Dodaj do ulubionych

wymiana flizy

20.07.08, 09:52
cześć
mam następujący problem.
ponieważ dwie sasiadujące flizy na podlodze w kuchni poprzednio byly bardzo nierowno polozone spec wykuł je i wymienił. Problem jest taki ze jak 90% speców robil to niechlujnie i nie wyskrobał fugi i przy wykuwaniu pierwszej. Naprezenia przeniosły sie na sasiednie i mam wrazenie ze dwie kolejne trzymaja sie juz tylko na fudze (dziwny dźwiek jak opukuje i fuga dookola ma pekniecie). jest to jedna niemal pełna i drugi kawalek. I teraz przejdę do problemu jestem przekonany ze jestem w stanie wykuc to sam i pewnie lepiej niz fachowiec ktorym zwykle brakuje czasu na takie pierdołki i nie chce im sie cierpliwie dłubać jak poprzedniemu ale nie mam narzedzi do przycięcia fliz. Ale poniewaz sa to płytki przy skraju (przy progu) mam pytanie: jaka jest szansa ze podwazając uda mi się je odkuć w całości i czy taka flizę można położyc jeszcze raz - wtedy problem byłby banalny.

pozdrawiam wszystkich uszcześliwionych przez niechlujnych speców;)

Pytane dodatkowe: jakie narzedzia warto kupić? poza mlotkiem;) wiem ze sa jakies fane rylce do wyskrobywania fugi (powoli dochodze do wniosku ze dużą część prac warto zrobic samemu bo kasa wydana na fachowca i ewentualne poprawki starcza na narzędzia i można mieć troche zabawy dla siebie)
Obserwuj wątek
    • grupa_psb Re: wymiana flizy 24.10.08, 16:00
      To nie będzie łatwe. Jeśli były mocno przyklejone, wtedy najprawdopodobniej
      nawet przy delikatnym odkuwaniu popękają. Jeśli się uda jednak je wyjąć, drugim
      problemem będzie usunięcie zaprawy ze spodniej powierzchni. Płytka przy
      przyklejaniu musi mieć równy spód i nie może być grubsza od sąsiadujących. Do
      usuwania fugi rzeczywiście przyda się rylec. Poza tym trzeba to podważać
      szerokim dłutem.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka