Dodaj do ulubionych

Szyba w kuchni

08.02.14, 14:36
Witam wszystkich serdecznie!
Mamy z mężem problem. We wrześniu zamówiliśmy w zgierskiej firmie stanglas szybę do kuchni. Od początku były zgrzyty bo z racji tego że szyba biała widać każdego paproch między szybą o grafiką. A jest ich trochę. Może nie są widoczne ale mnie szlag trafia, bo jak się płaci za coś 1200 zł to chyba mam prawo wymagać, żeby było idealnie. Poza tym jest krzywa szyba pod okapem. Specjalnie zamawialiśmy szybę z pomiarem i szafki wisiały jak było to robione. Na dole szyby przy kuchence jest parch, nie wiem odkleiła się folia czy co. Na drugiej ścianie bąbel, jakby folia nie była doklejona. Dziurka na grafice na filiżance to kolejny babol. Szyba jest zamocowana więc nie wezmę jej na plecy i nie zaniosę żeby reklamować. Czekamy już tyle miesięcy aż ktoś się łaskawie pofatyguje i to zobaczy.
No i kwiatek na koniec: szyba dziś pękła. Gotowałam zupę, garnek stał na palniku od ściany ale był zmiejszony płomień do minimum i jestem na 1000% pewna, że garnek nie dotykał szyby. Rozmowa telefoniczna panem z firmy wyprowadziła mnie zupełnie z równowagi bo chyba przez telefon widział, że płomień dotykał szyby! Udało mi się wymóc na nim, że najdalej do środy dojedzie. I teraz moja prośba do Was o pomoc: potrzebuję argumentów, faktów, bo czuję, że czeka mnie długa walka. Czy Waszym zdaniem mogę domagać się naprawy = wymiany? Może ktoś z Was ma taką szybę i podpowie jak to się sprawuje. Może to rzeczywiście nasz wina, że pękło. Ale facet jak był na pomiarach nie wspomniał, że odległośc płyty ma znaczenie a zaznaczam, że płyta już była zamontowana.
Obserwuj wątek
    • Gość: ki Re: Szyba w kuchni IP: *.dynamic.chello.pl 09.02.14, 00:36
      Pęknięcie jest takie zwykłe, pojedyncze? Jeśli tak, to znaczy, że szkło nie jest hartowane. Hartowane pęka na drobne kawałeczki. Jest też droższe, ale właśnie takie szkło trzeba zakładać, gdy ma się płytę gazową, bo jest ono odporne na wysoką temperaturę. Nie piszesz, co konkretnie zamówiłaś. Dobry fachowiec powinien doradzić klientowi odpowiedni do warunków materiał, ale tych dobrych jest niestety niewielu...
      • filipinka79 Re: Szyba w kuchni 09.02.14, 22:04
        Pojedyncze. Wychodzi na to, że to nie jest szkło hartowane. Facet jak był mierzyć ściany pod szybę widział jak i gdzie jest zamontowana płyta gazowa bo ona już tak była. Myślicie, że mogę gościa pociągnąc do odpowiedzialności?

        -
        Wznieśmy toast za naszych mężów, którzy nas zdobyli, za tych
        frajerów, którzy nas utracili i za tych szczęściarzy, którzy nas
        jeszcze spotkają
        • Gość: ki Re: Szyba w kuchni IP: *.dynamic.chello.pl 10.02.14, 00:49
          Generalnie jest tak, że wykonawca ponosi odpowiedzialność za skutki wynikające z zastosowania niewłaściwych materiałów. Powinien też mieć wystarczającą wiedzę, by świadczyć określone usługi. Klient obowiązku posiadania takiej wiedzy nie ma. Jeśli klient z oszczędności np. upiera się, by zastosować tańszy i jednocześnie nieodpowiedni materiał, to ponosi ryzyko takiego zabiegu. Fachowiec z zasadami na ogół odmówi w takiej sytuacji wykonania usługi. Próbuj więc zawalczyć. Pytanie tylko, czy szyba faktycznie pękła z powodu wysokiej temperatury (bo piszesz, że gaz był mocno przykręcony), czy też może np. z powodu osiadania budynku (?) i głupim trafem postanowiła zrobić to akurat w pobliżu płyty gazowej.
          Ale tak czy owak, kumaty szklarz kazałby Ci, widząc kuchenkę gazową, zamówić szkło hartowane.
          • jarecki_2 Re: Szyba w kuchni 11.02.14, 20:03
            Moim zdaniem, szkło w tym miejscu, jak zresztą w każdym podobnym, powinno być hartowane/bezpieczne z automatu.
            • filipinka79 Re: Szyba w kuchni 17.02.14, 11:27
              Żebym mogła cokolwiek wywalczyć z firmą muszę zrobić jakąś ekspertyzę czy coś w tym rodzaju. Potrzebny fachowiec. I tu jest problem: nie wiem gdzie szukać specjalisty od szyb... Gdzie mogę znaleźć rzeczoznawcę? Najlepiej w łódzkim ?
              • jarecki_2 Re: Szyba w kuchni 23.02.14, 12:20
                Specjaliści od szyb zazwyczaj zajmują się szybami czyli szukasz szklarza.....
    • Gość: Prodecent Re: Szyba w kuchni IP: *.tktelekom.pl 23.02.14, 08:42
      Szkło do kuchenki gazowej musi być hartowane. Ale z tego co piszesz grafika jest zrobiona niestarannie, brudno!!. Jeżeli masz bąble na grafice to znaczy ,że grafika się zdelaminowała.
      Przyczyna , mokra szyba przed składaniem poszczególnych warstw. Nie szukaj kolejnego fachowca, który ma potwierdzić fakt spartaczenia roboty. Zadzwoń i , no .
      Pozdrawiam
    • kol.3 Re: Szyba w kuchni 23.02.14, 13:03
      Były już opinie na forum na temat szyb. Pękają, nawet te hartowane.
    • zzstop Re: Szyba w kuchni 24.02.14, 09:44
      Witam
      I właśnie z wymienionych powodów skasowałem szyby na ścianie w kuchni.Po pierwsze wyglądały dość prosektoryjnie no i dwie pękły po kilku dniach.To był zdecydowanie najgłupszy pomysł na jaki ostatnio wpadłem.W tej chwili po staremu jest glazura i jest OK.
      A,żeby nie było że kogoś oczerniam moje szyby nie miały nic wspólnego z rzeczoną firmą ze Zgierza
      • Gość: ki Re: Szyba w kuchni IP: *.dynamic.chello.pl 24.02.14, 11:45
        A u mnie już 4 lata szyby sprawdzają się znakomicie. Uważam, że to najbardziej estetyczny i najbardziej higieniczny sposób wykończenia ściany między szafkami a blatem. Mój lacobel nie jest nawet hartowany, ale mam płytę indukcyjną, a budynek ma 60 lat i dawno zdążył osiąść.
        • kol.3 Re: Szyba w kuchni 24.02.14, 20:41
          Ponoć pękają przy kuchenkach od wysokiej temperatury.
    • Gość: zzstop Re: Szyba w kuchni IP: *.microchip.net.pl 25.02.14, 17:14
      Dokładnie tak.W przypadku gdy masz płytę gazową a co jeszcze gorzej któryś z palników od strony ściany jest tak zwanym palnikiem turbo ,szyba musi być hartowana.Tyle że koszt automatycznie leci do samego nieba.
      • Gość: kasia Re: Szyba w kuchni IP: *.ssp.dialog.net.pl 23.03.14, 16:05
        Witam
        Dokładnie miesiąc temu został zamontowany w mojej kuchni pomiędzy szafkami panel szklany ze zdjęciem (szyba nie jest hartowana). Dziś szyba pękła dokładnie za kuchenką gazową. Zadzwoniłam do firmy która wykonywała mi montaż kuchni i tej szyby aby dowiedzieć się co w takiej sytuacji w odpowiedzi usłyszałam, że to prawdopodobnie pod wpływem ciepła i jest to uznawane jako uszkodzenie mechaniczne i nie podlega gwarancji. Dodam tylko, że przed zamówieniem szyby zostałam zapewniona, że tyle tego montują i nigdy jeszcze nie pękła. Firma montująca nie jest producentem szyby. Wygląda to tak, że wybieram sobie zdjęcie na stronie internetowej, a potem zamówienie jest realizowane czekam ok 3 tyg przyjeżdżają panowie, którzy wcześniej montowali mi kuchnie (widzieli że jest kuchenka gazowa nawet nie wspomnieli o szybie hartowanej) i pomiędzy meble przyklejają szybę.
        Problem polega na tym, że nie wiem czy reklamacje składać do producenta szyby, że była złej jakości skoro pękła po miesiącu. Czy reklamacje składać do firmy montażowej, która źle wykonała usługę montażu, dziś mąż przyłożył poziomice do ściany i okazało się że szyba jest naklejona po łuku ( krzywa ściana,wypukłość jest w miejscu pęknięcia dokładnie za kuchenką).
        Koszt szyby to ok 1000zł więc zależy mi na uznaniu reklamacji pomocy.
        • filipinka79 Re: Szyba w kuchni 27.03.14, 11:27
          Napisz do mnie na priv: tucha0406@interia.pl, powiem Ci co i jak bo nam uznali reklamację.
    • yvonneee Re: Szyba w kuchni 08.07.16, 13:50
      Nie mam pojęcia kto Wam te szyby montował, wykonywał... że firma umywa ręce - zupełnie się nie dziwię, bo w miejscu kuchni szkło ZAWSZE powinno być hartowane, to druga rzecz, którą uslyszałam od obsługi sklepu gdzie zamawiałam (Kraków term-glass.pl/), jeśli takie nie było i pękło to firma zawsze się wykręci, proste. Dziwię się, ze Wam nie powiedzieli, ewentualnie mówią, ale ludzie by obniżyć koszty robią po swojemu, mając nadzieję, ze nie pęknie - tutaj pretensje tylko do siebie. Jak decydujemy się na szkło, to albo wiemy z czym to się wiąże - czyli może nieco wyzszy koszt niż płytki, albo odpuszczamy, nie szczędzimy każdego grosza. Kolejna rzecz - ktoś pisał, że przy hartowaniu cena leci kosmicznie w górę....ee nie wiem czemu, chyba że masz kuchnię na całej dlugości szafek :v wystarczy hartowanie na powierzchni metra dla standardowych kuchni, koszt w granicach 50 zł... także zamiast opowiadać bajki, kombinować to lepiej wybrać solidną firmę i nie oszczędzać kilku zł :) Pozdrawiam!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka