Problem ze zaplata, need help.

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.08.04, 15:44
Witam, nie wiem czy to odpowiednie miejsce, ale niestety nie znalazlem lepszego by poruszyc ta kwiestie. Przejde odrazu do rzeczy.
Mam znajomego ktory ma mala firme budowlana. Jakis czas temu podpisal umowe na budowe domu. W umowie wymienione byly czynnosci ktore mial wykonac znajomy. Jednakze juz na poczatku, wlasciciel zarzadal wykonania dodatkowych czynnosci, wykopania studzienek itd. ktore wypadaloby przeprowadzic zanim ruszy na dobre budowa domu. Te dodatkowe rzeczy nie zostaly juz wciagniete do umowy. Znajomy wywiazal sie wzorowo. Wszystko ladnie schludnie i dokladnie wykonane, jeden tylko problem w zwiazku z dodatkowymi pracami narzuconymi przez wlasciciela, czas wykonania calosci przedluzyl sie o 16 dni niz zakladany w umowie. No i tutaj pojawia sie problem. Wlasciciel, zleceniodawca nie chce zaplacic calej sumy za wykonana prace zaslaniajac sie wlasnie przekroczeniem tej daty konca, zapisanej w umowie.
Znajomy posiada papiery na wykonana prace, swiadkow ze wszystko przebiegalo terminowo uwzgledniajac dodatkowe wymagania wlasciciela, ba! dodatkowe prace zlecal inspektor budowlany ktory tez moze potwierdzic jak sie sprawa miala.
I teraz mam pytanie. W jaki sposob mozna zmusic zleceniodawce do uregulowania naleznosci? Suma jest niemala jak dla mojego znajomego, uczciwie na to zapracowal a teraz poprostu zostal oszukany.
Droga sadowa jest ostatecznoscia przez wzglad na dlugotrwalosc postepowania przed Sadem. Moze ktos mial podobne doswiadczenia? Lub pomysl w jaki sposob zabrac sie do odzyskania pieniedzy? Jacys rzecznicy? Ustawy, artykuly prawne? Jakiekolwiek narzedzia ktorymi mozna by doprowadzic do odzyskania pieniedzy?
Z gory dzieki za wszelka pomoc.
Pełna wersja