Dodaj do ulubionych

Pękające ściany

04.04.11, 16:01
Pół roku temu odebrałam mieszkanie od dewelopera. Urządziłam. Obecnie na ścianie w salonie pojawiło się długie pęknięcie, od kilku tygodni się powiększające. Podobno blok się jeszcze "osadza" i to "normalne". Ale na całej ścianie, po przekątnej mam brzydką rysę. Miałam na tej ścianie położyć fototapetę, ale obecnie nie wiem co robić bo pod tapetą nie będzie widać jak duży jest problem.
czy składać reklamację żeby już poprawili pęknięty tynk, czy zalepić tapetą i zapomnieć, czy zostawić jak jest i obserwowac co się z tym dzieje? Na reklamację mam jeszcze tylko 2 lata, po tym terminie wszystko będę musiała poprawiac na swój koszt.
Co radzicie?

I druga sprawa z pękaniem w tym samym mieszkaniu - w łazience mam kafelki, jeden z kafelków na ścianie pionowej nagle pękł...
stało się to w momencie gdy pralka odwirowywała pranie, z tym że ten konkretny kafelek jest oddalony ponad 2 metry od pralki i pralka stoi na podłodze nie dotykając tej ściany..... Nie wiem czy to pralka była przyczyną pęknięcia, czy też "osadzanie budynku"...
Co ewentualnie zrobić z pralką by nie pękały pozostałe kafelki??

Obserwuj wątek
    • Gość: ups Re: Pękające ściany IP: *.dynamic.chello.pl 04.04.11, 17:08
      Zgłosić reklamację masz 3 lata
    • Gość: cromwell Re: Pękające ściany IP: *.163.246.94.ip4.artcom.pl 04.04.11, 17:35
      nie chce byc zlym prorokiem
      pekniecia skurczowe tworza pionowe badz poziome linie
      te ukosne
      prowadzace od gory naroznika w kierunku wnetrza budynku moga byc powodem zlego posadowienia
      tylko zazwyczaj pekniecia powstaja na obu sasiednich scianach
      i w wiekszosci na kazdej kondygnacji
      zapytaj sasiadow z dolu i gory o pekniecia
      jezeli cos takiego wystepuje na nizszych kondygnacjach
      nie szukaj na wuzszych
      skopano posadowienie
      ale to tylko dywagacje

      pekniecia scian latwo naprawic
      z fundamentami to wiekszy klopot

      pzdr.
      • altaner Re: Pękające ściany 05.04.11, 20:10

        > jezeli cos takiego wystepuje na nizszych kondygnacjach
        > nie szukaj na wuzszych
        > skopano posadowienie
        > ale to tylko dywagacje
        >
        > pekniecia scian latwo naprawic
        > z fundamentami to wiekszy klopot
        >
        > pzdr.

        Ale jeżeli budował dom deweloper to nie jest jej wina, chyba może żądać odszkodowania.
    • lee2011 Re: Pękające ściany 05.04.11, 10:43
      Zgłoś to, to nie jest normalne. Zbyt szybkie wykonywane prace powodowaly spękania oraz liczne rysy na łączeniach plyt betonowych. Takie objawy można zobaczyć w starych blokach ale nie w nowych. Obawiam się że tym nikt się nie zajmie, jeśli będę miał rację to wpuść w szczelinę akryl a póżniej cekol c-40 lub uniflot i siatkę do łączenia.
      Odnośnie łazienki, kafelka pękła bo powstała tam szczelina na ścianie? Bo jeśli tylko odpadla to żle dobrany klej lub zbyt malo go było
      Serdecznie pozdrawiam
      • eryyr Re: Pękające ściany 06.04.11, 10:28
        w łazienca mam kafelki prawie do samej góry ściany. więc nie wiem co się dzieje pod nimi,czy ta ściana też pęka (jest równolegla do tej pękającej w pokoju) i to jest powodem pęknięcia kafelka, czy wibracje jakie spowodowała wirująca pralka.. na pewno są dobrze przyklejone bo robił je zaufany specjalista.

        w pokoju pęknięcie tynku idzie partiami praktycznie przez całą ścianę w poprzek, łopatologicznie myśląc z tego co wyczytałam w necie może to być kwestia jeszcze nie ustabilizowanych albo za płytkich fundamentów bloku? wiadomo jak deweloperzy teraz oddają mieszkania-byle szybciej... a blok stoi na pochyłym zboczu..

        mam jeszcze czas na reklamację u dewelopera, deweloper powinien to poprawić (choć nie uśmiecha mi się spać na placu budowy :( a cała ściana będzie do kucia!)
        nie wiem jednak czy zgłaszać już problem czy czekać i obserwować jak duży jest. Boję się że zalepią mniej więcej szpary a za rok będzie to samo tylko mniej będzie widać że problem powinni rozwiązywac np na poziomie fundamentów a nie tuszowania ścian...
        Nie wiem też jak to wygląda jeśli chodzi o finanse, czy mam prawo się domagać jakiegoś finansowego odszkodowania.. mieszkanie dawno zapłacone, deweloper nie będzie chciał na pewno obniżac ceny i oddawać części pieniędzy :(




        • Gość: cromwell Re: Pękające ściany IP: *.163.246.94.ip4.artcom.pl 06.04.11, 15:54
          nie rozumiem co znaczy pekniecie wpoprzek i partiami
          to znaczy ze tych poprzecznych pekniec jest wiecej?
          nie ma czegos takiego jak osiadanie budynku
          lawy i fundamenty musza zapewnic stabilnosc
          jezeli pekniecia spowodowane sa zlym posadowieniem
          pekniecia wystapia na wszystkich kondygnacjach lacznie z fundamentem

          pzdr.
          • eryyr Re: Pękające ściany 06.04.11, 16:47
            to znaczy pęknięcia idą skośnie przez ścianę , po jej przekątnej . NP w środkowej części ściany pokazała się nierówna rysa ok 35 cm długości , potem z 10 cm nienaruszonego (jeszcze) tynku i znowu rysa..itd przypuszczam, że z biegiem czasu się połączą. układają się w linię przekątną na ścianie. Muszę się zorientować co się dzieje u innych sąsiadów i w garażach podziemnych.
    • altaner Re: Pękające ściany 05.04.11, 20:08

      Powiem tak idz tam do nich, albo do prawnika aby coś z tym zrobili. Bo wątpie że sam ktoś to zrobi.
      • eryyr Re: Pękające ściany 06.04.11, 10:30
        muszę złożyc pisemną reklamację a potem nękac ich telefonami kiedy to naprawią :) wiem,taki jest standard u tego dewelopera że robią tylko to do czego ich się zmusi a nie to co powinni.
        • lee2011 Re: Pękające ściany 06.04.11, 12:42
          Tego już nie naprawisz, możesz jedynie wypelnić te szczeliny i cieszyć się że więcej ich nie zobaczycz, Jestem przekonany że sprawa zakończy się w sądzie, niech wszyscy lokatorzy to zgloszą. Ale to już trzeba konsultacji radcy prawnego.
          Pozdrawiam
    • missya Re: Pękające ściany 13.04.11, 13:37
      w ciągu tych dwóch lat na pewno muszą Ci to poprawić, tylko że jak budynek osiada, to będą tak poprawiać co jakiś czas :/ więc, co sobie już zrobisz, pomalujesz i urządzisz, to zaraz będzie bałagan. ale kłóć się, niech naprawiają. albo naprawiaj sama, tak jak radzi kolega weź cekol c-40 i łataj szczeliny, jest elastyczny, powinien złapać.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka