Problem z parkietem - co zrobic?

IP: 195.217.253.* 20.11.03, 09:44
Mam problem - niestety znowu :( Pewnie pamietacie moje przeboje z plytkami
i "fachowcami" od parkietu, he, he... :)

W domu mam polozony parkiet debowy. Pare dni temu mialam wymiane szyb w domu -
dopiero sie wprowadzilam, ale okna wstawione przez developera byly
porysowane, wiec zazyczylam sobie wymiany. Przyszlo wiec dwoch chlopakow i
zaczeli wymieniac. W pewnym momencie wyjeli wszystkie szyby z ram - w calym
mieszkaniu. Na dworze temperatura wynosila okolo zera, wobec czego w
przeciagu 2 minut w mieszkaniu zrobilo sie przerazliwie zimno. Nagle zaczyly
rozlegac sie dziwne trzaski, (takie jak robia kapiszony jak strzelaja).
Zglupialam, bo nie wiedzialam co jest grane. Kiedy jednak wsluchalam sie w te
trzaski (glosne!) ku swemu przerazeniu stwierdzilam, ze to strzela parkiet!

Wydaje mi sie, ze pod wplywem zimna zaczal sie blyskawicznie kurczyc, a
lakier na laczeniach po prostu zaczal pekac! Kazalam facetom natychmiast
zalozyc okna, ale bylo juz chyba za pozno. Teraz widze na nowym parkiecie
szpary dlugosci np. 0.5 metra i wiecej na laczeniach (parkiet ulozony w
cegielke). Ale... nie jestem pewna, czy tych szpar nie bylo wczesniej. Na 99%
nie bylo ich, ale nie moge miec pewnosci, ze powstaly wlasnie podczas wymiany
tych okien.

Pal licho, nikomu niczego nie udowodnie, a napewno nie dostane zadnego
odszkodowania, wiec i tak szkoda nerwow. Ale pozostaje kwestia co teraz z
tymi szparami (wchodzi paznokiec...) zrobic...

Czy ktos z Was spotkal sie z podobnym przypadkiem i wie jak temu zaradzic? A
moze to parkieciarze zle polozyli? Ale przeciez przygladalam sie parkietowi,
byl naprawde idealnie przylegajacy. Co robic? Polakierowac jeszcze raz, czy
cyklinowac na nowo? Szpar nie jest duzo - tak co pol metra - ale sa! Co
byscie mi radzili?

PS. Wlasnie zadzwonilam do ekipy i ich opieprzylam... tylko ciekawe co to da :
(
    • Gość: Dosia Re: Problem z parkietem - co zrobic? IP: 195.217.253.* 20.11.03, 11:11
      up.
    • Gość: QD Re: Problem z parkietem - co zrobic? IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 20.11.03, 12:05
      Nie jestem parkieciarzem ale wyglada na to że parkiet był nie wysuszony przed
      połozeniem :( stąd taka reakcja na zmianę temperatury. Reklamuj to u tego co
      ci to położył to jego wina że kładzie mokry parkiet.Jesli nie to zaczekaj
      kilka tygodni az wyschnie porządnie i zaszpachluj szczeliny .
    • once1 Re: Problem z parkietem - co zrobic? 20.11.03, 14:07
      zgadzam się z przedmówcą , to ci fachowcy co pomalowali domaluxem? Cos nie
      masz szczęscia do tego remontu.
      pozdr.
      • Gość: Dosia Re: Problem z parkietem - co zrobic? IP: 195.217.253.* 20.11.03, 14:18
        To co ja mam zrobic, kurka? Parkiet byl kupiony i lezal sobie w pomieszczeniu
        gospodarczym przez jakies 2 miesiace. Przykryty tak jak kazal producent. Potem
        panowie weszli, ulozyli, poczekali 2 tygodnie, wycyklinowali i pomalowali...
        domaluxem 2 razy. I tyle. W sumie parkiet prezentowal sie niezle, ani jednej
        szczeliny.

        Czy mozesz mi dokladnie wyjasnic mechanizm wg ktorego niezbyt dobrze wysuszony
        parkiet kurczy sie na zimnie i powstaja szpary? Bo ja nie bardzo rozumiem.
        Myslalam, ze to normalne, ze drewno pracuje, tak jak kazdy material, gdy jest
        cieplo rozszerza sie, gdy zimno - kurczy. Zmiana temperatury byla znaczna i co
        najwazniejsze nagla, wobec tego parkiet sie skurczyl, spojenia lakieru na
        stykach po prostu puscily. Ale co do tego ma to, czy prakiet byl dobrze czy zle
        wysuszony? Myslalam, ze to jedynie moze miec efekt taki, ze jak wlacze
        ogrzewanie to parkiet wyschnie i wtedy pojawia sie szpary. Ale one nie pojawily
        sie w wyniku wysychania, tylko OZIEBIENIA parkietu (a wiec stawiam, ze to
        jednak kurczliwosc materialu). Chyba, ze parkiet zle wysuszony po prostu jest
        bardziej podatny na kurczenie/wysuszanie - czy tak?

        Tak czy siak, gdyby nie to, ze oni te okna powyciagali to przeciez parkietowi
        nic by sie nie stalo, tak? A wiec jednak to ICH wina, ze to sie stalo, bo
        powinni wiedziec, ze cos takiego moze sie z parkietem dziac - nie wierze, ze
        jestem jedyna osoba, ktora polozyla mokry parkiet.

        Prosze wyjasnij mi... Aha. I please powiedzie mi co teraz mam zrobic. CZym
        zaszpahlowac, jak, i czy pozniej jeszcze raz lakierowac?
        • once1 Re: Problem z parkietem - co zrobic? 20.11.03, 18:14
          Ja oczywiście nie jestem parkieciarzem ale z tego co mi wiadomo zmiana
          tęperatury i wilgotności otoczenia wywołuje kurczenie się lub pęcznienie
          drewna powodując naprężenia w wyniku których drewno pęka i paczy się. (Dotyczy
          to zwłaszcza sciśle ułożonych podłóg) Najczęściej na skutek nierównomiernego
          wysychania jego zewnętrznych i środkowych partii.Dlatego istotne jest aby
          parkiet przed położeniem polezał sobie jakiś czas w pomieszczeniu gdzie ma być
          uzytkowany aby ustaliła się jego wilgotnośc
          Może na razie nie rób nic tylko zaczekaj , jak poleży trochę w ogrzewanym
          pomieszczeniu to szczeliny znikną choć teoretycznie raz odkształcone klepki
          nie uzyskują już pierwotnych rozmiarów.

          Może odezwie się ktoś kto zawodowo układa parkiety i spotkał się z taka
          sytuacją .
          Jeśli zdecydujesz się na szpachlowanie można kupic gotowe szpachle w kolorze
          drewna choć oczywiście najlepszą szpachlą jest pył drzewny powstający podczas
          szlifowania w połaczeniu z lakierem co w twoim przypadku raczej nie wchodzi w
          grę , a po zaszpachlowaniu i przeszlifowaniu czeka cię położenie jeszcze
          jednej warstwy lakieru.ale ja bym się z tym nie spieszył niech ten parkiet
          poleży sobie u ciebie troche. A za jakiś czas jeśli szczeliny nie znikną z
          cyklinujesz go i położysz nowy lakier ( przecież i tak to nie miał być
          Domalux) :)

          pozdr
      • Gość: Dosia Re: Problem z parkietem - co zrobic? IP: 195.217.253.* 20.11.03, 14:25
        Aha. Do kogo mam w takim razie miec pretensje, jezeli parkiet byl kupiony u
        producenta, ale kladziony przez zupelnie kogos innego? Przeciez producent moze
        powiedziec, ze zle przechowalam ten parkiet (chociaz przywiozl mi go do domu i
        widzial, gdzie go klade), a parkieciarze powiedza, ze ukladali to co bylo :(
    • Gość: Dosia Re: Problem z parkietem - co zrobic? IP: 213.38.32.* 20.11.03, 17:53
    • Gość: ma Re: Problem z parkietem - co zrobic? IP: 213.195.142.* 20.11.03, 18:02
      dzięki
      • Gość: Dosia Re: Problem z parkietem - co zrobic? IP: 213.38.32.* 20.11.03, 18:03
        za co dzieki?
    • Gość: piotr Re: Problem z parkietem - co zrobic? IP: *.aster.pl / *.acn.pl 20.11.03, 20:38
      Niestety to jest właśnie urok naturalnych materiałów. Drewno pod wpływem
      wzrostu wilgoci powiększa swą obiętość i odwrotnie. Wychłodzenie w ciągu 2
      minut nie mogło spowodować tak znacznego zmniejszenia się wilgoci klepki. Na
      pocieszenie powiem, że odwrotna sytuacja, czyli klepka ułożona zbyt blisko
      może pod wpływem wzrostu wilgoci stanąć dęba.
      Pozdrawiam
      • Gość: Dosia Re: Problem z parkietem - co zrobic? IP: 213.38.32.* 20.11.03, 20:56
        > Niestety to jest właśnie urok naturalnych materiałów. Drewno pod wpływem
        > wzrostu wilgoci powiększa swą obiętość i odwrotnie. Wychłodzenie w ciągu 2
        > minut nie mogło spowodować tak znacznego zmniejszenia się wilgoci klepki. Na
        > pocieszenie powiem, że odwrotna sytuacja, czyli klepka ułożona zbyt blisko
        > może pod wpływem wzrostu wilgoci stanąć dęba.
        > Pozdrawiam

        To ze wzrost wilgoci spowoduje staniecie deba, to jest jakby jasne. Ale w jaki
        sposob na drewno ma dzialac niska temperatura? Tego naprawde nie rozumiem.
        Mowisz, ze wychlodzenie w ciagu 2 minut nie moglo spowodowac kurczenia, a
        jednak spowodowalo :(

        Kurcze, jutro przychodzi majster, ktory mi przyslal tych gosci od okien. I co
        ja mu powiem :(

        Dzieki ogromne za wszystkie odpowiedzi!!!
Inne wątki na temat:
Pełna wersja