Gość: orio
IP: *.duna.pl / 83.151.32.*
22.12.05, 12:04
witam.
okolo tygodnia temu okazalo sie ze "zalewam sasiada" w lazience sasiada
pojawily sie mokre slady na suficie,zglosilismy to do spoldzielni,
przyszli "znawcy tematu" pukali,stukali pozagladali we wszystkie katy i
orzekli zgodnie,ze nie jest to moja wina,tylko problem wadliwej
rury,...jednakze wynika z tego ze beda mi kuć łazienke i zbijac kafelki...
czy orientuje sie ktos moze, jakie w zwiazku z tym mam prawa... bo od panow
ze spoldzieli uslyszalam,ze mi zwroca za uszkodzone kafelki,tylko co z tego
skoro juz takich nie dokupie samych...czy w zwiazku z tym czeka mnie remont
lazienki na wlasny koszt?
dziekuje za odpowiedzi i pozdrawiam