Dodaj do ulubionych

prośba o radę - okna pcv, piec kaflowy

09.02.09, 12:36
Witam wszystkich i od razu proszę doświadczonych o radę :-)
Czeka mnie remont w mieszkaniu - m.in. wymiana starych drewnianych
okien na pcv i rozbiorka pieca kaflowego w jednym pokoju.
Ile średnio trwa wymiana okien /3 zwykle i jedno balkonowe/? Z
jakiego stopnia kurzeniem i zabrudzeniem wszystkiego mam sie liczyc?
Nie mam gdzie wyprowadzic wszystkich mebli itp.
No i druga sprawa - piec. Zwykly, kaflowy, ale z grzałką elektryczną
w środku. Czy do rozbiórki takiego pieca potrzeba elektryka? Zduna?
Jakichs specjalnych metod, narzędzi? Czy może to zrobić po prostu
paru silnych chłopa tak jak im wyjdzie? Jak długo może potrwać taka
operacja? Jest szansa odzyskania kafli?
Z góry dziękuję za wszelkie odpowiedzi, będę sama z tym remontem, a
nie mam doświadczenia w takich akurat tematach.
Obserwuj wątek
    • bunclik Re: prośba o radę - okna pcv, piec kaflowy 09.02.09, 13:10
      wiec tak z oknami powinni się uwinąć max 2 dni, kurzu nie za wiele a jak powiesz
      ze dołożysz na kawę 20 zł żeby było jak najmniej kuzu to zrobią to delikatnie i
      prawie bez kurzu ,a co do pieca poradzi sobie z nim 2 ludzi bez problemu (kurzu
      trochę więcej )i zaznacz że kafle do odzysku ,będzie trochę więcej kosztować bo
      więcej czasu zajmie ale kafle będą cale chyba ze już pęknięte będą na piecu
    • Gość: cromwell Re: prośba o radę - okna pcv, piec kaflowy IP: 94.246.142.* 09.02.09, 13:40
      hehe
      budowlancy maja odmienny system gradacji kurzu od zwyklego smiertelnika
      musisz sie liczyc z tym ze kurzyc sie bedzie jak cholera
      piec to wypalona glina powodujaca podraznienie drog oddechowych
      o sadzy nie wspomne
      bunclik slusznie zauwazyl przy oknach kurzy sie nieco mniej
      ale sama wiertarka do kotwienia nakurzy dosyc sporo
      o innych operacjach nie wspomne

      zbezpiecz wszystko dokladnie
      bo sie zalamiesz;)

      pzdr.
      • tusia-mama-jasia Re: prośba o radę - okna pcv, piec kaflowy 09.02.09, 15:15
        Hehe, podoba mi sie system gradacji kurzu :-) Wazne to nie tylko z
        powodu mebli, ale tez dlatego, ze bede w tym wszystkim sama z
        dwulatkiem... Kurcze, jak to takie drazniace, to moze lepiej
        eksmitowac dziecko jakos z domu, choc nie bardzo mam gdzie... A
        skoro mowicie, ze rozbiorce pieca podołają faceci bez specjalnych
        maszyn i nadprzyrodzonych umiejętności ;-), to zrobia to znajomi,
        wiec obedzie sie bez kosztow. I tak planuje malowanie, wiec
        oczywiscie malarzy wpuszcze na koncu.
        A jak z szafa wnekowa? Montaz takiej zabudowy tez brudzi, tez przed
        malowaniem to zaplanowac?
        • stara_dominikowa Re: prośba o radę - okna pcv, piec kaflowy 10.02.09, 19:32
          Przeszłam rozbiórkę pieca w wyremontowanym już domu (niestety romantyczna wizja
          grzania piecem upadła przy -20) i mam patent na bezbrudową akcję.
          Trzeba kupić duuużo folii malarskiej i z pomocą taśmy skleić ogromny korytarz
          "humanitarny", taki tunel w którym będą prace rozbiórkowe prowadzący aż do
          wyjścia z domu/mieszkania. Zaczynasz od oklejenia podstawy pieca przy podłodze,
          dalej tunel obejmuje cały piec i zmierza ku wyjściu. Jeśli się przyłożysz i
          dobrze zbudujesz korytarz z folii - w domu będzie nieskazitelnie czysto.
          A radzę się przyłożyć, bo sadza to makabryczny brud. Czarne, lepiące i tłuste -
          gorzej być nie może:)
          Aha, kafle da się zachować, trzeba po prostu ostrożnie rozbierać piec.
          • tusia-mama-jasia Re: prośba o radę - okna pcv, piec kaflowy 11.02.09, 13:44
            Dziekuje za pomysl! Piec jest tak umiejscowiony za drzwiami, ze
            trzeba się bedzie wykazac pewna pomyslowoscia w konstrukcji tunelu,
            ale kupuje ten pomysl :-) Czarne, lepiace i tluste nie brzmi
            zachecajaco...
            • Gość: Ja Re: prośba o radę - okna pcv, piec kaflowy IP: *.uwoj.wroc.pl 13.02.09, 14:21
              Witam. Nie doczytałam się czy piszesz o mieszkaniu z wielkiej płyty czy
              kamienicy - sądząc po obecności pieca. Chciałam tylko wspomnieć o problemie,
              który mnie dotknął - tak na wszelki przypadek :)

              Do wymiany okna w starej kamienicy przyszedł najpierw pan mierniczy.
              Nic sobie nie dał powiedzieć, bo uważał, że jest tu najmądrzejszy.
              Po wyrwaniu starego skrzynkowego okna okazało się, że powstał otwór dużo za
              duży na wstawienie nowego okna. Monter pobiegł do sklepu dokupić dłuższe śruby i
              pianki musieli kłaść trzy warstwy. Okno wyglądało ohydnie...

              Warstwa kurzu na podłodze na około 1cm. Pomysł z tunelem świetny tylko czy
              monter zgodzi się w czymś takim pracować?
          • Gość: Ja I ja proszę o radę - jak zlikwidować piec kaflowy IP: *.uwoj.wroc.pl 13.02.09, 14:26
            Czeka mnie także operacja likwidacji pieca. Czy wykonałaś to własnym sumptem,
            czy zlecając komuś i komu? Czy tu potrzebna jest jakaś specjalizacja? Ile może
            kosztować takie zlecenie? Będę wdzięczna za jakieś informacje :) Pozdrawiam, :)
            • tusia-mama-jasia Re: I ja proszę o radę - jak zlikwidować piec kaf 13.02.09, 19:49
              Jeszcze nie zrobiłam, dopiero mam w planie :-)
              Dom to stary budynek - wprawdzie nie wiekowa kamienica, ale ceglane
              budownictwo z lat 50tych. Z tego, co mowili znajomi i co odpisali
              dobrzy ludzie tu na forum, nie trzeba fachowca - ja zamierzam
              poprosic o pomoc 2 znajomych facetow, m.in po to, zeby uniknac
              dodatkowych kosztów, bo mam bardzo ograniczone finanse na ten
              remont. Mam nadzieje, ze mieszkanie przezyje te zadyme, choc pietra
              mam, nie powiem...
    • Gość: praktyk Re: prośba o radę - okna pcv, piec kaflowy IP: *.speed-net.pl 18.02.09, 14:06
      paru tylko zdrowych i silnych zrobi to za dzień tylko kłopot możesz
      mieć bardzo długo.
      O k n a -dwa dni z obróbką (parapety glify)+ uprzątnięcie.Zapylenie
      niezauważalne.Po dwu godzinach(po piance można już przebywać).
      P i e c-odłaczyć powinien niewątpliwie elektryk ,ponieważ to Ty
      jesteś inwestorem i w razie wypadku to ty odpowiesz .Sama rozbiórka
      również dwa dni z uprzątnięciem.Oczyszczenie kafli może potrwać
      dłużej(ich wartość i stan zużycia nawet tydzień)
      • stara_dominikowa Re: prośba o radę - okna pcv, piec kaflowy 18.02.09, 15:35
        Jeśli piec ma elektryczną "wkładkę" to faktycznie lepiej, żeby zajął się tym
        znający.
        Piec bez "wkładki" można rozebrać w opcji "ja i szwagier" w jeden dzień.
        Zakładam, że szwagier ma jakiekolwiek pojecie o pracach remontowych. Jak nie ma
        to też rozbierze, ale dłużej to potrwa i więcej będzie bałaganu i strat.
        Opcja z zachowaniem kafli oczywiście spowolni prace - trzeba uważać, żeby nie
        nie uszkodzić elementów i wyczyścić je. Wielce prawdopodobne, że właścicielce
        ten pomysł wybije z głowy ogrom prac związany z czyszczeniem kafli.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka