barbor
25.09.03, 18:27
Moi Drodzy,
pytanie może głupie, ale ja naprawdę nie wiem, jak dobrze wyczyścić
parkiet... Całe życie linoleum i terakota, a teraz kupiłam mieszkanie z
położonym parkietem dębowym, woskowanym (chyba; na pewno nie jest
lakierowany). Poprzednia właścicielka w szafce w łazience zostawiła też "w
spadku" butelkę pasty (takiej najzwyklejszej, białej, śmierdzącej) i
szczotkę. Na szczęście zostawiła też froterkę elektryczną - przedpotopową,
ale świetnie działającą. Do pierwszego czyszczenia podeszłam z pewną taką
nieśmiałością - po prostu przetarłam tą pastą podłogę (w zasadzie tylko
natłuściłam) i po wyschnięciu wyfroterowałam. Ale w szparach klepek zostały
brudy - może to trzeba jakoś tą szczotą wyszorować, albo wodą gorącą, albo
jakoś inaczej? Jak to w praktyce ma wyglądać? Chlapię pastą (wodą?), szoruję,
zbieram nadmiar pasty z brudami, i co potem? Dla "wtajemniczonych" problem to
zapewne wydumany, ale ja naprawdę w życiu parkietu nie czyściłam...
Dzięki i pozdrawiam,
B.