Dodaj do ulubionych

Nakręcacze cen

25.02.07, 02:15
Witam, mam wrażenie, dodam, że czasami, przesiadują tu "nakręcacze" cen.
Rozumiem, że miło jest zarobić czasem więcej niż zwykle.
Pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • Gość: krzys Re: Nakręcacze cen IP: *.hsd1.il.comcast.net 25.02.07, 05:25
      a na jakiej podstawie odnosisz takie wrazenie?
    • jarecki_2 Re: Nakręcacze cen 25.02.07, 11:38
      I drugie pytanie, w jaki to niby sposób TUTAJ miałby ktoś możliwość nakręcać ceny?
      Wolność wyboru i gospodarka rynkowa powodują to że możesz wybierać w ofertach i
      nie ma to nic wspólnego z tym forum. Tak nawiasem mówiąc uważam że zadawanie
      pytań tutaj, pomijając kwestię "nakręcania" co uważam za absurd, o ceny
      czegokolwiek związanego z tematem forum mija się kompletnie z celem i odpowiedzi
      dawane w kwotach nijak mają się do rzeczywistości, co nadal nie ma nic wspólnego
      z "nakręcaniem".
      • sierra_less Re: Nakręcacze cen 25.02.07, 12:36
        "Nakręcanie" - to może za mocno powiedziane:)
        Akurat myślę o schodach w moim domu i rozdrażniła mnie cena podana poniżej.
        Czasami mam wrażenie, że tu na forum nikt nie zarabia mniej niż kilkadziesiąt,
        albo co najmniej kilkanaście tys.miesięcznie. Ja niestety nie zarabiam tyle, a
        mieszkać muszę. Czasem mam wrażenie, że podana cena, to pobożne życzenie wykonawcy.
        Ktoś wspomniał, że chciałoby się oszukać wykonawcę. Nie sądzę. Wykonawca wie,
        ile to kosztuje. Czy ktoś widział film o hydrauliku: "Amator kwaśnych jabłek"?
        (swoją drogą tytuł ma się nijak...)
        A więc ten hydraulik podawał ceny z księżyca, ludzie płacili, bo przecież nie
        wszyscy znają się na hydraulice. Mnie ostatnio oszukał elektryk - spryciarz.
        Okazało się, że nie oszukał tylko mnie, ale że oszukuje regularnie swojego
        pracodawce(duża firma) rozliczając się inaczej ze mną, a inne rachunki
        przedstawiał szefowi.
        Wiadomo, że forum nie ma aż takiej siły sprawczej, ale swoją wartość też ma, ja
        nie mam znajomych w tej branży, czasami trudno się rozeznać.
        pozdrawiam
        sierra_less
        • pyot Re: Nakręcacze cen 25.02.07, 14:08
          Hej...

          >> rozdrażniła mnie cena podana poniżej. <<

          Mógłbym przytoczyć tu o wiele więcej przykładów które zapewne nie spodobały sie
          Tobie,cóż...
          Ja,musiałem zapłacic kilkaset złotych za montaż pieca CO,trwało to kilkanaście
          minut a nie zrobiłem tego sam,ponieważ nie mam uprawnień.

          Przeciętne schody 'na pięterko', materiał wraz z robocizną oscyluje w granicach
          8000pln .
          Z tego co pamiętam,nie napisałem twardej ceny bo nie mógłbym jej podać z
          prostego powodu ;nieoszacowanie całego kosztorysu,oraz lakoniczne
          przedstawnienie zagadnienia,o co akurat nie mam,i nie mogę mniec cienia
          pretensji :),nie musisz się znać.
          Musisz wiedzieć,że montaż schodów to zadanie trudne,często ryzykowne a gwarancja
          nań nałożona wymaga od wykonawcy szczególnego dbania o każdy detal podczas montażu.
          W zależności od skomplikowania,trwać to może kilka dni...
          Za kilkanaście minut płacę u stomatologa 90zł...,nie znam sie na tym,ale nie
          żałuje bo go znam i ufam mu...

          Powodzenia,pyot.
        • jarecki_2 Re: Nakręcacze cen 25.02.07, 14:11
          A zapytałeś się tego elektryka, a może lepiej szefa tego elektryka, choć
          przypuszczam, że jest podwykonawcą dużej firmy, dla czego poza rachunkiem jaki
          Ty dostajesz od firmy elektryk żeby mieć tę pracę musi zapłacić za nic dużej
          firmie poza rachunkami 10% tego co zarobi, za nic? Czemu elektryka, "duża
          firma", okrada i nic Tobie o tym nie mówi? To pewnie nie tyle, że Cię nie dziwi
          co nie obchodzi, prawda? Nie może być mowy o nakręcaniu, bo masz wybór i dostęp
          do informacji jak nigdy przedtem. Jeśli ktoś Cię naciągnął, tak uważasz, to masz
          możliwości żeby dociec swoich praw, możesz skorzystać z ekspertyz, możesz
          zatrudnić kogoś innego i przede wszystkim podpisać umowę na wykonywane prace i
          ją egzekwować. Jeśli podpisałeś umowę to nie możesz mieć do nikogo pretensji, Ty
          ją podpisałeś. Jeśli umowy nie podpisałeś to tym bardziej możesz mieć pretensje
          tylko do siebie.
          Co do "rozdrażnionej ceny", forum nie jest i nie ma być miarodajne w żadnym
          razie jeśli chodzi o ceny, kiedy w końcu to zrozumieją Ci którzy o ceny tu pytają.
          Nie trzeba mieć znajomych, znam przypadki, że najbardziej robią w konia
          inwestora właśnie znajomi fachowcy. Żeby mieć pogląd na sytuację trzeba robić
          wyceny prac, trzeba je robić w kilku miejscach, trzeba zadawać pytania na takim
          lub innych forach, ale na litość boską nie o ceny!! a jeśli już o ceny to
          traktować to należy z dużym dystansem. Anonimowość forum pozwala rzeczywiście na
          bardzo wiele i jedynym przejawem weryfikacji, zwłaszcza dla osób które
          wypowiadają się jako goście, są odpowiedzi innych, że zwariował, oszukuje i się
          nie czuje najlepiej, mówiąc oględnie, ale to nie powoduje, że pod innym nickiem
          w innym wątku nie pojawi się głupota tego lub innego autora i ktoś się naciągnąć
          da, tak jak w Twoim przypadku, być może.
          Pytaj wykonawców którzy widzą co mają do zrobienia, którzy z Tobą na miejscu
          omówili co wykonać mają, którzy mogą pokazać co robili i co robią, gdzie możesz
          porozmawiać z poprzednim lub innymi zleceniodawcami. Są to informacje dla Ciebie
          nie zbędne, bo tu chodzi o Twoje pieniądze. Ja doskonale wiem ile co kosztuje i
          ile praca jest warta. Czy jak dostajesz premię w firmie, o ile ją dostajesz, to
          idziesz z tą premią i mówisz że Ci się ona nie należy bo w ciągu dnia pracy 45
          min to Twoje przerwy na papierosa, pół godziny to przerwy na jedzenie, 1.5
          godziny to zabawa komputerem? Nie przypuszczam. Tak z drugiej strony patrząc dla
          czego inwestorowi wydaje się że jak zatrudnia wykonawcę to ten jest na jego
          zawołanie 24h na dobę i wydaje się inwestorowi że zatrudnił sobie prywatnego
          „niewolnika”?
          Prawdopodobnie nie dowiemy się, a szkoda, jak to co opisujesz wygląda ze strony
          np. elektryka. Twoja ocena jest subiektywna, nie może być siłą rzeczy inna i
          również kompletnie nie musi mieć nic wspólnego z rzeczywistością.
          • sierra_less Re: Nakręcacze cen 25.02.07, 23:48
            "Musisz wiedzieć,że montaż schodów to zadanie trudne,często ryzykowne a gwarancja
            nań nałożona wymaga od wykonawcy szczególnego dbania o każdy detal podczas montażu.
            W zależności od skomplikowania,trwać to może kilka dni...
            Za kilkanaście minut płacę u stomatologa 90zł...,nie znam sie na tym,ale nie
            żałuje bo go znam i ufam mu..." - napisał pyot

            Nawet kilka dni Pyot? Kilka dni? Ile 3-4? Za 2,5 tys.?
            Odpowiedzialność? Może równa chirurgowi? Ta precyzja...
            Tyle, że chirurg zarabia połowę przez miesiąc.
            A porównanie ze stomatologiem chybione mocno...

            Za czasów komuny dzieci uczyły się wierszyka po rosyjsku, grzebię w pamięci :)
            było to tak:
            "A u Koli i u Viery obie mamy inżyniery,
            a u Wowy mama powar (kucharz)
            mama lotcik (pilot) szto takowa?

            właśnie.
            • pyot Re: Nakręcacze cen 26.02.07, 17:39

              Sierra...
              Zacytuj również fragment,gdzie napisałem o konieczności analizy kosztorysu.
              Na miejscu.
              Ja schodów nie wykonuję choć nie są to prace mi obce,ale doskonale wiem jak to
              wszystko wygląda,kosztuje.Poza tym tu nie pracuje się osiem godzin,tylko od rana
              do wieczora...
              Chciałbym abyś wiedziała,że moje ceny na pewno nie są z kosmosu i nie głupieję
              jak całkiem spora rzesza ludzików zajmujących się remontami.
              Zadałaś pytanie- odpowiedziałem sądząc , że w czymś pomogę...
              Tu jest mój cennik
              'malarski' który to był swego czasu przyczynkiem do obrzucenia mnie epitetami za
              zbyt niskie ceny...:)

              Nieuczciwi są wszędzie,Wiesz o tym,w każdej branży,w każdej...

              Pozdrawiam.
          • sierra_less Do Jareckiego 26.02.07, 00:13
            Witaj, dziękuję Ci za tę wolną wypowiedź.
            - 10% dla dużej firmy, to doprawdy niewiele
            - z usług tej dużej firmy korzystałam i byłam zadowolona, a ten nowy pracownik -
            no cóż, długo miejsca pewnie nie zagrzeje... Poza tym był na prawdę kiepściutki,
            murarze zamurowali mi puszkę, do której chcieliśmy się dostać, sama musiałam
            opukiwać ścianę i wskazać mu miejsce.
            - dalej nie bardzo rozumiem, ale chyba lubisz filozofować...:)
            Wolny strumień świadomości.
            Ale widzisz, znasz przypadki "robienia w konia". To jest bardzo przykre.
            Jeden taki fachowiec oszukał moją Mamę - emerytkę. Moja Mama jest osobą
            delikatną, wrażliwą i niezwykle uczciwą. Została perfidnie oszukana. To
            obrzydliwość. Ekspertyzy, dociekanie - to nie w Jej stylu, nie pozwoliła także
            nam zrobić afery. Taki charakter.

            Pozdrawiam Cię Jarecki, cudem znajdujesz czas i doradzasz tu ludziom, a Twoje
            porady są OK :)

            A jak tam "poszukiwany parkiet"? Hehehehheheeeeeeeeeee ;)))
            sierra_less
            • jarecki_2 Re: Do Jareckiego 26.02.07, 08:20
              Hehehehehe, no cóż, chciałem pomóc, parkiet, i widzisz pomyśleć się nie chciało
              a podane jak na tacy.



              Co do 10%, być może wydaje się nie wiele dla dużej firmy a jednak okradają
              gościa, nie twierdzę że Twojego mówię o procederze, i jakoś nie kwękają. Ty
              dostajesz cenę za wykonanie i ją przyjmujesz, "durzy" zleca małemu, dyktuje mu
              cenę niższą żeby coś dla dużego zostało, ale żeby mógł tę robotę dostać to
              jeszcze poza wszystkim musi odpalić 10 % tego co zarobi. 10% to mówisz mało?
              widać nie skoro tak się dzieje. Zarobić 100 za nic a nie zarobić to różnica.
              To oczywiście bardzo przykre, że są tacy, którzy oszukują i kradną, ale to czy
              temu zapobiegniesz zależy wyłącznie od Ciebie, nikt za Ciebie tego nie załatwi.
              Pozdrawiam.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka