netus81
11.01.07, 23:20
wątek pojawił się na forum praca ale założę go też tutaj! mampytanie-głownie
do Pań ekspertek,a także do innych uczestników forum! gdy rekruter dzwoni i
proponuje rozmowę ,a ja mówię np. ,że jestem zainteresowana,a le po
weekendzie, bądź za dwa dni mogę się spotkać( i nie tłumaczę się dlaczego)
jak to wygląda? czy jako przyszły pracownik jestem skreślona? czy powinnam
podać powód braku dyspozycyjności?
ja uważam,że kandydat ma do tego prawo, natomiast zastanawiam się czy na tym
nie traci, gdy cv jest 50 na jedno miejsce i ktoś o podobnych kwalifikacjach,
doświadczeniu i oczekiwaniach finansowych brał udział w rekrutacji w
zaproponowanej godzinie bez przekładania, prosze o opinie