aga681 22.05.06, 13:04 podobno są jakieś masy izolujące i wtedy mimo wilgotnego podłoża można kłaść parkiet. W tej chwili wilgotność posadzki wynosi 4-5% a parkiet jest dębowy. Z góry dziękuję za podpowiedzi Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: piotr Re: chcę położyć parkiet a posadzka wilgotna, co IP: 83.14.143.* / *.internetdsl.tpnet.pl 22.05.06, 20:06 niestety musisz poczekac az wylewka wyschnie bo przy takiej wilgotnosci klasc parkietu nie wolno. Odpowiedz Link Zgłoś
jarecki_2 Re: chcę położyć parkiet a posadzka wilgotna, co 22.05.06, 21:11 Są takie preparaty, ale drogie i lepiej poczekać. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ulak Re: chcę położyć parkiet a posadzka wilgotna, co IP: *.crowley.pl 22.05.06, 21:30 możesz położyć parkiet po uprzednim zagruntowaniu wilgotnego podłoża gruntem odcinającym wilgoć np.Uzin PE 460 lub 480 odcinają wilgoć do 5 i 10 %.Gwarancja 100 % ale niestety kosztuje ten specyfik :(( Odpowiedz Link Zgłoś
aga681 Re: chcę położyć parkiet a posadzka wilgotna, co 22.05.06, 22:19 a jak drogie to jest? słyszałam, że 50zł za 1 litr? W strasznie wolnym tempie zmniejsza sie ta wilgotność pomimo wietrzenia codziennego. Ciekawe gdyby pogrzać trochę w budynku? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ulak Re: chcę położyć parkiet a posadzka wilgotna, co IP: *.crowley.pl 22.05.06, 23:02 drożej niestety niż 50 zł/l jutro napiszę ci dokładnie ,ma też kiepską wydajnośc bo trzeba nałożyć DWIE dość grube warstwy więc wychodzi dość dużo a do tego jeszcze na wierzch na ten grunt można stosować tylko albo masę albo poliuretan ,ale jest jeszcze jedna metoda -tańsza ,osuszanie specjalną maszyną która "wysysa" wilgoć z podłoża i "wyezuca"ją na zewnatrz ,musisz obdzwonić wypozyczalnie ze sprzętem budowlanym ,koszt wypozyczenia na dobę to ok.60 zł ale dokładnie nie wiem Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mif Re: chcę położyć parkiet a posadzka wilgotna, co IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.05.06, 23:16 aga681 napisała: > a jak drogie to jest? słyszałam, że 50zł za 1 litr? W strasznie wolnym tempie > zmniejsza sie ta wilgotność pomimo wietrzenia codziennego. Cierpliwości. Woda musi odparować. Jeżeli nie bezpośrednio z posadzki, to przez ściany. A drewno cały czas przcuje. W sierpniu klepki są ściśnięte, a w marcu, po okresie grzwczym, "klawiszują" Różnica wilgotności parkietu, w okresie rocznym waha się od 15 do 4 %. Trochę cierpliwości i nie stosuj preparatów 100% skuteczności. Jeżeli chcesz przyspieszyć, znajdź firmę osuszającą budynki po powodzi. Ich sposób jest skuteczniejszy. Posadzka powinna mieć 2,5% wilgotności do ułożenia parkietu. I jeszcze jedno. Nie trzymaj parkietu w pomieszczeniach, gdzie posadzka wysycha. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: .aj Re: chcę położyć parkiet a posadzka wilgotna, co IP: 195.47.239.* 23.05.06, 17:06 A czy kojarzycie ile dni taka maszyna musi chodzic? Przegladnalem wypozyczalnie i wychodzi w wawie ok 70 pln/doba. Pytanie tylko na ile dni trzeba takie cudo wziac, bo jak na kilkanascie to tez nie bedzie za wesolo... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: .aj Osuszacze powietrza IP: 195.47.239.* 25.05.06, 12:46 Podbijam temat. Czy kojarzycie ile dni takie dziadostwo powinno chodzic zeby osuszyc podloge wylana 2 miesiace temu? Zastanawialem sie nad wypozyczeniem tylko nie wiem na ile toto trzeba by pozyczyc. Odpowiedz Link Zgłoś
aga681 Re: chcę położyć parkiet a posadzka wilgotna, co 23.05.06, 17:18 a nie powinien leżeć tam gdzie bedzie układany? mój leży... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ulak Re: chcę położyć parkiet a posadzka wilgotna, co IP: *.crowley.pl 23.05.06, 22:26 parkiet po zakupie wogóle nie musi leżeć tylko przy odpowiednich parametrach parkietu i podłoża klei się od razu czeka się potem przed cyklinowaniem i lakierowaniem/olejowaniem,to że leży w pomieszczeniu nie ma znaczenia natomiast trzymanie go w wilgotnym pomieszczeniu/ a wilgoć z podłoża podnosi wilgotność w pomieszczeniu/ to potem może być duży kłopot,bo drewno wchłonie wilgoć i potem już przyklejone będzie ją oddawać i niestety mogą pojawić się spore szpary... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mif Re: chcę położyć parkiet a posadzka wilgotna, co IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.05.06, 23:12 Teraz musisz suszyć wylewkę i suszyć parkiet. Pozostaje parę miesięcy czekania : ( Odpowiedz Link Zgłoś
ruckzuck Re: chcę położyć parkiet a posadzka wilgotna, co 23.05.06, 10:10 Albo koszt, albo czekanie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: elo Re: chcę położyć parkiet a posadzka wilgotna, co IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.05.06, 22:05 powiem ci z mojego doświadczenia też podłoga byłą wilgotna i pomomo ostrego grzania i nawiewu bo kilku miesiacach nadal było źle jako że nie mogłęm już dłużej czekać podpisałęm papier że nie będe reklamował parkietu i kazałem go położyć nic z nim sie nie stało podobno stsoując ostry nawiew z kondensatorem pary można przyspieszyć ale ja pytałem inikt takich urządzeń nie wynajmował Odpowiedz Link Zgłoś
fredi07 Re: chcę położyć parkiet a posadzka wilgotna, co 24.05.06, 00:09 Czy to jest niepodpiwniczony parter ? Położyłem hektary podłóg i jest taki stary parkieciarski sposób. Postaw na dzień-dwa na tym podłożu jakieś wiadro. Jeśli po tym czasie w miejscu gdzie stało będzie ciemniejszy krąg to podłoże paruje i trzeba czekać. Jeśli nie ma różnicy można zakładać parkiet. Odpowiedz Link Zgłoś
aga681 Re: chcę położyć parkiet a posadzka wilgotna, co 24.05.06, 07:18 tak, jst to niepodpiwniczony parter, dom był stawiany w ub. roku latem, w październiku wstawione okna a zimą wylewki i tynkowany w środku. Teraz codziennie wietrzony i wilgotność podłoża 4-6% Odpowiedz Link Zgłoś
fredi07 Re: chcę położyć parkiet a posadzka wilgotna, co 24.05.06, 08:17 Tak jak przypuszczałem jest coś nie tak z izolacją wylewek od gruntu. Od zimy to ta wylewka powinna być już sucha jak pieprz. Z jakiego drewna masz ten parkiet? WAŻNE. Parkietu nie trzyma się na budowie, nie sezonuje. Kupujesz i kładziesz najlepiej taki prosto z produkcji. Nie ściągać wcześniej foli. Spróbuj na parę dni uruchomić ogrzewanie. Kiedy zakończono tzw ,,mokre" roboty. Malowanie, tynki, kafelki? Mój tel 0695 747 350. Odpowiedz Link Zgłoś
aga681 Re: chcę położyć parkiet a posadzka wilgotna, co 24.05.06, 08:46 wylewki były robione chyba w grudniu - styczniu, malowanie jakies 3 tyg temu, kafelki jakis miesiąc temu a parkiet jest dębowy 22mm i 16 mm Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mif Re: chcę położyć parkiet a posadzka wilgotna, co IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.05.06, 09:02 U mnie tak było: Wylewki robione w kwietniu, a wyschły na przełomie grudnia / stycznia, mimo grzania od sierpnia w CO. Dużo zależy od ułożenia i grubości styropianu na izolacji, od grubości wylewki. aga681 napisała: > kafelki jakis miesiąc temu a parkiet jest dębowy 22mm i 16 mm Parkiet wynieś do suchego pomieszczenia i poukładaj klepki: każda warstwa na przekładkach. Pomieszczenie trzeba wietrzyć. Strop na poddaszu (o ile masz poddasze) powinien być już suchy. Odpowiedz Link Zgłoś
fredi07 Re: chcę położyć parkiet a posadzka wilgotna, co 31.05.06, 02:06 Jakie klepki na przekładkach? Gdzieś jeszcze tkwi to sezonowanie. Za komuny robiono parkiety bez wymiaru i z mokrego drewna. Teraz producenci raczej dbają o swój wyrób. Parkiet produkowany jest z wilgotnością niższą niż naturalna wilgotność ekploatacyjna. Po wyrobieniu jest pakowany w folię. I właśnie taki przesuszony z idealnym wymiarem z maszyny ma trafić na podłogę. Już przyklejony dochodzi do wilgotności eksploatacyjnej. Z tego właśnie powodu czekamy po założeniu 2-3 tygodnie do szlifowania. Przez okres od położenia do szlifowania jego wiłgotność się zwiększa, pęcznieje, występują wewnętrzne naprężenia, na krawędziach pojawjają się wypiętrzenia coś jak dachy chińskich budowli. Wtedy go szlifujemy i lakierujemy. Gdy przyjdzie sezon grzewczy, okres niskiej wilgotności to nie bedą się nam w podłodze pojawiać szpary tylko naprężenia w podłodze będą maleć.Sumując. Parkiet kupujemy i od razu kładziemy. Odpowiedz Link Zgłoś
fredi07 Re: chcę położyć parkiet a posadzka wilgotna, co 24.05.06, 23:53 Jeden plus. Parkiet dębowy czyli dość stabilny na zmiany wilgotności.Jak wypada test z wiadrem?. Elektroniczne mierniki robią może wrażenie na kliencie ale więcej jest tu mydlenia oczu niż precyzji.W mojej parkieciarskiej karierze tylko raz podniósł się parkiet który zakładałem. W 1989r robiłem halę sportową w Krośnie Odrzańskim a parkiet podniósł się nieznacznie w paru miejscach w 1997r po słynnej powodzi i kilkudniowym przebywaniu tak gdzieś metr pod powierzchnią Odry. Był tak solidnie przybity, że te punktowe wybrzuszenia można by łatwo naprawić ale szlam i muł który naniosła wzebrana rzeka spowodował fetor nie do wytrzymania. Takie małe CV skąd Krosno Odrzańske skororo działam w W-wie. Urodziłem się i wychowałem w W-wie. Później stosunkowo krótka przygoda z wojskiem (7lat)... i mieszkam w Krośnie Odrz. Tam po pożegnaniu Armii otwieram zakład parkieciarski. Obecnie synowie podejmują studia w W-wie i już z rodziną wracamy w moje rodzinne strony. Mam takie jedno miłe wspomnienie. Byłem wtedy dzieckiem i coś tak wyszło, że z tatą pojechałem na ,,układkę" u niezapomnianej Hanki Bielickiej.Na prawdę niesamowita kobieta. Ale kończę bo nie na temat i skąd to gadulstwo? Odpowiedz Link Zgłoś