Dodaj do ulubionych

parkiet w bloku

07.11.10, 14:00
witam.mam problem z parkietem w mieszkaniu.otoz dwa lata temu byl wycyklinowany zaszpachlowane szpary i polozono 3 warstwy lakieru niestety naie pamietam nazwy wiem tylko ze to byl lakier uzywany m.in do hal sportowych i kosztowal okolo 700zl za 10l.
niestety zaczela wypadac teraz szpachla i niestety zacza sprawiac wrazenie odklejonego od podloza.
ten parkiet byl polozony okolo 40 lat temu na smole badz lepiku.
moje pytanie czy jest mozliwosc wstrzykniecia czegos miedzy szpary zeby choc troszke go przykleic do podloza???
nie mam mozliwosci demontarzu i kladzenia od nowa poniewaz caly casz mieszkamy w tym mieszkaniu i to z dzieckiem do tego:)
dodam ze cyklinowanie wykonywalismy sami z mezem na porzyczonym sprzecie od koloegi cyklinarza:)
bardzo bede wdzieczna za wszelkie odpowiedzi.
pozdrawiam olka
Obserwuj wątek
    • Gość: cromwell Re: parkiet w bloku IP: *.147.246.94.ip4.artcom.pl 07.11.10, 18:19
      wybacz cyklina ze sie rzadze
      luznych klepek sie nie szpachluje
      strzykawka to dodatkowe koszty
      widzialem na wlasne oczy eksperta bankowego od budowlanki kiedy postawilo mu caly parkiet
      bo gosciu chcial szybko
      i to nie buk czy dab
      tylko stabilny kempas
      gosciu strzykawkowal
      kladl pustaki
      na pustakach stemple
      nic nie pomoglo
      trza bylo przekladac parkiet od nowa

      pzdr.
      • Gość: parkiet Re: parkiet w bloku IP: 178.73.49.* 07.11.10, 21:22
        To że się rządzisz to i tak się na miękko bierze ale pojęcia nie masz za grosz.Cyklina pisze fachowo a ty nie dość że nie masz pojęcia to jeszcze piszesz że coś gdzieś widziałeś.A ile ty masz lat pracy w parkietach co? Weź się chłopie za siebie i albo się wypowiadaj o żabach albo o parkietach.
        • Gość: parkiet Re: parkiet w bloku IP: 178.73.49.* 07.11.10, 21:41
          Przeczytałem kilka postów twoich i ty kolego omnibus jesteś.Znasz się na myszach,farbach nawet wiesz co i kiedy przejęto, ścianach, budowach, prawie ochrony zwierząt , prawie handlowym, budowlanym - podsumowanie jest takie : na wszystkim czyli na niczym. A już na parkiecie to na pewno nie.
    • cyklina-klimkiewicz Re: parkiet w bloku 07.11.10, 19:46
      Jak parkiet leży na subicie,(to jest ta tzw smoła), To jest konieczność szpachlowania i lakierowania lakierami bez rozpuszczalnika, bo stosując produkty na rozpuszczalniku, rozpuszczony by został wspomniany subit, ma on niestety takie właściwości,że rozpuszczony wypływa między klepkami przy chodzeniu po podłodze,która na nierównym podłożu działa jak membrana pompy.Zlekceważenie tej prawdy , może spowodować żądanie wymiany podłogi, bo szkód w inny sposób naprawić się nie da.Jeżeli idzie o wykruszenie szpachli z między klepek to jest to wynikiem ruszającej się nie przyklejonej podłogi.Aby ja przykleić to możliwe są tylko następujące metody: 1.rozebranie i podklejenie, 2.Nawiercenie wiertłem 2mm otworu i wstrzyknięcie przez niego kleju UZIN MK 37 (0,25 kosztuje 103zł) lub kleju Maximus (około 60zł za 0,5l). Te kleje to kleje poliuretanowe 1-K specjalizowane do takich zastosowań. oba są często do tego stosowane, ja kilka razy używałem UZIN i byle z wyników bardzo zadowolony.Trzeba mieć świadomość ,że jest to klej do napraw, bardzo specyficzny, a naprawy nim wykonane,są skuteczne , ale niestety kosztują sporo. Natomiast co do lakierów co mają napisy,że ś do wszystkiego, to mam takie zdanie jak większość Polaków.Szpachlować zaś duże szczeliny można Bona Gap Master.Jest to gotowa masa w tubach 310ml, którą można wciskać w szczeliny między klepkami i pod listwy i progi.Dodać można też,że gdyby istniała możliwość rozebrania podłogi i jej podklejania, to nawet bez specjalnego czyszczenia z subitu, można by ją przykleić na klej Anser 5-10-15-20,(tanio) można też drogo, ale nie będę cię męczył szczegółami, chyba,że chcesz. Jak coś pominąłem a może cię interesować to pytaj na Forum, jeżeli wiem to powiem.Doradzę zawsze najlepiej jak potrafię. B.Klimkiewicz.
      • jutrzenka83 Re: parkiet w bloku 08.11.10, 17:53
        witam bardzo dziekuje za fachowa odpowiedz.
        z tego co pamietam to ten lakier byl chyba bez rozpuszczalnikow bo byl bezzapachowy chyba ze to nie ma nic wspolnego jedno z drugim.
        mam jeszcze pytanie odnosnie tego przyklejania tymi produktami ktore Pan wymienil :w jakich odleglosciach nawiercac te otwoty zeby sie dobrze rozlal ten klej pod spodem???
        chodzi mi o to ze najgorzej jest w niejscach czesto chodzonych naprzyklad w korytarzu o szerokosci ponad metr tak na srodku jest najgorzej.
        i jeszcze jedno pytanie czy ta szpachle mozna nakladac na polakierowany juz parkiet ewentualnie jak to zrobic zeby szpachla znalazla sie tylko w szczelinach na nie na klepkach.
        jeszcze ra dziekuje za pomoc i szybvka odpowiedz.
        pozdrawiam aleksandra
        • cyklina-klimkiewicz Re: parkiet w bloku 09.11.10, 17:04
          Do tego należy się tak zabrać. Należy przygotować wiertarkę i parę wierteł o średnicy 2 mm. Trzeba wybrać jedną powierzchnie do podklejania. Dobrze jest taką kreda jak w szkole dzieciaki piszą na tablicy , zaznaczyć podklejany obszar.Należy zaopatrzyć się w kij od szczotki, drewniany. Trzeba ten kij upuszczać na klepkę, jedna po drugiej, tak by wytypować głuche miejsca. Jak to zostanie wyznaczone i znajdzie się środek takich głuchych miejsc (dźwięk pokazuje stan przyklejenia), należy nawiercić jeden otwór w klepce wiertłem 2mm, nabrać kleju np Maximus Pu i za pomocą strzykawki jednorazowej kupionej w aptece, ta trochę większa jest lepsza, wstrzyknąć pod podłogę aż zacznie wypływać, nadmiar zetrzeć. Zostawić do wyschnięcia. Po podklejeniu ni chodzić po tym kawałku podłogi ze 2 dni, zaflekować otwór po wiertle, wystruganym kołeczkiem, albo woskiem twardym do naprawy (taka specjalna kredka woskowa,marker) tak samo zrobić z każdym ruszającym się obszarem. Trzeba mieć świadomość,że klej jest drogi. Bona Gap Master, to gotowa szpachla z tuby do szpachlowania w ustalonym kolorze. Ją wyciska się w szczeliny, następnie owija palec folią , zwilża się folię w wodzie i wygładza szpachlowane miejsce. Musi robota wyschnąć.Największe naprawy do 2 dni. Nie śmierdzi, nie truje, trzeba po tym nie chodzić póki nie wyschnie , bo klei się do butów. wyciąga ze szczelin. Szpachla jest w takim opakowaniu do aplikacji 310ml, kosztuje 18-20zł brutto, jest dąb jasny i ciemny. Jak podłoga się tym zaplami , to nie ma problemu, można taką plamę usunąć mokrym zmywakiem. Ale z wodą nie należy przesadzać.A żeby była w szczelinach to najzwyczajniej tam ją trzeba wcisnąć z tej tuby, nie robić zbyt dużego otworu w końcówce aplikatora.B.Klimkiewicz.
    • Gość: gość Re: parkiet w bloku IP: *.ssp.dialog.net.pl 09.11.10, 14:15
      Jak masz problem to polecam firme Kenio
      solidni ludzie. pomoga, doradza, przynajmniej znają sie na sprawach!
      Pozdrawiam;]
    • joanka-r Re: parkiet w bloku 09.11.10, 21:33
      ''moje pytanie czy jest mozliwosc wstrzykniecia czegos miedzy szpary zeby choc troszke go przykleic do podloza???''

      taki zabieg powinnaś wykonać przed cyklinowaniem i lakierowaniem, wówczas nic by ci z pomiędzy desek nie wylatywało. Parkiet się rusza i masz tego efekt. Widziałam jak to robili u mnie. Specjalny klej rozlewali na parkiet w miejscu gdzie parkiet się ruszał. Następnie szpachlą ogromnych rozmiarów rozprowadzali go. Klej swobodnie dostał sie we wszystkie szczeliny. Po 48 h, gdy wszystko wyszło, weszła cykliniarka, potem zaszpachlowanie szparek i lakierowanie. Parkiet ani drgnął. 8 lat po nim dreptałam i wyglądał jak nowy.
      • cyklina-klimkiewicz Re: parkiet w bloku 11.11.10, 13:50
        Wygląda na to,że nie patrzyłaś w stronę tych, którzy to robili. Osim lat temu nie było na rynku polskim i nie tylko polskim kleju , który stosowany powierzchniowo, jeszcze przed cyklinowaniem wylany na podłogę , dostanie się szczelinami w parkiecie i przyklei ja od spodu. Gdyby to było możliwe , to dzisiaj nie było by innych realizacji odnawiania podłóg z parkietu jak rozlewanie na podłogę owego kleju , rozgarnianie go pacą i oczekiwanie 3-4 dni , następnie szlifowanie i lakierowanie. Chcę dodać,że taki wynalazek nie istnieje, nie tylko w Polsce ale nigdzie. Podłogę należy układać i kleić na równym mocnym podłożu , spełniający normy do instalacji parkietu,panele czy podłogi z desek też (legary muszą być wypoziomowane a deski przymocowane, rozstawienie legarów, też). Jeżeli podłoże nie jest poziome, to chodząc po parkiecie , zostanie on oderwany w wyniku powstających naprężeń. Z tego to właśnie powodu musi ono być równe.Zbyt szeroko rozstawione legary, powodują że deski się uginają, a ni dobre wypoziomowanie legarów,że podłoga skrzypi. Czy rozlanie na taką podłogę czegokolwiek może zastąpić poziomowanie i mocowanie legarów? Czy wstrzyknięcie między stare deski pianki montażowej może przykleić je? Żeby liczyć na pomoc, trzeba samemu zrobić to co należy, i w sposób opisany w technologii czy stosownych normach. Natomiast do rady, której udzieliłem jedna uwaga, ja nie doradzałem,że naprawy należy wykonywać po renowacji i remoncie podłogi. Pytanie dotyczyło pomocy amatorsko, samodzielnie wykonanego remontu, w czasie którego nie zostały wykonane prace związane z naprawą i szpachlowaniem parkietu. Dlaczego, znajomy tylko ograniczył się do pożyczenia sprzętu, a nie doradził jak to zrobić, czy wykonał sam tę pracę, nie jest przedmiotem pytania. Podkleić naturalnie można, jak się to robi uważnie , to dodatkowej roboty nie będzie. Stosowanie Bona Gap Master, wymaga by po wyschnięciu i wyszlifowaniu pokryć go lakierem. Prawdą jest też to,że nie wszyscy robią remonty w pełnym pożądanym zakresie, i to z różnych przyczyn (co zrobić z melami, gdzie mieszkać,co dziećmi, oraz wiele innych logistycznych kwestii, które są trudne, a do najtrudniejszych należy często też brak gotówki i brak czasu do nadzorowania ekip wykonawców). B.Klimkiewicz.
        • joanka-r Re: parkiet w bloku 12.11.10, 14:05
          ''Wygląda na to,że nie patrzyłaś w stronę tych, którzy to robili. Osim lat temu nie było na rynku polskim i nie tylko polskim kleju , który stosowany powierzchniowo, jeszcze przed cyklinowaniem wylany na podłogę , dostanie się szczelinami w parkiecie i przyklei ja od spodu. ''
          cyklina wygląda na to, ze ty lepiej wiesz co u mnie w domu robili i jak to wyglądało. Klej był w ogromnym wiadrze, chyba 10 litrowym. A robili to więcej niz osiem lat temu, bo ja już 4 lata w tym mieszkaniu nie mieszkam. Czyli 12 lat temu tak mi cykliniarze naprawiali parkiet. Widocznie slabo jesteś obeznany w tym co na rynku było i jak pewne rzeczy się robi. Cóż być może zatrzymałeś sie na ostrzy kiwaniu strzykawką......:P

          ''Czy rozlanie na taką podłogę czegokolwiek może zastąpić
          > poziomowanie i mocowanie legarów? Czy wstrzyknięcie między stare deski pianki
          > montażowej może przykleić je?''

          parkiet na legarach? tobie się chyba w głowię pomieszało chłopie. Pianka montażowa mimo wszystko ma trochę inna konsystencje, klej był płynny a wiadomo , ze płynna substancja znajdzie ujście wszędzie, więc prawidłowo rozprowadzona podciekła sobie pod miejsca w których była potrzebna. Sposób zdał egzamin, nie musiałam zrywać parkietu, po renowacji wyglądał jak nowy.
          • cyklina-klimkiewicz Re: parkiet w bloku 12.11.10, 14:23
            Skoro kiedyś to było i było dobre, sprawdzało się , to dlaczego teraz takiej dobrej rzeczy do napraw nie ma? Odpowiedź jest bardzo prosta , bo nigdy jej nie było. Wiem że kiedyś jak człowiek był młody, to niedojrzałe jabłka , za płotem sąsiada, były słodsze niż pomarańcze,takie normalne z Kalifornii nie kubańskie. Przecież nie jest tak,że jak coś jest dobre i przydatne, do jakiegoś celu , to znika z rynku, a na jego miejsce niczego takiego samego lub lepszego nie można kupić. Na rynku nie ma pustki. B.Klimkiewicz.
            • Gość: parkiet Re: parkiet w bloku IP: 178.73.49.* 12.11.10, 15:49
              Ale co tu z kobitą dyskutować jak ona nie rozumie że farta miała - po prostu udało się - tak czasem bywa co nie oznacza że tak się powinno robić. Jak by się nie udało to by płakała na forum bo kobieta zmienna jest.
              • joanka-r Re: parkiet w bloku 12.11.10, 21:32
                Wiesz cykliniarze byli raczej sprawdzeni, robili najpierw parkiet u znajomych, po mnie u kilku osob, które też znam. Wszyscy zadowolenie , nie było bubli.
                • Gość: parkiet Re: parkiet w bloku IP: 178.73.49.* 12.11.10, 21:36
                  ale nie powierz że u wszystkich był ten sam problem co u ciebie?
                  • Gość: amator Re: parkiet w bloku IP: *.ssp.dialog.net.pl 13.11.10, 12:44
                    Mam dziwne wrażenie, że jesteś klasycznym przykładem forumowego trolla!
                    Nie masz nic do powiedzenia, a wszędzie Cię pełno! :)
                    • joanka-r Re: parkiet w bloku 13.11.10, 14:44
                      To czy mam do powodzenia czy nie to już kwestia dyskusyjna. Proponuję przeczytać definicję i znaczenie słowa troll:P
                      Czas jaki poświęcam na forum jest moim czasem wiec nic tobie do tego.
                      • Gość: amator Re: parkiet w bloku IP: *.ssp.dialog.net.pl 13.11.10, 15:32
                        joanka-r

                        Przepraszam za nieporozumienie.
                        To co napisałem - kierowałem to forumowicza >parkiet<

                        Sorki! :)
                        • joanka-r Re: parkiet w bloku 13.11.10, 19:04
                          ok
                        • Gość: parkiet Re: parkiet w bloku IP: 178.73.49.* 13.11.10, 19:24
                          Rozumiem żeś amator i niech tak zostanie.
          • cyklina-klimkiewicz Re: parkiet w bloku 28.11.10, 13:31
            Chyba jeszcze mi się nie pomieszało. Normalne wiadro , anie ogromne ma 12 litrów. Duża ilość parkietów tych z lat 50, leży na ślepej podłodze na legarach jest do ślepej podłogi mocowana na gwoździe (przeważnie 3 sztuki w każdej klepce,jeden z szerokości ,2 z długości) .Normalne opakowanie kleju to 17,25 kg, może byłyby i większe, ale ogranicza to norma. Tak około 15 lat temu opracowano płyn do stabilizacji starych sypiących się tynków,taki jaki stosowano przy renowacjach w Watykanie( kaplica sykstyńska i kilkunastu innych bezcennych zabytkowych obiektach na terenie Francji, Włoch czy Hiszpanii. Ten sam produkt jest też stosowany w Polsce, nawet w prywatnych domach do remontów ścian gdy mają być surowe , tylko z resztkami tynku, który musi być zabezpieczony przed sypaniem się na podłogę. Ten produkt choć można sobie wyobrazić jego zastosowanie w podobnej potrzebie do tego celu się nie nadaje. Tak samo nie nadaje się środek innej włoskiej marki posadzkarskiej do tego celu, bo nie jest możliwe wzmacnianie podłoża po przyklejeniu parkietu. W czasach o jakich mowa, pakiet był klejony na subit, a ten miał takie właściwości ,że się kruszył i pękał, przez co parkiet się nie trzymał podłoża. Ja w życiu już parę rzeczy widziałem , między innymi i takie uszczelnianie parkietów, że wycyklinowaniu wylewano na niego kilka wiader wody które jak wsiąkły zastępowały filler, byli i tacy co wysypywali piasek zamiatając go tak by wypełnił szczeliny. Coś widziałem ,coś pamiętam i ani wiek ani sposób odżywiania mi nie zaszkodził.Mówiąc wprost nie pamiętasz, albo wdawało ci się. A podany sposób naprawy głuchych miejsc w parkiecie z zastosowaniem kleju UZIN czy MAXIMUS jest powszechnie stosowany przez wykonujących taki naprawy. Ty tego nie robisz , to skąd to możesz wiedzieć.A jak masz jakieś wątpliwości to zapytaj w np OSP (to nie staż pożarna). B.Klimkiewicz.
    • subitsubit Re: parkiet w bloku 10.01.15, 18:00
      Najszybciej i w sposób najbardziej bezpieczny można zrobić to tak:
      www.youtube.com/watch?v=lhN0lplEnCI
      Trzeba poszukać wypożyczalni z taką maszyną lub wynająć firmę, która to usunie.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka