ma1969
22.10.07, 20:54
nie wiem czy to odpowiednie forum, ale wyluszcze swoj problem.
mieszkam na ostatnim pietrze w bloku i tego lata naszla mnie mysl ,
zeby zainstalowac markize na balkonie coby bylo chlodniej i
przyjemniej. po ustaleniu na gebe z prezesem (moj blad) markize
zainstalowalem i latem bylo fajnie. a dzis - bum! pismo ze
spoldzielni z nakazem demontazu markizy. fakt, moj blad, powinienem
na pismie sie zwrocic, no ale kiedy z prezesem rozmawialem nie
oponowal. co mialbym teraz zrobic? demontowac, czy pojsc i
porozmawiac z prezesem?
poz,ma