Forum Praca Praca
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Żygam ogłoszeniami "specjalisty" ds. sprzedaży

    IP: *.dynamic.chello.pl 05.12.11, 11:18
    Ku - wa ! Czy w tej republice bananowej nie ma już innych stanowisk. Na 100 ogłoszeń 90 to sprzedaż bardziej lub mniej zakamuflowana! Specjalista sprzedaży, inżynier sprzedaży. Nie można wprost napisać potrzebujemy osoby która nic innego nie znajdzie, więc niech wciska nasz towar (czipsy, leki, proszki do prania, masło, kserokopiarki i inne pierdoły). Bleeeeee.
    Obserwuj wątek
      • tanebo Re: Żygam ogłoszeniami "specjalisty" ds. sprzedaż 05.12.11, 11:25
        Niestety nic lepszego nie ma. Większość tych ogłoszeń to umowy agencyjne za prowizję. Firma więc nic nie ryzykuje.
        • Gość: Bleeee Re: Żygam ogłoszeniami "specjalisty" ds. sprzedaż IP: *.dynamic.chello.pl 05.12.11, 11:30
          No ja akurat znam wiele firm które dają umowę o pracę. Ale co z tego skoro w tej robocie 90% wytrzymuje maks 2 lata. Umowa na czas określony - w każdej chwili możliwe wypowiedzenie. No i co najważniejsze - co to za praca. Jeżdżenie np. od warzywniaka do warzywniaka żeby kupili więcej coli niż wczoraj. Kończysz taka robotę i tak jak byś nic nie robił bo co w CV wpisać? Wciskacz?
          • tanebo Re: Żygam ogłoszeniami "specjalisty" ds. sprzedaż 05.12.11, 11:35
            Zacznijmy od tego że to zawód dla nielicznych. Tzn nieliczni będą w nim dobrzy.
            • Gość: Bleeee Re: Żygam ogłoszeniami "specjalisty" ds. sprzedaż IP: *.dynamic.chello.pl 05.12.11, 11:42
              No właśnie - 90% ogłoszeń to ogłoszenia na "wciskacza" a 10% osób na "wciskacza" się nadaje (nie ma skrupułów w akwizycji).
      • Gość: corett Re: Żygam ogłoszeniami "specjalisty" ds. sprzedaż IP: *.dynamic.chello.pl 05.12.11, 15:25
        Najgorzej jest jak akwizycja jest tak zakamuflowana w ogłoszeniu, że dopiero na rozmowie kwalifikacyjnej dowiadujesz się, że dana praca to jest właśnie sprzedaż. Widziałem kiedyś ogłoszenie w którym wyraźnie pisało, że szukają kogoś do analizy i weryfikacji ubezpieczeń co sugerowało jakąś zwykłą pracę biurową. Na rozmowie okazało się jednak, że owszem, będę analizował i weryfikował te ubezpieczenia ale najpierw muszę je komuś wcisnąć. Wcześniej oczywiście trzeba założyć własną działalność gospodarczą i zapłacić 50 zł za kwitek o niekaralności. Powiedziałem głupiej pindzie rekruterce że takie info to trzeba dawać w ogłoszeniu i że jak ja chciałbym ją zatrudnić w burdelu to powiedziałbym wyraźnie, że szukam dziwki a nie "specjalistki do spraw masażu erotycznego".
        • Gość: wws Re: Żygam ogłoszeniami "specjalisty" ds. sprzedaż IP: *.dynamic.chello.pl 05.12.11, 18:41
          niestety ....akwizycja akwizycją na naszym rynku się podpiera a gorszej roboty naprawde nie ma
    Inne wątki na temat:

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka