kaac.ka
26.09.09, 08:58
witam,
instalatorzy - wg powszechnej opinii specjalisci - zainstalowali mi piec
gazowy co+cwu.
wg pierwszych ustalen mialo byc tak, ze jak panowie skoncza bede mogl odkrecic
kurek z ciepla woda i nic wiecej mnie nie interesuje.
jest nieco inaczej.....
piec jest dwufunkcyjny z zamknieta komora.
panowie oczywiscie ladnie powiesili mebel na scianie w lazience, podlaczyli
rurki z woda, z gazem, etc. wybili dziure do komina i wsadzili nowy przewod
kominowy, zalozyli wtyczke elektryczna wsadzili do gniazdka 220V, piec sie
wlaczyl na co panowie "no, to dziala. teraz niech pan sobie wszystko
poustawia. dowidzenia"
moje watpliwosci sa takie:
- w instrukcji pisze ze pierwszego uruchomienia dokonuje uprawniony instalator
- jakies regulacje, ustawienia, parametry, etc ???
- panowie zostawili "niezalatany" wlot do komina - "bo my prosze pana nie
murujemy" ;] - a co z ew sprawdzeniem szczelnosci ? robi sie to czy nie ?
- owszem, zmienilem dwie nastawy w piecu i mam ciepla wode w kranie. ale czy
po takiej szopce moge korzystac z tej wody czy lepiej to odlaczyc w cholere i
czekac na uruchomieniowca od pieca ??
poprostu rece opadaja przy takich "fachowcach"....