Dodaj do ulubionych

Re: remont - prosze o trzeźwe spojrzenie :)

04.12.08, 09:57
Mam problem....
Otóż dzisiaj ekipa remontowa kończy mi remont... Mieli wyremontować łazienkę,
poprzekładać gniazdka elektryczne w kuchni, poprzekładać kable do żyrandoli,
postawić ok 10m2 ścianki z gazobetonu, kafle i biały montaż w łazience, montaż
drzwi i ościeżnicy w łazience.
Za wszystko zażyczyli sobie 4tys - ok. (materiały moje ofkors)
Jednak... zrezygnowałam z montażu drzwi i ościeżnicy, nie zrobili mi gniazdek
- muszę wołać elektryka, bo oni nie "umią", nie wymienili mi fugi w jednym
miejscu (beżowe kafle - dali ciemną fugę, koszmarnie to wygląda). Czy
uważacie, ze jeśli zapłacę im nie 4tys a np 3600 to będę bardzo nie w
porządku? stresuje mnie ten remont.
Jestem sama, kupiłam mieszkanie, robię remont i wykańczam się psychicznie.
Obserwuj wątek
    • Gość: Recik Re: remont - prosze o trzeźwe spojrzenie :) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.12.08, 10:17
      Ja bym to załatwił tak:
      Dzień dobry Panowie, dziś zakończyli Panowie remont mojego mieszkania. tak jak
      umawialiśmy się, należy się Wam za wszystkie prace 4tysiące, ale ponieważ nie
      mam zamontowanych gniazdek, co wiąże się z wynajęciem elektryka, oraz
      położyliście fugę w innym niż uzgodniony kolor moja propozycja to ..... zł -
      chyba że dokończycie prace zgodnie z umową.

      Co do rezygnacji z montażu drzwi i ościeżnicy, to powinnaś wcześniej uzgodnić
      obniżenie ceny za usługę - chociaż.... zawsze można ponegocjować.

      Pozdrawiam i powodzenia!
      • Gość: mim Re: remont - prosze o trzeźwe spojrzenie :) IP: *.chello.pl 04.12.08, 12:09
        :)))))
        nie piłem , zresztą mało piję zatem ...trzeźwo patrząc :
        - NIE STRESUJ SIĘ !!!! bo żaden remont tego nie wart :))))
        - fakt że kobieta zamawia, dyktuje i dryguje osmiela nie
        których "fachowców" do bezczelnego naciagactwa , nie chcę Cię
        przedwcześnie nakręcać , być może wcale nie dojdzie do takowego ,
        ale jeśli do odbioru robót/rozliczenia możesz zaprosić
        zaprzyjaźnionego budowlańca (para kier.bud.) było by zapewne mniej
        dla Ciebie stresujące a i zapewne panowie byli by bardziej
        ugodowi :)) <jeśli na sląsku , mogę pomóc>
        - o co chodzi z kolorem tej fugi skoro materiał byl Twój ??? :)
        - obniżenie wynagrodzenia o 10% (jak sugerowałaś) nie powinno być
        problemem :))
        - napisz jak poszło ;)
        powodzenia
        mim
        • z_przodu_deska Re: remont - prosze o trzeźwe spojrzenie :) 04.12.08, 13:08
          dzięki
          a z fugą - panu została ciemna - z ciemnych kafli, i położył ją na jasnych w
          jednym miejscu, bo mu się nie chciało jasnej rozrabiać...
        • z_przodu_deska Re: remont - prosze o trzeźwe spojrzenie :) 04.12.08, 13:11
          a jeśli chodzi o budowlańca - to właśnie nim jestem
          stresuję się tylko tym, bo ja jestem mała, drobna kobieta, a oni wiecie jacy
          są... i w sumie, mimo wszystko, facetowi byłoby latwiej
          • Gość: Garlock Mały off-topic IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.12.08, 15:04
            Z moich doswiadczeń;
            1. Generalny remont naszego mieszkania: Ekipa dostawała napadu
            paniki, jak moja żona wpadała na inspekcję. Zawsze cos im
            wytknęła.Ja po prostu drobiazgów nie zauważałem. I uswali te usterki
            bez mrugniecia. Ze mna zawsze próbowali sie tagować. I zona wcale na
            nich nie krzyczała :-) No dobra, raz na początku wydarła się
            niesamowicie na elektryka, bo próbował jej jakąs fuszerkę wcisnąć.
            2. Scenka z placu budowy (duża inwestycja przemysłowa), kierownikiem
            budowlanki była drobniutka filigranowa pani inżynier. Stoję przed
            kontenerem z moim brygadzistą (my robiliśmy montaże urzadzeń) i
            widzimy jak pani kierownik ustawia swoich dwóch brygadzistów.
            Tłumaczy im coś grzecznie i cicho. Dwa olbrzymie opalone chłopy
            stoja przed nia pokornie schyleni (ze wzgledu na przewagę wzrostu
            musieli tak stać). Po odprawie ostro sie biora za robotę. Mój
            brygdzista coś rzuca o tym jak to baba nimi ładnie steruje. Wiekszy
            budolaniec patrzy z wściekłoscia i mówi: Jakby chłop był
            kierownikiem, to bym mógł mu chociarz parę ...jów i ...rw wrzucic, a
            z taką kieronik to jak ja mam gadać?. Pani kierownik potrafiła
            zresztą w sytuacjach krytycznych uzyc określeń potocznie uznawanych
            za obraźliwe i tego sie jej ludzie bali najbardziej.
            Wniosek: To ze jesteś mała i drobna to Twój atut. Twardo dyskutuj a
            wszystko będzie po Twojej myśli.
    • Gość: Jan Fachowy Re: remont - prosze o trzeźwe spojrzenie :) IP: *.toya.net.pl 04.12.08, 16:12
      Cóż, z pewnoscia masz prawo do malej regulacji ceny w zwiazku z malymi
      "zmianami". Szczegolnie ze nie byly one w planie. Powodzenia, nie boj sie! :)

      www.fachowaekipa.pl

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka