Dodaj do ulubionych

Kanadyjczyki - za i przeciw

16.02.06, 12:55
Witam,
proszę o opinie i doświadczenia te osoby, które w takich domach mieszkają,
ewentulanie planują i rozpoznały rynek w tym zakresie. A przy okazji - czy
ktoś korzystał z usług firmy Kar z Łodzi?
Pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • andrzej_sawa Re: Kanadyjczyki - za i przeciw 16.02.06, 13:30

      za
      lekka konstrukcja budynku nie musisz mieć potężnych funadamentów
      cały dom około 120 m2 będzie ważył tylko około 50 tom materiałów
      ( nie licząc fundamentów ). Prosty montaż dla znających się na tym

      Wady
      paskudna zwykle , jakość drewna na konstrukcję ( belki słupy więźdźba )
      Marnie są zwykle przygotowane nierówne i mokre ( prosto z tartaka ).
      Dobra jakość drewna , możliwa jest , za dwa razy większe pieniądze
      i nigdy nie ma pewności co Ci dostarczą w następnej partii drewna
      bo firmy chcą oszczędzać i robią to gdzie się tylko da . Nie ma
      praktycznie tradycji budowania kandyjczyków w Polsce i brak jest
      kultury pracy , a każdy niemal budowlaniec chętnie porywa się na
      budowę kandyjczyjka bo łatwiejsze w obróbce od cegieł jest drewno lecz
      tylko do stanu surowego . Wszystkie inne prace jak tynki i instalacje
      są tak samo lub bardziej pracochłonne od budowy z cegieł i pustaków Ytong
      Generalnie brak dośiadczenia i staranności w budowie domy kanadyjczyja
      Skończyć może się rozbiórką części lub całości domu jak to już na masową
      niemal skalę miało miejsce dla domów kanadyjczyków zbudowanych dla
      powodzian z połowy lat dziwiędzisiątych.
      • Gość: beta Re: Kanadyjczyki - za i przeciw IP: *.polskieradio.pl 16.02.06, 13:50
        Wady o ktorych piszesz moga dotyczyc wszelkich typow domu. To zalezy od
        solidnosci firmy, z ktora podpisujesz uwone. Ja widzialam jaki byl material na
        moj dom i jak go montowano. Wlasciciel firmy Budomek spedzil pare lat w USA,
        gdzie nauczyl sie budowac domki kanadyjskie.
        Obok mnie zbudowano domek z bloczkow betonowych tak, ze polecial sufit podloge.
        I na co to jest dowod - na doskonalosc domkow murowanych ?Spartaczyc mozna
        kazda budowe!
      • maluj Re: Kanadyjczyki - za i przeciw 31.05.06, 21:34
        Piszesz głupoty - nikt tego co piszesz dzisiaj nie robi.
        Poczytaj Wymagania na - www.domydrewniane.org
    • Gość: beta Re: Kanadyjczyki - za i przeciw IP: *.polskieradio.pl 16.02.06, 13:41
      Mieszkam w domu kanadyjskim 1,5 roku.Jestem b.zadowolona.Postawiony zostal
      szybko i swietnie przez firme Budomek / www.budomek.com.pl/.Bardzo ja polecam
      Dzieki szybkiej budowie sporo zaoszczedzilam.
      Dom jest bardzo cieply, pomimo wielkich okien i przeszklenia polowy salonu.
      Ma ogrzewanie gazowe i kominek z nawiewem do wszystkich pomieszczen.Ogrzewanie
      jest bardzo tanie.Sciany sa cieple i oddychaja.
      Zaleta jest latwe montowanie ,np. kontaktow w scianach,w sciankach gipsowych.
      Wada jest to, ze sciany sa delikatne. Niektorzy sie skarza, ze domki
      kanadyjskie sa akustyczne. Uwazam, ze nie slusznie. Bywam w domach murowanych
      gdzie sa takie same problemy z akustyka.
      Polecam wszystkim ktorym zalezy na oszczednosci i tempie budowy.

      • Gość: kid Re: Kanadyjczyki - za i przeciw IP: *.131.rev.vline.pl 16.02.06, 14:47
        Tempie budowy tak,oszczędności chyba jednak nie.Drewno powwietrznosuche
        odpowiednio zabezpieczone wcale nie jest tanie.Mała bezwładność cieplna
        powoduje ,że trzeba cały czas grzać szczególnie w okresie zimowym.Wszelkie
        media są podobne bez względu na rodzaj technologii no może poza elektryką bo
        idzie w peszlu.Brak staranności wykonania może spowodować ,że za 10-15 lat
        drewno zgnije.Kanadyjczyk jak źle zbudujesz też się może złożyc pod wpływem
        wiatru itd.Ja uważam niech każdy buduje to co sobie wymarzył i nie krytykujmy
        tego.
        • zoni-system Re: Kanadyjczyki - za i przeciw 16.02.06, 19:43
          Brak staranności wykonania może spowodować,że każdy dom sie rozleci.Nie można
          pleść trzy po trzy tylko dlatego,że w mentalności Polaków tylko beton sie
          liczy.Kanadyjczyk jak wszystko musi być prawidłowo wykonany ,a to nie zależy od
          rodzaju domu tylko od tych którzy go wykonują.na całym świecie buduje sie w tej
          technologii ,a tylko u nas sa problemy.Z tym drewnem to też bzdura,oczywiście
          można kupic kiepskie,ale bez problemu można kupic dobre drewno.Dzisiaj polski
          przemysł drzewny jest na bardzo wysokim poziomie,wiekszośc produkcji jest
          wysyłana na eksport do krajów europejskich.miałem mozliwośc wyboru,dom
          tradycyjny lub kanadyjczyk,wybrałem ten drugi i nie żałuję.
          www.okna.polskirynek.pl/budowlany/oferta/4679
          • Gość: ? Było już np: IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.02.06, 21:03
            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=217&w=27232051&v=2&s=0
      • rispetto Re: Kanadyjczyki - za i przeciw 18.02.06, 08:15
        Gość portalu: beta napisał(a):
        > Polecam wszystkim ktorym zalezy na oszczednosci i tempie budowy.
        >
        >
        Z tempem budowy zgadzam się jak najbardziej, ale oszczędność na czym ma
        polegać? Róźnica w cenie kanadyjczyka i domu budowanego z ceramiki jest
        minimalna i nijak ma się do różnicy cen takich domów za oceanem.
        Jakość, a szczególnie trwałość takich domów jest moim zdaniem mocno dyskusyjna.
        Wystarczy zobaczyć CNN po pierwszym lepszym wiaterku w USA.
        • Gość: anonim Re: Kanadyjczyki - za i przeciw IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.02.06, 17:07
          "Pierwszym, lepszym wiaterku w USA". Ciekawy jestem jak by wygladal ten twoj
          betownowy domek po takim wiaterku. Jeszcze ciekawszy jestem czy ty wyszedl bys
          zywy z pod tego betonu.
          • rispetto Re: Kanadyjczyki - za i przeciw 18.02.06, 21:45
            Chyba jednak nie oglądasz CNN, bo gdybyś oglądał to zobaczyłbyś jakie domy
            rozlatują się w pył, a jakie zostają.
            • Gość: anonim Mam ogladac CNN??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.02.06, 20:43
              A po co mam ogladac CNN? Mieszkalem tam i wiem jak rozlatuja sie domy. Twoj
              cementowy bunkier nie mial by tam szans przetrwac 7 w skali Richtera a ten
              poniewierany kandadyjczyk trzymal sie swietnie. Tam gdzie wystepuja huragany o
              takiej sile jak Andrew nie ma szans ani betonowy ani kandyjczyk.
    • Gość: pawel Re: Kanadyjczyki - za i przeciw IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.02.06, 00:48
      Polecam - wybudowalem sobie taki dom i uważam tą technologię za najlepszą, a
      także za najlatwiejszą do nadzorowania.
      Cieply, latwy w ogrzewaniu, i moim zdaniem same zalety.
      • rispetto Re: Kanadyjczyki - za i przeciw 18.02.06, 08:27
        A ile lat w nim mieszkasz? Generalnie spotykam osoby, które są zachwycone
        takimi domami przez pierwszych kilka lat mieszkania (5-6), a potem klną swoją
        wcześniejszą decyzję o budowie domu tego typu i przeważnie buduja nowy z
        ceramiki lub innego "betonu".
        • zoni-system Re: Kanadyjczyki - za i przeciw 18.02.06, 14:17
          Zauważyłem ciekawą rzecz..najczęściej kanadyjczyki krytykuja ludzie,którzy
          mieszkają w M-3 w bloku i nigdy z ta technologią nie mieli do
          czynienia,zastanawiające......................ale u nas tak z wszystkim jest.Ja
          mieszkam w takim domu 10 lat i mogę powiedzieć co jest w nim zaletą a co
          wadą,bo wiem o czym mówię,byłoby dobrze żeby tak było z wszystkim o czym
          rozmawiamy.
          • Gość: cromwell Re: Kanadyjczyki - za i przeciw IP: 217.153.82.* 18.02.06, 14:43
            nie przedstawiles zadnego punktu odniesienia
            skad wiesz ze domy budowane tradycyjna metoda sa gorsze?
            mieszkasz 10 lat w kanadyjczyku wiec przedstaw niesawidomym zalety
            a przyporzadkowanie oponentow do lokatorow z m-3 to zwykla manipulacja

            pzdr.

            ps. lepiej doradz gosciowi od luksferow podswietlane witrazyki;)
            • zoni-system Re: Kanadyjczyki - za i przeciw 18.02.06, 17:30
              nic nie musiałem przedstawiać,bo mój poprzedni post to taka dygresja.A jeżeeli
              chodzi o manipulacje to nie bardzo rozumiem,mówiłem z własnego doswiadczenia,bo
              kilka razy niezłomnych oponentów przepytałem z ciekawości gdzie mieszkają,a ta
              manipulacja to chyba mała obsesja?
              • Gość: ? Czyżbym zgadł? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.02.06, 19:52

                "kilka razy niezłomnych oponentów przepytałem z ciekawości"


                Czuję szkolenie ręką następców mistrza z obrazka:

                images1.fotosik.pl/24/aknblz58vawd3wpl.jpg
              • rispetto Re: Kanadyjczyki - za i przeciw 18.02.06, 21:44
                To nie obsesja, ale obserwacja Twoich postów. Nigdy nie mieszakałem w M-3 i nie
                mieszkam w bloku. W kanadyjczyku nie mieszkałem, ale widziałem jak je się
                buduje i wystarczyło mi to za "rekomendację"
                Odpowiesz na zadane pytanie jakie są wady i zalety? Szczególnie to drugie mnie
                interesuje i to w odniesieniu do "tradycyjnych" metod budowania, żebyśmy
                rozmawiali o konkretach.
                • pawel1803 Re: Kanadyjczyki - za i przeciw 18.02.06, 22:24
                  Witam rispetto,

                  kiedyś razem wypowiadaliśmy się w sprawie "budowania domu" - i jak pamiętam,
                  dość dobrze zgadzaliśmy się. teraz widzę, że powstala jakaś rozbieżność
                  poglądów miedzy nami... :)
                  Ale ad rem:

                  w zasadzie nie przyjmuję argumentów w rodzaju "widzialem jak budują to czy
                  tamto" z prostego powodu - wszystko można zrobić dobrze i źle, czyli sp...ć.
                  Ja także mogę powiedzieć, że widzialem jak się buduje "betony" i "starczy mi to
                  za rekomendację"... Tak więc zgódźmy się, że ten argument nie padl.

                  Natomiast co do meritum sprawy: chyba nie da się obiektywnie wymienić zalet i
                  wad tej czy innej technologii. Po prostu to co dla jednego jest wadą, dla
                  innego niekoniecznie - to samo można powidzieć o zaletach.

                  Dla mnie zaletą jest użycie drewna, prosta konstrukcja nie wymagająca bardzo
                  specjalistycznej wiedzy, lepsze - oczywiście moim zdaniem - warunki
                  mikroklimatu wewnątrz domu, związana z tym latwość oszczędnego sterowania
                  domem, latwiejsze ukladanie instalacji, lzejsze fundamenty (np. mój dom stoi na
                  plycie monolitycznej bez fundamentów w powszechnym rozumieniu), szybkośc
                  budowania - brak konieczności suszenia technologicznego.
                  No i oczywiście to, że jest to generalnie dom "cieplejszy" - oczywiście pod
                  warunkiem, że się nie sp...li izolacji, w czym celują nasi fachowcy, ubijając
                  welnę jak kafarem...(:

                  Wady - konieczność większej dokladności - tu nie da się "nadlożyć" na ścianie
                  jakichś marnych kilku centymentów o które się coś "przeminęlo" temu czy innemu
                  wykonawcy.

                  Odpowiadając na pytanie kilka postów wyżej - mieszkam 4-5 lat, a więc niezbyt
                  dlugo, ale ponieważ znam doglebnie konstrukcję nie spodziewam się raczej
                  jakichś niemilych niespodzianek. A nawet jeśli, to cóż - nikt nie jest
                  doskonaly. A w "betonach" nie ma problemów ? też są i to niemale, tylko inne.
                  I w ten oto sposób ja będę doradzal budowę "kanadyjczyka", a Ty
                  prawdopodobnie "betonu". A autor wątku sam będzie musial podjąć decyzję.

                  Pozdrowienia dla Hanusi...
                  • Gość: ? PRZECIW IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.02.06, 13:41
                    Czy to nie piękne:

                    images3.fotosik.pl/24/ndqy3iznvye541eq.jpg
                    cóż więcej trzeba dodawać, gdzie do tego jakiemuś "patyczakowi"
              • Gość: cromwell Re: Kanadyjczyki - za i przeciw IP: 217.153.82.* 19.02.06, 14:30
                "kilka razy niezłomnych oponentów przepytałem z ciekawości gdzie mieszkają,a ta
                manipulacja to chyba mała obsesja?"

                ja tez kilka razy zapytalem oponentow gdzie mieszkaja
                okazuje sie ze mieszkancy kanadyjczykow to brudasy
                myja sie dwa razy w roku (przed swietami)
                szuje ,ignoranci,aroganci
                gotowi sprzedac wlasna matke z checi zysku
                maja klopoty zoladkowe i brzydko pachnie im z ust

                w kanadyjczykach mieszkali:
                hitler,stalin i pinochet

                tak sobie nawiazalem do tekstu stanislawa tyma ;)
                a co?:P

                pzdr.
                • Gość: adam Re: Kanadyjczyki - dla chołoty chobbydtów IP: 217.67.202.* 19.02.06, 14:34
                  Kanadyjczyk w Polsce to dom dla ludzi j/w .
                • Gość: ? Eeee Stalin to chyba nie... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.02.06, 16:47
                  Eeee Kreml to chyba jest z cegieł...


                  mam zeznanie:


                  video.google.com/videoplay?docid=2848832081490385824&q=russian+mafia
                • Gość: zaba Cromwell, przeciez to Polacy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.02.06, 20:47
                  Opisujesz przecietnego Polaka.
                  • alter50 Re: Cromwell, przeciez to Polacy 20.02.06, 08:34
                    macie rację, jak to wszystko przeczytałem co napisaliście wyżęj ,myślę
                    sobie,że ,,Prawdziwy Polak" powinien jednak mieszkać w domu z betonu
                    • Gość: cromwell Re: Cromwell, przeciez to Polacy IP: 217.153.82.* 20.02.06, 09:19
                      nie przesadzaj alter

                      nie chcialem nikogo obrazic
                      zoni-system mieszka w kanadyjczyku 10 lat zna jego wady i zalety
                      ale nic nie wnosi do dyskusji poza stwierdzeniem ze nie zaluje decyzji
                      przeciwnikow zas zaszufladkowal
                      jakby lokatorzy z m-3 nie znajacy sie na budowlance nie mieli prawa wypowiadac
                      sie w temacie
                      co ucina wszelka dyskusje

                      jesli jestes zniesmaczony poziomem dyskusji przepraszam:)

                      pzdr.

                      ps. wpadnij do piwnicy pod baranami
                      tam czesto smiga ten tekst
                      dotyczy wlasciwie wszystkich
                      bo Tym opisuje charaktery ludzi spod roznych znakow zodiaku
                      zobaczysz ze ludzie smieja sie z siebie;)
        • Gość: SAm Re: Kanadyjczyki - za i przeciw IP: *.dsl.wotnoh.sbcglobal.net 27.02.06, 00:13
          Ja mieszkam w takim domu 15 lat (w USA). Nie mam zadnych klopotow. dom cieply,
          zdrowy. wszystko zalezy od fachowej roboty.
          • Gość: murowany Re: Kanadyjczyki - za i przeciw IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.02.06, 09:08
            Gość portalu: SAm napisał(a):

            > Ja mieszkam w takim domu 15 lat (w USA). Nie mam zadnych klopotow. dom cieply,
            > zdrowy. wszystko zalezy od fachowej roboty.

            Nie piszesz ile kosztuje utrzymanie , ogrzanie takiego domku w USA zuzywają
            nieefektywnie najwiecej energi na świecie. A więc grzanie na potegę Nawet w
            namiocie wojskowym zimą grzanym na potęgę też też będzie w miarę ciepło. W USA
            500 $ miesięcznie za ofrzewanie to pryszcz dla Polaka , to nie do
            zaakceptowania w Polsce średnie zarobki , są pięć razy mniejsze. Jesteśmy za
            biedni na badziewie typu kanadyjczyk , nawet zbudowane za cenę domu murowanego
            potem kosztują , majatek za utzymanie tego domu z patykow . Patyczki dla USA
            pięc razy więcej tam zarabiają , stać ich na takie dziwctwa.
          • buildingservices Re: Kanadyjczyki - za i przeciw 28.02.06, 23:13
            Gość portalu: SAm napisał(a):

            > Ja mieszkam w takim domu 15 lat (w USA). Nie mam zadnych klopotow. dom
            cieply,
            > zdrowy. wszystko zalezy od fachowej roboty.
            U was cieplej chopie:)
            Ale masz racje,wszystko zależy od "fachowej roboty".
            Sporo ich wybudowałem,a to coe u nas sie buduje to wbrew zasadom sztuki
            budowlanej:(
    • j.s.construction Kanadyjczyki - za i przeciw 20.02.06, 17:49
      Jeśli budowany zgodnie ze "sztuka",to napewno jest OK.
      Najgorsze jest to ze w Polsce nie ma żadnych norm dotyczących tego
      budownictwa,jest tzw 'wolna hamerykanka'.
      Moze dlatego iz buduje sie w tej technologi tylko ok 3%?
    • Gość: friko Re: Kanadyjczyki - za i przeciw IP: *.ghnet.pl 28.02.06, 20:57
      Polecam artykuł omawiający kanadyjczyki i ich technologię. Powiem szczerze że
      jeżeli byłby jakieś 25 % tańszy to ja mógłbym się zdecydować.

      www.kredytdom.pl/zobacz_rowniez/murowany_czy_drewniany/
      • buildingservices Re: Kanadyjczyki - za 28.02.06, 23:17
        Dom z cegły ma oczywiście swoje zalety. Jeśli jest budowany fachowo i z dobrych
        materiałów, jest solidny i trwały, a więc ma szanse przetrwać kilka pokoleń. Ale
        czy przy obecnej społecznej mobilności możemy być pewni, że nasze dzieci
        zostaną z nami na zawsze i zechcą zamieszkać w naszym domu ze swoimi dziećmi?
        Doświadczenie wielu rodzin uczy, że niekoniecznie.

        • Gość: handełe a pomyślałeś o sprzedaży IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.03.06, 07:51
          A czy pomyślałeś że dom będziesz może chciał sprzedać???


          I wtedy ten "kanadyjczyk" może mieć tylko wartość działki pod nim :-)

          no i płotu :-)
          • Gość: wawa Re: a pomyślałeś o sprzedaży IP: *.chello.pl 01.03.06, 08:17
            To bardzo realme co pisze handełe , zbyt wiele polskich kanadujczyków zgniło
            Pryklad dobitny to , rozebrane setki domów ,,kanadyjczyków,, zbudowaych dla
            ofiar powodzi z połowy lat dziewięćdziesiatych do dziś trwają , procesy sądowe
            o to kto zawinił , że pańśtwo wyałiło około miliard złotych na gnijące domy dla
            powodzian .
        • Gość: muratordom skontaktuje się z Tobą nasz prawnik IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.03.06, 15:24
          buildingservice zerżnąłeś wypowiedź z naszej chronionej prawem autorskim strony

          www.rnw.pl/budowanie_domu._drewniany,_czy_murowany_,1,31,39,2.html
          oczekuj naszego prawnika ....


    • rispetto Kanadyjczyk w czasie prac wykończeniowych 01.03.06, 08:56
      forum.muratordom.pl/viewtopic.php?t=65452&highlight=Szok
      • buildingservices Re: Kanadyjczyk w czasie prac wykończeniowych 01.03.06, 21:46
        pięknie sie spalil.
        W jueseju po gorszym spaleniu remontuja
        • moped Re: Kanadyjczyk w czasie prac wykończeniowych 01.03.06, 22:23
          wWdzisz pierdolko "building services" ...
          sam zapie..sz jako budowlaniec w Stanach
          wiec powinienes chociaz z przyzwoitosci do swej profesji
          wypowiedziec sie cos wiecej na ten temat niz tylko:
          mieszkam sam w takim domu....
          lub jest mi cieplo...

          A moze poprostu jestes zwykly robociarz kladacy deski pod sciany basementu
          i zwiazku z swoja praca nie masz wiekszego pojecia o czym pisac...

          Tak, jackowie, jakies tam green pointy i podobne slumsy etniczne
          to wy macie u siebie...

          Natomiast tutaj, gdzie ja mieszkam,
          takiego bullshitu nam nikt nie wstawi:))))

          Zwlaszcza taki robociarz jak ty !

          ...spieprzaj chlopie do roboty...
          • buildingservices Re: Kanadyjczyk w czasie prac wykończeniowych 02.03.06, 06:35
            hehe:)
            Nie zgadłes Mopedzie:P
            Nie mieszkam w jueseju,nie mieszkam w drewniaku.
            Mieszkam w domu rodzinnym,pokoleniowym,zbudowal go moj pradziad i służył bedzie
            jeszcze następnym pokoleniom.
            ten dom ma "dusze",ale co ty wiesz o roots:P
            Historia mojej rodziny jest starsza jak cała hameryka.
            Sam zapewne jesteś "redneck".
            Ja sie nie wstydze że zarabiam na chleb praca własnych rąk we WŁASNYM KRAJU!!

          • rispetto Re: Kanadyjczyk w czasie prac wykończeniowych 02.03.06, 07:53
            moped napisał:

            > A moze poprostu jestes zwykly robociarz kladacy deski pod sciany basementu
            > i zwiazku z swoja praca nie masz wiekszego pojecia o czym pisac...
            > Natomiast tutaj, gdzie ja mieszkam,
            > takiego bullshitu nam nikt nie wstawi:))))

            Cieszę się, że na forum zawitał ktoś mieszkający w Beverly Hills i opowie nam
            trochę bullshitu o scianach basementu
            • Gość: Olaf Re: Kanadyjczyk w czasie prac wykończeniowych IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.03.06, 15:43
              Szmira i banł ufderza z każedgo kata tego Raju Beverly Hills .
              Spróbować można bacz by zawał serca z nudów nie zabrał przed oblicze
              Sw. Piotra w Tamtym raju .
              • moped powoli,powoli nie tak szybko obrzucajmy siebie blo 02.03.06, 17:06
                powoli,powoli nie tak szybko obrzucajmy siebie blotem :)))

                W takim razie chwala tobie "building services", ze pracujesz w swoim
                kraju...tylko jednego nie rozumiem,..skoro pracujesz w Polsce to dlaczego jakas
                angielska nazwa ...czy nie mozesz powiedziec poprostu "uslugi budowlane"?
                no i jeszcze masz dom z "dusza" od dziada ..pradziada..itd..

                Moj dom komuna zabrala...i jakos ta nowa RP nie spieszy sie z oddaniem!

                Tak, to byl dom od bardzo wielu pokolen...i co z tego...jesli nawet tanowa RP
                nie umie uszanowac prywatnej wlasmnosaci..a byl w reku mojej rodziny setki
                lat!!!

                No, a teraz na temat tych Beverly Hills oraz jak ktos naigrywal sie z Polakow
                porownujac do Konstancina..

                Trzeba sobie zdac sprawe, ze nawet takie porownania juz nie mowiac o
                rzeczywistosci sa uragiwaniem zwyklej przyzwoitosci w mysleniu!

                Jezeli nie mam racji...to pozwole sobie na powrot do opisu "siejskioego widoku"
                polskiego krajobrazu z opisow polskich podroznikow powracajacych do kraju z
                wyjazdow zagranicznych..
                ktorzy ogolnie kwitowali..:
                "ta mnogosc, roznorodnosc polskich palacykow, dworkow malowniczo wpasowanych w
                sielski krajobraz polskiej wsi mozna porownac do kwiatka przypietego do
                kozucha"... itd.itd.itd.

                a to pisal juz Jan Popiel w roku 1813! o Polskim dazeniu w nasladowaniu zycia
                w krajach Europejskich...

                Czy obecnie cos sie zmienilo?

                Absolutnie nie...bo jesli widze jakies tam domki murowane,
                wyknczone architektura sarmacka a na okolo smiecie, brud,
                chwasty, zlomowiska, wyrzucane smiecie...
                to wszystko razem przypomina mi krajobraz widziany w najbiedniejszych krajach
                tzw. Trzeciego Swiata...

                i ten sam smrod z fermentujacych sie odpadow..walesajace sie psy i koty..
                nie mowiac o blocie i slocie...dziurach w jezdniach
                oraz nie uporzadkowanym poboczu drog..

                Jestem krytykujacym?
                Tak, jestem, bardzo ostro...bo przestancie ludzie narzekac..
                ze to "oni" lub wasza nie moc..bo to "oni" przeszkadzaja...
                wystarczy wziasc do reki narzedzia, zapasac rekawy i zabrac sie do roboty..

                Wybierac takich ludzi w samorzadach, ktorzy maja glowe na karku i chca cos
                dokonac..
                a nie idiotyczne uchwalac ustawy nakazy i zakazy..
                rozwiazac darmozjadow i biurokrajce...
                zatrudnic fachowcow, ktorych ponoc tylu macie w Polsce!
                Pokazcie, ze wasze szkoly ksztalca modrych ludzi..a nie roboli...
                pokazcie, ze wasza mysl techniczna, inzynieryjna umie cos porzadnie zbudowac..
                bo jesli widze nowa jezdnie po roku uzywania z dziurami..
                to nie najlepiej swiadczy o inzynieri budowlanej waszego kraju!

                Dlatego nie dziwcie sie...dla mnie Polska jest i bedzie jeszcze bardzo dlugo
                krajem Trzeciego Swiata..
                z "tygrysami" mowiacymi o swojej wyzszosci,
                a tak wyraznej, widocznej nie mocy powstalej z ogolno krajowej glupoty....

                O ..jeszcze na zakonczenie...wasz obraz o tzw. "hameryce" jest absolutnie
                bledny!

                nie znana wam jest Ameryka czy Kanada I NIE BEDZIE WAM DANE JA POZNAC
                ..i wcale sie nie dziwie..

                bo jak moga byc wam znane te dwa kraje..skoro przyjezdzacie i pracujecie w
                jakis tam Macdonaldach KFC czy Pizza Hut za marne pieniadze W WIEKSZOSCI NA
                LEWO, oszukujac miejscowy suystem podatkowy..

                oczywiste jest ze nie macie kontaku, dostepu oraz dojscia do miejscowych
                elit..ktora nie chce miec z wami nic do czynienia..
                (podobnie dzieje sie w Polsce - w stosunku do ludzi przyjezdnych np.
                z bylych krajow sovieckiego imperium, czy witasz ich w swoim domu?)

                ..jesli jestes prostakiem...kto chce zadawac sie z przybylym prostakiem z kraju
                trzeciego swiata?


                Czy mam racje?..mysle,
                ze nie musicie mi odpisywac...
                jak widzicie jest to wasz problem istniejacy od wielu przeszlych pokolen na
                polskiej ziemi..
                i jakos nie umiecie tego stanu spraw zmienic.. i nie zmienicie!!!
                tym bardziej to widac po zacietrzewieniu w waszych wypowiedziach..

                to jest tak zwane "polskie fatum" do walki oraz byc "miesem armatnim"
                jestescie swietni..

                a jesli juz mowa o urzadzaniu wlasnego domu,
                kraju...kazdy jest "tygrysem" :))))



                • Gość: Jasza Re: powoli,powoli nie tak szybko obrzucajmy siebi IP: 80.240.163.* 02.03.06, 17:28
                  Moped,Ty chyba jakas traume przechodzisz,to sie zdarza,to typowe:P
                  Przejdzie:))))
                  A jakby co to do shrinka skocz:P
                  Co do jezyków moped,to Polska jest bardzo wyedukowana:)
                  Wielu zagranicznych inwestoerów tu bywa,a ze angielski uniwersalny,wielu ludzi
                  nim włada,nic zdroznego.
                  Ty zapewne angielskiego jeszcze dobrze nie znasz,ale polski jak widze
                  zapomniałeś.
                  A pochwalisz sie w jakim to city mieszkasz??
              • jarecki_2 Re: Kanadyjczyk w czasie prac wykończeniowych 02.03.06, 17:57
                Ciebie nie weźmie, za wysokie progi matole bez szkoły.
            • Gość: cromwell Re: Kanadyjczyk w czasie prac wykończeniowych IP: 217.153.82.* 02.03.06, 17:11
              szczerze sie usmialem
              brawo moped!
              widze ze masz juz wszystko poszufladkowane
              jestes drugim gosciem na forum
              ktory twierdzi ze tylko normalni ludzie mieszkaja w kanadyjczykach:)
              jak wpadniesz kiedy na swieta zamontowac sobie klape , bo nie oplaci sie smigac w stanach do stomatologa , popros rodzine zeby ci pokazala jak ludzie mieszkaja

              i nie zarzucaj nas co roku kartkami z wodospadu niagara
              wlasciwie niagara to pikus
              najgorsze sa kasety video z instrukcja obslugi zmywarki , ekspresu do kawy
              i mikrofali ;)

              pzdr.
              • Gość: cromwell Re: Kanadyjczyk w czasie prac wykończeniowych IP: 217.153.82.* 02.03.06, 17:24
                sorry moped
                to bylo do wczesniejszego postu

                wybaczysz?:)

                pzdr.
                • moped Re: Kanadyjczyk w czasie prac wykończeniowych 02.03.06, 17:50
                  moze ma wyedukowanych co po nie ktorych ludzi ta Polska ziemia...
                  ale jak widzicie,,kadzy przyjezdzajcy zadaje pytanie..
                  czy tu byla"wojna atomowa"!

                  Jesli jest taka reakcja na pierwsze spotkanie z Polska - to oznacza,
                  ze cos nie jest w porzadku z edukacja ludzi vs rzeczywistosc.

                  Mozesz sobie darowac pokazywnaie waszych polskich domow...bylem w wielu,
                  widzialem, to wszystko wszystko swientie wyglada w pierwszych latach po
                  zbudowaniu :))))

                  Ale jak widzicie nie zrozumieliscie mnie gdyz nie jestescie w stanie
                  zrozumiec...ze dom zbudowany a na okolo CHLEW, brud i smrod otoczenia
                  sprawia b. przykre wrazenie, wrazenie "blednego kola"...

                  Czy nie zastanawialo was dlaczego tylu wyksztalconych
                  wyjezdza do tej przez was krytykowanej "hameryki"?

                  (tych ponoc swietnie wyedukowanych ludzi znajacych jezyki obce)
                  wyjezdza na zarobek po za Polske?
                  [not bene- przypomina mi to ludzi krajow Ameryki Poludniowej,
                  zarobkowo pracujacych w USA, a po powrocie do domu, usiluja strugac "tygrysow"
                  drzacych o swoja prywatna wlasnosc]

                  Dlaczego ci ponoc wyksztalceni-wyedukowani ludzie z znajomoscia jezykow obcych
                  nie moga zdobyc GODZIWEGO zatrudnienia w swoim Polskim kraju?

                  Niby wyksztalceni ludzie, a kraj nie stwarza stanowisk pracy dla tych
                  ludzi..czyli nie ma potrzeby na ich wyksztalcenie..
                  Firmy zagraniczne zatrudniaja? ..a dlaczego tego nie robia firmy krajowe?
                  Czyzby nie mialy technologi?
                  Potrzeby na ich wyksztalcenie?

                  To wszystko kupy sie nie trzyma :))))

                  • buildingservices Kanadyjczyk na saxach:) 02.03.06, 18:08
                    Masz raje moped,nic sie tu kupy nie trzyma:-((
                    • moped obywatel Kanady pamietajacy skad pochodza korzenie 02.03.06, 18:22
                      "Budowlane uslugi" ....jesli podajesz potwierdzenie mojej obserwacji na temat
                      codziennego zycia w warunkach RP ..to zadaje kazdemu madremu Polakowi:

                      Polaku mieszkajacy i zyjacy na polskiej ziemi,
                      co usilujesz zrobic, aby zmienic, naprawic, sprawic aby zycie mialo znosne
                      warunki zycia, ustabilizowana przyszlosc dla kazdego obywatela Rzeczpospolitej?

                      Czy to jest trudne pytanie?
                      Czy to sa trudne zadania do wykonania?

                      A jesli moje pytanie jest zatrudne...
                      w takim razie zgadzasz sie na takie zycie w swoim kraju...
                      wiec nie dziw sie, ze zadaje trudne pytania,
                      gdyz nie moge zrozumiec kraju skad pochodza moi przodkowie!

                      A chyba mam prawo pytac, kwestionowac
                      i szukac przyczyn dlaczego tak ludzie zyja a nie inaczej,
                      skoro nastepne pokolenie zadaje pytanie:

                      dlaczego my Kanadyjczycy polskiego pochodzenia
                      mamy utozszamiac sie z krajem Twoich przodkow?

                      Jak widzicie - trudne sa odpowiedzi na proste pytania!
                      • rispetto Re: obywatel Kanady pamietajacy skad pochodza kor 03.03.06, 08:02
                        Niech zgadnę. Twój psychoterapetuta zaleić ci kurację na forum? Poziom
                        frustracji na to wskazuje. Generalnie widzę, że ci, któzy wyjechali z Polski,
                        bo im coś tutaj nie odpowiadało wcale nie czują się lepiej. Dalej marudzą,
                        jeszcze gorzej niż stare baby na rynku. Jak tak cię boli ta Polska, to zerwij z
                        nią wszystkie więzi, a szczególnie te z forum "Budowa i remont".
                        • Gość: jasza obywatel Kanady pamietajacy skad pochodza kor IP: 80.240.163.* 03.03.06, 08:43
                          To kompleks wszystkich,im po prostu przeszkadza to że tu cos sie "dzieje".
                          Najlepiej to byłoby gdyby wsio zaorano,wówczas to ONI byliby góra,mieliby
                          wytłumaczenie na swoja ucieczke.
    • moped Re: Kanadyjczyk w czasie prac wykończeniowych 01.03.06, 21:26
      tylko dom z drzewa, wykonczony gipsem z duzymi oknami...

      Jak mozna porownac cegle, pustaki oraz podobne betonowe stropy do nowoczesnego
      domu jaki jest budowany w/g kanadyjsko-amerykanskiej technologi budowania domow
      mieszkalnych?

      Przygladam sie tym domom w Polsce..niby to wszystko ladnie wyglada na
      zdjeciu...ale jak przyjrzec sie blizej..to po kilku latach tynk odpada.
      Ceramika sie kruszy lub lamie..wszystko to "pic i bujda" na resorach...
      w oblokach smordu, kurzu, brudu i sieci w sasiedztwie!

      Dalczego chodniki nie sa chodnikami?
      Dlaczego nie ma jezdni porzadnych--tylko bloto i dziury!
      Ogrody - to kupa chlewu i chwastow?
      Oswietlenie--to strach na ulice wyjsc bo ktos przypieprzy ceglowka!

      A ze dom nie jest wieczny?

      Chcesz mieszkac w starej, zasyfionej kamienicy, bloku z sukcesu lat PRL,
      zagrzybialych kamienic lub wilgotnych syfow zbudowanych w cegle?

      Jak sie wchodzi do tych domow murowanych w kraju- odrazu czuje stechla wilgoc...

      Zapytujesz, ze to nie trwale i pali sie latwo?

      Bardzo malo slyszalem o pozarach w Kanadzie czy tez w USA w takich jak wy to
      nazywacie "papierowych domach".
      Statystycznie wiecej sie pali mieszkan (tych niby z betonowychu, trwalych)
      w Polsce niz u nas...

      A jak wyglada zycie na codzien?

      Czysciutkie mieszkania, duze, przestronne, suche, sloneczne
      i przedewszytkim elegancko wykonczone dzielnice rezydencyjne,
      bez kurzu, blota, smieci i zasyfionych sasiadow...
      podstrzyzone trawniki, pelno kwiatow i krzewow.
      Ladne ozdobne drzewa..wszystko elegancko zadbane!

      Nie wyobrazam sobie jak mozna by mieszkac w jakimkolwiek tak zwanym ;
      "murowanym europejskim mieszkaniu" czy tez starym europejskim miescie...
      ...takie mieszkania "europejskie" to jest syf!!!

      Nie dajcie sie ludzie oglupiac solidna na wieki budowa?
      ..popatrzcie na swoje codzienne zycie oraz zdrowie!
      kto oraz ile nieustannie choruje?
      DSlaczego choruje?
      co jest za przyczyna waszych schorzen?
      czyste murowane mieszkania?
      ..a moze wlasnie z tych mieszkan plynacy syf!
      oraz wokol wszedzie panujacy brod!

      • buildingservices Re: Kanadyjczyk w czasie prac wykończeniowych 01.03.06, 21:49
        A Ty moped mieszksz zapewne w RESYDENCYJI na jackowie,albo innym
        helenowie,tudzież greenpoincie??
    • Gość: autor Re: Kanadyjczyki - za i przeciw IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.03.06, 09:44
      i swiat zadziwił sie cały i otwarł swe zaciekawione oczęta gdy człowiek o
      dziwnej ksyweczce moped wypowiedział te namienne dla potomności słowa:

      wiec nie dziw sie, ze zadaje trudne pytania,
      > gdyz nie moge zrozumiec kraju skad pochodza moi przodkowie!
      > Jak widzicie - trudne sa odpowiedzi na proste pytania

      tak drogi mopecio
      to zaprawde trudna odpowiedz na proste pytanie
      to nie do wytłumaczenia dlaczego te pytanie raz są trudne a raz łatwe
      i dlaczego ty tego nie mozesz zrozumiec
      moze (wręcz na pewno) jest jescze wiele innych spraw i rzeczy których nie
      rozumiesz

      co ty zrobiłeś:

      .......aby zmienic, naprawic, sprawic aby zycie mialo znosne
      > warunki zycia, ustabilizowana przyszlosc dla kazdego obywatela
      Rzeczpospolitej?

      sam pewnie tego nie rozumiesz

      spiepszyc za ocean zeby mys kible kanadyjskie to jest dla ciebie rozwiazanie/
      naprawde narobiłes sie zeby poprawic zycie obywatelom Kanady

      mysle za ja bym sie wstydził gdyby taki gość jak ty :

      dlaczego my Kanadyjczycy polskiego pochodzenia
      > mamy utozszamiac sie z krajem Twoich przodkow

      zapomnij skad jesteś
      mozesz podawać sie za murzyna albo eskimosa
      ale nie pisz więcej głupot

      mam tylko jedną prośbe
      nie pisz głupot

      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=23&w=37803455&a=37808955
      to jest inny przykład ludzkiej głupoty

      pinda która krytykyje ludzi za błędy w CV
      sama przeczytała ludzi z wyzszym wykształceniem

      moped
      ja wiem ze dla kretynów nie zabronimy tu wejscia
      ale udawaj chociaż normalnego
      to nic nie kosztuje
      a mnie niej boli głowa od takich pierdół jat twoje
      • moped Re: Kanadyjczyki - za i przeciw 03.03.06, 16:50
        tak, przeczytalem wasze wypowiedzi,
        przyjalem do wiadomosci...
        i tak jak piszecie do mnie ..ze to sa moje pierdoly..
        w ten sam sposob odpowiadam ...
        rowniez wasze pierdoly pokreconych psychicnzie ludzi...

        a CZY COS sie dzieje w waszym kraju?
        ...o tak dzieje sie...kazdego dnia...afera za afera...
        zycze powodzenia :)))))
        • j.s.construction Re: Kanadyjczyki - za i przeciw 03.03.06, 17:19
          Brak problemów to tez problem Moped:P
          Ale Ty widze masz jeden powazny problem,słyszałem że gdzies tam do White Horse
          ludziki uciekaja z takimi problemami.
        • rispetto Re: Kanadyjczyki - za i przeciw 04.03.06, 17:29
          Możecie podać sobie ręce z Romkiem-sromkiem. Poziom umysłowy taki sam.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka