Dodaj do ulubionych

cena domu na Śląsku - pytanko

05.01.08, 22:11
Witam, proszę Was o pomoc. Myślimy z żonką o budowie domu. Zastanawiamy się
tylko czy budować czy kupić gotowy- w stanie surowym, czy może rozpoczętą
budowę?. Jest dużo nowych budynków, jest w czym wybrać, fakt - ceny czasami
przyprawiają o ból głowy. Zastanawiam się czy osoba która sprzedaje nowy dom
jego cenę w jakiś sposób kalkuluje czy wystawia kwotę na jaką ma ochotę i
liczy że znajdzie się chętny. Faktem jest ze budując samemu wybieramy własny
projekt. Czy warto budować w dzisiejszych czasach? Niektórzy straszą cenami,
inni brakiem fachowców, itd. Może ktoś z doświadczenia poradzi co zrobić.
Pomińcie kwestię związaną z działką. Konkretnie - brać się za budowę czy
kupować coś co już fizycznie stoi. dom ok. 150 m. Dzięki za porady.
Obserwuj wątek
    • Gość: koko Re: cena domu na Śląsku - pytanko IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.01.08, 20:46
      Sprawdż na www.gratka.pl , dom-sprzedam
      tam masz orientacyjne ceny,zdjęcia itp.
      Kalkulować to już musisz sam ,
      zbudować swoje to jednak swoje i wiesz co masz,
      a jak kupisz od właściciela lub dewelopera to możesz mieć " trupa w szafie"
      Deweloper robi najtaniej dla niego, wszystko i tak przykryje ziemią lub tynkiem
    • Gość: życzliwy Re: cena domu na Śląsku - pytanko IP: 80.48.1.* 07.01.08, 21:20
      Najlepiej gdy sprzedający swoją cenę uwiarygodnia wykonaną przez
      rzeczoznawcę wyceną, którą można ew. na swój koszt/niewielki/
      potwierdzić u swojego żródła.
      Jeżeli domek jest wolnostojący i są sąsiedzi to namawiam do
      sprowadzenia geodety, żeby w terenie sprawdził granice i usytuowanie
      budynku i proszę nie wierzyć żadnym mapkom ani zapewnieniom. Ja
      kupowałem prawie że od rodziny, w papierach grało, sąsiedzi nie
      oponowali. Do czasu. Póki nie zacząłem kopać pod słupki dla nowego
      ogrodzenia. Wtedy się dowiedziałem, że tu nie moje, tu nie moje, i
      musiałem rok po kupnie na własny koszt przeprowadzić odtworzenie
      granic z wszystkimi sąsiadami i trochę staciłem ale tylko dlatego że
      byłem między nimi obcy i nie chciałem od razu robić sobie
      śmiertelnych wrogów. Gdybym sprawę geodezyjną przeprowadził przed
      kupnem to miałbym możliwość decyzji. A po kupnie to już po ptakach.
      Warto też w urzędzie dowiedzieć się jakie mają plany inwestycyjne w
      tym rejonie, żeby za lat niewiele nie zostać wywłaszczonym.
      Im więcej sprzedający zachwala tym więcej trzeba mieć czujności.
    • kima2 Re: cena domu na Śląsku - pytanko 13.01.08, 16:02
      witam
      mam podobny problem i cięzko myśle--ceny wybudowanych straszne--i kota w worku mozna kupić a nawet jakby był w super stanie nigdy nie będzie takim jaki sam sobie wymyslisz--zawsze cos trzeba zmienic i podremontować i znowu koszty.Nowy budujesz sam--inwestycje mozna rozłożyc w czasie--i tak jak tu piszą wiesz co masz--i jestem bardziej za budową--tylko jak się patrzy na oferte działek--zgroza--nie ma w czym wybierać-drogo--śpieszyc mi sie nie spieszy ale raczej taniej nie będzie---ja jestem z rudy sląskiej--moze ktoś cos wie o działkach na sprzedaż w okolicy
      • olaczup Re: cena domu na Śląsku - pytanko 16.01.08, 01:28
        My jestesmy w takiej samej sytuacji (no mamy juz działkę).
        Jednak troszkę się przyjrzałam znajomym:
        Znajomi kupili stary dom 340 tys (jakies 100 m2 z piwnicą) i remontuje go juz
        prawie rok i w dalszym ciagu wymaga remontu. Drudzy kupili nowa szeregówkę od
        developera w stanie surowym zamkniętym 390 tys (120 m2 +jakis strych do
        adaptacji), wykonczyl go i zaczyna mówic o wiosennych remontach!!!!!!!!!!!!!!!!!
        Wolimy wiec chyba widziec (o ile można zobaczyć) co i jak nam wybudują. Koszty
        chyba nie będą duzo większe...
        Pozdrawiam
    • guderka1 Re: cena domu na Śląsku - pytanko 13.01.08, 16:24
      no tak sie składa że mam dom do sprzedania, ale to na dolnym śląsku
      (powiat wołowski) więc nie wiem czy wchodzi w gre.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka