anna_waw2 28.05.07, 15:30 czy ekipa która,"demoluje" łazienkę musi tego samego dnia zamurowac dziury w ścianie? czy moga kazac mi czekać ( bo tak własnie robią)? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
andrzej.sawa Re: wymiana pionów 28.05.07, 15:42 A dokończyli robotę,sprawdzili pion w całości?A jak coś nie tak to jutro znowu rozwalą. Odpowiedz Link Zgłoś
walnientaenta Re: wymiana pionów 30.05.07, 12:43 u minie w budynku wymieniali pion dzień pracy godz.8-16 codziennie odłączali całą armaturę i podłączali ( tydzień pracy) lecz wyjątkowo raz zostawine były dziury do dnia następnego raz niepodłączona wanna raczej odbyło sie to bezproblemowo Odpowiedz Link Zgłoś
fiolkaz Re: wymiana pionów 03.06.07, 01:15 Czy wykonawcy pionów bardzo demolują mieszkanie, aby dostać się do pionów? i jak jest później po robocie przez nich wykonanej? Kto usuwa szkody? I konczy remont? Tzn. zakłada płytki? Czy płącą za wyrzadzone szkody? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: katy Re: wymiana pionów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.06.07, 12:47 Nie demolują mieszkania tylko robią tyle, aby dostać się do konkretnych rur itd. . Jeśli są fachowcami to wyrwą Ci najwyżej kilka płytek, może coś zarysują:) To nie są szkody tylko niezbędne czynności... Albo ta sama ekipa wykańcza wszystko i doprowadza do stanu wyjściowego, ale - tak jak było w moim bloku ok. 200 mieszkań - zwykle najpierw wymieniają jak najszybciej u wszystkich rury a dopiero potem wracają do mieszkań i łatają. Mnie - chociaż byłam jedną z pierwszych - zaproponowali powrót za... 3 tygodnie:) Poprosiłam tylko o najgrubsze roboty i żeby mi nie partaczyli reszty. Akurat miałam fachowców w domu, więc mi wszystko wykończyli z tego, co ja miałam i jak chciałam (mała ścianka glazury, dziura w podłodze, zarysowana wanna, odpryśnięta w dwóch miejscach terakota). Nikt ci nic nie zapłaci za żadne szkody - chyba, że udowodnisz ewidentne zaniedbania. W tego rodzaju zlecenie wlicza się konieczność pewnych uszkodzeń u klienta i tyle. Ja wywalczyłam - ale awanturą - dostarczenie nowego kibla z rezerwuarem w miejsce starego, który zniszczyli. Reszta we własnym zakresie. Generalnie - należy im trochę patrzeć na ręce i być grzecznym, bo inaczej walną o raz za dużo w glazurę i masakra:) Odpowiedz Link Zgłoś
andrzej.sawa Re: wymiana pionów 03.06.07, 12:57 Chyba warto dodać,żeby rozmaite piony zabudowywać z głową,bo nie mamy wpływu na awarie i konieczność wymiany części wspólnych. Odpowiedz Link Zgłoś
fiolkaz Re: wymiana pionów 03.06.07, 15:09 Dzięki za odpowiedzi. Powiem jeszcze tyle, ze u mnie to odkrywanie ściany będzie miało miejsce naprawdowpodobniej w pokoju (kiedyś to była kuchnia, ktorą przerobiono na pokój- zostalo to przerobione przez poprzednich właścicieli). Mówię najprawdopodobniej - ponieważ od strony lazienki na przodzie są liczniki - tego raczej nie demontują.Niestety nie ma żadnych ekranów. Marwi mnie to, ze będą ściągać całą płytę kartonowo - gipsową, która te rury przykrywa. Ja sie po prostu niedawo wprowadziłąm do tego mieszkania - odmalowałam - a tu taka niespodzianka:) Prawdopodobnie czeka mnie kolejne malowanie - mam tylko nadzieje, ze panele i płyta nie ulegną zbędnemu uszkodzeniu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dj73 Re: wymiana pionów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.06.07, 13:24 płytę to akurat najłatwiej - poprostu się ja wycina co do napraw uszkodzeń itp, to na spotakaniu właścicieli napewno było ustalone co w jakim zakresie robi wykonawca. To sa twoje składki na fundusz remontowy ( wszystko można ustalić , lub można było na spotakniu) Odpowiedz Link Zgłoś