dolores113
17.07.09, 17:30
Witam serdecznie. Od dlugiego czasu borykam sie ze znalezieniem
sensownego rozwiazania na przeprowadzenie klopotliwego remontu
naszego warszawskiego dwupokojowego mieszkania. Mieszkanie
odziedziczylismy po dziedku meza i nadaje sie kompletnego remontu:
parkiet, glazura, terakota, cala kuchnia, instalacja elektryczna
plus przebudowa z 2 na 3 pokoje. Problem polega na tym, ze obecnie
jestesmy na 2 letnim kontrakcie za granica i nie mamy mozliwosci
nadzorowania tego remontu. Rodzicow raczej tez w to nie zaangazujemy-
sa chorzy i w podeszlym wieku. Oczywiscie moglibysmy zrobic ten
remont po powrocie do Polski, ale oznaczaloby to, ze musimy
przesiedziec na walizkach kilka miesiecy (bo realnie tyle to pewnie
zajmie)z dwojka malutkich dzieci w jednym ciasnym pokoju u tesciow.
Nie wyobrazam sobie tego. Chcielibysmy do gotowego mieszkania
wprowadzic sie w sierpniu przyszlego roku. Czy ktos z Was robil
remont na odleglosc? Pomozcie prosze i powiedzcie od czego zaczac.
Sprawa spedza nam sen z powiek...
Pozdrawiam