięty Ale fajnie jest napić się ciepłej kawusi ,zmarzłam okropnie diqua ja mam nadzieję że dziś naprawdę u mnie będzie efektywny dzień Link Zgłoś
basiab640 Re: POGADUCHY 17.12.10, 10:21 zamknięty Ania jesteś jeszcze czy już uciekłaś ? lipiec 2010 usunięcie macicy z przydatkami,mam 46 lat jestem ze śląska HTZ ESTROFEM w tabletkach Link Zgłoś
basiab640 Re: POGADUCHY 17.12.10, 10:24 zamknięty Małgoś witam cieplutko co do pobolewania w brzuchu pytałam o to mojego doktora i powiedział że może to być spowodowane różnym układaniem się jelit które teraz mają dużo miejsca i nie zawsze się ułożą tam gdzie trzeba Link Zgłoś
diqua1 Re: POGADUCHY 17.12.10, 10:27 zamknięty Asiutka gdzie Ty tą Olik widzisz? I w ogóle gdzie Wy widzicie czy ktoś jest? U mnie się to nie wyświetla Link Zgłoś
diqua1 Re: POGADUCHY 17.12.10, 10:28 zamknięty Małgoś witaj! Fajnie jest mieć płacone za POGADUCHY na necie? hihi Link Zgłoś
basiab640 Re: POGADUCHY 17.12.10, 10:31 zamknięty diqua lista obecności czasami kłamie np. teraz mi pokazuje że tylko ja jestem Link Zgłoś
basiab640 Re: POGADUCHY 17.12.10, 10:34 zamknięty Widzę że olikkk robi wpisy w innych wątkach ,więc pewnie do nas też zajrzy Link Zgłoś
basiab640 Re: POGADUCHY 17.12.10, 10:38 zamknięty diqua listę widać na dole na pierwszej stronie ,tam gdzie są wypisane wszystkie wątki forum Link Zgłoś
olikkk Re: POGADUCHY 17.12.10, 10:43 zamknięty Czy mi się tylko wydaje czy ktoś tu za mną tęsknił Ja za Wam bardzo Tak wyszło, że musiałam trochę wyluzować, bo zauważyłam, że trzeba będzie mnie wywieźć na odwyk jak nie wyznaczę sobie ograniczeń Link Zgłoś
diqua1 Re: POGADUCHY 17.12.10, 10:44 zamknięty Olik witaj ,gdzie Ty się "szlajasz" przed tymi świętami?... Basiu właśnie sprawdzałam-nie mam takiej listy Link Zgłoś
basiab640 Re: POGADUCHY 17.12.10, 10:51 zamknięty Olikkk witaj no jasne że tęskniłyśmy ,zostawiłaś nas samopas hihi Link Zgłoś
a_n_k_a_62 Re: POGADUCHY 17.12.10, 11:00 zamknięty No Oliku Twoje szczęście, że się pojawiłaś... Diqua szpieg Baśka jest genialny,mnie się na głównej stronie nigdy żadna lista obecności nie wyświetla, chociaż w ustawieniach mam zaznaczoną Małgoś żeljest suuuuuuper. Działa a i ze stosowaniem nie ma najmniejszych problemów. Aha Diqua u nas na same święta przewidziana plusowa temperatura, więc nie masz czego zazdrościć,a karpika i tak dostaniesz ode mnie.Asiutko Link Zgłoś
a_n_k_a_62 Re: POGADUCHY 17.12.10, 11:12 zamknięty Baśka Ty mi się nie narażaj..... Czuwałam tu za dwóch, dwoje, dwie Najważniejsze jednak, że Olik jest, bo samopas zaczęłybyśmy tu wariować z tęsknoty Ktoś tego pilnować jednak musi hahahaha Link Zgłoś
asiutka35 Re: POGADUCHY 17.12.10, 11:18 zamknięty Aniua buziak za co??? Lista zakupów gotowa.... Link Zgłoś
malgos65_2 Re: POGADUCHY 17.12.10, 11:22 zamknięty Diqua, tak czasem mam, ze placą mi nawet za pogaduchy na necie Witaj Olikk... dobrze, ze jesteś Ania, ja tez jestem zadowolona z żelu, teraz dołaczy do nas jeszcze Basia, chyba tez Mania chcę mieć żel. Jednym słowem, jestesmy żelowe dziewczyny, znaczy żelki takie Link Zgłoś
a_n_k_a_62 Re: POGADUCHY 17.12.10, 11:28 zamknięty Buziaka masz Asiutko za to, ze jesteś i za pomoc w liście prezentów... ale tej ewakuacji w sklepie to Ci nie daruję, bo czyjaś sprawka musiała to być..... Małgoś śmiej żelki z nas, taka jakaś reklama chodzi mi w tej chwili po głowie Link Zgłoś
olikkk Re: POGADUCHY 17.12.10, 11:30 zamknięty Zaczęłam od nadrobienia zaległości w innych wątkach Jestem Przygotowania do świąt też poczyniłam Kartki już dawno wysłane, pierniczki upieczone, oraz ozdobione bakaliami i innymi kolorowymi ozdóbkami, piernik zmielony, suszy się i czeka na zrobienie moczki Korzystając z Arktycznych mrozów odmroziłam lodówkę, a dziś będę lepić uszka z grzybami i niech czekają w zamrażarce do wigilii Gorzej z oknami Jak było na plusie to byłam przeziębiona, a teraz przy takim mrozie to pewnie ograniczę się do umycia tylko od środka A najlepiej to bym zaprosiła do tego zajęcia Marię i Gosię, bo zdaje się że to ich ulubione zajęcie Basiu kochana, przecież zostałyście z Anią, czyli najlepszą opiekunka na świecie, gdzie mi tam do niej, miałyście bardzo troskliwą opiekunkę Aniu jeszcze raz wielkie dzięki Cieszę się Gosiu i Maniu , że praca daje Wam tyle radości i niech tak już zostanie Ja bym się przed świętami do pracy z pewnością nie wybrała, o nie ! Gosiu , fajnie, że możesz do nas zerkać nawet w pracy Gratuluję Wam już noworocznych postanowień związanych z dietką i gimnastyką Ja już zmieniłam dietę przed operacją, bo wyszedł mi bardzo wysoki cholesterol. Jem dużo więcej owoców i bardzo mi się to podoba, słodycze lubię, ale jak nie ich ma to też nie płaczę Aniu masz jak widać wyjątkowe „szczęście” alarm w sklepie ? Jeszcze mi się nie przytrafiła taka atrakcja podczas zakupów Może to był znak, że powinnaś sobie darować większe zakupy ? Ja tak po troszku robiłam zakupy każdego dnia rano wracając z rorat, a wczoraj mąż wracając z pracy przytaszczył spory zapas żywności. Nie lubię zostawiać zakupów na ostatnie dni przed świętami Jeszcze w poniedziałek muszę odwiedzić reumatologa, żeby załatwić leki na moje nieszczęsne stawy, to przy okazji jakieś drobiazgi dokupię w mieście. Link Zgłoś
malgos65_2 Re: POGADUCHY 17.12.10, 11:36 zamknięty Ania, dopiero teraz doczytałam o tym alarmie w sklepie... Ale wiesz, to dlatego, ze Ty tak rzadko bywasz na zakupach i jak juz Cie tam zobaczyli, alarm urządzili Olikk, lubie myć okna, ale tym razem zrobił to mój mąz, dobrze mu to wyszlo Dla Was wszystkich dziewczyny, tak złotą mysl chcę przesłac. Dziś to przeczytałam, a jest warte zapamiętania... "Budząc się rano, pomyśl jaki to wspaniały skarb żyć, oddychać i móc się radować. .." - Marek Aureliusz Link Zgłoś
basiab640 Re: POGADUCHY 17.12.10, 11:43 zamknięty Małgoś ,wzięli poprostu Ankę za terrorystkę haha Link Zgłoś
asiutka35 Re: POGADUCHY 17.12.10, 11:48 zamknięty Dziewczynki lecę na zakupy bo tak jak Olikk nie lubie zostawiać to na ostatnią chwilę, miłego dnia... Aniu.... też Cię lubię.... Link Zgłoś
eli-50 Re: POGADUCHY 17.12.10, 11:52 zamknięty Witajcie ! [b][b][b][b]Olikkk[b][b] - mimo bardzo dobrej opieki naszej [b][b][b][b]Ani[/b][/b]Ani[/b][/b][/b][/b]to cieszę się, że tu jesteś . Kotleciki Małgosi wypróbowałam i są bardzo dobre. Asiutkapodrzuć nam te wierszyki świąteczne. Może się przydadzą. Link Zgłoś
eli-50 Re: POGADUCHY 17.12.10, 11:56 zamknięty Trochę mi się nachrzaniło, ale jest chyba do rozszyfrowania ten mój wpis Pa! Link Zgłoś
olikkk Re: POGADUCHY 17.12.10, 11:46 zamknięty To ja już zmykam lepić uszka Życzę Wam miłego dnia Link Zgłoś
malgos65_2 Re: POGADUCHY 17.12.10, 11:46 zamknięty Basia, jasne, bo sie nagle pojawiła jakas babeczka, nie wiadomo skąd... A wiesz, nasza Ania to taka czarnulka... Podejrzana sie chyba wydała Link Zgłoś
diqua1 Re: POGADUCHY 17.12.10, 11:47 zamknięty Cudnie kobiałki z wami gawędzić ale póki co spadam kończyć obiad bo mnie jeszcze moje dziecko zwolni Smacznych obiadków i miłego popołudnia życzę Link Zgłoś
a_n_k_a_62 Re: POGADUCHY 17.12.10, 11:59 zamknięty Małgośpotworzyco... jak to fajnie czytać Cię gdy jesteś w pracy... Ale w tym sklepie mocno mnie wnerwili, bo byłam tam 5 minut i pierwszą rzeczą którą chciałam mieć była ładna bombka dla pani sąsiadki, która opiekowała się pieskiem Chciałam z nią zwiać hihihi, żartuję znów oczywiście. Wszystko wzięło w łeb.... niczego nie kradłam Gosiu, a ewakuowali cały sklep...... Oliku... jak nie bedziesz do nas pisał to oberwiesz. W naszym kościółku roraty są wieczorkiem.... bo chyba wiedzą że wcześniej tam się nie doczołgam....... Link Zgłoś
malgos65_2 Re: POGADUCHY 17.12.10, 12:10 zamknięty Ania, jak widzisz humor mi sie w pracy wyostrzył Link Zgłoś
a_n_k_a_62 Re: POGADUCHY 17.12.10, 12:12 zamknięty Brzydule jesteście... ja tylko podcałowywałam swojego Męża między regalami... ale zaraz alarm?? Wymyślajcie dalej hahahahaahahaha. Link Zgłoś
eli-50 Re: POGADUCHY 17.12.10, 12:13 zamknięty Nieźle Anka z tym alarmem wyszło. Też bym się wkurzyła. Wczoraj zrobiłam większe zakupy i wieczorem byłam padnięta. A dziś rano pojechałam na rekolekcje i teraz trza brać się za dalsze przygotowania niestety. Link Zgłoś
malgos65_2 Re: POGADUCHY 17.12.10, 12:24 zamknięty No widzisz Ania, sama sie przyznajesz, ze urządzaliscie normalnie z męzem sceny... Gdybyscie sie o regały nie opierali, by bylo wszystko OK Link Zgłoś
a_n_k_a_62 Re: POGADUCHY 17.12.10, 12:36 zamknięty Małgorzato skup się na pracy.... Byliśmy w sklepie grzeczni jak noworodki poza całowaniem [b]Asiutka musiała mieszać w tym swoje łapeczki, bo do tej pory nie zauważyłam, że w mojej śliczniusiej kurteczce widnieje napis Dublin jak byk wczoraj jak ją zdjęłam to prawie zakrztusiłam się własnym śmiechem. To Jej alarm wygonił mnie ze sklepu hihi haha Link Zgłoś
malgos65_2 Re: POGADUCHY 17.12.10, 12:43 zamknięty Aneczko, mam tak uwagę podzielną, ze mogę pracowac i wyobrazic sobie co tez działo się w sklepie Ale widzisz, mam taki dobry humor dzis Link Zgłoś
a_n_k_a_62 Re: POGADUCHY 17.12.10, 12:57 zamknięty Widzę, ze promieniejesz odwczoraj Małgoś.... Fantastycznie , cieszę się z całego serduszka... Uwielbiałam też wszystkie moje prace, poza ostatnią.... poczta polska... i chociaż mialam tam dość odpowiedzialne zadanie to walnęłam papierami, tak miałam dość tego wyzysku Link Zgłoś
a_n_k_a_62 Re: POGADUCHY 17.12.10, 13:14 zamknięty Moniczko, nie bierz przykładu ze mnie w slepie zabierzcie mnie pod pachę do pracy, uporządkuję papierzyska...plissssssssssss Link Zgłoś
malgos65_2 Re: POGADUCHY 17.12.10, 13:14 zamknięty Witaj Moniko Aleś mnie ubawiła ta plodnościa nasza.. I ciesze się, ze wszystko jest OK u Ciebie...gratuluje zgody na wszystko co bylo dotad zakazane Ja tez sie ucieszyłam, zę moge pedałowac na stacjonarnym rowerku, a na anrtach nie jeżdżę.. Ale za to na sex tez mam zgode Aneczko Kochana, Ty wiesz, ze ja nie wiedziałam, zę powrót do pracy tak mnie uskrzydli. Zawsze wiedziałam, zę lubię to co robię, ale ze aż tak mi pomoże w poprawie nastroju teraz, nie spodziewałam się. I popatrz, ja jestem w pracy i amm wiecej czasu na zagladanie na forum, niż Wy w domkach swoich Ale to teraz taki czas wyjątkowy, przedświateczny Link Zgłoś
a_n_k_a_62 Re: POGADUCHY 17.12.10, 13:27 zamknięty Gosiak wiedziałaam, że będziesz radośnie podskakiwać po powrocie do pracy. Nie chciałaś nawet słuchać o posiedzeniu w domku... Swięta to cudny czas dam radę by były wspaniałe... już ganiam jak persing. Link Zgłoś
a_n_k_a_62 Re: POGADUCHY 17.12.10, 14:15 zamknięty Dziewczyny......... Odezwę się najprawdopodobniej w poniedziałek. Bądzcie grzeczne. Uwielbiam Was wszystkie... W niedzielę pomknę po opłateczki do kościółka, Oliku, Tobie bardzo by się podobało jak mieszkam, kościól mam na wyciągnięce ręki........widze z okna buziaki, uściski , całuski i co tam jeszcze chcecie . Link Zgłoś
basiab640 Re: POGADUCHY 17.12.10, 14:21 zamknięty Do poniedziałeczku Aniu ,ja w wątku "ciekawe porady obok tematu zasadniczego" napisalam przepis na salatkę śledziową która u mnie w domu znika w mgnieniu oka ,więć jeżeli któraś z Was miałaby ochotę spróbować to przepisik czeka Życzę wszystkim miłego popołudnia ,zajrzę wieczorem bo obiecałam sobie wziąć się za robotę w końcu Link Zgłoś
olikkk Re: POGADUCHY 17.12.10, 14:26 zamknięty Basiu Twój przepis na sałatkę jest podobny do mojego, ale trochę bogatszy i może spróbuję z niego skorzystać - dzięki Link Zgłoś
basiab640 Re: POGADUCHY 17.12.10, 14:30 zamknięty Olikkk ,a ja bym chętnie skorzystała z przepisu na kruche ciasteczka ,chcialabym takie z marmoladą upiec ,więc gdyby któraś z dziewczyn takim dysponowała to chętnie skorzystam Link Zgłoś
diqua1 Re: POGADUCHY 17.12.10, 14:38 zamknięty Dziewczyny albo ze mnie czarownica (że jestem wiedźmą już dawno wiem ) normalnie albo powiedziałam coś w dobrej godzinie i...JEST!!!! SYPIE ŚNIEG bardzo sypie,robi się biało A w samochodach mamy jeszcze letnie opony i to już jest ta druga,gorsza strona medalu Link Zgłoś
malgos65_2 Re: POGADUCHY 17.12.10, 14:48 zamknięty Diqua, to bedziesz miała tak jak my Ale my juz oponkiu mamy zimowe A tak a'propos... Wiesz jaka jest róznica między czarodziejką, a czarownicą...??? ............ jakies 30lat Basiu, podoba mi sie ta sałatka. Zrobię Lubimy z męzem wszystkie rybki, a śledzie zajadamy zamiast chipsow Link Zgłoś
diqua1 Re: POGADUCHY 17.12.10, 14:52 zamknięty Małgoś ale się uśmiałam... hahaha to było mocne! To ja jednak zostanę sobie tą wiedźmą brzmi groźnie a w metrykę nikt nie zagląda hahaha Link Zgłoś
malgos65_2 Re: POGADUCHY 17.12.10, 14:57 zamknięty Ja tez Diqua, wolę owa wiedźmę A ten żart lubi mój mąż Na szczęście znamy się dopiero 27 lat, więc jeszcze ewentualnie moge się u niego załapac na czarodziejkę Link Zgłoś
diqua1 Re: POGADUCHY 17.12.10, 14:58 zamknięty A tak pod temat wypieków... Gdy mieszkałam w Pl prócz kruchych ciasteczek ZAWSZE robiłam jeszcze serowe.Robiłam dużą ilość,zawsze jeszcze do Nowego Roku starczało.Są pyszne i można je dłuuuuugo trzymać.Tutaj niestety ich nie robię bo nie ma sera białego i twardej marmolady Ale przypuszczam że takie gospodynie jak Wy znacie ten przepis.A ze Sledziami tu też kiepsko ehhhh Link Zgłoś
malgos65_2 Re: POGADUCHY 17.12.10, 15:06 zamknięty Diqua, Ty mnie nie doluj...bo wychodzi na to, ze kiepska ze mnie gospodyni bo nie znam takich ciasteczek Link Zgłoś
asiutka35 Re: POGADUCHY 17.12.10, 15:23 zamknięty Witajcie, wróciłam z zakupów..... zmęczona. Eli wierszyki świąteczne są w poradach. Diqua też nie znam tych ciasteczek.... Link Zgłoś
diqua1 Re: POGADUCHY 17.12.10, 15:32 zamknięty Gosiaczku już jesteś świetną gospodynią,przepis znasz-masz go na mailu Link Zgłoś
diqua1 Re: POGADUCHY 17.12.10, 15:35 zamknięty Asiutka jeśli masz ochotę na te ciasteczka to chętnie wyślę przepis mailem Link Zgłoś
diqua1 Re: POGADUCHY 17.12.10, 15:42 zamknięty Sorki oczywiście zwracałam się w poprzedniem wpisie do Eli zakręcona jestem Link Zgłoś
diqua1 Re: POGADUCHY 17.12.10, 15:45 zamknięty kurcze nieeee! Dobrze! to było do Asiutki hihihi Zaraz wyślę przepis.Ale wszystko mi sie miesza...i to żeby tak na trzeźwo Link Zgłoś
diqua1 Re: POGADUCHY 17.12.10, 15:57 zamknięty Małgoś żebyś wiedziała co trochę stoję przy oknie i się normalnie gapię jak sypie.A dzieciaki tutaj już na jakichś tekturach zjeżdżają.Ale się uśmiałam.Gorzej że na naszej drodze dojazdowej do domu. Jak wyślizgają będą jaja...a to w końcu nie te święta No ale przecież dzieciakom nie powiem że przez ich zabawy do domu nie dojadę One tu tak rzadko mają takie atrakcje Link Zgłoś
asiutka35 Re: POGADUCHY 17.12.10, 16:02 zamknięty A teraz znikam szykować obiad.... Buziaki Link Zgłoś
eli-50 Re: POGADUCHY 17.12.10, 16:46 zamknięty Witam II zmianę ! Bardzo dziękuję ][bAsiutka][/b]za wierszyki. Są świetne. Na pewno się przydadzą. kwiat:Usunięta macica i przydatki w marcu 2010 r. Poprzeczne cięcie brzucha. Wynik HP. ok. HTZ Climara-50 Link Zgłoś
eli-50 Re: POGADUCHY 17.12.10, 16:49 zamknięty Oj! Znowu szyfr mi się włączył. A niech to... Link Zgłoś
maria1_1 Re: POGADUCHY 17.12.10, 16:53 zamknięty Witaj eli . Pozostałe dziewczyny tez witam serdecznie Link Zgłoś
eli-50 Re: POGADUCHY 17.12.10, 17:05 zamknięty U mnie picie kawy i czytanie forum to już rytuał Link Zgłoś
eli-50 Re: POGADUCHY 17.12.10, 17:08 zamknięty Ale kawka się kończy i ......... do roboty ! Link Zgłoś
basiab640 Re: POGADUCHY 17.12.10, 17:53 zamknięty diqua przepis na ciasteczka wrzuć do wątku z ciekawymi poradami ,może też skorzystam,a tak pozatym to co tam jedzą w tej italii ,jak nawet śledzi nie mają .Ja też pozdrawiam drugą zmianę i zmykam dalej walczyć do kuchni ,ale będę do Was zaglądać Link Zgłoś
diqua1 Re: POGADUCHY 17.12.10, 19:15 zamknięty Basiu przepis dodałam. Zwróćcie uwagę że te ciastka są BEZ cukru-to nie pomyłka.Słodycz daje marmolada i według uznania ile sobie "popudrujecie" cukrem pudrem.Tylko ważne aby tym cukrem posypać bardzo gorące ciasteczka Link Zgłoś
malgos65_2 Re: POGADUCHY 17.12.10, 19:18 zamknięty Ela, ja tez jak tylko zrobię kawkę, to od razu do komputera zasiadam i na forum zaglądam Link Zgłoś
malgos65_2 Re: POGADUCHY 17.12.10, 19:23 zamknięty Diqua, przepis na te ciasteczka jest po prostu genialnie dziecinnie prosty Lubię takie proste i szybkie przepisy Dzięki Link Zgłoś
malgos65_2 Re: POGADUCHY 17.12.10, 19:52 zamknięty Mania, nie ma ani diety cud, ani cudownej pigułki na odchudzanie A szkoda... Nie jestem zwolenniczką diet produktowych, np. jak białkowa Dukana. Ale proponuje dietę niełączenia. To sposób na racjonalne odżywianie, zdrowe i bez jakiś wielkich wyrzeczeń. Link Zgłoś
maria1_1 Re: POGADUCHY 17.12.10, 19:55 zamknięty Witajcie dziewczyny. Powiem wam, że najlepsza dieta to po prostu mniej jeść, a ostatni posiłęk o 17. Ewentualnie później jakiś owoc. Wtedy jest szansa na zgubienie zbędnych kilogramów. Znam osoby którym to sie udało. Jeśli ktoś stosował te diety produktowe to zawwsze wracał do swojej wagi Link Zgłoś
olikkk Re: POGADUCHY 17.12.10, 20:48 zamknięty I ja witam Was wieczorową porą Poczytałam co się działo po południu i małe podsumowanko Zdaje się , że Eli brakowało sukcesywnych podsumowań ? Diqua fajnie, że masz śnieg, oby został do świąt to będą jak w Polsce, no prawie, bo bez Pasterki Swoją drogą, chętnie oddałabym Ci nawet połowę naszego śniegu, bo u nas już nie ma gdzie go usuwać Co do zimowych opon w samochodzie, to w naszym już jakieś dwa miesiące temu były wymieniane Nie ma co zwlekać w naszym klimacie, jak spadnie śnieg, pod warsztatami gigantyczne kolejki Gosiu zazdroszczę Ci męża amatora ryb, niestety pod tym względem nasi mężowie jednak się różnią i to znacznie. Staram się więc rybki wszelkiej maści zjadać pod jego nieobecność Wigilijne menu jest dla niego dużo skromniejsze niż nasze A efekty mojej dzisiejszej pracy - uszka z grzybami w ilości 102 sztuk, właśnie spoczęły w zamrażarce Kolejny punkt z listy zadań do wykonania przed świętami - załatwiony Zwykle sporządzam sobie taka listę i najbardziej mnie cieszy skreślanie kolejnych punktów Link Zgłoś
malgos65_2 Re: POGADUCHY 17.12.10, 21:04 zamknięty Maria, masz oczywiście rację, jedzenie mniejszych ilości to podstawa. A ostatni posiłek moze być nieco później niż o 17...bo różnie się chodzi spać, ważne żeby ostatnio posiłek był najpóźniej na 3 godz. przed snem, ale oczywiście nie późno w nocy Olikk, kawał roboty dziś zrobiłaś Działamy podobnie, bo ja zawsze mam listę spraw i wykreślam to co załatwione Inaczej przy swoim szybkim tempie życia bym narobiła troszkę głupotek Twój mąż wiele traci nie jedząc ryb. My jadamy sporo, bo uwielbiamy w każdej postaci...no może jedynie nie przepadamy za rybami w galarecie. Ale faktycznie, kolacja wigilijna dla Twojego męża to bardzo ubogie menu, skoro odpadną rybki. - Usunięcie macicy z szyjka i przydatkami 19 października, poziome cięcie, wyniki hp OK, HTZ żel Estreva Link Zgłoś
olikkk Re: POGADUCHY 17.12.10, 21:14 zamknięty Gosiu też powtarzam mężowi, że bardzo mi go żal z tego powodu, bo rybki nie dość, że są smaczne to jeszcze bardzo zdrowe Ja też uciekam do łóżeczka, bo jutro trzeba poskreślać kolejne punkty z dłłuuugieeejj listy Spokojnej nocki Link Zgłoś
diqua1 Re: POGADUCHY 17.12.10, 21:29 zamknięty Basia już poszła spać a pytała mnie co italiańcy jedzą...Przede wszystkim odżywiają się dużo zdrowiej niż polacy.Podstawą tutaj są warzywa-mnóstwo i na milion sposobów.Potem są ryby i wszelakie potworki morskie (czy może jadła któraś sałatką z owoców morza-małże,ośmiorniczki,kałamarnice,krewetki itp.na surowo tylko w marynacie? ja już do tego "dorosłam" )No i na ostatnim miejscu jest dopiero mięso.Jedzą go naprawdę nie dużo.To w wielkim skrócie.Wiem tylko jedno.Przypadków zawałów,wylewów i raka jest tu przynajmniej połowę mniej niż w Polsce Link Zgłoś
diqua1 Re: POGADUCHY 17.12.10, 21:46 zamknięty No kobietki,ja idę w pieluchy fijołkowych snów wszystkim życzę Link Zgłoś
eli-50 Re: POGADUCHY 17.12.10, 23:37 zamknięty Przed spaniem też potrafię tu zajrzeć. Diqua1 - ciekawy przepis podałaś. Napisz tylko jaki ser dajesz. Chudy? Basiab - chętnie wypróbuję tą sałatkę śledziową. Olikkk - no teraz to wszystko gra . kwiat:Usunięta macica i przydatki w marcu 2010 r. Poprzeczne cięcie brzucha. Wynik HP. ok. HTZ Climara-50 Link Zgłoś
eli-50 Re: POGADUCHY 17.12.10, 23:41 zamknięty Dobrej nocy........................................................................................................................... Link Zgłoś
diqua1 Re: POGADUCHY 18.12.10, 08:49 zamknięty Dzieńdoberek! Dziewczyny! dajcie spokój!!!!!!! POBUDKA!!!! Jest już prawie dziewiąta!!!!A zostało TYLKO 6 DNI !!!!!Włączamy pomarańczowy alarm! (na razie tylko pomarańczowy ) Link Zgłoś
diqua1 Re: POGADUCHY 18.12.10, 08:50 zamknięty Ja już jestem po śniadaniu i kawie...spadam po pieczywo Link Zgłoś
basiab640 Re: POGADUCHY 18.12.10, 09:02 zamknięty Witam sobotnio miłego dnia życzę zajrzę jeszcze pózniej,teraz trzeba brać się do pracy Link Zgłoś
malgos65_2 Re: POGADUCHY 18.12.10, 09:32 zamknięty Dzień dobry Diqua, nie dasz zapomniec o obowiazkach Ale tyle dobrego, ze dopiero pomarńczowy alarm...znaczy jest jeszcze chwila dla ociagających sie Link Zgłoś
olikkk Re: POGADUCHY 18.12.10, 10:09 zamknięty Witam i ja wszystkie panie w sobotnie przedpołudnie Diqua ok, biorę się dziś za porządki w domu i na głowie, ta ostatnia krzyczy "przykryj tą siwiznę !!!" Zaś Twój przepis na ciasteczka też mnie kusi, ale to może po niedzieli ? Link Zgłoś
diqua1 Re: POGADUCHY 18.12.10, 10:33 zamknięty Kurcze dziewczyny,ja naprawdę myślałam że przepis na te ciastka wszyscy znają. Ale naprawdę polecam,są przepyszne.Ja za słodyczami nie przepadam a te ciastka gdy piekę to normalnie zajadam się nimi,nie mogąc się oderwać Dla mnie one są nie do pobicia prosto z piekarnika.... mmmmmm mniam...A tu "dupos blados" mieć ich nie będę..i karpia też nie..i śledzika...i makowca..ehhhh Dobrze że sobie zamroziłam kostkę sera to choć sernik,taki normalny,polski będzie i opłatek rodzice mi wysłali i barszcz też z polski przywiozłam...Jedyne co tutaj na wigilię kupię to suszone grzyby i tortelini (takie nasze uszka) i pewnie łososia...Jak się tak teraz zastanawiam to faktycznie większość produktów do wigilii przywiozłam z Pl.Tutaj ich po prostu nie ma... Link Zgłoś
asiutka35 Re: POGADUCHY 18.12.10, 12:58 zamknięty Dzień dobry wszystkim, trochę pospałam dzisiaj, ale jestem już po śniadanku i zaraz biorę się do sprzątania.... Link Zgłoś
asiutka35 Re: POGADUCHY 18.12.10, 13:13 zamknięty Diqua tutaj na wyspach mamy wszystko, sklepy polskie i mięso i karpia już można kupić. A co śmieszniejsze to sklepy polskie Ruscy prowadzą. Kościoły też są polskie więc jest i opłatek i Pasterka. Tylko słońca brakuje ale nie można mieć wszystkiego.... Link Zgłoś
diqua1 Re: POGADUCHY 18.12.10, 13:37 zamknięty Witaj Asiutka Niestety w Italji o polskich sklepach można zapomnieć a z polskich produktów jest tutaj dostępny tylko jeden...WYBOROWĄ a przepraszam,jeszcze w dobrych sklepach mięsnych czasem jest mięso z Pl.I to wszystko choć tu gdzie jestem jest sporo polaków.Masz farta że tam u Was wszystko można kupić. Link Zgłoś
asiutka35 Re: POGADUCHY 18.12.10, 13:50 zamknięty To fakt a dzisiaj nawet za oknem słonko świeci a śniegu zero. Jest cudnie i nie ma co narzekać. Tak sobie pomyślałam że ta nasza Ania to na forum jest jak w pracy. Od poniedziałku do piątku a pózniej weekendzik. Buziaki dla Ciebie Anula Link Zgłoś
eli-50 Re: POGADUCHY 18.12.10, 15:48 zamknięty Witajcie ! Diqua1 jakiego sera używasz do tych ciasteczek? Fajnie poczytać jak to jest poza naszymi granicami. Ale jednak święta w kraju są niepowtarzalne. Bo takie swojskie i w ogóle. Pozdrawiam Was serdecznie nasze emigrantki Link Zgłoś
diqua1 Re: POGADUCHY 18.12.10, 16:13 zamknięty Eli ja używam ser półtłusty ale myślę że i chudy będzie dobry. A w tym masz rację że w Pl święta mają niepowtarzalną i najcudowniejszą aurę,nastrój i te przecudne zwyczaje! ehhhhh Link Zgłoś
eli-50 Re: POGADUCHY 18.12.10, 16:22 zamknięty Dzięki diqua1 A co do Ani to święta racja Mój kot natomiast szykuje się chyba do świątecznego gadania w noc wigilijną, bo ostatnio zaczyna bardzo mocno modulować głos. Może jeszcze zajrzę przed spaniem. Pa! Link Zgłoś
asiutka35 Re: POGADUCHY 18.12.10, 19:19 zamknięty Dobry wieczór, ja już prawie po sprzątaniu, pogoda tak dopisala że i okna już są umyte. Jutro lepimy z siostrą uszka i pierogi oraz ubieramy choinkę. Uwielbiam choinkę jak pięknie świeci i wtedy czuć już święta. Pozdrawiam Was serdecznie... Śniegu wciąż nie ma ale jest przymrozek i już posypują ulice. Link Zgłoś
basiab640 Re: POGADUCHY 18.12.10, 19:47 zamknięty Asiutka haha nic się przed Tobą nie ukryje Link Zgłoś
asiutka35 Re: POGADUCHY 18.12.10, 20:02 zamknięty Siostra skończyła kuchnię sprzątać i wezwała na inspekcje....hehehe Link Zgłoś
mani-a112 Re: POGADUCHY 18.12.10, 20:47 zamknięty Witajcie,Diqua--jak to jest możliwe że w kraju iście katolickim nie obchodzi się świąt tak jak w Polsce.Dla mnie jest to nie zrozumiałe.Pozdrawiam wszystkich 25.08.2010r usunięcie trzonu macicy z przydatkami(macica mięśniakowata)wynik HIST.dobry. Link Zgłoś
basiab640 Re: POGADUCHY 18.12.10, 20:51 zamknięty Mania,Maria witam Was lipiec 2010 usunięcie macicy z przydatkami,mam 46 lat jestem ze śląska HTZ ESTROFEM w tabletkach Link Zgłoś
olikkk Re: POGADUCHY 18.12.10, 21:20 zamknięty Witam emigrantki i tubylców wieczorową porą Asiutka , mnie też się dziś udało umyć okna, choć mróz skutecznie chciał mi w tym przeszkodzić Przechytrzyłam go i okna na zewnątrz przetarłam suchymi papierowymi ręczniakami Po niedzieli obiecują małą odwilż to poprawię nieco i będzie git Firanki czyściutkie, włosy pomalowane i jeszcze parę rzeczy udało mi się z pomocą mojego niezawodnego małżonka posprzątać, nawet więcej niż planowałam, z czego bardzo się cieszę Teraz w poczuciu dobrze spełnionego obowiązku mogę wskoczyć do wanienki i potem do wyrka, czego i Wam życzę Dobrej nocki i udanej niedzieli Link Zgłoś
diqua1 Re: POGADUCHY 18.12.10, 21:34 zamknięty Mania masz absolutną rację że atu NIBY kraj katolicki ale na tym koniec...nawet sąsiadka bardzo starsza pani tak powiedziała "u nas jet papież ale nie umiemy wierzyć tak jak polacy" a to tylko dlatego że powiedziałam że w piątki jedzenie u nas postne.. ehhh moje swięta już w ogóle przekichane...właśnie dostałam wiadomość że mój facet został okradziony w Hiszpani ....bardzo Link Zgłoś
maria1_1 Re: POGADUCHY 18.12.10, 21:38 zamknięty diqua to bardzo przykre co spotkało twojego faceta ale postaraj się żeby to przykre doświadczenie nie zepsuło wam świąt. Link Zgłoś
eli-50 Re: POGADUCHY 18.12.10, 23:58 zamknięty Narobiłam się dzisiaj, że ho ho. Bark trochę dokucza, ale jakoś się udało mi zrobić większość przedświątecznych porządków. Głowa też załatwiona. Zaczynają natomiast wkurzać mnie coraz bardziej te plastry ! Albo zostawiają po sobie nieciekawe ślady, albo się przed czasem zaczynają odklejać. Link Zgłoś
eli-50 Re: POGADUCHY 19.12.10, 00:06 zamknięty maria1_1 Używasz tych samych plastrów. Czy jesteś z nich zadowolona ? Link Zgłoś
eli-50 Re: POGADUCHY 19.12.10, 00:11 zamknięty Miłych snów .......................................................................................................................... Link Zgłoś
maria1_1 Re: POGADUCHY 19.12.10, 05:34 zamknięty Pobudka dziewczynki Tak eli używam tych plastrów i mam te same problemy co ty. Ale chętnie przekażę ci cenne wskazówki. Otóż to odklejanie przed czasem to rzeczywiście irytujące:/Mój sposób: jeśli zaczyna sie odklejać (zwykle juz po 2-3 dniach to do kąpieli go odklejam, po kąpięli cyk z powrotem na pośladek i trzyma pięknie przez cały tydzień). A ślady? Na to chyba nie znajdziemy sposobu Od czasu kiedy je kleję to tylko 2 x trzymał mi idealnie przez cały tydzień. Nieźle co? Ale powiem tobie że też chodzi mi po głowie zmiana na żel bo dziewczyny takie z niego zadowolone. W styczniu idę do gina to zapytam co o tym myśli. Ja zmykam na uczelnię a wam wszystkim życzę spokojnej niedzieli Link Zgłoś
asiutka35 Re: POGADUCHY 19.12.10, 07:51 zamknięty Dzień dobry wszystkim śpioszkom... Czekam z kawą, herbatą... Pozdrawiam i miłego dnia Link Zgłoś
asiutka35 Re: POGADUCHY 19.12.10, 08:50 zamknięty Dziewczynki czy Wy jeszcze śpicie czy już wzięłyście się do prac domowych??? Link Zgłoś
basiab640 Re: POGADUCHY 19.12.10, 09:26 zamknięty Witam dziewczyny Asiutka ja już walczę z obiadem w kuchni ,wpadłam tylko żeby się przywitać i życzyć miłej niedzieli wszystkim ,narazie się oddalę w kierunku kuchni ale popołudniu wpadnę na inspekcję Link Zgłoś
diqua1 Re: POGADUCHY 19.12.10, 09:31 zamknięty Witam! No i do wigilji zostało nam tylko 5 dni! Miłej niedzieli wszystkim życzę Link Zgłoś
basiab640 Re: POGADUCHY 19.12.10, 09:34 zamknięty diqua mam pytanko do Ciebie ,czy twaróg do ciasteczek może być ten który u nas można kupić mielony trzykrotnie ? ,a tak przedewszystkim to witam Cię cieplutko Link Zgłoś
diqua1 Re: POGADUCHY 19.12.10, 09:43 zamknięty Też Cię witam Basiu.Wiesz,z tym twarogiem to nie wiem,Ja zawsze używałam zwykłego i mieliłam go.Ten gotowy ma jednak "luźniejszą" konsystęcię Ale spróbuj może akurat się uda Link Zgłoś
eli-50 Re: POGADUCHY 19.12.10, 10:37 zamknięty Witam wszystkich Basiu lepiej jednak skręć ser sama. Zawsze to pewniejsze. Maria1_1 skóra w miejscu przyklejenia plastra robi się czerwona, a po odklejeniu szorstka. Nie wspomnę o kleju Pozdrawiam Link Zgłoś
basiab640 Re: POGADUCHY 19.12.10, 11:18 zamknięty Eli witam Cię ,diqua ,dlatego właśnie pytalam o ten ser bo ten mielony właśnie jest taki inny lipiec 2010 usunięcie macicy z przydatkami,mam 46 lat jestem ze śląska HTZ ESTROFEM w tabletkach Link Zgłoś
olikkk Re: POGADUCHY 19.12.10, 11:54 zamknięty Witajcie Kobietki Asiutka wczoraj sobie pospała, za to dzisiaj przy niedzieli wstała dość wcześnie jak zauważyłam A już mistrzostwo świata z porannym niedzielnym wstawaniem pobiła dziś Maria ale jak widać dziś urzęduje na uczelni Ja dziś odespałam całotygodniowe pobudki o 5:30 , a teraz szykuję obiadek Diqua dziś bez humoru po wczorajszych nieciekawych doniesieniach z Hiszpanii i nic dziwnego Co do mielonego sera, to do tej pory byłam z niego zadowolona i sprawdzał się w wypiekach, ale ostatni sernik jaki z niego upiekłam był niestety nieudany, zbyt rzadki i sporo musiałam wyrzucić, a taki zawsze wychodził dobry Zobaczymy co tym razem z niego wyjdzie, bo sernik na święta musi być obowiązkowo, podobnie jak makowiec b]Asiutko [/b] tak to właśnie z Anią jest na naszym forum, że bywa tylko w dni robocze i przyznam, że bardzo mi jej brakuje w weekendy Jednak taka przerwa jest chyba zdrowa, bo pozwala nabrać dystansu do pewnych rzeczy i chroni przed totalnym uzależnieniem, które chyba nas już dopadało Na szczęście jutro jest poniedziałek i już się cieszę na jej poranne szczebiotanie Tymczasem uciekam, a wszystkim życzę miłej niedzieli i do wieczorka Link Zgłoś
eli-50 Re: POGADUCHY 19.12.10, 21:07 zamknięty Zadedykowałam Wam wierszyk świąteczny w innym wątku ( ciekawe porady .....) Link Zgłoś
olikkk Re: POGADUCHY 19.12.10, 22:30 zamknięty Eli wierszyk jest piękny - dziękujemy Życzę Wam spokojnej nocy i do usłyszenia jutro Link Zgłoś
a_n_k_a_62 Re: POGADUCHY 20.12.10, 07:25 zamknięty Dzień dobry Babeczki... Dwa dni bez Was to jednak straaaaaasznie długo. Zapraszam na kawkę lub herbatkę Zaraz się biorę do zwiedzania innych pokoików Buziaki na dobry początek dnia Link Zgłoś
olikkk Re: POGADUCHY 20.12.10, 07:39 zamknięty Witaj Aniu Nareszcie !!!! Witam również pozostałe Kobietki, które zaraz tu wpadną o poranku, a ja zaraz zmykam, bo mam dziś dużo spraw do załatwienia poza domem Wam zaś życzę miłego dnia i do usłyszenia po południu Link Zgłoś
a_n_k_a_62 Re: POGADUCHY 20.12.10, 07:54 zamknięty Do świąt będziemy tu wpadać i wypadać raczej .Asiutko prezenty prawie załatwione, jeszcze parę drobiazgów zostało ale to już pikuś Link Zgłoś
asiutka35 Re: POGADUCHY 20.12.10, 07:58 zamknięty Aniu bardzo się cieszę sama nie mam pomysłu co kupić siostrze.... Link Zgłoś
a_n_k_a_62 Re: POGADUCHY 20.12.10, 08:05 zamknięty Oliku jakie śliczne powitanie Dziękuję. Link Zgłoś
asiutka35 Re: POGADUCHY 20.12.10, 08:23 zamknięty Biorę się za prasowanie.... do pózniej... Link Zgłoś
basiab640 Re: POGADUCHY 20.12.10, 09:16 zamknięty Witam kobietki Eli wierszyk śliczny ,dziękuję Link Zgłoś
eli-50 Re: POGADUCHY 20.12.10, 10:16 zamknięty Witajcie ! I uważajcie na swoje brzuszki podczas tych przygotowań! Link Zgłoś
a_n_k_a_62 Re: POGADUCHY 20.12.10, 10:30 zamknięty DziękujęEli za Twój wierszyk Tobie Asiutko też Dziś mam do powieszenia ozdóbki na choince, więc chyba brzuszek się nie przemęczy Jak Twój nastrój Eli?? mnie wciąż zaskakuje dziwne osłabienie po dłuższym krzątaniu ale bez dziwaczenia odgramiam pokoik z kurzu. Link Zgłoś
basiab640 Re: POGADUCHY 20.12.10, 10:43 zamknięty Aniu ja też szybciej się męczę i nie umiem już tyle zrobić naraz ,przed operacją wydawałam się być nie do zdarcia ,a teraz trzeba przystopować Link Zgłoś
eli-50 Re: POGADUCHY 20.12.10, 11:11 zamknięty Po operacjach to już chyba tak jest przez dłuższy czas, że nie da się zbyt wiele zrobić bez odpoczynku. A mój nastrój jest trochę stonowany, ale pełen nadziei i wiary. Link Zgłoś
malgos65_2 Re: POGADUCHY 20.12.10, 11:15 zamknięty Dzień dobry wszystkim A gdzie jest Diqua ze swoim odliczaniem? Aneczko, Basiu, mam dokladnie tak samo, szybciej jestem zmeczona i częściej musze chwile odpoczywać. Ale to chyba nic dziwnego, tak w sumie niedługo po opercji. W pracy mam czasem taki zryw od biurka szybki i natychmiast brzuszek sie upomina o delikatniejsze traktowanie. Ale ogólnie, jak działam spokojnymi ruchami i nieco wolniej, to nie jest źle. Link Zgłoś
basiab640 Re: POGADUCHY 20.12.10, 11:20 zamknięty Hej Małgoś ,jak widać dziweczyny coraz bardziej zagonione ,ja też za chwilę biorę sie do pracy Link Zgłoś
malgos65_2 Re: POGADUCHY 20.12.10, 11:20 zamknięty Ela, ten rok był dla mnie trudnym czasem. Zaczynał się problemami, ale kończy sie rozwiązaniem wszystkich tych problemów. Uswiadomil mi co tak naprawdę jest wazne. I dlatego też, święta podobnie jak u Ciebie nastrajają mnie tym razem mniej pośpiechem, a bardziej refleksją i wiarą. Pewnie pojawią sie nowe problemy, ale wiem już, ze mam siłę stawiac im czoło. Skoro mam zdrowie, milość i wiarę...co może mnie złamać??? Link Zgłoś
malgos65_2 Re: POGADUCHY 20.12.10, 11:41 zamknięty No tak...i dziewczyny wszystkie uciekły do zajęć domowych A mnie w pracy sama zostawiły Link Zgłoś
asiutka35 Re: POGADUCHY 20.12.10, 11:44 zamknięty Witam zapracowane Kobiety, Małgoś dla mnie również ten rok nie był łatwy, jednak bardzo dużo nauczyłam się o sobie samej i ludziach dookoła mnie. Mam podobne odczucia do Twoich a mianowicie inaczej patrzę na świat -spokojniej i bez pośpiechu, wiem co jest ważne a co mniej i cieszę się się że dostałam druga szansę. Nie narzekam bo nie mam powodów a problemy zawsze się jakoś rozwiążą... Bigos wstawiony.... wracam do prasowania bo miałam dłuższą przerwę... Link Zgłoś
eli-50 Re: POGADUCHY 20.12.10, 11:56 zamknięty Również się cieszę, że operacja dała mi szansę na powrót do zdrowia. Dzięki temu mogę spojrzeć inaczej na pewne sprawy i oczywiście mogę wspierać innych. To jest bardzo cenne i ważne. Dobrze, że jesteście Link Zgłoś
malgos65_2 Re: POGADUCHY 20.12.10, 12:17 zamknięty Mowi się, że prawda jest zamknięta w przysłowiach.. I cos w tym jest, bo jak sie mawia.."nie ma tego złego, coby na dobre nie wyszło.." I widzicie, nam przezycia zwiazane z opercją pozwoliły nabrac dystansu, zrozumieć wiecej.. Ja tez Asiu teraz przekonałam sie na kogo mogę liczyć, znowu prawdziwe jest przysłowie - "przyjaciół poznaje się w biedzie.." Link Zgłoś
eli-50 Re: POGADUCHY 20.12.10, 12:26 zamknięty A póki co zmieniam pościel i myślę jak tam moi synowie dotrą w tą śnieżycę do domu z różnych stron kraju, gdzie aktualnie studiują. Pozdrawiam was serdecznie Link Zgłoś
diqua1 Re: POGADUCHY 20.12.10, 13:30 zamknięty Witam kobiałki! Tak żeby tradycji było za dość ZOSTAŁY CZTERY DNI!!!!! Właściwie już nie całe...ale od rana zamiast przy laptopie z wami gadać musiałam po urzędach pobiegać żeby to moje "nieszczęście" z tej Hiszpani zciągnąć bo co załatwia zakład to zakład a jeszcze sama musiałam trochę załatwić.Ale udało się...może pojutrze wieczorkiem wróci -choć przez chwilę się wahałam czy przypadkiem go tam nie zostawić hihi. Ehhh kradzież kosztowna będzie ale to NIC!!! Ważne że jesteśmy razem,zdrowi resztę trzeba będzie jakoś odrobić i już.Gdybym tych złodziei dopadła to ani policja ani pogotowie by im nie pomogły-zero miłosierdzia świątecznego! Ale życie i tak jest cudne Link Zgłoś
malgos65_2 Re: POGADUCHY 20.12.10, 13:43 zamknięty Racja Diqua, ważne, że Twój partner jest cały i zdrowy... Bardzo mi przykro, ze poniesliscie straty, ale nic Wam nie jest A to jest najważniejsze. Straty sie w końcu odrobi... Link Zgłoś
a_n_k_a_62 Re: POGADUCHY 20.12.10, 16:00 zamknięty Zwariowany dzień... ale buziaki na popołudnie Wam zostawiam Kochane Psiapsiólki... Digua ja chyba wiem na co Cię stać więc nie zagryzaj nikogo. Mamy tak dużo w życiu ważniejszych spraw na które warto spożytkować energię Zajrzę jutro raniutko, bo dziś jeszcze ojojoj sporo do zrobienia ale powiem Wam w sekrecie: że strasznie mnie cieszy, że mogę dopiąć wszystko na ostatni guzik po naszej operacji... Przed nią wpadałam w panikę, że nic mi nie będzie wolno. Bawcie się tu dobrze Kochaniutkie Link Zgłoś
a_n_k_a_62 Re: POGADUCHY 20.12.10, 18:49 zamknięty Jest tu ktoś?? niespodzianka, wpadłam do Was wieczorkiem, a tu same śpiochy albo pracusie. Buziaki Link Zgłoś
olikkk Re: POGADUCHY 20.12.10, 20:19 zamknięty Cicho i pusto, ale to oznacza, że święta w naszych domach będą jak zwykle przygotowane na medal Życzę Wam spokojnej nocy i uporania się ma czas, ze wszystkim co jeszcze macie w planie Link Zgłoś
diqua1 Re: POGADUCHY 20.12.10, 22:22 zamknięty Ojej...ale tu cichutko dzisiaj Wiem,wiem święta tuż,tuż...Ja też miałam dziś strasznie goniony dzionek A jutro pewnie nie będzie lepiej bo trzeba nadrobić dzisiejszy dzień Ale nic to...ŚWIĘTA IDĄ!!!! : Moje "Nieszczęście" już w drodze do domu,a ja pewniakiem już teraz będę ganiać jak dziś. Spokojnej nocki i do jutra - może uda się pogadać choć przez chwilkę - 25 październik 2010-usunięty trzon macicy Link Zgłoś
a_n_k_a_62 Re: POGADUCHY 21.12.10, 07:34 zamknięty Witajcie Kolejny roboczy dzień przed nami dużo uśmiechów i sił życzę wszystkim Link Zgłoś
asiutka35 Re: POGADUCHY 21.12.10, 08:21 zamknięty Dzień dobry, no i nas zasyało... na szczęscie nie wybieram się w żadną podróż bo znowu zamykają lotniska. Czekam z kawą i herbatą. Miłego dnia... Buziaki Link Zgłoś
olikkk Re: POGADUCHY 21.12.10, 08:33 zamknięty Witam ranne ptaszki Anię i Asiutkę oraz pozostałe ptaszki, które przyfruną nieco później Ponieważ dziś będę raczej mało aktywna, więc pozdrawiam Was bardzo serdecznie, życzę wszystkim miłego i owocnego dnia, a przede wszystkim coraz większej radości, ze zbliżających się Świąt Bożego Narodzenia Link Zgłoś
diqua1 Re: POGADUCHY 21.12.10, 08:45 zamknięty Dzieńdoberek!!! Pobutka!!! Nieśmiało chcę przypomnieć (żebym jakimś nisko przelatującym wałkiem nie dostała ) ZOSTAŁY TYLKO TRZY DNI!!! WIGILIA PRAKTYCZNIE JUŻ STOI ZA DRZWIAMI! A dziś pewniakiem na forum znów będzie raczej cicho... Link Zgłoś
asiutka35 Re: POGADUCHY 21.12.10, 09:02 zamknięty Diqua dziś jak dziś aler jutro to juz pewnie tak...... Link Zgłoś
a_n_k_a_62 Re: POGADUCHY 21.12.10, 09:12 zamknięty Diqua a skąd wiedziałaś, że szykuję wałek za Twoje odliczanie?? Oliku i Asiutko oszczędzajcie siły na święta, bo potem padnięte jesteśmy w te najważniejsze dni Ja jako rekonwalestentka zaproponowałam bliskim przespanie Wigilii. Niestety, zero zrozumienia, zgody nie uzyskałam Link Zgłoś
diqua1 Re: POGADUCHY 21.12.10, 09:22 zamknięty WIEDZIAŁAM! WIEDZIAŁAM! Ja to normalnie czułam że szykuje się zamach na mnie...a ja tylko chciałam służyć pomocą No i bądź tu człowieku dobry Link Zgłoś
a_n_k_a_62 Re: POGADUCHY 21.12.10, 09:33 zamknięty Nic się nie bój, nie zrobię Ci nic wiedziałam przecież, że będziesz nas stresować liczeniem dni. W czwartek będzie mnóstwo roboty ale też Cię nie trzasnę, bo to już prawie święta i szkoda sił na naszą niereformowalną Diquę Link Zgłoś
eli-50 Re: POGADUCHY 21.12.10, 09:41 zamknięty Witajcie ! Przyfrunęłam i ja na chwilę. A żeby ktoś mi też powiedział: ''oszczędzaj się trochę ''. A tu a skąd nic a nic. Witaj nowa dziewczyno od pięknej choineczki Link Zgłoś
diqua1 Re: POGADUCHY 21.12.10, 09:43 zamknięty Anusiu dzięki za Twoje wielkie serce i wyrozumiałość. Ale swiateło w tunelu jest dla Was wszystkich-za trzy dni skończę Link Zgłoś
diqua1 Re: POGADUCHY 21.12.10, 09:45 zamknięty Eli OSZCZĘDZAJ SIĘ KOBIETKO! Jednak pamiętaj że to już tylko trzy dni hihi Link Zgłoś
diqua1 Re: POGADUCHY 21.12.10, 09:55 zamknięty No dobrze dziewczynki...właśnie skończyłam kawę więc trzeba się brać do pracy bo jak widzę jak Diqua odlicza to mnie ciary przechodzą Miłego i efektywnego dnia.Postaram się w miarę możliwości zaglądać do Was Link Zgłoś
olikkk Re: POGADUCHY 21.12.10, 10:03 zamknięty Dziewczynki kochane, wpadłam na chwilkę, żeby Wam powiedzieć, że jesteście dla mnie lekiem na całe zło Link Zgłoś
a_n_k_a_62 Re: POGADUCHY 21.12.10, 10:05 zamknięty Eli oszczędzaj się spóźnialska Kobieto. Masz a Diqua sama siebie się wystraszyła. No trudno kochaniutka, kto mieczem wojuje ten od miecza ginie ale Twoje dni są policzone hehehehehehehehehe, bo święta tuż tuż...... Kurcze, taż Ona będzie odliczać potem dni do Nowego Roku... Ratunku Link Zgłoś
a_n_k_a_62 Re: POGADUCHY 21.12.10, 10:07 zamknięty I nadzieją na przyszły rok Oliku nie zapomnij o tym, bo łatwo się nie uwolnisz od nas Link Zgłoś
eli-50 Re: POGADUCHY 21.12.10, 10:19 zamknięty Olikkk musimy być lekiem dla siebie. Innej opcji przecież nie ma ! Usunięta macica i przydatki w marcu 2010 r. Poprzeczne cięcie brzucha. Wynik HP. ok. HTZ Climara-50 Link Zgłoś
a_n_k_a_62 Re: POGADUCHY 21.12.10, 10:21 zamknięty A tak nawiasem mówiąc to jedna z moich ulubionych piosenek Prońko Link Zgłoś
a_n_k_a_62 Re: POGADUCHY 21.12.10, 10:27 zamknięty Basica a Ty gdzie się włóczysz?? Mnie to potrafisz wyciągnąć tutaj nawet jak mnie nie ma Małgosiu i wszystkie pracujące Kobiety , te prace w domku to chyba się kocą Link Zgłoś
dminicka Re: POGADUCHY 21.12.10, 10:48 zamknięty WSZYSTKIM WSPANILYM DZIEWCZYNOM,KTORE WSPIERALY MNIE W TRUDNYCH CHWILACH,ZYCZE MILYCH SWIAT I UDANEGO 2011 ROKU chwilkawytchnienia.com/Boze_Narodzenie/Oplatek.htm Link Zgłoś
a_n_k_a_62 Re: POGADUCHY 21.12.10, 10:52 zamknięty Dminiczko... wielkie dzięki, dla Ciebie rownież serdeczności świąteczne... Więcej życzeń będzie nieco później jak klapnę na moment. Link Zgłoś
basiab640 Re: POGADUCHY 21.12.10, 11:01 zamknięty Witajcie zapracowane kobiety ja chyba w tym roku święta owołam ,bo kurcze wszystko mi idzie nie tak Link Zgłoś
a_n_k_a_62 Re: POGADUCHY 21.12.10, 11:12 zamknięty Nie chcę Cię dołować Basiu ale świąt nie da się odwołać. Ja też mam problem z ogarnięciem tego wszystkiego ale to fajniste zalatanie jest Link Zgłoś
malgos65_2 Re: POGADUCHY 21.12.10, 11:52 zamknięty Dzień dobry wszystkim zapracowanym kobietom Dminicka, dzięki I Wam wszystkim powiem - oszczędzajcie się Przeciez zawsze szykujemy za duzo na swieta, przemeczanie sie przed świetami nie ma zupełnie sensu..naprawdę. Czy jeśli nie domyjecie , nie doczyscicie czegoś świat nie będzie? A jesli będzie jedno ciasto mniej, czy ktoś bedzie glodny? Opanujcie ten szał, Wasze zdrowie jest najwazniejsze. Jeszcze nie jedne święta przed nami... Wczoraj przez pospiech i przez moja pomyłkę, dźwignęłam, a właściwie szarpnęlam baniaczek z woda...za ciężki dla mnie..Odczułam to ostrym bólem w brzuszku. Pomyslałam o Was potem, tych które oddaja sie szaleństwu świątecznemu, czy oby napewno nie przeciążacie się, czy uważacie? Bo taki wysilek rozłozony w czasie z pewnością odbije się na brzuszkach. Zatem Aneczko, Basiu, Olikk, Diqua, Ela, Asiutka.. myślcie tez o Waszych brzuszkach, im sie nalezy trochę dobrego traktowania wciąż Link Zgłoś
a_n_k_a_62 Re: POGADUCHY 21.12.10, 12:04 zamknięty No i odezwała się Malgorzata a sama zapomniala o własnym brzuszku. Uważaj Malgoś!! ja to wykonuję w domu mistrzostwa świata w tym roku. W myciu podłóg np. Wiedziałyście , że w szklance wody też da się to zrobić?? Mnie się udało, żeby nie dzwigać pełnego wiadra No dobra, szklanka to nie była Link Zgłoś
malgos65_2 Re: POGADUCHY 21.12.10, 12:11 zamknięty Ania, przez pospiech złapałam nie za ten baniaczek co miałam, drugi obok byl pusty i to ten był moim celem...Ale poważnie tak mnie zabolało, ze szok...A jak mi sie oberwało od męza... to juz inna bajka. No ale teraz podwójnie bedę uważac... U mnie sie robi normalnie śniezyca... Sypie gęstym śniegiem. Znowu będa "jazdy" na drodze... Link Zgłoś
a_n_k_a_62 Re: POGADUCHY 21.12.10, 12:18 zamknięty To uważaj co łapiesz!! Bura Ci się należala. Ja wciąż słyszę jakieś burczenie w domku ale nie dam się odsunąć od tego co wiem, że dam radę zrobić, i tak będzie nieco po łebkach . Małgoś Link Zgłoś
dminicka Re: POGADUCHY 21.12.10, 14:48 zamknięty To ja chyba jakis wyrzutek społeczny jestem Od kilku lat nie poddaje sie swiątecznemu szalenstwu i..jest mi z tym baaardzo dobrze! Spedzam je miło, bezstresowo, nie martwiąc sie ,ze okna nie umyte, albo ze nie ma czegos na stole... W tym roku swiętuje zdrowienie po operacji, a poza tym czekam aby ten rok juz minął bo nie był chyba zbyt udany...Oby kolejny był lepszy Trzymajcie sie cieplo miłe dziewczyny ================ 28 wrzesien 2010 r. usunięcie macicy bez przydatkow droga pochwową.Hp ok Link Zgłoś
basiab640 Re: POGADUCHY 21.12.10, 14:53 zamknięty dminicka witaj dziękuję za życzenia mailowe Link Zgłoś
asiutka35 Re: POGADUCHY 21.12.10, 14:53 zamknięty Witajcie, Dominiko dziejkuję za piękne życzenia. Tutaj sypie okropnie, loty są wciąż odwoływane, dostałam ze sklepu sms-a że karpia mogę odbrać dzisiaj i pojechałam do centrum i akurat zdążyłam przed tym śniegiem Dokupiłam co mi jeszcze brakowało i od jutra gotuję juz pelną parą. miłego dnia Link Zgłoś
asiutka35 Re: POGADUCHY 21.12.10, 14:57 zamknięty Zapomniałam dodać że mam dwóch pomocników, więc spokojnie i bezstresowo będzie się gotowało... Link Zgłoś
basiab640 Re: POGADUCHY 21.12.10, 15:00 zamknięty Asiutka u mnie odwilż ,no i chyba się sprawdzi przysłowie że gdy Barbara po lodzie ,to Boże Narodzenie po wodzie. Ja skończyłam piec ciasteczka według przepisu który podała nam diqua,i muszę omijać je wielkim łukiem żeby czasami ich nie pożreć przed świętami Link Zgłoś
basiab640 Re: POGADUCHY 21.12.10, 15:22 zamknięty Życzę wszystkim miłego popołudnia i wieczorku Link Zgłoś
diqua1 Re: POGADUCHY 21.12.10, 15:50 zamknięty Jak Wam idzie dziewczyny? Teraz miałam chwilę na kawę więc wypisałam i wysłałam ostatnie karteczki Jakoś po tej kawie leniwiec mnie ogarnął ale trzeba się chyba pozbierać i skończyć to co mam dziś w planie Link Zgłoś
diqua1 Re: POGADUCHY 21.12.10, 15:54 zamknięty Basiu widzę że wyprodukował ciasteczka z mojego przepisu chyba wyszły skoro i smakują skoro je tak bardzo omijasz Jeśli tak to naprawdę baaardzo mnie to cieszy Link Zgłoś
diqua1 Re: POGADUCHY 21.12.10, 15:59 zamknięty Basiu coś mnie klawiatura nie chce słuchać i wychodzi mi trzy po trzy ale mam nadzieję że sens mojej poprzedniej wypowiedzi zrozumiałaś hihi Link Zgłoś
maria1_1 Re: POGADUCHY 21.12.10, 20:46 zamknięty Witam wszystkie, zapewne w tej chwili ciężko pracujące koleżanki . Mi też ciężko znaleźć czas aby tu zajrzeć. Praca a po pracy pomoc w domu przygotowaniach do świąt. No ale trochę czasu trzeba znaleźć żeby chociaz pozdrowić koleżanki Link Zgłoś
olikkk Re: POGADUCHY 21.12.10, 21:10 zamknięty Mario fajnie, że pomimo zabiegania zerkasz do nas - to bardzo miłe, pozdrawiam cieplutko Link Zgłoś
olikkk Re: POGADUCHY 21.12.10, 21:17 zamknięty Dziewczyny jak miło poczytać na dobranoc Wasze radosne pościki Zabiegane, zatroskane, zapracowane, obolałe a wciąż radosne i serdeczne - Kocham WAS Dobrej nocki i dobrze odpocznijcie, bo Diqua jutro znowu bez litości przypomni jak mało czasu zostało Cieszę się, że i Tobie wrócił uśmiech na buzię pomimo trosk Aniu Buziaki od olikkka dla wszystkich Link Zgłoś
dminicka Re: POGADUCHY 21.12.10, 21:28 zamknięty Olikkkzawsze jestem z Wami duchem Cieszę, sie, ze spotkalam Was wszystkie, bardzo pomogłyscie mnie- i pewnie nie tylko - w tych cięzkich chwilach... Twoj pomysl z tym forum byl bardzo trafny, na pewno przyda sie kolejnym dziewczynom.. Ja oczywiscie nie znikam, bede zaglądac do Was nadal chętnie... A teraz zycze wlasnie prawdziwego luzu, bo komu jak komu, ale nam sie naleza naprawde spokojne Swieta Dziewczyny- bez szalenstw a za to z prawdziwym odpoczynkiem i nadzieja , ze "jutro bedzie lepiej".... ============================= 28 wrzesien 2010 r. usunięcie macicy bez przydatkow droga pochwową.Hp ok Link Zgłoś
basiab640 Re: POGADUCHY 21.12.10, 21:39 zamknięty Dziewczyny ,spokojnej nocy Wam życzę i kolorowych snów dobranoc Link Zgłoś
asiutka35 Re: POGADUCHY 22.12.10, 06:09 zamknięty Dzień dobry wszystkim, jak widać ja lubię wstawać wcześnie i witam się z Wami i biore się do pracy... trzymajcie się cieplutko i miłego dnia... Link Zgłoś
asiutka35 Re: POGADUCHY 22.12.10, 06:13 zamknięty Diqua bardzo dziękuję za piękną kartkę... pozdrawiam Link Zgłoś
a_n_k_a_62 Re: POGADUCHY 22.12.10, 07:24 zamknięty Witajcie Dziękuję za życzenia Diqua , pozaglądajcie przy okazji do poczt, bo coś do Was przyfruneło ode mnie Asiutko Tobie dziękuję za karteczkę, która pokonała zawirowania pogodowe i już jest u mnie. Poczta nie nawaliła... mam nadzieję, że moja też zdąży dolecieć do Ciebie przed świętami....wiesz ile radości mieliśmy po otwarciu listu?? posypały się gwiazdeczki na podłogę i serduszka i reszta naklejeczek zbieraliśmy na kolanach i wszystkie odzyskane leżą na talerzyku Dzięki Tobie mam kolejną potrawę wigilijną Całuski dla wszystkich Link Zgłoś
diqua1 Re: POGADUCHY 22.12.10, 09:23 zamknięty Dzieńdoberek Gotowe? ....TO JUŻ TYLKO DWA DNI!!!! Nasz pomarańczowy alarm zaczyna migać!!! Trzeba kończyć powoli te przygotowania. Ja dziś zaraz zabieram się za wypieki Mam do upieczenia cztery ciasta Miło mi że karteczki się podobają .Radosnych przygotowań kobiałki Link Zgłoś
basiab640 Re: POGADUCHY 22.12.10, 09:25 zamknięty diqua kartka dla Ciebie wysł◙ana na pocztę z onetu Link Zgłoś
asiutka35 Re: POGADUCHY 22.12.10, 09:34 zamknięty Aniu cieszę się że kartka się podobała, wysłalam w sumie 35 sztuki i mam nadzieję że innym przyniosą również wiele radości. Właśnie konczę kroić sledzie.... buziaki dla wszystkich...... Link Zgłoś
basiab640 Re: POGADUCHY 22.12.10, 09:39 zamknięty A moje śledzie się rozmrażają ,będą z nich pózniej klopsiki rybne w zalewie kwaśnej Link Zgłoś
malgos65_2 Re: POGADUCHY 22.12.10, 09:55 zamknięty Dzień dobry No to mamy pierwszy dzień zimy...a już przynajmniej mi zdążyła sie znudzic Zrobiła sie odwilż, a to jest gorsza pogoda dla samopoczucia. Mąż wczoraj był leczony, bo złapał taki katar i kaszel, że szkoda gadać. Oczywiście został wyeksmitowany z sypialni, bo jeszcze brakuje, zeby mnie zaraził. Nie podobało mu sie to, ale musiał się pogodzic z trudnym losem A jak Wam idą przygotowania? Odpoczywacie choc odrobinę? Olikk, juz dawno doszłam do wniosku, że nie warto się tak zmagać z pracą przed świętami. Co prawda najczęściej jeździmy do rodziców moich, ale nawet kiedy święta sa u nas, stawiam na spotkanie z rodziną, na radość świąt. A porządki sa przez cały rok I tez nigdy nikt glodny nie był w święta A teraz dzielimy się obowiązkami z siostra, mama, bratową. Kazda z nas cos przygotowuje i tak jest dobrze I dzis właśnie po pracy biorę sie za ciasta, ktore ja mam przygotować Ale zawsze robię to z przyjemnością podśpiewując sobie cichutko Link Zgłoś
olikkk Re: POGADUCHY 22.12.10, 10:11 zamknięty Gosiu, Aniu bardzo Wam dziękuję za piękne życzenia Życzę Wam wszystkim miłego dnia, a wszystko co dziś przygotujecie niech będzie pyszne i rozweseli buzie Waszych najbliższych, którzy będą się tymi pysznościami delektować w czasie świąt Link Zgłoś
basiab640 Re: POGADUCHY 22.12.10, 10:15 zamknięty Wesołych Świąt! Bez zmartwień, Z barszczem, z grzybami, z karpiem, Z gościem, co niesie szczęście! Czeka nań przecież miejsce. Wesołych Świąt! A w Święta, Niech się snuje kolęda. I gałązki świerkowe Niech Wam pachną na zdrowie. Wesołych Świąt! A z Gwiazdką! Pod świeczek łuną jasną Życzcie sobie - najwięcej: Zwykłego, ludzkiego szczęścia Wesołych Świąt życzę Wam wszystkim i waszym bliskim Link Zgłoś
a_n_k_a_62 Re: POGADUCHY 22.12.10, 10:47 zamknięty Basiu piękne dzięki za życzenia........ Małgoś ja działam małymi kroczkami i więcej bałaganię niż sprzątam a co do Męża to ja zadziałałam odwrotnie niż Ty....... Przytulałam całą nic zasmarkańca o wygonieniu do drugiego pokoju nie pomyślałam Link Zgłoś
malgos65_2 Re: POGADUCHY 22.12.10, 11:03 zamknięty Aneczko, nie mogę sobie pozwolic na to, zeby mój "zasmarkaniec" mnie zaraził Musze byc sprawna i zdrowa i w pracy i w domku, a bardzo szybko "łapię" chorobe od innych niestety... Gardełko juz mnie co prawda boli, ale juz działam lekami na nie, mam nadzieję, ze nie pochoruje się Link Zgłoś
a_n_k_a_62 Re: POGADUCHY 22.12.10, 11:13 zamknięty Hi Małgoś wreszcie pierwsza różnica między nami........ Nigdy nie zarażam się od najbliższych...(wczoraj stoczyłam bój o to by mój mężuś nie uciekł ze strachu o mój katar do drugiego pokoju) samo tak jakoś się dzieje. Wtykam ten swój nochal do chorych osób odkąd pamiętam i nic....... Bierz lekarstewka w takim razie, bo musisz piec śpiewająco z tego co powiedziałaś, a z katarem to będzie muminkowata śpiewogra Link Zgłoś
eli-50 Re: POGADUCHY 22.12.10, 11:13 zamknięty Witam ! Bardzo serdecznie dziękuję wszystkim za piękne życzenia i za to, że tu jesteście. W ten piękny świąteczny czas życzę Wam zdrowia, optymizmu, pomyślności, szczęścia, rodzinnej atmosfery, suto zastawionego stołu oraz samych sukcesów i radości Link Zgłoś
malgos65_2 Re: POGADUCHY 22.12.10, 11:27 zamknięty Witaj Ela, dzieki za zyczenia Ania, szybko lapię chorobska, ale tez szybko je wyganiam Ale teraz kiedy jestem "po przejściach" nie chcę ryzykowac niczym, pilnuje się i dbam o siebie mocniej niz kiedykolwiek, więc nie będzie mi tu zasmarkany mąz psuł mojego starania Bo i jemu by bylo paskudnie słuchac mojego śpiewu zachrypniętego A tak mi sie teraz Aniu skojarzylo...z tym śpiewem..bo niby nazywają nas syrenami.. więc będzie "syreni śpiew" Link Zgłoś
a_n_k_a_62 Re: POGADUCHY 22.12.10, 11:50 zamknięty Eli dobrze, że jesteś, dziękuję za życzenia... a Ty Małgoś rycz syrenim głosem.... Myśmy wczoraj z "zasmarkańcem" poryczeli nieco przy świecach, skończyliśmy po północy :p..... jeszcze nie kolędy, to przecwiczymy dzisiaj Link Zgłoś
diqua1 Re: POGADUCHY 22.12.10, 12:03 zamknięty Witam wszystkie panie których rankiem nie było Ale znalazłyście sobie zasmarkany temat Ja ostro walczę z ciastami,jeden już zaliczony-niestety jeszcze masy... Piękne życzenia piszecie,ja już nie będę się tutaj "produkować" każda na poczcie może sobie przeczytać I przy okazji pięknie dziękuję za życzenia dla mnie *) Link Zgłoś
a_n_k_a_62 Re: POGADUCHY 22.12.10, 12:11 zamknięty Oj Diqua.. gdyby nie to, że uprzedzilaś o pieczeniu to pewnie podejrzewałabym Cię o spanie do tej pory... Aha, możesz dzisiaj odliczać hihi, bo nie mam wałka Jeszcze raz dziękuję za życzenia Link Zgłoś
diqua1 Re: POGADUCHY 22.12.10, 12:46 zamknięty Aneczko nie wiem kto tu chrapie do południa bo ja już rankiem krzyczałam że pomarańczowy alarm zaczyna migać a to oznacza że ...ZOSTAŁY TYLKO DWA DNI!!!!!!!!! Tylko proszę mi się nie forsować!!! Delikatnie kobiałki luzie...tak naprawdę wbrew pozorom zrobi się więcej i łatwiej Link Zgłoś
diqua1 Re: POGADUCHY 22.12.10, 12:55 zamknięty I wcale się Waszych wałków nie boję,też operuję dziś swoim DWA DNI! Link Zgłoś
malgos65_2 Re: POGADUCHY 22.12.10, 13:08 zamknięty Diqua, Twoje odliczanie mnie mobilizuje A co Ty dzis wyczyniasz wałkiem? Link Zgłoś
diqua1 Re: POGADUCHY 22.12.10, 13:24 zamknięty Gosiu a co można robić z wałkiem oczywiście wypieki dziś chcę odchaczyć dla siebie i te zamówione przez italiańców.Jutro podgotuję co się da i ogarnę dom a w Wigilię zaczną mi się już święta.Koniec,końców nie jedziemy do Pl,może tutaj troszkę pojeździmy,pozwiedzamy bo nigdy czasu nie ma na to...znaczy moje chłopaki nie mają A Sylwester chyba nad morzem spędzimy Link Zgłoś
diqua1 Re: POGADUCHY 22.12.10, 13:46 zamknięty A w ogóle jest mi strasznie fajnie...cynamon pachnie,radio zet w całym domu dudni świątecznymi przebojami,moje szczęście jedzie do mnie, prezenty zapakowane,choinka jutro będzie błyszczeć,synio ma już wolne i oczywiście jak na faceta przystało grzebie przy aucie DZIEWCZYNY ŚWIĘTA IDĄ! Nie rozumiem tego ale każdego roku naprawdę na Boże Narodzenie cieszę się jak dziecko.Nieważne że trzeba troszkę siły włożyć w przygotowanie...ALE ŚWIĘTA IDĄ Kocham ten czas,atmosferę...nie ważne że nie w kraju,ale będą całkowicie zgodne z polską,naszą tradycją.Naprawdę troszkę chyba przeginam ale JESTEM SZCZĘŚLIWA! że kolejne święta za progiem,z moimi ukochanymi osobami i w zdrowiu.Wiem,jestem zakręcona bardziej niż na co dzień ale szczerze Wam wszystkim takiej ekscytacji życzę bo to cudne uczucie Link Zgłoś
malgos65_2 Re: POGADUCHY 22.12.10, 14:17 zamknięty Mam tak samo Diqua... nawet jakbym nie chciała sie cieszyc czasem świąt, to serce i tak sie raduje Od lat, od kiedy pamiętam zawsze tak było. Magia świat jest niezmienna. Co prawda mocno nam sie komercjalizuje ten czas oczekiwania, ale mi to nie przeszkadza Lubię ten okres kiedy radio nadaje prawie cały czas największe hity świąteczne, kiedy wystawy sklepów skrzą się światełkami, choinkami, kiedy w kazdym sklepie koniecznie jest Mikołaj... A juz w święta ten czas spędzony z rodziną, w końcu bez pospiechu O kolacji wigilijnej nawet wspominac nie będę, bo zaraz mi sie łezki kręca w oczach, bo bardzo mnie wzruszają te chwile przy stole, z opłatkiem, z modlitwą... Nie potrafie nigdy przezyć tych chwil bez wzruszenia... Piękny to czas Bożego Narodzenia Link Zgłoś
diqua1 Re: POGADUCHY 22.12.10, 15:28 zamknięty Małgos masz tak ja! Ale nie wiem jak Ty ale ja przeżywam,czuję to tak a nie inaczej dzięki moim rodzicom którzy NAUCZYLI I POKAZALI mi właśnie takie święta a ja staram się pokazywać je mojemu synowi zgodnie z tradycjami dziadków. Takie ze starymi tradycjami,z wielką radością,nadzieją na następny rok ...Z piękną kolacją wigilijną,z wspólną modlitwą...po prostu radością a nie tylko z pięknymi wystawami i promocjami itd... Kocham ich i za to jeszcze mocniej.Szkoda że nie będziemy z nimi..ale wszystkiego chyba mieć nie można Ale nam się zebrało na ckliwości ehhhh Link Zgłoś
asiutka35 Re: POGADUCHY 22.12.10, 15:53 zamknięty Gdy porządki w kość Ci dały, Gdy Cię gnaty rozbolały - zrób se wolne, podnieś nóżki, Dupę wciśnij se w poduszki, Drinka w łapę, pilot w drugą I odpocznij chwilkę długą. Potem zdrzemnij się troszeczkę, Albo wypij se flaszeczkę.. Co nie zrobisz droga damo Swięta – i tak pozostaną! Nikt ich przecież nie odwoła Bo tu syf jest dookoła No to po co tak się trudzić? Gosciom-żeby mogli brudzić? ? Wesołych Świąt Dzkiewczyny Link Zgłoś
eli-50 Re: POGADUCHY 22.12.10, 16:33 zamknięty Witam i pozdrawiam bardzo serdecznie Nunię, która do nas dziś zawitała. Asiutka to świetne jest! Link Zgłoś
diqua1 Re: POGADUCHY 22.12.10, 16:37 zamknięty Asiutak jesteś wielka...zaraz chyba skorzystam z tych jakże cennych rad Link Zgłoś
malgos65_2 Re: POGADUCHY 22.12.10, 16:55 zamknięty Asiutka, jak najbardziej się z tym zgadzam Święta i tak będa Diqua, oczywiscie że mnie rodzice nauczyli tego, jakie maja byc swieta, co jest wazne. Przyznam, ze czasem mam ochotę pojechac np. w góry na świeta, ale sztbko ta myśl mi ucieka z glowy, bo nie wyobrażam sobie świąt bez rodziców, bez rodzeństwa, bez naszej rodzinnej wieczerzy, bez choinki z prezentami.... A to już tak niedługo Oj, ciesze się Link Zgłoś
olikkk Re: POGADUCHY 22.12.10, 18:57 zamknięty Dziewczyny drogie, Wasze opowieści o świętach są takie wzruszające ..... Ja też jestem taka płaczka, dlatego nigdy nie występuję w rolach głównych podczas wieczerzy wigilijnej, bo nie dałabym rady, nic przeczytać ani poprowadzić modlitwy W tych rolach występuje mama, mąż, bądź synowa i dobrze, że ich mam Życzę Wam spokojnej nocki kochaniutkie Link Zgłoś
basiab640 Re: POGADUCHY 22.12.10, 20:33 zamknięty Asiutka wierszyk na czasie hihi ja właśnie wypęłzłam z kuchni dobrej nocy kochane dziewczyny Link Zgłoś
asiutka35 Re: POGADUCHY 23.12.10, 07:27 zamknięty Ok, teraz idę do kuchni.... będę do Was zaglądać... Link Zgłoś
eli-50 Re: POGADUCHY 23.12.10, 08:41 zamknięty Dzień dobry i na razie, bo coś mi się wydaje, że ciężki dzień przed nami... Link Zgłoś
malgos65_2 Re: POGADUCHY 23.12.10, 08:42 zamknięty Dzień dobry Po tej ciszy na forum wnioskuję, ze moje drogie kolezanki działaja ostro w kuchniach Ale może zajrzyjcie co jakis czas do mnie Bo ja dzis sama sie będę nudzić w biurze. I jak znam zycie, czas mi się bedzie dłuzył.... Link Zgłoś
malgos65_2 Re: POGADUCHY 23.12.10, 08:43 zamknięty Witaj Ela Z pewnościa dzień bedzie pracowity... U mnie dopiero po pracy, bo dzis dzień sernika i makowca Link Zgłoś
diqua1 Re: POGADUCHY 23.12.10, 09:16 zamknięty Dzieńdoberek Drogie koleżanki...WŁĄCZAMY CZERWONY ALARM!!!! TO JUŻ TYLKO JEDEN DZIEŃ!!! JUTRO WIGILIA !!! Czekam na oznaki paniki Link Zgłoś
malgos65_2 Re: POGADUCHY 23.12.10, 09:22 zamknięty Hej Diqua Na mnie nie licz z ta paniką Bo spokój i opanowanie panuje Wczoraj pierwsza częśc wypiekowa została zrobiona, wszystko zgodnie z planem Link Zgłoś
eli-50 Re: POGADUCHY 23.12.10, 09:28 zamknięty Może lepiej bez paniki. Przecież my rekonwalescentki Jak coś się nie dopnie to trudno. Dzisiaj w nocy niestety bark dawał mi do wiwatu. I to ostro Aha ..... chciałam zameldować, że tez zrobiłam ciasteczka serowe Link Zgłoś
malgos65_2 Re: POGADUCHY 23.12.10, 09:31 zamknięty Ciasteczka robia furrorę Ja będe je robic na Sylwestra Ela, wspólczuję tego bolu barku. Pewnie nieco go przeciązyłaś, a i pogoda sprzyja bólom. Link Zgłoś
diqua1 Re: POGADUCHY 23.12.10, 09:46 zamknięty No widzę że zero paniki...ale zawsze warto spróbować A tak poważnie BRAWO KOBIAŁKI! Żadnej paniki,spokój i luz.To jest to czego nam trzeba i będzie wszystko OK.Ja wczoraj odhaczyłam ciasta ale dałam sobie tak w kość że wieczorem padłam jak listek z drzewa.Dziś porządki i gotowanie-jutro święta się zaczynają Link Zgłoś
diqua1 Re: POGADUCHY 23.12.10, 10:01 zamknięty Spadam do kuchni,ale będę tu zaglądać.Życzę miłego dnia i nie przemęczać się!!! MAMY CZERWONY ALARM!!!!! Link Zgłoś
eli-50 Re: POGADUCHY 23.12.10, 10:16 zamknięty Całe szczęście, że posiłki świąteczne przygotowujemy wspólnie z najbliższą rodzinką. Każda ma coś innego do przyrządzenia. Pozdrawiam i zmykam do kuchni. -- Usunięta macica i przydatki w marcu 2010 r. Poprzeczne cięcie brzucha. Wynik HP. ok. HTZ Climara-50 Link Zgłoś
basiab640 Re: POGADUCHY 23.12.10, 10:28 zamknięty Witajcie kochane kobietki widzę że dziewczyny zapracowane Anka listy obecności do tej pory nie podpisała .Eli mój bark też delikatnie daje mi do zrozumienia że jeszcze nie wszystko z nim w porządku.Uciekam teraz do kuchni ,ale będę do Was zerkać .Miłej pracy dziewczyny Link Zgłoś
asiutka35 Re: POGADUCHY 23.12.10, 10:39 zamknięty A u mnie powiało zgrozą.... kapusta na gołąbki przez moja nie uwagę tak się z parzyła ze rozlatuje się w palcach wiec chyba gołąbków na święta nie będzie -farsz wrzucę do zamrażarki i będzie jak znalazł na po świętach poza tym juz myślałam ze bigos szlak trafił ale pokazało się że tak pachnie świeża kapusta którą dodałam. Odetchnęłam troszkę i spokojnie wracam do pracy....... Miłego dnia Link Zgłoś
malgos65_2 Re: POGADUCHY 23.12.10, 11:19 zamknięty Asiutka, robisz ochotę na bigosik Swiateczny bigosik u mojej mamy jest dziełem mojej siostry. Jadałam rózne bigosy, ale to co robi moja siostra to mistrzostwo świata. I moge robić dokladnie w/g jej wskazówek..i nigdy nie jest taki jak jej Siostra twierdzi, ze ona dodaje do bigosu poza wszytkim co konieczne jeszcze kawał swojego serca... U nas Święta podobnie jak u Eli sa dziełem wspólnym, kazda z nas robi coś, co wychodzi jej najlepiej. Tym sposobem mamy pracy mniej, a potraw i ciast sporo Link Zgłoś
asiutka35 Re: POGADUCHY 23.12.10, 11:39 zamknięty U mnie nie ma tak dobrze ale siostra mi pomaga więc nie narzekam. W tym roku jestem w domu to jest mi o wiele łatwiej wszystko szykować. Wracam do pracy.... Buzka Link Zgłoś
diqua1 Re: POGADUCHY 23.12.10, 13:19 zamknięty Hej kobiałki PRZERWA! Przerwa na filiżankę herbaty-dobrej,zielonej.Za chwilę biorę się jeszcze za porządki a potem jeszcze zostanie mi "oporządzić" siebie , pomalować pazurki i już!!!! Link Zgłoś
asiutka35 Re: POGADUCHY 23.12.10, 15:27 zamknięty Ja mam właśnie przerwę i jeszcze trochę pracy przede mną ale dam radę. Ania się nie pokazała Może jeszcze do świąt się odezwie... Link Zgłoś
malgos65_2 Re: POGADUCHY 23.12.10, 15:58 zamknięty Moje drogie koleżanki, Syrenki kochane... Zaraz kończę pracę, a w domku czeka mnie jeszcze praca przy ciastach, więc nie zajrzę juz na forum. A jutro rano jade do rodziców, a tam nie me netu...Więc bedzie dluższa przerwa. Ale każda z nas ten czas spedzac bedzie z rodzina Zatem, dla wszystkich moich przyjaciółek z forum i dla kazdej dziewczyny, ktora zajrzy na nasze forum.... Z okazji Świąt Bożego Narodzenia życzę Wam i Waszym bliskim Pięknego czasu wspólnie spędzonego w pokoju, harmonii i miłości! Niech Nowy Rok będzie naprawdę nowy, lekki i przyjemny Usunięcie macicy z szyjka i przydatkami 19 października, poziome cięcie, wyniki hp OK, HTZ żel Estreva Link Zgłoś
asiutka35 Re: POGADUCHY 23.12.10, 16:45 zamknięty Małgoś i Tobie również Wesołych Świąt... Link Zgłoś
diqua1 Re: POGADUCHY 23.12.10, 16:59 zamknięty Gosieńko i Tobie życzę spokojnych,radosnych i udanych Świąt w rodzinnym gronie. A ja właśnie skończyłam...ufff Teraz prysznic i zaczynam święta Buziole dla wszystkich które jeszcze muszą ostro tyrać.Pocieszenie...powoli odwołujemy czerwony alarm Już czas po tym ciężkim tygodniu powoli zacząć odpoczynek Link Zgłoś
olikkk Re: POGADUCHY 23.12.10, 18:23 zamknięty Moje Kochane Dziewczynki W wigilię Wigilii chcę Wam podziękować za wszystkie wspólne spędzone chwile, za radości i smutki, które nas połączyły na dobre i na złe. Zaś za wszelkie uchybienia - przepraszam Życzę Wam zdrowych i radosnych Świąt Bożego Narodzenia w gronie najbliższych. Boże Narodzenie oznacza otarcie komuś łez, ofiarowanie innym tego co sami posiadamy. Zawsze, gdy ulżymy w nieszczęściu drugiemu - jest Boże Narodzenie Niech Boża Dziecina napełni Wasze serca miłością, błogosławieństwem i pokojem, otworzy Was na miłość Chrystusa i uzdolni do obdarowywania miłością innych. Tego życzę Wam i Waszym rodzinom [img][/img] Link Zgłoś
maria1_1 Re: POGADUCHY 23.12.10, 19:28 zamknięty Witajcie dziewczyny Z okazji świąt Bożego Narodzenia wielu głębokich i radosnych przeżyć, wewnętrznego spokoju, wytrwałości, radości i przede wszystkim zdrowia ( a wszystkie wiemy jak ono jest cenne) oraz błogosławieństwa Bożego w każdym dniu nadchodzącego roku. Link Zgłoś
diqua1 Re: POGADUCHY 23.12.10, 19:37 zamknięty Drogie kobietki,z racji że jutro mogę nie mieć możliwości aby do Was zajrzeć więc chcę życzyć Wam wszystkim i Waszym bliskim zdrowych i pogodnych świąt.Zapomnijcie o wszelkich troskach i kłopotach dnia codziennego choć na te kilka chwil i cieszcie się rodziną z którą spędzacie kolejne Narodzenie Pańskie. Link Zgłoś
basiab640 Re: POGADUCHY 23.12.10, 21:37 zamknięty Kochane dziewczyny ,ledwo żyję ale chcę Wam wszystkim jeszcze raz życzyć zdrowych ,radosnych Świąt Bożego Narodzenia,miłego wypoczynku podczas rodzinnych spotkań . Link Zgłoś
asiutka35 Re: POGADUCHY 24.12.10, 07:20 zamknięty Dzień dobry Wszystkim i Wesołych Świąt.... ja jeszcze mam barszcz i kompot do ugotowania i będę mogła odpoczywać.... Trzymajcie się cieplutko i zapraszam na kawę lub herbatę Link Zgłoś
asiutka35 Re: POGADUCHY 24.12.10, 07:24 zamknięty Jest taki czas, co łzy w śmiech zmienia, jest taka moc, co smutek w radość przemienia, jest taka siła, co spełnia marzenia... To właśnie magia Świąt Bożego Narodzenia. Dziękuję Wam wszystkim za cudowne wsparcie i za to że jesteście... Cudownych Świąt Polecam stronę: www.klamerka.pl/1-1-boze,narodzenie.html#ixzz190XVSsma Link Zgłoś
monika520 Re: POGADUCHY 24.12.10, 09:24 zamknięty Witajcie Zdrowych i radosnych świąt Bożego Narodzenia spędzonych w ciepłej atmosferze wśród najbliższych oraz nadzieji na nadchodzący Nowy Rok życzę wszystkim Dzielnym Dziewczynom. Link Zgłoś
ewenny52 Re: POGADUCHY 25.12.10, 10:03 zamknięty dzień dobry drogie panie u nas padają płatki śniegu wielkości pięciogroszówek za oknem jak na amerykańskim filmie Link Zgłoś
basiab640 Re: POGADUCHY 25.12.10, 12:08 zamknięty Witam świątecznie wszystkie dziewczyny które dzisiaj zajrzą na nasze forum Link Zgłoś
asiutka35 Re: POGADUCHY 25.12.10, 13:21 zamknięty Dzień dobry wszystkim, od wczoraj od wigilii nie mieliśmy internetu aż do teraz ale na szczęście już jest... Jeszcze raz wszystkim Wesołych Świąt, buziaki Link Zgłoś
basiab640 Re: POGADUCHY 25.12.10, 16:53 zamknięty Maniu dzisiaj już pełen luzik,odpoczywam sobie . Buziole dla Ciebie Link Zgłoś
maria1_1 Re: POGADUCHY 25.12.10, 20:55 zamknięty Witajcie. U mnie też juz luz, tylko w żołądku jakby trochę pełniej Link Zgłoś
olikkk Re: POGADUCHY 25.12.10, 21:01 zamknięty Witam Was i cieplutko pozdrawiam w ten świąteczny wieczór i przyznam, że już się za Wami stęskniłam Link Zgłoś
asiutka35 Re: POGADUCHY 26.12.10, 07:39 zamknięty Dzień dobry i miłego dnia... Czekam z płynami Link Zgłoś
basiab640 Re: POGADUCHY 26.12.10, 09:03 zamknięty Dołączam się do powitań Asiutki płynami też chętnie poczęstuję i ciacho proponuję Link Zgłoś
eli-50 Re: POGADUCHY 26.12.10, 14:32 zamknięty W chwili odpoczynku pozdrawiam wszystkich bardzo świątecznie ! Link Zgłoś
basiab640 Re: POGADUCHY 26.12.10, 14:34 zamknięty Eli witam Cię cieplutko i moc buziaków dla Ciebie Link Zgłoś
a_n_k_a_62 Re: POGADUCHY 22.12.10, 09:47 zamknięty Małą gwiazdkę przed świętami Przyjmij proszę z życzeniami Może spełni się marzenie Białe Boże Narodzenie Lub, gdy przyjdzie Ci ochota Niech to będzie gwiazdka złota Bo, gdy spada taka z nieba Wtedy zawsze marzyć trzeba No, a jeśli tak się zdarzy, Że srebrzysta ci się marzy Możesz także taką zdobyć I choinkę nią ozdobić Gwiazda, gwiazdce zamrugała I choinka lśni już cała Naszych marzeń jest spełnieniem Bo jest piękna jak marzenie A pomarzyć czasem trzeba Każdy pragnie gwiazdki z nieba. Dla wszystkich forumowych Psiapsiółek tych starych i nowych i dla każdego Gościa,który jest zawsze mile widziany, nie tylko w Święta... Link Zgłoś
a_n_k_a_62 Re: POGADUCHY 22.12.10, 09:50 zamknięty Tekst linka pokazał się gdzieś zaplątany w moją "stopkę" ale również jest dla Was Wszystkiego dobrego Link Zgłoś
olikkk Re: POGADUCHY 21.12.10, 21:08 zamknięty Gosiu przemeczanie sie przed świetami nie ma zupełnie sensu..naprawdę. Czy jeśli nie domyjecie , nie doczyscicie czegoś świat nie będzie? A jesli będzie jedn o ciasto mniej, czy ktoś bedzie glodny? Święte słowa Od jakiegoś czasu podobnie myślę jak Ty i Dominika . Przez wiele lat tak szalałam, tylko radości po tej nerwówce jakoś było mało Teraz ważniejsze jest dla mnie przygotowanie duchowe i spokój, daje więcej radości ---- Wiek 51 lat, 23 luty 2010 - operacja usunięcia macicy z przydatkami z powodu mięśniaków, poprzeczne cięcie brzucha, wyniki ok, HTZ - Systen50 , jestem ze Śląska Link Zgłoś
olikkk Re: POGADUCHY 21.12.10, 21:00 zamknięty Dominko cieszę się, że jesteś po długiej przerwie i dziękuję za piękne życzenia świąteczne Link Zgłoś
diqua1 Re: POGADUCHY 21.12.10, 21:11 zamknięty No i kolejny dzień spadł z kalendarza... Mam nadzieję że nie przepracowujecie się aczkolwiek powoli posuwacie do przodu A tak żeby uprzyjemnić wieczór-zajrzyjcie na pocztę Link Zgłoś
olikkk Re: POGADUCHY 21.12.10, 21:19 zamknięty Diqua poczta sprawdzona, podziękowania za życzenia poszły do Italii Link Zgłoś
diqua1 Re: POGADUCHY 21.12.10, 09:39 zamknięty Asiuta fajne że masz biało...Ja właśnie byłam wypuścić psa i na zewnątrz u nas śnieg wytopniał,pada deszcz i jest szaro,buro i do d....Chyba będę jedyną z Nas która śnieg będzie tylko oglądać na swiątecznych karteczkach Link Zgłoś
malgos65_2 Re: POGADUCHY 17.12.10, 15:49 zamknięty Diqua, chyba tak Cie ten snieg zakręcil Link Zgłoś
olikkk Re: POGADUCHY 17.12.10, 14:22 zamknięty Aniu kochana, życzę Ci udanego weekendu, uważaj na brzuszek i strzeż się sklepów z alarmami Link Zgłoś
monika520 Re: POGADUCHY 17.12.10, 12:51 zamknięty Cześć kobietki Nie nadążam z czytaniem - jesteście strasznie płodne mimo wyciętych macic. W poniedziałek byłam na kontroli u mojej gin - zrobiła USG, wszystko jest w porządku a jeśli coś boli to zrosty. Mogę jeździć na stacjonarnym rowerku, a za miesiąc mogą być narty!! i sex!!( oczywiście ostrożnie). Mam także pozwolenie na powrót do pracy, z czego się cieszę, bo już okropnie nudzę się w domu. Święta w tym roku będą skromne - nie zamierzam wariować z zakupami, sprzątaniem i jedzeniem. Odebrałam też wczoraj wynik HP, jest ok - do rozpoznania klinicznego doszła jeszcze wewnętrzna endometrioza - i chyba to była przyczyna mega krwawień. Po za tym jest okropnie zimno - rano na termometrze za oknem było minus 21 stopni - cały czas dogrzewam się gorącą herbatką, na którą Was serdecznie zapraszam ( bez ciasteczek, bo przywaliłam 2 kg od wyjscia ze szpitala). Dzisiaj jeszcze czekają mnie zakupy z mężęm - będę szaleć między półami. Buziaki 16-11-2010 usunięty laparoskopowo trzon macicy, macica mięśniakowata, anemia Link Zgłoś
malgos65_2 Re: POGADUCHY 17.12.10, 10:21 zamknięty Dzień dobry dziewczyny Ania, znaczy, ze grono do zrzucania kilogramów nam sie powiększa A mam Cię zapytac kazdego dnia i zawsze zapomnę.. Jak Ci sie sprawdza żel? Odpowiada Ci, zadowolona jesteś? Oczywiscie humor mnie jeszcze nie opuścił Wciąż sie ciesze tym,że jestem w pracy. Choc muszę przyznać, ze wczoraj wieczorkiem mnie brzusio pobolewał, ale nic strasznego, do wytrzymania Przeciez ma prawo pobolewac, jeszcze się goi. Co porabiacie??? Link Zgłoś
diqua1 Re: POGADUCHY 16.12.10, 21:01 zamknięty To ja Wam dziewczyny tylko pokibicuję bo na razie odchudzać się z Wami nie będę,mój facet by tego nie zniósł też zmykam w pieluchy, Wszystkim fijołkowych snów życzę A jeszcze zapytam...co się dzieje z Olikk ? Link Zgłoś
maria1_1 Re: POGADUCHY 16.12.10, 20:52 zamknięty Ja akurat do 25 roku życia byłąm bardzo chuda, jako dziecko wyglądałam wręcz jak niedożywiona a teraz kawał baby. Więc nie do końca rozumiem jak to jest. A! Zawsze jadłąm dużo. Rak trzonu macicy - kwiecień 2010. Usunięcie macicy, przydatków, węzłów chłonnych. Obecnie wyleczona, stosuję HTZ (Climara-50) Link Zgłoś
mani-a112 Re: POGADUCHY 16.12.10, 20:44 zamknięty Ja już zwijam żagle bo na mnie już czas,chociaż tak miło się z Wami gaworzy,więc do jutra,kolorowych snów życzę wszystkim paniom 25.08.2010r usunięcie trzonu macicy z przydatkami(macica mięśniakowata)wynik HIST.dobry. Link Zgłoś
diqua1 Re: POGADUCHY 16.12.10, 20:46 zamknięty Dziewczyny,tak weszłyśmy na temat tycia...Opowiem Wam coś Nas jest trójka.Mam starszą (bardzo dużo)siostrę i 4 lata młodszego brata.Siostra jest naprawdę baaaaardzo gruba,brat też jest "potężny".A ja między nimi taki szczypiorek i to bez większych wysiłków.Siostra już pzrzeleciała większość diet,odchudzała się również z dietetykiem i lekarzem.Niestety ani,ani...NIC. A bardzo ciężko pracuje,jest w ciągłym biegu i wierzcie mi lub nie ale gdybym ja tyle jadła co ona chyba już dawno bym z głody padła.Bratu co prawda udało się trochę schudnąć ale już znów mu przybywa.Dalej...mój tata jest od zawsze krępym człowiekiem a mama zawsze była strasznie chuda.Przytyła mocno dopiero po lekach.Z urody jestem akurat do taty podobna ale z figurą to już chyba do mamy.Moje rodzeństwo od maluchów byli takie pączusie a ja od urodzenie taki filigramowy człowieczek (po urodzeniu 2,600 ) aż w pewnym momencie lekarz powiedział mojej mamie że jestem "zamorzona" na co ona się rozpłakała bo tak o mnie dbała a ja nic! Kończąc tę moją przydługą opowieść wniosek jest prosty-tyjemy lub nie nie tylko przez to ile jemy ale przede wszystkim odpowiedzialne są za to również nasze geny. uffffff się rozpisałam Link Zgłoś
malgos65_2 Re: POGADUCHY 16.12.10, 20:31 zamknięty Łałłłł..... Maria, uwielbiam wafelki To są właśnie moje grzeszki...wafelki, chałwa, michałki, marcepanki... Link Zgłoś
mani-a112 Re: POGADUCHY 16.12.10, 20:32 zamknięty Małgoś--to od kiedy zaczynamy naszą katorgę? 25.08.2010r usunięcie trzonu macicy z przydatkami(macica mięśniakowata)wynik HIST.dobry. Link Zgłoś
mani-a112 Re: POGADUCHY 16.12.10, 20:22 zamknięty Mario--witaj 25.08.2010r usunięcie trzonu macicy z przydatkami(macica mięśniakowata)wynik HIST.dobry. Link Zgłoś
eli-50 Re: POGADUCHY 16.12.10, 09:23 zamknięty Właśnie, właśnie to forum ma żyć, aby wspierać i pomagać nieprawdaż Olikkk Ale będzie to możliwe tylko wtedy, gdy nas nie pozabijają za siedzenie tu przed świętami. Życzę spokojnych przygotowań. Na razie moje drogie. Usunięta macica i przydatki w marcu 2010 r. Poprzeczne cięcie brzucha. Wynik HP. ok. HTZ Climara-50 Link Zgłoś
mani-a112 Re: POGADUCHY 16.12.10, 17:07 zamknięty Małgoś--witaj,przekonałaś mnie do hormonków i zacznę je brać tylko muszę iść po nową receptę bo tamta już straciła ważnośc.Małgoś ja się obawiam tego zwiększonego apetytu,bo ja teraz mam niemały a co będzie potem?strach się bać..Cieszę się że wracasz do pracy bo to naprawdę pomaga,poczujesz się zupełnie inaczej,mnie tego trzeba było,niemam czasu rozczulać się nad sobą i wogóle widzi się świat w innych barwach.Serdecznie pozdrawiam wszystkie panie 25.08.2010r usunięcie trzonu macicy z przydatkami(macica mięśniakowata)wynik HIST.dobry. Link Zgłoś
olikkk Re: POGADUCHY 13.12.10, 11:22 zamknięty Komputer mi się zresetował i wypadłam z czatu Link Zgłoś
eli-50 Re: POGADUCHY 13.12.10, 10:29 zamknięty [b][b][b][b]Anka[b][b][b][b] , ale Ty potrafisz rozbroić. Dosłownie parsknęłam do kompa jak przeczytałam co napisałaś o godzinie mojego wejścia na forum :D A jak Twój komp lepiej chodzi ? Mój zaczyna szwankować. Ciekawa jestem czy doszło coś na Twoją pocztę ? Chciałam sprawdzić czy moja działa. Zerknij tam na chwilę. Link Zgłoś
eli-50 Re: POGADUCHY 13.12.10, 10:37 zamknięty Asiutka podsunęłaś w innym wątku bardzo dobry pomysł na prezent w postaci wspomnianej książki. Pozdrawiam ! Link Zgłoś
monika520 Re: POGADUCHY :) 13.12.10, 10:55 zamknięty Cześć dziewczyny Długo mnie nie było, ale moja druga połowa miałą 3 dni urlopu i nie odstępowała kompa. W czwartek byłam u naczyniowca, stwierdził niewydolność żylną ( o której wiedziałam) ale wykluczył zakrzepicę.Ta wiadomośc kosztowała mnie 200 zł ( wizyta + leki). Dzisiaj natomiast mam kontrolną wizytę u mojej gin. Za oknem sypie cały czas, napadało już chyba ze 30 cm, i mój Zenek nie nadąża z łopatą - chyba na Gwiazdkę trzeba będzie kupić Zenkowi odśnieżarkę. Buziaki , pozdrowienia dla nowych Pań [kwiat] Link Zgłoś
a_n_k_a_62 Re: POGADUCHY :) 10.12.10, 10:39 zamknięty Guluś gdzie jesteś, bo naradę ogólną na szczycie mamy ... Przybywaj Link Zgłoś
spirit_of Re: POGADUCHY :) 13.12.10, 22:31 zamknięty Ojej, nie pisalam jeszcze na watku z tyloma stronami Tak sie po prostu wprosilam do towarzyszek doli i niedoli Wypada sie troche przedstawic, a wiec: mam jeszcze 42 lata, ale za miesiac juz rok wiecej, jestem oczywiscie po HE w roku 2005, prywatnie mam jednego doroslego syna i jestem po smierci partnera solo. Oprócz sniegu do uprzykrzenia nic ciekawego w moich szerokosciach geograficznych Link Zgłoś
asiutka35 Re: POGADUCHY :) 13.12.10, 22:47 zamknięty Witaj Spirit, bardzo miło Cię poznać. Bardzo mi przykro z powodu partnera... ;-( Cieszę się że do Nas zajrzałaś i mam nadzieję że będzi Ci tutaj równie dobrze jak Nam wszystkim. Link Zgłoś
maria1_1 Re: POGADUCHY :) 14.12.10, 07:04 zamknięty Wstawać śpiochy! Ja teraz zmykam do pracy ale życzę wszystkim udanego dnia. Witam nową koleżankę. Link Zgłoś
a_n_k_a_62 Re: POGADUCHY :) 14.12.10, 07:09 zamknięty No i pięknie... Siedzą do późna w nocy, a potem trudno zdążyć na poranną kawkę lub herbatkę Witam Was miłego dnia i nie latać za dużo po lodzie... właśnie wyobraziłam sobie jak Basia merda tymi siatkami nad głową Link Zgłoś
a_n_k_a_62 Re: POGADUCHY :) 14.12.10, 07:10 zamknięty Maria witaj, śpiochy tulą poduchy jeszcze. Miłego dnia w pracusi Link Zgłoś
asiutka35 Re: POGADUCHY :) 14.12.10, 08:17 zamknięty Dzień dobry, ja już też na posterunku, zapraszam na kawę lub herbatę.... Link Zgłoś
a_n_k_a_62 Re: POGADUCHY :) 14.12.10, 08:18 zamknięty Szykuj herbatkę Asiutko bo pędzę ze zwierzem na spacer i po powrocie będzie jak znalazł Link Zgłoś
olikkk Re: POGADUCHY :) 14.12.10, 08:23 zamknięty Witajcie Dziewczynki Oj, ale już popisałyście Szybciutko poczytałam i muszę zmylać, bo dziś mam sporo na głowie Życzę Wam miłego dnia - buziaczki Aniu - a te specjalnie dla Ciebie Link Zgłoś
eli-50 Re: POGADUCHY :) 14.12.10, 08:50 zamknięty Witajcie i te najnowsze i wszystkie pozostałe forumowiczki ! Link Zgłoś
a_n_k_a_62 Re: POGADUCHY :) 14.12.10, 08:54 zamknięty Eli jak fajnie że znowu jesteś rano . Oliku dziękuję za specjalnego buziaka Z herbatki chętnie skorzystam, bo zamarzlam na spacerku, a pies złoczyńca witał się radośnie z każdym sąsiadem jakby tam była plusowa temperatura Link Zgłoś
a_n_k_a_62 Re: POGADUCHY :) 14.12.10, 09:02 zamknięty Eli jak jeszcze chwilkę tu będziesz to daj znać, musimy poćwiczyć czata. W tym celu włącz pocztę... i spróbujemy co da się zrobić. Link Zgłoś
eli-50 Re: POGADUCHY :) 14.12.10, 09:06 zamknięty Ja też się cieszę, że jesteście Rano zanim tu zajrzałam musiałam potarmosić kota i przekonać go, żeby z domu w taki ziąb nie wychodził. Coś Guli nie widać. Link Zgłoś
a_n_k_a_62 Re: POGADUCHY :) 14.12.10, 09:34 zamknięty Czekam na tym czacie na Ciebie Eli ale wiem, ze dużo i szybko się tu dzieje, więc się nie spiesz. Na gorze naszej strony jest poczta, kliknij prawym przyciskiem myszy a otworzy się w nowym oknie... a jak się nie otworzy to ja i tak tu jestem ień 2010 usunięcie macicy, szyjki, przydatków. Wynik hp ok . Śląsk Link Zgłoś
diqua1 Re: POGADUCHY :) 14.12.10, 10:19 zamknięty Co słychać w eleganckim świecie mroźnym świecie? Jak idą przygotowania do świąt? To już tylko kilka dni... Link Zgłoś
diqua1 Re: POGADUCHY :) 14.12.10, 10:23 zamknięty Cieplutko witam nowe panie,życzę miłego i efektywnego pobytu na tym forum Link Zgłoś
basiab640 Re: POGADUCHY :) 14.12.10, 10:33 zamknięty Diqua witam ,przygotowania do świąt w moim przypadku idą trochę opornie ,aczkolwiek do przodu Tobie też życzę miłego dnia Link Zgłoś
diqua1 Re: POGADUCHY :) 14.12.10, 10:38 zamknięty HAHA Basieńko Ty już masz okna wypolerowane to tak jak by już połowa przygotowań świątecznych Link Zgłoś
diqua1 Re: POGADUCHY :) 14.12.10, 10:42 zamknięty Ale widzę że forum jak by troszke mniej aktywne...i rankiem mało chętnych na kawusię i po południu też cichutko...Jednak dziewczyny chyba ostro się wzięły "za bary" z nadchodzącymi świętami Link Zgłoś
asiutka35 Re: POGADUCHY :) 14.12.10, 11:28 zamknięty Witam, u mnie prace jeszcze w polu i najwcześniej zabiorę się za nie w piątek . Teraz zmykam do centrum na miłe spotkanie i małe zakupy. Miłego dnia.... Link Zgłoś
malgos65_2 Re: POGADUCHY :) 14.12.10, 14:19 zamknięty A co tu tak cicho..??? Dzień dobry Nawet poranna aktywność jakaś marna dziś była... A ja w tym tygodniu rano nie mam jak poświecić chwilę na forum, bo Pan Mąż pracuje na II zmianę i rano wymaga opieki. Trzeba zrobić mu jadło i podobnie jak Ela swojego kota, ja muszę potarmosić męża A dziś żeby było jeszcze mniej czasu na forum, mąż ma wolny dzień i jedzie ze mną wieczorkiem do lekarza. Zima nie żartuje i śniegiem zasypuję nas równiutko. Dziś rano pojechałam kupić sobie jakieś ciepłe getry, czy cosik takiego, żeby nie marznąc na przystankach. Kupiłam tez fajna ciepłą kurtkę, w właściwie płaszczyk, ale nie taki długi. Zima mnie straszy, muszę jej stawiać opór Chyba jestem gotowa stawić jej czoła... Ale to się okaże dopiero. Nie lubię zimy! Link Zgłoś
basiab640 Re: POGADUCHY :) 14.12.10, 14:30 zamknięty Hej Małgoś ,dziewczyny chyba rzeczywiście rzuciły się w wir pracy ja też mam plany popołudniowe związane z porządkami ,ale zobaczymy co z tego wyjdzie ,a zimy też nie lubię ,z natury jestem ciepłolubna Link Zgłoś
malgos65_2 Re: POGADUCHY :) 14.12.10, 15:00 zamknięty A ja dziś raczej rozrabiam w domu, bo już kilka razy coś upuściłam, potłukłam, itp... Jakaś jestem rozbita. Tak, że Basiu na szczęście, że nie mam porządków w planach, bo mogłoby sie to kiepsko skończyć... Link Zgłoś
basiab640 Re: POGADUCHY :) 14.12.10, 15:06 zamknięty Małgosiu plany są ,ale czy coś z nich wyjdzie to nie wiem bo zaraz idę na małe zakupy i jak wrócę to nie wiem czy jeszcze coś mi się będzie chciało robić ,życzę miłego popołudnia wszystkim Link Zgłoś
asiutka35 Re: POGADUCHY :) 14.12.10, 19:50 zamknięty Witam wszystkich wieczorową porą, tak się zakręciałam że nie mogłam się zalogować. Jutro idę do lekarza po ostatnie zwolnie nie i w styczniu wracam do pracy... Widzę że wszystkie pracujecie lub odpoczywacie... Link Zgłoś
maria1_1 Re: POGADUCHY :) 14.12.10, 19:59 zamknięty Witaj asiutka. Ja juz skończyłam porządki w domu. Tylko to mycie okien jakby bezcelowe bo ciągle sypie Link Zgłoś
malgos65_2 Re: POGADUCHY :) 14.12.10, 20:39 zamknięty Wróciłam właśnie od mojego lekarza. Wiele razy juz pisałam, ze to super lekarz, że mu ufam, że się dobrze dogadujemy. Ale dziś Pan Doktor sobie najnormalniej robił żarty ze mnie... Zaczęło się od tego,że mnie boli jeszcze prawa strona brzuszka. I kiedy podczas badania lekarz "obmacywał" tamtą stronę, to aż sobie postękałam z bólu. A doktorek z poważną miną zaczął się zastanawiać, czy czasem nie zostawił nożyczek w brzuszku... I co chwile z czegoś sobie żartował. Ale tak poważnie, to ani badanie, ani USG nie wskazało niczego nieprawidłowego. Wszystko jest pięknie A ten ból, prawdopodobnie jest stąd, że mocno zostały ściągnięte szwem mięśnie skośne brzuszka. Ale jak stwierdził, lżejsze zszycie bardziej podatne jest na przepuklinę... Zatem, to przejdzie, ale wymaga nieco czasu. Na koniec lekarz stwierdził, że jestem zdrowa i tak mam siebie traktować, ale z ostrożnością i dbałością o siebie. Acha... jest zgoda na sex Pod warunkiem bezwzględnej higieny i bez szaleństwa Blizne polecił smarować przez 2 a nawet trzy miesiące Cepanem, czyli tą maścią cebulową, uprzedził, ze śmierdzi niemiłosiernie. I coś Wam chcę jeszcze polecić, co mi polecił lekarz... Feminella Hyalosoft globulki, które regenerują i nawilżają błonę śluzową pochwy, polecane przy menopauzie, po zabiegach. Łagodzą np. świąd, pieczenie... Ale przede wszystkim maja regenerować błonę śluzową. I jeszcze jedna rzecz, żel do higieny intymnej Plivafem F , ponoć tez wyjątkowo ogranicza rozwój jakis mikroorganizmów, zapobiega zakażeniom. A ja sie obawiam teraz wszystkiego. Jeszcze przed operacją miałam częste problemy z pieczeniem. Nigdy nie miałam zakażenia grzybiczego, zawsze było czyściutko, a jednak pieczenia były. Teraz wole dmuchać na zimne I najważniejsze...Mogę spokojnie wrócić do pracy, co zostało uznane przez lekarza jako czynnik poprawiający moje samopoczucie Ale tylko dlatego mogę wracać, ze nie pracuje fizycznie. No to Wam zdałam relację z wizyty u lekarza Aaaa... i jeszcze jedna rzecz mi umknęła... Bo rozmawialiśmy o mojej HTZ i lekarz "pogonił" mnie na mammografię, wręcz nakazał bezwarunkowo szybko zrobić. Miałam bez jego ponagleń to załatwić, ale jakoś czas przeleciał za szybko, ale teraz oczywiście zrobię. A co u Was kobietki kochane? Link Zgłoś
maria1_1 Re: POGADUCHY :) 14.12.10, 20:56 zamknięty Fajnie, że masz wesołego lekarza. Lubię takich bo to rozluźnia pacjenta podczas wizyty oczywiście trzeba sie znać na żartach. Ja ze swojej strony mogę potwierdzic, że powrót do pracy naprawdę pomaga. Ja wróciłam do pracy jeszcze wcześniej niż ty. i był to naprawde szczęśliwy moment. Dziewczyny to chyba ciężko pracują bo dzisiaj forum nie tętni życiem Link Zgłoś
diqua1 Re: POGADUCHY :) 14.12.10, 20:58 zamknięty Witam wszystkie miłe panie wieczorową porą Małgoś gratuluję powrotu do zdrowia,do pracy i...sexu Naprawdę bardzo się cieszę Kurcze,miałaś operację tylko kilka dni wcześniej niż ja i w większym zakresie a ja mogę się "zająć" sexem dopiero po trzech miesiącach No nic,moja gin chyba wie lepiej i z rzeczy na P nadal zostaje nam pranie,prasowanie i pacierz ehhhh Link Zgłoś
diqua1 Re: POGADUCHY :) 14.12.10, 21:02 zamknięty Mario ja już rano zauważyłam że strasznie pusto ostatnio na forum A jak nasze rekonwalescentki jeszcze pójdą do pracy... Link Zgłoś
asiutka35 Re: POGADUCHY :) 14.12.10, 21:05 zamknięty Małgoś Gratuluję, same dobre nowiny przyniosłaś, to kiedy wracasz do pracy? Jeszcze w tym roku? Link Zgłoś
basiab640 Re: POGADUCHY :) 14.12.10, 21:02 zamknięty Malgosiu ciesze się że u Ciebie wszystko ok po kontroli ,ja wybieram się w czwartek do lekarza,z mioch planów porządkowych na dzisiaj nic nie wyszło ,dopadło mnie lenistwo ,ale jutro nadrobię.Życzę Wam dziewczyny spokojnej nocy Link Zgłoś
basiab640 Re: POGADUCHY :) 14.12.10, 21:05 zamknięty Maria mój lekarz to też niezły komik jest ,ale nie wszystkim pacjentkom to odpowiada ,mnie jak najbardziej odpowiada bo wolę jak lekarz jest wesoły ,i tak jak powiedziałaś umie rozluznić napiętą atmosferę . Link Zgłoś
basiab640 Re: POGADUCHY :) 14.12.10, 21:07 zamknięty Asiutka, Diqua dla was też buziaki no dobra zwiewam już ,papa Link Zgłoś
malgos65_2 Re: POGADUCHY :) 14.12.10, 21:11 zamknięty Tak, mój lekarz ma poczucie humoru, podobnie jak ja. Ale zna granice Asiutka, do pracy wracam w czwartek, stąd tez dzisiejsza wizyta u lekarza, bo potrzebowałam zaświadczenie, ze mogę wrócić do pracy. Maria, bardzo mi dodałaś otuchy, bo zastanawiałam się, czy nie za wcześnie chcę wrócić do pracy, zdałam się tu na lekarza, a on uznał, ze to niezły pomysł I Ty uważasz tak samo, a przecież wiesz jak się można czuć po operacji. Diqua... nie rozumiem dlaczego aż tak długi celibat lekarka Ci narzuciła...? Link Zgłoś
maria1_1 Re: POGADUCHY :) 14.12.10, 21:21 zamknięty malgos jeśli masz zgrany zespół w pracy to naprawdę będzie ok. Mi nawet nie pozwalali segregatorów nosić a to przeciez nie jest ciężkie. o chorobie rozmawialiśmy bardzo rzadko bo w końcu do pracy wróciłam nie po to żeby dyskutować o tym "skorupiaku" Radioterapię przechodziłam kiedy juz pracowałam i pewnie dlatego zniosłam ją dobrze Link Zgłoś
spirit_of Re: POGADUCHY :) 26.12.10, 23:55 zamknięty olikkk napisała: > Wejdźcie sobie w ustawienia i poustawiajcie tak stronkę, żeby była przejrzysta > i czytelna tak samo jak w Kafeterii, bo jest taka możliwość > Hm, watek ma 20 stron, i jesli klikam w "pokaz wszystkie", mam wszystkie bardzo wasko... troche bardzo zle sie czyta Nie mam pomyslu na lepsze ustawienie?! Jak u was po Swietach? Na szczescie mam rodzine, lubiaca tzw. swiety spokój, i jak co roku, bezstresowo, bez karpia i dwunastu potraw Link Zgłoś
a_n_k_a_62 Re: POGADUCHY :) 27.12.10, 07:36 zamknięty Święta, święta i po świętach..... Witam Was serdecznie zmęczona ale szczęśliwa, że wszystko udało się tak jak miałam zaplanowane Dziś pewnie będę trochę odpoczywać, bo nie ma co ukrywać, że krzątania było dużo. Ale dałam radę, Mąż dzielnie pomagał Czekam na Was z herbatkami i kawusiami, a dodatkowo może być kieliszeczek rumu. Raz - dlatego, że zimnica, a dwa - bo dziś mijają 3 miesiące od mojej operacji (to dużo czy mało?? hihi) Całuję Link Zgłoś
asiutka35 Re: POGADUCHY :) 27.12.10, 08:41 zamknięty Dzień dobry, za oknem taki wielki wiatr i deszcz ze śniegu już prawie nie widać ale na święta był... hehehe Witaj Aniu i chętnie z Toba wypiję za pomyślne 3 miesiace bez komplikacji... ale na początek kawusia Miłego wypoczynku... Link Zgłoś
basiab640 Re: POGADUCHY :) 27.12.10, 09:07 zamknięty No co jest ? wstawać święta się skończyły Link Zgłoś
asiutka35 Re: POGADUCHY :) 27.12.10, 10:49 zamknięty Witam w Irlandii mają jeszcze dwa dni wolnego więc ja wciąż odpoczywam.... Link Zgłoś
olikkk Re: POGADUCHY :) 27.12.10, 11:00 zamknięty Witam Was kochaniutkie po świętach na luzie Basiu gratulacje za 2000 post w POGADUCHACH Link Zgłoś
basiab640 Re: POGADUCHY :) 27.12.10, 11:02 zamknięty No nareszcie powyłaziły z łożek Asiutka Olikk Link Zgłoś
olikkk Re: POGADUCHY :) 27.12.10, 14:24 zamknięty Aniu życzenia zdrówka z okazji 3 miesięcy od operacji Chyba mocno zmęczona po świętach, bo jakoś dziś cichuteńka jesteś jak myszka pod miotłą Zresztą wszystkie gdzieś wymiotło, może jeszcze dopieszczacie gości świątecznych ? Ja ich prawie nie miałam, więc dziś tylko dopieszczam małżonka, który wczoraj calutki dzień musiał walczyć w pracy A Diqua odwołała alarm i też przepadła Myślałam, że będzie odliczać dni do Nowego Roku, ale chyba jej się nie śpieszy z pożegnaniem starego Gosia nawet z pracy nie zerknie, Asiutka martwi się odejściem zimy, tylko Basia na posterunku budzi zaspanych po świętach Spirit_of miała ochotę pogadać ale pogubiła się w naszych przepastnych POGADUCHACH. Mam nadzieję, że uda Ci się pokonać przeszkody i wpadniesz Ale jak czytasz wszystko od początku, to możesz nie skończyć do końca roku niestety O Eli też się znalazła - witaj --- Wiek 51 lat, 23 luty 2010 - operacja usunięcia macicy z przydatkami z powodu mięśniaków, poprzeczne cięcie brzucha, wyniki ok, HTZ - Systen50 , jestem ze Śląska Link Zgłoś
eli-50 Re: POGADUCHY :) 27.12.10, 14:32 zamknięty Znalazła się Eli znalazła! Ale dzisiaj jeszcze miała gości. A ciasteczka serowe poszły w mig! Pozdrawiam poświątecznie ! Link Zgłoś
basiab640 Re: POGADUCHY :) 27.12.10, 14:43 zamknięty Olikk ,no ktoś od czarnej roboty musi być Eli witam poświątecznie Link Zgłoś
olikkk Re: POGADUCHY :) 27.12.10, 15:35 zamknięty Kochane święta świętami, a ja wciąż myślę o Was Pozwoliłam sobie powołać do życia dwa nowe wątki tj. o operacji laparoskopowej i o usunięciu macicy przez pochwę. Z tego co zauważyłam te operacje zdarzają się rzadziej niż tradycyjne, czyli przez powłoki brzuszne. Może uda się nam zebrać garść ciekawych informacji o tych zabiegach na podstawie Waszych doświadczeń ? Link Zgłoś
malgos65_2 Re: POGADUCHY :) 27.12.10, 18:54 zamknięty Witam po świętach Na szczęście minęły dobrze i bardzo miło. Starałam sie nie objadać, co niestety nie zawsze sie udawało. Ale cóż poradzić, kiedy moja mama takie pyszności zrobiła Dziś w pracy miałam tyle zajęć, ze nawet nie miałam kiedy zajrzeć na forum, ale koniec roku lada dzień, więc i pracy mam sporo. Z tego zo zdążyłam poczytać, u Was wszystko w porządku. Aneczka świętuje miesięcznicę... trzecią już. Czas leci szybciutko... I dobrze, bo z czasem czujemy sie lepiej. Link Zgłoś
asiutka35 Re: POGADUCHY :) 28.12.10, 07:25 zamknięty Dzień dobry wszystkim, u nas po Świętach i po śniegu zapraszam na kawę, herbatę lub soki, miłego wtorku Link Zgłoś
a_n_k_a_62 Re: POGADUCHY :) 28.12.10, 07:43 zamknięty Witajcie Kobietki Asiu już się podłączam do wodopoju Olik dziękuję za życzenia z okazji 3 miesiąca, dziś (o ile się nie mylę) to samo świętuje Dminika, Małgoś nie zamęcz się w pracy Basia Diqua pobudka....... Dla reszty Aha, u nas pada świeżutki, bialutki śnieżek, a mnie się chce spać Link Zgłoś
asiutka35 Re: POGADUCHY :) 28.12.10, 07:49 zamknięty Witaj Aniu dla Ciebie herbatka oczywiście Link Zgłoś
a_n_k_a_62 Re: POGADUCHY :) 28.12.10, 08:17 zamknięty Jasne Asiutko to miłe, że pamiętasz. Dziękuję Link Zgłoś
basiab640 Re: POGADUCHY :) 28.12.10, 08:37 zamknięty Witam dziewczyny ,a ja też mam dzisiaj święto ,dziś mija 28 lat jak wyszłam za mąż ,więc dla wzystkich kawa,ciacho albo jak ktoś lubi Link Zgłoś
a_n_k_a_62 Re: POGADUCHY :) 28.12.10, 08:47 zamknięty Basiu gratulacje!!! Od lat wielu się kochacie, Dzieci trzódkę ładną macie, Wnuków stadko całkiem liczne I życie prawie śliczne. Czego więcej Wam potrzeba? Chyba tylko łaski Nieba, Aby w zdrowiu iść przez lata i podziwiać piękno świata. Zaraz wpadnę na ciacho ale ponieważ od świąt mam ciągłe opóźnienie ze wszystkim to teraz popędzę z pieskiem i na zakupy. Link Zgłoś
a_n_k_a_62 Re: POGADUCHY :) 28.12.10, 09:55 zamknięty Nie ma za co Basiu piękna rocznica ale do moich Rodziców to troszkę Wam brakuje Oni są razem 62 lata życzę z całego serca doczekania takich Godów Szykuj gorącą herbatkę, ciacho już podjadam. Będę tu wpadać i wypadać, bo obiadek trzeba zrobić. Świąteczne frykasy niestety pożarte Link Zgłoś
basiab640 Re: POGADUCHY :) 28.12.10, 10:11 zamknięty Ania herbata już czeka na Ciebie ,ja też już krzątam się koło obiadku bo córa do pracy jedzie więc dziś obiadek wcześnie musi być.Anka też bym chciała doczekać tak pięknej rocznicy,ale czy wytrzymam tyle z tym moim zmierzluchem ślubnym a tak apropos to gdzieś słyszałam że po 15 latach to z urzędu wymiana na nowszy model się należy hihi Link Zgłoś
basiab640 Re: POGADUCHY :) 28.12.10, 10:25 zamknięty Olikk śliczny ten obrazek na stronie głównej Link Zgłoś
olikkk Re: POGADUCHY :) 28.12.10, 11:39 zamknięty Basiu , cieszę się że obrazek się podoba My tzn " tubylcy " wiemy jak wygląda zima, bo mamy ją za oknem, ale nasze emigrantki Asiutka i Diqua i tęsknią za polską zimą, więc niech sobie popatrzą Link Zgłoś
asiutka35 Re: POGADUCHY :) 28.12.10, 11:47 zamknięty Olikk za oknem pięknie i wiosennie, zielono, słonko świeci i w sumie tak bardzo nie tesknie za zimą, w święta była i wystarczy... Link Zgłoś
diqua1 Re: POGADUCHY :) 28.12.10, 11:47 zamknięty Witaj Olik.Obrazek rzeczywiście jest cudny i faktycznie zimę mogę pooglądać tylko tak lub w...faktach hihi Jednakowoż zdecydowanie ta "Twoja" jest o wiele przyjemniejsza do oglądania Link Zgłoś
a_n_k_a_62 Re: POGADUCHY :) 28.12.10, 10:56 zamknięty W takie plotki to Ty Basieńko nie wierz...z urzędu można dostać tylko medal za długoletnie pożycie . A Zmierzluchy całkiem fajne są, szkoda zachodu z wymienianiem Ich Herbatkę wyżłopałam, dzięki Link Zgłoś
basiab640 Re: POGADUCHY :) 28.12.10, 11:00 zamknięty Aniu ale chociaż postraszyć jest czym Link Zgłoś
a_n_k_a_62 Re: POGADUCHY :) 28.12.10, 11:03 zamknięty Wiadomość do wszystkich Pań.......... Dziś jest Międzynarodowy Dzień Pocałunku (tak napisali na n-k) i nawet nie komentujcie, bo mi się przypomni alarm w sklepie Link Zgłoś
basiab640 Re: POGADUCHY :) 28.12.10, 11:06 zamknięty Tak jest Aniu słyszałam rano w telewizorni Link Zgłoś
eli-50 Re: POGADUCHY :) 28.12.10, 11:11 zamknięty Witam ! Gratulacje wszystkim świętującym jubileusze Na razie... Link Zgłoś
diqua1 Re: POGADUCHY :) 28.12.10, 11:15 zamknięty Dzieńdoberek wszystkim paniom! Jak minęły święta? Jak samopoczucie po? Wypoczęte Ja utyrałam się w wigilię a potem totalne leniuchowanie Jedzenia oczywiście wystarczyło na całe święta więc był luzik.Gośćmi też nie obrodziło w tym roku,przyjechała tylko znajoma rodzina ukraińców.Oni co prawda święta mają dopiero za dwa tygodnie ale to nic.Oni poswiętowali z nami to my zrewanżujemy się w ich święta Link Zgłoś
diqua1 Re: POGADUCHY :) 28.12.10, 11:20 zamknięty Basiu gratuluję wytrwałości w małżeńskim "stadle" .To już całkiem ładny wynik Oczywiście panie które mają dziś "miesięcznice" też pozdrawiam i zdrówka życzę Link Zgłoś
diqua1 Re: POGADUCHY :) 28.12.10, 11:30 zamknięty Kobietki,tak sobie teraz grzebię po necie.Słyszałyście może o bliźniakach które mają każde innego ojca?... Właśnie się takie urodziły w Polsce...ale jaja Jakem stara nie pomyślałam bym że to możliwe.Jeśli chcecie same posłuchać to wejdźcie na onet i tam to jest na pierwszej stronie.Jednak to prawda że człowiek całe życie się uczy i głupim umiera Link Zgłoś
olikkk Re: POGADUCHY :) 28.12.10, 14:47 zamknięty Diqua właśnie dziś rano mąż wyczytał o tych bliźniakach i również zastanawialiśmy się nad fenomenem tego przypadku A ja czuję się wspaniale, dlatego tak tu zaglądam, bo mam czas i dobry humor Ostatni tydzień nie był dla mnie taki dobry, dlatego dziś tryskam radością i tętnią mi w głowie słowa wieszcza Szlachetne zdrowie, nikt się nie dowie, jako smakujesz, aż się zepsujesz. Wam również życzę zdrówka i dobrego humoru Link Zgłoś
olikkk Re: POGADUCHY :) 28.12.10, 11:59 zamknięty Aniu skoro jak mówisz jest dziś Międzynarodowy Dzień Pocałunku, to ja również z tej okazji Wam posyłam całe mnóstwo całusków Link Zgłoś
a_n_k_a_62 Re: POGADUCHY :) 28.12.10, 12:31 zamknięty :"a Ty całuj mnie"............ to taka piękna gra no dobra.... bez przesady : * dwa buziaki wystarczą?? 27 wrzesień 2010 usunięcie macicy, szyjki, przydatków. Wynik hp ok . Śląsk Link Zgłoś
olikkk Re: POGADUCHY :) 28.12.10, 11:53 zamknięty Basieńko, serdeczne gratulacje z okazji dzisiejszej rocznicy ślubu Oby Wasza miłość była wciąż żywa jak przed laty i nadal się pięknie rozwijała na pożytek całej Waszej rodzinki Link Zgłoś
olikkk Re: POGADUCHY :) 28.12.10, 12:58 zamknięty Basiu wysłałam Ci taka ładną karteczkę i wcięło Może tym razem się uda ? Link Zgłoś
basiab640 Re: POGADUCHY :) 28.12.10, 14:49 zamknięty Olikk dziękuję ślicznie ,uwielbiam róze Link Zgłoś
olikkk Re: POGADUCHY :) 28.12.10, 14:53 zamknięty Cieszę się Basiu Planujecie dziś jakąś uroczystość, czy już w święta się odbyła ? W każdym razie życzę Wam miłego i romantycznego wieczoru Link Zgłoś
basiab640 Re: POGADUCHY :) 28.12.10, 15:00 zamknięty Olikkuroczyście obchodzimy tylko okrągłe rocznice ,chociaż każdy razem spędzony wspólnie rok bardzo nas cieszy ,a w święta z dziećmi już i z tej okazji toast był wzniesiony Link Zgłoś
eli-50 Re: POGADUCHY :) 28.12.10, 16:18 zamknięty Oczywiście wszystkim całuski P.S. Aniu niestety nie mogę wolniej na razie. Oby do Nowego Roku Link Zgłoś
malgos65_2 Re: POGADUCHY :) 28.12.10, 19:11 zamknięty Witam wieczorkiem wszystkie Panie Basiu, to piękna rocznica jest, Życzę Wam szczęścia i powodzenia I zdrowia też Dziś też świętuje moja córka, ma 25 rocznicę urodzin Zawsze mówię, ze to poniekąd moja rocznica także Zima u mnie taka jest, że szkoda gadać... Jestem wściekła na nią... Ania, mam pytanko i zawsze zapomnę... Jak stosujesz żel? Znaczy jak często? Basiu, Ty też chyba juz stosujesz...jak często? Ja każdego dnia stosuje jedna dawkę. Ostatnio trafiły mi sie dni z objawami niemiłymi menopauzy... W nocy kiepsko sypiałam, a poty były koszmarne... 4 stycznia idę na mammografie, mój lekarz mnie upomniał, ze jeszcze nie zrobiłam... Ale wiem, ze bedzie OK Cos mało piszecie co u Was... Napiszcie więcej, bo nie mam co poczytać wieczorkiem Link Zgłoś
basiab640 Re: POGADUCHY :) 28.12.10, 20:52 zamknięty Małgoś dziękuję za życzenia , moja córa też w tym roku skończyła 25 lat hihi mamy córcie w tym samym wieku . Dziewczyny życzę Wam wszystkim dobrej ,spokojnej nocy Link Zgłoś
olikkk Re: POGADUCHY :) 28.12.10, 21:50 zamknięty Gosiu i Basiu witam w klubie, moja córka też w tym roku skończyła 25 lat A żeby było jeszcze śmieszniej dziś urodziny ma mój siostrzeniec i bratanica mojego męża Link Zgłoś
olikkk Re: POGADUCHY :) 28.12.10, 22:21 zamknięty Gosia pisze : Cos mało piszecie co u Was... Napiszcie więcej, bo nie mam co poczytać wieczorkiem No proszę, zabrakło Ciebie i widzisz ? wszystkie się pochowały po kątach i tyle ich widzieli Czułam, że tak będzie .... Jak jeszcze Asiutka pójdzie do pracy i Ania coś znajdzie po nowym roku to Chyba za dużo tych komunikatorów, jedni na czacie, inni na GG, a tego już tu nie poczytasz Chyba coś trzeba z tym zrobić na mój rozum Link Zgłoś
olikkk Re: POGADUCHY :) 28.12.10, 22:26 zamknięty To ja już udaję się do łóżeczka i życzę Wam miłych snów z nadzieją, że rankiem znowu się zobaczymy na kawusi Link Zgłoś
olikkk Re: POGADUCHY :) 29.12.10, 06:01 zamknięty Witajcie Dziś to ja wyjątkowo jestem rannym ptaszkiem, bo sytuacja wymagała wczesnej pobudki Zaraz muszę wyjść na 10 stopniowe mrozisko i wcale mi się to nie uśmiecha, ale jak mus to mus Życzę Wam miłego dnia i poproszę o przygotowanie gorącej herbatki na mój powrót do domku, żebym odtajała Buziaczki Link Zgłoś
a_n_k_a_62 Re: POGADUCHY :) 29.12.10, 07:08 zamknięty Cześć Kobietki Jestem w pogotowiu i czekam z gorącą kawką i herbatką na zziębnięte lub spragnione Oliku Małgoś żel wcieram raz dziennie wieczorem, jedną dawkę ale powiem Ci, że w okresie świąt miałam też 3 nieprzyjemne dni z brakiem snu i potami. Juz chciałam zwiększyć dawkę ale przeczekałam i jakoś się wyciszyło. Mówisz, że mało piszemy - spróbujemy to naprawić Wczoraj miałam mało czasu, bo z niespodziewaną wizytą wpadła Przyjaciółka, która od wielu lat mieszka w Niemczech , jak wybyła wrócił mężuś, a potem czekaliśmy na kolędę Dziś też powariowany dzień, bo rano odwiedzi mnie 2 letnia dziewczynka z mamą, po jej wyjściu pewnie padnę jak kawka Buziaki Link Zgłoś
olikkk Re: POGADUCHY :) 29.12.10, 08:26 zamknięty Aniu witaj Już wróciłam i z przyjemnością wypije Twoją gorącą herbatkę - dzięki Okazuje się, że na zewnątrz wcale nie jest tak najgorzej nie pada, nie wieje i całkiem przyjemny był ten poranny spacerek Taka zima może być tym bardziej, że śnieżek bialutki i czyściutki, co u nas raczej jest niestety rzadkością To raz jeszcze życzę Wam miłego dnia Link Zgłoś
a_n_k_a_62 Re: POGADUCHY :) 29.12.10, 08:41 zamknięty Smacznego Oliku faktycznie jest bardzo ładnie, bo niedawno wróciłam ze spacerku z pieskiem i najfajniejsze jest to, że jest czysciutko Diqua śpiochu, skoro Twoje ciasteczka robią taką furorę to ja je zrobię na Sylwestra a co Wy porabiacie w ten dzień?? tzn wieczór i noc?? Link Zgłoś
asiutka35 Re: POGADUCHY :) 29.12.10, 08:52 zamknięty Dzień dobry, kolejna noc nie przespana niezle narozrabiałam z tym swoim kręgosłupem My w Sylwestra zostajemy w domu, tutaj nie bawią się Sylwestrowo tak jak w Polsce. Chwilowo jestem tak połamana i zmęczona że na nic ani siły ani ochoty nie mam ale wiem ze będzie dobrze bo nie ma innej opcji Miłego Dnia Link Zgłoś
olikkk Re: POGADUCHY :) 29.12.10, 09:00 zamknięty Witaj Asiutko biedulinko A co to się stało z Twoim kręgosłupem ? Odebrał Ci humor całkowicie ten okrutnik Link Zgłoś
olikkk Re: POGADUCHY :) 29.12.10, 08:56 zamknięty Hej Aniu To znaczy, że Ślązaczki już zaliczyły poranny spacerek i zaczerpnęły świeżego powietrza, a reszta jeszcze słodko śpi nie licząc tych pracujących, które też pewnie mają spacerek zaliczony A co do Sylwestra, to do wieczora będę czekała na powrót kochanego małżonka z pracy i razem powitamy Nowy Rok, co mnie bardzo cieszy Link Zgłoś
a_n_k_a_62 Re: POGADUCHY :) 29.12.10, 09:04 zamknięty Asiutka a gdzieżeś Ty Dziewczyno ten kręgosłup wkładała? Uważaj na siebie !! My tę noc spędzimy w domeczku i raczej sami ale ze mną to nigdy nic nie wiadomo . Natomiast w Nowy Rok rodzinka będzie wpadać partiami, bo trzeba uściskać wszystkie buziaki Link Zgłoś
asiutka35 Re: POGADUCHY :) 29.12.10, 09:12 zamknięty Aniu to wesoło będzie i tak powinno być. Z kręgosłupem mam kłopot od 3 lat i czasami zapominam co mi wolno a co nie.... Nie wolno mi dzwigać i to najbardziej pozniej odczuwam. Mam początki dyskopatii i wysuszenie kręgu już nawet nie pamiętam którego A jednak zakupy na święta, wszyscy w pracy i troszkę się przedzwignełam, pózniej szykowanie do świąt i mam co chciałam ale zaraz biorę się w garść i delikatnie poćwiczę mój kochany kręgosłupik bo w sumie to cierpimy oboje -kręgosłup i Ja Link Zgłoś
asiutka35 Re: POGADUCHY :) 29.12.10, 09:16 zamknięty Olikk zerkając na pierwszą stronę muszę powiedzieć że TY potrafisz życzyć Miłego Dnia Link Zgłoś
olikkk Re: POGADUCHY :) 29.12.10, 09:30 zamknięty Asiutko staram się jak mogę, żeby uprzyjemnić Wam dzień Za zimą podobno nie tęsknisz, więc dziś znalazłam nowy, bardziej uniwersalny sposób, może będzie bardziej trafiony Link Zgłoś
asiutka35 Re: POGADUCHY :) 29.12.10, 09:35 zamknięty Jest trafiony Olikku bo jak tylko to zobaczyłam to pod razu buzka mi się uśmiechnęła i w ogóle jak pisze z Wami to mi od razu lepiej Link Zgłoś
olikkk Re: POGADUCHY :) 29.12.10, 09:47 zamknięty Asiutko bardzo się cieszę, że buzia Ci się uśmiecha, bo od Twojej radości życia również jestem uzależniona, podobnie jak od poczucia humoru Ani , Gosi, Diqły i każdej dziewczyny, która tutaj wpada choćby tylko na chwileczkę A nie wiecie dlaczego nie pojawia się od dawna Pozytywna ? Nawet z życzeniami nie wpadła choćby na sekundkę ??? Link Zgłoś
a_n_k_a_62 Re: POGADUCHY :) 29.12.10, 09:59 zamknięty Ciekawe kiedy nasi bliscy wyślą nas na odwyk od forum....... - 27 wrzesień 2010 usunięcie macicy, szyjki, przydatków. Wynik hp ok . Śląsk Link Zgłoś
basiab640 Re: POGADUCHY :) 29.12.10, 10:10 zamknięty Witam cieplutko wszystkie poranne gaduły ,ja z doskoku dziś będę bo dziś u mnie kolęda ,więc muszę się przyszykować Link Zgłoś
olikkk Re: POGADUCHY :) 29.12.10, 10:17 zamknięty Basieńko witaj Kolędowo ostatnio, wczoraj chyba u Ani dziś u Ciebie Ja już miałam chyba 3 grudnia ? Miłego dnia Basieńko i fajnie że już jesteś Link Zgłoś
a_n_k_a_62 Re: POGADUCHY :) 29.12.10, 09:39 zamknięty Ćwicz ćwiczKobieto i nie gadaj tyle wcale Was nie opuszczam, a jak mnie nie ma to znaczy, że siła wyższa a i wtedy myślami jestem bez przerwy z Wami i łapy mnie świerzbią kiedy będę mogła coś napisać Oliku mistrzostwo świata z tym zdjęciem na stronie głównej a gdzie reszta Babeczek?? Budzenie!!!!!!!!!!!- 27 wrzesień 2010 usunięcie macicy, szyjki, przydatków. Wynik hp ok . Śląsk Link Zgłoś
a_n_k_a_62 Re: POGADUCHY :) 29.12.10, 09:45 zamknięty Mój cholesterol bałby się wrzasnąć na mnie.... Hahahaha Oliku ale wiesz ile ruchów trzeba wykonać, żeby wygodnie usadowić się w foteliku?? Milion kalorii spalonych.. Mnie wciąż ciągnie basen, bo to sport w którym nie sposób się spocić... ale mój cerber twierdzi, że trzeba poczekać. No to czekam Aha Małgorzato Nowy Rok blisko, a ja jakoś nigdzie nie widzę naszej dietki. Weź pod uwagę, że muszę się przygotować na to duchowo Link Zgłoś
olikkk Re: POGADUCHY :) 29.12.10, 10:04 zamknięty Aniu to Ty musisz być faktycznie groźna skora nawet cholesterol wolałby Ci się nie narażać Coś mi się wydaje, że nie tylko my trzy tu obecne mamy po świętach problemy zdrowotne, bo ta cała reszta milcząca pewnie też coś niedomaga skoro nie ma ochoty się odezwać, a my tęsknimy Aniu, staram się być kreatywna i ćwiczę móżdżek, żeby dziewczyny miały radość z obcowania z nami, stąd te obrazeczki Ale to Ty mnie zaraziłaś prezentami - obrazeczkami - pamiętasz ? więc to raczej Twoja zasługa, a mój plagiat A może któraś z Was ma jakieś ciekawe propozycje obrazkowe na stronę tytułową, żeby urozmaicić nasze spotkania ? To czekam, jestem otwarta na wszystkie Wasze pomysły, nie tylko obrazki Link Zgłoś
a_n_k_a_62 Re: POGADUCHY :) 29.12.10, 10:14 zamknięty Łagodna jestem jak baranek........ do czasu aż się wścieknę ale to się zdarza bardzo rzadko i trzeba mnie sprowokować ... Mnie się wydaje też tak jak mówisz Oliku, że święta wymagały dużo wysiłku i teraz wiele z nas ledwie dyszy.... Ja do Was zaglądam, bo czekam na gości, ale tak prawdę mówiąc chętnie przywitałabym się z łóżeczkiem . Strona tytułowa jest przepiękna w tej chwili niech tak chwilkę pobędzie, bo bardzo cieszy oczka. Asiu ćwicz dalej, bo mniej mnie plecki bolą Link Zgłoś
a_n_k_a_62 Re: POGADUCHY :) 29.12.10, 10:19 zamknięty Basica Ty się nie migaj kolędą, też wczoraj miałam, chociaż nie wiedzialam. Poprostu nie sprawdziłam w ogłoszeniach... za to sąsiadka uprzedziła na parę minutek wcześniej. Było bardzo miło...... przecież po świętach nie może być inaczej.... Najgorsze to to, że nasz biały kot pozostawiał sierść na sutannie 27 wrzesień 2010 usunięcie macicy, szyjki, przydatków. Wynik hp ok . Śląsk Link Zgłoś
olikkk Re: POGADUCHY :) 29.12.10, 10:21 zamknięty Aniu Ty powinnaś leżeć w łóżeczku od świąt, a wciąż przyjmujesz tabuny gości, może wywieś na drzwiach tabliczkę, że z powodu choroby chwilowo nie przyjmujesz i wykuruj się kobietko Link Zgłoś
basiab640 Re: POGADUCHY :) 29.12.10, 10:21 zamknięty Olikk kawą się poczęstowałam hihi,tak apetycznie wygląda na obrazeczku, z dolegliwości to mnie plecy bolą,kurcze jak zmywam to leże na zlewozmywaku a pozatym chyba ok,jutro znowu mam dyżur w kuchni bo młodzi potrzebują prowiant na imprezkę sylwestrową Link Zgłoś
olikkk Re: POGADUCHY :) 29.12.10, 10:42 zamknięty No to witamy Basię w gronie cierpiących forumowiczek i życzymy zdrówka A nawiązując do tematu kolędy, to może opowiem Wam historyjkę z życia wziętą, którą opowiedział nam ksiądz w niedzielę radości. Rzecz się dzieje na śląskiej parafii, gdzie ksiądz na kolędzie częstowany to kawką, to herbatką zapragnął skorzystać z ubikacji. Pozdejmował co trzeba było, pozałatwiał co było do załatwienia, pożegnał się i wyszedł do kolejnej rodziny. Zorientował się, że zapomniał zabrać stuły, więc wysłał po nią ministranta. Ministrant wychodzi, po czym wraca i mówi do księdza " oni godajom, że stówa już dali i więcej ni majom" .... Link Zgłoś
a_n_k_a_62 Re: POGADUCHY :) 29.12.10, 10:46 zamknięty Nie mogę leżeć w łóżeczku jak Wy wszystkie ganiacie. Asiutka nawet za mnie ćwiczy Mam nadzieję, że się nie zamęczy. Mnie czekanie na dzisiejszych gości, którzy chyba śpią już wnerwiło i idę na spacerek z pieskiem. Niech zna moje dobre serce.... i nic mu nie mówcie, że kupię przy okazji mięsko na noworoczny obiadek Link Zgłoś
asiutka35 Re: POGADUCHY :) 29.12.10, 11:13 zamknięty Aniu tak się nie ciesz słonko Ty moje, bo ja jeszcze ćwiczyć nie zaczęłam ale za chwilkę biorę sie w garść... Link Zgłoś
a_n_k_a_62 Re: POGADUCHY :) 29.12.10, 11:36 zamknięty Ładne kwiatki Asiutko to ja ganiam za Ciebie po mrozie, a Ty jeszcze nie zaczęłaś?? Link Zgłoś
malgos65_2 Re: POGADUCHY :) 29.12.10, 11:49 zamknięty Dzien dobry wszystkim Ania, naprawdę odwyk może jedynie nas odwlec chyba od forum... Bo ja mam chwilunię w pracy wolna i od razy myk na forum Wiesz, ja tez miałam takie jakieś problemy jak z braku hormonów, ale tez przeczekałam i jest lepiej. A wczoraj mój mąz znalazł w necie stronę gdzie lekarz odpowiada na pytania dot. naszej operacji i tam pada wypowiedź, ze organizm na htz zaczyna działac normalnie dopiero po 3-4 miesiącach regularnego brania hormonów. Zatem poczekam Aneczko , dzis jak znajde chwile w domku, wrzuce jakies wytyczne co do diety Asiutka , uważaj na kręgosłuo, masz tylko jeden, wymianie nie podlega. W domu zajrze do Was na dłuzej, bo ostatnio wpracy mam uruwane chwile wolne. A zaraz wyskocze na jakies zakupy, bo kiedy zostawiłam obszerna karteczkę z lista zakupów dla męza, biedaczysko sie przeraził A Sylwestra spędzamy w domu, chyba sami tym razem, ale z racji mojego samopoczucia, nie pełnej jeszcze formy nie chcielismy szaleć Ale ja bardzo lubie miłe wieczory z męzem Przygotujemy cos smacznego do jedzonka i bedziemy się cieszyc soba I jedzonkiem...bo od 1 stycznia dieta Link Zgłoś
eli-50 Re: POGADUCHY :) 29.12.10, 12:13 zamknięty Witajcie moje kochane koleżanki. Nie mogę się doczekać, kiedy będę mogła spokojnie zasiąść przed kompem i z Wami pogadać. Ale muszę niestety na parę dni zniknąć ze względu na wyjazd sylwestrowy Link Zgłoś
asiutka35 Re: POGADUCHY :) 29.12.10, 12:35 zamknięty Eli to baw się dobrze bo zapowiada się niezła zabawa Link Zgłoś
eli-50 Re: POGADUCHY :) 29.12.10, 12:52 zamknięty Dziękuję Asiutka. Myślę, że będzie sympatycznie. Trochę z dala od cywilizacji i w bardzo ścisłym gronie. Link Zgłoś
eli-50 Re: POGADUCHY :) 29.12.10, 12:59 zamknięty Dzięki Aniu, świetny wierszyk. Postaram się zastosować. Usunięta macica i przydatki w marcu 2010 r. Poprzeczne cięcie brzucha. Wynik HP. ok. HTZ Climara-50 Link Zgłoś
olikkk Re: POGADUCHY :) 29.12.10, 13:02 zamknięty Eli bardzo się cieszę, że wpadłaś a jeszcze bardziej, że będzie Cię więcej po Sylwestrze Ja również życzę Ci udanej zabawy Sylwestrowej i przede wszystkim dobrego humoru Link Zgłoś
a_n_k_a_62 Re: POGADUCHY :) 29.12.10, 12:45 zamknięty Eli jesteś szybsza od wiatru........ Szczęśliwego Nowego Roku i tylko spokojnych dni odkąd się pojawi Nowy Roczek. Małgorzatko czekam na dietkę spróbuję zastosować tylko nie wiem po co, skoro Asiutka i tak za mnie ćwiczy (chyba), a na odwyk to trzeba wyrazić zgodę... Uroczyście oświadczam, że ja się nie zgadzam, bo bez Was było by mi okrutnie smutno.................. Całuję Link Zgłoś
a_n_k_a_62 Re: POGADUCHY :) 29.12.10, 12:49 zamknięty Dla Eli reszta z Was musi poczekać na życzenia Noworoczne Bierzemy 12 miesięcy, oczyszczamy je dokładnie z goryczy, chciwości, małostkowości i lęku. Po czym rozkrajamy każdy miesiąc na 30 lub 31 części tak, aby zapasu wystarczyło dokładnie na cały rok. Każdy dzień przyrządzamy osobno, z jednego kawałka pracy i dwóch kawałków pogody i humoru. Do tego dodajemy trzy duże łyżki nagromadzonego optymizmu, łyżeczkę tolerancji, ziarenko ironii i odrobinę taktu. Następnie całą masę polewamy dokładnie dużą ilością miłości. Gotową potrawę przyozdabiamy bukietem uprzejmości i podajemy codziennie z radością i filiżanką dobrej, orzeźwiającej herbatki......................... Link Zgłoś
olikkk Re: POGADUCHY :) 29.12.10, 13:07 zamknięty O witaj Gosiu jak miło, że się odezwałaś Zdaje się, że będziemy podobnie obchodzić pożegnanie starego roku Nie ma to jak stary dobry mąż i stare dobre małżeństwo A jeżeli ktoś ma nowe dobre małżeństwo to może być nawet lepiej Link Zgłoś
olikkk Re: POGADUCHY :) 29.12.10, 13:13 zamknięty Witam też Monikę, która pojawiła się w laparoskopowym wątku, miło Cię widzieć A ja zmykam do mojej pani doktor i mam nadzieję, że nie powie mi niczego, co by mogło zepsuć mój dobry humor Link Zgłoś
basiab640 Re: POGADUCHY :) 29.12.10, 13:40 zamknięty Eli życzę Ci szampańskiej zabawy i wszystkiego dobrego w nadchodzącym Nowym Roku,żeby szczęscie zawsze gościło w Twoim życiu a wszelkie troski omijały Cię . Link Zgłoś
eli-50 Re: POGADUCHY :) 29.12.10, 13:46 zamknięty Wszystkim życzę udanego Sylwestra, zdrówka i samych dobrych dni w Nowym Roku. Dzięki Olikkk. Mam nadzieję, że nasze forumowe kontakty będą trwały i trwały, czego i sobie i Wam życzę Link Zgłoś
eli-50 Re: POGADUCHY :) 29.12.10, 15:16 zamknięty I na koniec jeszcze rzeknę, że doświadczenia mijającego roku mogłam znieść łatwiej i bardziej spokojnie dzięki takim właśnie forumowym kontaktom, które dają nadzieję i dodają sił. Już odrywam się od kompa, bo nie jadę niestety na gotowe. Muszę się odpowiednio przygotować. Aura iście zimowa, więc wszystkie plany sylwestrowe będą zapewne zrealizowane. Do miłego !!! Pa!!! Link Zgłoś
maria1_1 Re: POGADUCHY :) 29.12.10, 16:13 zamknięty Cześć dziewczyny. Długo mnie nie było ale naprawdę chciałabym częściej z Wami bywać. No ale co zrobić jak czas nie pozwala. Sylwester spędzę w domu, w gronie rodzinnym. Gdybym nie pojawiła się do Sylwestra to życzę Wam juz dzisiaj udanej nocy sylwestrowej a wraz z Nowym Rokiem samych pogodnych i radosnych dni wypełnionych wyłącznie szczęsciem. Link Zgłoś
asiutka35 Re: POGADUCHY :) 29.12.10, 16:27 zamknięty Aniu po pierwsze wierszyk cudny, po drugie w moim prezencie choinkowym mówią że wystarczy ćwiczyć lub bawię się przez 30 minut dziennie ja odwaliłam godzinę i dwie minuty więc pierwsze 31-en minut masz zaliczone, nie zapominaj o zakwasach Witaj Maria serdecznie i Tobie również życzę Szczęśliwego Nowego Roku 2o11-go Więcej życzeń w Sylwestra.... Link Zgłoś
olikkk Re: POGADUCHY :) 29.12.10, 16:45 zamknięty Asiutko gratuluję gimnastyki z nadwyżką czasową Zdaje się, że ta nadwyżka dla Ani , ale z Ciebie dobra koleżanka Link Zgłoś
olikkk Re: POGADUCHY :) 29.12.10, 16:48 zamknięty A ja wróciłam od lekarza z zapewnieniem, że jeszcze pożyję tylko nie wiem jakie to życie będzie Link Zgłoś
maria1_1 Re: POGADUCHY :) 29.12.10, 20:25 zamknięty To super olik,że u lekarza wszystko ok. Ja mam wizyte za tydzień. Trochę się boję ale to nieuniknione. Po czymś takim każda kontrol jest stresująca. Napewno dam wam znać jakie będą jej wyniki. Jeszcze bardziej stresuje mnie ta dieta. Zwykle każda próba kończy się niepowodzeniem ALE MOŻE WSPÓLNIE SIE UDA, czego życze wam i sobie. Link Zgłoś
malgos65_2 Re: POGADUCHY :) 29.12.10, 20:39 zamknięty Maria, spoko Po pierwsze, kontrola u lekarza może jedynie potwierdzić fakt, ze jesteś zdrowa A po drugie dieta...nie taki diabeł straszny jak go malują Zobaczysz, sama sie przekonasz Link Zgłoś
maria1_1 Re: POGADUCHY :) 29.12.10, 21:01 zamknięty Dzięki za słowa otuchy . Czasami nawet optymista potrzebuje pocieszenia. A wskazówki co do diety to sobie wydrukowałam Juz od jutra zacznę poprawiać jadłospis. Link Zgłoś
olikkk Re: POGADUCHY :) 29.12.10, 22:37 zamknięty Cieszę się Gosiu i Mario , że wpadłyście do nas wieczorkiem Dobrej nocki dziewczynki i do usłyszenia jutro Link Zgłoś
a_n_k_a_62 Re: POGADUCHY :) 30.12.10, 07:49 zamknięty Pobudka Dziewczyny Mario dzięki za życzenia noworoczne Olik będzie żył - cudownie Małgośzapoznaję się z dietką - jeszcze jakiś jadłospisik by się przydał Basiu dziękuję za pocztę. Asiutko jak to zrobiłaś, że bolą mnie wszystkie mięśnie ? Diqua Link Zgłoś
basiab640 Re: POGADUCHY :) 30.12.10, 08:19 zamknięty Witam pięknie ,a co tutaj tak puściutko z ranka, Anka tylko pobudkę robi Link Zgłoś
asiutka35 Re: POGADUCHY :) 30.12.10, 08:55 zamknięty Dzień dobry, pospałam sobie troszkę, kręgosłup jeszcze boli ale już nie tak mocno Aniu słonko damy radę zakwasom, dzisiaj następna porcja ćwiczeń do tego Wasza dieta od stycznia i będziesz w świetnej formie, bo odchudzać się to nie masz z czego. Miłego dnia Link Zgłoś
asiutka35 Re: POGADUCHY :) 30.12.10, 10:56 zamknięty Aniu jestem już po śniadanko i za pół godzinki nastepna porcja ćwiczeń.... Link Zgłoś
malgos65_2 Re: POGADUCHY :) 30.12.10, 11:36 zamknięty Dzień dobry A gdzie sie zapodziały wszystkie nasze kobitki?? Link Zgłoś
asiutka35 Re: POGADUCHY :) 30.12.10, 11:44 zamknięty Uwaga!!!!!!!! właśnie ogłosiłam Małgosię Naszą Forumową Dietetyczką i zapisałam się na wspólne odchudzanie... będzie się działo... Link Zgłoś
malgos65_2 Re: POGADUCHY :) 30.12.10, 11:53 zamknięty hahahah Asiutka A ja dorzucę jeszcze do tego nazwę naszej dzielnej grupy - Syrenki Odchudzaczki I mam nadzieję, ze nie odstąpicie od swoich deklaracji... Bo ja jak sie uprę, to nie ma bata - nie rezygnuje zanim celu nie osiągne A teraz, kiedy przytyłam czuje sie nie najlepiej. I powiem Wam, ze kiedy stosowałam zasady diety, czułam sie naprawdę bardzo dobrze Link Zgłoś
olikkk Re: POGADUCHY :) 30.12.10, 12:21 zamknięty Cześć Dziewczyny Sie dziś porobiło, że nie mogłam wcześniej wpaść ale już jestem na chwilkę - witajcie Widzę zmiany jakieś się pojawiły ? nowe stowarzyszenie Syrenki odchudzaczki Fajnie, będzie się działo Link Zgłoś
asiutka35 Re: POGADUCHY :) 30.12.10, 12:43 zamknięty Basiu dziekuję za życzenia i wzajemnie Link Zgłoś
dminicka Re: POGADUCHY :) 30.12.10, 16:08 zamknięty Kochane DZIEWCZYNY- szampańskiego Sylwestra i tego co w zyciu najwazniejsze , czyli ZDROWIA- zyczę Wam i sobie , nie tylko w tym kolejnym roku Zastanawiałam sie, czy odbierac wynik mammografi przed koncem tego roku...stres!!! Postanowiłam jednak pojechac po odbior, bo i tak nie myslalabym o niczym innym... UFFF...ulga niesamowita wszystko ok.... Korzystalam z Programu- mysle, ze i w waszych okolicach ten bezplatny program dziala, ale...trzeba sobie na niego zasłuzyc skonczoną 50-tką, a większosc z was to jeszcze młódki Serdecznosci ... 28 wrzesien 2010 r. usunięcie macicy bez przydatkow droga pochwową.Hp ok Link Zgłoś
olikkk Re: POGADUCHY :) 30.12.10, 16:18 zamknięty Witaj Dominiko Bardzo się cieszę, że wyniki ok Dobrze Cię rozumiem, ja też kiedyś w takim okresie czekałam na wynik mammografii, ale odłożyłam to na nowy rok, wolałam nie wiedzieć, a było i tak ok Teraz też się łapię na bezpłatny program, ale mój ginekolog ma w gabinecie USG i na każde moje życzenie robi mi badanie - dodam, że na NFZ Link Zgłoś
dminicka Re: POGADUCHY :) 30.12.10, 16:44 zamknięty Olikno wlasnie...kiedys slyszalam, ze dobre USG jest nawet lepsze od tej bolesnej mammografii. Mysle, ze kolejnym razem poprosze wlasnie o USG , bo nastepna mammografia proponowana jest za 2 lata... Widzisz? co czlowiek to inny charakter..ja bym i tak nie mogla myslec o niczym innym , niz o wyniku, więc postanowilam stawic czoła wiadomosciom jeszcze w tym roku... Dzięki za pamięc... ============================== 28 wrzesien 2010 r. usunięcie macicy bez przydatkow droga pochwową.Hp ok Link Zgłoś
asiutka35 Re: POGADUCHY :) 30.12.10, 16:55 zamknięty Dominiko -Gratuluję i bardzo się ciesze z dobrych wyników. miłego wieczoru.... Link Zgłoś
dminicka Re: POGADUCHY :) 30.12.10, 17:03 zamknięty Asiutko dzieki za miłe slowa... Tobie rowniez wszystkiego najlepszego, tego , co dla Ciebie najwazniejsze 28 wrzesien 2010 r. usunięcie macicy bez przydatkow droga pochwową.Hp ok Link Zgłoś
maria1_1 Re: POGADUCHY :) 30.12.10, 18:09 zamknięty Witajcie Fajnie Dominiko, że wyniki ok. Oby ta dobra tendencja została zachowana. Ja chyba jestem następna. Link Zgłoś
olikkk Re: POGADUCHY :) 30.12.10, 18:10 zamknięty Dominko masz rację z tym USG. Pierwsza moja mammografia to był koszmar Z opisu wynikało, że mam coś z węzłami chłonnymi nie ok, więc polecono dla pewności zrobić USG, a do czasu kolejnego badania myślałam, że odejdę od zmysłów. Okazało się, że jest wszystko w porządku i lekarz robiący USG był zdumiony opisem z mammografii, bo był nieprofesjonalny, a ile przez to przeżyłam stresu to tylko ja wiem I nie było to badanie w mammobusie, które czasem krytykują, że nie są dokładne, ale w szpitalu, gdzie już moim zdaniem i badanie i opis powinny być bez zarzutu, a jednak Link Zgłoś
maria1_1 Re: POGADUCHY :) 30.12.10, 18:28 zamknięty Dobrze olik że piszesz o tej mammografii.Ja jej jeszcze nigdy nie miałam ale może gdyby lekarz mnie chciał wysłać to poproszę lepiej o usg. ZAwsze myśłałam że mammografia to bardzo dokładne badanie. Link Zgłoś
dminicka Re: POGADUCHY :) 30.12.10, 18:35 zamknięty Własnie Olikkk- my wiemy, co to jest czekanie na wynik Po Nowym Roku wybieram sie do ginekologa - endokrynologa. Malo jest lekarzy o takiej podwojnej specjalizacji, a wydaje mi sie, ze w naszym wypadku, muszą to byc nie tylko "zwykli " ginekolodzy. Chyba porozmawiam na temat zmiany plastrow Climara na cos innego, bo chyba zaczyna mnie "trzepac"- moze za mała dawka? Mario1- dzięki..zrob sobie badanie, bedziesz spokojniejsza ================================= 28 wrzesien 2010 r. usunięcie macicy bez przydatkow droga pochwową.Hp ok Link Zgłoś
olikkk Re: POGADUCHY :) 30.12.10, 18:44 zamknięty O tak, wiemy co to czekanie na wynik Mam pytanie do Dominiki , Ewenny , Morgi i Pozytywnej - czy Wy nie macie uaktywnionej poczty gazeta.pl ? Link Zgłoś
malgos65_2 Re: POGADUCHY :) 30.12.10, 18:59 zamknięty Dominika, super, ze wyniki mammo sa OK Mnie lekarz na ostatniej kontroli nieco nakrzyczał, ze jeszcze nie zrobiłam tego badania. Idę na mammografie 4 stycznia. Pierwszy raz będe mieć to badanie... myślałam, że jest pozbawione bólu..a tu czytam, ze jest bolesne??? Ale coż, wyjścia nie mam. Pytałam mojego lekarza jakie badania mam robić, czy może być USG, odparł, ze mammo jest dokładniejsza... Nie wiem, zobaczymy. Zanim umówiłam się w konkretnym miejscu, zrobiłam wywiad wśród znajomych i zarejestrowałam się we wrocławskiej przychodni Dolmed, maja tam sprzęt najnowocześniejszy na Dolnym Śląsku, wiec może jednak będzie dokładnie. Kosztować mnie to będzie tak jak wszędzie -90zł. Olikk, ja bym nie wytrzymała ze świadomością, ze wyniki już sa, a ja ich nie znam... Kiedy teraz czekałam na wyniki hp, dzwoniłam każdego dnia z pytaniem czy już są. A kiedy już były, pani ze szpitala zadzwoniła do mnie z samego rana. Jestem taka, że chcę wiedzieć, nawet jeśli ta wiedza nie jest optymistyczna. - Usunięcie macicy z szyjka i przydatkami 19 października, poziome cięcie, wyniki hp OK, HTZ żel Estreva Link Zgłoś
basiab640 Re: POGADUCHY :) 30.12.10, 19:01 zamknięty Witam wieczorową zmianę ,Olikkk dziękuję za życzenia Link Zgłoś
asiutka35 Re: POGADUCHY :) 30.12.10, 19:05 zamknięty Ja to się zaliczam do porannej i wieczorowej bo do nocnej to juz chyba nie bardzo.. Link Zgłoś
basiab640 Re: POGADUCHY :) 30.12.10, 19:07 zamknięty Asiutka Ty się zaliczasz do całodziennej hihi Link Zgłoś
malgos65_2 Re: POGADUCHY :) 30.12.10, 19:12 zamknięty Hej Basiu i Asiu Ostatnio jestem ta II zmiana, ale teraz muszę oddac sie w kuchni pieczeniu sernika Na ostatnie szaleństwo przed dietka Zajrzę później Was poczytać Link Zgłoś
basiab640 Re: POGADUCHY :) 30.12.10, 19:21 zamknięty Ja akurat skończyłam panowanie w kuchni hmmmmmmmm serniczek mniam ,jutro sobie kupię ,bo piec mi się nie chce,a co do diety niełączenia dzisiaj postanowiłam zjeść samo mięso bez ziemniaków ,widząc to mój małżonek zapytał czemu tak dziwnie jem ,gdy mu powiedziałam o niełączeniu to spokojnie stwierdził " to może zjesz same ziemniaki ,też nie będzie łączenia a wyjdzie taniej " hihi ,łobuz jeden Link Zgłoś
basiab640 Re: POGADUCHY :) 30.12.10, 19:25 zamknięty Asiutka my obie i w święta dyżur miałyśmy Link Zgłoś
basiab640 Re: POGADUCHY :) 30.12.10, 19:31 zamknięty no i widzisz Asiutko z kim ja muszę na codzień się użerać hihi Link Zgłoś
asiutka35 Re: POGADUCHY :) 30.12.10, 19:33 zamknięty Ale za to jak wesoło masz w domu..... Co sobie przypomnę to mnie śmiech ogarnia Link Zgłoś
dminicka Re: POGADUCHY :) 30.12.10, 19:35 zamknięty Malgos- ja tez wolalam juz wiedziec, a nie czekac w niepewnosci Badanie jest bolesne, bo robia zdjecia piersi pod roznymi kątami i spłaszczaja je niemilosiernie!!! Moim zdaniem , to po takich ściskach moze sie tam cos stac, bo w koncu to one sa do delikatniejszych spraw stworzone Olikk przypomij jak sie ustawic z ta poczta, bo nie pamiętam..albo gdzie przeczytac? =================== 28 wrzesien 2010 r. usunięcie macicy bez przydatkow droga pochwową.Hp ok Link Zgłoś
dminicka Re: POGADUCHY :) 30.12.10, 19:37 zamknięty - tam miała byc ta emotikonka , a nie całusy!!! hahaha 28 wrzesien 2010 r. usunięcie macicy bez przydatkow droga pochwową.Hp ok Link Zgłoś
basiab640 Re: POGADUCHY :) 30.12.10, 19:45 zamknięty Dminicka mammografia rzeczywiście trochę bolesna jest ,a co do dokładności to czytałam że u młodszych kobiet dokładniejsze jest usg, pozatym mammografia podobno nie pokazuje zmian wypełnionych płynem,ja miałam robione usg ,a potem mammografię i na usg wykazalo mi jakiś zbiornik z płynem w jednej piersi a na mammo tego nie wykazało natomiast uwidoczniono w drugiej piersi jakiś guzek o charakterze łagodnym więć za trzy miesiące będę mieć ponowne usg Link Zgłoś
olikkk Re: POGADUCHY :) 30.12.10, 19:47 zamknięty Diminiko otwórz sobie w nowym oknie pocztę klikając na samej górze obok " Gazeta.pl " i trzeba zrobić co każą Link Zgłoś
asiutka35 Re: POGADUCHY :) 30.12.10, 19:15 zamknięty To tak jak i Ty Basiu Olikk dzięki za szampana bez Ciebie nie byłoby tego forum i gdzie byśmy się podziały, wielki buziak dla Ciebie i szacun za pracę którą tutaj włożyłaś i którą bardzo doceniamy Link Zgłoś
olikkk Re: POGADUCHY :) 30.12.10, 19:56 zamknięty Asiutko - dzięki Gdyby nie Wasza obecność na Forum, to na co by się zdało wszystko co tu wyczyniam To dla Was kochaniutkie, a Ty pierwsza zaproponowałaś tu POGADUCHY, dzięki którym to Forum tętni życiem, więc podziękowania należą się również Tobie Zerknij do pierwszego postu w POGADUCHACH Link Zgłoś
basiab640 Re: POGADUCHY :) 30.12.10, 20:08 zamknięty Życzę wszystkim spokojnej nocy ,dobranoc , do jutra dziewczyny Link Zgłoś
dminicka Re: POGADUCHY :) 30.12.10, 20:35 zamknięty Poczte juz mam.Dzieki olikkza podpowiedz ======================= 28 wrzesien 2010 r. usunięcie macicy bez przydatkow droga pochwową.Hp ok Link Zgłoś
maria1_1 Re: POGADUCHY :) 30.12.10, 20:44 zamknięty To jeszcze ja Pomyliłam się i mój ostatni wpis nie w tym wątku napisałam Miał być tutaj Sorki. Link Zgłoś
malgos65_2 Re: POGADUCHY :) 30.12.10, 20:50 zamknięty Basieńko, w żadnym razie narzekać na męża nie możesz Toż to skarb! Nie dość, ze mysli o Twoim zdrowiu, podpowiada jak jeść...to jeszcze przy tym pamięta o oszczędnościach Ależ mnie ubawił I widzisz, to kolejna zaleta Twojego męza - potrafi nas rozbawić Poczytałam sobie tu o mammo...i troszkę mnie wystraszyło... Przypominam sobie jak moja bratowa opowiadała mi jakiś czas temu o swoim badaniu, wspominała o tym maltretowaniu. Oj, nie podoba mi sie to, ale twardym trzeba być dam radę Serniczek sie piecze Nie wiem jak ja jutro sie wyrobię ze wszystkim, bo obiecałam mężowi kilka jego ulubionych potraw, a jeszcze jutro pracuje. Co prawda krócej, ale kawałek dnia mi to zabierze. Ale chcę jakoś mężowi podziękować tymi sałateczkami, ciastem za jego najlepszą pod słońcem opiekę nade mną po operacji W planie na jutrzejszy wieczór jest uroczysta kolacja przy świecach we dwoje Zapowiada sie miły koniec roku Link Zgłoś
olikkk Re: POGADUCHY :) 30.12.10, 22:02 zamknięty Małgoś nie bój się tak, nie jest tak źle z tą mammografią Miałam już robioną kilka razy, ale dało się wytrzymać, gorsze bóle już musiałam znosić i przeżyłam Dobrej nocki Wam życzę i śpijcie dobrze, bo jutro dłuuuuggggaaa noc przed Wami - do poranka Link Zgłoś
maria1_1 Re: POGADUCHY :) 31.12.10, 00:35 zamknięty Zaraz szlag mnie trafi Nie mogę zasnąć. Za 6 godzin pobudka a to nie brzmi dobrze. Żeby chociaż było z kim kawkę wypić. A Wy pewnie wszystkie smacznie śpicie. Co ja piszę przecież kawa by mnie jeszcze bardziej rozbudziła. Idę sie dalej męczyć. Link Zgłoś
maria1_1 Re: POGADUCHY :) 31.12.10, 06:58 zamknięty Niewyspana Maria wita wszystkich. Ja już po porannym napoju. Idę do pracy po 4 godzinach snu. Jak ja wytrwam do północy to nie wiem. Miłego dnia Link Zgłoś
asiutka35 Re: POGADUCHY :) 31.12.10, 07:47 zamknięty Dzień dobry, witam serdecznie w ostatnim dniu w roku . Biedna Maria dzisiaj niewyspana to według tego co pisała Małgoś będzie miała dzisiaj duży apetyt Czekam z płynami i zapraszam bo to ostatnia kawa w tym roku Link Zgłoś
asiutka35 Re: POGADUCHY :) 31.12.10, 07:52 zamknięty Kuligiem chciałam do Was jechać, lecz kare konie nie chciały czekać. Porwały sanie, mkną pod gwiazdami a ja zostałem sama z życzeniami. Ale gdy tylko okno otworzycie, w świeżym płateczku życzenia złożę, w gwiazdce co spada tutaj z obłoków będę Wam życzyć... Do siego Roku!! Szczęśliwego Nowego Roku 2o11!!!! Link Zgłoś
monika520 Re: POGADUCHY :) 31.12.10, 08:47 zamknięty Marzeń, o które warto walczyć, radości, którą warto się dzielić, przyjaciół z którymi warto być i nadziei bez której nie da się żyć życzę wszystkim Syrenkom w Nowym Roku. Link Zgłoś
basiab640 Re: POGADUCHY :) 31.12.10, 09:34 zamknięty Z wybiciem dwunastej Nowy Rok nadchodzi,niech radość przyniesie ,smutki wynagrodzi. Niech Was szczodrze obdaruje,zdrowia ,szczęścia nie żałuje ,i niech spełni krok po kroku Wasze marzenia w Nowym Roku . Szczęśliwego Nowego Roku życzę Wszystkim Link Zgłoś
diqua1 Re: POGADUCHY :) 31.12.10, 10:03 zamknięty Witam wszystkie kobiałki w ten imprezowy dzionek Sorki że Was trochę zaniedbuję ale moi panowie teraz,kiedy mają wolne postanowili nadrobić życie towarzyskie,wyjazdy tu i tam,oraz zaległe zakupy więc gdy rano się budzę mam tylko czas zjeść śniadanie,umyć się i umalować i...w drogę Link Zgłoś
basiab640 Re: POGADUCHY :) 31.12.10, 10:07 zamknięty Witaj diqua zajrzyj na pocztę na onecie tam wysłałam Ci życzenia ,bo na gazecie nie masz chyba aktywowanej poczty Link Zgłoś
diqua1 Re: POGADUCHY :) 31.12.10, 10:10 zamknięty Olik przecudnie dekorujesz stronę główną *) A gdybym nie miała już dziś czasu to: Dzisiaj szampańskiej zabawy,jutro niewielkiego bólu głowy a w Nowym Roku wszystkiego najlepszego i zdrowia w każdej ilości,zapomnienia tego co stare i niedobre a na to miejsce samych radosnych 12 miesięcy *) Dzięki za zaproszenie na forum,dzięki za towarzystwo i oby działało przez wiele lat,przynosząc ulgę skołatanym nerwom i wystraszonym sercom w złych chwilach. Nie znamy się ale stałyście się dla mnie jak rodzina...jak siostry Więc po prostu... Wam wszystkim i sobie DOSIEGO ROKU Link Zgłoś
diqua1 Re: POGADUCHY :) 31.12.10, 10:12 zamknięty Cześć Basieńko pięknie dziękuję za życzenia.Ale na gazecie też mam aktywną pocztę-nie wiem co się moglo stać Link Zgłoś
asiutka35 Re: POGADUCHY :) 31.12.10, 10:27 zamknięty diqua ja tez wysyłałam Ci na gazete i wróciła z powrotem Link Zgłoś
olikkk Re: POGADUCHY :) 31.12.10, 11:34 zamknięty Diqua Fajnie, że się odezwałaś, bo troszkę się martwiłam Twoją nieobecnością i same musiałyśmy sobie odliczać czas do końca roku Skoro jest wszystko ok to baluj dalej i Do Siego Roku Co do poczty to moje życzenia chyba nie wróciły - dostałaś ? Link Zgłoś
malgos65_2 Re: POGADUCHY :) 31.12.10, 12:05 zamknięty Witam Was A ja dzis w pospiechu od rana. Chcemy zaraz urwac się juz z pracy, więc szybciutko wszystko konczymy A że w domku czeka mnie troszkę pracy, to już Wam zycze wszystkiego co najlepsze, milego wieczoru życze dziewczynom, ktore spedzą ten wieczór w gronie rodziny i przyjaciół, szampańskiej zabawy tym, które wybieraja się na bale A w Nowym Roku zycze wszystkim samych dobrych dni, dobrego nastroju od rana do wieczora, zdrowia, szczęscia, jak najmniej trosk Do Siego Roku!!! Link Zgłoś
a_n_k_a_62 Re: POGADUCHY :) 31.12.10, 13:12 zamknięty Stary rok się kończy, Te dni co nadchodzą, Niech Wam życie słodzą. Niech przyniosą miłość, smutki wynagrodzą. Niech się szampan pieni, bąbelki fruwają, a Wasze marzenia rychło się spełniają. SAMYCH SZCZĘŚLIWYCH CHWIL W 2011 ROKU do usłyszenia w Nowym Roku kochane Psiapsiółki Link Zgłoś
asiutka35 Re: POGADUCHY :) 31.12.10, 14:28 zamknięty Aniu a już myślałam że Nas dzisiaj nie odwiedzisz, dziękuję za piękną kartke Link Zgłoś
diqua1 Re: POGADUCHY :) 31.12.10, 14:59 zamknięty Kobietki zerknijcie na pocztę-macie indywidualne życzonka-udało mi się jeszcze tyle czasu ukręcić żeby do Was napisać.W końcu taki dzień tylko raz w roku bywa My dziś wieczorem mykamy bawić się na plenerowej imprezie nad morzem Jutro wielka imprez u nas,zapraszam kto się będzie nudzić Będą: para ukraińców,para włochów,para serbów para polaków i my hihi.Będzie się dzialo Choćby tylko językowo haha ale to nic,będzie i "woda rozmowna" więc będzie dobrze. A przy okazji dziękuję wszystkim moim kochanym psiapsiółkom które wysłały mi życzenia. I jeszcze raz UDANEGO SYLWESTRA Link Zgłoś
asiutka35 Re: POGADUCHY :) 31.12.10, 15:33 zamknięty Diqua dzieki za piękną kartkę i baw sie Szampańsko.... Link Zgłoś
olikkk Re: POGADUCHY :) 31.12.10, 16:00 zamknięty Diqua bardzo ciekawe towarzystwo Wam się szykuje Dobrej zabawy i dzięki za życzenia Link Zgłoś
olikkk Re: POGADUCHY :) 31.12.10, 16:03 zamknięty Aniu dzięki, że wpadłaś choć na chwilkę i dzięki za piękne życzenia Baw się dobrze Link Zgłoś
olikkk Re: POGADUCHY :) 31.12.10, 16:07 zamknięty Wszystkim Wam dziękuję za piękne życzenia i życzę dobrej zabawy Sylwestrowej DO SIEGO ROKU Link Zgłoś
maria1_1 Re: POGADUCHY :) 31.12.10, 18:15 zamknięty Właśnie wróciłam z pracy. A apetytu to dzisiaj nie miałam. Nie było czasu na jedzonko. Teraz jem sałatkę ryżową, troche sie odświeżę i czekam na znajomych. Dobrze że mama jedzenie przygotowała bo nie wyobrażam sobie jeszcze teraz się tym zająć. Do Siego roku, bawcie sie dobrze dzisiejszej nocy. Do usłyszenia jutro. Ciekawe która pierwsz a się jutro obudzi Link Zgłoś
ewenny52 Re: POGADUCHY :) 01.01.11, 00:46 zamknięty wszystkiego dobrego w całym 2011 żeby był lepszy niż 2010 życzę wszystkim FORUMOWYM KOLEŻANKOM Link Zgłoś
asiutka35 Re: POGADUCHY :) 01.01.11, 02:06 zamknięty równiez dołączam sie do życzeń po raz kolejny do zobaczenia przy porannej kawie Link Zgłoś
asiutka35 Re: POGADUCHY :) 01.01.11, 09:37 zamknięty dzien dobry i witam bardzo serdecznie w Nowym 2o11-ym roku Zapraszam na płyny Link Zgłoś
asiutka35 Re: POGADUCHY :) 01.01.11, 09:40 zamknięty Olikku jak zwykle na pierwszej stronie jest miło i kolorowo. Kochane jeszcze raz wszystkiego dobrego.... oraz miłego dnia :kwiatek: Link Zgłoś
maria1_1 Re: POGADUCHY :) 01.01.11, 09:44 zamknięty Witaj asiu, poproszę gorący płyn bo właśnie wróciłam z kościoła Link Zgłoś
basiab640 Re: POGADUCHY :) 01.01.11, 10:33 zamknięty Witam noworocznie do płynów też się chętnie przyłączę miłego dnia wszystkim życzę Link Zgłoś
maria1_1 Re: POGADUCHY :) 01.01.11, 11:39 zamknięty Gdzie sa te nasze dziewczyny. Ja postanowiłam 2 pierwsze dni Nowego Roku poświęcic na maksymalne lenistwo Rzadko mogę sobie na to pozwolić więc nawet nie mam wyrzutów z tego powodu. oczywiście forum to nie dotyczy bo tu będę Link Zgłoś
asiutka35 Re: POGADUCHY :) 01.01.11, 11:54 zamknięty Witam Was Syrenki serdecznie, ja podobnie jak Maria odpoczywam a od poniedziałku biorę się do.... moich Noworocznych postanowień Link Zgłoś
maria1_1 Re: POGADUCHY :) 01.01.11, 12:02 zamknięty Ach te nasze postanowienia. Będzie sie działo Link Zgłoś
basiab640 Re: POGADUCHY :) 01.01.11, 12:16 zamknięty Ja też postaram się poleniuchować z tym że obiadki gotować muszę bo moje głodomory by nie wytrzymały a że od paru dni niemiłosiernie bolą mnie plecy to mam usprawiedliwienie mojego lenistwa Link Zgłoś
olikkk Re: POGADUCHY :) 01.01.11, 15:13 zamknięty Witam Was ponownie w Nowym Roku 2011 i jeszcze na przywitanie kolejne życzenia, tym razem również dźwiękowe www.icq.com/img/friendship/static/card_16961_rs.swf Link Zgłoś
asiutka35 Re: POGADUCHY :) 01.01.11, 15:40 zamknięty Olikk super, bardzo dziękujemy za cudne życzenia. Ja już byłam na pierwszych zakupach w tym roku Buziaki i milego popołudnia Link Zgłoś
olikkk Re: POGADUCHY :) 01.01.11, 15:52 zamknięty Asiutko A któż to u Was handluje 1 stycznia ???? U nas pozamykane i wszyscy mają wolne, choć raz i ciszę się, że pracownicy handlu też mogą odpocząć Link Zgłoś
olikkk Re: POGADUCHY :) 01.01.11, 15:55 zamknięty Miłego popołudnia Idę pomaszkiecić jeszcze co nieco, a od jutra zaczynam kontrolowane pożywianie Link Zgłoś
asiutka35 Re: POGADUCHY :) 01.01.11, 21:31 zamknięty Olikk -My nie mamy samochodu, więc jak któraś z koleżanek jedzie na zakupy i chce zabrac mnie ze soba to jadę bo samochodem jest dużo wygodniej. Większość sklepów jednak było zamkniętych ale coś kupiłysmy.... Link Zgłoś
olikkk Re: POGADUCHY :) 01.01.11, 22:00 zamknięty To cieszę się Asiutko , że jednak udało się Wam co nieco kupić Zmykam do łóżeczka i wszystkim życzę spokojnej nocki Link Zgłoś
asiutka35 Re: POGADUCHY :) 02.01.11, 08:04 zamknięty Dzień dobry, Wstawać Śpiochy!!!! Czekam z płynami.... MIłego dnia Link Zgłoś
asiutka35 Re: POGADUCHY :) 02.01.11, 08:37 zamknięty Maria jak miło Cię widzieć, samej tak smutno przy kawce Link Zgłoś
maria1_1 Re: POGADUCHY :) 02.01.11, 08:45 zamknięty Dziewczyny powinny zaraz do nas dołączyć bo jak długo mozna spać Bedziemy cierpliwie czekać. Link Zgłoś
asiutka35 Re: POGADUCHY :) 02.01.11, 08:50 zamknięty Aniu słonce Ty moje w Sylwestra nie ćwiczyłam ale wczoraj godzinka zrobiona, dzisiaj tez będzie, żebyś tylko zakwasów jutro nie miała Link Zgłoś
malgos65_2 Re: POGADUCHY :) 02.01.11, 10:29 zamknięty Dzień dobry No to mamy juz kolejny rok. Jak mawiał moj teść - na Nowy Rok przybywa dnia na barani skok I teraz juz nam tego dnia bedzie widocznie przybywać. Mam już dośc tych krotkich dni, wiosny mi się chce Wczoraj cały dzień było totalne mega leniuchowanie, ale tego byl.o mi potrzeba chyba, bo wczesne wsawanie do pracy, pospiech mnie odrobine zmęczyły. A naprawde zauważyłam, ze mecze się znacznie szybciej niż przed operacją, kiedy cos robie częściej muszę robić przerwy na złapanie oddechu A co u Was dziewczyny Link Zgłoś
olikkk Re: POGADUCHY :) 02.01.11, 10:32 zamknięty Hej Gosiu U nas sporo nowości - zerknij do Twojego wątku Link Zgłoś
basiab640 Re: POGADUCHY :) 02.01.11, 10:39 zamknięty Witam dziewczyny dziś ostatni dzień leniuchowania ,więc pospałam trochę dłużej od jutra koniec laby Asiu dzięki za płyny ,miłego dnia wszystkim życzę Olikk,Asia,Małgoś,Maria, i reszta Pań Link Zgłoś
malgos65_2 Re: POGADUCHY :) 02.01.11, 10:53 zamknięty Olikk, zgadzam sie z Toba, skoro jest jeszcze wolny dzień świąteczny, staram się nie zrywac bladym switem,a bywa tak, ze ja leniuchuje w łózku, a mąz podaje kawkę Ale dzis jest w pracy.. Hej Basiu Odpoczywamy dziś jeszcze ile sie da Choc u mnie zapowiedzieli sie goście, ale to dopiero po południu Kiedy byłam jeszcze na zwolnieniu, rozpaczałam, ze bezczynność mnie dobija.. a teraz z wielką ochota łapię wolne chwile i oddaję się nicnierobieniu Ale to zupełnie normalne, życie wrócilo na utarte tory A co wazne, zyje w miare normalnie i nie czuje zadnych bóli Czuje sie świetnie Co mi jedynie dokucza wczoraj i dziś, to niskie cisnienie, normalnie padam na twarz i zasypiam na stojąco. Kawa jest tez bezradna wobec tego... Ale słonce za oknem pieknie świeci, dodaje energii A bedzie tego słonca coraz więcej i coraz dłużej z nami bedzie zostawac To mnie bardzo pociesza A nasza Diqua nie zaglada do nas? Pewnie jej mężczyźni ja nam porwali Link Zgłoś
olikkk Re: POGADUCHY :) 02.01.11, 12:46 zamknięty I jeszcze jedno Gosiu , właśnie dlatego, że szybciej się męczymy po operacji, nie ma co się spieszyć z powrotem do pracy, choć ta praca nie jest ciężka. Siłą rzeczy wtedy mamy więcej obowiązków, musimy być na większych obrotach, żeby zdążyć na autobus, do pracy, zrobić zakupy, przygotować posiłki itp. , zresztą co będę wymieniać, każda z nas wie jak to jest. A organizm jeszcze się nie zdążył zregenerować i stąd to osłabienie, senność itp. Dlatego, jak tylko możesz to odpoczywaj kobietko Link Zgłoś
malgos65_2 Re: POGADUCHY :) 02.01.11, 13:00 zamknięty Dokladnie tak robie Olikk, kiedy tylko mam chwile- odpoczywam. Powrót do pracy pozwolił mi na poprawe nastroju, psychicznie poczułam się znacznie lepiej. Jednak miałam swiadomość, że bede bardziej zmeczona. Bo tak jak napisałas, nawet lekka praca wymaga wiecej fizycznego zaangazowania - wstawanie o okreslonej godzinie, odjazd autobusu, zakupy w pośpiechu... Ale jestem w dobrej sytuacji, ze w domu mam okazję odpoczywac, mąz wciąz pomaga, córka kiedy jest w domu także pomaga. Zresztą, tych obowiazków nie ma u mnie w domu az tak wiele, bałaganić nie ma kto... a i jedzonko dla dwóch osób nie robi się kto wie ile czasu... Olikk, to co, odliczamy dni do wiosny Link Zgłoś
olikkk Re: POGADUCHY :) 02.01.11, 13:37 zamknięty Gosiu z przyjemnością przyłączę się do odliczania dni dzielących nas od wiosny Podobno za wiosną i latem tak tęsknią urodzeni o tej porze roku ? U mnie to by pasowało, bo jestem rakiem Link Zgłoś
diqua1 Re: POGADUCHY :) 02.01.11, 13:04 zamknięty Hej Kobiałki!!! Jestem! Wszystkiego dobrego w nowym roku! Ależ wczoraj miałam ciężki dzień... I jeszcze ten dzionek przeciągnął w ciężką noc bo goście rozeszli się koło północy Było zajefajnie Dobra imprezka to jednak przede wszystkim dobre towarzystwo potem jedzonko no i wiadomo na "wykończenie" dobre alkohole.W końcu od czasu do czasu i to potrzebne hihi. A w ogóle dopiero wstaliśmy,kawka...Miłego dnia Link Zgłoś
diqua1 Re: POGADUCHY :) 02.01.11, 13:25 zamknięty No ja spadam na spacer bo tutaj iście wiosenna pogoda: cieplutko,słonecznie i ptaki świergolą Zajrzę do Was później. Link Zgłoś
asiutka35 Re: POGADUCHY :) 02.01.11, 13:29 zamknięty Witaj DIQUA, tryskasz energią aż iskrzy miłego dnia Link Zgłoś
olikkk Re: POGADUCHY :) 02.01.11, 13:38 zamknięty Diqua witaj, wróciłaś z wieży Babel - jak miło Link Zgłoś
olikkk Re: POGADUCHY :) 02.01.11, 12:39 zamknięty Gosiu jak już wiesz, ja podobnie jak Ty czekam na wydłużenie dnia, nie cierpię zimy, ciemności itp. dlatego z początkiem roku wzrasta mój optymizm i z radością czekam na wiosnę A kiedy za oknem takie słoneczko jak dziś, nic mnie nie boli (oprócz stawów , ale to standard ) to chce mi się krzyczeć z radości Link Zgłoś
asiutka35 Re: POGADUCHY :) 02.01.11, 23:31 zamknięty dobrej nocy, od jutra zaczynamy dietę... będzie się działo Link Zgłoś
olikkk Re: POGADUCHY :) 02.01.11, 23:38 zamknięty Asiutko dobrej nocki i do zobaczenia w Szkole Promującej Zdrowie Tekst linka Link Zgłoś
asiutka35 Re: POGADUCHY :) 03.01.11, 09:16 zamknięty Ja już wpisałam mój jadłospis na dzisiaj i teraz będę grzecznie czekać na korekty od MAŁGOŚ Miłego Dnia Link Zgłoś
basiab640 Re: POGADUCHY :) 03.01.11, 09:35 zamknięty Witam poświątecznie a co tutaj tak pusto ? tylko Asia nezawodnie płynami częstuje ,wstawać spiochy Link Zgłoś
olikkk Re: POGADUCHY :) 03.01.11, 09:47 zamknięty Witaj Basiu i Asiu Też jestem zdziwiona, że tu tak pusto Myślałam, że o tej porze będę musiała nadrobić sporo zaległości w czytaniu, ale spoko Pewnie wszystkie studiują zasady żywieniowe i stoją przed lodówką jak ja wczoraj i kombinują co zjeść, żeby nie złamać zasad Ja poświęciłam na to ostatnie dni i za radą Gosi, już wczoraj zaplanowałam co zjem na śniadanie, dlatego poszło dość sprawnie Dziś muszę zaplanować jadłospis i zrobić listę zakupów na najbliższe dni Liczę, że to trochę urozmaici moje dotychczasowe posiłki a z Waszą pomocą do jadłospisu dojdą jakieś nowości Już się cieszę, bo ostatnio wiało nudą w mojej kuchni Link Zgłoś
asiutka35 Re: POGADUCHY :) 03.01.11, 09:47 zamknięty Witaj BASIU -kawkę czy herbatkę sobie życzysz???? Link Zgłoś
asiutka35 Re: POGADUCHY :) 03.01.11, 09:49 zamknięty OLIKKU witam Cię a na co Ty masz dzisiaj ochotę???? Link Zgłoś
olikkk Re: POGADUCHY :) 03.01.11, 10:22 zamknięty Asiu ja już wypiłam przy śniadanku inkę z mleczkiem, więc wielkie dzięki Link Zgłoś
olikkk Re: POGADUCHY :) 03.01.11, 10:26 zamknięty No ciekawe gdzie to nasze dziewczyny się podziewają ? Może pomknęły na poświąteczne wyprzedaże Link Zgłoś
basiab640 Re: POGADUCHY :) 03.01.11, 09:51 zamknięty Asiu juz poczęstowałam się kawką Olikk ja nie mam narazie pomysłów na dłuższy jadłospis ,na śniadanie tylko kawa ,bo raczej śniadań nie jem ,a na obiadek zjem kawalek mięsa ,jeszcze zostało mi od nowego roku ,a domownicy zjedzą zupę ,co do kolacji jeszcze nie mam pomysłu ,ale napewno coś wykombinuję Link Zgłoś
olikkk Re: POGADUCHY :) 03.01.11, 10:29 zamknięty Basiu ja też nie mam jeszcze pomysłów , ale jak zaopatrzę odpowiednio lodówkę to będzie łatwiej coś wymyślić Link Zgłoś
basiab640 Re: POGADUCHY :) 03.01.11, 10:35 zamknięty Olikk,ale mam nadzieję że w nagrodę mogę troszkę słodkiego byle nie za dużo hihi ,a to że Ania się nie odzywa to jest niepokojące i nie podobne do niej ,może coś z kompem nie tak ? Link Zgłoś
olikkk Re: POGADUCHY :) 03.01.11, 10:40 zamknięty Właśnie myślę też o tym dlaczego nie ma Ani Mam nadzieję, że nic złego się nie dzieje, ale czekam już na nią jak ryba na wodę Taka długa rozłąka z nią nie wychodzi na zdrowie nikomu - prawda ? Trzeba mieć nadzieją, że lada chwila wpadnie Link Zgłoś
diqua1 Re: POGADUCHY :) 03.01.11, 11:52 zamknięty Cześć dziewczynki Jak po,po,po świąteczne samopoczucie? Co...wracamy do reala?... Chociaż może jeszcze nie...dopiero teraz mam zamiar tak naprawdę poleniuchować Dziś dostałam śniadanie do łóżka -fajnie tak ale jak się tak zastanowiłam to wolę-nie chcę tego luksusu za często Teraz kombinują nad obiadem.A Wy jak widzę zaczynacie dietę cud,raczej z Wami nie będę jej stosować ale na pewno Wam pokibicuję i trzymam kciuki za rychłe efekty 25 październik 2010-usunięty trzon macicy Link Zgłoś
diqua1 Re: POGADUCHY :) 03.01.11, 11:57 zamknięty Oj widzę że się totalnie rozstroiłam czasowo przez ten czas bo gdy Wy już ostro klachacie to ja jeszcze nie "bywam" a gdy ja zaczynam bazgrolić to sama do siebie hihi.Będę musiała to naprawić ale to chyba gdy chłopaki do pracy wrócą bo siedzimy długo po nocy-gadamy,gadamy,gadamy a rano w pieluchach prawie do południa Buziaki dla wszystkich i smacznych obiadów Link Zgłoś
olikkk Re: POGADUCHY :) 03.01.11, 12:05 zamknięty No witaj wreszcie Diqua Tak się domyślałyśmy, że dopieszczasz jeszcze swoim menów Link Zgłoś
basiab640 Re: POGADUCHY :) 03.01.11, 12:30 zamknięty Witaj diqua ,no czas najwyższy wrócić do realnego świata ,a tak szczerze to ja jestem zmęczona tym świętowaniem Link Zgłoś
diqua1 Re: POGADUCHY :) 03.01.11, 13:52 zamknięty No my już po obiedzie Kobietki,czytałam Wasze posty jak się zdrowo schudnąć.Tam jedna z dziewczyn pisze że jej koleżanka po wyjeździe do Włoch bardzo zeszczuplała.Chciała bym Wam troszkę na ten temat napisać.Mianowicie tutaj jest inna kultura jedzenia(picia też )Chodzi mi o to że tutaj się je dłuuugo.Np.Przerwa na obiad zaczyna się powiedzmy o 12,zasiadają i jedzą,jedzą gadają i jedzą.Spożycie posiłku trwa nawet ponad 40 min.Nie tak jak my w Pl obiad pochłaniamy w 15min albo i mniej.Mogę z całą stanowczością powiedzieć że jedząc bardzo powoli zjadamy mniej i jesteśmy syci.Choć z drugiej strony patrząc polskimi oczami jedzą wbrew logice bo podstawą obiadu jest pieczywo,bardzo bułkowe i świeże.I tak makarony zajada się pieczywem (wierzcie mi-pychota,choć na początku pukałam się w czoło),danie główne z pieczywem,potem sery,oczywiście z pieczywem.Na koniec tak jak pisałyście koniecznie jakieś owoce.Do obiadu koniecznie sałata,lub inne warzywa ŚWIERZE nie tak jak my,sałatki ze słoików.No i jeszcze jedno.Makaron musi być wręcz lekko twardy,wtedy jest zdrowszy,nie pęcznieje w żołądku i jest szybciej trawiony,o dziwo.I w ogóle tutejsze dania są bardzo krótko przetwarzane.No i najważniejsze-sporo czosnku i mnóstwo OLIWY.Oliwy z oliwek.Nie tej extra vergine,bo ta tylko do sałatek i do polewania potraw ale nie powinna być podgrzewana.Wiem że dla przeciętnego polaka to dość kosztowne ale oni tu tak jedzą,i naprawdę są o niebo zdrowszym narodem od polaków.Ale się rozpisałam...choć to tylko maleńki zarys.Nie wiem nawet czy przyda się to Wam na coś Jeśli nie to może niech Olik po prostu ten post posprząta 25 październik 2010-usunięty trzon macicy Link Zgłoś
olikkk Re: POGADUCHY :) 03.01.11, 22:04 zamknięty Diqua to co piszesz jest ciekawe, choć faktycznie znacznie Wasza dieta sporo się różni od naszej Jak widać co kraj to obyczaj Dla mnie dieta, którą proponuje Gosia jest też całkowitą nowością i muszę się do niej przyzwyczaić jeżeli ma przynieść takie korzyści jak się o niej mówi. Skoro jest sposób na zdrowsze żywienie to dlaczego nie spróbować ? Tymczasem dobrej nocki Link Zgłoś
basiab640 Re: POGADUCHY :) 04.01.11, 08:11 zamknięty Witam wszystkie śpiochy ,na kawkę zapraszam,lub herbatkę ,co kto lubi Link Zgłoś
asiutka35 Re: POGADUCHY :) 04.01.11, 08:22 zamknięty Dzień dobry, ja kawkę poproszę.... Czy ktoś wie co się dzieje z Ania???? Link Zgłoś
basiab640 Re: POGADUCHY :) 04.01.11, 08:27 zamknięty Asiu witaj ,kawka dla Ciebie ,a z Anią nie wiem co się dzieje bo nie odzywa się ani na gg ,ani na nk ,może ma coś z kompem ? Link Zgłoś
olikkk Re: POGADUCHY :) 04.01.11, 09:21 zamknięty Witam Asię i Basię Popijam z Wami inkę z mleczkiem i miodem dla zdrowotności po śniadanku No to bardzo dziwne, że Ani wciąż nie ma ???? Wpadła na chwilę Cz, 30-12-2010, 07:49:51 i tyle ją widzieli Aniu odezwij się !!!!! Link Zgłoś
olikkk Re: POGADUCHY :) 04.01.11, 09:29 zamknięty Pozwoliłam sobie wczoraj powołać do życia nowy wątek forum.gazeta.pl/forum/w,100789,120483308,120483308,Miesniaki_macicy_moje_doswiadczenia.html Każda z nas przed operacją miała z mięśniakami sporo problemów, które w rezultacie doprowadziły do usunięcia macicy, dlatego pomyślałam, że warto się tymi doświadczeniami podzielić z innymi, może się przydadzą i może kogoś dodatkowo przyciągną do nas ? Zapraszam więc do opisania Waszych doświadczeń Link Zgłoś
basiab640 Re: POGADUCHY :) 04.01.11, 09:37 zamknięty Olikk witam ,Anka w sylwestra też była ,złożyła życzenia i jak kamień w wodę hihi Asia ćwiczy za Ankę też ,może zakwasów dostała i ruszyć się nie może Link Zgłoś
asiutka35 Re: POGADUCHY :) 04.01.11, 09:54 zamknięty Ćwiczę, ćwiczę, codziennie 1 godzinę żeby wyszło po pół godziny na głowę, właśnie zaraz się biorę bo dzisiaj jadę do centrum to do wieczora mnie nie będzie... miłego dnia Link Zgłoś
olikkk Re: POGADUCHY :) 04.01.11, 10:11 zamknięty Oj Asiu ja też powinnam ćwiczyć, ale jakoś nie mogę się do tego zmobilizować a cholesterol się tego domaga, oj domaga Miłego dnia Asiu Link Zgłoś
diqua1 Re: POGADUCHY :) 04.01.11, 11:10 zamknięty Wita wszystkie KOŻELANKI Jak zwykle ja wtaję a Wy wszystkie już po napojach i pierwszych pogaduchach...Ale jeszcze następny tydzień i znów "wracam" na moje z góry upatrzone miejsce więc będę Was witać wcześniej z moim espresso w ręce Kolejnego milusiego dnia życzę Link Zgłoś
diqua1 Re: POGADUCHY :) 04.01.11, 11:17 zamknięty A tak jeszcze przy okazji...Odchudzacie się,ćwiczycie...Chętnie sama bym poćwiczyła.Czuję się świetnie,nic mnie nie boli,energia mnie rozwala i już mam dość tego nic nie robienia a kiedy chłopaki wrócą do pracy ja znów będę miała mnóstwo wolnego czasu i też bym popracowała nad kondycją Myślicie że już bym mogła? Link Zgłoś
olikkk Re: POGADUCHY :) 04.01.11, 11:50 zamknięty Diqua witaj Zerknij do wątku forum.gazeta.pl/forum/w,100789,119112502,119112502,Czego_unikac_po_operacji_dlaczego_i_jak_dlugo.html Z tego co tam piszą dziewczyny, chyba już możesz powoli zacząć ćwiczyć tylko ostrożnie Aniołowie stróżowie od Gosi i Ani pewnie jeszcze by Ci bronili, ale jak Twoi już wrócą do pracy to będziesz miała wolną rękę Link Zgłoś
eli-50 Re: POGADUCHY :) 04.01.11, 12:09 zamknięty Witam w Nowym Roku ! Tyle zaległości się nazbierało w czytaniu, że szok . A myślałam, że przez okres świąteczny będziecie mniej pisać. A tu proszę bardzo, tyle lektury! Link Zgłoś
eli-50 Re: POGADUCHY :) 04.01.11, 12:25 zamknięty Dziękuję za życzenia noworoczne. Sylwester był bardzo udany. Muszę teraz wszystko ogarnąć po powrocie. Ostatnio jakoś długo nie mogę zasnąć i kłębią mi się w głowie przeróżne myśli do bardzo późna. Aniu czekamy na Ciebie. A gdzie jest Gula ? Pozdrawiam ! Link Zgłoś
eli-50 Re: POGADUCHY :) 04.01.11, 12:33 zamknięty Między innymi i o Was też myślę nocami, kiedy nie mogę spać To na razie... Link Zgłoś
diqua1 Re: POGADUCHY :) 04.01.11, 12:35 zamknięty Olik bardzo dziękuję Eli gdy byłam w Pl w drogerii robiłam większe zakupy i dostałam kilka prezentów.Między innymi plasterki nasenne (niestety nie pamiętam ich nazwy) Ja nie mam kłopotów ze snem więc zostawiłam je mojej mamie, bo ona od czasu do czasu ma takie problemy i ostatnio kiedy dzwoniłam do domu pytałam czy próbowała.Bardzo je chwaliła-podobno działają.Może byś wypróbowała Link Zgłoś
basiab640 Re: POGADUCHY :) 04.01.11, 12:56 zamknięty Maniu moją slabą stroną też jest slabość do słodyczy ,a ciężko mi chodzić obok nich obojętnie tym bardziej że jeszcze po świętach zapas został ,ale staram się przynajmniej ograniczać dopóki nie znikną z pola widzenia ,ale przyznam bez bicia że to niełatwe zadanie Link Zgłoś
olikkk Re: POGADUCHY :) 04.01.11, 18:48 zamknięty Mania i Eli witajcie po świętach - miło Was widzieć Mam nadzieję, że będziecie wpadać częściej Link Zgłoś
malgos65_2 Re: POGADUCHY :) 04.01.11, 19:20 zamknięty Witam wieczorkiem Nie miałam kiedy zajrzeć do Was dziś. Niedawno wróciłam do domku. Byłam na mammografii. I przyznam, ze były chwile grozy... Bardzo miła pani zrobiła mi mammo. Przy okazji zapytałam o ich sprzęt, czy faktycznie taki najnowocześniejszy na Dolnym Śląsku. Pani odparła, ze naprawdę taki super, ale że przede wszystkim mam szczęście, ze pani doktor która dziś opisuje zdjęcia jest najlepszą lekarką we Wrocławiu... Ale ja oczywiście spoko i luzik, bo jestem przekonana, ze guzy piersi to nie u mnie... Szok przeżyłam, kiedy pani doktor poinformowała mnie, że mam guzy w piersiach!!!! Powiedziała, ze chce mi zrobić USG, żeby sprawdzić jakie sa to guzy. Szybko załatwiłam badanie, znaczy opłaciłam USG. Trwało to wszystko ok. kwadransa, okrutnego kwadransa. Wiecie pewnie co przezywałam, co czułam. Mąż zbladł, posmutniał. Po głowie kołatała mi sie myśl - jak to sie stało???? Ale USG wyjaśniło więcej. Owszem mam guzki, torbiele wypełnione woda, nie treścią litą. Nie jest to niebezpieczne, nie zmienia sie w raka. Trzeba obserwować, ale bez paniki, raz na pół roku wystarczy USG. Ten stres, który mnie dopadł w przychodni był koszmarny. W drodze do domu emocje stopniowo opadały. Przyznam sie, wypiłam drinka na rozluźnienie. I co gorsze... Zjadłam kawałek chałwy. Mój dzisiejszy występek przeciw diecie...I nic tego nie tłumaczy, nawet stres. To moja słaba wola. Popracujemy nad tym Wybaczcie, ale nawet nie wczytuje sie w Wasze wpisy, nie napisze tez nic więcej, muszę odpocząć psychicznie, bardzo, bardzo mną to wstrząsnęło. Ta pierwsza wiadomość była straszna. Ale, wszystko dobre, co sie dobrze kończy Tyle, ze jestem zmęczona jakbym z tone węgla własnymi rękoma przerzuciła Ufff...... mam szczęście Czego i Wam Kochane życzę zawsze Link Zgłoś
olikkk Re: POGADUCHY :) 04.01.11, 19:50 zamknięty Gosiu najpierw cieszę się, że jednak wszystko okazało się być ok Dobrze rozumiem co przeżyłaś, pisałam o tym niedawno jak było ze mną za pierwszym razem, tyle że jak z tym strachem musiałam chodzić przez kilka dni, zanim dostałam się na USG. Dobrze, że Twoje obawy udało się rozwiać od ręki A za ten zjedzony kawałek chałwy należy Ci się rozgrzeszenie Rozluźniaj się i relaksuj dalej w objęciach swojego ukochanego Link Zgłoś
maria1_1 Re: POGADUCHY :) 04.01.11, 19:58 zamknięty Cześć dziewczyny Małgosiu nie musisz pisać co czujesz. Napewno każda z nas doskonale cię rozumie. A te grzeszki dietetyczne to nic strasznego. Ja jutro jade do gina i im bliżej tym gorzej. Nawet nie chce myśleć że coś może byc nie tak, ale wciąż słysze te słowa onkologa, że jestem w grupie podwyższonego ryzyka i kolejny rak może mnie dopaść i dlatego tak się denerwuję. Wiem na 80%, że nocka będzie zarwana. Link Zgłoś
olikkk Re: POGADUCHY :) 04.01.11, 20:08 zamknięty Mario trzymam kciuki i życzę Ci, żeby wszystko było ok Zaraz po powrocie od lekarza napisz Link Zgłoś
asiutka35 Re: POGADUCHY :) 04.01.11, 20:08 zamknięty Dobry wieczór, MAŁGOŚ rozumiem Ci aż za bardzo ale jeszcze bardziej sie cieszę że tak dobrze sie to skończyło. Dobrze że zjadłaś coś slodkiego bo trzeba rozładowywać stres, trzymanie go w sobie robi większy bałagan niz zjedzenie jednego ciastka. Trzymaj się cieplutko i wiecej takich dobrych wiadomości w Nowym Roku prosimy... Dziewczynki 18-go wracam do pracy wiec to już tylko.... Diqua jest najlepsza w odliczaniu , mi wychodzi 13 dni Link Zgłoś
asiutka35 Re: POGADUCHY :) 04.01.11, 20:16 zamknięty MARIA głowa do góry bo wszystko będzie dobrze. Ok, jesteśmy w grupie ryzyka ale to nie oznacza że będziemy znowu chore. Wygrałysmy i idziemy do przodu. Ja też się boję ale staram sie odsuwać od siebie te myśli i wierze że z czasem będzie ich co raz mniej a nawet wcale. Trzymaj się cieplutko, Powodzenia u lekarza i czekamy na dobre wiesci od Ciebie. Link Zgłoś
maria1_1 Re: POGADUCHY :) 04.01.11, 20:35 zamknięty dzięki za dodawanie otuchy . Napewno was poinformuje o wynikach badań Link Zgłoś
malgos65_2 Re: POGADUCHY :) 04.01.11, 20:51 zamknięty Mario, kiedy pani doktor robiła mi USG rozmawiałyśmy o moich hormonach, o operacji... Wspomniałam, ze jej słowa, ze mam guzy były dla mnie szokiem, bo nigdy nie myślałam, ze mogę zachorować na raka piersi... Kiedy juz było po badaniu, pani doktor życzyła mi zdrowia i powiedziała, żebym nadal tak myślała o chorowaniu (że mnie to nie spotka), ale oczywiście pod kontrola badań I tak będzie z Tobą Grupa ryzyka nie znaczy, że zachorujesz, uwierz w to Przecież jesteś zdrowa Asiutko Kochana, dzięki Olikk, ja Ci współczuje tych nerwów. Ja bym chyba oszalała gdyby od razu nie zrobiła mi pani doktor USG. Już czuje sie w miarę dobrze, ale te emocje wciąż we mnie tkwią, Byłam przez kwadrans taka przerażona... Jak dobrze, że miałam cały czas męża obok.... Co sie dzieje z Aneczką??? Dobranoc Kochane Syrenki Jak dobrze, ze mam tez Was - Usunięcie macicy z szyjka i przydatkami 19 października, poziome cięcie, wyniki hp OK, HTZ żel Estreva Link Zgłoś
maria1_1 Re: POGADUCHY :) 04.01.11, 21:17 zamknięty o czymś wam nie napisałam bo wolę o tym zapomnieć. To juz mój drugi nowotwór w życiu (mający związek z tym z dzieciństwa). Teraz już udowodniono, że wystąpienie tych dwóch nowotworów świadczy ,że mam uszkodzony gen który odpowiada za te zachorowania. Wybaczcie, że wcześniej o tym nie pisałam ale tamta choroba i jej konsekwencje były dla mnie istnym dramatem i naprawde nie chcę o tym pisać. Wierzę że mnie zrozumiecie. Link Zgłoś
asiutka35 Re: POGADUCHY :) 04.01.11, 22:49 zamknięty MARIO niczego nie musimy Ci wybaczać. Będzie i jest dobrze. Link Zgłoś
asiutka35 Re: POGADUCHY :) 04.01.11, 22:51 zamknięty dobrej nocy.... MARIO czekamy na dobre wiadomości.... śpijcie dobrze, za oknem wieje strasznie ale może uda mi się zasnąc.... Link Zgłoś
eli-50 Re: POGADUCHY :) 05.01.11, 09:14 zamknięty Witaj Asiutko i wszystkie pozostałe dziewuchy! Już łykam Link Zgłoś
eli-50 Re: POGADUCHY :) 05.01.11, 09:17 zamknięty Co z ta naszą Anią? Kliknęłaby choć raz, tobyśmy się nie martwiły.... Link Zgłoś
eli-50 Re: POGADUCHY :) 05.01.11, 09:33 zamknięty To na razie sobie.... a muzom............. Organizm ludzki kryje wiele tajemnic. Musimy go kontrolować sukcesywnie i dbać o niego w miarę swoich możliwości. Do tego potrzeba jest determinacja, siła woli, wytrwałość, wiara i nadzieja.To jest jedyna droga do lepszego. Wszystkie gromadzące się tu osóbki są przykładem na to, że jest w nas jakaś siła, która potrafi zwalczać pojawiające się choroby i niedomagania. Link Zgłoś
eli-50 Re: POGADUCHY :) 05.01.11, 09:45 zamknięty Olikkkbędę, będę wpadać i ....wypadać Maria1_1, Gosiamusi być wszystko ok i koniec kropka. Diquadziś spałam lepiej, a plastrów już za bardzo nie lubię. ''Dają mi w kość'' te, które mam. Kończę na razie swój monolog, bo coś dziś bardzo niemrawo jest. Pozdrawiam wszystkich ! Link Zgłoś
olikkk Re: POGADUCHY :) 05.01.11, 10:24 zamknięty Witam Asię i Eli Asiu poproszę o herbatkę owocową , Eli wrócę za pół godzinki, bo jeszcze mam coś do załatwienia Korzystam w tych dniach, że mam mniej tradycyjnych obowiązków i długo śpię, dlatego wpadam trochę później niż to bywało, ale jestem i czekam na Was życząc wszystkim miłego dnia Link Zgłoś
eli-50 Re: POGADUCHY :) 05.01.11, 10:53 zamknięty WitajcieOlikkk i Basiu Wiecie co, tak sobie myślę, że to forum stało się przystanią dla dziewczyn, które są po...Przynajmniej sadząc po pojawiających się wpisach nowych koleżanek '' po fachu " . Wymiana doświadczeń jest zawsze wskazana i bardzo przydatna. Chociaż to forum jest również kopalnią wiedzy dla tych, które tu zaglądają i nie piszą , a są jeszcze przed....Mam taką nadzieję. Buziaki wszystkim ! Link Zgłoś
olikkk Re: POGADUCHY :) 05.01.11, 11:21 zamknięty Eli też mam taką nadzieję, że to co zgromadziłyśmy w naszych wątkach będzie pomocne zwłaszcza dla dziewczyn, które jeszcze operacje mają przed sobą. Mam nadzieję, że choć nie piszą to przynajmniej czytają Nie każda ma potrzebę rozmowy, ale wierzę, że pojawią się tu również nowe dziewczyny oczekujące na operację, bo oprócz wiedzy jaką tu znajdą przede wszystkim mogę od nas otrzymać wsparcie i słowa otuchy, a to jest niezwykle ważne. My coś o tym wiemy, prawda ? Link Zgłoś
diqua1 Re: POGADUCHY :) 05.01.11, 11:41 zamknięty Cześć dziewczyny...Ja jak zwykle spóźniona.Ale dziś przecholowaliśmy totalnie,zwlekliśmy się z wyrek o...11.10.Wstyd-wiem ale co tam Gosiu cieszę się że wszystko dobrze-twardziel z Ciebie Mario a za Ciebie trzymam kciuki-zobaczysz też będzie ok Eli dobrze że lepiej spałaś,nie ma lepszego wypoczynku jak spokojny sen A wszystkim kożelankom życzę miłego dnia *) Link Zgłoś
basiab640 Re: POGADUCHY :) 05.01.11, 13:58 zamknięty Dziewczyny Ania prosiła mnie żeby Wam powiedzieć że na razie nie ma czasu wpadać na forum bo nazbierało jej się dużo spraw do załatwienia ,jak tylko się z tym upora to zajrzy do nas Link Zgłoś
basiab640 Re: POGADUCHY :) 05.01.11, 14:00 zamknięty Zapomniałam jeszcze dodać że pozdrawia Was wszystkie i buzki od niej Link Zgłoś
eli-50 Re: POGADUCHY :) 05.01.11, 16:09 zamknięty Oj te nasze sprawy... Nie dają nam spokoju. Dziękujemy Basiabza uspakajające wieści od Anki. Miejmy nadzieję, że zawita do nas niebawem. Będziemy cierpliwie czekać. Link Zgłoś
maria1_1 Re: POGADUCHY :) 05.01.11, 17:37 zamknięty Witajcie dziewczyny Wszystko ok. Gin powiedział, że szansa na to, że kolejny mięsak usytuje się w miejscu loży pooperacyjnej jest mała, bardziej prawdopopiodobne jest jego wystąpienie w innej części ciała.Tylko problem w tym, że nikt nie jest w stanie stwierdzic w której. Za 2 tygodnie jade do onkologa to coś sensownego ustalimy. Link Zgłoś
basiab640 Re: POGADUCHY :) 05.01.11, 17:54 zamknięty Maria witaj ,cieszę się z Tobą z dobrych wieści Link Zgłoś
olikkk Re: POGADUCHY :) 05.01.11, 18:58 zamknięty Mario super , bardzo się cieszę z dobrych wieści Życzę Ci , żeby wieści od onekologa były równie optymistyczne Link Zgłoś
malgos65_2 Re: POGADUCHY :) 05.01.11, 19:05 zamknięty Maria, i dalej też bedzie dobrze Trzymam za to paluchy, ale tylko tak profilaktycznie Bo ma być i będzie OK Link Zgłoś
maria1_1 Re: POGADUCHY :) 05.01.11, 19:16 zamknięty Dzięki dziewczyny. Wiem, że zawsze moge liczyć na wasze wsparcie i dobre słowo. Jesteście kochane Link Zgłoś
asiutka35 Re: POGADUCHY :) 05.01.11, 20:14 zamknięty Maria bardzo sie cieszę że wszystko jest ok. Basiu dziękuję za wieści od Ani i pozdrów Ją również bardzo serdecznie i oby wszystko szybko załatwiła i wracała do Nas jak najprędzej. Ja dopiero wrócilam do domu i zaraz wychodzę. Idę do koleżanki na winko i na grę planszową. Miłego wieczorku Będzie się działo... Link Zgłoś
olikkk Re: POGADUCHY :) 05.01.11, 21:18 zamknięty Asiutka miłego wieczoru Korzystaj jeszcze z imprezowania, bo już niedługo zaczniesz pracę i czasu będzie niestety znacznie mniej na spotkania towarzyskie Jutro znowu świętowanie, więc wszystkim życzę miłego dnia, a tymczasem życzę dobrej nocki Podobnie jak Wy z utęsknieniem czekam na powrót Aneczki Aniu Link Zgłoś
mani-a112 Re: POGADUCHY :) 05.01.11, 21:26 zamknięty Basiu--,Mario będzie dobrze nie zamartwiaj się na zapasGulajak się nie odezwiesz to dostaniesz po d___e,Ankama szczęście że dała znać przez Basię że wszystko jest ok.Dziewczynki ja też wpadłam tylko na chwilę bo dzisiaj mam zwariowany dzień,jutro będzie nowy dzień i będzie lepiej.Olikkwszystkie jesteście cudowne. 25.08.2010r usunięcie trzonu macicy z przydatkami(macica mięśniakowata)wynik HIST.dobry. Link Zgłoś
a_n_k_a_62 Re: POGADUCHY :) 05.01.11, 21:53 zamknięty Cześć Dziewczyny....... nie martwcie się o mnie za chwilę do Was napisze mój Mąż.. Dobranoc Link Zgłoś
olikkk Re: POGADUCHY :) 05.01.11, 22:02 zamknięty Aniu witaj mąż napisze ? Czekam z niecierpliwością Link Zgłoś
flyingksu2 Re: POGADUCHY :) 05.01.11, 22:10 zamknięty Przepraszam wszystkie Panie za to że na forum nie ma Ani. To moja wina, bo naruszyłem Jej prywatność. Mam nadzieję że zmieni zdanie i odwiedzi Was znowu. Pozdrawiam i jeszcze raz przepraszam Link Zgłoś
a_n_k_a_62 Re: POGADUCHY :) 05.01.11, 22:49 zamknięty Oliku dziś akurat to spania nie będzie, ale zyczę Wam wszystkim dobrej i spokojnej nocy Link Zgłoś
olikkk Re: POGADUCHY :) 06.01.11, 08:18 zamknięty Witam, życzę Wam miłego dnia i miłego świętowania Link Zgłoś
maria1_1 Re: POGADUCHY :) 06.01.11, 08:25 zamknięty Witaj olikkk i pozostałe dziewczyny które zapewne wkrótce sie pojawią Link Zgłoś
asiutka35 Re: POGADUCHY :) 06.01.11, 08:51 zamknięty Dzień dobry, ja pospałam troszkę ale wróciłam do do mu tuż przed 2-ą albo tuż po.... więc rozumiecie że jestem nie wyspana ale szkoda czasu na spanie.... Nikt nie proponuje nic do picia więc będę pierwsza.... Link Zgłoś
maria1_1 Re: POGADUCHY :) 06.01.11, 09:01 zamknięty No to posiadziałaś sobie asiu. Ale to świadczyb o tym, że było super. Link Zgłoś
olikkk Re: POGADUCHY :) 06.01.11, 10:49 zamknięty Witajcie przebudzone niewiasty - miłego dnia Link Zgłoś
olikkk Re: POGADUCHY :) 06.01.11, 17:55 zamknięty Witajcie dziewczyny wieczorową porą Jak Wam się podoba nowe święto, które oddano nam po 50 latach ? Miło tak poodpoczywać, zwłaszcza kiedy ktoś pracuje zawodowo Byłam zaskoczona, że święto potraktowano tak poważnie, nawet wszystkie placówki handlowe dziś miały wolne, mnie to wcale nie przeszkadza, nawet się cieszę, że handlowcy mogli odpocząć Link Zgłoś
maria1_1 Re: POGADUCHY :) 06.01.11, 18:22 zamknięty Olikkk gdybym myślała tylko o sobie to wolałabym iśc do pracy. Ja swoja pracę uwielbiam i można powiedzieć, że nawet w pracy "odpoczywam" Ale, że myślę o innych, zwłaszcza o tych którzy pracują cały tydzień, ciężko i nieraz za grosze. Więc niech maja ten zasłuzony wypoczynek. Ja przynajmniej mogę więcej czasu spędzic z wami na forum Link Zgłoś
eli-50 Re: POGADUCHY :) 06.01.11, 18:25 zamknięty Witam wszystkich ! Całe szczęście, że u Ani nic bardzo złego nie jest. Małe perturbacje czasem są nieuniknione. Ale skoro druga osoba interesuje się tym z kim pisze na kompie to świadczy raczej o tym, że ją kocha. Myślę, że wszystko niebawem dojdzie do ładu. Jesteśmy tutaj po to, aby się wspierać i pomagać w naszej nowej sytuacji życiowej. I nie widzę w tym niczego niestosownego. Najważniejsze jest to, aby zrozumieć potrzeby innej osoby i obdarzyć ją zaufaniem. Poza tym kobietki muszą chociaż troszeczkę pogaworzyć dla lepszego samopoczucia. Dziewczyny czy mam rację ??? Maia1_1 super, że u Ciebie ok i tak ma być dalej Pozdrawiam i życzę wszystkim dużo zrozumienia, zaufania i miłości w tym rozpoczynającym się roku... Link Zgłoś
olikkk Re: POGADUCHY :) 06.01.11, 18:50 zamknięty Mario i Eli witajcie Eli masz rację we wszystkim co piszesz Zresztą czasami musi być mała burza, bo jak w przyrodzie " po burzy zawsze świeci słońce " i jest jeszcze piękniej Wszystkie przechodziłyśmy w życiu różne sytuacje, ale takie jest życie - raz z górki raz pod górkę, aby do przodu Mario super, że masz pracę, którą tak lubisz, tego bym życzyła każdemu, ale to nie częsty przypadek i trzeba się z tego cieszyć, że Tobie się udało Link Zgłoś
olikkk Re: POGADUCHY :) 06.01.11, 18:57 zamknięty Coś długo nie odzywa się Guleczka, Pozytywna i Morgi Mam nadzieję, że u nich wszystko ok Jeżeli zerkacie do nas, to pozdrawiam bardzo serdecznie, życzę zdrówka i zapraszam, bo chcemy wiedzieć co u Was słychać w Nowym Roku Link Zgłoś
maria1_1 Re: POGADUCHY :) 06.01.11, 19:09 zamknięty Olikkk każdy ma coś innego cennego. Większość z was ma swoje drugie połówki z którymi jeśteście bardzo szczęśliwe przynajmniej tak wnioskuje z wypowiedzi. Ja niestety jestem sama. Moim szczęściem jest praca i nauka. Gdybym jeszcze była szczęśliwa w miłości to chyba byłoby juz za dobrze Link Zgłoś
olikkk Re: POGADUCHY :) 06.01.11, 19:31 zamknięty Oj Mario , przykro mi , że nie znalazłaś jeszcze swojej połówki Ale jeszcze nic straconego, wszystko przed Tobą Czasem warto poczekać na kogoś, kto zechce Ci dać prawdziwe szczęście Mam sporo znajomych, którzy związki małżeńskie zawarli dość późno i są bardzo szczęśliwi, więc bądź dobrej myśli, a ja Ci życzę z całego serca, żeby ten KTOŚ znalazł się czym prędzej A tymczasem masz nas i my nie pozwolimy Ci czuć się samotnie Link Zgłoś
maria1_1 Re: POGADUCHY :) 06.01.11, 20:02 zamknięty Wiem, wiem W końcu to forum powstało, żebyśmy sie wspierały, prawda? Link Zgłoś
olikkk Re: POGADUCHY :) 06.01.11, 20:11 zamknięty Tak Mario i nie tylko w chorobie A czy mogę zapytać, czy mieszkasz sama czy z rodzinką ? Link Zgłoś
maria1_1 Re: POGADUCHY :) 06.01.11, 20:20 zamknięty z rodzinką na szczęście Dzisiaj to my dwie mamy dyżur i dialog na forum Zastanawiam się gdzie wywiało resztę. Link Zgłoś
olikkk Re: POGADUCHY :) 06.01.11, 20:29 zamknięty To cieszę się, że mieszkasz z rodzinką i masz ich wsparcie Reszta pewnie rozpieszcza swoich małżonków, dzieci i wnuki jak mają wolny dzień Ja też rozpieszczałam małżonka cały dzień, ale niestety musiał iść do pracy na 18:00, więc teraz jestem sama i mam czas na szperanie w internecie i nadrobienie zaległości w korespondencji Link Zgłoś
basiab640 Re: POGADUCHY :) 06.01.11, 20:43 zamknięty Olikk,Mario,i reszta wspaniałych dziewczyn życzę spokojnej nocy ,do jutra Link Zgłoś
maria1_1 Re: POGADUCHY :) 06.01.11, 21:02 zamknięty Jak miło Basiu że zajrzałaś do nas aby powiedzieć dobranoc Do usłyszenia jutro Link Zgłoś
maria1_1 Re: POGADUCHY :) 06.01.11, 21:25 zamknięty Miłych snów wszystkim i sobie Muszę uciekać do łóżka bo zaraz zasnę przy tym monitorze. Pa Link Zgłoś
olikkk Re: POGADUCHY :) 06.01.11, 21:28 zamknięty Mario dobrej nocki, też zmykam i życzę spokojnych snów - do jutra Link Zgłoś
asiutka35 Re: POGADUCHY :) 07.01.11, 08:35 zamknięty Dzień dobry, ja wczoraj tak wcześnie padłam po nieprzespanej nocy że nie zdążyłam powiedzieć Wam dobranoc Zapraszam na płyny.... Link Zgłoś
olikkk Re: POGADUCHY :) 07.01.11, 09:23 zamknięty Witaj Asiutko Poproszę o herbatkę owocową Link Zgłoś
olikkk Re: POGADUCHY :) 07.01.11, 09:30 zamknięty O witam również Basieńkę miło Was widzieć o poranku Link Zgłoś
olikkk Re: POGADUCHY :) 07.01.11, 09:34 zamknięty Życzę Wam miłego dnia i tymczasem zmykam Link Zgłoś
asiutka35 Re: POGADUCHY :) 07.01.11, 09:40 zamknięty Witaj OLIKK i BASIU OLIKK herbatka poleciała razem z gołębiem pocztowym i mam nadzieję że nie wystygła Link Zgłoś
asiutka35 Re: POGADUCHY :) 07.01.11, 09:54 zamknięty OLIKK na zdrowie. Teraz idę poćwiczyc i biorę się za sprzątanie.... Miłego dnia Link Zgłoś
olikkk Re: POGADUCHY :) 07.01.11, 10:00 zamknięty Ja też muszę się zabrać za obowiązki, to tymczasem Link Zgłoś
eli-50 Re: POGADUCHY :) 07.01.11, 11:44 zamknięty Chciałabym do wiosny zgubić jakieś 4 kg. Od dłuższego czasu uważam na to co jem. Nie jestem natomiast zwolenniczką drakońskich diet. Ale od lutego muszę wprowadzić w tym względzie troszkę większy reżim. I pewnie skorzystam z części Waszych rad. Po trosze od każdej Link Zgłoś
eli-50 Re: POGADUCHY :) 07.01.11, 12:42 zamknięty Za oknem zaczyna siąpić. Moje studenciki niedługo wyjeżdżają. I poza tym oczywiście ciągle czekam na jakieś dobre wieści ... Link Zgłoś
basiab640 Re: POGADUCHY :) 07.01.11, 13:15 zamknięty Eli ,a u mnie nawet słoneczko świeci ale rano było bardzo ślisko,trzeba było bardzo uważać żeby nie wyłożyć się na chodniku Link Zgłoś
olikkk Re: POGADUCHY :) 07.01.11, 13:24 zamknięty Mania , Eli witajcie U nas piękne słoneczko, za oknem + 5 stopni Jak widać rodzinki jeszcze w domach świętują, mają wolne i nasze dziewczęta dogadzają im , a na forum puściutko Link Zgłoś
olikkk Re: POGADUCHY :) 07.01.11, 19:58 zamknięty Diqua donoszę, że choć ze sporym opóźnieniem, to w końcu zabrałam się za Twoje ciasteczka serowe Na święta się nie udało, więc zrobiłam je dziś. Dodałam marmoladę z dzikiej róży i ciasteczka wyszły super Zrobiłam tylko z porcji jaka podałaś, czyli 25dkg sera ale i tak wyszły aż trzy blaszki i na weekend powinno nam wystarczyć Dzięki za fajny przepis Link Zgłoś
basiab640 Re: POGADUCHY :) 08.01.11, 08:31 zamknięty Witam wszystkie dziewczyny które już wstały i zapraszam na pachnącą kawę ,i herbatkę Link Zgłoś
olikkk Re: POGADUCHY :) 08.01.11, 10:15 zamknięty Witaj Basiu , ja chętnie wypiję herbatkę Życzę miłego dnia i miłego weekendu Link Zgłoś
basiab640 Re: POGADUCHY :) 08.01.11, 10:17 zamknięty Widzę że dziewczyny przy sobocie odsypiają ,więc życzę wszystkim miłego dnia Olikk Link Zgłoś
olikkk Re: POGADUCHY :) 08.01.11, 10:25 zamknięty Odsypiają, a inne robią zakupy, dziś też sprzątanie, przygotowanie pyszności na jutrzejszą niedzielę, która kończy bbbaaarrrrrrdddzzzooo długie świąteczne wypoczywanie dla niektórych A tu smutek, bo brakuje nam stałych forumowiczek Mam nadzieję, że w poniedziałek wrócą Link Zgłoś
diqua1 Re: POGADUCHY :) 08.01.11, 10:31 zamknięty Cześć dziewczynki! Olik, Basiu *) witam cieplutko.Ale tu dziś pusto... U nas dziś strasznie podła pogoda,leje od wczoraj aż ciemno Ale nic to,damy radę-w sercach słoneczka mamy Buziaki dla wszystkich które zajrzą i kolorowego dnia Link Zgłoś
diqua1 Re: POGADUCHY :) 08.01.11, 10:34 zamknięty Olik cieszę się że ciastka smakują.Ja osobiście nie znoszę nadzienia różanego pod żadną postacią ale to tylko detal który nadaje indywidualności naszym wypiekom.Przepis jest naprawdę świetny a przede wszystkim prosty Link Zgłoś
olikkk Re: POGADUCHY :) 08.01.11, 10:40 zamknięty Prosty i do tego bez cukru i jajek, dlatego może być dla osób, które tych produktów unikają Link Zgłoś
diqua1 Re: POGADUCHY :) 08.01.11, 10:44 zamknięty WŁAŚNIE!!! Taki akurat prawie dietetyczne dla Was Ilość cukru pudru każda z pań może sobie dozować. A poza tym...co tu tak pusto?... Link Zgłoś
olikkk Re: POGADUCHY :) 08.01.11, 10:45 zamknięty Diqua pusto, bo Ty dopieszczasz swoich panów, Gosia pracuje, Ania od świat też nie zagląda, ale liczę na pozytywne zmiany U nas też odwilż, obraz za oknem bardziej przypomina wiosnę niż styczeń Link Zgłoś
olikkk Re: POGADUCHY :) 08.01.11, 10:48 zamknięty No właśnie ta nasza dieta mnie również ogranicza i zaglądam ze smakiem na te ciasteczka, ale muszę się ograniczać Link Zgłoś
olikkk Re: POGADUCHY :) 08.01.11, 10:54 zamknięty Asiutka 18 stycznia wraca do pracy i też nam już nie będzie rano serwować napojów, ale na szczęście jeszcze Basia stale na dyżurze Link Zgłoś
asiutka35 Re: POGADUCHY :) 08.01.11, 11:00 zamknięty Dzień dobry, ale pospałam sobie.... Wracam do pracy już za 9 dni ale myślę że rano zdążę kawkę czy herbatkę zrobić a jak nie to wodę nastawię Miłego dnia dla Wszystkich Link Zgłoś
olikkk Re: POGADUCHY :) 08.01.11, 11:04 zamknięty Witaj Asiutko Ciekawi mnie czy cieszy Cię powrót do pracy ? Mam nadzieje, że praca nie jest ciężka, a towarzystwo sympatyczne, bo to w pracy jest najważniejsze, przynajmniej dla mnie Link Zgłoś
basiab640 Re: POGADUCHY :) 08.01.11, 11:53 zamknięty Asiutka,Małgos,diqua ,witajcie kochane , Olikk ,oczywiście że będę serwować poranne napoje gdy i Asia wróci do pracy,nie pracuję zawodowo więc nie ma sprawy hihi mogę dyżurować . Jeszcze raz miłego dnia życzę i wracam do sprzątania Link Zgłoś
asiutka35 Re: POGADUCHY :) 08.01.11, 12:16 zamknięty A ja posprzątałam wczoraj wiec dzisiaj luzik. Olikk cieszę się że wracam do pracy, do ludzi lubię swoja pracę. Atmosfera w pracy nie jest niestety najlepsza ale nie mam zamiaru się tym przejmować. A współpracownicy to tylko współpracownicy. Życie nauczyło mnie że w pracy nie ma przyjażni. Wszystko wyjdzie w praniu Jestem troszkę poddenerwowana, jednak to dzisiaj mija 7-y miesiąc od operacji. Bardzo szybko to zleciało.... Będzie dobrze bo nie ma innej opcji. Link Zgłoś
olikkk Re: POGADUCHY :) 08.01.11, 12:36 zamknięty Asiu to gratulacje z okazji 7 miesięcznicy od operacji i życzę dalszego zdrówka Nie dziwię Ci się, że masz tremę przed powrotem do pracy, miałam zawsze to samo nawet po weekendzie Teraz nie pracuję i bardzo mi z tym dobrze Razem z Basią będziemy tu pełnić rolę gościnnych gospodyń, jak wszystkie uciekniecie do pracy No jeszcze Diqła nam pomoże i oczywiście liczę na rychły powrót Ani Link Zgłoś
malgos65_2 Re: POGADUCHY :) 08.01.11, 12:47 zamknięty Asia, Basia, Ania, Olikk, Diqua.... zajrzyjcie na poczte Niestety, nie wiem czy reszta dziewczyn ma poczte na gazecie... nie znam adresów... Link Zgłoś
diqua1 Re: POGADUCHY :) 08.01.11, 13:28 zamknięty Witam wszystkie panie których nie było wcześniej-Asiutka Basia Gosiaczek buziaki dla Was Widzę że rzeczywiście przerzedzi się na forum...prawie wszystkie kożelanki pójdą zarabiać a mnie co najwyżej wydawanie zostanie Link Zgłoś
asiutka35 Re: POGADUCHY :) 08.01.11, 13:46 zamknięty Wielkie dzięki MAŁGOŚ za piękny kalęndarz i ja zostawiłam cosik dla Was. A teraz zmykam poćwiczyć. Ani wciąż nie ma ale ja za nią codziennie dzielnie ćwiczę. Miłego dnia... Link Zgłoś
diqua1 Re: POGADUCHY :) 08.01.11, 14:10 zamknięty Gosiaczku ja nie narzekam oczywiście że nie,jednak gdy tak siedzę sama w domu to nerwoskrętu czasem dostaję z nudów.Dziękuję za kalendarz,choć go jeszcze nie widziałam bo nie umiem tego otworzyć bo czegoś tam nie ma zainstalowanego... Ale już obsługa nad tym parcuje Asiu Tobie również dziękuję Link Zgłoś
diqua1 Re: POGADUCHY :) 08.01.11, 14:13 zamknięty A teraz zostawiam Was we własnym towarzystwie bo trzeba pokazać moim panom że prowadzenie domu to wielki wysiłek i pożeracz czasu A co...hihi Link Zgłoś
malgos65_2 Re: POGADUCHY :) 08.01.11, 14:44 zamknięty Diqua, rozumiem dobrze to, ze czasem ma sie dość siedzenia w domu. Ja nigdy za długo nie daje rady posiedzieć spokojnie. Szczególnie teraz, kiedy córka jest juz dorosła. Link Zgłoś
malgos65_2 Re: POGADUCHY :) 08.01.11, 14:48 zamknięty Asieńko, cudne te życzenia. Dziękuje Link Zgłoś
dminicka Re: POGADUCHY :) 08.01.11, 16:33 zamknięty Asiutka, a mnie sie wydawało, ze to ja Ci przesłałam kalendarz na 2011 rok w rewanzu za Irlandzkie zyczenia Pozdrowionka Dziewczyny ------------------------------------------------------- 28 wrzesien 2010 r. usunięcie macicy bez przydatkow droga pochwową.Hp ok Link Zgłoś
asiutka35 Re: POGADUCHY :) 08.01.11, 16:45 zamknięty Tez wysłałaś ale MAŁGOŚ była pierwsza Spróbuję jeszcze cosik wam wysłać.... Link Zgłoś
mani-a112 Re: POGADUCHY :) 08.01.11, 15:35 zamknięty --Witam wszystkie dziewczynkiU nas też wiosenna pogoda,pada od czasu do czasu i jest dość ciepło.Zakupy zrobiłam ,obiad ugotowany więc pora zabrać się za sprzątanie póki niema nikogo w domu.Pozdrawiam cieplutko 25.08.2010r usunięcie trzonu macicy z przydatkami(macica mięśniakowata)wynik HIST.dobry. Link Zgłoś
olikkk Re: POGADUCHY :) 08.01.11, 16:39 zamknięty Witajcie Jak miło Was widzieć, bo to nie często się ostatnio zdarza Ja dzisiaj skorzystałam z plusowej pogody i dopieściłam okna, które przed świętami przy mrozie nie zostały potraktowane jak należy i upominały się o korektę Wieczorem wybieram się kolędowanie do naszego Kościółka, gdzie będzie Filharmonia Rybnicka i Ewa Uryga Wczoraj kolędował zaś Robert Janowski z muzykami z programu "Jaka to melodia". Niestety wczoraj nie byłam, ale był mój wnusio z rodzicami i zauroczony zadzwonił, żeby zdać relację z tego wspaniałego koncertu W ubiegłym roku zaś mieliśmy tu koncert Golców i było rewelacyjnie Wnuk miał wtedy 1,5 roku ale przeżywał to niesamowicie i wspomina do dziś, dopraszając się wciąż, żeby mu puszczać płyty z ich piosenkami, rośnie nam chyba mały muzyk Link Zgłoś
olikkk Re: POGADUCHY :) 08.01.11, 16:48 zamknięty Gosiu, Asieńko - dziękuję Wam za piękne życzenia Asieńko , to o czym napisałaś potwierdza, że każde dobro wyświadczone komuś ze szczerego serca, powraca do nas i to pomnożone Doświadczyłam tego w swoim życiu wiele razy Link Zgłoś
asiutka35 Re: POGADUCHY :) 08.01.11, 17:39 zamknięty Niestety na tą pocztę nie moge wysłać bo sama nie mogę otworzyć Link Zgłoś
olikkk Re: POGADUCHY :) 08.01.11, 21:27 zamknięty Wróciłam z koncertu - było cudnie i kupiłam sobie płytkę z kolędami Życzę Wam spokojnej nocki i miłej niedzieli Link Zgłoś
asiutka35 Re: POGADUCHY :) 09.01.11, 07:55 zamknięty Dzień dobry, wiem jeszcze wcześnie a ja już na nogach ale mimo niedzieli to dużo pracy mam dzisiaj a zwłaszcza prasowania.... z płynami to ja jeszcze poczekam Miłego dnia Link Zgłoś
maria1_1 Re: POGADUCHY :) 09.01.11, 08:06 zamknięty Witaj Asiu Widzę, że nocka była dość krótka. Nie czekaj z płynami. JA właśnie jem śniadanie i chętnie z płynów skorzystam Link Zgłoś
asiutka35 Re: POGADUCHY :) 09.01.11, 08:11 zamknięty A to na dobry początek dnia... Jak faceci pieką szarlotkę 1. Z lodówki weź 10 jajek - połóż na stole ocalałe7,wytrzyj podłogę, następnym razem uważaj! 2. Weź sporą miskę i wbij jajka rozbijając je o brzeg naczynia. 3. Wytrzyj podłogę, następnym razem bardziej uważaj! W naczyniu mamy 5 żółtek. 4. Weź mikser i zamontuj trzepaczki i zacznij ubijać jajka. 5. Zamontuj od nowa trzepaczki do miksera, tym razem do oporu. Zacznij ubijać. 6. Umyj twarz, ręce i plecy. W naczyniu pozostały 2 żółtka, to dokładnie tyle potrzeba na szarlotkę. 7. Oklej ściany i sufit kuchni gazetami, meble pokryj folią, będziemy dodawać mąkę. 8. Nasyp 20 dkg mąki do szklanki, pozostałe 80 dkg zbierz z powrotem do torebki. 9. Sprawdź czy ściany i sufit są oklejone szczelnie, przystąp do miksowania. 10. Weź szybciutko prysznic! 11. Weź 4 jabłka i ostry nóż. 12. Idź do apteki po jodynę, plaster i bandaże. Po powrocie zacznij obierać jabłka. Przemyj jodyną kciuk! 13. Potnij jabłka w kostkę pamiętając, ze potrzebujemy 2 jabłka, więc nie wolno zjeść więcej niż połowę! Przemyj jodyną palec wskazujący i środkowy. 14. Jedyne pozostałe jabłko pocięte w kostkę wrzuć do naczynia z ciastem,pozbieraj z podłogi pozostałe kawałki i przemyj wodą. 15. Wymieszaj wszystkie składniki w naczyniu mikserem, umyj lodówkę bo jak zaschnie to nie domyjesz! 16. Przelej ciasto do foremki, wstaw do piekarnika. 17. Po godzinie, jeśli nie widać żadnych zmian włącz piekarnik. 18. Po przebudzeniu nie dzwon po straż pożarną! Po prostu otwórz okno i piekarnik. 19.Po tych traumatycznych przeżyciach pozostaje tylko schłodzona żubrówka i sok jabłkowy. SMACZNEGO ! ! ! Link Zgłoś
asiutka35 Re: POGADUCHY :) 09.01.11, 08:17 zamknięty MARIA jak miło Cię widzieć, już wstawiam wodę Nocka krótka to fakt ale ja najlepiej funkcjonuje rano dlatego zwlekłam się z łóżka.... za długo już odwlekałam to prasowanie.... Link Zgłoś
basiab640 Re: POGADUCHY :) 09.01.11, 09:19 zamknięty Dzień dobry wszystkim, siema, jak mówi Jurek Owsiak Link Zgłoś
asiutka35 Re: POGADUCHY :) 09.01.11, 09:38 zamknięty Ja już po gimnastyce, za chwilkę zjem śniadanko i do prasowania.... a Wam życzę dużo relaksu bo przydadzą sie siły na kolejny tydzień... Link Zgłoś
olikkk Re: POGADUCHY :) 09.01.11, 10:33 zamknięty Asiu witaj pracusiu, tak krótko spałaś i bryk z łóżeczka z samego rana ? Ja też lubię jak rano wstanę tylko wstawać nie lubię i jak to pogodzić ? Ten sposób pieczenia szarlotki przez facetów dobry Witam też Marię i Basię Siema Asiu , czy u Was też gra orkiestra Owsiaka ? U nas po raz 19 szaleństwo od świtu do północy Miłej niedzieli wszystkim Link Zgłoś
asiutka35 Re: POGADUCHY :) 09.01.11, 16:54 zamknięty OLIKK u nas też jest Orkiestra.... Ale tu cicho.... Wszyscy na Orkiestrze sie bawią... Link Zgłoś
eli-50 Re: POGADUCHY :) 09.01.11, 17:56 zamknięty Witajcie! Nie, ale ''odprawiałam'' swoich synów w szeroki świat... Link Zgłoś
maria1_1 Re: POGADUCHY :) 09.01.11, 17:59 zamknięty Ja mam dyżur na forum ale nie było z kim pogadać więc zajęłam się nauką bo sesja tuż, tuż ale chętnie odpocznę i poplotkuję sobie Link Zgłoś
maria1_1 Re: POGADUCHY :) 09.01.11, 18:03 zamknięty zajrzałam dzisiaj na to forum "poradnikzdrowie" (długo tam nie czytałam wpisów). Jestem w szoku po tym co tam wypisują. To nasze forum jest zupełnie inne i przede wszystkim lepsze Tam ciągłe sprzeczki i docinanie sobie. Dobrze że się przeniosłam tutaj Link Zgłoś
eli-50 Re: POGADUCHY :) 09.01.11, 18:06 zamknięty Próbowałam ruszyć torbę syna i teraz mi trochę brzusio pobolewa. A niech to ciągle trzeba uważać. Link Zgłoś
eli-50 Re: POGADUCHY :) 09.01.11, 18:08 zamknięty Na tym forum od początku jest bardzo miło i przyjaźnie. I mam nadzieję ,że tak będzie cały czas . Link Zgłoś
maria1_1 Re: POGADUCHY :) 09.01.11, 18:14 zamknięty eli uważaj z tym dźwiganiem bo zapewne torba ważyła więcej niż 5 kilo Link Zgłoś
eli-50 Re: POGADUCHY :) 09.01.11, 18:18 zamknięty No tak, ale ja już jestem 10 miesięcy po operacji i...jednak Link Zgłoś
olikkk Re: POGADUCHY :) 09.01.11, 18:48 zamknięty Witajcie popołudniową porą Eli mój lekarz po 6 miesiącach po operacji pozwolił mi dźwigać więcej niż 5 kg, ale bardzo ostrożnie, a uważać na siebie nakazał nadal. Synkowie już pojechali na nauki ? Basiu, Mario Link Zgłoś
eli-50 Re: POGADUCHY :) 09.01.11, 18:50 zamknięty Cześć Basieńko Olikkk jeśli możesz to skasuj mój nieopatrznie wysłany podczas pisania wpis na wątku o mięśniakach macicy. Link Zgłoś
eli-50 Re: POGADUCHY :) 09.01.11, 18:52 zamknięty Tak, tak wszystko się zgadza Olikkk. W domu zrobiło się dziwnie cicho. Link Zgłoś
maria1_1 Re: POGADUCHY :) 09.01.11, 18:59 zamknięty A tak sobie zakuwam wszystko co związane z rachunkowością Link Zgłoś
eli-50 Re: POGADUCHY :) 09.01.11, 19:05 zamknięty Oj. To akurat nie dla mnie. Nie przepadam za rachunkami. Ale nie każdy tak ma jak ja Link Zgłoś
eli-50 Re: POGADUCHY :) 09.01.11, 19:12 zamknięty Chyba zaraz będę musiała kończyć te romanse z Wami moje kochane Link Zgłoś
maria1_1 Re: POGADUCHY :) 09.01.11, 19:25 zamknięty Tu mało kto ma dzisiaj czas na "romanse". Mam nadzieję, że dziewczyny się jeszcze pojawią Link Zgłoś
eli-50 Re: POGADUCHY :) 09.01.11, 19:28 zamknięty Jasne. Niedziela to przede wszystkim czas dla rodzinki. A ja będę zaglądać, bo i tak nie zasnę zanim moi nie dojadą na miejsce. Link Zgłoś
maria1_1 Re: POGADUCHY :) 09.01.11, 19:43 zamknięty a o której mają dojechać? A samotni (pracujący) mają właśnie w niedzielę czas Link Zgłoś
olikkk Re: POGADUCHY :) 09.01.11, 19:45 zamknięty Eli zauważyłam właśnie, że coś Ci uciekło za wcześnie Prosisz i masz Nie uciekaj od nas, swoją drogą to znam ten stres jak dzieci wyjeżdżają, a ja czekam na telefon bądź SMS "jesteśmy na miejscu" Lepiej czym się zająć niż zerkać na zegar i czekać Link Zgłoś
olikkk Re: POGADUCHY :) 09.01.11, 19:47 zamknięty Mario zdaje się, że mamy pokrewne zawody Na szczęście jestem już "księgową w spoczynku" i dobrze mi z tym Link Zgłoś
maria1_1 Re: POGADUCHY :) 09.01.11, 19:58 zamknięty To fajnie olikkk. Czyżby był to ciężki kawałek chleba skoro dobrze ci z tym, że już nie pracujesz. Ja rachunki uwielbiam ale co innego "zwykła" praca w biurze a bycie księgową. Ale zobaczymy co z tego wyniknie w przyszłości. Link Zgłoś
olikkk Re: POGADUCHY :) 09.01.11, 20:06 zamknięty Mario to bardzo odpowiedzialna praca i niestety bardzo stresująca Z tego to właśnie powodu, cieszę się, że mam to za sobą, bo stres mnie strasznie zżera od środka i muszę go unikać jak ognia .... Sama praca biurowa bardzo mi odpowiadała, ale samodzielne prowadzenie księgowości to już poważniejsza sprawa niestety .... Link Zgłoś
maria1_1 Re: POGADUCHY :) 09.01.11, 20:10 zamknięty Nie brzmi to pocieszającą ale wierzę że będzie dobrze. Nie tak szybko zostanę tą samodzielną księgową więc jeszcze sporo czasu mam na naukę i głębsze poznanie tej dziedziny. Link Zgłoś
olikkk Re: POGADUCHY :) 09.01.11, 20:16 zamknięty Mario jesteś jeszcze młoda i chyba odporniejsza na stres niż ja, więc bądź dobrej myśli To dobry zawód i dość dobrze płatny, więc warto spróbować jak kogoś to interesuje Mój przypadek jest nietypowy więc nie bierz go pod uwagę Link Zgłoś
olikkk Re: POGADUCHY :) 09.01.11, 20:23 zamknięty Czytam na KAFE, że Morgi ma pod górkę A właśnie myślałam o niej, bo dawno się nie pojawiała u nas Sporo problemów zdrowotnych i jutro znowu idzie do szpitala Morgi trzymaj się dzielnie, trzymamy za Ciebie kciuki i wierzymy, że będzie dobrze z nerkami i będziesz mogła wreszcie zacząć naświetlanie Od nas wszystkich Link Zgłoś
eli-50 Re: POGADUCHY :) 09.01.11, 20:21 zamknięty Chyba nigdy nie przestanę przeżywać ich wyjazdów. Wszystkim bardzo się przejmuję. Taka moja natura niestety. Link Zgłoś
olikkk Re: POGADUCHY :) 09.01.11, 20:27 zamknięty Eli jesteśmy z tej samej gliny Właśnie piszę Mari , że jestem z tych stresujących się okrutnie Taki to nasz los matek niestety Jak studiowali to się bałam tylko o nich, co tam z dala od rodziców z nimi się dzieję. Teraz stres się pomnożył, bo doszły wnuki i małżonkowie dzieci i tak nie ma końca Link Zgłoś
olikkk Re: POGADUCHY :) 09.01.11, 20:33 zamknięty Staram się panować nad stresem, bo wszystkie moje choroby zawsze się pojawiały w momentach największych stresów. Nie jest to łatwe, ale wciąż szukam sposobu i jest już o wiele lepiej jak było kiedyś Link Zgłoś
eli-50 Re: POGADUCHY :) 09.01.11, 20:38 zamknięty A ja aktualnie jestem na etapie zastanawiania się jak im się ułoży w życiu, bo na razie to jedna wielka niewiadoma. Link Zgłoś
olikkk Re: POGADUCHY :) 09.01.11, 20:44 zamknięty No niestety każda z nas musi przez ten etap przejść Trzeba być dobrej myśli, moim się udało, więc życzę Ci, żeby z Twoimi synami było tak samo Link Zgłoś
eli-50 Re: POGADUCHY :) 09.01.11, 20:50 zamknięty Wiesz Olikkk moja choroba też pojawiła się w takim momencie tzn. wielkiego stresu. Link Zgłoś
olikkk Re: POGADUCHY :) 09.01.11, 20:54 zamknięty No widzisz ? Niestety stres jest najczęściej powodem wielu chorób, trzeba nad nim zapanować, ale łatwo nie jest , o nie Link Zgłoś
maria1_1 Re: POGADUCHY :) 09.01.11, 20:55 zamknięty Ja jestem już bardzo dorosła ale moi rodzice wciąż się o mnie bardzo martwią jak gdzieś wychodzę czy jadę. Tak to juz jest z rodzicami Za 20 lat pewnie tak samo się będa martwić. Link Zgłoś
olikkk Re: POGADUCHY :) 09.01.11, 21:02 zamknięty Mario z pewnością będą Ja mam już prawie 52 lata, a rodzice wciąż się martwią Jak wyjeżdżamy, to musimy nadal meldować, że jesteśmy na miejscu Link Zgłoś
basiab640 Re: POGADUCHY :) 09.01.11, 21:16 zamknięty Olikkk,masz rację ,zamiast ubywać zmartwień to ich przybywa ,u mnie to samo,kiedyś to tylko człowiek martwił się o swoje dzieci a teraz i o wnuki.U mnie jeden syn już wyfrunął z gniazda i cieszę się że dobrze mu się żyje na swoim,teraz chcialabym żeby córka w końcu znalazła stałą pracę bo w zeszłym roku skonczyła studia i szuka pracy co nie jest łatwe,a najmłodszy jeszcze ma czas na usamodzielnienie bo skończył dopiero 16 lat . Link Zgłoś
basiab640 Re: POGADUCHY :) 09.01.11, 21:46 zamknięty Życzę wszystkim spokojnej nocy do jutra Link Zgłoś
maria1_1 Re: POGADUCHY :) 09.01.11, 21:54 zamknięty Tobie też Basiu miłych snów, i wszystkim pozostałym również bo też idę już spać. Dobranoc Link Zgłoś
olikkk Re: POGADUCHY :) 09.01.11, 22:16 zamknięty Basiu to Ty jeszcze jesteś młodą mama jak masz jeszcze 16-latka Będzie dobrze z dzieciakami, życzę Ci tego z całego serca Eli mama nadzieję, że drugi syn też szczęśliwie dotarł na miejsce Spokojnej nocki dziewczyny Link Zgłoś
maria1_1 Re: POGADUCHY :) 10.01.11, 06:55 zamknięty Witajcie w poniedziałkowy poranek śpiochy Ja juz po śniadaniu a dla was zostawiam płyny Rak trzonu macicy - kwiecień 2010. Usunięcie macicy, przydatków, węzłów chłonnych. Obecnie wyleczona, stosuję HTZ (Climara-50) Link Zgłoś
eli-50 Re: POGADUCHY :) 10.01.11, 07:43 zamknięty Witam wszystkich Potrzebuję płyn mocno stawiający na nogi, bo znowu mi się słabo spało. Link Zgłoś
olikkk Re: POGADUCHY :) 10.01.11, 08:19 zamknięty Witajcie Mario i Eli to dla postawienia na nogi Link Zgłoś
eli-50 Re: POGADUCHY :) 10.01.11, 08:52 zamknięty O dzięki Olikkk, już piję dwie kawy na raz ( swoją i Waszą ) Wczoraj po otrzymaniu wiadomości, że syn dojechał musiałam powiadomić ''dziadków'' i szybciutko stworzyć warunki do spania. I nie udało mi się już nic więcej napisać. A dziś mimo nieprzespanej nocy zerwałam się z wyrka, żeby sprawdzić, czy jest już nasza Ania. Ale ni ma Link Zgłoś
olikkk Re: POGADUCHY :) 10.01.11, 09:04 zamknięty Eli ja też czym prędzej otwarłam komputer, żeby sprawdzić czy Ania do nas zajrzała i Ale wciąż chcę wierzyć, że jednak wpadnie i jestem pełna nadziei Asiutko witaj Dobry pomysł z tym przyzwyczajaniem się do wcześniejszego wstawania Rozumiem, że gimnastyka pomaga i Twój kręgosłup już nie dokucza ? Musi być sprawny, skoro wybierasz się za tydzień do pracy Link Zgłoś
asiutka35 Re: POGADUCHY :) 10.01.11, 08:53 zamknięty Dzien dobry Wszystkim, ja spałam wybornie.... od jutra będę wstawać tak jak do pracy żeby do następnego wtorku się przyzwyczaić.... Jestem przy kawce i poczytam co wczoraj popisałyscie... Link Zgłoś
asiutka35 Re: POGADUCHY :) 10.01.11, 09:00 zamknięty ELI ja też zerkałam z nadzieją że Ania będzie..... Aniu prosimy Cię bardzo WRÓĆ DO NAS bo My bardzo tęsknimy za TOBĄ P.S. Bardzo mi Ciebie brakuje [kwiat] Link Zgłoś
asiutka35 Re: POGADUCHY :) 10.01.11, 09:05 zamknięty MARIA mam nadzieję że Ciebie nie urażę ale myślałam że TY starsza jesteś a z tego co czytam to TY nawet młodsza ode mnie jesteś. Bardzo podoba mi się Twoje podejście do życia mimo byłej choroby. Pozdrawiam Cię bardzo serdecznie i wszystkiego dobrego życzę. Tak trzymaj. Link Zgłoś
olikkk Re: POGADUCHY :) 10.01.11, 09:10 zamknięty Asiutka zdaje się, że napisałaś 3000 post na FORUM - to gratulacje dla Ciebie Link Zgłoś
asiutka35 Re: POGADUCHY :) 10.01.11, 09:10 zamknięty Oj tak OLJKK kręgosłup jest mi bardzo wdzięczny za tą gimnastykę i nie boli a poza tym jestem z siebie dumna i blada (jak mawia mój Tata) bo wyrobiłam w sobie nawyk codziennego ćwiczenia dzisiaj będzie 15-dzień. Teraz jeszcze wyrobie nawyk pamiętania o diecie i do wiosny będę o kilka kilo mniej. Daję sobie 6 miesięcy żeby schudnąć 10-15 kg. Link Zgłoś
olikkk Re: POGADUCHY :) 10.01.11, 09:19 zamknięty Asiu gratuluję Ci wewnętrznej dyscypliny , bo ja jakoś nie potrafię się zmobilizować do gimnastyki, lepiej mi idzie z dietą Link Zgłoś
olikkk Re: POGADUCHY :) 10.01.11, 09:31 zamknięty Dzięki Asiutko na wzajem Muszę szybciutko do kuchni, bo jeszcze nie zjadałam dietetycznego śniadanka Link Zgłoś
eli-50 Re: POGADUCHY :) 10.01.11, 10:06 zamknięty I ja nie wierzę, że Ania do nas nie zagląda. Ale cóż na razie musimy i z tym brakiem sobie poradzić Link Zgłoś
olikkk Re: POGADUCHY :) 10.01.11, 10:14 zamknięty Witam również Basię a sama zmykam, bo udaję się w poszukiwaniu lektury o naszej diecie "cud" Wszystkim życzę miłego dnia Link Zgłoś
eli-50 Re: POGADUCHY :) 10.01.11, 10:24 zamknięty Asiutko szykuj się szykuj do tej pracy i nie zapominaj o nas. Mario życzę Ci powodzenia na egzaminach i satysfakcji z obranego zawodu. A taka na pewno będzie skoro lubisz te rachunki. A Małgosi życzę, aby całkiem nie pochłonął ją wir pracy, w który wpadła chyba już po uszy. Link Zgłoś
asiutka35 Re: POGADUCHY :) 10.01.11, 11:33 zamknięty ELI szykuję się i troszkę denerwuje ale wiem ze będzie dobrze, pewnie ze będę do Was zaglądać rano i wieczorkiem bo w południe będę pracować Link Zgłoś
eli-50 Re: POGADUCHY :) 10.01.11, 09:08 zamknięty Najpierw nas rozmiłowała swoim wspaniałym poczuciem humoru, a potem zwiała... Link Zgłoś
olikkk Re: POGADUCHY :) 10.01.11, 09:16 zamknięty Oj tak Eli to poczucie humoru Ani jest w stanie zastąpić nie jeden lek Obawiam się że jej nieobecność może pogorszyć stan naszego zdrowia Aneczko wróć , nie wierzę, że tu nie zaglądasz Link Zgłoś
olikkk Re: POGADUCHY :) 05.01.11, 22:28 zamknięty Szanowny małżonku, mamy nadzieję, że to naruszenie prywatności w żaden sposób nie wpłynęło na Wasze wzajemne relacje, Ania przecież jest wspaniałą kobietką, którą bardzo kochamy, bo pomaga nam dojść do siebie po operacji. Jej obecność na forum jest dla nas jak balsam na rany i bardzo nam jej tu brakuje, dlatego mamy nadzieję, że będzie miała możliwość pobyć z nami od czasu do czasu. Obiecujemy, że nie zawłaszczymy jej dla siebie, tylko niech nas odwiedza, bo bardzo tęsknimy za nią Dzięujemy za wyjaśnienia, bo bardzo się martwiłyśmy jej nieobecnością Olikkk też jest po operacji i nie jest mężczyzną - zapewniam Link Zgłoś
mani-a112 Re: POGADUCHY :) 04.01.11, 12:34 zamknięty Olikkku--witaj i wszystkie dziewczynyjestem teraz z Wami ,śledzę co porabiacie i też mam dylemat z komponowaniem diety.Ja dotychczas bardzo dużo zajadałam słodyczy a teraz szlaban.Myślę że raz w tygodniu mały kawałek ciasta nie zaszkodzi,co o tym sądzicie?Bardzo mi zalezy żeby schudnąć chociaż 10 kg,bo niedługo mnie nogi nie będą chciały nosić.Mam nadzieję że wspólnymi siłami nam się udamusi się udać.Ciekawe kiedy będzie widać pierwsze efekty.Jutro wam podam przepis na dietę którą stosowała moja siostra i schudła w trzy miesiące ponad 10 kg.Jest to dieta proteinowa,możesz jeść wszystko do woli ale w określonych grupach.Pozdrawiam Was kochane i życzę wytrwałościidę zaraz do pracy więc do jutra. 25.08.2010r usunięcie trzonu macicy z przydatkami(macica mięśniakowata)wynik HIST.dobry. Link Zgłoś
olikkk Re: POGADUCHY :) 03.01.11, 10:19 zamknięty Asiu i Basiu witajcie Też jestem zdziwiona, że tak tu pusto Myślałam, że już jestem na szarym końcu i będę miała sporo zaległości do poczytania, a tu cisza? Pewnie wszystkie studiują zasady żywieniowe i próbują wykombinować co dziś jeść Link Zgłoś
olikkk Re: POGADUCHY :) 02.01.11, 23:33 zamknięty Witaj nam Maniu i trzymamy Cię za słowo - czekamy na Twoją obecność na Forum Dobrej nocki i do jutra, z nadzieją, że już będzie nas więcej po długim świętowaniu Link Zgłoś
olikkk Re: POGADUCHY :) 02.01.11, 10:30 zamknięty Cześć ranne ptaszki Po co tak rano wstawać jak jeszcze mamy święta Ja już po śniadanku wg nowej diety i teraz zmykam do Kościółka Miłej niedzieli wszystkim Link Zgłoś
ewenny52 Re: POGADUCHY :) 01.01.11, 11:55 zamknięty ja Mario wręcz odwrotnie-pracowicie- posprzątałam lodówkę, teraz piję kawę ,no, jedynie obiadu nie gotuję Link Zgłoś
olikkk Re: POGADUCHY :) 31.12.10, 09:29 zamknięty Witam i ja ostatniego dnia tego roku Miłych przygotowań do nocnej zabawy i miłego dnia wszystkim Oj biedna Mario , gdybym wiedziała, to oddałabym Ci ze trzy godziny mojego snu, bo dziś pobiłam rekord - spałam 10 godzin i ja nie będę głodna Zmykam szybciutko po zakupy, bo się nie wyrobię do wieczora z dzisiejszymi obowiązkami dla Was Link Zgłoś
olikkk Re: POGADUCHY :) 30.12.10, 21:52 zamknięty Super Dominiko , to teraz proszę sprawdź pocztę Ta sama prośba do wszystkich syrenek - proszę sprawdzić pocztę Link Zgłoś
olikkk Re: POGADUCHY :) 29.12.10, 16:51 zamknięty Witaj Mario , miło że wpadłaś choć czas nie bardzo Ci pozwala Dziękujemy za życzenia , a my również życzymy Ci udanej zabawy sylwestrowej i sympatycznego wejścia w Nowy Rok 2011, z zapasem czasu, który będziesz mogła spędzić z nami Link Zgłoś
malgos65_2 Re: POGADUCHY :) 29.12.10, 19:39 zamknięty Ania, Mania, Maria Tak jak obiecałam, jest nowy wątek - Chudniemy zdrowo Teraz będę dorzucać jakieś rady, przepisy... A i liczę na pomoc innych. I nie ma zmiłuj - od Nowego Roku rusza odchudzanie Życze Wam dobrej nocy Link Zgłoś
a_n_k_a_62 Re: POGADUCHY :) 29.12.10, 09:20 zamknięty Miłych ćwiczeń... Asiutko poćwicz i za mnie, bo ja z kręgosłupem problemów nie mam ale to niewyobrażalne... boli raz w miesiącu nadal, tak jak kiedyś przed okresem. Czyżby pamiętał jeszcze o tym czego już nie ma?? A ze sportu to ja najbardziej lubię siedzenie w fotelu, więc masz pole do popisu za nas dwie Link Zgłoś
asiutka35 Re: POGADUCHY :) 29.12.10, 09:27 zamknięty Aniu mnie samej jest się trudno zmobilizować ale jak Ty będziesz mnie wspierać to i za Ciebie chętnie poćwiczę , wiesz brakowało mi Twojego poczucia humoru więc nie możesz opuszczać Nas na tak długo :< Link Zgłoś
olikkk Re: POGADUCHY :) 29.12.10, 09:39 zamknięty Aniu siedzenie w fotelu to również moja ulubiona dyscyplina sporu niestety A cholesterol wrzeszczy - ruszaj się Z tymi zapamiętanymi dolegliwościami organów nie istniejących to jest ciekawa sprawa. Podobno ludzi odczuwają ból nawet amputowanych kończyn ! to niesamowite A co do Twojego poczucia humoru, ta ja również jestem od niego uzależniona i jak Ciebie nie ma to brakuje tego okrutnie Link Zgłoś
olikkk Re: POGADUCHY :) 29.12.10, 09:25 zamknięty Asiuto tak to bywa przed świętami niestety Czekamy na te święta, pracujemy, dźwigamy stresujemy się, a potem zamiast cieszyć się świętami, cierpimy i biegamy po lekarzach Ja niestety też do tej grupy należę i dziś mam umówioną wizytę, tyle że od wczoraj czuję się już całkiem nieźle Moja pani doktor przyjmuje tylko dwa razy w tygodniu i rzadko trafi się , że jest wtedy kiedy jej naprawdę potrzebuję ale trudno, ważne że są widoki na lepsze jutro Życzę Ci szybkiego uporania się z tym nieszczęsnym kręgosłupem Link Zgłoś
olikkk Re: POGADUCHY :) 28.12.10, 11:35 zamknięty Witam serdecznie wszystkie przebudzone po świętach syrenki Większość listę obecności już podpisała, tylko szkoda, że Gosia taka zapracowana i będzie nam Ciebie Gosiu bardzo brakowało Mam nadzieję, że po pracy zerkniesz, żeby się przekonać jak tęsknimy Link Zgłoś
eli-50 Re: POGADUCHY :) 27.12.10, 14:33 zamknięty Znalazła się Eli znalazła! Ale dzisiaj jeszcze miała gości. A ciasteczka serowe poszły w mig! Pozdrawiam poświątecznie ! Link Zgłoś
olikkk Re: POGADUCHY :) 27.12.10, 11:12 zamknięty Spirit_of spróbuj raz jeszcze wg tego co podam poniżej: Proszę wejść na ustawienia (obok loginu) i zrobić tak: Moje forum – ustawienia – wygląd 1. Sortowanie wątków – od daty ostatniego wątku 2. Struktura wątku - od najnowszego 3. Zawsze pokazuj wszystkie wiadomości w wątku – tu ptaszek 4. Emotikony – zawsze 5. Jak ktoś zrobi ^ w rubryce "Pokazuj mnie na liście obecnych na forum" będzie widoczny na stronie tytułowej. Rozpoczęty i otwarty wątek można sobie dowolnie sortować po rozwinięciu opcji : - od najstarszego - od najnowszego - drzewko ( może ktoś go nie lubić jak ja ) Proponuję od najnowszego, nie trzeba wtedy zjeżdżać na dół bardzo długiego wątku. Z takimi ustawieniami strona jest przejrzysta i wygodna w obsłudze. Proszę też, żebyś sobie zerknęła na cały wątek Techniczne porady sugestie jak korzystać z FORUM Tekst linka Mam nadzieję, że uda Ci się wszystko poustawiać tak, żeby było wygodnie Link Zgłoś
kor_nik Re: POGADUCHY :) 10.01.11, 12:40 zamknięty Witam, ja się pozbyłam wszystkiego łącznie z kawałkiem sieci w kwiatniu zeszłego roku z powodu raka jajnika z współistniejącym rakiem trzonu. Po operacji mialam chemię, potem krótką przerwę i teraz znów jestem na chemii, bo się zaraza rozpanoszyła nieco. Wspomagam się naturalnie w różnych towarzyszących dolegliwościach - są i wzdęcia i zaparcia i nudności i problemy skórne i.... no zależy od dnia Mam nadzieję, że moje doświadczenia przydadzą sie na tym Forum. Mam przetrenowane na własnej skórze wiele metod wspomagających, sporo kontaktów z dobrymi lekarzami - nie tylko tymi co tną. Pozdrawiam ! Kor_nik Link Zgłoś
asiutka35 Re: POGADUCHY :) 10.01.11, 13:17 zamknięty Witaj KOR_NIK serdecznie, Bardzo miło nam Ciebie gościć i dziękujemy za podzielenie się z nami własnymi doświadczeniami. Dużo zwaliło się na Ciebie ale czytam że dzielnie dajesz sobie radę. Zapraszamy do nas na codzienne POGADUCHY, mamy troszkę inne doświadczenia ale zawsze u nas można znalezć wsparcie. Pozdrawiam i miłego dnia. Link Zgłoś
olikkk Re: POGADUCHY :) 10.01.11, 13:47 zamknięty Kor_nik witamy Cię bardzo serdecznie w naszym gronie Jak widzę należysz do osób, których życie nie oszczędziło i tak jak Asiutka mówi, masz zdecydowanie więcej problemów niż większość z nas na tym Forum. Ale my jesteśmy tu po to, żeby sobie na wzajem pomagać i wspierać w trudnych chwilach, dlatego cieszymy się , że do nas trafiłaś Będziemy razem, my pomożemy Tobie, a TY z pewnością będziesz dużym wsparciem dla dziewczyn, które zmagają się z problemami podobnymi do Twoich Specjalne dla Was założyłyśmy wątek forum.gazeta.pl/forum/w,100789,119044111,119044111,Z_rakiem_mozna_wygrac_.html do którego serdecznie zapraszamy Link Zgłoś
basiab640 Re: POGADUCHY :) 10.01.11, 14:27 zamknięty I ja witam nową koleżankę dziewczyny miłego dnia życzę Link Zgłoś
maria1_1 Re: POGADUCHY :) 10.01.11, 14:35 zamknięty Witajcie Asiu my jesteśmy w tym samym wieku bo to twoje 35 lat w stopce to juz chyba nieaktualne trzeba roczek dodać. Jeśli tak jest to jesteśmy równolatkami. Pisałam o tym w wątku "z rakiem można wygrać" Link Zgłoś
maria1_1 Re: POGADUCHY :) 10.01.11, 14:39 zamknięty Oczywiście witam serdecznie nową koleżankę. Będzie Ci tutaj bardzo dobrze. Ja mogę zaświadczyć, że dziewczyny bardzo ciepło przyjmują każdą nową koleżankę Życzę ci dużo optymizmu w walce z chorobą. Optymizm = wyzdrowienie Link Zgłoś
asiutka35 Re: POGADUCHY :) 10.01.11, 14:45 zamknięty MARIA tak cosik mi się z Twoim wiekiem pomieszało. Na początku byłyśmy równolatkami a póżniej dodałam Ci kilka latek za co najmocniej przepraszam. W stopce wieku nie zmieniam bo jeszcze mam 35 Link Zgłoś
asiutka35 Re: POGADUCHY :) 10.01.11, 14:50 zamknięty Zajrzałam do wątku Z RAKIEM MOZNA WYGRAĆ i faktycznie MARIA pisałaś że jesteśmy w tym samym wieku, musiało mi to gdzieś umknąć.... Link Zgłoś
maria1_1 Re: POGADUCHY :) 10.01.11, 14:50 zamknięty Wybaczam ci asiu wszystko a teraz pędzę do lidla po książkę Link Zgłoś
olikkk Re: POGADUCHY :) 10.01.11, 15:01 zamknięty A ja już wróciłam z długiego spaceru, który musiałam wykonać, żeby kupić sobie ową książę Dość daleko mam do Lidla i raczej nie mam czym dojechać, więc przy okazji trochę się poruszałam i dotleniłam A co tam znalazłam, zaraz napiszę w stosownym wątku Link Zgłoś
maria1_1 Re: POGADUCHY :) 10.01.11, 16:12 zamknięty książkę mam i zaraz się zapoznam z jej zawartością Link Zgłoś
olikkk Re: POGADUCHY :) 10.01.11, 16:42 zamknięty No to witaj Mario w klubie Mam nadzieję, że coś ciekawego tam znajdziesz Ja już przeleciałam na szybko i myślę, że uda mi się wykorzystać co nieco, choć niektórych rzeczy nie ma na naszym rynku Ale znam już zasady i pewne rzeczy można sobie przekombinować na nasze potrzeby Link Zgłoś
olikkk Re: POGADUCHY :) 10.01.11, 17:42 zamknięty Trochę popisałam o naszych dietkach, a teraz zmykam i życzę Wam miłego wieczoru Link Zgłoś
malgos65_2 Re: POGADUCHY :) 10.01.11, 19:14 zamknięty Cześc dziewczyny Ale żeście wpisów zamieściły, ze czasu brak na czytanie... Ela, staram sie nie wpaść po uszy w pracy..ale jakos sie nie udaje. Dzis był poniedziałek pełen dziwnych spraw, znaczy trudnych. Paluszki mnie juz rozbolały od pisania przeróżnych e-maili... Dobrze, ze mamy takie czasy, ze z pomocą internetu można załatwić wiele spraw, bo to i szybciej i wygodniej. Ale sporo czasu spędziłam przy komputerze, oczka bolą a i brzuszek dostał w kość w tej pozycji. I tu mam do Was pytanko... Czy Wam puchną, czy tez puchły brzuszki, tak tuz nad cięciem? Bo ja mam z tym mały problem, dokucza mi napuchnięta oponka. I wciąz jest to miejsce bolące, nie sama blizna, ale tuż nad nią az do okolicy pępka. A juz za dziewięć dni minie trzeci miesiąc od operacji... Nie dokucza mi poza tym nic po samej operacji, dzis wracałam do domku, szłam szybkim krokiem i tak myślałam, ze nie odczuwam przy tym żadnego bólu i w końcu jest fajnie Natomiast, dokuczają mi wciąż objawy menopauzy. Niby nic takiego, ale nocne poty dają mi czasem popalić.. Witaj Kor_nik Mam nadzieję, ze bedziesz do nas zagladac Ania!!!! Odezwij sie!!! Link Zgłoś
maria1_1 Re: POGADUCHY :) 10.01.11, 19:32 zamknięty Jest dokładnie tak jak piszesz Małgosiu, przynajmniej u mnie, oponka jest (ale nie puchnie), czasami ciągnie (nie boli), najbardziej kiedy się kładę, ale trwa to tylko chwilkę, potem jest ok. Objawów menopauzy brak HTZ działa rewelacyjnie Co do oponki to brzuszek trochę za duży miałam i przed operacją ale ta oponka wygląda źle i nie podoba mi się. Mam obawy, że tak szybko nie zniknie. Ewentualnie będzie mniejsza jeśli schudnę. Link Zgłoś
olikkk Re: POGADUCHY :) 10.01.11, 20:01 zamknięty Gosiu witaj Co do oponki nad cięciem, to nie przypominam sobie, żebym miała jakieś dolegliwości bólowe. Może to jest kwestia właśnie tej różnicy w wadze ? Jak wiesz jestem nieco mniejszej wagi i brzuszek też mniejszy i może łatwiej się goił ? Sama nie wiem, a może to kwestia tego, że wciąż siedziałam w domku, nie biegałam do pracy i mogłam się bardziej oszczędzać ? A co do objawów menopauzy, to ja dopiero jakieś 3 miesiące od operacji zaczynałam odczuwać poprawę po 2 miesiącach stosowania HTZ. Ty chyba szybciej zaczęłaś stosować terapię niż ja, a skoro czułaś się dobrze wcześniej a teraz jest gorzej to może powinnaś zwiększyć dawkę ? Kiedy masz wizytą u ginekologa? Może on coś Ci podpowie ? W każdym razie życzę Ci, żeby szło ku lepszemu Link Zgłoś
malgos65_2 Re: POGADUCHY :) 10.01.11, 20:20 zamknięty Mario, ja nie byłam szczuplutka przed operacja, ale nie miałam sporego brzuszka. Moje kilogramy najbardziej lubią sie zawsze lokować w bioderkach, udach i pupie Nawet na wizycie u mojego lekarza z żartem miałam do niego pretensje co mi narobił z ta oponka I mam wrażenie, ze własnie puchnie. Wieczorkiem jest większa. Można by uznać, ze np. jedzenie w ciągu dnia ma na to wpływ, ale nie sądzę, bo wygląda bardziej na opuchliznę. Cóż, widac jestem na oponkę skazana, będzie jednak pod czujna obserwacja Olikk, tak tez mi powiedział mój lekarz, ze muszę poczekać na ustąpienie wszystkich objawów meno jeszcze troszkę czasu. A te nocne poty od początku nie chciały mi odpuścić. Zwiększyć dawkę hormonów nie mogę, bo lekarz nie pozwolił... Nie kazdej nocy mi to dokucza, ale jednak dość często. I po takiej nocy mam paskudny poranek. Nic nie mogę zrobić, bo tak mi dokuczają uderzenia gorąca i poty. Rano zawsze robię makijaż, co przy tych potach jest trudne... Ale to jeszcze jest mały pikuś...Gorszym jest to, ze wychodzę z domu dosłownie mokrutka...i ostatnio czułam jak mroźny wiaterek hula po moim ciele. Na skutki długo nie czekałam, wczoraj prawie wyłam z bólu karku. Cud, ze jeszcze nie jestem przeziębiona po takiej zaprawie na mrozie. Ubrać sie stosownie tez mi trudno, bo i tak mnie pot zaleje... Naprawdę, chwilami czuje sie bezradna... Jedynie mam nadzieję,z ę niedługo ustąpią te dolegliwości. Chyba, ze jest inna przyczyna tego wszystkiego. Ale jeszcze nie wiem jaka... Usunięcie macicy z szyjka i przydatkami 19 października, poziome cięcie, wyniki hp OK, HTZ żel Estreva Link Zgłoś
basiab640 Re: POGADUCHY :) 10.01.11, 20:53 zamknięty Małgosiu,ja nie mam oponki ale od dwóch dni mnie jakoś szczypie w środku,a co do hormonków ,ile razy dziennie smarujesz żelem ?,ja smaruję co drugi dzień 1 raz dziennie,uderzeń gorąca i potów nie mam tylko czasami robią mi się takie wypieki na policzkach ciepłe. Link Zgłoś
basiab640 Re: POGADUCHY :) 10.01.11, 21:48 zamknięty Ja również życzę spokojnej nocy i bajkowych snów Link Zgłoś
malgos65_2 Re: POGADUCHY :) 10.01.11, 21:53 zamknięty Basiu, ja stosuje w/g zaleceń lekarza 1x dziennie 1 dawkę.I jak napisałam, nie jest tak każdego dnia, że mam dolegliwości, ale się zdarza dość często. Ale jak pisała Olikk, może muszę poczekać jeszcze. Wcześniej miałam problemy z plastrami, wiec takie prawidłowe stosowanie hormonów u mnie nie trwa jeszcze nawet pełne dwa miesiące... Dobranoc dziewczyny Kochane jesteście, wiecie o tym??? - Usunięcie macicy z szyjka i przydatkami 19 października, poziome cięcie, wyniki hp OK, HTZ żel Estreva Link Zgłoś
basiab640 Re: POGADUCHY :) 10.01.11, 21:58 zamknięty Małgosiu, to na wizycie zapytaj lekarza ,bo na opakowaniu jest napisane że można dziennie stosować do trzech dawek,może za małą dawkę masz bo jedna dawka żelu to 0,5g estradiolu,to naprawdę mało,jak brałam pigułki to jedna miała 2g estadiolu . Link Zgłoś