Dodaj do ulubionych

mniejszy kaliber AGD - żelazko

07.05.04, 10:55
czy się kierować przy wyborze żelazka?
jak sprawdzają się nasze wyroby: elta, clatronic, mpm i inne?
cenowo są ok.
Obserwuj wątek
    • jk Re: mniejszy kaliber AGD - żelazko 07.05.04, 20:27
      ceny sa moze ok, ale niestety psuja sie
      zwroty i reklamacje sa baaardzo czeste :)
      • agnesp76 Do jk 11.05.04, 11:09
        Nie wiem, czy nie opłaca się częściej kupować tańszych. Droższe - jeśli się
        trafi na pechowy egzemplarz, to koszty napraw zwalają z nóg.
        Rozważam tańszy wariant, gdyż na droższym się zawiodłam.
        Mam żelazko Kenwood - ma 4 lata. Popuło się - wymienili mi jakiś bezpiecznik
        termiczny i coś tam jeszcze - koszt 69 zł (to już by było takie tanie żelazko),
        przy czym żelazka nie miałam 2 miesiące (w serwisie tyle trwało sprowadzenie
        części). Działało miesiąc. Reklamowałam - okazało się, że tym razem popsuł się
        automat autostopu (wyłączający grzanie w bezczynności) i taki automat kosztuje
        co najmniej 100 zł. Więc zrezygnowałam z tego udogodnienia i zapłaciłam 15 zł
        za odłączenie.
        Na razie działa, nie wiem tylko jak długo.
        wydałam 84 zł (gdybym zdecydowała się na autostop to by było z robocizną pewnie
        ok. 200 zł w sumie - to już niezłe żelazko)
        A gdybym nie naprawiała mogłabym kupić tańsze z gwarancją.
        • jk Re: Do jk 11.05.04, 21:51
          ok, rozumiem
          ale uwierz, ze gdy kupisz sobie zelazko mpm za 69 zlotych, to
          prawdopodobienstwo trafienia na pechowy model jest duzo wieksze niz w przypadku
          drozszych (czytaj: markowych) zelazek

          popatrz:
          www.agd.and.pl/agd/philips/gc2105.htm
          w sklepach ten model kosztuje 119 (jezeli jest drozszy, to zawyzaja ceny), to
          nie jest duzo - moge ci powiedziec, ze naprawde czesto sprzadaje wlasnie ten
          model, juz od dosyc dawna, reklamacja nie zdarzyla sie ani rau
          a gwaracja ma na dwa lata

          chyba jeszcze philips daje do tego modelu reczniczek gratis :) ale nistety nie
          wszysktie sklepy dziela sie tym gratisem z klientem :)))
          • agnesp76 Re: Do jk 12.05.04, 14:35
            czy pracujesz w sklepie z linku? Kupiłabym u Ciebie gdybym była z W-wy:)
            kwota 120 zł rzeczywiście jest rozsądna
            też uważam, że warto dopłacić i kupić lepsze i wszystkim doradzam to samo, ale
            ostatnie doświadczenia mnie nie zachęcają.
            Kenwood był droższy (nie pamiętam, ale coś ok. 160 - 180 zł ponad 4 lata temu).
            Jedno wiem, że to na pewno nie będzie ta firma - drogi serwis to jedno, ale
            czas realizacji w XXI wieku (telefony, internet) - 2 miesiące, dzwonienie co
            kilka dni do serwisu, aby się dowiedzieć, czy może już - to chyba oni powinni
            dzwonić skoro obiecują. To mnie zniechęciło ostatecznie.

            I jeszcze pytanie - jeśli zajmujesz się sprzedażą, na co powinnam zwrócić
            uwagę - moc (jaka?,rozpiętość jest dosyć duża), stopa (to chyba każda firma ma
            własne patenty), co jeszcze?
            • jk Re: Do jk 12.05.04, 18:44
              agnesp76 napisała:

              > czy pracujesz w sklepie z linku? Kupiłabym u Ciebie gdybym była z W-wy:)
              > kwota 120 zł rzeczywiście jest rozsądna

              nie, pracuje gdzie indziej
              ale to zelazko dostaniesz w prawie kazdym sklepie agd - pamietaj o cenie 119,
              taka powinna byc :)

              > I jeszcze pytanie - jeśli zajmujesz się sprzedażą, na co powinnam zwrócić
              > uwagę - moc (jaka?,rozpiętość jest dosyć duża), stopa (to chyba każda firma
              ma
              > własne patenty), co jeszcze?

              hmmm, trudno mi mowic o takich rzeczach, bo stosunkowo rzadko uzywam zelazka :)
              ale klienci nabardziej sobie chwala stopy wlasnie teflonowe (philipsa), czasem
              ceramiczne (tefala), inne sporadycznie
              co do mocy, powiem szczerze, nikt na to nie zwraca uwagi :| i klienci, i
              sprzedawcy, a chyba powinnismy tak sobie mysle teraz :)

              to co jeszcze, to wlasnia awaryjnosc, przy philipsach jest niewielka;
              • agnesp76 Re: Do jk 12.05.04, 21:41
                jk napisał:

                > ...
                > co do mocy, powiem szczerze, nikt na to nie zwraca uwagi :| i klienci, i
                > sprzedawcy, a chyba powinnismy tak sobie mysle teraz :)
                >
                czy to znaczy, że dobrze by była większa? - wtedy chyba wiecej prądu "zżera", a
                jak jest mniejsza, to słabiej chyba nie grzeje, może dłużej się nagrzewa? Na co
                ma wpływ moc w żelazkach?

                Przy żelazkach (i innych małych sprzętach AGD - bo czajniki, miksery i inne też
                są w częstym użyciu i mogą mieć duży wpływ na rachunek za energię) przydałyby
                się takie tabelki jak są przy pralkach - oszacowanie zużycia energii i klasy
                efektywności prania; przy lodówkach też chyba są podobne.

                A swoją drogą - może orientujesz się, kto produkuje takie tabelki, tzn. kto
                ocenia pralki - każdy producent sobie, czy istnieje jakaś niezależna
                organizacja?

                pozdrawiam
                • jk Re: Do jk 13.05.04, 18:31
                  agnesp76 napisała:

                  > jk napisał:
                  > > ...
                  > > co do mocy, powiem szczerze, nikt na to nie zwraca uwagi :| i klienci, i
                  > > sprzedawcy, a chyba powinnismy tak sobie mysle teraz :)
                  > >
                  > czy to znaczy, że dobrze by była większa? - wtedy chyba wiecej prądu "zżera",
                  a jak jest mniejsza, to słabiej chyba nie grzeje, może dłużej się nagrzewa? Na
                  co ma wpływ moc w żelazkach?

                  im wieksza moc, tym sie szybciej nagrzewa - zalenosc jest wlasnie taka jak
                  piszesz
                  ale, rzecz jasna, mocniejsze i wiecej kosztuja, i wiecec zzeraja pradu
                  wiadomo - cos za cos

                  chociaz w domowym uzytku sadze, ze wystarczy "typowe" zelazko, z teflonowa
                  stopa, z odkamieniaczem (nie trzeba uzywac wody destylowanej) i o nie jakiejs
                  olbrzymiej mocy :)

                  > A swoją drogą - może orientujesz się, kto produkuje takie tabelki, tzn. kto
                  > ocenia pralki - każdy producent sobie, czy istnieje jakaś niezależna
                  > organizacja?

                  niestety, kazda firma sama ocenia onergochlonnosc swojego sprzetu :(
                  co czasem jest smieszne, bo np. indestit uwaza, ze jego pralka zuzywajaca
                  0,76kwh na srednie pranie ma kalse A; a taki whirlpool tez ma swoja klase A,
                  ale jego prali potrafia zuzywac w tej klasie 1,25kwh/pranie :)

                  to samo lodowki, rozrzut czasem jest ogromny :)
                  co firma, to wlasne tabelki
    • Gość: fachman Re: mniejszy kaliber AGD - żelazko IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.05.04, 19:20
      Nie wiedziałem że clatronic czy mpm to polskie wyroby.
      ćzłowiek codziennie odkrywa coś nowego.
      • Gość: Panan Re: mniejszy kaliber AGD - żelazko IP: 193.24.24.* 14.05.04, 15:35
        Ja polecam Phillipsa
        mam takie zelazko juz pare dobrych lat i jestem b. zadowolona
        maja b. duzy wybor zelazek - wiec mysle ze kazdy moze znalezc cos dla siebie i
        na swoja kieszen
    • agnesp76 Re: mniejszy kaliber AGD - żelazko 17.05.04, 10:33
      widziałam wczoraj ten model (Mistral) w hipermarkecie - kosztuje równo 119 zł
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka