Forum Praca Praca
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    po wychowawczym

    22.05.12, 22:43
    W dniu dzisiejszym 22.05 skończył mi sie wychowawczy. Byłam w firmie i dowiedzialam się ze nie ma dla mnie pracy i dostanę wypowiedzenie. Na dzis i jutro wypisałam urlop -opieka nad dziećmi. A od czwartku idę na zwolnienie L4. Czy musze poczekać az dostanę zwolnienie? czy od razu moge dostarczyc zwolnienie? Proszę o radę.
    Obserwuj wątek
      • Gość: magda Re: po wychowawczym IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.05.12, 22:48
        Ojej, a co to za choroba, że można ją tak dokładnie przewidzieć już na dwa dni wcześniej? Dumna jesteś z tego że udajesz chorą?
        • ajaskulska77 Re: po wychowawczym 22.05.12, 23:10
          Gość portalu: magda napisał(a):

          > Ojej, a co to za choroba, że można ją tak dokładnie przewidzieć już na dwa dni
          > wcześniej? Dumna jesteś z tego że udajesz chorą?
          no cóż muszę....
          • snajper55 Re: po wychowawczym 23.05.12, 10:04
            ajaskulska77 napisała:

            > no cóż muszę....

            Złodziej też mówi, że musi kraść.

            S.
      • snajper55 Re: po wychowawczym 22.05.12, 22:48
        ajaskulska77 napisała:

        > W dniu dzisiejszym 22.05 skończył mi sie wychowawczy. Byłam w firmie i dowiedzi
        > alam się ze nie ma dla mnie pracy i dostanę wypowiedzenie. Na dzis i jutro wypi
        > sałam urlop -opieka nad dziećmi. A od czwartku idę na zwolnienie L4. Czy musze
        > poczekać az dostanę zwolnienie? czy od razu moge dostarczyc zwolnienie? Proszę
        > o radę.

        Nie, nie musisz czekać.

        S.
        • Gość: niezapominienajka Re: po wychowawczym IP: *.dynamic.chello.pl 22.05.12, 23:18
          wiesz co, sama jestem szefem, zreszta aktualnie posiadajacym na stanie pracownice w ciazy, pracuje w korporacji wiec nie jestem wlascicielem, naomiast gdybym z jakichkolwiek wzgledow miala ja zwolnic po ciazy, wychowawczym to bym stanela za nia murem, a jakby sie nie udalo to sama namowila do zwolnienia lekarskiego, pewnie ze mozna mowic o utrzymywaniu kogos za nasze skladki, ale zwykle poczucie przyzwoitosci nakazuje nawet zwalnianego pracownika traktowac jak czlowieka, a jesli jako pracownik byl do bani to trzeba bylo go zwolnic wczesniej, a takie cos to kompletne dno.
          zaczelam szukac kogos na zastepstwo i qrde powiem wam, ze niby bezrobocie ale znalezc kogos sensownego to dramat
          • agulha Re: po wychowawczym 22.05.12, 23:32
            Nie znamy tła. Być może jest to czysta wredna złośliwość szefów, być może uprzedzenie do matek z małymi dziećmi, być może przez okres urlopu wychowawczego autorki sytuacja ekonomiczna firmy się zmieniła, a być może pracownica była z niej już wcześniej marna, ale zanim ją zwolniono, zaszła w ciążę. Co to znaczy "potraktować jak człowieka"? Jest prawo pracy, które nieźle zabezpiecza pracownika, nie jest łatwo wypowiedzieć komuś umowę o pracę.
            Są osoby, których nie trzeba namawiać do zwolnienia lekarskiego, bo ich kariera zawodowa to na przykład zwolnienia na różne choroby (znacznie dłuższe niż innych pracowników na takie same choroby) przeplatane ciążami (całymi patologicznymi) oraz urlopami macierzyńskimi i wychowawczymi. Znam z opowieści przypadek, kiedy trwało to jedenaście lat, a przed laty słyszałam o pani doktor, której udało się blokować w ten sposób etat chyba przez lat dwadzieścia. Wtedy nie było umów na zastępstwo, ciesz się, że teraz są i nie dziw się, że lepsi szukają pracy bardziej stabilnej.
            Oczywiście, bywa i zupełnie inaczej - kobieta zachowuje się więcej niż lojalnie wobec firmy, pracuje w delegacjach (!) w wysokiej ciąży, stara się wszystkie sprawy doprowadzić do końca lub przekazać, a jak wraca w terminie po urodzeniu pierwszego dziecka, to spotykają ją nieuzasadnione przykrości.
            • Gość: niezapominienajka Re: po wychowawczym IP: *.dynamic.chello.pl 23.05.12, 00:35
              wiesz co moim zdaniem to jest po prostu tak, jesli nie znalazlam wystarczajacego powodu zeby wywalic kogos z pracy to ciaza, maciezynstwo nie moze byc pretekstem i latwym rozwiazaniem problemu. Ludzi nalezy tak traktowac jak sami bysmy chcieli zeby z nami postepowano. Wole znalezc kogos na zastepstwo niz oczekiwac ze ktos bedzie pracowal do 9 miesiaca, wole dogadac sie jak matce zorganizowac prace niz walczyc ze zwolnieniami i urlopami na zycznie. To troche takie gentlemen agreement, jesli ktos przestaje byc fair, przestaje byc gentlement, bo dla mnie jest przedewszystkim pracownikiem zobowiazanym do spelniania swoich zadan.
              Sama jestem matka przedszkolaka i wiem ze gdyby nie pelna elastycznosc godzin pracy, mozliwosc pracy z domu, etc. nie bylabym w stanie ogarnac, ale mam tez poczucie ze to mnei zobowiazuje
      • Gość: jaco Re: po wychowawczym IP: *.dynamic.chello.pl 24.05.12, 06:26
        Wróciłaś po urlopie wychowawczym i od razu zachorowałaś. Nic dziwnego, że cię zwalniają.
        • agulha Re: po wychowawczym 25.05.12, 01:58
          Nawet jeszcze nie zachorowała. Dopiero idzie uzgodnić z lekarzem, na co "zachoruje".
          Pracodawca powiedział uczciwie, że pracy nie ma. Efekt - widać.
          A potem się dziwimy, że znajdują się tacy pracodawcy, którzy wypowiedzenia wręczają z zaskoczenia (typu wezwanie do gabinetu szefa, wypowiedzenie, ochroniarz, pudełko, blokada komputera, spakować się i zakaz wstępu do firmy), a nawet słyszałam o manipulantach, którzy próbują wymusić na pracowniku natychmiastowe (dosłownie) podpisanie porozumienia stron.
          • snajper55 Re: po wychowawczym 25.05.12, 02:40
            agulha napisała:

            > Nawet jeszcze nie zachorowała. Dopiero idzie uzgodnić z lekarzem, na co "zachoruje".
            > Pracodawca powiedział uczciwie, że pracy nie ma. Efekt - widać.
            > A potem się dziwimy, że znajdują się tacy pracodawcy, którzy wypowiedzenia wręc
            > zają z zaskoczenia (typu wezwanie do gabinetu szefa, wypowiedzenie, ochroniarz,
            > pudełko, blokada komputera, spakować się i zakaz wstępu do firmy), a nawet sły
            > szałam o manipulantach, którzy próbują wymusić na pracowniku natychmiastowe (do
            > słownie) podpisanie porozumienia stron.

            Jakoś się przed tymi oszustami trzeba bronić.

            S.
    Inne wątki na temat:

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka