Dodaj do ulubionych

preparowanie lisci

26.12.04, 13:14
czy ktos wie jak sie robi, by z liscia pozostala tylko siateczka kanalikow bo
chcialam zrobic kartki a ta dekoracja strasznie mi sie podoba

ps. Forum jest rewelacyjne, do tej pory zajmowalam sie sie haftem ale teraz
widze szersze mozliwosci, dzieki za inspiracje i porady
Obserwuj wątek
    • kasiazyw Re: preparowanie lisci 27.12.04, 08:20
      Coś mi świta, że liść po prostu musi zgnić w osopwiednich warunkach. Niezbyt
      miłe ale jest też inny sposób. Poszperam i napiszę jak tylko uda mi się znaleść
      opis wykonania. POzdrawiam
    • swing Re: preparowanie lisci 27.12.04, 14:24
      niestety nie wiem, jak się to robi, ale na wszelki wypadek podpowiadam, że w
      ten sposób preparowane liście (w różnych kolorach) można kupić w miejscach,
      gdzie zaopatrują się kwiaciarze - jeśli w Twoim mieście jest giełda kwiatowa,
      to na pewno znajdziesz je razem z suszonymi roślinami egzotycznymi (w Krakowie -
      ulica Balicka)
      • kasiorkaa Re: preparowanie lisci 27.12.04, 14:35
        ja słyszałam o gotowaniu liści w czymś, ale nie bardzo wiem w czym. Znam kogoś
        kto podobno to wie, ale dotarcie do tej osoby może potrwać. Po nowym roku
        postaram sie skontaktować z tą osobą. Nie wiem z jakim skutkiem...
    • ogi1 Re: preparowanie lisci 27.12.04, 21:39
      www.handicraftmall.com/gallery-leaves.html
      Podobno trzeba dlugo moczyc w wodzie z wybielaczem, a pozniej delikatnie usunac zielona mase.
    • poker_ Re: preparowanie lisci 27.12.04, 22:13
      Znalazłam taki oto przepis: "Jesienne liście opadające z drzew moczy się przez
      10-14 dni w wodzie z detergentem (np. płyn Ludwik) lub szarym mydłem, a
      następnie w tym samym roztworze kilkakrotnie doprowadza się liście do wrzenia,
      nie gotując ich jednak. Takie postępowanie osłabia miękisz, który z łatwością
      daje się oddzielić od tkanki mechanicznej, stanowiącej szkielat liścia. Jeżeli
      moczenie i podgrzewanie było niedostateczne, trzeba delikatnie szczoteczką
      zebrać tkankę okrywającą nerwy" (K. Mynett "Z roślin pól, łąk i lasów układamy
      bukiety" 1988).
      Jeżeli masz w pobliżu giełdę kwiatową to tam kupisz w różnych kolorach (w
      kwiaciarniach jest dużo drożej). Są też na allegro
      www.allegro.pl/search.php?string=szkielety&description=1&category=5&country=1
    • artsajke Re: preparowanie lisci 28.12.04, 15:52
      Ja słyszałam o preparowaniu liści w glicerynie. Co prawda nie zostaje z niech
      tylko szkielet, ale efekt też jest ładny.

      Przygotowujemy roztwór 5-10%. Glicerynę łączymy z gorącą wodą i energicznie
      mieszamy, aby nie osiadała na dnie naczynia, studzimy. Następnie liście
      wstawiamy do przygotowanego roztworu. Wskazane jest również dodanie kwasku
      cytrynowego. Codziennie należy sprawdzać poziom roztworu i w razie potrzeby
      uzupełnić go. Uwaga! Przerwa w pobieraniu gliceryny może spowodować skręcanie
      się liści. Proces ten trwa od 2-3 dni. Liście wyjmuje się z roztworu na bibułę
      lub papier, aby przeschły. Jeżeli są zbyt tłuste i klejące, można umyć je
      delikatnie w ciepłej wodzie z dodatkiem detergentu i ponownie wysuszyć.
      Gliceryna powoduje rozkład chlorofilu (zielony barwnik zawarty w komórkach),
      dlatego też preparowane rośliny wystawione na działanie słońca, przebarwiają
      się na jasny, słomkowy kolor. Jeśli zależy nam na intensywnym kolorze, np.
      brązowym, chrońmy rośliny przed ostrym światłem - samoistnie zmienią kolor, lub
      dodajmy do roztworu sztuczny barwnik (zielony, bordowy, niebieski, czy
      pomarańczowy). Doskonale zadanie to spełniają substancje do barwienia kwiatów
      żywych, które można kupić na giełdach kwiatowych (np. firmy Dillewijn - zaleca
      się około 10 g barwnika na 1l roztworu gliceryny). Innym rozwiązaniem są farby
      w sprayu.

      Odpowiednio utrwalony i wysuszony materiał roślinny należy przechowywać w
      kartonach, w suchych pomieszczeniach. W takich warunkach zachowają swój wygląd
      nawet kilka lat. Kiedy pokryje je kurz, można je umyć bez obawy uszkodzenia.

      Te liści po spreparowaniu są takie jak te z allegro (ktoś podawał link).

      Jeśli zrobisz, koniecznie podziel się wrażeniami wink. Powodzenia,

      Artsajke
      • lola211 Re: preparowanie lisci 29.12.04, 15:23

    • klenbek Re: preparowanie lisci 29.12.04, 15:02
      świetne... musze wypróbować.
      • kika02 Re: preparowanie lisci 29.12.04, 21:45
        Bawiłam się kiedyś z liśćmi magnolii.Wkłada sie je do garnka, zalewa wodą i
        wsypuje trochę proszku do prania,trzeba to zagotować.Proszek jest antyseptykiem
        co spowoduje,że liście nie zgniją.Gotuje się około 10min, potem odstawia na ok
        14dni, można mniej ja trzymałam tydzień.Potem delikatnie wyciąga sie liście i
        układa na np szmacie, miękka szczoteczką uderza się w liść tak ze zostają same
        nerwy, wysuszyć i pomalować, ja swoje spryskałam srebrnym sprayem.
        Pozdrawiam serdecznie i powodzenia. Monika
        • zzzytkaaa odświezam wątek 06.01.05, 14:29
          przypominam wątek, bo ktos chyba czegoś takiego szukał
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka