Gość: TB
IP: *.acn.waw.pl
01.09.01, 19:24
Witam,
Zrywam w nowo-kupionym mieszkaniu tapety. Z papierowymi i zmywalnymi
nie mam problemu, ale trafilem na jedna sciane, gdzie nie daje rady.
W kuchni jest tapeta z zewnetrzna warstwa taka lekko gumowata. Uzywajac
szczotki drucianej udaje mi sie ja na tyle naciac, ze nasiaka woda i
odchodzi. Odchodzi od tynku. Ale jedna ze scian to plyta
gipsowo-tekturowa i na nieszczescie ta warstwa tekturowa jest na
zewnatrz (to normalne?) i tapeta jest tak silnie przyklejona, ze zlazi z
warstwami tektury.Na malym kawalku (0,5m2) usunalem tapete i cala
warstwe tektury (nie wiem czy powinienem?), ale kosztowalo mnie to z 3
godziny.
Poradzcie, jak sie takie cholerstwo usuwa poprawnie i w miare szybko?