Dodaj do ulubionych

problem z mokrymi scianami

07.03.12, 13:40
witam
pisalam w sasiednim watku o kladzeniu tapety, chyba tak daleko nie dojdziemy, bo mamy problem z osuszeniem scian; otoz trzy sciany okalajace lazienke sa wilgotne; kupilam osuszacz delonghi, z wydajnoscia 18l/dobe; chodzi juz ponad godzine przy jednej ze scian, i do tej pory nie zebral ani kropelki; pomierzylam zatem wilgotnosc i okazalo sie, ze w kazdym z pomieszczen wilgotnosc jest <30% , nawet w sameju lazience (ale tam sciany wygladaja normalnie, nie mokre) i miernik zaleca nawilzenie mieszkania; to jakas paranoja; co moze byc przyczyna, ze te sciany sa wilgotne, i wobec tego czy powinnam sie przestawic na grzanie grzejnikami halogenowymi skierowanymi wprost na sciany? do tej pory wszystkie porady jakie otrzymalam proponowaly jedno uniwersalne rozwiazanie : osuszacz powietrza; a moze ten osuszacz jest wadliwy? co prawda chodzi normalnie, lampki kontrolne sie swieca, wiec trudno mi powiedziec; za wszelkie porady z gory dzieki!
pozdr
Obserwuj wątek
    • ikaria80 Re: problem z mokrymi scianami 07.03.12, 20:35
      Co dokładnie oznacza stwierdzenie,że ściany sa mokre?
      • thelma.333 Re: problem z mokrymi scianami 08.03.12, 09:16
        no niestety dokladnie tak jak napisalam - sciany sa b.mocno wilgotne;
        poprawka do wczoraj - znalezlismy zrodlo tej wilgoci - otoz rura pod wanna skorodowala i przecieka b.mocno, wszystko pod wanna mokre; dlatego te sciany od lazienki zamokly, i to wlasnie od dolu;
        zastanawiam sie tylko, co sie u sasiada na suficie pietro nizej dzieje... jakos nikt nie puka do drzwi, ale moze jeszcze przyjda...takze chyba wyjdziemy z tym na prosta, jak znalezlismy to zrodlo wilgoci; pozdr
        • thelma.333 Re: problem z mokrymi scianami 08.03.12, 09:18
          ps. osuszacz dziala dobrze, zebral cala lyzke wody :-) (no ale przy tak niskiej wilgotnosci w mieszkaniu to nie dziwota) ; to tak celem zniwelowania wrazenia jakoby delonghi zle dzialal, jakby ktos rozwazal kupno;
          • andrzej.sawa Ściana to gąbka, 08.03.12, 12:07
            a więc to musi trwać.

            Przy okazji,czy jest w łazience kratka spustowa w podłodze?
            • thelma.333 Re: Ściana to gąbka, 08.03.12, 12:37
              na podlodze w lazience nic nie ma; pod wanna nie sadze, bo inaczej nie byloby tam wszystko zalane, ale taki tam burd... ze musimy popatrzec jeszcze;
              • andrzej.sawa Re: Ściana to gąbka, 08.03.12, 19:48
                Może jestem niemiły,ale jak Ci cieknie,to gdzieś to musi popłynąć.Nie znam Twojej chałupy,ale niestety łazienka bez kratki to magazyn wody.Smutne.
                • thelma.333 Re: Ściana to gąbka, 09.03.12, 09:17
                  to nie jest moja chalupa; to wynajmowane mieszkanie, i widocznie tak zbudowali ten budynek;
                  z tym, ze to smutne, to sie akurat zgodze, ale jedyne co ja moge zrobic to ew. sie wyprowadzic
                  • andrzej.sawa Re: Ściana to gąbka, 09.03.12, 12:32
                    Ze względu na sąsiada lepiej,żeby mieszkanie było ubezpieczone,bo sąsiad zgłosi do właściciela zalanie,a właściciel do lokatora będzie miał pretensję o niewłaściwą eksploatację.
                    • thelma.333 Re: Ściana to gąbka, 09.03.12, 13:03
                      mieszkanie owszem, jest ubezpieczone;
                      ale nie widze tu, gdzie jest niewlasciwa eksploatacja??? mam moze zagladac pod wanne i sprawdzac w jakim stanie sa rury???
                      nie zgadzam sie z ta opinia
                      zreszta i tak zamierzam zasiegnac porady prawnika, wiec bede wiedziec na pewno
                      • Gość: asd Re: Ściana to gąbka, IP: *.dynamic.chello.pl 09.03.12, 13:19
                        Nie masz szans na ubezpieczenie. A prawnika sobie daruj bo niepotrzebnie stracisz kasę. Lepiej najmij kogoś do naprawy problemu...
                        • thelma.333 Re: Ściana to gąbka, 09.03.12, 14:39
                          oczywiscie ze nie ma szansy na ubezpieczenie, bo wlasciciel zaniedbal swoje obowiazki;
                          ta rura pod wanna ani nie pekla nagle, ani to nie byl wypadek; ona skorodowala bo od lat nic tam nie bylo robione, zapewne z powodu oszczednosci;
                          wiec ja nawet tego do ubezpieczalni zlgaszac nie bede, bo i z czym?
                          ze wlasciciel nie utrzymal rur w mieszkaniu ?
                          ja nikogo nie zalalam, bo nic mi ani nie peklo, ani wody nie zapomnialam zakrecic, ani mi pralka nie nawalila;
                      • Gość: xxx Re: Ściana to gąbka, IP: *.cdma.centertel.pl 09.03.12, 13:56
                        Prawnika bo zalałaś sąsiadowi mieszkanie? Rusz du... i idź do sąsiada, zapytaj czy coś u niego wyszło, jeśli tak - naprawa na Twój koszt albo sąsiad zgłasza do ubezpieczyciela, jeśli nie - sprawy nie ma. Ludziska opamiętajcie się!

                        Przepraszam za ton, ale samo się na język ciśnie jak czytam takie głupoty.
                        • thelma.333 Re: Ściana to gąbka, 09.03.12, 14:40
                          sam sie lepiej doedukuj zanim porad bedziesz udzielac;
                      • andrzej.sawa Re: Ściana to gąbka, 09.03.12, 14:14
                        Zawsze jak coś się stanie jest dyskusja,kto nawalił,jeżeli trzeba płacić.Dobrze,że jest ubezpieczenie.
                        • thelma.333 Re: Ściana to gąbka, 09.03.12, 14:37
                          nie, no przepraszam bardzo, ale jako najemca jestem obowiazana tylko do przepchania rury, jakby sie zapchala; a ta rura pod wanna jest skorodowala bo jest stara! i wlasciciel nie utrzymal jej w nalezytym porzadku! od kiedy to najemca jest obowiazany utrzymywac w dobrym stanie rury w mieszkaniu???
                          wiec w ogole nie poczuwam sie do zadnego obowiazku w zwiazku z ta awaria; owszem , robie ta naprawde, bo nie usmiecha mi sie mieszkac w grzybem,ale za wszystko obciaze wlasciciela, ktory zaniedbal swoich obowiazkow;
                          a do sasiadow jak chce to niech sam idzie, to jego niedopelnienie i jego problem, nie moj;
                          • Gość: asd Re: Ściana to gąbka, IP: *.dynamic.chello.pl 09.03.12, 15:14
                            Jeżeli jesteś NAJEMCĄ a nie właścicielem to radykalnie zmienia postać rzeczy. Nie masz prawa przeprowadzać generalnych remontów (chyba że Umowa stanowi inaczej) bez wiedzy i zgody Właściciela. "...za wszystko obciaze wlasciciela..." tylko czy będziesz umiała mu to udowodnić. Przykład: oskarży Cię fałszywie, że wylewałaś kwas do wanny i stąd skorodowana rura... Masz fotki, że tak już było na początku? A jeżeli sąd orzeknie, że zacieki u sąsiada to wynik zbyt wesołych kąpieli a nie skorodowanej rury?... Pamiętaj, że mieszkasz w Polsce. (:P)
                            • thelma.333 Re: Ściana to gąbka, 09.03.12, 15:47
                              nie mieszkam w polsce;
                              a dokumentacje cala robie, spokojna glowa; a tej skorodowanej rury mu nie oddam;
                              remont zaczelam, bo szanowny pan wlasciciel nie ma czasu sie pofatygowac na mieszkanie, a zycie z grzybem na scianie jest szkodliwe;
                              mysle jednakze, ze kazdy sad ma troche oleju w glowie, nie wiem, na czym mialaby polegac wesola kapiel -wylewanie wody na plytki na podlodze czy jak? jesli tak, to czemu parkiet sasiadujacy z lazienka nie jest zamoczony ?
                              mysle, ze mam mocne argumenty, a poza tym, wiem ze mam racje; i wlasciciel tez to wie;
                              wiec nie sadze, zeby fikal; jak ma olej w glowie, to powinien byc mi wdzieczny ze zareagowalam jak najszybciej, zeby strat bylo jak najmniej;
    • Gość: cromwell Re: problem z mokrymi scianami IP: *.dynamic.chello.pl 08.03.12, 19:16
      najlepiej więtrzyć dom w lecie , musisz poczekać do lata z tymi swoimi duperalami , inaczej lipa, puk puk id.....oto
      • pyot Re: problem z mokrymi scianami 09.03.12, 17:56
        thelma.333.
        Napisałaś kilka postów tłumacząc się z rzeczy niemających wpływu na Twoje pytanie...
        Cokolwiek napisać,roztrząsać ,dywagować,szarpać i poddawać w niepewne odpowiedzi...,- na końcu Twój problem nakaże Ci usunąć przyczynę,czyli nie zajmującą dużo czasu naprawę rury.
        Kratka odprowadzająca wodę to,pomijając nieznane mi uwarunkowania,w tym wypadku nadmiar połączony z mitem :)
        Na koniec dobra,powtarzam,dobra izolacja plus ewentualnie rozetka...
        Pozdrawiam.
        • andrzej.sawa Re: problem z mokrymi scianami 09.03.12, 18:24
          Odprowadzanie wody z podłogi jest bardzo użyteczne - np.w wypadku przelania wody z wanny - tak się zdarza.Przez kilkadziesiąt lat życia poznałem kilkanaście mieszkań i jedynie tam gdzie był odbiór wody z podłogi nie było zalania kondygnacji niżej.Jedyny przypadek to skutek pęknięcia wężyka zasilającego spłuczkę WC,bo w kiblu nie było odpływu z podłogi.
        • thelma.333 Re: problem z mokrymi scianami 09.03.12, 22:35
          w sumie racja, na darmo strzepie tu język;
          nie, no rura jest juz wymieniona, teraz osuszam sciany, wiec idzie w dobrym kierunku;

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka