Gość: ela
IP: *.acn.waw.pl
01.07.03, 20:27
Proszę o pomoc. Mieszkam w Warszawie, pod Siekierkami. Blok ma blisko 25 lat
i jest zbudowany z szarych pustaków - z odpadów, czy raczej popiołów z
elektrociepłowni. Okna są tragiczne. Powinnam je wymienić, ale ciągle brak
kasy. Teraz likwidują ulgę remontową, więc syn mnie namawia na wymianę okien
jeszcze w tym roku. Kompletnie się nie znamy na oknach. Różne dane
techniczne nic nam nie mówią. Wszyscy dookoła już sobie powymieniali, ale
muszę powiedzieć, że żadne z tych okien mi się nie podobają. Przeważnie jest
potwornie duszno i wilgotno. Pieniędzy, jak napisałam, generalnie nie mamy
- nie chcę jednak kupić jakiejś tandety. Po prostu nas na to nie stać.
Coś ekstra też odpada. Niedaleko, na Czarnomorskiej, jest Mazowiecka Fabryka
Okien i Drzwi. Czy ktoś o tej firmie coś słyszał? A może poczekać ze 2 lata?
Może będzie taniej? I może moimo braku ulgi jakoś dam radę finansowo...
Napiszcie, na co zwracać uwagę. Dzięki.