Dodaj do ulubionych

wyburzenie ściany nośnej

26.12.10, 19:48
Posiadam dwa pomieszczenia przez środek ktorych przechodzi sciana nośna. W tej ścianie nośnej jest juz małe przejście wys. 200cm i szerokości 95cm, chciałbym to przejście poszerzyc o jakies 140cm i podwyśżyc o jakies 20cm. Pomieszczenia te najduja sie na paterze kamienicy z lat 50tych.
W zwiazku z tym mam kilka pytan:
-jaki moze byc koszt wykonania takiego wyburzenia przez budowlanca
-czy jest to niebepieczne dla calego budynku
- jaką metodę polecacie na wykonanie takich prac
Obserwuj wątek
    • Gość: przemo Re: wyburzenie ściany nośnej IP: 178.73.51.* 26.12.10, 20:13
      Po pierwsze projekt - fachowy czy w ogóle można ruszyć ścianę.
      Po drugie wizyta inspektora nadzoru i jego pozwolenie
      Po trzecie zezwolenie spółdzielni bądź wspólnoty
      Wszystko na piśmie i ze zdjęciami i pieczątkami.
      Dopiero ekipa zaczyna pracę.
      koszt przez net ciężki do podania szczególnie że nie wiadomo co to za region
      czy jest niebezpieczne oceniają podane wyżej organy
      metody dwie : albo wycięcie - spory koszt organizacji sprzętu
      zwykle wykucie, zrobienie nadproża, obróbka.
      • Gość: cromwell Re: wyburzenie ściany nośnej IP: *.147.246.94.ip4.artcom.pl 26.12.10, 20:21
        > Po pierwsze projekt - fachowy czy w ogóle można ruszyć ścianę.
        > Po drugie wizyta inspektora nadzoru i jego pozwolenie

        normalnie padlem
        tyle razy czytasz o sprawach oczywistych ze powinienes w koncu nauczyc sie na pamiec malarzyno
        projekt z pewnoscia bedzie fachowy
        bo fachowiec go robi
        skoro robi projekt to chyba normalne ze sciane da sie ruszyc
        inspektor nadzoru powie pocaluj mnie w 4 litery
        i najgorsze ze bedzie mial racje
        panstwowy urzednik nadzoru budowlanego wzywany na wizje poszerzenia otworu drzwiowego

        tego jeszcze nie grali na forum
        maluj sobie spokojnie przemo
        mysle ze robisz to lepiej jak doradzasz na forum
        • Gość: przemo Re: wyburzenie ściany nośnej IP: 178.73.51.* 27.12.10, 17:26
          Akurat ostatnio przechodziliśmy podobny temat ale kolega jak zwykle udaje że wie lepiej.Generalnie to nic nie doradziłeś tylko się oplułeś.A nie grali tu wielu rzeczy - to nie jest jedyne forum w necie ty nie jesteś jedynym który udaje że coś wie.
          • jarecki_2 Re: wyburzenie ściany nośnej 28.12.10, 00:42
            No nie masz racji przemo niestety, w Twojej poradzie jest kilka poważnych błędów.



            powiększenie otworu w ścianie nośnej: projekt, pozwolenie budowlane, dziennik budowy, pozwolenie z administracji/zarządcy, ekipa, nadzór budowlany... do dzieła.

            Inspektor nadzoru, jak pisze przemo, nie ma nic do gadania, jest wyłącznie od dopilnowania poprawności realizacji projektu.
            Nie ma ściany, nośnej lub nie, której nie można "ruszyć", to tylko kwesta środków i osiągniętych korzyści, czyli opłacalność przedsięwzięcia.
            Jeśli jest pozwolenie na budowę zarządca nie ma wiele do powiedzenia ponieważ odpowiedni urząd, jeśli pozwala, już wydał pozwolenie na budowę i zarządca i jego pozwolenie ewentualne jest wyłącznie formalnością, ale utrudnić życie może.
            Zawsze przy takich pracach jest niebezpiecznie dla tego robi się projekty i występuje o pozwolenia, nie ma ściany nośnej którą można "bezpiecznie" pociąć, przy czym przemo nie wiem co rozumiesz przez pojęcie "wycięcie"... a metoda jest jedna, wystemplowanie stropu wykonanie bruzd do obsadzenia belek nadproża, wykonanie poduszek betonowych, obsadzenie belek nadproża, zależnie od projektu spawanie, skręcanie lub betonowanie belek nadproża i wykucie otworu (w skrócie), oczywiście można wyciąć otwór za pomocą urządzeń.... chyba, że projekt przewiduje inaczej i w zasadzie projektant określa metodę i kolejność postępowania.....
            • Gość: przemo Re: wyburzenie ściany nośnej IP: 178.73.51.* 28.12.10, 16:39
              opisałeś to po prostu bardziej szczegółowo a do tego inspektora to się trochę przyczepiliście - kwestia nazewnictwa. Ale przynajmniej napisałeś porządnie i z kulturą. Dla takich szacunek dla cromów kopa w dupę.
              • Gość: cromwell Re: wyburzenie ściany nośnej IP: *.147.246.94.ip4.artcom.pl 29.12.10, 12:54
                mylisz inspektora nadzoru inwestroskiego z inspektorem nadzoru budowlanego
                a roznica jest zasadnicza
                nadzor inwestorski moze byc ale nie musi
                w przypadku wyburzenia sciany nosnej to lekka przesada
                skoro rzadko sie spotyka nadzor inwestorski przy budowie domu jednorodzinnego

                rzadko sie zdarza zeby projekt zawieral instrukcje montazu dzwigarow
                wlasciwie to nie zdarza sie wcale
                chyba ze sie uprzesz
                wtedy zaplacisz
                roboty nadzoruje kierownik budowy i to on odpowiada za wykonanie

                nie bylem na miejscu nie widzialem budynku nie znam dokumentacji poinwentaryzacyjnej
                wg mnie poszerzenie powinno wygladac tak:

                wykucie bruzdy pod dwuteownik/wysokosc i dlugosc zgodnie z projektem
                podparcie wspomnianego
                nadanie mu naprezenia wstepnego przy pomocy klinowania
                obrzucenie przestrzeni nad dwuteownikiem zaprawa cementowa m15
                po zwiazaniu wykucie bruzdy po stronie przeciwnej i montaz drugiego dwuteownika
                jezeli sciana jest waska i wykucie drugiej bruzdy spowoduje jej calkowite wyciecie
                wtedy przed wykuciem drugiej bruzdy
                kujemy bruzde pionowa pod pierwszym dwuteownikiem i go podpieramy slupem
                nie znam wytrzymalosci stropu
                mozna dziada zabezpieczyc przez steplowanie na kaszcie
                nie znam calkowitej dzlugosci sciany nosnej
                mozna sie obyc bez slupo bocznych osadzajac dwuteowniki w scianie

                to tak z grubsza

                pzdr.
        • Gość: Akurat Cromwell IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.12.10, 17:07
          Jak tak czytam czasami twoje wypociny to kup sobie wreszcie koleś jakiś dobry podręcznik savoir vivre bo twoje wypowiedzi i "kultura" dyskusji są rodem z rynsztoka. Słabo się robi a niestety przewijasz się tu i ówdzie wciskając swoje "mondrości".
          • Gość: Artur Re: Cromwell IP: 178.73.51.* 28.12.10, 17:14
            Też mam niesmak po czytaniu wypowiedzi tego pana. Brak jakiejkolwiek kultury - tacy szczególnie obniżają jakość na forach.
            • 2berber Re: Cromwell 28.12.10, 21:09
              Ustalcie czego oczekujecie.
              Co do fachowości Cromwell`a nikt nie może się przyczepić.
              Otoczka jest tutaj mniej ważna.
              W życiu jest tak, że braki w jednej dziedzinie są uzupełniane
              przez duże wartości w innych dziedzinach.
              Często mała ogłada jest rekompensowana dużą wiedzą.
              • Gość: Akurat Re: Cromwell IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.12.10, 11:24
                No bez przesadyzmu. Wiedza nie usprawiedliwia chamstwa :D
                • Gość: cromwell Re: Cromwell IP: *.147.246.94.ip4.artcom.pl 29.12.10, 12:56
                  lata mi to kolo wora
                  bir nie jest forum randkowym
                  • Gość: Akurat Re: Cromwell IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.12.10, 13:28
                    Każda twoja wypowiedź udowadnia twoje chamstwo :)
                    • Gość: cromwell Re: Cromwell IP: *.147.246.94.ip4.artcom.pl 29.12.10, 13:59
                      nie ciesz sie zbytnio
                      moje chamstwo ma jeden wektor dzialania
                      jest skierowane w strone dyletantow radzacych na forum
                      malarze dali plame ostatnio
                      chociaz dalej pisza porady szkodliwe dla inwestora
                      pomijam pijana babeczke od piecyka gazowego
                      nastepna lukrecja borggia to flama od kosztorysow
                      normalnie wszystko wie
                      normalnie ma dostep
                      tylko akurat nie ma dostepu do wyburzen
                      zal dupe sciska jak to czytam
                      pewnie tobie nic dupy nie sciska
                      bo nie znasz tematu...
                      • Gość: Akurat Re: Cromwell IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.12.10, 17:29
                        Ja sobie nie muszę podnosić na forum samooceny ;) Więc mi nic nie ściska.
    • Gość: jarek Re: wyburzenie ściany nośnej IP: unknown 31.12.10, 13:28
      Witam

      Znajdź biuro projektowe, które określi możliwość wykonania takiej przeróbki, z grubsza też określą koszt swojej usługi. Biuro i osobiście projektant ponoszą później odpowiedzialność. W przypadku budowli z lat 50, to będzie potrzebnych jeszcze kilka zabiegów sprawdzających wytrzymałość konstrukcji, ale to już dowiesz się od biura. Z całą pewnością masz silne uzasadnienie co do powiększenia tego otworu, bo jeśli nie, to proponuję zainwestować w coś innego.

      A jeśli budynek nie jest Twoją własnością, to już zupełnie daj spokój. Każde pęknięcie na ścianie zawiąże węzeł gordyjski i przekonasz się wtedy jak życzliwy do tej pory właściciel zwęszy interes i będzie kombinował żeby wyrwać pieniądze.

      Szczęśliwego Nowego Roku

      Pozdrawiam



    • Gość: ihanelma Re: wyburzenie ściany nośnej IP: 212.106.18.* 31.12.10, 13:50
      Pewnie chodzi o jakąś działalność...
      Weź dobrego fachowca, sam nie próbuj, bo możesz zdrowo nabroić. Był ostatnio przypadek, że po pracach w piwnicy pod sklepem robionych "na zdrowy rozum" sklep znalazł się w tejże piwnicy... Właśnie chodziło o budownictwo z lat 50-tych. Z tego co wiem, stropy nad piwnicą potrafią być ciekawie zrobione w takich budynkach (np opierają się na jednym z deczka zerodowanym i podgniłym filarku), także jeśli to ma być lokal o jakimś sporym ruchu ludzi i dużym obciążeniu, sprawdziłabym ten strop i w razie potrzeby trza by go wzmocnić.
      Oczywiście pozwolenia, wyliczenia itp, bo dobrze jest, jak jest dobrze, ale jak cokolwiek będzie nie tak, jesteś w czarnej ...
      • statystycznypl Re: wyburzenie ściany nośnej 01.01.11, 22:52
        Samemu broń boże nie ruszać, jak popękaja sciany, albo się zawali to koszty będą potężne
        • Gość: inzynier o koszta bym sie nie martwil. Raczej o Kryminał ;) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.01.11, 18:24
          Koszta odbudowania kamienicy są tak ogromne że statystyczny sklepikarz (bo tacy wyburzają sciany na poziomie 0 w celu przerobienia mieszkania na sklep) nie jest w stanie sobie jej wyobrazić :)... Za spowodowanie katastrofy budowlanej grodzi kryminał i to na kilka dobrych latek...
          • marbun1 Re: o koszta bym sie nie martwil. Raczej o Krymin 09.01.11, 17:53
            jeśli zrobisz tak jak Cromwell napisał to na 99% będzie ok sposób jest bardzo dobry jeśli projektant zrobi ci projekt to zrobi taki sam tylko ze dokładniej rozrysowany,
            powiedz jeszcze ile pieter ta ściana dźwiga
            Cromwell fakt pisze po chamsku, ale wiedzę ma bardzo dużą i jak widać nie tylko teoretyczną
            • marbun1 Re: o koszta bym sie nie martwil. Raczej o Krymin 09.01.11, 17:57
              aha cromwell co jest z tymi malarzami cały czas na nich jedziesz
              • Gość: cromwell Re: o koszta bym sie nie martwil. Raczej o Krymin IP: *.163.246.94.ip4.artcom.pl 09.01.11, 19:19
                malarze inaczej kogutki zajmuja sie stricte malowaniem gladziowaniem i kafelkowaniem
                ale doradzaja na forum jak fix
                wyburzenie sciany nosnej to stosunkowo prosta operacja
                gdyby byla jakas niescislosc nie podejmujesz sie zadania
                wiec pewnosc jest na 100%
                pominalem szczegoly
                jak material na dzwigary /np stal AII /
                jak spawanie wirowkami i elektrodami stalowymi /np eb 156/
                czy mm
                jak zabezpieczenie dzwigarow przed wyboczeniem i ich skrecenie srubami dystansowymi
                w przypadku podpor pionowych pasi brac poprawke na obciazenie punktowe
                mozna tak bez konca

                wyburzalem sciany nosne przynajmniej 20 razy
                nigdy nie doszlo do katastrofy czy nawet podejzenia o takowa
                z doswiadczenia wiem
                ze nalezy sie ubezpieczyc na wszelka okolicznosc
                bo szmaciarze z gory slysza ramot i podpinaja stare pekniecia kafli i tynku pod remont zadajac odszkodowan
                dlatego radze sie zabezpieczyc z kazdej strony

                pzdr.
            • Gość: inżynier Tyle że projtktant bierze odpowiedzialność karną IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.01.11, 19:03
              a cromwell za rady forumowe nie...
              • Gość: przemo Re: Tyle że projtktant bierze odpowiedzialność ka IP: 178.73.51.* 09.01.11, 20:03
                i dlatego pierdzieli co mu ślina na język przyniesie.A tych jego prac wszelkiej maści od hydrauliki po stany surowe nikt nie widział.
              • Gość: cromwell Re: Tyle że projtktant bierze odpowiedzialność IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 18.08.11, 14:40
                oczywiście, że biorę odpowiedzialność za rady na forum. Jeśli ktos
                zrobi cos a mu sie nie uda, to ja to
                pokrywam w calosci. dupki jedne
    • Gość: Parkiety Mława Re: wyburzenie ściany nośnej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.01.11, 17:10
      Stara kamienica, nie Twoja własność, ściana nośna na parterze- istotny element konstrukcyjny budynku. Powstaje splot wielu trudności i zależności. Zleć to konkretnej firmie budowlanej ze znajomością aspektów techniczno - prawnych. Pozornie jest to drobny zabieg budowlany, jednak w praktyce może przynieść nieprzyjemne i kosztowne konsekwencje. Pozdrawiam.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka