Gość: traktorzystka Hela
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
26.06.05, 12:53
Kładę gres techniczny w kuchni 3m x 3m. Posadzkarz zrobił odwiert w starej
podłodze i odkryliśmy, że betonowy strop jest dopiero 8 cm pod nią, a dalej:
drewniane legary czy raczej po prostu poziome dechy; na nich podłoga z dech
(chyba nieheblowanych i ze szparami); na tym dykta; i na dykcie płytki PCV
(szczelnie). Podłoga trochę skrzypi i leciutko "chodzi". Co z tym fantem zrobić?
Posadzkarz wymyślił 2 wyjścia:
1. zerwać, dać styropian albo lekki gruz pomiędzy legary, na to jakąś tam
płytę i na to dopiero kłaść gres;
2. dać na to co jest klej elastyczny i liczyć, że podłoga będzie pracowała tak
minimalnie, że gres to wytrzyma.
Opcja 2 podoba mi sie znacznie bardziej, bo jest szybsza, czystsza i mniej
kosztowna, ale czy to ma szanse działać?