Dodaj do ulubionych

POGADUCHY cz.2

10.01.11, 22:39
zamknięty
Chciałam Wam napisać dobranoc ale okazuje się że przekroczyłyśmy limit i trzeba założyć nowy wątek no więc otwieram POGADUCHY cz.2 i życzę wszystkim dobrej nocy... wink

dobranoc kiss
Obserwuj wątek
            • asiutka35 Re: POGADUCHY :) cz.2 11.01.11, 07:16
              zamknięty
              Dzień dobry i pierwsza pobudka nie udana, świadomość że nie trzeba wstawać jest silniejsza kiss ale nie przejmuję się bo jutro też jest dzień. Miłego wtorkukiss

              OLIKK dziękuję za piękny nowy obrazek kiss z płynami poczekam ale sobie coś zrobię suspicious
              • olikkk Re: POGADUCHY :) cz.2 11.01.11, 08:34
                zamknięty
                Witaj Asieńko , cieszę się że obrazek się podoba smile
                Ja będę teraz mniej zaglądać, bo od dziś mam nowe obowiązki, ale zerkać będę na pewno, zaś Wam wszystkim życzę miłego wtorku kiss
                            • eli-50 Re: POGADUCHY :) cz.2 11.01.11, 12:25
                              zamknięty
                              Miłego i Wam smile
                              Asiutka trening czyni mistrza big_grin
                              Olikkk też odpisałam.
                              A poza tym mam od niedawna w posiadaniu książkę, z której można się sporo dowiedzieć o leczniczych właściwościach potraw. Uważam, że jest to bardzo interesujące. I to co zasugerowałam na innym wątku w sprawie obniżenia cholesterolu to zaczerpnęłam z niej właśnie.
                              '' Niech pożywienie będzie wam lekarstwem, a lekarstwo - pożywieniem ''.
                              Hipokrates

                              Buziaki
                              • malgos65_2 Re: POGADUCHY :) cz.2 11.01.11, 12:51
                                zamknięty
                                Dzien dobry smile Oj...gaduły z nas, limity przekraczamy smile
                                Basiu, domysliłam się z tymi dawkami. I zastanawiam się, czy faktycznie nie zwiekszyc tej mojej dawki. Na początku miałam plastry, których zawartośc estradiolu w jednym jest 3,2mg, czyli teraz wiecej niz ja teraz mam. A dzis rano tak mi dokuczyło to goraco, że mozna był na mnie smażyc jajecznicę...
                                  • malgos65_2 Re: POGADUCHY :) cz.2 11.01.11, 13:10
                                    zamknięty
                                    Też tak mysle Basiu, wszak jest na ulotce wyraźnie napisane, ze nalezy stosowac co prawda najmniejsza dawke, ale skuteczna. Moja taka widac nie jest. Co prawda, mój mąż panikuje, ze mi zaszkodzi...ale co on wie o meno smile Kiedy byłam na kontroli u lekarza, powiedziałam, ze chcę stosowac większa dawkę...postękał, ze lepiej by było jedna stosowac, ale to bylo jeszcze przed mammo. Teraz wiem, ze nic sie nie dzieje, moge zwiekszyc. Pani od mammo powiedziała mi, zę hormony sa pozywka dla już istniejących zmian, ja takich nie mam. Doczytałam wczoraj jeszcze na ulotce, ze hormony moga powodowac zmiane masy ciała.... Cieszyc to mnie wcale nie cieszy...
                                    • basiab640 Re: POGADUCHY :) cz.2 11.01.11, 13:14
                                      zamknięty
                                      Małgosiu mnie lekarz powiedział że mam sobie sama dostosować dawkę do tego ile będę potrzebować,tak samo jak z tabletkami bo zależy od organizmu ,widzisz Ty smarujesz codziennie i pomimo tego masz nieprzyjemne objawy ,a ja co drugi dzień i wygląda na to że narazie wystarczy smile
                                      • malgos65_2 Re: POGADUCHY :) cz.2 11.01.11, 13:21
                                        zamknięty
                                        Ale wiesz Basiu, ja mysle, ze to działa tak, ze Ty wczesniej uzupełniłas poziom hormonów stosowna dawka w tabletkach, więc teraz moze ta dawka żelu wystarcza. A ja od początku mam niedobór, za mała dawka byc może nie wyrównuje tego odpowiedniego poziomu. Tak sobie to tłumaczę "na chlopski rozum" smile
                                          • malgos65_2 Re: POGADUCHY :) cz.2 11.01.11, 13:42
                                            zamknięty
                                            Wczoraj chciałam jeszcze cos wieczorkiem napisac, ale zobaczyłam, ze limit przekroczony...i zdziwiona odpusciłam, akurat mąz wrócił z pracy i mu o tym powiedziałam smile a on mi na to, ze wcale go nie dziwi, ze babeczki limity w pogaduchach przekraczaja smile Tak, że Mario, nic widac nadzwyczajego w tym nie ma smile
                                            • basiab640 Re: POGADUCHY :) cz.2 11.01.11, 13:48
                                              zamknięty
                                              Małgosiu,ja tabletki też brałam kiedy czułam że brakuje hormonków i było to różnie raz co drugi ,raz co trzeci dzień ,a raz nawet zdarzyło mi się wziąc raz w tygodniu i też było ok ,więc jak widzisz zamęt totalny hihi kiss
                                              • olikkk Re: POGADUCHY :) cz.2 11.01.11, 14:10
                                                zamknięty
                                                Basiu a tak można brać tabletki w zależności od samopoczucia ?
                                                Myślałam, że trzeba przestrzegać sztywnych reguł, przynajmniej tak piszą na ulotce moich plasterków smile
                                                • basiab640 Re: POGADUCHY :) cz.2 11.01.11, 14:15
                                                  zamknięty
                                                  Olikkk, jak lekarz przepisywał mi tabletki wtedy prosiłam o możliwie najmniejszą dawkę ,a że najmniejsza była 2 mg lekarz powiedział że mogę sobie sama dobierać bo plasterki też niektóre kobitki przecinają na połowę i tak też robiłam ,z żelem mówił to samo więc sama sobie dobieram dawkę smile
                                                  • asiutka35 Re: POGADUCHY :) cz.2 11.01.11, 15:23
                                                    zamknięty
                                                    OLIKK to w sumie nic takiego ale chciałam żeby było tak ładnie jak Ty napisałaś i niestety nie wstawiłam uśmiechu po POGADUCHY smile próbowałam wczoraj dodać ale nie wyszło big_grin
                                                  • dminicka Re: POGADUCHY cz.2 : ) 11.01.11, 19:02
                                                    zamknięty
                                                    Czesc dziewczynysmile
                                                    Wrocilam wlasnie od gina...ufff...wszystko sie pogoiło, zadnych problemow, kiolejna wizyta za poł roku.
                                                    Poprosiłam o zmiane plasterkow, dostałam Systen 50. Mam nadzieję, ze będę zadowolona, bo przed operacja brałam podobe plastry- Systen Sequi.
                                                    Mogłam ich uzywac i na basenie i w saunie...smile
                                                    Acha- odwiedziłam swojego "starego" gin-endokrynologa, wiec mam nadzieje, ze odpowiednio dobral hormony.Odradził mi stosowanie zelu... czyli jak zwykle- co lekarz to inny pogląd
                                                    Miłego wieczoru....smile
                                                    ====================
                                                    28 wrzesien 2010 r. usunięcie macicy bez przydatkow droga pochwową.Hp oksmilekwiat
                                                  • dminicka Re: POGADUCHY cz.2 : ) 11.01.11, 19:30
                                                    zamknięty
                                                    Asiutko- bardzo dziękuję...
                                                    Jasne...zapraszam wszystkie kolezanki na %...big_grin
                                                    ======================
                                                    28 wrzesien 2010 r. usunięcie macicy bez przydatkow droga pochwową.Hp oksmilekwiat
                                                  • malgos65_2 Re: POGADUCHY cz.2 : ) 11.01.11, 20:08
                                                    zamknięty
                                                    Tak, to ważne, że udaje nam się wracać do pełni zdrowia i sił. Szczerze przyznam, ze jeszcze jak byłam ok. 3-4 tygodni po operacji, to zaczynałam sie martwić, ze wciąz czuje się kiepsko. Ale widać chciałam za szybko wrócić do formy. Teraz jest juz prawie super smile Wszystko wymaga jednak swojego czasu. I teraz wiem, ze po operacji wszystko jest w porządku, piersi mam przebadane dokładnie... smile Żyć pełnia życia można smile Jeszcze niech minie zima i będzie cudnie smile
                                                    A gdzie jest nasza Diqua...czy ktoś cos wie??
                                                  • malgos65_2 Re: POGADUCHY cz.2 : ) 11.01.11, 20:13
                                                    zamknięty
                                                    Dominika, w sumie to teoretycznie miał odrobinę racji. Ale praktycznie, to dozownik zawsze "puszcza" taką samą dawke...a pozostawanie na dłoniach...nie przekonuje mnie, bo przy wcieraniu w skóre wszystko sie wciera. A jesli cos zostanie to naprawdę raczej nieistotne, śladowe ilości. W moim przypadku sprawdza sie dozowanie żelu, bo plasterki wciąz mi sie odklejały, nie wiem dlaczego, ale miałam tu duży problem. A nawet nieco odklejony plaster nie działa tak jak powinien. Zatem, każdy musi dobrać cos dla siebie, a jednak czy żel, czy plastry oszczędzają wątrobę. Dlatego skoro plastry nie były dla mnie, pozostał żel.
                                                  • maria1_1 Re: POGADUCHY cz.2 : ) 11.01.11, 20:21
                                                    zamknięty
                                                    Małgosiu masz rację, że te plastry to się odklejają ale już pisałam eli, że po 2-3 dniach też zaczynały mi odpadać więc odklejałam go do kąpieli, po przyklejałam i problemy się skończyły.
                                                  • malgos65_2 Re: POGADUCHY cz.2 : ) 11.01.11, 20:26
                                                    zamknięty
                                                    Mario, mi sie odklejały dość często i bardzo mnie to denerwowało, bo co chwile sprawdzałam czy jest na miejscu. I nie pomagało suszenie suszarką przed naklejeniem, odtłuszczanie spirytusem... Po prostu podchodziło powietrze pod plasterek i basta. Widać nie było to dla mnie... Pod tym względem żel jest super.

                                                    kwiatUsunięcie macicy z szyjka i przydatkami 19 października, poziome cięcie, wyniki hp OK, HTZ żel Estrevakwiat
                                                  • olikkk Re: POGADUCHY cz.2 : ) 11.01.11, 20:38
                                                    zamknięty
                                                    Dominko bardzo się cieszę, że wszystko ok smile
                                                    Mam nadzieję, że Systen50 się sprawdzi podobnie jak u mnie smile
                                                    Co do Diqua to też się zastanawiam, bo wynikało z tego co mówiła, że jak jej panowie pojadę do pracy, to już będzie miała sporo czasu ?
                                                  • basiab640 Re: POGADUCHY cz.2 : ) 11.01.11, 20:45
                                                    zamknięty
                                                    Dminicko więc miał tylko obawy czysto techniczne ,więc spokojnie będę się smarować a czy tam coś na palcach zostanie?, ja zawsze staram się rozsmarować tak żeby nic nie zostało,no i też się cieszę oczywiście że u Ciebie wszystko ok kiss Życzę Wam dziewczyny spokojnej nocy smile
                                                  • malgos65_2 Re: POGADUCHY cz.2 : ) 11.01.11, 20:49
                                                    zamknięty
                                                    Dokładnie tak Dominika, każda z nas musi dobrac sobie w/g siebie sposób podawania hormonów...Bo popatrz, Maria używa Climary i chwali sobie... I to jest najzupełniej normalne, kazda z nas jest przecież inna smile
                                                  • dminicka Re: POGADUCHY cz.2 : ) 11.01.11, 20:41
                                                    zamknięty
                                                    Najwazniejsze,ze kazda z nas dobiera to, co dla niej wygodniejsze. Ja przez 2 lata uzywalam Systen Sequi i moglam sie kąpac, chodzic na basen i do sauny...nic sie nie odklejalo.
                                                    Teraz ta Climara mnie irytowała, wiec sprawdzę cos innego...zobaczymy jak sie spisza nowe plastry.
                                                    28 wrzesien 2010 r. usunięcie macicy bez przydatkow droga pochwową.Hp oksmilekwiat
                                                  • malgos65_2 Re: POGADUCHY cz.2 : ) 11.01.11, 21:23
                                                    zamknięty
                                                    Mario, tez bym nie wpadła na takie pomysły, o jednym z suszeniem przeczytałam w necie, a odtłuszczanie polecił mi lekarz smile Ale ja byłam odporna na wszystko smile Kurczę, myślisz, ze czeka nas az tyle lat z hormonami...??
                                                  • malgos65_2 Re: POGADUCHY cz.2 : ) 11.01.11, 21:41
                                                    zamknięty
                                                    Dzieki Olikk smile Juz odebrałam smile I jeszcze dodatkowo na poprawę humoru, zaraz idę pod prysznic smile Niby nic takiego, ale córka kupiła mi żel pod prysznic, Yves Rocher - pomarańcza z czekolada... Dziewczyny, niesamowicie cudny zapach, dawno żaden żel tak mnie nie zachwycił. To jakaś edycja limitowana, więc pewnie nie ma go w ciągłej sprzedaży, ale naprawdę rewelacja smile Jak mi czasem mało do zadowolenia potrzeba smile Ale tak właśnie trzeba, malutkie rzeczy cieszą bardzo smile
                                                    Dobranoc wszystkim smile
                                                  • malgos65_2 Re: POGADUCHY cz.2 : ) 11.01.11, 22:02
                                                    zamknięty
                                                    Ela, chyba trzeba samej sie przekonać co do sposobu padawania hormonów. Metoda prób jedynie może cos wyjaśnić, bo jak widzisz, każda z nas ma swoje typy smile
                                                    Maria, to kuszenie jest bardzo mocne smile Bo ten zapach jest super smile
                                                  • olikkk Re: POGADUCHY cz.2 : ) 12.01.11, 07:28
                                                    zamknięty
                                                    Witaj Asiutko o poranku smile
                                                    Udało Ci się dzisiaj wstać jak planowałaś ? przyzwyczajając się do porannych pobudek przed pracą ?
                                                    Ja dziś też wcześniej, bo później nie będę miała czasu, a muszę się z Wami przywitać przecież i życzyć miłego dzionka smile
                                                  • a_n_k_a_62 Re: POGADUCHY cz.2 : ) 12.01.11, 09:10
                                                    zamknięty
                                                    Witajcie Kochanieńkie big_grin !!!!!nie włączałam kompa przez parę dni, a tu chyba dużo się działo. Posprawdzam, poczytam, poodpowiadam ale chyba nie dziś, bo zgadnijcie co dzisiaj?? Goście oczywiście, więc chcąc niechcąc idę szaleć w kuchni. Dziękuję, że czekałyście cierpliwie i nawet podtęskniwałyście (fajne słowo mi wyszło). Dla Was wszystkich kwiat Ojojoj... ileż pięknych poczt widzę smile Dziękuję, kochane jesteście.
                                                  • asiutka35 Re: POGADUCHY cz.2 : ) 12.01.11, 09:22
                                                    zamknięty
                                                    OLIKK prasowania mam dużo bo mam zaległości ale do weekendu powinnam się wyrobić ale zaraz następne pranie i sama wiesz jak jest. suspicious Ja jednak do szafy nieuprasowanego nie schowam -ten typ czyli JA już tak ma.

                                                    Witam wszystkie panie smile

                                                    ANIU nie opuszczaj Nas już więcej... kwiat bardzo ale to bardzo mi Ciebie brakowało kiss
                                                  • diqua1 Re: POGADUCHY cz.2 : ) 12.01.11, 09:45
                                                    zamknięty
                                                    Cześć dziewczynki! smile
                                                    Ależ miałam ciężki weekend...imprezowy zawrót głowy normalnie wink To było tak na zakończenie urlopu chłopaków.Jutro do pracy wraca młodszy,pojutrze starszy ehhh i znów wszystko będzie po staremu a ja będę się regularnie meldować na forum (o ile choć troszkę się Wam tęskniło za mną tongue_out ) A teraz kawa w do ręki i nadrabiam lekturę którą dla mnie zostawiłyście.A tak swoją drogą nie mogłam się dopatrzeć co z tymi pogduchami...rozmnażałyście je czy jak hihi.
                                                    Buziaki dla wszystkich i miłego dnia życzę Wam babeczki smile
                                                  • eli-50 Re: POGADUCHY cz.2 : ) 12.01.11, 09:46
                                                    zamknięty
                                                    Witaj nasza Aniu kochana. Też mi Cię brakowało bardzo kisskisskiss
                                                    Asiutka chciałam powiedzieć, że z Wami nie jest ponuro.
                                                    A Ty oczywiście jesteś i to cały czas big_grin
                                                    kwiatUsunięta macica i przydatki w marcu 2010 r. Poprzeczne cięcie brzucha. Wynik HP. ok. HTZ Climara-50kwiat
                                                  • eli-50 Re: POGADUCHY cz.2 : ) 12.01.11, 10:00
                                                    zamknięty
                                                    Wszystkim, które się zameldowały po dłuższej nieobecności życzę miłej lektury.smile
                                                    A tymczasem nasze pogaduchy będą nadal rozmnażały się przez pączkowanie big_grin
                                                    kwiatUsunięta macica i przydatki w marcu 2010 r. Poprzeczne cięcie brzucha. Wynik HP. ok. HTZ Climara-50kwiat
                                                  • olikkk Re: POGADUCHY cz.2 : ) 12.01.11, 14:47
                                                    zamknięty
                                                    No i jeszcze na deser pojawiła się Diqua i Monika , które dawno się nie odzywały smile
                                                    Witam Was bardzo serdecznie smile Mam nadzieję, że szybko nadrobicie zaległości w lekturze i wpadniecie pogadać, bo bardzo za Wami tęskniłam razem ze stałymi bywalczyniami smile
                                                  • malgos65_2 Re: POGADUCHY cz.2 : ) 12.01.11, 14:53
                                                    zamknięty
                                                    To faktycznie uczcić nalezy, ze Ania wróciła smile Diqua, tęskiniłysmy, zaczynałam się juz martwic o Ciebie smile Witaj Moniko smile Nie róbcie juz tak, ze nie dajecie zadnego znaku... Bo jest smutaśno bez Was...
                                                  • diqua1 Re: POGADUCHY cz.2 : ) 12.01.11, 15:40
                                                    zamknięty
                                                    Aniu witaj cieszę się że wróciłaś smile I dziękuję koleżankom za powitanie mnie choć nie było mnie tylko 3 dni.Buziaki dla Was.
                                                    Poczytałam co tam sobie klikałyście i doszłam do wniosku że wlaściwie nic mnie nie ominęło bo dużo ostatnio pisałyście o terapiach hormonalnych a ja zupełnie póki co nie w temacie.
                                                    A dziś miałam wyjątkowo pracowity dzień dzięki chłopakom moim kochanym.Nie wymienili worka w odkurzaczu i w trakcie odkurzania pękł.W domu zrobił się SIWY DYM!!! surprised Normalnie na płacz mi się zbierało.Trzy godziny we trójkę żeśmy kuchnie z salonem pucowali :\ Normalnie jak z jakiejś kiepskiej komedii.ehhh No nic teraz pod przysznic maszeruję odkurzyć i siebie wink
                                                  • olikkk Re: POGADUCHY cz.2 : ) 13.01.11, 08:30
                                                    zamknięty
                                                    Witaj Asieńko już ćwiczysz ? Pewnie dziś już udało Ci się wstać wcześniej smile
                                                    A ja z samego rana chcę się z Wami podzielić radością, która wbrew pozorom ma ścisły związek z moją operacją. Otóż w szpitalu poznałam dwie wspaniałe młode kobietki, które bardzo chciały być mamami, ale nie mogły nimi zostać sad
                                                    Jedna miała problem od wielu lat z zajściem w ciąże, u drugiej rozpoznano nowotwór narządów rodnych. Obydwie były operowane razem ze mną .Bardzo im współczułam, sama jestem szczęśliwa mamą i babcią, dlatego rozumiem ich rozpacz.
                                                    Odchodząc ze szpitala, obiecałam im modlitwę, a jak zdrowie pozwoli mi wyruszyć na pielgrzymkę, to będzie to również w ich intencji smile Poprosiłam ich o kontakt.
                                                    Przed samą pielgrzymką dostałam wiadomość od jednej z nich, że jest w stanie błogosławionym smile Po powrocie z pielgrzymki dowiedziałam się, że druga również oczekuje dzieciątka smile
                                                    A teraz treść smsa, który otrzymałam:

                                                    "Cześć,tu Wojtuś, już jestem od godz.11:00 10 stycznia na świecie,3210 ważyłem i mam 57cm - buziaczek !"

                                                    Dziewczyny kochane, cieszę się tak jakby to był mój wnuk big_grin
                                                  • a_n_k_a_62 Re: POGADUCHY cz.2 : ) 13.01.11, 08:35
                                                    zamknięty
                                                    Witajcie Słoneczka kiss tu się nie śpi,tu się na poczty odpowiada tongue_out Asieńkozwolnij z tymi ćwiczeniami, bo się budzę obolała tongue_out Oliku cieszę się Twoją radością, to cudne, że pojawiają się nowe dzieciątka big_grin .
                                                    Śpiochy kiss
                                                  • a_n_k_a_62 Re: POGADUCHY cz.2 : ) 13.01.11, 09:20
                                                    zamknięty
                                                    Nie macie pojęcia jak ja się cieszę, że jestem z Wami kiss Miłego dnia życzę, wszystko czytam skrupulatnie, ale teraz muszę zrobić przerwę, bo goście tuż tuż smile Kiedyś przez to tempo zwariuję tongue_out ostrzegam Was o tym tylko, żeby zdziwienia nie było jak zacznę gadać bez ładu i składu jeszcze bardziej niż teraz big_grin Kochane dla Was kiss i kwiat
                                                  • eli-50 Re: POGADUCHY cz.2 : ) 13.01.11, 10:25
                                                    zamknięty
                                                    Witajcie ! ;*
                                                    Olikkk to wspaniałe i wzruszające o czym napisałaś. Mam nadzieję, że Twoje modlitwy jeszcze nie jednemu pomogą.kwiat
                                                    Asiutko dzięki Tobie i ja zaczęłam bardzo, ale to bardzo delikatnie uprawiać poranną gimnastykę.wink
                                                    Anka piwo
                                                  • diqua1 Re: POGADUCHY cz.2 : ) 13.01.11, 11:48
                                                    zamknięty
                                                    Cześć dziewczynki.Ja na razie króciutko chciała bym się z Wami przywitać i życzyć ...hmm chyba już radosnego popołudnia smile i smacznego-bo to już czas obiadów przecież.
                                                  • malgos65_2 Re: POGADUCHY cz.2 : ) 13.01.11, 11:50
                                                    zamknięty
                                                    Dzień doberek wszystkim smile Olikk, to naprawdę cudowne, ze tak szczęsliwie sie zakończyła historia Twojej znajomej. I bardzo wzruszający sms... smile
                                                    Asiutka, podziwiam za konsekwencje w cwiczeniach smile
                                                    Aneczko, ja w tym swoim pospiechu juz tez zaczynam skrotami gadac...na szczęscie wiekszośc bliskich mnie rozumie smile
                                                    A tak ogolnie to mam dzis dzień ziewania, az kolezanka zaczyna mnie podejrzewac o jakies nocne zycie smile A ja tak po prostu dzis mam smile
                                                  • eli-50 Re: POGADUCHY cz.2 : ) 13.01.11, 19:18
                                                    zamknięty
                                                    Obowiązki też za bardzo nie mogą poczekać jak widać, ale za to jutro że zwiększoną energią dziewczyny nadrobią zaległości i trzeba będzie uważać na limity big_grin
                                                  • malgos65_2 Re: POGADUCHY cz.2 : ) 13.01.11, 19:39
                                                    zamknięty
                                                    smile Widzisz Ela, ja to powinnam udać sie i do kuchni...do łazienki celem posprzątania tez powinnam.. nie mogłam sie zdecydować od czego zacząć...więc zasiadłam przy komputerze smile Ale skoro dziewczyny mają inne zajęcia dziś, tez udam sie do kuchni smile
                                                  • asiutka35 Re: POGADUCHY cz.2 : ) 13.01.11, 20:23
                                                    zamknięty
                                                    Witajcie, wróciłam z centrum i patrzę a tutaj tak spokojnie. wink
                                                    Jutro mam wizytę u lekarza ponieważ potrzebuje zaświadczenie że mogę wrócić do pracy suspicious
                                                    Idę wypakować zakupy bo najpierw zajrzałam do Was, to już pod nałóg podchodzi big_grin ale fajny nałóg kiss
                                                  • olikkk Re: POGADUCHY cz.2 : ) 13.01.11, 21:22
                                                    zamknięty
                                                    Witam Was wieczorkiem smile
                                                    Dzisiaj miałam dzionek z wnusiem i nie mogłam tu zerkać, bo staram się być dobra babcią smile
                                                    A Wy też zajęte byłyście dzisiaj jak widzę smile Jedne zabawiały gości, inne goniły po centrach handlowych, albo pracowały ale jesteście i fajnie smile
                                                  • asiutka35 Re: POGADUCHY cz.2 : ) 14.01.11, 06:29
                                                    zamknięty
                                                    Dzień dobry smile dzisiaj prawie udało mi się wstać tak jak zaplanowałam, fakt że dość szybko dzisiaj spałam big_grin ale siedzę już przy kawce na Was jeszcze poczekam z płynami.... kiss
                                                  • olikkk Re: POGADUCHY cz.2 : ) 14.01.11, 08:59
                                                    zamknięty
                                                    Witaj Asiutko i poproszę o herbatkę owocową wg mojej dietki smile
                                                    Ale tak myślę, że to trochę nie fer, żebyś ciągle Ty częstowała, wpędzisz się w koszty, bo to trwa już chyba od listopada shock Wypadałoby, zorganizować jakąś sprawiedliwą kolejkę do serwowania porannych płynów, tylko jak widzisz tu same śpiochy wink
                                                    Tak po prawdzie to ja już wstałam wcześniej, ale zaczęłam od uregulowania korespondencji, bo trochę jej ostatnio wpada do mojej skrzynki, a to traktuję jako priorytet smile
                                                    Miłego dnia dziewczęta Wam życzę kiss
                                                  • malgos65_2 Re: POGADUCHY cz.2 : ) 14.01.11, 09:16
                                                    zamknięty
                                                    Dzień dobry smile Jak widze, nie wszystkie dziewczyny juz sie zameldowały na forum. Masz racje Olikk, ze nasza Asia nie może zawsze serwowac płyny... Musimy zatem zrobic zrzutke na odpowiednie płyny smile
                                                    Basia, co jest? Gdzie jestes?
                                                    A ja dziś przespałam prawie całą noc bez problemów. A rano spokojnie mogłam szykowac sie do pracy, bez uderzeń gorąca, bez potów... Normalnie nie pamietam kiedy tak się czułam smile Oby to była stała zmiana smile
                                                  • diqua1 Re: POGADUCHY cz.2 : ) 14.01.11, 09:52
                                                    zamknięty
                                                    Witam serdecznie drogie panie.Dobrze że noc macie przespaną.Ja jak rzadko kiedy miałam bardzo złą i długą noc za sobą.Bardzo źle spałam a gdy mi się to już udało to straszne koszmary miałam.
                                                    Udanego i radosnego dnia życzę
                                                  • diqua1 Re: POGADUCHY cz.2 : ) 14.01.11, 10:05
                                                    zamknięty
                                                    Gosieńko ja nie narzekam na sen,sypiam naprawdę świetnie i tak sobie dziś w nocy właśnie między innymi o Was sobie myślałam jak Wy bidulki się tak męczycie.A dziś...no cóż czasem tak bywa że życie spać nie daje
                                                  • olikkk Re: POGADUCHY cz.2 : ) 14.01.11, 14:06
                                                    zamknięty
                                                    Dziewczyny pewnie światem latają jak to mówi ktoś z mojej rodziny smile
                                                    Ja już zrobiłam obiadek ( na dwa dni big_grin ) i wpadłam zerknąć, co u Was słychać smile
                                                    No faktycznie Basia była chyba ostatnio 12-01-2011, 09:19:24 i cisza sad a zwykle jest na ciągłym dyżurze ... Basiu odezwij się, co u Ciebie ?
                                                    Ania też wczoraj straszyła, że nas zamęczy swoją obecnością i strachy na lachy smile
                                                    Pewnie wczorajsi goście ją nieco wymęczyli smile
                                                    Jak dziś nas nie odwiedzi to jak znam życie, znowu do poniedziałku nie ma co liczyć, że się pojawi sad
                                                  • monika520 Re: POGADUCHY cz.2 : ) 14.01.11, 14:59
                                                    zamknięty
                                                    Witajcie dziewczynysmile
                                                    mam prośbę, bo jestem wstrząśnięta. Dostałam maila od koleżanki, który Wam zacytuję - może, któraś z Was zechce się właczyć do akcji:"

                                                    W związku z przypadkiem zakatowania psa rasy Husky poprzez przywiązanie go linką holowniczą do tylnego zderzaka i ciągnięcie go za samochodem aż do urwania mu głowy, na stronie internetowej zamieszczona została petycja dotycząca ukarania najwyższym przewidzianym w polskich przepisach wymiarem kary sprawców tego czynu. Potrzebne jest 500 tysięcy podpisów. Do tej pory udało się zebrać niecałe 50 tysięcy.
                                                    Podpiszcie proszę i prześlijcie do wszystkich, którym nie jest obojętny los zwierząt...
                                                    p.s. nie pozwólmy na akceptowanie okrucieństwa wobec zwierząt i dalsze udawanie, że w Polsce taki problem nie istnieje lub jest marginalny!!!
                                                    ISTNIEJE !!!!!!!
                                                    Podpiszcie proszę ,sprawa dla Was prosta,a kara bandytom się należy.
                                                    **********************************************************************
                                                    Piotr GURGUL "

                                                    www.petycje.pl/petycja/6148/najwyzszy_wymiar_kary_dla_bandytow_z_lipnicy,_ktorzy_urwali_psu_glowe.html
                                                    Ja podpisałam, kocham zwierzaki i nie rozumiem takiego bestialstwa. Uważam, że jeśli ktoś robi krzywdę zwierzęciu, potrafi także skrzywdzić człowieka.
                                                    Pozdrawiam sad
                                                  • malgos65_2 Re: POGADUCHY cz.2 : ) 14.01.11, 15:37
                                                    zamknięty
                                                    Tą petycję podpisałam juz wczesniej. A w ubiegłym tygodniu oglądałam jakis program w TV, gdzie mówili o tym bestialskim przypadku. I wiecie co... prawie nic im nie grozi za to, bo rzadko w takich sprawach zapadaja najwyzsze wyroki przewidziane prawem za takie przestępstwa. A to najnormalniej mordercy są!!!
                                                  • olikkk Re: POGADUCHY cz.2 : ) 14.01.11, 21:12
                                                    zamknięty
                                                    Maniu witaj smile
                                                    Czuję się wywołana do odpowiedzi, bo jak stopka wskazuje też mam to HTZ, ale proponuję przenieść się na forum.gazeta.pl/forum/w,100789,119470003,119470003,Ktora_htz_polecacie_.html
                                                  • asiutka35 Re: POGADUCHY cz.2 : ) 14.01.11, 23:31
                                                    zamknięty
                                                    Teraz już znikam wink dobrej nocy

                                                    Dziewczyny zajrzyjcie jutro rano do watków Usunięcie macicy bez jajników - plusy i minusy oraz Czeka mnie operacja czekają tam miłe panie, którym niestety nie moge pomóc.... Buziaki kiss
                                                  • olikkk Re: POGADUCHY cz.2 : ) 14.01.11, 23:58
                                                    zamknięty
                                                    Asiutko miłe panie już przywitałam, a jutro mam nadzieję Wy zrobicie to lepiej niż ja smile
                                                    Podobnie jak jak Ty mogę powiedzieć, że "Dzisiaj mam cudowny dzień" smile
                                                    Poznałam trzy wspaniałe kobiety, które prawdopodobnie i Wy niebawem poznacie smile
                                                    Dobrej nocki wszystkim kobiałkom jak to mówi nasza przyjaciółka smile