Gość: ewunia IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.01.05, 13:55 Jak polozyc tapete aby nie bylo widac laczen ? Niestety nie wychodzi mi to :( Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: ewunia Re: tapeta...prosze o rade IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.01.05, 16:49 tapeta jest winylowa :( Pomozcie bo utknelam z tapetowaniem Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: fragi Re: tapeta...prosze o rade IP: *.petrus.pl 07.01.05, 16:53 Rób to dokładniej :) Niestety tylko trening czyni mistrzem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ewunia Re: tapeta...prosze o rade IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.01.05, 22:42 fragi :) tapetowalam na starym mieszkaniu ale tapeta byla papierowa. Wyszlo super....przy winylowej nie wychodzi. Podobno jest na to jakis sposob :( Odpowiedz Link Zgłoś
pyot Re: tapeta...prosze o rade 09.01.05, 18:56 Hej ! Ewunio,a jak tapetujesz ? Na zakładkę ? Bo z winylową to nie łatwa sprawa ta metodą,ona jest zapewne gruba co nieco,więc w większości wypadków ,co podkreślam,koniecznie "na styk". Z papierową nie miałaś takich problemów gdyż zakładki nie sa aż TAK widoczne . :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ewunia Re: tapeta...prosze o rade IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.01.05, 00:48 pyot...nie ma zakladek...tapeta na styk ale miejscami zachodzi milimetr na poprzednia i tu widac laczenia :( brzydko to wyglada. Fachowcy maja metody...ja nie fachowiec Odpowiedz Link Zgłoś
pyot Re: tapeta...prosze o rade 11.01.05, 18:41 Hejka ! Ewuniu,pewnie spaliłaś już tą tapetę,ale czasami nie mam czasu tu pisać,a szkoda bo to lubię,kiedyś częściej zaglądałem,czytałem ,odpowiadałem,cieszyłem sie :) Tu nie chodzi o jakies metody czy tajemne sztuczki fachowców,prestidigatorów i innych takich... Akurat przy tapetowaniu, a zwłaszcza "przyzwyczajaniu" sie do wyczucia styków w brytach tapet,należy zwrócic uwagę na metodę łącz.I tu kłania się rodzaj a u Ciebie mamy do czyniena z nieco okrutną tapetą ;bo winylową. Okrutna ? Troszeczke na wyrost,ale na odległośc moge poradzić tylko kilka rad co i tak nie gwarantuje sukcesem z racji tego,że po prostu nie widze o co chodzi.Jakby. Otóż w zależnoiści czym dociskasz styki tapety czy to będzie wałek,szmatka,szczotka,blacha badz inne narzędzie,proponuje bys nie dociskała zwłaszcza palcami (?) samego końca winylu,ja to robię na tyle delikatnie :) ,aby nie zrobić nawet śladu ,kilka cenymetrów przed stykiem.Kantem dłoni "dociągam", i najczęściej używam takiej specjalnej plastikowej blachy do tapetowania,nadmiar kleju który ew., wycieknie - usuwam czystą szmatką ,co ważne -pionowo.Także pionowo,nie w "jodełkę" bo to może powodować (zwłaszcza u niedoświadczonych)właśnie niechciane i niekontrolowane zakładki. Powodem może byc także dziwna powierzchnia podłoza,ew.,niektóre miejsca na niej... aprawdę trudno to oszacować ot tak. Wiesz,jakis czas temu,kiedy nie było jeszcze takiego wyboru,ludziska zwozili wszelakie egzotyczne cuda z zagranicy,jak wszystko :)Cały pic polegał na tym,że poniektóre nie nadawały się na polskie ściany,podłoża,tynki i ciężko było wytłumaczyć "Psze pani,pana,ta tapeta jest przeznaczona pod tynki tylko li wyłącznie gipsowe,nie wapienne,-Tak?A nie wiedziałam,ale co to szkodzi ?" Ech,jak ja kocham życie :) Takie sytuacje maja miejsce do dziś. Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ewunia Re: tapeta...prosze o rade IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.01.05, 22:02 pyot :) jestes fantastyczny :) wlasnie o to mi chodzilo. Pas tapety staralam sie przylozyc rowno, po czym dociskalam palcami.Czasem klej nie lapal wiec smarowalam brzeg jeszcze raz i znow dociskalam. Wychodzilo co wychodzilo czyli paskudnie.Wybrobowalam tak jak napisales - (kantem dloni dociagam) nie widac laczenia :):):) Bylam juz bliska zrezygnowania z tapety i pomalowania pokoju, teraz jest szansa, ze wreszcie to skoncze. Pozdrawiam serdecznie....mialam szczescie, ze na Ciebie trafilam :) Ewa Odpowiedz Link Zgłoś