mol-la-la
02.05.10, 10:19
Witam,
ponieważ remontuję stare mieszkanie 48 m2, a ściany są w dość kiepskim stanie,
ostatnio dodatkowo rozryte przez elektryków, planowałam w większości pokryć je
tynkami strukturalnymi. I teraz tak - pierwsze pytanie co do nałożenia -
ściany pod taki tynk nie muszą być chyba idealnie gładkie i równe, prawda?
Prowadzimy akcję usuwania starych warstw farby olejnej, na czym zwykły tynk
miejscami nieco cierpi, ale chyba nie musimy go najpierw wyrównać, a potem
pokryć jeszcze tynkiem strukturalnym. I drugie - jak jest z usuwaniem tynków
strukturalnych? Wolałabym, żeby aktualny remont był pierwszym i ostatnim tak
absorbującym, brudnym i techniczno-budowlanym, a kolejne były raczej już
zmianami aranżacji na bazie przygotowanej teraz. Będę wdzięczna za każdą
odpowiedź.